Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

26.08.2016
piątek

Oni będą się śmiać

26 sierpnia 2016, piątek,

Nie ma co po czasie smarkać w mankiet, trzeba widzieć, co oczy widzą.

Rok 1956 – stalinizm topnieje, idą zmiany, w Moskwie zmarł właśnie Bolesław Bierut. Otwarte zebranie partyjne (kto dziś te trzy słowa czyta rozumnie?) w PiW na Foksal. Przed kilkudziesięcioma redaktorami, o wiedzy często niedostępnej dziś „belwederskim” profesorom, ktoś czyta stenogram XX Zjazdu KPZR, przemówienie Nikity Chruszczowa. I obnaża biografię niedawnego dyrektora wydawnictwa z lat 1955-1956. Wówczas już byłego, za chwilę, w 1957 r., skazanego za zbrodnie, których się dopuścił, kiedy poza swą wysoką funkcją w UB nie stronił tam od „prac fizycznych”.

Kara miała zresztą wtedy symboliczną jedynie wysokość. Józef Różański to facet, który wcześniej, szczególnie po 1947 r., nadzorował różne śledztwa. W tym niezwykle brutalne śledztwo przeciwko rotmistrzowi Pileckiemu. Nie dożył tej prawdziwej kary – zwycięstwa „Solidarności”. Zmarł latem 1981.

W PiW wciąż działała prężnie pop (a ten skrót kto z pilnych młodych uczniów IPN potrafi rozwinąć?). Dama jakaś mocno partyjna głośno szlocha, smarka do chustki wyjmowanej z rękawa: że ona nic nie wiedziała, że to niemożliwe, okropne, że takie zbrodnie, jak to? Wstał na to pewien gość, niepartyjny młody redaktor i z właściwą sobie do ostatnich jego dni prostotą powiedział: „Nie ma co teraz szlochać, smarkać – wszyscy wiedzieliśmy, a jak ktoś nie wiedział, to jedynie dlatego, że wiedzieć nie chciał, bo ta wiedza była niewygodna, bo trzeba byłoby coś z nią zrobić, a trudno było przecież coś zrobić, nie ma co udawać, że się nie wiedziało”. Jego słowa nie były przez wszystkich zebranych przyjęte z entuzjazmem. Dama była oburzona na tę jego impertynencję. Żeby tak wprost?

Nie sztuka gadać odważnie i prawdziwie, kiedy to łatwe. Właściwie wtedy nie warto już gadać. Sztuką jest krzyczeć, kiedy inni milczą. Nie jest sztuką tłumaczyć przyczyny złego, kiedy zło odchodzi w przeszłość. Sztuką jest uprzedzać przed złem, kiedy jest jeszcze czas, aby je oddalić. A przynajmniej dać świadectwo. Żeby ktoś jak ta dama nie mógł kiedyś powiedzieć: ja nie wiedziałam. Zwłaszcza kiedy prawda nic właściwie jeszcze nie kosztuje.

Nie żyjemy dzisiaj w ustroju totalitarnym ani rządy PiS nie mają charakteru rządów autorytarnych. Media są wolne. Sędziom nikt, żadna siła polityczna, nie dyktuje wyroków. Niewinni ludzie nie siedzą w więzieniach. Budżet się nie wywraca. Polska pozostaje członkiem Unii Europejskiej. Prezydent, premier, minister spraw zagranicznych, a nawet obrony znajdują rozmówców pośród krajów partnerskich w NATO i Unii. Pozostajemy pełnoprawnym uczestnikiem Rady Europy. Bezrobocie raczej maleje, niż rośnie. Budżet państwa odnotowuje rekordowe wpływy. Dług rośnie, ale jest wciąż pod kontrolą.

Jednak pierwszego niemal dnia po wyborach parlamentarnych prezydent bezprawnie ułaskawia człowieka, jednego z najważniejszych polityków swojego obozu, oskarżonego i skazanego nieprawomocnym jeszcze wyrokiem za nadużycie władzy. Rząd nie drukuje wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent nie dopełnia obowiązku przyjęcia ślubowania od prawomocnie wybranych sędziów. Minister sprawiedliwości uzyskuje instrumenty podporządkowujące mu w pełni prokuraturę i dające niczym niekontrolowany dostęp do wszelkich informacji, a także możliwość czynienia z nich dowolnych pożytków. Odsuwani są od śledztw prokuratorzy prowadzący sprawy niewygodne dla partii rządzącej. Wymieniani są na zaufanych. Trwają prace nad podporządkowaniem sędziów ministrowi sprawiedliwości. Nie przyjmuje się ślubowania niektórych. Prezydent uzyskuje nadzwyczajne i niespotykane w demokracji narzędzia wpływu na prawomocne wyroki. Tworzy się formację, nazywaną obroną terytorialną, której cele jawnie lokują ją pośród znanych z historii policji partyjnych. Wymienia się „do spodu” zarządy niemal wszystkich przedsiębiorstw państwowych. Nominacje otrzymują ludzie z zerowymi kwalifikacjami i żadnym doświadczeniem. Dochodzi do kompromitacji. Nawet konie nie mogą czuć się bezpiecznie. Podejmuje się próbę podporządkowania treści nauczania w szkole historii politycznym interesom jednej, szczególnej opcji. Upartyjnia się ściśle media publiczne. Toleruje się nacjonalistyczne ekscesy faszyzujących organizacji. Przygotowuje się atak na niezależność samorządów terytorialnych. Prowadzi się „przesiewowe” dochodzenia.

Bierut, zanim stał się mordercą ubranym w prezydencki garnitur, prowadził pod łokieć, wraz z Józefem Cyrankiewiczem, prymasa Hlonda w procesji Bożego Ciała. Żaden uzurpator nie krzyczał głośno, że wadzi mu demokracja. Każdy łamał prawo i ludzi w imieniu jakiegoś wielkiego dobra. Nikt nie wsadzał do więzień niewinnych ludzi. Ani nie ferował niesprawiedliwych wyroków. Więzienia zapełniane były zbrodniarzami stanu albo więźniami pospolitymi, a wyroki, nawet surowe, zawsze były sprawiedliwe.

Kiedy będzie za późno, krzyk nie pomoże. Oni będą się z niego śmiać.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 72

Dodaj komentarz »
  1. Porównanie dzisiejszych czasów, do czasów stalinizmu

  2. „Nie żyjemy dzisiaj w ustroju totalitarnym, ani rządy PiS nie mają charakteru rządów autorytarnych. Media są wolne. Sędziom nikt, żadna siła polityczna nie dyktuje wyroków.”

