Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

29.06.2016
środa

Cesarzowa rozmowy

29 czerwca 2016, środa,

Wczoraj wieczorem, o 20.40, nagrywaliśmy w Superstacji rozmowę na dzisiaj. Mieliśmy spotkać się dzisiaj, o 19.40, ale ja jadę zaraz do Białegostoku, więc nagraliśmy „awansem”. Rozstaliśmy się po 21.15, wieczorem, dopytywała, czy mam czym wrócić do domu, czy nie podwieźć. Jak zawsze troskliwa, dobra.

Nie przyjaźniliśmy się formalnie, nie wiem, dlaczego, ale znamy się od października 1980. Przyszła do mnie, do Hotelu Morskiego, rozmawiać o dziennikarstwie, nie o polityce. O swoim dziennikarstwie. Pytała: co robić? Wtedy jeszcze była w „Kurierze”. Kochała swoich bliskich, brata, bratanka, mówiła o wspólnych wakacjach, wyjeździe w ubiegłym roku do Paryża. Po śmierci Jerzego Zimowskiego wielokrotnie powtarzała, że nie ma już po co żyć.

Zawsze poinformowana, przygotowana, wszystko miała przemyślane. Rozmowy z nią to była uczta. Choć nie raz się kłóciliśmy. Głównie o Platformę. Była bardziej wyrozumiała, nie widziała dobrej alternatywy. Godziliśmy się, wspominając Mazowieckiego, jego rząd, Geremka, Kuronia. Tego wszystkiego zabraknie. Zabraknie mądrej rozmówczyni. Wymagającej, ale dla niej warto było wspinać się na palce. Cesarzowa politycznej rozmowy. Także o sztuce, zwłaszcza teatrze, ale tu ja byłem tak przy niej niekompetentny, że uciekałem. Jestem w szoku.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 31

Dodaj komentarz »
  1. Ciekawe czy puszczą ten wywiad. Chętnie bym wysłuchał.

    Ta pani jak pan Bartoszewski opuściła ten świat w pełnym biegu. Z jednej strony to szokujące, z drugiej strony takiego sposobu odchodzenia co niektórzy mogliby pozazdrościć.

  2. Wyjątkowo stronnicza dziennikarka. Z przeszłością w PZPR.

  3. Jak ona kochala Donka, promowala lajdactwa Platformy, cenzurowala.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jej komentarze i blog zawsze czytałem z najwyższą przyjemnością. Szkoda, ze to się skończyło. Odeszła kolejna z wielkich postaci ostatniego dwudziestopięciolecia.

  6. Sa takie miejsca i momenty, ze z łajdaka wyłazi łajdak. Buczenie na cmentarzu, albo ordynarny wpis do książki kondolencyjnej. Powyżej mamy przykłady. Na pewno będzie ich więcej. Ciekawe, czy taki axiom czy lider mieliby odwagę podpisać się nazwiskami pod swoim łajdactwem.

  7. Trudno od lajdaka wymagac przyzwoitosci, drogi Narciarzu.Nadzieja w tym , ze ,za jakis czas, lajdacka postawa nie bedzie wspierana przez tzw, liderow poltycznych. Poki co ,niestety , jest. Dziekuje Pani Janino!!!

  8. Byla filarem PO-owskiej propagandy nikczemnego pasozytnictwa na polakach.

  9. narciarz2
    29 czerwca o godz. 16:39 2722

    norden
    29 czerwca o godz. 17:23 2723

    Towarzysze, tracicie patriotyczna czujnosc i koncentracje

    Problemem Polski jest ze wladza nie jest ani oceniana ani rozliczana. Media nie wykonuja nawet 1% swych powinnsci. Powszechna demoralizacja i pospolite skurwienie w mediach sa oczywiste.

    Wezmy przklad, zaden z rzadow ostanich 27 lat nie byl ani krytykowany ani rozliczany za deficyty budzetowe. Deficyty budzetu sa bestialska zbrodnia na przyszlych pokoloniech.
    I co ? W mediach nie ma ani jednej rozgarnietej jednostki by informowac o tej bestialskiej zbrodni ?

