Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

9.08.2016
wtorek

Odpowiedzialność elit

9 sierpnia 2016, wtorek,

Słyszę i czytam między wierszami podziw dla sprawności łamiącego konstytucję, rządzącego z woli wyborców w Polsce ugrupowania, którego prezes nie mając mandatu, a więc i nie narażając się na konstytucyjną odpowiedzialność, prowadzi Polaków do historycznej katastrofy. Która jest kwestią czasu.

Może to być trzy lata, może dziesięć lat. Myślę, że raczej mniej niż więcej. Pewne jest już to, że apogeum sukcesu (nie miejsce tu na kryteria, ale właściwie wedle wszystkich możliwych) mamy za sobą. Nie jest pewne, czy ta katastrofa będzie w samotności czy w szerszym towarzystwie niektórych (co bardziej prawdopodobne), czy większości narodów Unii Europejskiej.

Chcę tu, na marginesie, wyrazić zdumienie nieskrywaną satysfakcją niektórych „mędrców” polskiej polityki z kryzysu Unii. Tak, Unia Europejska jest w kryzysie. Po raz pierwszy w jej historii Unia jest w tak wielkim kryzysie, że zagraża jej podstawom. Myślę jednak, że scenariusz, w którym narody Europy nie potrafią odwrócić klęski Unii, jest dla Polaków o wiele bardziej szkodliwy niż dla naszych wszystkich zachodnich sąsiadów. A już jakoś specjalnie dla Niemców.

Zdumiewają mnie pełne samozachwytu twarze polskich polityków i polityczek, bezrozumnie w telewizjach opowiadających o słusznej naszej rezerwie wobec Unii. Z uwagi na jej kryzys właśnie. I ich pseudorecepty. Racją stanu Polski jest podtrzymywać Unię, a nie ja podważać. Być w jej centrum, a nie na poboczu. Wypracowywać koncepcje rozwiązań sytuacji kryzysowych, a nie zacierać z satysfakcją ręce, że kryzys ją pogrąża. Polski rząd zachowuje się wobec liderów Unii, zwłaszcza Niemiec, jak smutny i gderliwy smerf, a nie godny szacunku partner. To nie jest podnoszenie się z kolan, to jest dziecinada. Przywódcą tej polityki jest „wielki” swym politycznym umysłem Jarosław Kaczyński. Po owocach więc poznacie go. Ale kiedy go już poznacie, będzie cokolwiek za późno. Polska znajdzie się tam, gdzie przez kilka ostatnich stuleci była. Na marginesie Europy. I nie będzie już miało większego znaczenia, czy Europy triumfu czy Europy klęski.

Na Unię patrzeć można z kilku perspektyw. Dla mnie najważniejsza jest ta, która odwołuje się do wartości. One są określone, a głównym czynnikiem, który te wartości określa, jest trauma fatalnego dla Europy XX wieku, zwłaszcza jego pierwszej połowy, doświadczenie dwóch totalitaryzmów i bardziej ogólnego kierunku, w którym prawa jednostki podporządkowane były idei władztwa.

Kaczyński z tego punktu widzenia nie jest awangardą europejskiej polityki. Idzie, szurając rozklapciałymi butami w jej ariergardzie. W tej traumie Europejczyków, której przyczyny wyczerpująco zostały opisane przez naukę i przez sztukę, specjalnie zaś przez historyków, psychologów społecznych, socjologów i po części ekonomistów, jest źródło liberalnej koncepcji demokracji – obowiązującego wciąż w Europie kanonu relacji pomiędzy władzą a obywatelem. Naśmiewanie się z tego kanonu świadczy o ignorancji śmiejących się. Ten model demokracji był wyborem Zachodu, a nie sprawą przypadku, ślepego losu czy nawet logiczną konsekwencją procesu ewolucji. Obie wojny światowe nie układały się naturalnie w ciąg ewolucji Europy. Nie były prostą konsekwencją poprzedniego wieku. One były dlatego, że Europejczycy poddali się wielkiej fali nacjonalizmów, a „interes narodowy” tłumaczył największe wewnętrzne zbrodnie polityków. Wybór liberalnego modelu demokracji, zwłaszcza dla Niemiec, Hiszpanii, Portugalii, ale także Włoch, Austrii, w jakiejś mierze Francji, był wyborem rzeczywistym. Gdyby nie wojna, jedna i druga, nie mielibyśmy tego liberalizmu.

Warto, myślę, powiedzieć to wprost dzisiejszym polskim „narodowcom”, a także przywódcom, jakim zawsze, choćby formalnie, jest prezydent kraju i premier rządu. To jest właśnie perspektywa wartości. Ma też ta perspektywa gospodarczy wymiar, ale dowód na to o wiele bardziej jest skomplikowany. Centralnym pojęciem w dowodzeniu tej sprawy jest wolność. I przy tym pozostańmy.

Unia to też – i to jest druga perspektywa – „jakaś” odpowiedź na globalizację kapitału i całej gospodarki. Cudzysłów stąd, że prawdziwa odpowiedź musiałaby mieć wymiar globu. To nie jest jednak dzisiaj możliwe. Europa, Unia Europejska jest tu po prostu regionalnym związkiem. Czymś pomiędzy państwem narodowym a światem. Zważywszy gospodarczy, demograficzny, polityczny i kulturalny (ten przede wszystkim) potencjał Europy, ten związek, jakim jest Unia, potencjalnie może na jakiś czas zastąpić politykę globalną. Inne związki też powstają, ale bez politycznego, a co istotniejsze – kulturowego wymiaru Europy.

Dotykamy tu logiki PiS, a właściwie nie PiS (bo w polityce tej partii trudno doszukiwać się jakiejkolwiek autonomicznej logiki), ale jej lidera. Chce Unii, ale wyłącznie w gospodarce. Ja się uprzejmie na to, dla przykładu, pytam: A CO Z UKRAINĄ? Chcesz, bracie, ograniczyć Unię do wspólnego rynku, to stań sam wobec Moskwy. Ciekawe, z jakim wynikiem?

Unia w trzeciej możliwej perspektywie to administracja. Codzienność rozlicznych regulacji. To podział władzy. Kiedyś postanowiony, przez nas przyjęty, ale jak to bywa z podziałem władzy, pełen małych zgrzytów. Proponuję: O TYM ROZMAWIAJMY. Rozmawiajmy jako o czymś, co nasze, co własne, co rodzi nadzieję. Na co chcemy i możemy mieć wpływ. Tym większy, czym bardziej będziemy budować, a nie czym bardziej i częściej będziemy kontestować.

Tym bardziej, ze nie widać alternatywy. Także PiS przerażony Brexitem w jednej chwili zmienił front, Kaczyński dojrzał w kanclerz Merkel rozumnego polityka. Na ile był w tym akcie afirmacji wiarygodny?

Nie byłbym sobą, socjologiem nie tyle z wiedzy, co bardziej z serca (inaczej niż kilku wybitnych profesorów tej dyscypliny, którzy wiedzę mają wielką, lecz serduszko małe), gdybym nie napisał, że Unia to też mit. BARDZO WYGODNY MIT.

Dochodzę do sedna. WIEDZA.

Jak namawiać rodaków, kiedy rządzący leniwi?

Za 50 lat to partia Prawo i Sprawiedliwość, jej prezydent Andrzej Duda (którego nazwisko będzie zapamiętane głównie za jego prostotę) i oczywiście Jarosław Kaczyński zostaną obarczeni odpowiedzialnością za degradację Polski do trzeciej europejskiej ligi. W czasie kiedyśmy się witali właśnie z pierwszą.

Odpowiadam: TO JEST ODPOWIEDZIALNOŚĆ WYBORCÓW.

To urok demokracji. Są ludzie, którzy wierzą, że sama przed satrapią się obroni. Ja tak naiwny nie jestem. Sama się nie obroni. Polska jest w takim momencie swej historii, że wszystko zależy od elit, nie tylko politycznych – te akurat niespecjalnie nam się trafiły. Nasz los zależy od tych, którzy mają wpływ na świadomość społeczną. Od Kościoła, od dziennikarzy największych stacji telewizyjnych, od tabloidów, od nauczycieli akademickich. Jak na razie żadna z tych grup nie wspina się na palce, by pomóc Polakom wobec wyzwań epoki. Przeciwnie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 161

Dodaj komentarz »
  1. Panie Celiński, chyba pan się pomylił, dając tytuł „Odpowiedzialność jelit”… czy nie należałoby dać tytuł „Odpowiedzialność elit”? No, chyba że elity ma pan za jelita, a zwłaszcza zbędny wyrostek robaczkowy, a, to przepraszam.

    Co do odpowiedzialności mojej, wyborcy, to pełna zgoda. Nigdy nie będę głosować na PO, prędzej na Kima, ale na PO – za chiny ludowe. Nigdy na korowców i solidarnościowców – za chiny.

    Nie jest mi przykro, to pańscy korowcy urządzili to bagno i w Magdalence dogadali się z komuną, zaklepując komunistyczną ordynację wyborczą. Pan za to odpowiada, nie ja. Nie uda się panu przerzuć swojej winy na mnie.

  2. Panie Gospodarzu,
    Elity przed nikim nie opowiadają, poza „bogiem i historią”. Szkoda, że nie zna Pan teorii elit V. Pareto. który dawno już temu wykazał, ze rządzą nami elity, które zmieniają się tylko w wyniku rewolucji.

  3. jakowalski
    9 sierpnia o godz. 23:07 5380

    W Polsce nie ma elit, są uzurpatorzy. Elita jest wtedy, gdy za swoje czyny bierze odpowiedzialność na siebie, a nie przerzuca na tych, którym ma służyć.

    Poza tym, p.Celiński cierpi za miliony w samotności i 40 % Polaków ma za gorszy sort niesłuchający Prawdy objawianej przez niego i wysnutej z samego siebie, ze swoich jelit.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowny Panie Celinski

    Brukselskie elity sa odpowiedzialne za Brexit. Elity musza miec poparcie wyborcow. Samowola elit nie moze i nie bedzie tolerowana bo dzieci w szkolach ucza sie o Magna Carta. Bruksela stracila najstarsza europejska demokracje. Prosze nie bac sie i opublikowac nazwiska ludzi odpowiedzialnych za Brexit nawet jesli nosza polskie nazwiska.

    Slawomirski

  6. Osobiście zgadzam się z pro-europejskością Autora.

    Gdybym jako bezpartyjny miał w Polsce prawa wyborcze i prawo do udziału w wyborach do Sejmu, to głosowałbym wyłącznie na kandydatów, którzy w sposób jednoznaczny, zdecydowany i wiarygodny opowiadają się za aktywną polityką pro-europejską Polski w tym zwłaszcza za:

    a) nawiązywaniem ścisłej współpracy z krajami wiodącymi w Europie zwłaszcza z Niemcami w kierunku integrowania Europy

    b) jasnym i konkretnym programem jak najszybszego wprowadzenia Euro w Polsce

    c) pro-aktywną polityką solidarności europejskiej, która zakładałaby stopniowe przekształcanie Polski z „bracza” solidarności do „dawacza” solidarności w rozwiązywaniu głównych europejskich problemów, również tego z uchodźcami.

    Mówiąc szczerze nie widzę takiej poważniejszej siły w Polsce w ogóle. Są wprawdzie różnice między europlujami a eurosceptykami wykazującymi postawę „za a nawet przeciw”. Ale poważnej siły zdecydowanie pro-europejskiej z konkretnym, odważnym pro-europejskim programem najzwyczajniej nie widzę. Cała „klasa” polityczna jest nakierowana na „pasożytowanie” i „branie” z Unii, na traktowanie Unii jako dojnej krowy do wycyckania. Jedni robią to mniej inni bardziej bezczelnie.

    Także nawet gdybym miał prawa wyborcze i ponosił ODPOWIEDZIALNOŚĆ wyborcy, to z aktualnych partyjek telewizyjnych nie miałbym kogo wybrać. Ale gdyby w Polsce była jakaś demokracja, to wtedy mógłbym się rozejrzeć za kandydatem niezależnym od tych pseudo-partyjek i z pewnością jakiś by się znalazł.

    Więc dzisiaj tak czy siak nie można nic zrobić. To i tak jest wewnętrzna sprawa kacyków partyjnych z Warszawskim Gubernatorstwie kto będzie z nich sobie rządził.

  7. snakeinweb
    10 sierpnia o godz. 0:52 5384

    Szanowny Panie snakeinweb

    Zaden normalnie myslacy Polak nie moze niezgodzic sie z pro-europejskocia pana Celinskiego. Problem jest w tym ze elity europejskie utacily unijna Anglie oraz zaufanie obywateli. O polskich elitach nie chce pisac bo zarowno proniemieccy jak i prowatykanscy nie uzyskaja mojej sympati. O prorosyjskich i redaktorze Passencie tez pisac mi sie nie chce. Wazne jest aby chodzic na wybory i wybierac z oferty przedstawionej przez demokracje mniejsze zlo.

    Slawomirski

  8. Dwa kroki do przodu i jeden do tyłu, tak to w życiu jest.
    Unia może się skurczyć ale z pewnością przetrwa.
    Odpadną kraje które do idei zjednoczonej Europy nie dorosły, ekonomicznie jak Grecja czy mentalnie jak Polska czy Węgry.

  9. proba mikrofonu:
    osiem, dziewiec, dziesiec …

    proba mikrofonu:
    walet, dama, krol …

  10. Liczy sie tylko odpowiedzialnosc OBYWATELI.
    https://youtu.be/YV4oYkIeGJc

  11. Panie haha.
    Prosze cos bez pruby mikrofonu cos madrego napisac. Temat em jest odpowiedzialnosc elit a nie rusofobia.

  12. Autor potwierdza co Grzegorz Braun powiedzial na spotkaniu w Szczecinie 28-07-2016 obejrzec mozna na youtube.

    Polacy nie maja absolutnie zadnego pojecia co sie dzieje w Polsce, w Europie, w Uni i na swiecie. Niemieckie media w Polsce karmia polakow blachstkami, bez pokrycia sloganami, przekretami i klamstwami. A wanze tematy sa przemilczane.

    I autor to potwierdza jak dziecko. Bez jakiegokolwiek rozrachunku Uni rzada on i sie spodziewa poparcia dla Uni bez ograniczn i w ciemno. Tak podpisano traktat lizbonski.

    A moze by tak panie autorze poinformwac polakow o tym kto rzadzi w Uni ? Jak zostal wybrany, jakie ma obowiazki, jaka ma strategie i jak ja realizuje ?

    Tak wiemy, jest parlament europejski jest komisja europejska i rada europejska struktury do ktorych nikt nie zostal uczciwie wybrany — a o wszstkim decyduja tajemne osoby i tajemne struktury glownie niemcy z za zamknietych dzwi.

    W Uni nie ma ani ucziwej wladzy, ani demokracji, ani strategi ani zdolnosci rozwiazywania problemow,… i autor chce poparcia przez polakow balaganu i totalitaryzmu. Unia jest mafijnym stworem dla akcjonariuszy duzych koropracji — nie dla europejczykow.

    Polska w Uni zostala ustawiona na wyjebanie na wszelkie mozliwe sposoby. Najlepsza strategia dla Polski jest Polexit. Nie wierze ze Unia potrafi sie zeformowac. Bo kto mial by temu przewodzic ?? Donek ? O jest tam tylko dla Merkel, dla prywaty i po kase.

  13. jasny gwincie

    jakowalski
    9 sierpnia o godz. 22:26 5377

    Widzisz jak bylo. Kowalski (wtedy magister planista) bal sie napisac to towarzysza Edwarda (wyksztalcenie podstawowe). Bal sie go uprzedzic o katastrofalnych skutkach szalenczej polityki eksportowej z drugiej polowy lat 1970-ych.
    Co doporowadzilo do zapasci zaopatrzeniowej buntu proletariatu i narodzin solidarno korowskiej zarazy ktora streczy Polske do dzisiej.