    Trudno mi się zgodzić bo zmianą nie zachodzi z dnia na dzień – odbywa się stopniowo i jeszcze silą inercji jesteśmy traktowani jak niezadżumieni. Czy można nazwać wolnymi media, gdzie pewne tytuły ( „Gazeta Wyborcza”, „Newsweek”, „Polityka”.) nie mogą być prenumerowane przez instytucje państwowe ( sądy i prokuratury), a były wcześniej przez dziesiatki lat prenumerowane ? Czy wyrok wydany po dwukrotnej wymianie sędziego nie jest dyktowany ?
    Czym jest wybieranie orzeczeń TK do publikacji jak nie dykowaniem wyroków?
    Mimo wszystko, to obraz widziany przez różowe okulary….

    ” Patryk Jaki wysłał do dyrektorów wszystkich sądów apelacyjnych w Polsce zatwierdzony katalog tytułów prasowych, które mogą prenumerować.”
    Podejrzewam, że „magazyn wedkarski” można prenumerować .

  3. Zetus…kto to jest Wy?

    Co to … jeszcze silą inercji jesteście traktowani jak niezadżumieni..

    Jakas specjalna klasa?
    Profesja? Kolor wlosow?

    Wy?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dac obecnej klasie rzadzacej mozliwosci tamtych czasow to byloby to!!!

  6. ” Bierut, zanim stał się mordercą ubranym w prezydencki garnitur,… ”

    Skandaliczne oskarzenie !!!

    To Prowokacja !!!

    Nawet instytucja hanby IPN nie zdolala postawic takich zarzutow Bierutowi.

    Boleslaw Bierut jest jednym z bohateow narodowych. On i pod przewodnia rola partii robotnikow i chlopow wprowadzili Polske na droge budowy i odbudowy panstwa Polskiego ktore nigdy w historii nie doswiadczylo tepa rozwoju podobnego do lat 45-80.
    W bratnim sojuszu z ZSRR gwaranujacym bezcenny pokoj i spokoj.

    Szczegolnie Bierut mial zadanie utrudnione gdyz terrorystyczne sily wrogie ludzkosci i cywilizacji napedzane przez zachod terroryzowaly i mordowaly polakow. Na tych mordercach obecne polskie wladze buduja tozsamosc naordowa Polski co jest swinstwem tysiaclecia. Hanba im za to. Podobnie na mordercach buduja sie ukraincy ale ich mordercy mordowali obcych a polscy mordercy mordowali polakow.

  7. I co pisowi zrobicie.Turcja też idzie tym tropem i co robi świat. Nic dla świętego spokoju.Europejskie liberum veto w porozumieniu z Węgrami daje parasol ochronny nowej dyktaturze podobnej do stalinizmu bo opartej na ideologii jednej partii wywiedzionej z obozu katolików,których ustawia KK.Dla świętego spokoju katolicy będą głosować jak sugeruje proboszcz z ambony aby nie stać się czarną owcą w parafii. To 90 procent uprawnionych wyborców.Skoro demokracja to wola większości to mamy demokrację katolicką chyba jedyną na świecie nie licząc patronackiego Watykanu.Tak sobie myślę czy katolików da się nawrócić na przynajmniej europejską demokrację kiedy trudno wskazać państwo odniesienia funkcjonujące zgodnie z klauzulą sumienia katolika z Polski.Motto katolickich partii/PO,PiS,PSL i drobnica/ ;Katolicyzmu będziemy bronić jak niepodległości ! co jest zapożyczeniem z z obrony wcześniejszego socjalizmu.Tylko naiwni mogą liczyć na nawrócenie się wyborców bo dla świętego spokoju w parafii zostaną w domu.

  8. Już się śmieją, z lewa i z prawa. A śmiechu będzie coraz więcej.

  9. Szkoda, żeś pan głośno nie krzyczał, gdy PO i prezydent Komorowski z PO łamali Konstytucję. PiS nie byłoby u władzy. A teraz to mam w d…, co będzie. Mleko się rozlało. Chroniliście swoich, im wszystko było wolno. Od ponad 10 lat straszycie PiS-em, tylko straszycie. Budujecie na strachu, Od tego straszenia tylko śmiać się chce. Przedobrzyliście.

    Na nic straszenie, niech będzie choćby Kim, byle tylko nie PO. Ale p. Celiński niczego się nie nauczył i nie nauczy.

  10. „Precz z prowadzącą do uciemiężenia ludu Konstytuantą!,
    Moralność to przeżytek!
    Prawo zależy od sytuacji!,
    Rabujcie – zrabowane!,
    Zmiażdżyć ideologiczne, stare przeżytki!,
    Wychowanie i nauka dla rewolucji!
    Cała władza w ręce rad!”
    – stary dobry Lenin wiecznie żywy.

  11. ” Bierut, zanim stał się mordercą ubranym w prezydencki garnitur,… ”

    To wiecej niz skandaliczne oskarzenie !!!

    Polskie wladze ostanich 27 lat wysylaja polskie wojsko do odleglych krajow Afganistanu i Iraku aby tam zabijali miejscowa ludnosc dla Amerykanskiego imperialisty i na koszt polskiego podatnika !!! I tylko po to aby polski wasal sie podlizywal swemu najjasniejszemu panu z Bialego Domu w Washingtonie.

    Jest wiec wyjatkowym scierwem odnoszenie sie do Bieruta jako mordercy ktory walczyl z terroryzmem wspomaganym przez zachod na terenie Polski. Dodam ze walczyl w spobob godny cywilizacji i zdobyczy ludzkosci. Lapal bandytow, stawial przed sadem, sad udowadnial wine, skazywal i dopiero wtedy wyroki wykonywano.

    Nawet te smiecie z IPN nie potrafili opisac w bigrafiach bandytow cech cywilizacji i ludzkosci. „Bral udzil w akcjech likwidacyjnych,..” IPN-owskie smiecie pisza. Co znaczy napadal mordowal,.. bez oskarzenia, bez dowodow, bez sadu, bez wyroku. To jest „cywilizacja” Celiskiego. Stary i az tak glupi ze as sie smiac nie wypada z litosci.

  12. SŁOWIANIN STANISŁAW
    26 sierpnia o godz. 9:06 6506

    No, wiesz co? Tak ostro o katolikach pupilkach p. Celińskiego: katoliku Tusku, katoliku Komorowskim, katoliku Borusewiczu, katoliczce Kopacz, katoliku Sikorskim, katoliku Schetynie (wszyscy z PO)

    I tak ostro o pupilku p. Celińskiego ateiście Kwaśniewskim, który to ateista Kwaśniewski stworzył system klerykalny (Konstytucja, Konkordat)?