    Jest wrecz przeciwnie np bohaterem Polityki byl dezerter Donek Amber Tusk ktory podwoil polski dlug publiczny. Za dezercje zebral rowniez oklaski. Ona to wspierala i klaskala.

    Gdyby media wykonywaly choc polowe swych powinnosci do rzadzu nie pchal by sie byle kto tylko ci co cos potrafia. Byly by systematyczne raporty o stanie panstwa, rzad bylby zmuszony do rzetelnej i pozytecznej pracy. Nie bylo by ani deficytow ani biurokracji ani szczucia polakow przeciwko polakom co prezydent Maliniak pokazuje jest jego nalogiem.

    Np minister finansow, dac mu 3 miesiace na przedstawienie planu balansu budzetu. Albo wylatuje. A jak przedstawi wiarygodny plan, monitorowac systematycznie jego realizacje. Nie rozumiem dlaczego to jest trudne dla mediow.

    Wlasnie brak pracy mediow powoduje ze rzady nie licza sie z konsekwencjami, tworza posadki i fikcjyjne posadki dla nommenklatury partyjnej, zawlaszczaja panstwo,…dyskryminuja obywateli, bo oczywiste ci z nomenklatury partyjnej sa ‚lepszego gatunku’.

  10. Nie gyło gorszej karczmy, jak wywiad jaki para Paradowska – Żakowski przeprowadziła z Kulczykiem w Londynie w czasie całego zamieszania, związanego z jego osobą. Nie zadali mu ani jednego niewygodnego pytania. Następnie Paradowska została „Dziennikarzem Roku”. Dziennikarka? Funkcjonariuszka aparatu agitacyjno-propagandowego (nie) rządu PO-PSL.

  11. Podobno o zmarłych nie powinno się pisać źle, ale dla mnie to Pani Paradowska była zwykła histeryczką, z bardzo małą wiedzą i marnym talentem pisarskim, ale za to z ogromnym tupetem i wręcz osobą bezczelną. Jej felietony były zaś zazwyczaj nudne, napisane drętwym, drewnianym językiem marnego politruka z wydziału propagitki dawniej kompartii, a dziś libpartii, a więc nigdy nie zdołałem dobrnąć do ich końca, jako że było tam zazwyczaj pomieszane pomieszanie z poplątaniem, jako że logika nie była nigdy jej mocną stroną. Rodzinie składam kondolencje, ale naprawdę nie mogę nic dobrego o niej napisać.

  12. jakowalski
    29 czerwca o godz. 18:45
    Jak nic pozytywnego nie możesz napisać to po prostu nie pisz.
    Ja dziwie się ludziom którym polityczne sympatie zupełnie blokuja możliwość realnej i trzeźwej oceny.
    tylko kompletny matoł lub ogłupiony politycznie może napisać, że zmarła miała bardzo małą wiedzę polityczną. Możesz się nie zgadzać z czyimiś poglądami politycznymi , ale pisanie celowo kłamstw bardzo źle o tobie świadczy.,

  13. maciek.g
    29 czerwca o godz. 19:17 2729
    Niestety ale zmarla miala bardzo marna wiedze polityczna. Ona uprawiala pospolitye plotkarstwo a nie polityke. Promowala w stalinowskim stylu kult jednostki dyktatora Donka.

    A jak Kaczynskim straszyla,….Bosze jak sie balem.