    Takie sa skutki modelu wladzy Wodz Naczelny, debil i dyktator absolutny – Poddani. Taki byl model wladzy w PZPR. I taki jest model wladzy w kazdej polskiej partii politycznej obecnie. A w takim modelu wladzy wodz naczelny swa osoba ustala dozwolony poziom inteligencji co wyjalawia intelektualnie partie i wszystkie stanowiaska dowodzenia w kraju.

    I ty tam byles, wino piles, bzdur sluchales i glupoty pierdoliles aby nie podpasc. I do dzis nawet nie wiesz ze ta partia nie oddala wladzy w 1989 tylko sie nia podzielila ze swa wlasna agentura solidarno-korowska a celem bylo przjecie majatku narodowego.

  14. „Nieodpowiedzialność elit” – taki powinien być tytuł wstępniaka, nie tylko polskich,
    ale całego Zachodu

    Szlag mnie trafia, szczególnie z powodu upadku projektu unijnego.

    My tu w Polsce, jesteśmy tylko ofiarą, tego co się dzieje na zewnątrz. Elit nie mieliśmy nigdy, może, poza krótkim okresem „jagiellońszczyzny”. Najwięcej korzyści czerpiemy z upadku naszych sąsiadów, ich głupotą spowodowanych, zarówno po pierwszej , jak i, drugiej wojnie.

    Przypominam, głupota elit pojawia się zawsze, niech wreszcie historycy to zbadają,
    pani Kalino, dla pani jest temat — po długim okresie pokoju, „bezwojnia”, ryba psuje się od głowy, mówi pospolite porzekadło, bo elita jest szczególnie podatna,
    na zgłupienie, najpierw otrzymuje pokarm, jadło, które szkodzi na mózg.

    To z wiedzy wynika, to nie są żadne przywidzenia, znachorstwo, nie ja to wymyśliłem, wiadomo KTO – jest taki obszar żywieniowy, skład biochemią, biologią, chemią określony, przy którym, jak się człowiek w nim znajdzie, musi chorować, nawet jak bardzo by nie chciał, musi być ułomny na umyśle, powtarzam musi.

    W takim obszarze żywieniowym znajduję się w obecnych czasach cały Zachód ,
    z wyjątkiem krajów północy Europy, Szwajcarii, Kanady, Wielkiej Brytanii, Danii, Szwecji, Norwegii, Finlandii….

    Jaki jest rezultat, między innym, że Polacy znajdują się w tej fatalnej strefie żywieniowej,
    we względnym, albo nawet bezwzględnym dobrobycie, bo żarcia praktycznie nam nie brakuje, jedną trzecią wyrzucamy na śmietnik?
    Właśnie w elitach to widać, najwyraźniej w telewizji, z całą odpowiedzialnością to piszę, co drugi polityk tam występujący jest przygłupem,syfem intelektualnym,.
    paranoikiem, psycholem, i wszystkim innym… to na jego twarzy widać, tylko trzeba się dobrze przyjrzeć…
    A, tylko najlepsi tam chodzą, do telewizji, i wystawiają swoje durne facjaty, to co
    można powiedzieć o reszcie…

    To nie znaczy, że trzeba ich od razu wysłać do Tworek, to nie o to chodzi, to jeszcze nie ten etap, zaczyna się od Parkinsona, Alzheimera, udarów, lekkich i ciężkich, z wylewem lub bez,….te choroby bardzo podstępnie człowieka atakują,
    wolno, ubytek klepek nie od razu się objawia.

    . Czym to się objawia, znowu najpierw w elitach to widać: utratą poczucia odpowiedzialności, kryzysem przywództwa, brakiem krytycyzmu, zanik norm moralnych i etycznych, upada zdrowy obyczaj, każdy najmniejszy kroczek człowieka — ustawą trzeba regulować, żaden obrzympała elitarny nie potrafi zadać sobie i innym pytania – co trzeba zrobić, żeby patologię usunąć; dla przykładu Zbyszek mówi : kary trzeba przywalać, Jarek: sądy trybunalskie wywalać, Radziwiłł-hrabia, psia jego mać: pieniędzy mi dajcie, zaraz będzie dobrze itd, itd

    Inaczej nie potrafią, bo tylko taki mają umysł, oni by chcieli,” cóś” dobrego zrobić, ja wierzę w ich intencje, bardzo wierzę, nawet Jarkowi wierzę, że chce dobrze, Dudusiowi – także. To są ludzie, że tylko do rany ich przyłóż,sam miód, pełen miłości, na wódkę idź z nimi, konie kraść, w modrzejki na wygibasy męsko-damskie iść, ośmiorniczek posmakować…
    Tym przywódcom unijnym wierzę, jak cholera, naszemu Tuskowi, Junkersom, Timmermansom także, dobrze chcą, tylko co z tego, ich możliwości intelektualne: są takie , jakie są, a lepszych od nich nie widać.
    A jakie jaja są w Ameryce, tym słynnym USA?

    Gospodarzu nasz, bardzo Pana lubię, szanuję, pod żadnym pozorem nie chcę, ale
    muszę, Panu zrobić przykrość – ten wstępniak, tylko, bardzo pięknym językiem, słowami, tylko objawy opisuje.

  15. „Za 50 lat to partia Prawo i Sprawiedliwość, jej prezydent Andrzej Duda (którego nazwisko będzie zapamiętane głównie za jego prostotę) i oczywiście Jarosław Kaczyński zostaną obarczeni odpowiedzialnością za degradację Polski do trzeciej europejskiej ligi. W czasie kiedyśmy się witali właśnie z pierwszą”.

    Polska to w trzeciej lidze jest już od dawna. A z pierwszą tośmy się nigdy nie witali…
    A co do prosty nazwisk (łatwych przez to do zapamiętania) to mam jeszcze jedno: Tusk.

    Niestety, z ubolewaniem stwierdzam, że nie jestem już w stanie odróżnić komentarzy Andrzeja Celińskiego od tych Daniela Passenta…
    Ale rozumiem ich rozgoryczenie – wściekła wprost kampania demonizowania Kaczyńskiego na łamach POLITYKI i GAZETY WYBORCZEJ przynosi skutki dokładnie odwrotne od zamierzonych. No i jeszcze jedna rzecz, ale jakże ważna dla naszych propagandzistów: sprzedaż ogółem („sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań drukowanych, sprzedaży egzemplarzowej e-wydań oraz wszystkich form prenumeraty wydań drukowanych i prenumeraty e-wydań”) ich zmanipulowanych i coraz bardziej tandetnych tub ciągle spada.
    Właśnie opublikowano dane o kolejnym dnie GAZETY WYBORCZEJ: w czerwcu sprzedano ogółem tylko 133 494 egzemplarzy tego dziennika, najmniej w historii, prawie 15% mniej niż w czerwcu ubiegłego roku.
    Z niecierpliwością czekam na wyniki POLITYKI…

  16. Ja mysle ze wtedy w koncu lat 1970-ych Kowalski powinien napisac do towarzysza Edwarda. Uprzedzic go o katastrofalnych skutkach szalenczej polityki eksportowej.

    To moglby byc punkt zwrotny w histori Polski. Kowalski mial szanse stac sie bohaterem albo meczennikiem. A on stchorzyl i zwial na zachod.

  17. axiom1
    ————————–
    Przestań się znęcać nad JK, on chciał dobrze, moralnie,że w ogóle chciał.
    A, Gierek upadł był nie z tego powodu, że wykształcenia nie miał, a z tego powodu, że za dużo dobrego zrobił Polakom, to tylko wtedy, jak się ludziom dobrze robi – ludzie podnoszą głowę do góry, i podnieśli.
    W przypadku JK, dobrze zrobił , że kraj opuścił, rozwinął się, da się z nim pogadać,
    mało mamy takich, bardzo mało.

  18. axiom1
    10 sierpnia o godz. 9:04 5394
    Ty wiesz, że wieje wiatr, tylko nie wiesz skąd. Zbyt dużo emocji, pustych słów, nawiedzenia, jaskiniowej nienawiści i dezinformacji. Weź nieco na wstrzymanie. „Better think, then ink.”

  19. HURTEM:
    Takei-butei
    Elity w Polsce są, były i będą – problemem jest „tylko” ich jakość.
    Sztubak
    UE bez największego państwa europejskiego, czyli Rosji, od razu skazana była na klęskę. Oczywiście, może funkcjonować Unia Zachodnioeuropejska, ale będzie się ona wtedy liczyć na świecie tyle, co Unia Afrykańska.
    Axiom
    Nie bądź naiwny – listy adresowane do Gierka były czytane najpierw przez SB a później czasem przez jego sekretarzy. Ponad 99% tych listów w ogóle do Gierka nie trafiało, a nawet jak by coś ode mnie do niego trafiło, to by on nie zrozumiał, o co mi w nich chodziło, a nawet gdyby zrozumiał, to nie był on przecież dyktatorem, a więc i tak nic by z tego nie wyszło, jako że od śmierci Bieruta nie było w Polsce dyktatora, a rządziło nią Biuro Polityczne i Sekretariat KC PZPR, a więc była to władza zbiorowa, w łonie której ścierały się różne frakcje, n.p. gomułkowska, moczarowska i gierkowska.

  20. Pamiętam lata 80te, kiedy to w TVP zachodni kapitalizm chylił sie ku upadkowi a nasz kraj rozkwitał (w realu ocet mozna było kupic bez kartek).

    Podobna propagandę mamy teraz. Nie zmienia to faktu, że obszer gospodarczy i kulturalny, z którego wypisują nas rządzący odpowiada za 25% światowej produkcji, najlepszy standard życia na świecie i najlepsze technologie. To wszystko nie zniknie wraz z modyfikacją struktury administracyjnej UE.

    Po prostu nas w tym klubie nie będzie.

    Nazywanie elitami ludzi bez osiągnięć i umiejętności, wyciągniętych przez prezesa z kapelusza wg kryterium lojalności, bezczelności i braku kręgosłupa, to nieporozumienie.

    Elity są aktywne i biją na alarm. Może z wyjątkiem KK, który zapisuje w swojej historii czarną kartę, kropiąc święcona wodą kłamstwa i uczestnicząc aktywnie w tej degrengoladzie.

    Teraz czas na odpowiedzialność obywateli. Albo będziemy bronić naszych praw i dorobku teraz, albo pozwolimy ignorantom zniszczyć przyszłość naszą i naszych dzieci i skończymy jak grecy czy wenezuelczycy, stojąc w długich kolejkach po jedzenie.

  21. jasny gwint
    10 sierpnia o godz. 10:08 5396

    I ty tam byles, wino piles, bzdur sluchales i pierdoliles,…. a co sie dzialo opowie ci Stanislaw Michlakiewicz w wykladzie pod tytulem Pierwsza Wojna o Inwestyture na you tube.
    To fakt, 99% towarzyszy partyjnych w PZPR nie miala pojecia i dalej nie ma jak ten pozostaly 1% ustawial sie do przejacia majatku narodowego.
    PZPR jako partia zdradzila wszystko i wszystkich w latach 1980-ych. Poczuli ze bedzie mozna wszystko rozkrasc i tego dopilnowali. Okragly stol byl tylko widowiskiem wyrezyserowanym dla ciemnego ludu.

    @Kowalski
    Mogles napisac do TV. Byl program pod tytulem Listy o Gospodarce. Ten program sie wlasnie zajmowal takim sprawami. Mogles drukowac plakaty i zamieszczac na ulicach. Dzis miabys kombatanckie kwalifikacje.

  22. @jakowalski
    10 sierpnia o godz. 11:05 5397

    „nawet jak by coś ode mnie do niego trafiło, to by on [Gierek – grzerysz] nie zrozumiał, o co mi w nich chodziło…”

    Już nie przesadzaj, że ty byś napisał takie mądre rzeczy, a Gierek nie byłby w stanie tego zrozumieć.
    Pamiętam z dzienników Rakowskiego, jak wkrótce po objęciu władzy Gierek go zapytał czy może się zapoznać ze szczegółowymi materiałami dotyczącymi reform przygotowanymi przez redakcję POLITYKI – a wtedy to była potęga, w której pracowało mnóstwo łebskich ludzi – i ewentualnie z nich skorzystać.
    Z kolei profesor Zdzisław Sadowski w kilka lat temu wydanym wywiadzie-rzece (rozmowy były przeprowadzane przez socjologa i ekonomistę z Instytutu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk, profesora Pawła Kozłowskiego) opisał z kolei swoją „przygodę” z Jaruzelskim. Otóż Generał zadzwonił do niego i chciał się umówić na dłuższą rozmowę w sprawie swoich uwag do tekstu propozycji konkretnych działań dotyczących tzw. drugiego etapu reformy ekonomicznej przygotowanych przez Sadowskiego. Profesor zaznaczył, że był to około – o ile dobrze pamiętam – dwustustronicowy, bardzo konkretny dokument. Jaruzelski wyznaczył spotkanie na 23:30. Sadowski wspomina, że przesiedzieli nad dokumentem we dwóch do samego rana a na każdej stronie zauważył mnóstwo odręcznych uwag Jaruzelskiego, które ten chciał przedyskutować z autorem projektu.

  23. Gdybym kiedykolwiek miała stanąć po stronie tego, co Pan pisze i jak postrzega rzeczywistość i rozkłada winę- miałabym poczucie niewidzenia tego, co stało się powodem słabości UE.

  24. Art63
    10 sierpnia o godz. 11:24 5398

    A figę, korowcy i solidarnościowcy mieli mnie za przypadkowe społeczeństwo, mohera, watahę do wyrznięcia, gorszy sort, a teraz liczą na mnie, bo kraj pod ich rządami tonie. G… mnie to obchodzi, czy tonie, czy nie tonie. Nie będę pomagać draniom, którzy pod moim adresem mieli tylko wyzwiska. Poradzę sobie, będę jeść szczaw i mirabelki, ale sobie poradzę. Natomiast tym korowcom, którym przecież kiedyś zaufałem, i którzy dlatego mieli mnie za debila, nigdy nie pomogę. Niech się wypchają swoimi frazesami i umieszczą w muzeum.

  25. jakowalski
    10 sierpnia o godz. 11:05 5397

    Nie ma w Polsce elit. Elita to ci, co służą ludziom, nie zaś ci, co na ludzi plują.

  26. grzerysz
    10 sierpnia o godz. 12:03 5400

    General nic nie rozumial co jest zrozumiale. On nigdy nie powinien byc premierem. Swe wczesniejsze zaslugi zaprzepascil ociaganiem sie od wykonania obowiazku zaprowadzenia porzadku i likwidacji solidarno-korowskiej anarchii. A pozniej ustawial solidarno korowska agenture jak partnerow wiekiej zdrady narodowej przy okraglym stole.

    To wlasnie za czasie gdy general byl premierem Polska tracila dystans do III Swiata.
    Dlaczego czekal 8 lat z ustawa Wilczka ??? I to general zaczal sie czolgac przed kk. Wstyd i hanba i tyle.

  27. @ Art63

    To załóżmy razem z panem Celińskim partię pod nazwą „Polacy w Demokratycznej Europie”.

    A może lepiej bez pana Celińskiego, bo od początku ludzie pomyślą, że to jakaś kolejna wydmuszka wykreowana w mediach i będzie 100 razy trudniej uzyskać wiarygodność wśród wyborców. Może trzeba nawet napisać punkt w statucie, że do partii nie mają wstępu emerytowani i aktywni politycy, którzy w ostatnich 10 latach należeli do koncesjonowanych partii politycznych i występowali więcej niż 2 razy w telewizji.