    I tak ostro o pupilku p. Celińskiego nagrodzonym przez Watykan Rzeplińskim sędzi TK? No, no, no…

  13. delfin
    26 sierpnia o godz. 9:57 6509

    Niezłe podsumowanie działań p. Celińskiego oraz PO-PSL…

  14. Widzę, iż ED stara się być obiektywny. To już dobra zmiana 🙂

  15. Szanowny Panie Celiński
    Zanim standardowy bełkot tych, co wiedzą lepiej i mają za złe znowu całkowicie zablokuje możliwość jakichkolwiek komentarzy pozwolę sobie wyrazić moje wielkie słowa uznania dla Pana. Może nie tyle za treść komentarzy, co za wspaniałą drogę, którą Pan wykonuje. Nikt nigdy nie posiada zawsze całej prawdy (z wyjątkiem tutejszych besserwisser) ale Pan pierwszy dokonuje pomału rozliczenia z przeszłością i zaczyna na tej jedynej rozsądnej podstawie wyciągać wnioski na przyszłość. Inaczej niż ci, którzy zawsze wiedzieli lepiej, szczególnie przeszłość.
    Z wielką uwagą i zaangażowaniem czytam Pana słowa. Stał się Pan bodźcem do myślenia dla innych, to widać już po blogach. Oby więcej takich jak Pan, Hartman i Żakowski. Mam nadzieję, że wyłoni się z tego jakiś całościowy obraz. O jak bardzo chciałoby się do Was dołączyć. Uznanie.

  16. Vera
    26 sierpnia o godz. 10:37 6515

    Odczep się ode mnie. Ja nie wiedziałem lepiej, o czym tu często piszę. Ja zaufałem korowcom. Natomiast to fanatycy korowcy nikogo nie słuchali. Wtedy, gdy w Magdalence po cichutku dogadywali się z komuną, i wtedy, gdy wielu rozumnych ludzi pisało w prasie, że wybrali niedobrą drogę.

    Pan Celiński winę nieustannie zrzuca na elektorat, a przede wszystkim straszy, straszy, straszy. Nie ma nic do zaoferowania poza straszeniem i bólem z powodu zabranych zabawek. Pan Celiński mocno pracuje na rzecz PiS-u. Bardzo mocno.

  17. Nacjonalizm (z łacińskiego natio – naród), ideologia i ruch polityczny, a także postawa społeczno-polityczna podporządkowująca interesy innych narodów celom własnego. Według tej ideologii wszelkie działania polityczne podejmowane są w celu podniesienia siły własnego narodu, a także oceniane przez pryzmat jego dobra i interesów.

  18. Szanowny Panie Redaktorze,

    Bardzo dziękuję za dedykację jaką pan złożył swoim „druhom” zza miedzy – Passentowi, Szostkiewiczowi, Żakowskiemu – a właściwie to praktycznie wszystkim „dziennikarzom” POLITYKI:

    „Nie sztuka gadać odważnie i prawdziwie, kiedy to łatwe. Właściwie wtedy nie warto już gadać. Sztuką jest krzyczeć, kiedy inni milczą”.

    Otóż to…

  19. Vera
    26 sierpnia o godz. 10:37 6515

    A po wtóre, wyborcy tu na forum mają prawo oceniać p. Celińskiego, bo p. Celiński to polityk. To on wybrał drogę polityka, czyli kogoś, kto dąży do narzucenia innym swoich wizji. Wyborcy takich celów nie mają, żaden wyborca niczego nie narzucał p. Celińskiemu.

    A ty się rzucasz na wyborców, nic dziwnego, że klęczysz przed p. Celińskim, bo p. Celiński też obwinia elektorat.

    A że sknocił, że biadoli, to widać. Gdzie był, gdy jego pupile łamali Konstytucję i tym samym torowali drogę dla PiS-u? Teraz się ocknął, teraz widzi ruinę i zgliszcza? Ale to nie jest śmieszne, żałosne.

  20. @Vera
    26 sierpnia o godz. 10:37 6515

    Szanowna „vero”:

    1) kto całkowicie blokuje możliwość wystawiania jakichkolwiek komentarzy na tym blogu?

    2) „Pan pierwszy dokonuje pomału rozliczenia z przeszłością i zaczyna na tej jedynej rozsądnej podstawie…”
    Czy pani kpi czy o drogę pyta?

    3) „Stał się Pan bodźcem do myślenia dla innych, to widać już po blogach…”
    Po pani wypowiedzi tego akurat nie widać…

    4) „O jak bardzo chciałoby się do Was dołączyć”.
    Rozumiem, że „dołączenie” uniemożliwia brak ukończenia szkoły podstawowej?

  21. Panie Andrzeju, nic dodać, nic ująć! Dziękuję za wczorajszą wypowiedź w „Tak jest”, dotyczącą pozycji uniwersyteckich historyków w urzędach.

  22. @zetus1, postaram się przeczytać jeszcze raz, z takim nastawieniem, jakie sugerujesz. Pozdrawiam 🙂

  23. Vera, (26 sierpnia o godz. 10:37) amen, amen, amen!!!

  24. Szanowny Gospodarzu
    Bodaj to Karol Modzelewski tak skomentował nastroje o obozie postsolidarnościowym po śmierci Kuronia:
    ‚”Po śmierci Jacka wielu kolegów odetchnęło z ulga, gdyż stale czynił on nam wyrzuty mówiąc :
    Koledzy – przecież nie o to walczyliśmy !!!”
    Frasyniuk, Bujak, że o wielu aktywnych w latach 1980/81 lokalnych działaczach Solidarności nie wspomnę po 1989 roku , wcześniej czy później dochodzili do wniosku, ze to nie jest to, o co oni walczyli. Oni to , najczęściej robotnicy poczuli się oszukani przez „inteligencików” z KOR-u, ROPCiO itp.
    Na czele stali w większości historycy ( Kuroń, Michnik, Geremek, Borusewicz, Modzelewski, Tusk, Komorowski ) mający znikoma lub wręcz żadną wiedzą i doświadczeniem w zakresie gospodarki ( jak to pisze axiom1 – nawet kioskiem Ruchu nie kierowali ).
    Rządziliście w Polsce przez 27 lat i „chwatit'”, bo doprowadziliście do sytuacji, w której staliśmy się parobkami u nowego właściciela gospodarstwa, które kiedyś było nasze.
    Pora oddać władze innym, którzy wiedzą jak zapewnić Polsce rozwój służący ogółowi jej obywateli a nie jedynie tym, co „przy korycie”

  25. kaesjot
    26 sierpnia o godz. 13:59 6524

    Żeby beneficjentem przemian byli Polacy, trzeba by zmienić obecnie obowiązujący system prawny, preferujący duże zagraniczne podmioty.
    I oczywiście, zlikwidować dziesiątki tysięcy bzdurnych przepisów i ustaw- plon mrówczej pracy wszystkich poprzednich sejmów.
    Stajnia Augiasza to pikuś, w porównaniu z tym bezhołowiem.
    Tylko w tamtym roku- końcówce rządów PO uchwalono prawo mieszczące się na 27 000 stron……

    Modzelewski liczy wypływ kapitału z Polski na 47 miliardów- to firmy optymalizujące opodatkowanie.
    Obsługa długu zagranicznego- odsetki- to prawie 40 miliardów.
    I tu jest tajemnica braku kapitału na rozwój.
    Finansujemy INNYCH, kraje zachodnie, własnym kosztem.