  14. Ja mam tylko średnie wykształcenie. Ciekawość świata i krzyżujące się w nim różne zależności zajmują moją ciekawość i zainteresowanie. Od zawsze – ku zgrozie i krytyce moich najbliższych. Polityka – jest wszędzie jak wiadomo. Dziś dowiedzieliśmy się, że zmarła Janina Paradowska. W „Polityce” ukazał się Jej ostatni artykuł sumujący mądrze i z dystansem jak zawsze ostatnie wydarzenia w PRL bis/PIS.
    O chrześcijańskim z tej przyczyny (śmierci JP) „błogosławieństwie” prawicowców czyli 95% Polako-katolików (tfu) na portalach nie ma co się zajmować.
    A tymczasem od objęcia władzy absolutnej przez PIS wszelka opozycja krytykuje niejakiego Jarosława K.
    Ależ dlaczego ?!
    Jest jakaś zmowa milczenia w temacie, że źródłem obecnego syfu w tej biednej Polsce jest Jarosław-PolskęZbaw.
    Ależ on przecież nic nie znaczy – bez poparcia biskupów i całej armii obu płci moherów z rodziny szkodnika Rydzyka.
    Czy „któś” wreszcie (bo w KOD nie wolno) z opozycji zechce ruszyć to biskupie gówno ?

  15. Duża część komentarzy naprawdę do usunięcia. Nie ma promować chamstwa nad trumną. Niektórzy nie potrafią uszanować pamięci…

  16. Maciek.G
    Dlaczego uważasz, że generalnie można pisać same tylko pochwały? Czyżby tow. Paradowska była drugim Stalinem albo Piłsudskim, czyli osobą wyłączoną spod krytyki? Poza tym, to jaką ona miała wiedzę polityczną? Żadną, poza dziś już praktycznie bezwartościowymi informacjami o personalnych rozgrywkach wśród elit rządzących Polską, czyli wiedzy na poziomie plotek. Miała ona wykształcenie polonistyczne a pisała ona praktycznie tylko dla „Polityki”. Poza tym to była ona aktywnym członkiem PZPR, co ją przecież dyskwalifikuje jako autorytet moralny, za jaki ona chciała uchodzić i za jaki lansowała ją redakcja „Polityki”. Generalnie to była bardzo nieciekawa, a przede wszystkim nieuczciwa postać – osoba, która miała zawsze poglądy takie jak obecna albo nadchodząca władza, czyli inaczej klasyczna wręcz karierowiczka i oportunistka, która swą propagandą, najpierw PZPR-owską a później PO-wską wręcz okłamywała czytelników pism, do których ona pisała. I na koniec – wszystko co ja o niej napisałem to jest prawda, a więc o co ci chodzi? Przecież złożyłem rodzinie kondolencje.

  17. mpn
    Może reaktywujesz Urząd na ul. Mysiej i wyślesz na mnie bojówki PO po czym przeforsujesz w Sejmie Ustawę o Ochronie Czci Red. Janiny Paradowskiej?

  18. Generalnie
    To, co ja piszę, to jest konieczne wręcz antidotum na te peany na cześć zmarłej, wypisywane dziś w „Polityce”, a które przypominają mi to, co reżymowa prasa wypisywała po śmierci Stalina, Bieruta czy też Wojtyły.

  19. @jakowalski
    zwykli ludzie po twojej smierci nic nie napisza tylko odetchna z ulga.

  20. axiom1
    29 czerwca o godz. 19:35 2730
    Jeżeli była tak marna to dlaczego praktycznie wszędzie miała drzwi otwarte i była tak chętnie zapraszana do programów o polityce?
    Ty jesteś taki orzeł i nikt ciebie nigdzie nie zaprasza. Mocny jesteś jedynie za zasłona jaki daje ci anonimowy internet.
    W realu nie miałbyś żadnych szans bo chętnych na słuchanie takich dyrdymałów jakie piszesz było by znikomo mało.

  21. @jakowalski & owieczki

    Piszesz, kopiując stadne myśli.

  22. maciek.g pisze;
    ” Jeżeli była tak marna to dlaczego praktycznie wszędzie miała drzwi otwarte i była tak chętnie zapraszana do programów o polityce? ”

    Bo sitwa i nomenklatura partyjna dominuje i teroryzuje kazda sfere zycia.