  28. Sprawdza się idea Lenina -państwem ,będą rządzić kucharki.U nas przeważają pielęgniarki ,ale ideę wcielaną w praktykę widać i czuć.Tzw elity po 1989 r.tworzone były przez karierowiczów i nieudaczników na lewicy ,a do nich dołączyli burzyciele ,dla których państwo było wrogiem.Propaństwowcy przegrywali.A z boku tworzyła się klasa średnia ,często przy pomocy cudzego pierwszego miliona i cysterny spirytusu.Zapmniano o biedakach.Aż Janosik kazał sytuacje zmienić na ich korzyść.I nie ważne kto kusił wyborców obiecankami ,bez pokrycia ,ważne było TKM .A obiecanki wygłaszać mogą ,kucharki ,wójtowe ,pielęgniarki ,bez charakteru ,honoru ,kumatowości.Propaństwowcy polegli .Ich chęć tworzenia elit urzędniczych na uczelniach została zbojotowana.Bo dla polityka ,mądry i niezależny urzędnik jest gorszy od dżumy.A wyborcy ,-odczepcie się od nich.Chcą lepszego życia.A nie wyborcy ,nażarci ,nie kumaja że jak mówi mój kumpel w czasie biesiadowania -jedz ,jedz i tak z tego góoo-obudzą się z reką w nocniku.Bo pielęgniarka nie zechce im podać kaczki.

  29. żyga
    10 sierpnia o godz. 14:01 5407

    To zależy, pielęgniarka poda kaczkę, bo ktoś jej za to prywatnie zapłaci. Poda też np. ze względu na solidarność ludzi, przecież sama nie uszyje spódnicy czy butów, nie upiecze chleba. Może też poda, bo odznacza się humanitaryzmem i dlatego właśnie (misja) wybrała zawód pielęgniarki.

    O ludziach, wyborcach – nie wolno tak źle sądzić, jak to czynią politycy, w tym p. Celiński. Wyborcy żyją razem, w danych miejscach, nie są sobie wrodzy. To politycy i propagandziści (w tym – niestety – p. Celiński) wzbudzają wrogość jednych wobec drugich.

    W moim środowisku są razem wszyscy (tak też i u ciebie): byli komuniści, byli solidarnościowcy, aktualni ateiści, byli ateiści, wierni różnych wyznań, ci z SLD, ci z PO, ci z PiS-u… – wszyscy żyjemy w zgodzie. jeśli już ktoś z kimś się kłóci, to nie z powodu poglądów, sposobu życia, politycznych wyborów, ale miedzy, plotek itp.

    Ludzie to nie są bestie, mają wrodzony mechanizm społeczny. To politycy usiłują przeobrazić ludzi w potwory.

  30. @axiom1
    10 sierpnia o godz. 12:59 5404

    „General nic nie rozumial co jest zrozumiale”.

    To ty niczego nie zrozumiałeś. Co jest zrozumiałe.

  31. Jaki naród takie wybory. Widocznie jest w narodzie zaufanie do wybranych elit a także tych elit w sutannach. Przykre.

  32. Niestety .Janosik podzielił kraj i rodziny.Nienawiść to poidło nocnej zmiany.Zaczyna panować strach.To co najgorsze w narodzie.A strach powodowany jest niewiedżą.O co dba reżimowa telewizja.Przemilczanie i zakłamanie -jak za dawnych czasów.Czy o take Polskę nam chodziło.nie chcąc chodzić na wybory.?

  33. axiom1
    10 sierpnia o godz. 12:59 5404

    Zdaje się, że naprawdę niewiele rozumiesz……

    To co z przyzwoleniem zachodu wyprawiał w Turcji Ecevit, czy w Chile Pinochet, było niedopuszczalne w Polsce.
    Sankcje i furia propagandowa skierowana na Jaruzelskiego byłaby niebotyczna.

    Drugą sprawą jest możliwość reform.
    Te były możliwe za przyzwoleniem Gorbaczowa dopiero.

    Zamordowanie 10 000 styropianowców nie rozwiązało by zewnętrznych uwarunkowań.
    A i w kraju namnożyło problemów.
    To nie ten kontynent, czas i epoka, by dopuszczalne były działania rodem z „Księcia”.
    Gdzie indziej, dalej są stosowane, nawet przez naszych sojuszników……

  34. zaprzaniec
    10 sierpnia o godz. 14:49 5410

    To nie naród skumał się w Magdalence i to nie naród, a ateista prezydent Kwaśniewski z pominięciem Obywateli oddał klerowi, co kler chciał.

    Co? Miałem bić Mazowieckiego, Suchocką, Geremka, Celińskiego, Macierewicza, Kuronia, Michnika, Wałęsę, Komorowskiego, Kaczyńskiego, Tuska?

    Naród nie ma tu nic do powiedzenia, ustalili bez wiedzy narodu poza plecami narodu ordynację wyborczą i mają dość policji, aby ja ochronić.

    Moim zadaniem jest płacić podatki, płacę, więc o co chodzi?

  35. żyga
    10 sierpnia o godz. 14:57 5411

    Reżimowa telewizja? To ta za PO: TVP, TVN, Polsat? A, w telewizji oglądam od kilku lat tylko sport i planete+.

  36. @snakeinweb,

    Do partii to ja się nie nadaję, działam w ruchach społecznych i samorządowych.

    Nie jestem też przeciwnikiem polityków, którzy budowali Polskę przez ostatnie 25 lat. Uważam te lata za spory sukces.

    Moja uwaga dotyczyła mentalności wyborców: w ostatnich wyborach nikt nie mówił o budowaniu i rozwoju, 100% retoryki to były roszczenia i pretensje plus nienawiść do elit. Ludzie o takiej mentalności na ogół muszą się zderzyć ze ścianą aby zrozumieć, że wspólne dobro to coś więcej niż pretensje i roszczenia. Często nawet zderzenie ze ścianą nie pomaga.

    Jako, że nikomu źle nie życzę wyraziłem nadzieję, że Polacy otrząsną się z tego stanu zanim zderzymy się ze ścianą.

  37. wiesiek59
    10 sierpnia o godz. 15:21 5412
    W kodeksie karnym nie bylo czegos takiego jak internowany do pensjonatu. Wtedy Reagan i Tchater pokazali jak nalezy sie rozprawiac z sabotazystami. A General sie ociagal z wykonywaniem obowiazkow. O jakim zamordowaniu 10 tys ty piszesz ? Gdy jest przestepstwo jest areszt, sad, wyrok i wykonanie wyroku. To normalny proces demokrayczny i tak bylo w PRL. Gdyby wladza miala ambicje sprawowac wladze solidarni mieli by tylko kilku czlonkow a nie 10 milionow. I nie oszukiwali by postulatami bez pokrycia. Co bylo przestepstwem samym w sobie.
    Nie nie mozna winic ZSRR ze nie reformowano Polski. Wegry to robily. Pamietam ze Wilczejk juz w 1981 przedstawil plan naprawy zaopatrzenia. Ogladalem to przemowienie w TV, wtedy Wilczek byl profesorem Politechniki Poznanskiej. Pozniej zostal wiceministrem finansow. Ten plan juz wtedy nalezalo wprowadzac. To nie ZSRR byl problemem tylko debilna postac towarzysza Edwarda ktory wolal zniszczyc kraj niz przyznac sie do bledow. Prywata towarzysza Edwarda wziela gore nad interesami kraju.
    A tlumacznie sie generala ze on bylby dobry chlop, pozwolil by solidarnym zniszczyc Polske ale sowieci by weszli wiec musial wprowadzic stan wojenny jest szczytem hanby i tyle. On mial obowiazek zaprowadzenia porzadku. A co zachod myslal czy nie myslal nie mialo znaczenia.

  38. @ Art63

    Zdaje się, że nie rozumiesz polskiego ustroju politycznego. W Polsce Polacy nie wybierają jak obywatele, czyli nie wystawiają siebie i innych jako kandydatów i nie wybierają swoich kandydatów tylko wybierają jak Ferdynandowie Kiepscy wybiera kanały w telewizorze. Co im jacyś łaskawcy wystawią w telewizorze to mogą „wybrać”, czasem przełączyć na inny kanał, a czasem wyłączyć i dać sobie spokój. A że mu pokazują to co pokazują, w tym tak jak na tym blogu i forum w 80% Kaczyńskiego, to wybierają co widzą. Co im nie pokażą, tego nie widzą.

    I to jest ustawione systemowo. Ludzie nie mają alternatywy i możliwości poszukania lub zorganizowania sobie alternatywy. Bo nie mają według ustaw podmiotowości wyborczej i obywatelskiej.

    Twoja niechęć do partii jest charakterystyczna. Jak mówię, że demokracja jest dla ludzi a nie dla partii i bez prawa pełnego udziału bezpartyjnych w demokracji nie ma w ogóle demokracji, to często słyszę, że przecież każdy może sobie założyć partię i sobie stanąć do wyborów. A jak mówię, to załóżmy obywatelską partię, to wszyscy uciekają jak mysz pod miotłę, bo w sumie dobrze wiedzą, że założenie normalnej partii jest w Polsce niemożliwe i w zasadzie oznacza działalność mafijno-przestępczą. Każdy też wie, że żeby stworzyć porządną partię to trzeba na początek ukraść gdzieś 100 mln złotych albo mieć układziki w telewizji, gdzie z 3 osobowej grupki mogą wykreować oczywiście nie za darmo „poważną siłę polityczną”.

    A więc koło się zamyka. Ostatecznie obywatel tak jak w PRL-u nic nie może, a państwem rządzą sprywatyzowane mafijne bandy udające partie polityczne, które zdobyły koncesję na występy w telewizji. Ostatecznie paru ludzi decyduje, kto kandyduje i kto wchodzi do Sejmu. Czyli jak w PRL-u, co można nazwać odziedziczonym „centralizmem demokratycznym”, a prościej dyktaturą mafii partyjnych.

  39. wiesiek59
    10 sierpnia o godz. 15:21 5412
    Czy ty wogole zdajesz sobie sprawe z rozmiarow katastrofy gdyby siec energetyczna upadla ? Solidarni chcieli zatrzymac nawet elektrownie. Wystarczylo by gdyby 3-4 elektorwnie stanely i cala siec by upadla. Czy zdajesz sobie sprawe ze ponowne uruchomienie sieci energetycznej zajelo by 2-3 miesiace i tylko z pomoca innych krajow ? Czy potrafsz sobie wyobrazic ile ludzi by zginelo z tego powodu ??? Nawet nie 10 tys,,, 50 razy wiecej niz te 10 tys.

    Nie, polak jest za glupi zeby sobie to wyobrazic. Polak nie ma hierarchi waznosci, .. tak bylo i tak jest teraz.

  40. snakeinweb
    10 sierpnia o godz. 17:27 5417
    Oczywiscie, polski system wyborow jak w PRL i Koreii Polnocjnej. Nic sie nie zmienilio. W Uni taki sam system. Obywatel nikogo nie wybiera.

  41. @ axiom1

    Nie kłam i nie wprowadzaj ludzi w błąd. W większości krajów UE demokracje działają wzorowo z poszanowaniem praw obywatelskich. W samych Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii prawa wyborcze indywidualnych obywateli są realnie szanowane, a to jest już ok 200 mln obywateli czyli gruba ponad połowa Europejczyków.

    Są też negatywne i patologiczne przykłady, jak np. Włochy, które mają podobnie mafijny i skorumpowany system polityczny jak Rosja czy Polska, na czele z tym swoim oligarchą bunga bunga Berlusconim. Nawiasem mówiąc Włosi nienawidzą i gardzą własną klasą polityczną a swój system wyborczy nazywają „Porcellum”, co podobno oznacza „świństwo”, czy coś pochodnego świni.

    Włosi raz jeden zmienili swój system wyborczy na demokratyczny, to zrobili istną masakrę swoim politykom i wymienili ich w 80%. Ale po tym jednostkowym zdarzeniu wszystko powróciło do „normy” czyli do „Porcellum”.

  42. Takei-butei
    Powtarzam: Elity są w każdym kraju, a więc problemem nie jest tu więc ich istnienie, a tylko ich jakość. A faktem jest, że mamy w Polsce znów beznadziejne elity polityczne, tak samo beznadziejne jak za Sanacji, a wiemy przecież doskonale, czym się skończyły rządy Sanacji.

  43. Errata. Z tym „ponad połowa obywateli Europy” to się pomyliłem, bo inną liczbę miałem w pobieżnej pamięci.

  44. Grzerysz
    Jaruzelski to jednak nie był Gierek. Jaruzelski pochodził przecież z inteligencji, skończył prawdziwą akademię wojskową etc.. ale miał pecha, że doszedł do władzy w momencie, kiedy to gospodarka Polski została rujnowana przez KSS KOR i NSZZ Solidarność. Jako generał znał się on na strategicznym zarządzaniu, a więc mógł na tematy zarządzania dyskutować zarówno z dyrektorami naczelnymi wielkich firm jak też i z profesorami od zarządzania.

  45. Axiom
    Wiesz, ja nie za bardzo zachwycam się tym, że mógłbym posiedzieć sobie za kratkami, nawet „tylko” jako internowany. Uważam, że emigracja była wtedy znacznie mniejszym złem niż tzw. kombatanctwo, zresztą w służbie CIA.

  46. snakeinweb
    10 sierpnia o godz. 17:58 5420
    Ja nie pisalem o wiekszosci krajow UE, ja pisalem o samej uni. Unia nawet nie jest parodia demokracji. Zalanczm https://www.youtube.com/watch?v=PalZQapEnbk
    Materialow na ten temat sa tony gigabitow. Nie dotarly jeszcze do swiadomosci polakow. Michalkiewicz opowiada to po polsku na you tube.

    Z indywidualnych krajow zgoda Brytania ma najbardziej demokratyczny system wyborow ale tylko do Parlamentu, nie do izby Lordow ani krolowej nikt tam nie wybiera.

    Wzedzie gdzie nie ma wyborow bezposrednich nie ma demokracji.

  47. jakowalski
    10 sierpnia o godz. 18:17 5424
    Nie stawiaj swej prywaty ponad interes narodowy. Nic nie usprawiedliwia twej tchozliwej postawy.

  48. Art,
    1. Nie pisz bzdur – wtedy (początek lat 1980.) za złotówki było rzeczywiście trudno cokolwiek kupić, ale za dolary i bony banku PEKAO, które to można było przecież wówczas legalnie kupić za złotówki, to można było wtedy kupić to samo co na Zachodzie i jak dziś po tych samych cenach co na Zachodzie – inna sprawa, że wtedy, tak jak i dziś, zarabialiśmy znacznie mniej niż na Zachodzie. Braki w sklepach były zaś niewątpliwym „osiągnięciem” tzw. obrońców robotników z KSS KOR oraz tzw. robotników z NSZZ Solidarność, którzy organizując ciągłe strajki, dzielnie doprowadzili gospodarkę Polski do upadku.
    2. Natomiast dziś najszybciej rozwija się nie Zachód, a Wschód, w tym przede wszystkim rządzone przez komunistów Chiny – od kilku lat największa gospodarka świata, większa niż gospodarka USA.
    3. Polska nigdy się do Zachodu nie zaliczała, no może za Piastów, ale już na pewno nie za Jagiellonów, kiedy to byliśmy rządzeni przez Litwinów, którzy pociągnęli Polaków w stronę Wschodu, gdzie leżała przecież wówczas większość ziem ówczesnej Rzeczypospolitej.
    4. Zachód Europy dawno temu utracił swój wigor i dynamikę – od lat 1970. pogrążony jest on przecież w chronicznej recesji, tyle że raz „głębszej” a innym razem nieco „płytszej”. Stopa życiowa przeciętnych Niemców, Francuzów, Anglików czy też Szwedów spadła przecież wyraźnie od końca lat 1970., co widać jest dziś nie tylko w statystykach, ale także i obserwując codzienne życie na owym Zachodzie Europy. Podobnie jest też w USA, Kandzie czy Australii.
    5. Elity są w każdym kraju, a więc problemem nie jest tu więc samo ich istnienie, a tylko ich jakość. A faktem jest, że mamy w Polsce znów beznadziejne elity polityczne, tak samo beznadziejne jak za Sanacji, a wiemy przecież doskonale, czym się skończyły rządy Sanacji.
    6. „Sukcesy” ostatnich 25 lat to głównie powrót do Polski takich klęsk jak bezrobocie, bieda i beznadzieja. Znów, jak przed wojną i za zaborów, dla ogromnej większości Polaków jedynym wyjściem jest więc emigracja. 🙁

  49. Axiom
    Czy miałem być tak odważny jak ci powstańcy warszawscy, którzy wysłali na śmierć setki tysięcy Warszawiaków i zniszczyli stolicę Polski?