    Można ubolewać nad stratą rządu dusz, czy władzy.
    Ale warto by dokonać nie tylko rachunku sumienia ale i zdiagnozować sytuację.
    Mądrzy ludzie wysnuwają z błędów wnioski.
    Nauczyli się chłopcy, czy dalej będą pomstować, nie rozumiejąc gdzie popełnili błąd?

  26. @takei-butei
    26 sierpnia o godz. 13:26 6519
    @kaesjot
    26 sierpnia o godz. 13:59 6524
    @wiesiek59
    26 sierpnia o godz. 14:25 6525

    Może zauważyliście, że próba tłumaczenia, że nie wszystko było cacy to dla niektórych „standardowy bełkot”. Nawet Andrzej Celiński dostał pochwały nie za swoje teksty ale „za wspaniałą drogę, którą … wykonuje”.
    Nie wiem co prawda „jaką wspaniałą drogę” wykonuje Nasz Gospodarz, ale wiem na pewno, że miał rację ten kto powiedział, iż idiotów nie sieją…

  27. takei

    nieustannie rozliczasz bodajze swiat caly niemal zee wszystkiego. Ciagle masza jakies pretensje ale ja nie moge zrozumiec o co i do koga ico Ty tak naprawde chcesz powiedziec albo co Ty radzisz robic. Cos mi sie zdaje, ze Ty jestes zwykly krzykacz i „Mr No”. Jak Lawrow. Moz zle albo dobrze byle spojnie i byle bylo wiadomoc o co ciebie idzie. a tak to wychodzi magiel

  28. Nie jestem publicystą i interesuje mnie synteza a nie analiza.Pan Andrzej opisał,to, co w ciągu roku zafundowal Polakom pan prezes.Ja opisze to w jednym zdaniu.Polak przed szkodą i po szkodzie głupi.Bo czy te szkody nie muszą już dziś głośno być potępiane/?Tak ,należy drzeć mordy panie i panowie.Bierut miał w całym obozie swoich kumpli .I łatwiej mu było w towarzystwie morderców funkcjonować.A dziś ,najlepsi kumple to ,CHiny Kazachstan ,Turcja i Węgry.A co ich łączy pokumajcie sobie.

  29. Celiński: „Rząd nie drukuje wyroków Trybunału Konstytucyjnego”.

    Rząd nie wydrukuje wyroku, kiedy ustawa o TK nakazuje orzekanie w składzie 13 sędziów, a Rzepliński zarządził skład 12 sędziów. Powodem jest 7 art. Konstytucji RP nakazujące wszystkim organom władzy publicznej w Polsce działać w ramach i granicach prawa.

    „Prezydent nie dopełnia obowiązku przyjęcia ślubowania od prawomocnie wybranych sędziów”.

    Nie jest Pan prawnikiem, więc proszę nie fantazjować tylko zapoznać się choćby z tym co napisał mec. Piotr Andrzejewski, w latach 80. obrońca w procesach politycznych.

    „Przy wyprzedzającym wyborze przez ustępujący sejm pięciu sędziów, zanim wygasła kadencja dotychczasowych, nie dopełniono nawet zmienionego, przewidzianego ustawą trybu wyłaniania kandydatów. Sejm nowej kadencji po wyborach z 25 października 2015 roku, będąc do tego wyłącznie uprawnionym, stwierdził brak skutków prawnych wyboru pięciu sędziów „na zapas” oraz wadliwości ich zgłoszenia. Tym samym zaistniała przesłanka dla powtórzenia procedury zgłoszenia kandydatów i dokonania ich wyboru na opróżnione tym razem stanowiska członków TK, a następnie ich wskazania powołującemu sędziów mocą ich zaprzysiężenia prezydentowi. Prezydent sędziów zaprzysiągł – weszli oni w skład TK, ale wyboru nie uznał prezes Trybunału i do dzisiaj, mimo ich zdolności do orzekania, nie dopuszcza trzech z nich do realizacji ich funkcji sędziowskich w TK”.

    Czyli wybory odbyły się 25 października 2015, a upływające kadencje sędziów TK kończyły się w listopadzie i grudniu. Gdzie Pan był i co Pan robił 8 października 2015, gdy PO-PSL-SLD zrobiły w Sejmie grandę i wybrały swoich sędziów na kadencje, które wówczas jeszcze trwały, a trwały też nadal po wyborach do parlamentu. Czy są jakieś granice hipokryzji w Pana przypadku?

  30. grzerysz
    26 sierpnia o godz. 14:43 6526

    PRL Arkadią nie był, polegając jedynie na własnych zasobach.
    Ale, kierunek był podobny do tych obranych przez kraje azjatyckie.
    Choć tu, dbano bardziej o jednostkę ludzką niż tam.

    Wilcze prawa kapitalizmu zrobiły z ludzi bestie.
    Trenujemy survival.
    Szeroko otwarto drzwi dla hochsztaplerów, gangsterów, sutenerów, lichwiarzy, naciągaczy. Liczba samobójstw, sierot społecznych, bezdomnych, bezrobotnych, rośnie.
    I jest odwrotnie proporcjonalna do liczby polskich miliarderów.
    Mamy kapitalizm w pakiecie z ludzkimi tragediami.
    Inaczej się nie da…..

    Pan Celiński powoli dojrzewa do zmiany optyki.
    Podobno kiedyś był lewicą.
    I przyłożył rękę do jej tępienia przez ostatnie 25 lat, wspólnie z kolegami.
    Związki zawodowe utraciły członków i znaczenie- a był to jedyny bastion mogący powstrzymać naszych styropianowców przed samobójczymi dla kraju decyzjami.

    Zastanawiam się ostatnio, czy nie było błędem wstępowanie do UE, jako kraj gospodarczo nieprzygotowany do konfrontacji.
    Czy plusy w postaci swobody emigracji i dostępu do rynku nie były iluzorycznymi, po głębszym podsumowaniu wyników, wartością ujemną wręcz.
    Propaganda swoje, ale nikt nie przeprowadził chyba solidnego rachunku.

  31. żyga
    26 sierpnia o godz. 15:16 6528

    „A dziś ,najlepsi kumple to ,CHiny Kazachstan ,Turcja i Węgry.A co ich łączy pokumajcie sobie”.

    Nie wiem jak w przypadku Kazachstanu (jest potęga surowcową), ale pozostałe kraje łączy wysoki wzrost gospodarczy. Chiny są potęga światową, Turcja regionalną, Węgry bez pomocy MFW wyszły z głębokiego kryzysu jaki im zafundowały rządy ekskomunistów i socjalistów.