    Prawdziwym dzieniikarzem politycznym jest np Stanislaw Michalkiewicz. Ale nie jest on czlokiem ani sitwy ani nomenklatury partyjnej dlatego „”media”” go nie zatrudniaja.

    Na szczescie moza sie od niego dowiedziec o polskiej polityce na ‚you tube’.

  23. Panie Senatorze Celiński, drodzy moderatorzy!
    Niech Panowie się zapytają pana Redaktora Misia ze Studia Opinii, w jaki sposób redagować gazetę internetowa. Zresztą nie trzeba pytać. Wystarczy tam zajrzeć. Pan Redaktor Miś reaguje krotko i po męsku. Wpisy takie, jak większość powyżej, zostają natychmiast wyrzucone, zaś ich autorzy zostają zablokowani bez odwołania, które szujom nie powinno przysługiwać w szanującym się miejscu i towarzystwie. W Studiu Opinii taki troll może napisać dwa razy: pierwszy i tym samym ostatni. Potem takowego się więcej nie spotyka.
    .
    To jest Wasza wina, Panie Senatorze i państwo moderatorzy, ze w czasie żałoby ogłoszonej przez Politykę zmianą koloru, szuje i łajdacy są goszczeni na Waszym forum i bezczelnie wylewają pomyje na właśnie zmarłą Waszą koleżankę i współpracowniczkę. Trollów tłumaczy ograniczenie ich umysłów i/lub etaty, na których są zatrudnieni. Was nie tłumaczy nic. Jeśli tolerujecie świństwo, to niestety zniżacie się sami do poziomu świństwa. To Wy tolerujecie, a tym samym jesteście współwinni nienawiści, którą szuje tu bezczelnie uprawiają. To Wy nie potraficie zrobić użytku z opcji, które po to są Wam dane, żebyście z nich zrobili właściwy użytek w właściwym momencie. Tu Wy psujecie obyczaje i gwałcicie przyzwoitość, nie reagując natychmiast i w sposób zdecydowany w sytuacji, w której właściwa reakcja powinna być oczywista i natychmiastowa.

  24. @narciarz2

    tolerowanie KANALII
    jak @axiom,@jakowalski, @Jacek, NH na blogu
    jest nie do przyjecia
    (zwlaszcza z tym tekstem pozegnalnym)

  25. Takie hieny jak @axiom,@jakowalski, @Jacek, NH powinni raz na zawsze zniknąć z blogów.
    To co oni wypisują wtakim momencie jest obrzydliwe.

  26. Właśnie zdarzył mi się pogrzeb (prywatny) i pomyslałem, że „Polityka” była jakby drugą rodziną redaktor Paradowskiej, a część wpisów przypomina plucie na trumnę w obecności rodziny na pogrzebie.

    Shame on you!

  27. zetus1
    Zatrudnianie 74 latkow jest aktem bestialstwa.

  28. Maciek.G.
    Zmarła była zapraszana na salony, które ją sponsorowały. Co w tym dziwnego? Słyszałeś może o Akademiku Łysence? Prawił on zupełne brednie, ale był on także naczelnym biologiem ZSRR, podobnie jak Zmarła była naczelną propagandzistką „Polityki”, a przedtem de facto PZPR-owskiego „Życia Warszawy”.

  29. Josif
    A co to mnie obchodzi, co będą o mnie pisać czy też nie pisać po mojej śmierci?

  30. Narciarz
    Zrozum, że wyrzucić z blogu można tylko nicka i login, a nie osobę tym nickiem i loginem się posługującą. Teraz mamy zupełnie inne czasy niż te, w których ty pracowałeś jako Starszy Cenzor w bardzo Ważnym Urzędzie na ul. Mysiej…

  31. Zetus, ozzy etc.
    No cóż – odeszła osoba publiczna i przy tym bardzo kontrowersyjna, tak jak n.p. szer. Kukliński.

  32. Ostatni wywiad pani Paradowskiej z panem Celińskim z Superstacji puścili w Internecie.

    I ❤ EU