  50. Kowalski, nie przesadzaj. Nie dopelniles sluzbowego obowiazku i nic cie nie usprawiedliwa. I stawiasz swa prywate ponad interes 38 milionow ludzi. To skandaliczna postawa. Sa ludzie ktorzy narazaja swe zycie wycigajac topielcow z wody, gdzie tam… nawet ratuja zwierzeta,.. a ty nie podal bys reki nawet dziecku tonacemu w publicznej fontannie ?

  51. Elity czy kryminalisci

    Wałęsa na miejscu wybuchu w Gdańsku w 1995 roku. WIDEO – niezalezna.pl
    foto: screen YouTube
    W gdańsku przy ul. Wojska Polskiego 39 w dzielnicy Strzyża 17 kwietnia 1995 o godzinie 5:50 doszło do wybuchu gazu. Sprawa powraca za sprawą dokumentów znalezionych przez Sławomira Cenckiewicza. Według informacji historyka wybuch gazu został upozorowany przez UOP, który poszukiwał kopii dokumentów agenturalnych Wałęsy/”Bolka, jakie miały być przetrzymywane przez płk. Adama Hodysza.

  52. @ axiom1

    Unia jest … unią suwerennych państw a nie państwem demokratycznym, i korzysta z paru instrumentów pomocniczych demokratycznych jak np. Parlament Europejski, który jest wybierany narodowo i ma w zasadzie rolę opiniotwórczą (coś w rodzaju polskiego Senatu)

    Faktyczne decyzje podejmują zawsze wspólnie przedstawiciele władzy wykonawczej wszystkich krajów.

    Domaganie się od Unii demokracji jak w jednolitym państwie jest takim samym nonsensem jak oczekiwanie od kota, żeby szczekał. Może jak kiedyś w następnych dekadach Unia stanie się Federacją z jednym rządem, prezydentem i budżetem to można więcej demokracji się domagać, chociaż też raczej pośredniej niż bezpośredniej (jak w USA)

  53. Unia jest … unią suwerennych państw,..

    ha, ha

    suwerenne panstwo polskie ma tam swoj budzet zatwierdzany i nie tylko budget. 80% prawa w Polsce jest narzucane przez unie. Niezla suwernnosc.

  54. Axiom
    Odróżnij wyciąganie tonącego z wody od ryzykowania bycia wyrzuconym z pracy i nawet internowanym.

  55. @ Slawomirski

    Musisz tutaj bydlaku roznosić to gówno z szamb PiS.dzielskich?

  56. Snake (10 sierpnia o godz. 19:03 5431)
    A odkąd to masz w USA demokrację BEZpośrednią?

  57. Jak USA widzi EU?
    Nie wiem, wiem jak ja EU jako an American (oh, yes I’m!) widze, jak widza ja ludzie z mojego otoczenia, sporego.
    Najwieksza hipokryzja biurokratow z EU jest odwolywanie sie do Charlemagne. „Charlie” widzial Europe bastionem chrzescijanstwa – katolicyzmu, EU odwolujac sie Charlemagne i nadajac jakies medale z jego imieniem, popelnia akt bluznierczy. Tak, tak axiomy, leonidy, gwinty, slawomirscy, etc. Europe katolicka – bez was!
    EU nigdy nie bedzie jak USA, EU jest zlepkiem dwudziestukilku narodow i kilkudziesieciu roznych lokalnych „szczepow” z bogata tradycja ludobojcza, nie do przezwyciezenia. W USA jestesmy „E pluribus Unum” wam daleko do tego. Wystarczy popatrzec na Irlandie, ile lat i ofiar zabralo im do podpisania The Good Friday Agreement i ciagle nie jest OK.

    Teddy bear: „Prosze cos bez pruby…”
    Sprobuj to raz jeszcze ze slownikiem jez. polskiego w reku.

    gwint-giez: „Better think, then ink” – wrong.
    Think it, then ink it – right.

    Wacek „A jakie jaja są w Ameryce, tym słynnym USA?”
    Jakie?

  58. Leonid: „… rządzone przez komunistów Chiny – od kilku lat największa gospodarka świata, większa niż gospodarka USA.”
    Nieprawda Leonidzie. Szczegoly tu podaje:
    2015 China per capita (PPP): – $14,238.7 and USA – $55,836.8 http://data.worldbank.org/indicator/NY.GDP.PCAP.PP.CD
    2015: China GDP – $10.866 trillion, USA GDP – $ 17.947 trillion http://data.worldbank.org/country/china?view=chart
    Moze w nastepnym millennium.
    Przy okazji; czy znasz roznice pomiedzy GDP a PPP i GNP ?

  59. snakeinweb
    10 sierpnia o godz. 19:13 5434

    Szanowny Panie sneikinweb

    Polska jest skazana na malosc z powodu ludzi takich jak pan.

    Slawomirski

  60. Hahaha … hihihi …
    10 sierpnia o godz. 19:40 5436

    Kiedy zaczyna sie polowanie na Clintonowa?

  61. Hej, demokraci, Trybunał Konstytucyjny niejawnie orzeka o ustawie i ponadto czyni to we własnej sprawie. Raz, sąd kapturowy (co ukrywa stróż demokracji przed opinią?). Dwa, we własnej sprawie (czy ktoś możecie sądzić we własnej sprawie?, jak to się ma do konstytucyjnej równości wobec prawa?).

    I co? Milczycie? Nie maszerujecie pod gmach TK? Nie podpisujecie pism protestacyjnych? Nie zwołujecie elit?

    Nawet śmiechu nie wart taki TK, ale ten śmieszny TK wam dop…, co już nie jest śmieszne.

  62. Polacy zdobywają medale w dopingu. Już mają trzy. Tak przy okazji, polecam felieton Stommy w ostatniej POLITYCE o tym jak CIA załatwiło Ruskich.

  63. jakowalski
    10 sierpnia o godz. 18:11 5421

    Ja tych elit nie widzę. Widzę natomiast uzurpatorów klnących na Polaków, zamiast im służyć inteligencją, wiedzą, rozumem.

  64. Hahaha … hihihi …
    10 sierpnia o godz. 19:40 5436
    Mądralo, polecam dla edukacji Howarda Zinna, „Ludowa historia USA”.

  65. Haha
    1. Słyszałeś może kiedyś o Karolu Wielkim? Widzę, że nie. Poza tym, to tradycja europejska jest grecko-rzymska, a nie chrześcijańska a tym bardziej katolicka, jako że chrześcijaństwo nie jest przecież religią europejską, a azjatycką.
    2. Prawdziwymi Amerykaninami są tylko Indianie i Eskimosi, a więc nie używaj wyrażeń typu „my Amerykanie”, jako że z ciebie jest taki Amerykanin jak ze mnie cesarz chiński.
    3. Generalnie – Zachód psuje się jak ryba, czyli od głowy. A głową Zachodu są przecież obecnie US of A.

  66. Takei
    Nie rozumiesz znaczenia wyrazu „elity”. Tobie wydaje się, że elity władzy muszą górować inteligencją, wiedzą albo doświadczeniem nad resztą społeczeństwa, ale przecież tak wcale być nie musi. Elity władzy mogą górować nad resztą społeczeństwa n.p. brakiem skrupułów moralnych, co widać dziś praktycznie na całym tzw. Zachodzie.

  67. jakowalski
    10 sierpnia o godz. 21:42 5446

    „Elity władzy mogą górować nad resztą społeczeństwa n.p. brakiem skrupułów moralnych, co widać dziś praktycznie na całym tzw. Zachodzie.”

    Zapomniał wół, jak cielęciem był i gapi sie bezmyslnie na Zachod.

    Slawomirski

  68. @Slawomirski
    10 sierpnia o godz. 1:24
    Nie rozumiem tego upartego wciskania Unii dziecka w brzuch. To nie Unia oglosiła referendum w sprawie wyrzucenia Wielkiej Brytanii z Unii. Jak trzeba być ślepym, żeby tego nie zauważyć ?

    To tak jakby ktoś złożył wniosek o rezygnację z obywatelstwa, a winę za to przypisywano by państwu „bo nie było dosyć miłe dla rezygnującego z obywatelstwa”. Tfu…

  69. @Wacław1
    10 sierpnia o godz. 8:44
    Po co narzekać na byłe elity – teraz mamy nowe elity BARDZO ODPOWIEDZIALNE.

  70. jakowalski
    10 sierpnia o godz. 21:42 5446

    Nic mi się nie wydaje. „Nad stanami jest i stanów stan”. Z samego słowa „elita” wynika górowanie, arystokratyczność intelektualna i dlatego służebność wobec innych, podnoszenie do swojego poziomu, a nie dołowanie ludzi. Formułowanie pewnych idei, które porwą innych, ukażą sens, możliwość realizacji celu.

    Polacy niczym nie różnią się od Niemców, Rosjan, Amerykanów, Japończyków. Umieją sobie radzić w ekstremalnych warunkach.

    Tymczasem elity zamiast wykorzystać ten potencjał, umiejętnie go wyzwolić – jedynie psioczą na ludzi, podcinają im skrzydła, wyzywają od najgorszych. Przykładem p. Celiński, aż 40 % Polaków ma za gorszy sort. Winę za obecną sytuację zrzuca na innych, tych na dole, a przecież sam osobiście zablokował rozwój demokracji i gospodarki.

    To ma sens? Nie ma, dlatego to nie są elity, a uzurpatorzy.

    Masz dzieci? Dołowałeś je na każdym kroku, pokazując jedynie wady, a przemilczając zalety?

    Nasze rzekome elity zachowują się jak okupanci, którzy właśnie na każdym kroku podkreślali, że Polacy nie zasługują na inny los, jak taniej (niewolniczej) siły roboczej.

  71. zetus1
    10 sierpnia o godz. 22:35 5448

    „To nie Unia oglosiła referendum w sprawie wyrzucenia Wielkiej Brytanii z Unii. Jak trzeba być ślepym, żeby tego nie zauważyć ?”

    To wstretni Anglicy odrzucili piekna arogancka halucynacje brukselskich lunatykow.

    Slawomirski

  72. jakowalski
    10 sierpnia o godz. 21:42 5446

    Ta diaboliczna, cyniczna, ironiczna dyrektywa Hansa Franka – „Polakom należy umożliwić jedynie kształcenie w takim zakresie, aby uświadomili sobie, iż jako naród nie mają żadnych perspektyw” – nadal zdaje się obowiązywać.

    Ale ona była skierowana do Niemców. Dlaczego czemu realizują ją Polacy wobec Polaków?

  73. jasny gwint
    10 sierpnia o godz. 21:10 5442

    Ci Polacy mają konkretne nazwiska i wraz indywidualną odpowiedzialność. No, chyba że to ty jesteś sportowcem na Olimpiadzie w Rio i stosujesz nielegalne metody, a, to przepraszam. Ręczę ci, że ja Polak, nie jestem zawodowcem z Rio i nie stosuję dopingu.

  74. Obejrzałem wywiad w Robertem Mugabe – bardzo przypomina to co się dzieje u nas – niestety. Kłamstwa, brak tolerancji na krytykę, pogarda dla inaczej myślących, zaprzeczanie faktom …
    https://www.youtube.com/watch?v=AcOlNW93rhY

  75. @Slawomirski
    10 sierpnia o godz. 23:14
    Anglicy mieli preferencyjne warunki w Unii, ale chcieli, szantażem brexitu wymusić wiecej – ( dostali więcej , ale rozbujane nastroje doprowadziły do zwycięstwa brexitowców w referendum ). Czy polacy i inni członkowie Unii byli gotowi dawać więcej brytyjczykom ? Zobaczymy w przyszłości, czy im się opłaciło.

  76. zetus1
    11 sierpnia o godz. 0:22 5455

    Szanowny Panie zetus1

    Kontynentalni europejczycy dla wiekszosci ktorych demokracja to nowe slowo mieli przywilej obcowania z angielska demokracja. Arogancja nie pozwolila im docenic tego przywileju. Biurokracja to nie demokracja i Anglicy slusznie zaprotestowali kontynentalnej glupocie. Rozbudowywanie brukselskiej biurokracji niszczy dobrobyt obywateli Europy dlatego Anglicy wyjda dobrze na Brexit.

    Slawomirski

  77. gwint-giez
    Madrala poleca: „Charlemagne: Father of a Continent” autor: Alessandro Barbero albo cos blizej serduszka: „Stalin and His Hangmen: The Tyrant and Those Who Killed for Him” autor: Donald Rayfield.
    Nie wiem czy sa polskie tlumaczenia ale sadzac, ze wy comrade „better think” nie powinniscie miec klopotow. Zas z trescia, hmm …
    Z cala pewnoscia.
    P.S. Nie wstyd wam tak sie wyglupiac z tymi „globalresearchami”?

    Slawomirski: „Kiedy zaczyna sie polowanie na Clintonowa?”
    Jak tylko dostaniemy „gites” od waszego rodzinnego rabbi.

    Leonid
    Nie ma „indian” w USA sa Native Americans. I oni tez sa przybyszami, przez Bering Strait. Injun and Eskimo it’s the same thing.
    Masz racje, chrzescijanstwo przyszlo z Bliskiego Wschodu podobnie jak i twoi bliscy.

    „And I’m proud to be an American, where at least I know I’m free.” – from the Old Dominion State; not born there but bred.

    ” …rządzone przez komunistów Chiny – od kilku lat największa gospodarka świata, większa niż gospodarka USA.”
    Hi, hi, hi … Nieprawda Leonidzie.
    Szczegoly tu podaje za World Bank:
    * 2015 China per capita (PPP): – $14,238.7 and
    USA – $55,836.8
    * 2015: China GDP – $10.866 trillion and
    USA GDP – $ 17.947 trillion
    Moze w nastepnym millennium.
    Przy okazji; czy znasz roznice pomiedzy GDP a PPP i GNP ?

  78. Hahaha … hihihi …
    11 sierpnia o godz. 2:14 5457

    Clintonowa juz zostala upolowana. Klamie w zywe oczy. Ludzie tego nie lubia.
    A pan dal sie nabrac na zart Trumpa.

    Slawomirski

  79. CNN to Clinton News Network

  80. Szanowny Panie Celinski

    Przypomnial mi sie Mieczyslaw Wachowski. Przypomnial mi sie Jerzy Urban i jego kolega komuch Passent. Sporo jest tych zgnitych jablek ktore pan znaczaco pomija milczeniem.

    Slawomirski

  81. Szoastkiewicz moralizuje a sam jest satrapa.
    Hipokryzja redaktorow Polityki jest nie do strawienia.
    Jelita nie wytrzymuja tej jelity.

    Slawomirski

  82. Ledwie mi się ślip otworzył , przyleciałem do Celińskiego, z nadzieją, że być
    może, znalazł się KTOŚ, kto mi za moje pójście po bandzie, z wpisem z 10,08, g.08:44 – przywalił, tak, żeby mi gacie spadły, już nie będę pisał z czego, bo jest tutaj samo kulturalne towarzystwo.
    Jedynie Sławomirski, coś tam mruczy pod wąsem.