  32. Mauro Rossi
    26 sierpnia o godz. 15:21 6529

    Pan Celiński uznał, że w imię demokracji wolno łamać Konstytucję i postępować niedemokratycznie. To była racja stanu, a Konstytucja zbędny świstek papieru.

  33. pawel markiewicz
    26 sierpnia o godz. 14:59 6527

    Dziękuję za wnikliwą wiwisekcję mego ego. Odpowiadam na pytanie: robię to, co robi p.Celiński: nieustannie rozlicza. Robię to, co robi Polityka”: nieustannie rozlicza. Robię to, co robi „GW”: nieustannie rozlicza.

    No, ale ich nie nazwiesz krzykaczami. I na tym to polega, że także rozliczasz, tym razem mnie, ale ja nie nazwę cię krzykaczem, bo masz takie prawo.

  34. grzerysz
    26 sierpnia o godz. 14:43 6526

    Oni już tak mają: im wolno, innym nie wolno tego, co im.

  35. kaesjot
    26 sierpnia o godz. 13:59 6524

    Im nie chwatit. Oni nadal wierzą, że są w stanie zrobić coś więcej, niż ch…, d… i kamieni kupę.

  36. P. redaktorze. Z zainteresowaniem czytam panskie teksty, w ktorych brak zacietrzewienia, natomiast jest proba zrozumienia tego, co nastapilo w Polsce. Nie musi to byc analiza bezbledna, bo przeciez kazdy moze miec swoja. Niestety bardzo niewielu autorom piszacym obecnie w Polityce udaje sie tak pisac. Dobrze, ze nie zraza sie pan komentarzami tych , ktorym nienawisc maci umysl. Raczej wiem, gdzie pan byl w ostatnich kilkudziesieciu latach, ale wogole n ie wiem gdzie byli ci, co co tu pisza oskarzenia.
    @ grzerysz. Dyskusja polega na merytorycznej wymianie pogladow, a nie ocenie czyjejs osobowosci i sytuacji rodzinnej. W niektorych krajach istnieje w szkole taki przedmiot jak debata. Nie zastapuje to teatru Kantora i starego Forum, ale pozwala spedzic zycie bez piany na ustach, moze nawet czasem pozytecznie i milo.
    @slawczan. Wielce konstruktywna jest twoja opinia, ze „swiat nic nie robi zeby nie pozwolic Turcji” …. Zapewne masz cos do zaproponowania swiatu na okolicznosc Turcji i ziliona innych problemow.

  37. Mauro Rossi
    26 sierpnia o godz. 15:31 6531

    Dorzucić do tego można dawne dyktatury, demokratyzujące się stopniowo od lat 90′
    Tajwan, Korea Pd. albo merytokrację Singapuru….
    Nawet dyktatura Łukaszenki wygląda przy szalejącej demokracji w Meksyku czy na Ukrainie na godną uwagi drogę budowy zasobności bez napięć społecznych i biedy.

    Warunki lokalne decydują o drodze rozwojowej i ustroju.
    Demokracja nie jest uniwersalnym systemem, a przynajmniej nie najlepszym na konkretnym etapie rozwoju społeczno- gospodarczego.
    To zabawa dla bogatych, nie biedaków na dorobku.

  38. zyta2003
    26 sierpnia o godz. 16:04 6536

    No, tobie się udało: nienawiść nie mąci ci umysłu.

    Gdzie byłem? Ufałem korowcom i uczciwie płaciłem podatki. Mało jak na wyborcę? Ja tylko wyborca, p. Celiński polityk. Ja mam prawo patrzeć politykowi na ręce, zwłaszcza że polityk decyduje o moim losie.

  39. Ocenianiem rozmiarów nowego prawa zajmuje się firma Grant Thornton w ramach projektu „Barometr stabilności otoczenia prawnego w polskiej gospodarce”. Pod koniec lipca firma udostępniła najnowszy raport dotyczący produkcji prawa w pierwszym półroczu 2016 r.

    W I półroczu 2016 r. przyjęto 12,7 tys. stron aktów prawnych (z czego 6,7 tys. w II kwartale). To oznacza wzrost o 0,1 proc. w stosunku do I półrocza ubiegłego roku, kiedy to w życie weszło „jedynie” 12784 stron aktów prawnych. Na pocieszenie można dodać, że w 2015 r. dynamika wyniosła 16,4 proc. Optymista powiedziałby, że nadprodukcja prawa tak jakby wyhamowuje. Pesymista powie, że nadal mamy zdecydowaną nadprodukcję.
    http://wolnemedia.net/12-000-stron-nowego-prawa-co-pol-roku/
    ===========

    Stachanowcy……?

  40. @takei-butei
    26 sierpnia o godz. 15:43 6534

    „Oni już tak mają: im wolno, innym nie wolno tego, co im”.

    wiesiek59
    26 sierpnia o godz. 15:26 6530

    „Pan Celiński powoli dojrzewa do zmiany optyki”.

    Tak, to naprawdę zastanawiające, że ci rzekomi miłośnicy demokracji najpierw żądają zamknięcia ust inaczej myślącym niż oni…

    Pan Celiński rzeczywiście „powoli dojrzewa do zmiany optyki”. Nie wiem jednak, czy jest to spowodowane rzeczywistym zrozumieniem, że w okresie „sukcesu transformacji” popełniono szereg skandalicznych błędów czy raczej jest to zmiana taktyczna: wściekły i zmanipulowany atak na Jarosława Kaczyńskiego i PiS przynosi efekty odwrotne do zamierzonych – coraz większa kompromitacja alimenciarza z kitką i KOD, jawna nieudolność i niewiarygodność opozycji, spadek sprzedaży całkowitej POLITYKI i – szczególnie – GAZETY WYBORCZEJ.
    Andrzej Celiński mógł dojść do wniosku, że trzeba zmienić taktykę. Tylko patrzeć jak Passent, Szostkiewicz i inni pójdą w jego ślady. Żakowski już dawno chyba doszedł do wniosku, że kilka miesięcy temu robił z siebie po prostu głupa. Chyba ze wstydem czyta dzisiaj swoje teksty o tym, jak mężczyzna, który idzie na wojnę ma prawo nie przejmować się swymi dziećmi (to o alimenciarzu z kitką) oraz „Dziesięć Obywatelskich Przykazań” podstawą dla stworzenia którego „była lekcja oporu obywatelskiego Duńczyków w czasie okupacji hitlerowskiej”…

  41. Równocześnie z przejęciem władzy generałowie Agosti, Galtieri, Videla, Viola i admirał Masserra ogłosili tzw. Proces Reorganizacji Narodowej. Jego fundamentem stał się bezwzględny terror skierowany już nie tylko przeciw opozycji, ale potencjalnym kręgom opozycyjnym (robotnicy, studenci, uczniowie). W tym czasie podobną kampanię terroru realizowała junta Augusto Pinocheta w Chile oraz junty wojskowe w Brazylii, Boliwii, Paragwaju i Urugwaju. Państwa te wzięły udział w tzw. operacji Kondor, która była koordynowana przez CIA i której celem było gromadzenie informacji o opozycji politycznej oraz jej fizyczna eliminacja. U podłoża tych działań krył się strach USA, amerykańskiego kapitału oraz powiązanej z nim oligarchii w krajach południowoamerykańskich przed „czerwoną zarazą” z Kuby, czyli rozprzestrzenianiem się rewolucji marksistowskiej w Ameryce Łacińskiej.