    Nie tylko u Celińskiego się „wykazuję”, świat naprawiam, jak ten dureń, nawet więcej niż przysłowiowy. Na blogu pana Stefana K., z patologiami, w naszej
    medycynie walczę, przysunąłem tam tekst 09,10, , ranną porą, że już trzeci dzień,
    czytelnikom, komentatorom, gacie na ziemi leżą, zamiast na dupie; czasy są chamskie,języka, słów, chamskich nie da się uniknąć, zaraz napiszę gdzie jeszcze.

    W strachu niemożebnym żyję, bo mnie może pan Stefan, doktor, stamtąd „wy ..ć”,
    kulturalnie to się nazywa : zbanować, za tak nieobyczajne gadanie, nie po linii i po bazie….

    Wracając do medycyny akademickiej; siedzę ci ja sobie, w przychodni lekarskiej,
    obok mnie znajoma mi kobitka, i nawija z wielką dumą w głosie:
    — A mnie to już cztery stendy wstawili — tak naprawdę — powiedziałem.
    Stendy są teraz bardzo modne, medycyna dobrze na nich zarabia, bo NFZ właściwą cenę ustalił, łapanki na tych „lewusów” urządza .
    Stendy , takie rurki z tworzywa sztucznego,wstawia się, w naszych wielkich naczyniach krwionośnych, tych, które zasilają w krew nasze wielkie organy, typy głowa, wątroba, płuca, nerki….
    wtedy to się robi, jak te naczynia nam flaczeją, stają się nadmiernie wielkie, średnica im rośnie, a winnym miejscu maleje – przyczyna jest prosta, naczynia trzeba karmić, tak, żeby nie traciły swojej sprężystości, elastyczności, im przynależnych, znam sposób, żeby to miało miejsce, lekarze nie bardzo, nawet jak wiedzą, to nie mówią o tym chorym, bo po co, żyć z czegoś trzeba.

    Najlepiej ludziom, żyje się , z ludzkiego nieszczęścia.

    Studenci prawa, już na pierwszym roku, mają wbijane do głowy, przez swoich nauczycieli, specjalnie nie używam słowa: profesor – prawo ma być takie, żeby się dało na nim zarobić.

    Takim „stendem” są wygłupy Jarkowe, które na Krakowskim Przedmieściu urządza,
    co miesiąc 10siątego, krzesło sobie ustawia i bździ, jak by się kapusty z grochem nażarł, największą uciechę mają z tego reporterzy telewizyjni, jak zwykle na głupotę
    łasi, szefostwo za to dobrze im płaci, widocznie.

    http://lekarski.blog.polityka.pl/2016/08/05/dobra-zmiana-w-medycynie-biala-ksiega-odslania-manipulacje-ministerstwa-zdrowia/#comment-31897

  83. Czasami , taki „stend” trzeba wstawiać – natychmiast, bez zwłoki, szczególnie w głowie,jak jest dostęp do tego naczynia.
    Jest wielką zasługą medycyny, że potrafi to robić, przedłuża ludziom życie,
    nie zawsze komfort życia.
    Żeby nie było , że jest „pies” na medycynę.

  84. Wacław – raz jeszcze:
    Ponieważ lekarze zarabiają na leczeniu, a nie na wyleczeniu swoich pacjentów, to nie są oni zainteresowani w tanich i skutecznych terapiach prowadzących do szybkiego wyleczenia – tak a nie inaczej działa bowiem kapitalizm rynkowy w medycynie. Tak więc z punktu widzenia zwykłego obywatela i gospodarki państwa o wiele bardziej efektywniejsze jest postawienie na zapobieganie chorobom a nie ich leczenie, a na przeszkodzie stoi tu tylko zależność rządzących nami polityków od kapitału, w tym reprezentującego przemysł farmaceutyczny i prywatne szpitale. Nikt poza masochistami, nie chce być przecież leczony – każdy normalny człowiek chce tylko być zdrowym, a więc potrzebny jest nam nacisk na profilaktykę, na zapobieganie chorobom a nie, jak dziś, na ich leczenie – często długie i nieskuteczne a prawie zawsze kosztowne i mało przyjemne. Ale wiadomo przecież, że w interesie mafii lekarsko-farmaceutycznej leży, aby było wśród nas jak najwięcej chorych i to najlepiej przewlekle, jako że na zdrowych to ani lekarz ani też aptekarz czy producent lekarstw NIE zarobią. Zdrowie jest zaś relatywnie tanie – to tylko choroby a dokładniej ich leczenie kosztują nas fortunę. Ale że w kapitalizmie liczy się tylko prywatny zysk, to więc lekarze i farmaceuci robią wszystko, aby wśród nas było jak najwięcej chorych, najlepiej przewlekle. 🙁
    Poza tym, to w kapitalizmie rynkowym lekarze nie mają wiele do powiedzenia i tak samo jak aptekarze muszą oni realizować wytyczne przemysłu farmaceutycznego i producentów sprzętu medycznego, czyli wpędzać nas w przewlekłe choroby wymagające drogiego leczenia. A przecież po to maja oni przecież kwalifikacje jako lekarze, aby dbać o zdrowie swoich pacjentów, a nie o finanse własne oraz producentów lekarstw i sprzętu medycznego. Tak więc winny jest tu kapitalizm, który deprawuje lekarzy i robi z medycyny jej parodię. Oczywiście nie wszyscy lekarze są skorumpowani, ale zdecydowana ich większość źle nam służy, lecząc choroby a nie człowieka i NIE będąc zainteresowana profilaktyką, jako nie przynosząca im dochodów. Poza tym, to lekarze nie muszą przecież na wszystko przepisywać drogich a często mało skutecznych lekarstw – mogą oni zaś wyjaśnić pacjentowi, jak ma się on odżywiać, jaki prowadzić tryb życia i jakie zażywać zioła, aby pomóc swemu organizmowi w zwalczeniu choroby i zapobiec jej nawrotom. Ale tak, czyli etycznie postępując, nie dostaną oni przecież łapówek od lobby farmaceutycznego! Poprawa stanu naszego zdrowia wymaga więc eliminacji kapitalizmu rynkowego, albowiem mamy tu alternatywę: albo żyć w zdrowiu albo też żyć w kapitalizmie rynkowym – tertium non datur!

  85. Slawomirski (10 sierpnia o godz. 22:32 5447)
    To było ad personam. A co masz do powiedzenia ad rem?

  86. Wacław
    I jeszcze to: cały polski i nie tylko polski system opieki zdrowotnej jest na dziś chory prawie na całym świecie. Najgorzej pod tym względem jest zaś w USA: przecież znacznie od USA biedniejsza Kuba, wydająca per capita tylko ułamek tego co USA na lekarzy, szpitale czy też lekarstwa, ma wskaźnik długowieczności praktycznie taki sam jak USA (według portalu mic.com: Kuba 79,1 lat, USA 78,7 lat, a według statystyk ONZ Kuba 77,1 lat a USA 78,0). USA wydają najwięcej na świecie na służbę zdrowia: rocznie wydaje się tam na ten cel ok. 1,8 bln dolarów, co stanowi ok. 18% PKB Stanów Zjednoczonych. USA wydają także per capita na ochronę zdrowia najwięcej na świecie: ponad 8500 dolarów per capita, a mają praktycznie te same wskaźniki zdrowotności co znacznie od USA biedniejsza Kuba, wydająca na ochronę zdrowia per capita tylko ok. 400 dolarów USA (wydatki na ochronę zdrowia stanowią tam ok. 10% PKB). Jak widać na tym przykładzie, nie ma bardziej nieracjonalnego systemu ekonomicznego niż kapitalizm wolnorynkowy, tak chwalony przez zarówno redakcję „Polityki” jak też i jej medycznego blogera, czyli niejakiego dra Kaczmarewicza.

  87. Takei-butei
    1. Elity mogą górować, tak jak dziś, tylko brakiem skrupułów moralnych, jako wiadomo, że w kapitalizmie liczy się tylko brak owych skrupułów. Poza tym, to wszędzie w kapitalizmie elity są zboczone, jako że obowiązuje w tym systemie, opartym na wyzysku czyli inaczej na kradzieży, negatywny dobór elit. Elity hamują więc rozwój nie tylko Polski, ale także innych państw, które dobrze poznałem, mieszkając i pracując w nich, a więc na przykład (w kolejności alfabetycznej) Australii, Cypru, Nowej Zelandii, Portugalii, Stanów Zjednoczonych Ameryki i Zjednoczonego Królestwa. Wszystkie elity zachowują się bowiem, jak okupanci, którzy na każdym kroku podkreślają, że narody którymi oni rządzą nie zasługują na inny los, jak taniej (niemalże niewolniczej) siły roboczej dla międzynarodowego wielkiego kapitału, który owe elity przecież reprezentują.
    2. Rzeczywistość wymusiła zaś na Hansie Franku daleko idącą rewizję tych poglądów, a więc szybko nakazał on utworzenie w Warszawie, na bazie Politechniki, Wyższej Szkoły Inżynierskiej a na bazie SGH – Wyższej Szkoły Handlowej. Podobnie było też n.p. we Lwowie, gdzie matematykę wykładał na tamtejszej, utworzonej przez Hansa Franka, Wyższej Szkole Inżynierskiej, sam Stefan Banach, jeden z ówczesnych najwybitniejszych matematyków i to w skali światowej. Nie wierz więc propagandzie rodem z IPN-u, jako że jej kłamstwa mają bardzo krótkie nogi.

  88. Haha
    Primo: Indianie i Eskimosi też pochodzą a Afryki, tak jak wszyscy ludzie, ale przybyli oni do Ameryki, przez Azję, tysiące lat przed Europejczykami, a zostali przez nich wymordowani w XIX wieku. Śmieszy mnie więc to twoje bycie dumnym z przynależności do narodu masowych morderców.
    Secundo: Raz jeszcze podaję ci PKB, czyli po angielsku GDP, w milionach porównywalnych (czyli PPP) dolarów USA – szacunek Banku Światowego (World Bank) na rok bieżący (2016):
    1. Chiny 20,853,331
    2. USA 18,558,129
    3. India 8,642,758
    4. Japonia 4,901,102
    5. Niemcy 3,934,664
    6. Rosja 3,684,643
    7. Brazylia 3,101,247
    8. Indonezja 3,010,746
    9. UK2,756,748
    10. Francja 2,703,378
    (…)
    24. Polska 1,005,449
    Tertio: A wiesz co to jest NMP (po polsku Dochód Narodowy) i czym się on różni od PKB? Ale, niestety, aktualne statystyki podają dziś tylko PKB. Przypominam cie więc, że według ONZ to PKB oznacza jedynie produkcję tych dóbr i usług, które są wprowadzone na rynek. Wśród owych dóbr i usług znajdują się nie tylko poprawiające dobrobyt (welfare) ludności danego kraju, ale też i te, które ów dobrobyt umniejszają. PKB mierzy usługi rządowe po koszcie i zawiera tylko mała część tej produkcji rolników, która zostaje w gospodarstwie rolnym, oraz nie zawiera produkcji gospodarstw domowych, szczególnie wytwarzanej przez kobiety, albowiem do PKB jest liczone tylko to, co jest sprzedane, i w praktyce nawet nie zawsze. Produkcja sektora nieformalnego nie jest (na ogół) w ogóle zawarta w PKB. Ogólne dane odnośnie całego PKB i średnich na osobę (per capita) nie dostarczają żadnej informacji o dystrybucji dochodów oraz o korzyściach gospodarczych dla różnych grup w społeczeństwie, które mogą one zyskać na skutek rozwoju gospodarczego. PKB nie mówi też niczego o warunkach pracy i satysfakcji z niej uzyskanej; nie mówi też nic o stopniu udziału w narodowym życiu różnych grup społecznych oraz nie mówi nic o innych ważnych wymiarach rozwoju takich jak sytuacja demograficzna i warunki polityczne. Międzynarodowe porównania często zaś zawodzą, ze względu na to, że kursy wymiany walut nie są odpowiednie do ustalenia względnej siły nabywczej walut, szczególnie w obszarze konsumpcji dóbr i usługi przez gospodarstwa domowe. Studia alternatywnych metod porównywania PKB między krajami bazujące na sile nabywczej walut wskazują, iż konwencjonalne konwersje walut (to jest według kursu ich wymiany) mogą przesadnie zwiększać względną ekonomiczną odległość między krajami o wysokim i niskim PKB per capita. Jest to dobrze zilustrowane przez fakt, że nikt nie mógłby utrzymać się przy życiu w wysoko rozwiniętych („przemysłowych”) krajach z dochodów ocenionych na całkowicie wystarczające do przeżycia w biedniejszych („rozwijających się”) krajach.
    (United Nations „Overall Socio-economic Perspective of the World Economy to the Year 2000”, New York: UN, 1990 s. 21).

  89. jakowalski
    11 sierpnia o godz. 10:14 5467

    Ma ci wierzyć, że elity polskie żyjące w kapitalizmie były zboczone? Żeromski, Reymont, Tuwim, Grabski, Witkacy… No, dobry żart.

    Cytat Hansa Franka znam ponad 30 lat, gdy jakiś IPN nie istniał, zresztą, nie zajmuje mnie IPN twór Tuska i Kaczyńskiego.

    Czy utworzenie przez Hansa Franka wyższej szkoły unieważnia jego dyrektywę, w myśl której Polacy mieli otrzymać tylko takie wykształcenie, aby uświadomili sobie, że jako naród nie mają perspektyw? No, dobry żart!

  90. @jasny gwint
    10 sierpnia o godz. 21:10 5442

    „polecam felieton Stommy w ostatniej POLITYCE…”

    Kierując się twoją rekomendacją specjalnie zatrzymałem się na stacji benzynowej aby tej felieton przeczytać. Doskonały. Ludwik Stomma to bardzo inteligentny gość, który logicznie i niezależnie myśli i nie boi się swoich poglądów głosić publicznie nawet gdy są one sprzeczne z obowiązującymi w Polsce mniej lub bardziej sformalizowanymi wytycznymi.
    Niestety, tylko dla Ludwika Stommy i Rafała Wosia, którzy doskonale rozumieją co to znaczy „Odpowiedzialność elit”, nie będę przecież kupował POLITYKI. Reszta tamtejszego towarzystwa to w większości oportuniści i/lub najmimordy, którzy piszą dla ćwierćinteligentów. Bardzo ubolewam, że ze świetnego – a przez dekadę może nawet wybitnego – tygodnika, który uchodził swego czasu za najlepsze pismo od Łaby do Władywostoku zrobił się dość tandetny i zmanipulowany organ.

  91. @Slawomirski
    11 sierpnia o godz. 2:03
    „…mieli przywilej obcowania z angielska demokracja…”

    Szanowny Panie Slawomirski,

    Toś Pan przeszedł do przywilejów – należy szanować to co się sprawdza i funkcjonuje długo, ale bez przesady ( vide: polscy „przyjaciele Wielkiej Brytanii w UE” – jaki mają szacunek dla demokracji – nawet nie tak starej jak w WB – pewnie niedlugo przegłosują demokratycznie dożywotnie rządy pewnego posła – i to dopiero będzie ta PRAWDZIWA demokracja kontynentalna „Regierung des Volkstum”). Brytyjczycy demokratycznie w referendum zrobili to co wydawało im się dobrę – good for them) Oni nie głosowali przeciwko „kontynentalnej głupocie” tylko przeciwko zbyt dużej ilości imigrantów i wcale nie z Syrii tylko z POLSKI. Chyba nie nazywa Pan Polaków kontynentalną głupotą ? To jest realizacja tego znanego i starego hasła: „Polska dla Polaków” i „Anglia dla Anglików”.

    Jeżeli Brytyjczycy wyjdą na tym dobrze – to dobrze – gorzej, że całą Europa łącznie z WB nie wyjdzie na tym dobrze tylko ktoby sie tym przejmował – to będzie w następnych kadencjach, a wtedy będą rządzili inni. Ich problem 🙁 i Putina bo on zostanie. Tam też Duma może wiele przegłosować i to wcale nie musi być w nocy. Nic nigdy nie słyszałem o trubunale konstytucyjnym w Rosji – może działa tak sprawnie jak RUSADA (rosyjski odpowiednik WADA).

    P.S. Ten „przywilej obcowania” kojarzy mi sie z obcowaniem z pewną Panią niezbyt jasnej conduity

  92. Może szanownym blogowiczom wiadomo, że w GAZECIE WYBORCZEJ bardzo aktywnie udziela się pewne małżeństwo: niezwykle prymitywny cyngiel od szczególnie brudnej redakcyjnej roboty (Agnieszka Kublik) oraz jej maż zajmujący się oficjalnie sprawami energii (Andrzej Kublik). Ten ostatni spłodził dzisiaj artykuł zatytułowany „Erdogan pomoże Putinowi wziąć Europę w gazowy [a jakże – grzerysz] jasyr”.
    Ubawiłem się setnie czytając komentarz pewnego internauty pod tym tekstem:

    „Kacapski imperializm energetyczny nie zna granic.
    Nie wiem jak Wy Rodacy ale ja budzę się każdego ranka z myślą aby nie zrobić czegokolwiek na korzyść kacapów i Putina… Przestałem nawet używać słowa „… mać”… W rozmowach rodzinnych i towarzyskich zastąpiłem prymitywne i zaściankowe „won” światowym i bardziej cywilizowanym „fak of”…
    Po odczytaniu tekstow Panow Radziwinowicza i Kublika w GW codziennie z cała rodziną ustawiamy się w szeregu na bacznosc przed domem na (po europejsku) podstrzyżonym trawniku i przed krzyżem otoczonym flagami Watykanu, Polski, NATO, Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej w dni robocze śpiewamy „Boże coś Polskę” i „Mazurka Dąbrowskiego”… na weekendy nucimy mruczandem „Odę do Młodości” a w święta narodowe „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród.”
    Wraz z zaufanymi sąsiadami stworzyliśmy terenowe oddziały samoobrony do walki z aneksją i zielonymi ludzikami.
    W garażu i warsztacie zakleiłem wszystkie nagie fotki żony putinowskiego pachołka Donalda Trumpa fotografiami Błogosławionej Zawsze Dziewicy Marii Matki Bożej oraz Hillary Clinton, Angeli Merkel i Beaty Szydło.
    Objąłem osobistymi sankcjami ekonomicznymi agencje towarzyskie, zatrudniające Rosjanki a nawet rosyjskojęzyczne Ukrainki. Nie tankuję na „Lukoilu”. Nie piję ruskiej wódki…
    Przestałem nawet jeść pierogi ruskie… Na kolacje – w znak solidarności z wielkim przyjacielem Narodu Polskiego prezydentem Poroszenko – regularnie spożywam kurczaka po kijowsku… a w dni postne barszcz ukraiński. Na deser jem czekoladki „Roshen” oraz patriotycznie gryzę jabłka, które popijam cydrem.
    Na skrzyżowaniach i rondach nie daję samochodom z kacapską rejestracją pierwszeństwa… To za rozbiory, Katyń, zdewastowane w 1945 piastowskie miasta Wrocław, Gdańsk, zrównaną z ziemią Warszawę, za Lwów, Wilno, Grodno, za PRL-owską okupację i Smoleńsk…
    Od kilku lat bojkotuję ruskie filmy… Wywaliłem z domowej biblioteki wszystkich ruskich literackich trolli Tołstojewskich, Puszkinów, Bułhakowych, Buninów, Lermontowów i Czechowów, Jesieninów, Majakowskich, Błoków, Achmatowych, Cwjetajewych, Mandelsztamów, Pasternaków, Szołochowych… Mykołę Gogola na razie zostawiłem. Zdałem na przemiał wszystkie vinyle z Biczewską, Wysockim i Okudżawą, Prokofjewem, Musorgskim a nawet kompakty z gejowskimi czastuszkami Czajkowskiego… oszczędziłem tylko Aloszę Awdjejewa… bo to nasz Rusek.
    Gospodarstwo i cała rodzinę całkowicie zdebolszewizowałem i zdekacapowizowałem.
    Spaliłem stare dyplomy przodownika pracy i stare legitymacje PZPR, do ktorej dziadek i ojciec wstapili pod grozba utraty zycia. Zniszczyłem wszystkie PRL-owskie świadectwa szkolne, na których figurował język rosyjski. Rozdarłem w strzepy wszystkie czerwone ubrania (łącznie z majtkami)… i stare filcowe walonki babci.
    Dzieki starym znajomosciom Arcybiskupa Wielgusa cichaczem przeniosłem szczątki dziadka z cmentarza zasłużonych działaczy partyjnych na cmentarz katolicki oraz wziąłem uroczysty ślub kościelny z żoną 25 lat po ślubie cywilnym.
    Czytając bajki siostrzeńcom zamieniłem już Złego Wilka, Smoka i Babę Jagę – Putinem…
    Wywaliłem z szopy wszystkie sierpy i młotki. Zmieniam natychmiast kanał sportowy gdy widzę na ekranie naszprycowanego zawodnika z dwugłowym orłem na piersi/piersiach.
    Córkom, których imiona zmieniłem z Olgi i Ludmiły na Andżelikę i Dżesikę zakazałem oglądania filmów o (zd)radzieckich Czterech Pancernych i sowieckim agencie wpływu poruczniku/kapitanie Hansie Klossie…
    O ile naszego owczarka alzackiego „Szarika” przechrzciłem na „Anakondę” o tyle dla domowego kota rasy rosyjskiej (niebieskiej) – ku rozpaczy dzieci – niewiele już mogłem zrobić. (Przy okazji uprzejmie donosze, ze jeden z dziennikarzy GW jest w posiadaniu podrzuconego mu w Moskwie przez FSB kota syberyjskiego prowokacyjnie wabiacego sie „Marusia”.)
    Rodaku, co Ty i Twoja Rodzina zrobiliście dla wzmocnienia antykacapskiej koalicji?”

  93. grzerysz
    11 sierpnia o godz. 14:26 5472
    Kubliki i Radziwonowicz to najgorsze hieny dziennikarskie grające rolę cyngli Rusofobów.

  94. Leonid jestes encyklopedycznym przykladem trolla.
    Sa zapewne platne trolle i sa takie ktore maja bardzo powazne odchylenia psychiczne, or both.
    Na tym malym imperialistycznym komputerze (cheap and old) masz zbior gotowych tekstow (przyslanych ci albo skopiowanych) ktore wkolko powtarzasz i przy pomocy imperialistycznego internetu wysylasz w swiat – i to wlasnie jest definicja trolla.
    Piszesz a raczej „copy and paste” od rana do nocy w nadziei, ze co?
    Ze Cuba ma lepsze hospitals od USA, ze China GDP, PPP, GNP jest wyzsze od USA (Nie odrozniasz PPP od GDP czy GNP – trudno od „energetyka-teoretyka” tego wymagac.), ze Russia jest krajem „europejskim”, etc.?
    Leonid osobista rada, wez przyklad ze Slawomirskiego; pisz tylko tyle co wiesz, a ze wiesz niewiele, pisz niewiele. Zreszta wiele was laczy; ethnicity, budowaliscie w pocie czola peerel, doswiadczyliscie polski „anti-Semitism”, no i te wyjatkowe „poczucie humoru”.
    Dlaczego wogole zawracam sobie glowe takimi jak ty?
    Well …
    Mam niestety w sobie „sadistic bone” – lubie sie pastwic nad ignorantami, chorymi ideologami, generally speaking, losers.

    giez
    Musze sie pochwalic, ze mam wyzszy stopien rusofobii; ruso-despicio.

    grzerysz:
    „Rodaku, co Ty i Twoja Rodzina zrobiliście dla wzmocnienia antykacapskiej koalicji?”
    Jeden z moich synow to proud US Armed Forces officer, maz jednej z corek to proud officer US Marine Corps i ja „swoje zrobilem”.

    Dziekuje za oklaski.
    Good day to all.

  95. jakowalski
    ================
    Pięknie odpowiedziałeś na mój chamski wpis z 08:44, nie wiem, jak Ci dziękować,
    szczególnie wykładu, o różnicy miedzy Dochodem Narodowym a PKB.
    Musiałem się czymś mocno zasłużyć?
    Te rzeczy o zdrowiu, jego ochronie, o chorobach, w miarę dobrze znam, trzeba być zupełnie nie myślącym, żeby dawać robić się w balona. A tak było, w moim dotychczasowym życiu, i pewnie będzie.

    Jak ten mój znajomy, którego spotkałem, dzisiaj, na ulicy – pochwalił mi się:
    – Zapisałem się do kolejki, u kardiologa, na listopad 2017 roku termin mi wyznaczyli.
    – Jak masz w domu pół litra, to ci wyłożę, co trzeba zrobić, żeby ci kardiolog nie był potrzebny
    Propozycję nie do odrzucenia mu zapodałem. Z premedytacją.
    – Nie zaskoczył. Poszedł dalej. Nawet nie zapytał, na czym, ta moja recepta mogła polegać. Była realna.
    – Ludzie chcą dochtora. Podobnie jak księdza. Tylko jemu wierzą. Bo u dochtora niepotrzebne jest pół litra. Za darmochę otrzymuje się receptę, potem bezpłatny lek, pomacanie klatki piersiowej, myślenia nie potrzeba uruchamiać, biały fartuch lekarza się obejrzy, też za darmo, w kolejce posiedzi.

    @ jakowalski
    Za dobrze ludzie mają, jeszcze mają, w tej naszej, jak nam się, czasami wydaje, biednej, w ruinie, Polsce.
    Kuba wyspa, gorąca, jak cholera, tym naszym ludziom ,by się przydała, żyliby jak
    w tym słynnym USA. Znacznie dłużej, niż teraz w Polsce.Bo myślenie, musiałoby im się opłacać.
    O, jeszcze im pińcset dać, co do reszty ich zrujnuje, tym razem prawdziwie, bez bujania w obłokach

  96. jakowalski
    ——————–
    Nawet, jak jesteś trollem, to dobrze, bez trolla, czyli człowieka,
    któremu coś się chce, chce coś dobrego zrobić dla drugiego,
    instytucja bloga, byłaby bezużyteczna, szybko by zanikła.

  97. Takei-butei
    1. Mowa była o elitach władzy, a nie elitach kultury. Poza tym, to Tuwim należał do elit polskiej kultury także i po wojnie, w latach Polski Ludowej. A sanacyjne elity były przecież nic nie warte, z prezydentem, premierem i tzw. naczelnym wodzem uciekły one z Polski, po świadomym wywołaniu wojny, która z góry była przecież przegrana.
    2. Uważasz wyższe wykształcenie techniczne czy też ekonomiczne, i to na poziomie przedwojennym, za „nie dające perspektyw”? Dobre żarty… 😉

  98. Zetus
    1. Nie ma czego takiego jak „angielska demokracja”, jako że Anglia (dokładniej Zjednoczone Królestwo, czyli UK, w którego skład wchodzi Anglia) nie jest republiką a tylko królestwem, na dodatek bez konstytucji ale z nieobieralnym monarchą jako głową państwa i z nieobieralną izbą wyższą parlamentu. Anglicy dzielą się więc na arystokrację i plebs (tzw. commoners), a to z góry przecież wyklucza nazywanie Anglii czy też UK- demokracją.
    2. Anglicy się Polaków NIE pozbędą przez wyjście z UE, chyba, że wyjdą także z Europejskiego obszaru Gospodarczego (EEA), co wiązało by się jednak z postawieniem barier celnych na granicy UK z EEA, a więc było by wielkim ciosem dla brytyjskiej gospodarki, która straciła by ten sposób cały zachodnio- i środkowo-europejski rynek. Oznaczało by to też koniec londyńskiego City jako międzynarodowego centrum finansów oraz konieczność powrotu do UK milionów Brytyjczyków, mieszkających dziś n.p. w Hiszpanii, Francji czy też Italii.

  99. Haha
    Na wstępie: Troll się odezwał i innych od trolli wyzywa. 😉
    1. Generalnie – pisz albo po polsku, albo po angielsku a nie mieszaniną marnego angielskiego i jeszcze gorszego polskiego.
    2. Nigdzie nie napisałem, że Kuba ma lepsze szpitale niż USA, a tylko że Kuba ma leszy system ochrony zdrowia ludności niż USA.
    3. Chiny (ChRL) mają dziś niewątpliwie wyższy PKB niż USA (przypominam, że sens ma tylko porównywanie PKB PPP, czyli według parytetu siły nabywczej lokalnej waluty).
    4. Rosja jest niewątpliwie krajem europejskim, jako że jest to kraj, który ma stolicę i drugie swoje największe miasto w Europie, kraj, który zajmuje największy obszar w Europie (3,836,652 km2, co stanowi prawie 40% obszaru Europy) i jest to więcej niż łączny obszar 11 pozostałych największych państw europejskich, w tym też i Polski, a przypominam, że chodzi tu tylko o europejską cześć Rosji. Rosja ma także więcej ludności niż dwa pozostałe najludniejsze państwa Europy, czyli Niemcy i UK razem wzięte.
    5. Ty NIE jesteś sadystą, ty jesteś masochistą, znajdującym zboczoną przyjemność w demonstrowaniu swojej własnej głupoty. Chwalisz się też, jak na masochistę przystało, że masz syna zboczeńca (tym razem sadystę), który dobrowolnie wstąpił do kryminalnej organizacji zwanej US Army, a córkę wydałeś za innego zboczeńca, tym razem z amerykańskiej piechoty morskiej (US Marines).:-(
    A na zakończenie – poziom amerykańskiej polonii (celowo napisane małą literą) jest jeszcze niższy niż to pamiętam z czasów, kiedy to mieszkałem w US of A, czyli z samego końca ubiegłego stulecia. Ale cóż, USA leci na łeb na szyję w kierunku stania się typowym krajem III świata. Ale przecież Pakistan też ma broń jądrową! 😉

  100. Mała errata ad Haha:
    2. Nigdzie nie napisałem, że Kuba ma lepsze szpitale niż USA, a tylko że Kuba ma lepszy system ochrony zdrowia ludności niż USA.

  101. Wacław1 (11 sierpnia o godz. 16:40 5476)
    Dziękuję! 🙂

  102. @jasny gwint
    11 sierpnia o godz. 14:43 5473

    „Kubliki i Radziwonowicz to najgorsze hieny dziennikarskie grające rolę cyngli Rusofobów”.

    Najgorsza jest chyba Agnieszka Kublik. To prymitywny cyngiel Michnika i Kurskiego do każdej brudnej i śmierdzącej roboty, którą trzeba wykonać w redakcji.
    Ale przypominam radosną nowinę: właśnie opublikowano dane o kolejnym dnie GAZETY WYBORCZEJ. W czerwcu sprzedano ogółem (druk + internet) tylko 133 494 egzemplarzy tego coraz bardziej szmatławego dziennika, najmniej w historii, prawie 15% mniej niż w czerwcu ubiegłego roku.
    Z niecierpliwością czekam na wyniki „siostrzanej” POLITYKI…

  103. jakowalski
    11 sierpnia o godz. 17:02 5477

    Co to takiego elita polityczna? Elektryk Wałęsa?

    Dyrektywa hitlerowca: tak kształcić Polaków, aby uświadomili sobie, że jako naród nie mają perspektyw… Chodzi o ukształtowanie świadomości niewolnika. Kształtowanie świadomości!

  104. zetus1
    11 sierpnia o godz. 14:08 5471

    Szanowny Panie zetus1

    Hindusi mieszkajacy od 3-4 pokolen w Anglii glosowali przeciwko nowej fali imigrantow. Ci Hindusi stali sie Anglikami w wieloletnim procesie asymilacji i nie byli gotowi na zmiany ktore wprowadza Bruksela. Destabilizacja panstw narodowych Europy nie odpowiada zasymilowanym w Angli Hindusom. Nie odpowiada rdzennym Anglikom i nie odpowiada Polakom. Obywatele domagaja sie od Brukseli stabilizacji a ta na przekor tym glosom rozsadku destabilizuje piekne panstwa narodowe.