    W 2011 roku gen. Videla scharakteryzował cele puczu wojskowego z 1976 roku następująco: „Naszym celem było zdyscyplinowanie zanarchizowanego społeczeństwa. Chcieliśmy zerwać z peronistowskim populizmem, pójść w kierunku liberalizmu gospodarczego, zdyscyplinować związki zawodowe i niektórych kapitalistów”[3].
    http://wolnemedia.net/noc-olowkow/
    ============

    Jest to model szeroko propagowany przez Wielkiego Brata Zza Wielkiej Wody.
    Przypuszczam, że nawet okiem by nie mrugnął, gdyby wprowadzono go u nas.
    Oczywiście pod warunkiem, że pozostalibyśmy „swoim s..synem” i pilnowali amerykańskich interesów.
    Demokracja nie jest wymagana……

    Zyta 2003

    Kurdowie mogą podzielić los Ormian.
    I nikogo to nie wzruszy.
    Nikt nie nałoży na Turcję sankcji, ani embarga, nie potępi w ONZ.
    Prawo do samostanowienia narodów jest martwe.
    To papierowa teza będąca ponoć fundamentem Karty Narodów Zjednoczonych.
    Jedynie rozpad Turcji- jeszcze- po rozpadzie Iraku i Syrii, umożliwiłby im powstanie własnego kraju.

    Są zbyt świeccy i lewicowi, by było to możliwe do zaakceptowania przez USA, Francję, Szejkanaty Zatoki.

  42. Podpowiem.W czasie pobytu pana Z Kazachstanu ,protestowała z flagą jedna pani.A mnie się śni postać Chińczyka ,zatrzymującego czołg.

  43. zyta2003
    26 sierpnia o godz. 16:04 6536

    „@grzerysz.
    Dyskusja polega na merytorycznej wymianie pogladow, a nie ocenie czyjejs osobowosci i sytuacji rodzinnej”.

    Pragnę zwrócić uwagę, że moje uwagi o Danielu Passencie i jego córce Agacie to nie jedyne tematy w których się wypowiadam.
    Jednak poziom mediów to mój konik – uważam, że beznadziejna prasa i telewizja w Polsce to jeden z powodów kłopotów, w których się znaleźliśmy. I pozbawiony wiarygodności tatuś-oportunista, który nagle stał się walecznym bojownikiem o wolność, demokrację i wolne media i jego celebrycka córeczka, szczęśliwa członkini „the Lucky Sperm Club”, z pewnością nie poprawiają tej sytuacji. Ubolewam, że tacy ludzie są u nas na medialnym świeczniku.
    A tak na marginesie to zapewniam, że życie spędzam pracowicie, pożytecznie i miło.
    Jednak do teatru Kantora, Swinarskiego i Grzegorzewskiego, filmów Hasa, Dyskusyjnego Klubu Filmowego KWANT oraz starego FORUM, FILMU NA ŚWIECIE, KULTURY oraz POLITYKI z przełomu lat 1960. i 1970. tęsknię. O programie telewizyjnym z niezapomnianym Teatrem TV, Kabaretem Starszych Panów oraz tuzinami świetnych ludzi często tam występujących (Suzin, Kydryński, Dziedzic, KTT, Hanuszkiewicz, Kucówna, a nawet Słodowy i Sumiński, nie wspominając o Kobylińskim i Zinie) już nie będę się rozwodził…

    A swoje uwagi o tym, że „Dyskusja polega na merytorycznej wymianie poglądów” proszę kierować np. do „Very” albo „mohikanina przedostatniego”, który najchętniej zamknąłby usta inaczej myślącym niż on…

  44. „Sztuką jest krzyczeć, kiedy inni milczą”
    Jeszcze większa sztuka jest zacząć działać. Oczywiście tak, żeby sobie i rodzinie nie zaszkodzić, czyli zgodnie z prawem. Proponuję więc bojkot ludzi PiS i tych, co otwarcie go popierają, bojkot mediów i wszelkich instytucji uprawiających polityczna prostytucję. Bojkot w dyskusjach i na forach internetowych PiS-owskich kundli. Przpominam, ze Mussolini został wyniesiony do władzy przez gawiedź, która przestała go popierać dopiero, kiedy zaczął przegrywać wojnę. Wczesniej ludzie znikali, a życie polityczne i społeczne trzymane bylo za twarz, co nikomu z tych uroczych wloskich bambini nie przeszkadzało. Są okresy, kiedy społeczeństwa nawet o szczytnej tradycji zamieniają się w stada politycznych sutenerów i prostytutek. Dziś sondaże mówią o 41%-owym poparciu PiS.

  45. Po obaleniu komuny dochodzi w ramach Okrągłego Stołu do zastępowania symboli państwa świeckiego krzyżem nawiązującym do Watykanu co pieczętuje Konkordat.Partie polityczne różnią się jedynie statutowym poziomem pobożności .Bo w kościele parafialnym przesyłają sobie znak pokoju bo ludzie patrzą.Jakie społeczeństwo takie elity nawet tzw.lewica to byli ministranci i ochrzczeni lub pochowani z księdzem.Można zadać pytanie czy katolicyzm prowadzi do wynarodowienia tubylców czekających na zbiorowe obywatelstwo watykańskie w podzięce za chrzest zbiorowy już w 966 roku.Czy katolicy po obaleniu komuny to jeszcze Polacy bo stosują zasadę wola Boga powinna iść przed wolą ustawodawcy ludzkiego.Oto jest pytanie i czy państwo świeckie w wydaniu PiS ma sens a ściganie przez Ziobrę grzeszników arytmetycznie katolików nie narusza woli Boga bo ją wyprzedza.Tak sobie myślę,że Kaczyński nie powinien kombinować ze świecką konstytucją tylko wzorem Gierka z preambułą o miłości do ZSRR zastąpić konstytucję 10 przykazaniami w ramach katolickiego obywatelskiego nieposłuszeństwa.Tego TK nie bada a Prezes TK dostał order papieża za uwzględnianie pierwszeństwo woli Boga czemu nie zaprzeczył publicznie.Czy katolicy sędziowie nie mają w ramach klauzuli sumienia kaca moralnego.Szczególnie kiedy ślubując nawiązywali do tak mi dopomóż…Tak sobie myślę,że katolicy po obaleniu tzw.komuny nadal tkwią w politycznym bagnie.Co nie jest do śmiechu lecz prowadzi do wniosku,że obalenie komuny było grzechem wszak wszelka władza od Boga pochodzi a komuniści to też dzieci Boga i na jego podobieństwo.Prezydentura Kwaśniewskiego to potwierdza.