    Slawomirski

  105. jakowalski mysli i produkuje

    „Ale cóż, USA leci na łeb na szyję w kierunku stania się typowym krajem III świata.”

    antyamerykanizm

  106. takei-butei
    11 sierpnia o godz. 18:06 5483

    Elektrycy sa potrzebni. Prosze nie obrazac elektrykow.

    Czy juz wiecie kto wysadzil budynek w Gdansku?

    Slawomirski

  107. grzerysz
    11 sierpnia o godz. 17:47 5482

    Szanowny Panie grzerysz

    Prasa ginie. TV tez. Pozostaje wyemancypowany czytelnik z internetem.

    Najmimordy gina na panskich oczach. Dla mnie jest to przyjemne uczucie.

    Slawomirski

  108. @Slawomirski
    11 sierpnia o godz. 19:30 5487

    „Najmimordy gina na panskich oczach. Dla mnie jest to przyjemne uczucie”.

    Dla mnie też…
    Ale obserwowanie jak teraz rozpaczliwie tupią i robią z siebie idiotów – patrz np. Daniel Passent – jest jednak mało pocieszne i sympatyczne.

  109. Hahaha … hihihi …
    11 sierpnia o godz. 15:59 5474

    apel do konfabulantow

    „wez przyklad ze Slawomirskiego; pisz tylko tyle co wiesz”

  110. grzerysz
    11 sierpnia o godz. 19:36 5488

    Fascynuje mnie zrobienie z Passenta sztandarowego dziennikarza Polityki. Normalni ludzie by sie tego wstydzili.

  111. Takei-butei
    Powtarzam, że podczas okupacji Niemcy otworzyli w Warszawie, Lwowie i innych miastach GG wyższe uczelnie techniczne i ekonomiczne. Jak się to ma z głoszoną przez ciebie tezą PZPR-owskiej propagandy, że hitlerowcy chcieli tak kształcić Polaków, aby umieli oni tylko czytać, pisać i rachować do 100?

  112. jakowalski
    11 sierpnia o godz. 20:56 5494

    A ja powtarzam, że hitlerowcy mieli tak kształcić Polaków, aby uświadomili sobie, że jako naród nie mają perspektyw.

    Dyrektywę Hansa Franka poznałem bez udziału propagandy PZPR.

    No, ale brawa dla ciebie, wielkie brawa, szkoda więc, że hitlerowcy zostali pokonani, gdyby do dziś okupowali Polskę, to Polska była drugą po Niemczech potęgą świata…

  113. Ale mam ubaw!! „Polityka” walcząca z homofobią tekstem Hartmana sławi homofoba.

  114. Slawomirski
    11 sierpnia o godz. 19:23 5486

    Elektrycy są coraz bardziej potrzebni, ale elektrycy prezydenci – niekoniecznie. No, chyba że chcesz, aby tobą rządzili, a, to przepraszam. Wałęsa elektryk obiecał powrót, by dokończyć rewolucję, masz okazję mu pomóc.

  115. takei-butei
    11 sierpnia o godz. 21:07 5497

    Szanowny Panie takei-butei

    Zadnej rewolucji nie zaczynalem. Wyjechalem z PRL wiosna 81 roku i do tej pory jestem zadowolony z tej decyzji. Myslalem wiele lat temu ze kreska Mazowieckiego to byl polityczny manewr majacy uspokoic czerwonych. Oczywiscie mylilem sie. Wiec pozostawiam Walese panu wraz z wybuchem ktory sponsorowal.

    Slawomirski

  116. takei-butei
    11 sierpnia o godz. 21:04 5496

    Ale mam ubaw!! „Polityka” walcząca z homofobią tekstem Hartmana sławi homofoba.

    Istnienie homofobii wynika z indoktrynacji religijnej oraz braku edukacji w naukach biologicznych. Brak rozumienia otaczajacego nas swiata przejawia sie miedzy innymi jako homophobia. Homofob rowna sie nieuk, duren, dewot.

    Slawomirski

  117. Slawomirski
    11 sierpnia o godz. 21:46 5499

    Dzięk za wyjaśnienie. Ale ja nie o homofobii, a o peanie na cześć homofoba, peanie „Polityki”, która zwalcza homofobię. Tak totalnej obłudy dawno nie widziałem, ale to obłuda elity popieranej przez p. Celińskiego…

  118. Slawomirski
    11 sierpnia o godz. 21:38 5498

    Wałęsa to pupilek p. Celińskiego, nie mój.

  119. Tak do Hartman pisze jeden z jego gosci:

    „Chwaląc Wałęsę jest pan hipokrytą.
    Wałęsa był jeszcze gorszym prezydentem od L.Kaczyńskiego.
    Jeszcze bardziej ośmieszał i wciąż ośmiesza Polskę i Polaków. To naczelny homofob, antysemita, seksista, prymitywny matoł w łapach manipulującego nim kościoła”

  120. Z uwagą, i to dwa razy, przeczytałem felieton Pana Andrzeja Celińskiego. Przedstawiony obraz Polski, państwa od 12.lat będącego członkiem Unii Europejskiej, jest ważny nie tylko dla elit politycznych i gospodarczych, które od 25 października 2015 r. rządzą naszym krajem po zdobyciu 18,9% głosów obywateli uprawnionych do czynnego prawa wyborczego. Obraz ten składa się z wielu warstw, które należy, tak jak to zrobił Andrzej Celiński, przedstawić wyborcom głosującym na dzisiejszą opozycję parlamentarną i pozaparlamentarną. Tych wyborców jest więcej niż wielbicieli Prawa i Sprawiedliwości. Trzeba też dotrzeć do tych obywateli III RP, nie biorących udziału w akcie głosowania w wyborach samorządowych, parlamentarnych i prezydenckich, aby pojęli, że są posiadaczami najsilniejszej broni demokratycznej: kartki wyborczej. Najbliższe miesiące i lata to czas najważniejszy dla Polski i Europy. Nie można pod żadnym pretekstem zapominać, że w drugiej dekadzie XXI wieku rozstrzygnie się, czy Unia Europejska utrzyma się jako największy projekt polityczny, gospodarczy i społeczny, który istnieje już ponad pół wieku. Jeśli, ku rozpaczy populistów i neofaszystów, uda się ten stan utrzymać, to stanie przed naszym państwem pytanie: jaka Polska? Nikt rozsądnie i odpowiedzialnie myślący nie chce chyba Polski na obrzeżach Europy Zachodniej, w roli kraju II lub III ligi.

  121. Całkowita kompromitacja polskiego tenisa ziemnego na olimpiadzie w Rio:

    „Za szybko się to wszystko skończyło. Miałam znacznie większe ambicje i oczekiwania” – powiedziała tenisistka Agnieszka Radwańska, po tym jak w 1. rundzie miksta z Łukaszem Kubotem odpadła z turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro. Polscy tenisiści przegrali z Rumunami Iriną-Camelią Begu i Horią Tecau”.

  122. Dedykowane p. Celińskiemu:

    „Niewielu Polaków dostąpiło tego zaszczytu, co legenda „Solidarności” i nie każdy może się pochwalić ulicą o swoim imieniu. Niestety Lech Wałęsa nie będzie miał już dobrych skojarzeń z San Francisco.
    Rada tego miasta postanowiła, że zmieni „Lech Walesa Street” na „Dr. Tom Waddell Place”. Dlaczego? Za słowa Wałęsy sprzed roku dotyczące gejów i lesbijek. Były prezydent, który słynie z barwnego języka, powiedział, że „mniejszość nie powinna wchodzić na głowę większości”. Dopytywany o to czy w polskim sejmie jest miejsce dla mniejszości seksualnych, odpowiedział, że tak, ale „pod ścianą”. Po chwili Wałęsa dodał, że „pod ścianą, a nawet za murem”.

    Dlatego zamiast ulicy historycznego przywódcy „Solidarności”, będzie ulica imienia Toma Waddella, inicjatora tzw. Gay Games.”

    http://natemat.pl/111993,lech-walesa-ukarany-za-homofobiczne-wypowiedzi-w-san-francisco-zmienia-nazwe-ulicy-z-jego-imieniem

  123. Święty zbrodniarz faszysta. http://strajk.eu/swiety-faszysta/

  124. Slawomirski 11 sierpnia o godz. 22:05 5502
    ————-
    To jest słuszna ocena Wałęsy. Prezydentem był miernym.
    Ale wszyscy wiedzieli, jakie ma wykształcenie, jaka jest jego mentalność,
    że jest prostym człowiekiem, bez wielkich aspiracji. Wszyscy się godzili z takim stanem rzeczy, wybaczali, tolerowali, i tolerują jego intelektualne wygłupy.

    Natomiast Lech Kaczyński, z profesorskimi aspiracjami,z mentalnością od brukselskiego krzesła, pół inteligentem, z debilowatym wyrazem twarzy.
    Trzeba to mocno podkreślić, mówić o tym – był alkoholikiem, to Palikot odkrył.
    Jak alkoholikiem, to jednocześnie z ubytkiem klepek w jego mózgu. Skutki tego ubytku powoli narastają, podstępnie.
    Alkoholikiem staje się człowiek, to każdemu może się przytrafić, nie dlatego, że się chce nim być, biologia to wymusza, ustrój człowieka, specyficzne właściwości gruczołów wydzielania wewnętrznego, od tarczycy zaczynając… a na roślinnym żywieniu kończąc, kartoflanym pszenicznym, cukrzanym, wino lubił.

  125. Znowu złe wieści dla „komentatorów” naszych zmanipulowanych mediów. A redaktor Jerzy Haszczyński z RZECZPOSPOLITEJ to chyba się już z rozpaczy powiesi.
    Jak podaje portal naszej ukochanej gazety codziennej:

    „Szef brytyjskiego MSZ Boris Johnson rozmawiał wczoraj przez telefon z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem. Nie tylko to sugeruje początek odwilży na linii Londyn – Moskwa”.

    „Decyzja May z zeszłego miesiąca o powierzeniu mu sterów resortu spotkała się na Kremlu z ciepłym przyjęciem. W grudniu 2015 r. Johnson, jeden z liderów kampanii na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, wzywał na łamach „The Telegraph” do „paktu z diabłem”, czyli do współpracy z Władimirem Putinem i Baszarem al-Asadem w walce z dżihadystami w Syrii. Co prawda nazwał tego pierwszego „bezwzględnym i manipulującym tyranem” podobnym do Zgredka z „Harry’ego Pottera”, lecz w tym samym tekście przekonywał, że rozsądnie byłoby „porzucić zimnowojenny sposób myślenia” i zacieśnić więzy w imię Realpolitik.

    We wtorek May rozmawiała telefonicznie z Putinem, z którym spotka się twarzą w twarz podczas wrześniowego szczytu G20 w Chinach. Według Kremla obie strony „wyraziły niezadowolenie z powodu obecnego poziomu współpracy”. W komunikacie na oficjalnej stronie internetowej Downing St. można przeczytać, że szczególnie ważne jest „współdziałanie w zakresie bezpieczeństwa lotniczego” w ramach walki z terroryzmem….

    W środę Tony Brenton, były ambasador Wielkiej Brytanii w Moskwie, opublikował artykuł w „The Telegraph”, w którym wskazuje, że sankcje „nie zmieniły pozycji Rosjan ani na jotę” i szkodzą brytyjskim interesom gospodarczym.

    „Stworzony przez nas obraz rewanżystowskiej Rosji jest tak samo absurdalny, jak i obraz agresywnego i osaczającego Zachodu. Wydatki militarne Rosji są dziesięć razy mniejsze niż [państw] NATO, a jej ekonomia – 20 razy mniejsza. Nie będzie ryzykować uwikłania się w przegraną wojnę” – napisał Brenton, nawiązując do niedawnych rozważań, jak zachowałby się Sojusz, gdyby Putin zaatakował Estonię”.

  126. jasny gwint
    12 sierpnia o godz. 9:09 5506

    Może podrzucisz jakiś link do tekstu, w którym komuniści opisują swoje zbrodnie z równym demaskatorskim zapałem, jak zbrodnie faszystowskie?

  127. takei-butei
    12 sierpnia o godz. 9:56 5509
    Co ma piernik do wiatraka. Komuniści nigdy nie powoływali się na boga, miłosierdzie lub miłość bliźniego. Zabijali w interesie. Tak samo jak USA, którego miliardowe zbrodnie opisano w Zinna „Ludowej historii Stanów Zjednoczonych”. Przeczytaj, a przestaniesz bredzić.

  128. jasny gwint
    12 sierpnia o godz. 10:31 5510

    A to ma wiatrak do piernika, że: zbrodnia to zbrodnia. Ja nie patrzę, kto jest rzeźnikiem, komunista, faszysta, imperialista itp. Rzeźnik to rzeźnik. Ludzi nie wolno zabijać, jak tylko we własnej obronie. Inaczej to rzeźnik. Kapujesz, czy powtórzyć, abyś nie bredził.

  129. lspi
    12 sierpnia o godz. 1:48 5503

    No, to jestem posiadaczem tej broni: kartki wyborczej. I udało się. Udało się wyautować PO, która już nigdy do władzy nie wróci.

  130. Takei butei.
    Nie badz tako madrala. I na powaznie wez sie do lektury takich ksionzek historycznych.Ja professora Zinna znam od najmlodezych lat z zjego programow w telewizji.

  131. takei-butei
    12 sierpnia o godz. 11:33 5511
    Jest różnica gdy Żyda na Podlasiu zabija proboszcz, strzelając z okna plebanii, co opisał w Miastach śmierci Tryczyk, a co innego gdy zabija siekierą ciemny chłop dla rabunku. Co innego gdy biskup Chorwacki, a co innego gdy Niemiec SSman. I jeszcze co innego gdy Obama gdzieś tam w Pakistanie przy pomocy dronów.

  132. Takei-butei
    Polacy nie mają przecież dziś przyszłości w Polsce, a więc o co ci chodzi? A w sojuszu z Niemcami bylibyśmy czwartą gospodarką świata, zaraz po Indiach a przed Japonią, jako że czołówka światowa wyglądałaby tak:
    1. Chiny (ChRL) 20,853,331
    2. USA 18,558,129
    3. India 8,642,758
    4. Niemcy z Polską 4,940,113
    5. Japonia 4,901,102
    6. Rosja 3,684,643
    7. Brazylia 3,101,247
    8. Indonezja 3,010,746
    9. UK (Zjednoczone Królestwo) 2,756,748
    10. Francja 2,703,378
    (GDP, w milionach porównywalnych, czyli PPP, dolarów USA – aktualny szacunek Banku Światowego czyli World Bank)

  133. Lspi
    Ja też nie chcę Polski na obrzeżach Europy Zachodniej, w roli kraju II lub III ligi. Ja chcę Polski niepodległej, niezależnej ani od Berlina ani też od Moskwy. Ja chcę Polski suwerennej, a więc Polski poza UE i NATO, ja chcę Polski bez Konkordatu, jak chcę Polski mającej dobre stosunki zarówno z Niemcami jak też i z Rosją.

  134. jakowalski
    12 sierpnia o godz. 13:24 5516

    No, toś się rozmarzył… Zbyt wielu – od SLD poprzez PO i PiS aż do KOD-u – masz przeciwko sobie.

    We mnie sojusznika nie znajdziesz, bo choć chcę tego samego, co i ty – to jednak jestem pewien, że ani Rosja, ani Niemcy nie chcą być przyjaciółmi Polski. Dla nich Polska to pokraczny bękart i nic nie zmieni ich mentalności.