  46. Takei
    ….ale moze tak bys dokonal jakiegos podsumowania tego rozliczania i strescil swoje credo. Powtarzam, o co Ciebie idzie?

  47. pawel markiewicz
    26 sierpnia o godz. 17:28 6546

    Moje credo? Płacić podatek i patrzeć władzy na ręce. A teraz mnie rozliczaj.

  48. Kalina
    26 sierpnia o godz. 17:10 6544

    No, czym ty się różnisz od Kaczyńskiego? Niczym. Nazywać ludzi kundlami? Tego nawet pisiaki nie robią…

  49. grzerysz
    26 sierpnia o godz. 16:25 6540

    Chyba już zmienili taktykę. Dotychczasowy apologeta PO, tak dziś pisze w „Polityce”:

    „PO widziała nadciągający kataklizm i nic z tym nie zrobiła. Dlatego zasługuje na wyginięcie dużo bardziej niż nieszczęsne wielkie gady z mezozoiku”.

    Muszę sobie ten cytat wkleić jako motto, może to będzie nowe motto „Polityki”…

    http://jazdzewski.blog.polityka.pl/2016/08/26/posprzatane/?nocheck=1&sso_ticket=UKpRg0pwxJ9cE2FKNQVaxhHGh4KmjzYMr2OAeoCzQMrvmiLjpjTZNCanu5c5OcHtrQff_boBHNqXGq_3-QEFmTOUwvGfJVa8yVwutwmB1hE

  50. takei-butei
    26 sierpnia o godz. 17:48
    Raczej nie widziała, bo nie była w stanie dojrzeć !
    Fachowcowi wystarczy rzut okiem, bo wie gdzie i na co patrzeć i wszystko dla niego jasne, ignorant będzie się gapił jak szpak w p…. i niczego nie dojrzy.

  51. takei,

    to rozumiem. krotko i wezlowato.

    PS. Rozliczac Ciebie nie bede bo nie mam takiego zwyczaju a poza tym maly zuczek jestem. Ale lubie sluchac i czyta rzeczy roztropnie wylozone. Jak slysze ze „wszyscy zlodzieje” albo „nikt nic nie umie” to nieufbnie odnosze sie do tekstu. I brak tej roztropnosci czasami mnie zadziwia w twoich tekstach

  52. pawel markiewicz
    26 sierpnia o godz. 18:13 6551

    Ponosi mnie, bo nie znoszę, gdy biją hurtem Polaków i obwiniają elektorat.

  53. kaesjot
    26 sierpnia o godz. 18:04 6550

    PO widziała: to jej minister dokładnie wyłuszczył: „ch…, d… i kamieni kupa”.

  54. takei-butei
    26 sierpnia o godz. 18:43
    Tym gorzej – głupotę i brak wiedzy można zrozumieć i wybaczyć.
    Złej woli – nigdy!!!

  55. „Polityk Celiński w 1989 roku posyła generałowi słowa otuchy i między wierszami wyraża zachwyt, że peerelowski dygnitarz tak doskonale radzie sobie z ciężarem odpowiedzialności za Polskę, jaki spoczął na jego barkach. Jak widać, poza żenującym poziomem wazeliniarstwa i karierowiczostwa, nie ma w tych listach jakiś wielkich odkryć i czynów, które mogłyby trafić na karty historii albo chociaż encyklopedii. Komiczna proza życia, znane od wieków techniki przypodobania się władcom, od których zleży wiele, jeśli nie wszystko, no i to właśnie jest druga część paradoksu polegająca na sile przekazu”

  56. Ciekawi mnie, czy prawdziwe są teorie, że transformacja w Polsce była zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach przez kilka osób z MSW oraz z Moskwy w porozumieniu z organizacjami przestępczymi

  57. Jacek, NH
    26 sierpnia o godz. 19:32 6556

    Niektóre elementy transformacji zostały zaplanowane na pewno.
    Ale nikt nie był w stanie przewidzieć, jaka z tej układanki wyłoni się całość, nowa jakość.
    Nie da się przewidzieć czy zaprojektować tak złożonego systemu jak społeczeństwo i jego reakcje.

    Można jedynie po fakcie ocenić, kto był beneficjentem a kto ofiarą.
    Kto z tuzów solidarności, kto z I sekretarzy, został milionerem.
    Przypuszczam że tych pierwszych było więcej…..
    Uwłaszczenie nomenklatury?
    Nie znam nazwisk, poza może panem Królem.
    Panu sekretarzowi Pietrzakowi jakoś zmiana na dobre nie wyszła….

  58. Nie może się Pan zdecydować. W poprzednim blogu pisze Pan, że to jeszcze nie autorytaryzm. W tym blogu wymienia Pan wszystkie cechy przypisane totalitaryzmowi. Nie może pan tylko wypowiedzieć tego słowa. Kończy Pan: „Kiedy będzie za późno, krzyk nie pomoże”. Na razie ten krzyk jest bardzo słaby, nie słyszę tego krzyku szczególnie w prywatnych mediach. Wielu ludzi, którzy przez 26 lad budowali Polskę niepodległą i wprowadzili ją do rodziny krajów demokratycznych też za głośno nie krzyczą, a wielu z nich wcale. Niepodległość Polski jest zagrożona, a wielu z tych, którzy powinni głośno krzyczeć, stanąć na czele jest konformistami.

  59. kaesjot
    26 sierpnia o godz. 19:00 6554

    Nie uważam, ze to była zła wola. Raczej zadufanie i pewność, że żadnej kary nigdy nie będzie, że wystarczy mieć lokajskie główne media i straszyć pisiakami, aby sobie rządzić do dni ostatnich.

    Główne media wyłaziły ze skóry w straszeniu, przedobrzyły, a leżenie plackiem przed władzą nigdy nie pomoże władzy, przeciwnie. Niczego się nie nauczyli lokaje-publicyści z lokajstwa dla komuny i nie nauczą. Blask władzy automatycznie rzuca je na kolana.

    To była racja stanu mediów: leżeć plackiem przed PO i manipulować opinią. Przeliczyli się.

  60. wiesiek59
    26 sierpnia o godz. 20:10 6557
    Nie pytaj Jacka, NH, pytaj Olafa Lubaszenko, który to pytanie (jak zwykle, bezwstydnie zerżnięte przez Jacka, NH) zadane było dokładnie rok temu, vide——>
    http://www.rp.pl/Plus-Minus/308289991-Olaf-Lubaszenko-Czy-polska-transformacje-zaplanowala-SB-z-gangami.html?template=restricted

  61. „Nawet konie nie mogą czuć się bezpiecznie.”

    Ale osly z Polityki sa.

    Slawomirski

  62. . nie do wszystkich dociera efekt budowanego od pierwszego dnia w kosmicznym tempie „zawodowego” elektoratu (wymiana wszystkich i wszędzie na swoich). to skutkuje wynikami sondaży i może pozwolić na wygranie każdych wyborów. „Tworzy się formację, nazywaną obroną terytorialną, której cele jawnie lokują ją pośród znanych z historii policji partyjnych.”…aż się boję analogii do historii; zomo-bijące serce partii… („od czapy”…a obok,u Dziennikarzy, w równie ciężkich czasach…wódeczkę w barku można było wypić o każdej porze). z wyrazami…Tadeusz R

  63. Panie Gospodarzu,
    1. Skąd u Pana ta pewność, że dziś w Polsce niewinni ludzie nie siedzą w więzieniach? A co n.p. z redaktorem naczelnym pewnego antyklerykalnego tygodnika wsadzonym za kratki przez mafię facetów w czarnych sukienkach?
    2. Budżet Rzeczpospolitej wywraca się od lat, niezależnie od tego, kto ze „styropianów” jest w Polsce u władzy.
    3. Bezrobocie w Polsce przestało rosnąć tylko dlatego, że miliony Polaków wyjechało z Polski, nie mogąc w niej znaleźć pracy a bezrobotne dzieciate Polki i ich partnerzy wyrejestrowali się ze statystyk bezrobocia po otrzymaniu 500 zł miesięcznie na każde dziecko.
    4. Zadłużenie państwa polskiego i jego obywateli od dawna już NIE jest pod kontrolą, a nasz dług zarówno publiczny jak też i prywatny od dawna NIE jest już do spłacenia, a więc zmierzamy prostą i nieuchronną drogą do bankructwa.
    5. O roku 1989 nominacje na najważniejsze stanowiska w państwie otrzymują ludzie z zerowymi kwalifikacjami i żadnym doświadczeniem – wystarczy tu wspomnieć Wałęsę i Mazowieckiego.
    6. Samorządy terytorialne są doszczętnie skorumpowane – wystarczy tu wspomnieć afery „reprywatyzacyjne” w największym i najważniejszym z nich, czyli stołecznym, będącym od dekady pod kontrolą wiceprezeski PO.
    7. Konkretnie to kogo zamordował Bierut? A śmierć wielu polskich bezrobotnych mają na sumieniu praktycznie wszywszy rządzący Polską od momentu wprowadzenia w życie tzw. Planu Balcerowicza.

  64. Vera
    Panu Celińskiemu zajęło ponad ćwierć wieku aby „odkryć” to, o czym ja wiedziałem już na początku lat 1989. Dowody są n.p. w moim opracowaniu pt. p.t. „Decline of Manufacturing in Poland 1989-1994”, za którą przyznano mi na The University of Melbourne stopień magistra ekonomii (MA) -rozprawa ta dostępna jest w bibliotece The University of Melbourne. Napisałem też nieco później, pracując na Monash University (także w Melbourne, ale na dalszym przedmieściu), broszurę pod tytułem „Social consequences of unemployment in Poland 1990-1994” – to drugie dostępne jest z kolei w bibliotece Monash University.

  65. jakowalski
    26 sierpnia o godz. 23:05 6566

    Szanowny Panie jakowalski

    Pan umrze glupi.

    Slawomirski

  66. Slawomirski (26 sierpnia o godz. 23:14 6567)
    To ma być argument w dyskusji? Poza tym, to wiadomo jest, że jesteś nieślubnym synem chorego na syfilis kacapa (na dodatek bolszewika i alfonsa) i chorej umysłowo prostytutki żydowskiego pochodzenia , że jesteś z tego powodu pedofilem sadystą, że jesteś także emerytowanym oficerem UB i SB, że znęcałeś się nad więźniami politycznymi w tym nad Rotmistrzem Pileckim i Księdzem Popiełuszką, że zamordowałeś Przemyka i że w gronie swoich kolegów z UB i SB nie raz i nie dwa, w pijanym widzie, bezcześciłeś Przenajświętszy Sakrament i kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej oraz oficjalny wizerunek Świętego Jana Pawła II.
    Wystarczy?

  67. jakowalski
    26 sierpnia o godz. 23:32 6568

    Szanowny Panie jakowalski

    Dziekuja za potwierdzenie mojej opini.

    Slawomirski

  68. Slawomirski
    Opinia żyda komunisty i zboczonego ubeka się z definicji NIE liczy.
    Dobranoc!

  69. „Sztuką jest krzyczeć (…), ostrzegać przed złem…”

    Ależ krzyczą. Ostrzegają. Tylko mało kto słucha, a jeszcze mniej się przejmuje. Przecież to wołają „tłuste koty”, „resortowe dzieci” i amatorzy ośmiorniczek… Do tego worka – słusznie czy nie – wpadły „stare” elity.

  70. Martin Niemoeller ujął to krócej.

    „Gdy naziści zabierali komunistów, milczałem; ja nie byłem żadnym komunistą.
    Gdy zamknęli socjaldemokratów milczałem; ja nie byłem socjaldemokratą.
    Gdy zabierali związkowców milczałem; ja nie byłem związkowcem.
    Gdy zabierali mnie, nie było już nikogo kto mógłby protestować.

    Do mowy Chruszczowa mała fraszka J.Jurandota;
    O wielki J.,
    Potępił cię, XX zlot.

  71. @Andrzej Falicz
    26 sierpnia o godz. 8:51

    Gdzie widzisz w moim komentarzu zaimek „Wy” ?

    „Co to … jeszcze silą inercji jesteście traktowani jak niezadżumieni..”
    Gdzie napisałem „jesteście”?
    Użyłem pierwszej osoby l.mn JESTEŚMY. i miałem na myśli to, że państwa demokratyczne, w sensie jaki do niedawna znaliśmy, zaczną stosować w stosunku do NAS (1 os l.mn – Polski v. IV) szczególne procedury. Tak jak to bywa z pacjentem szczególnej troski – gdy pacjent uważa, że jest Napoleonem mówi mu się, OK jesteś Napoleonem, ale może napijmy się herbatki ?

    Andrzeju Faliczu, obawiam się, że nasze kwestie nie znajdują sie na tej samej płaszczyźnie. Rozmijają się – to tzn rzeczywistość równoległa – inne membrany ( string theory)

  72. Trzeba widzieć, co oczy widzą, to prawda. Ale co dalej, jak powstrzymać ten ślepy pęd ku wszystkiemu, co najgorsze? Jak postawić tamę temu wszystkiemu? Najwyraźniej poza – póki co jeszcze możliwym, choć bywa, że kosztownym – mówieniem o tym, jak jest, w obecnym układzie sił nie ma szans na jakąkolwiek zmianę.