  135. jakowalski
    12 sierpnia o godz. 13:21 5515

    O to chodzi, że to nie Polska, lecz Niemcy wraz z Rosją napadli na Polskę i złupili ją do cna, wybijając w okrutny sposób 6 milionów naszych obywateli. Ile wysiłku, jakie koszta musieliśmy ponieść, aby stanąć na nogi! A oni chronili zbrodniarzy, ludobójców i do dziś nie chcą ujawnić, gdzie zakatowali Polaków. Nawet grobu rodziny nie mogą znaleźć – to jest humanitaryzm?

  136. jasny gwint
    12 sierpnia o godz. 13:21 5514

    Nie ma różnicy. A poza tym, czy Polacy podczas II wojny byli ludobójcami? Czy Polacy jako faszyści i jako komuniści wybili kilka milionów ludzi?

  137. Ted’dy Bear
    12 sierpnia o godz. 13:07 5513

    Nie udawaj głupka (albo i udawaj). Ja nie pisałem o książkach, nie pisałem o historii. Pisałem o tym, że rzeź to rzeź, a rzeźnik to rzeźnik. Pisałem więc o moralności. Jest takie słowo.

  138. Takei
    Zrozum, że państwa nie mają przyjaciół, a tylko interesy. A w interesie zarówno Niemiec jak tez i Rosji leży, aby mieć za sojusznika Polskę – siódmą gospodarkę Europy. Za sojusznika, a NIE za wasala, jak to jest dziś ze stosunkami niemiecko-polskimi.

  139. Kowalski.
    Wlasnie trafnie. Zeby nie dac sie zwasaliziwac. To powino byc naczelnym nurtem kazdego madrego narodu. A takich narodow oprucz Rosji jest niewiele.

  140. Takei
    Jak zdefiniujesz moralność?

  141. Teddy B.
    Otóż to. Bierzmy przykład z Rosjan i Chińczyków.

  142. @Slawomirski
    11 sierpnia o godz. 19:04 5484

    Szanowny Panie Slawomirski,

    Wzruszyła mnie pańska troska o interesy Hindusów mieszkających w Anglii od 3-4 pokoleń.”Nie byli gotowi na zmiany ktore wprowadza Bruksela” , ale wcześniej heroicznie przeprowadzili się z Indii do Zjednoczonego Królestwa – chociaż nikt nie pytał o to czy byli gotowi.

    Obywatele Europy mieli już w pierwszej połowie XX wieku „piekne panstwa narodowe” nie destabilizowane przez UE – bo jej jeszcze nie było, a po IIWŚ jakoś żadnej większej wojny nie mieliśmy w Europie chociaż ta wredna UE ciągle pracuje nad destabilizacją „pięknych państw narodowych”. Wspominam z rozżewnieniem to wspaniałe państwo narodowe o pięknej nazwie „Das Dritte Reich”. Zapewniam szanownego Pana, że było narodowe!
    I co więcej dbało o czystość narodową, nie przyjmowało żadnych obcych uchodźców.

    Uczmy się na dobrych wzorach!

  143. Kowalski,
    Chinczykow í Koreanczykow tez. Zgoda.

  144. Tak: nie tak, jak Kali.

  145. jakowalski
    12 sierpnia o godz. 13:43 5521

    No, jestem mile oczarowany, piszesz o interesie Niemiec i Rosji względem Polski. Myślałem (głupio, to fakt), że napiszesz o interesie Polski.

  146. Slawomirski
    Po odzyskaniu przez Indie niepodległości, nie ma żadnego powodu, dla którego Hindusi mieli by obecnie mieszkać w Zjednoczonym Królestwie, tak samo jak nie ma żadnego powodu, dla którego Brytyjczycy mieli by obecnie mieszkać w Indiach.

  147. Takei
    W interesie Polski jest, abyśmy mieli jak najlepsze stosunki zarówno z Niemcami jak też i Rosją. Inaczej, to powtórzy się historia z roku 1939, czyli poleganie na iluzorycznych, nic w praktyce nie wartych sojuszach z Zachodem, które znów zakończą się kolejnym rozbiorem Polski.

  148. Głębia analizy geopolitycznej absolwentki polonistyki, która „przejmuje się ochroną przyrody, prawami zwierząt i ekologią” ale też – niestety – pisuje w POLITYCE komentarze na zbyt dla niej skomplikowane tematy:

    „Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka
    Władimir Putin przećwiczył podobne scenariusze dwukrotnie.

    Gdy świat zajęty był igrzyskami olimpijskimi w Pekinie, rozpętała się wojna w Gruzji. Ledwie zakończyły się igrzyska w Soczi – Putin wyruszył na Krym, dokonując aneksji półwyspu. Teraz świat patrzy na Rio, sypią się medale i to przykuwa emocje ludzi. Także polityków, którzy zresztą często przebywają na urlopach: sierpień to tradycyjnie miesiąc wakacji w polityce. Okoliczności są więc pyszne. Ale czy uda się wykorzystać ten sam scenariusz?”

  149. Grzerysz
    Żałosne jest, kiedy absolwentka polonistyki bierze się za geopolityczne analizy.

  150. Przy ELICIE jesteśmy.
    A co o ELICIE napisała Monika Jaruzelska, właśnie czytam jej książkę, cały rozdział elicie poświeciła:
    – „Towarzyszka Panienka”, opisuje lata 80., kiedy generał Jaruzelski ważne funkcje państwowe pełnił, a córeczka wchodziła w dorosłość, polonistyczne wykształcenie zdobywała, po świecie z tatusiem i mamusią jeździła.
    Jakie wnioski wysnuwa:
    -Można by te dygnitarskie małżonki porównać z żonami dzisiejszych biznesmenów,
    -Im wyższe stanowisko męża, tym żona w towarzystwie głośniejsza,
    -Arogancja władzy wtedy i arogancja pieniądza teraz,
    -Współczesna arogancja pieniądza większa,
    Pani generałowa dał w pysk kierowcy, za niegrzeczność. Mąż miał kłopoty.
    Słynny ojciec powiedział, oburzony: „Dać w pysk można swojemu mężowi, ale nigdy kierowcy”.

  151. jakowalski
    12 sierpnia o godz. 16:45 5530

    Przecie nie przeczę. Ale to Niemcy i Rosja nie są tym zainteresowane. Jeśli sąsiad z prawej i sąsiad z lewej strony mają Polskę za pokracznego bękarta i robią biznes na szkodę Polski, to co im zrobić? D… lizać? Oczywiście, że Niemcy i Rosja powtórzą manewr z 1939 i z 1772, i z 1793, i z 1795, jeśli tylko im się to opłaci. Nic nie poradzimy, możemy liczyć jeśli nie na Zachód, to na Chiny. Nie wiem, silniejszy nie będzie się z Polską liczyć. Nigdy nie będzie.

  152. Mam spośród dziennikarskiej ciżby, w drukowanej POLITYCE interlokutora, takiego wirtualnego rozmówcę, nazywa się Paweł Walewski, staram się deptać mu po piętach,
    opisywać jego artykuły, zwykle krytycznie. W ostatnim numerze mamy wykład o sporcie, z okazji olimpijskich wygibasów w RIO, rzecz sprowadza się do odpowiedzi
    na pytanie — jakie korzyści mamy ze sportu, w jego dzisiejszej, współczesnej postaci.

    Pan Paweł takiej odpowiedzi nie daje, w pełni,nie pisze, że sport zawodowy, w większości dyscyplin jest „katownią” dla człowieka, wypacza istotę człowieczeństwa,
    robi z zawodników monstra, odbiegające od naturalnego piękna w człowieku.
    Więcej jest z tego szkody niż pożytku.

    Nie napisał redaktor: sport biznesowi służy, że zdominował, praktycznie zniszczył sport amatorski, zabiera człowiekowi istotę: ruch, bez którego człowiek nie może istnieć, żyć, bo musi się ruszać, a nie siedzieć przed telewizorem, czy komputerem, i myszką, lub pilotem wybierać ulubione obrazy.

    Zawładnięte przez globalizm, jego religię, przez biznes – realne rządy, pieniądze , która dawniej przeznaczane były na sport masowy, amatorski, szkolny — kieruje teraz na sport zawodowy,na praktyczną zgubę, człowieka.

    Baza materialna, zbudowana dla sportu masowego niszczeje, popada w ruinę,
    nie widać tam biegających młodych ludzi,…

  153. Wacław1
    12 sierpnia o godz. 19:09 5535

    Bez przesady. Tych kilkadziesiąt tysięcy zawodowców sportowych nikt do niczego nie zmusza. A że ryzykują? Ich problem. Biorą tak dużą forsę, aby maksymalnie zniwelować ryzyko. Jeśli się uda, do końca życia można żyć w luksusie, bimbając na wszystko.

    Sportowcy zawodowi to (odniesieniu do ogółu ludzi) zaledwie tyle co kropla wody w jeziorze.

  154. @jakowalski
    12 sierpnia o godz. 17:54 5532

    „ałosne jest, kiedy absolwentka polonistyki bierze się za geopolityczne analizy”

    Usiłowałem zamieścić pod żenującym wręcz tekście Jagienki Wilczak poniższy komentarz ale wygląda na to, że cenzura go nie przepuściła:

    Pisze pani niezwykle demagogicznie, wręcz kłamliwie:

    „Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka
    Władimir Putin przećwiczył podobne scenariusze dwukrotnie.

    Gdy świat zajęty był igrzyskami olimpijskimi w Pekinie, rozpętała się wojna w Gruzji. Ledwie zakończyły się igrzyska w Soczi – Putin wyruszył na Krym, dokonując aneksji półwyspu. Teraz świat patrzy na Rio, sypią się medale i to przykuwa emocje ludzi. Także polityków, którzy zresztą często przebywają na urlopach: sierpień to tradycyjnie miesiąc wakacji w polityce. Okoliczności są więc pyszne. Ale czy uda się wykorzystać ten sam scenariusz?”

    W związku z powyższym mam cztery pytania:

    1) Czy przeczytała może pani raport przygotowany przez niezależną komisję na zamówienie Unii Europejskiej w sprawie wojny w Gruzji? Pisze w nim m.in.:
    „Bombardowanie Cchinwali przez gruzińskie siły zbrojne w nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 oznaczało początek zbrojnego konfliktu o dużej skali w Gruzji. Jednak chodziło tylko o kulminację długotrwałego wzrostu napięcia, prowokacji i incydentów”.

    2) Czy wyruszenie Putina na Krym było spowodowane zakończeniem igrzysk w Soczi czy raczej niezgodnym z konstytucją obaleniem legalnie wybranego w wyborach prezydenta Ukrainy i gwałtownym w związku z tym wzrostem tendencji separatystycznych na zamieszkanym przez zdecydowaną większość rosyjską Krymie?

    3) Czy nie uważa pani, że będąc absolwentką polonistyki, która „przejmuje się ochroną przyrody, prawami zwierząt i ekologią” powinna raczej pani skupić się na tych sprawach zostawiając tematykę historii i stosunków międzynarodowych ludziom którzy się na tym znają?

    4) Czy pani czytelników POLITYKI uważa za idiotów?

  155. Petru liderem opozycji. http://strajk.eu/polacy-wierza-w-petru-i-tuska-za-lewica-nie-tesknia/ I macie ciście chcieli. Balcerowicz na prezydenta.

  156. grzerysz
    12 sierpnia o godz. 20:41 5537

    Szanowny Panie grzerysz

    Przeczytalem tekst pani redaktor Wilczek ktory wyraza zatroskanie wojna rosyjsko-ukrainska. Tekst jak tekst ani dobry ani zly. Nie rozumiem panskiego ataku furii na pania redaktor. Czy absolwenci polonistyki nie maja prawa do wyrazania swoich opinii na sprawy polityczne? Czy pan uwaza czytelnikow za idiotow?

    P.S.
    Panski wpis powinien byc umieszczony. Chce przyszlosci bez cenzury.

    Slawomirski

  157. jakowalski
    12 sierpnia o godz. 16:41 5529

    Cos sie panu pomieszalo w glowce.

    Slawomirski

  158. Wacław1
    12 sierpnia o godz. 9:24 5507

    Szanowny Panie Waclaw1

    Mam nadzieje ze nie zaplakal sie pan na smierc z tego wzruszenia i dotrze do pana tych kilka slow. Ludzie tak samo jak i spoleczenstwa maja prawo do prywatnosci maja prawo do cieszenia sie swoja kultura. Jesli chce pan zmuszac Japonczykow aby tanczyli krakowiaka na swoich weselach tos pan lunatyk taki sam jak ci co doprowadzili do Brexit. Myli pan tolerancje z patologiczna ideologia inzynierii spolecznej brukselskich biurokratow ktorych idee fixe niszcza piekny projekt Unii Europejskiej.

    Slawomirski

  159. @Slawomirski
    12 sierpnia o godz. 22:59 5539

    „Nie rozumiem panskiego ataku furii na pania redaktor. Czy absolwenci polonistyki nie maja prawa do wyrazania swoich opinii na sprawy polityczne?”

    Ależ oczywiście, że mają. Tylko byłoby wskazane aby znali podstawowe fakty i aby nie robili czytelnikom wody z mózgu.

    1) Wojna w Gruzji rozpoczęła się z czasie igrzysk w Pekinie z wizy Gruzinów: „Bombardowanie Cchinwali przez gruzińskie siły zbrojne w nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 oznaczało początek zbrojnego konfliktu o dużej skali w Gruzji” stwierdził raport sporządzony przez niezależną komisję na zlecenie Unii Europejskiej,

    2) Wiązanie aneksji Krymu z igrzyskami w Soczi to już nie tylko jawna manipulacja faktami ale wręcz wykazywanie się podstawowymi brakami w logicznym myśleniu. Putin włożył w igrzyska straszliwie duże pieniądze i ostatnią rzeczą jakiej pragnął było popsucie wielce pozytywnego efektu wizerunkowego i propagandowego jaki osiągnął awanturą na Ukrainie. Jednak obalenie legalnie wybranego w wyborach prezydenta Ukrainy i wydarzenia które zaraz po tym nastąpiły całkowicie zmieniły sytuację,

    3) Tekst pani Jagienki Wilczak jest typowym przykładem najmimordyzmu nie mającym niczego wspólnego z dziennikarstwem. Tak jak jedna grupa w POLITYCE (Passent, Szostkiewicz, Żakowski, Celiński i wielu innych) zajmuje się demonizowaniem Kaczyńskiego tak inna (Wilczak, Prus, Ostrowski, Krzemiński i inni) skupia się na demonizowaniu Putina. Od tygodnika społeczno-politycznego chcącego uchodzić za tzw. opiniotwórczy w czterdziesto-milionwym kraju należącym do UE oczekiwałbym jednak zdecydowanie więcej.

    4) Nędzny poziom jawnie zmanipulowanych tekstów jakie w/w autorzy publikują na łamach POLITYKI i jej portalu internetowego skłania mnie do wyciągnięcia wniosku, że uważają oni swoich czytelników za idiotów.

  160. Grzerysz (12 sierpnia o godz. 20:41 5537)
    Pełna zgoda

  161. takei-butei (12 sierpnia o godz. 18:34 5534)
    Niemcy, a szczególnie zaś Rosja, są bardzo zainteresowane dobrymi stosunkami z Polską, ale tylko z Polską nieodległą, a nie z Polską będącą, tak jak dziś, wasalem zarówno Berlina (poprzez UE) jak też i wasalem USA (poprzez NATO) oraz wasalem Watykanu (poprzez Konkordat).

  162. Slawomirski (12 sierpnia o godz. 23:03 5540)
    Jakie nasz konkretne zarzuty do tych moich słów: „Po odzyskaniu przez Indie niepodległości, nie ma żadnego powodu, dla którego Hindusi mieli by obecnie mieszkać w Zjednoczonym Królestwie, tak samo jak nie ma żadnego powodu, dla którego Brytyjczycy mieli by obecnie mieszkać w Indiach.”?