Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

9.09.2016
piątek

Kandydat

9 września 2016, piątek,

I masz babo placek! Co by nie zrobił, to niedobrze. Afera reprywatyzacyjna szokuje podejściem do problemu reprywatyzacji ludzi odpowiedzialnych za sprawiedliwość, za pieniądze i za prawo. Ale też ilustruje jeden z pięciu wielkich deficytów Polski, które sprawiają, że w czasie sukcesu na miarę wielkiej historii obywatele dość mają polityki uznając ją, nie bez mocnych argumentów, za tę dziedzinę życia, w której zakonserwowane są największe rezerwy. Deficyty te, to: deficyt pomysłu na Polskę, Europę i Świat, deficyt demokracji, deficyt solidarności, deficyt kapitału ludzkiego (kultury) i deficyt zaufania.

Deficyt pomysłu. Niejasność celu. Jak można oceniać trafność polityki, kiedy nie wiadomo jaki jest jej cel? Czy ma być po prostu wszystkiego więcej? A proporcje? A wybór?

Polityka służyć musi czemuś. Jeśli ma mieć sens, jeśli apeluje o poparcie, jeśli ludzie mają się identyfikować nie li tylko z legendą, mitami, przeszłością swojego narodu, lecz mają, jako współautorzy „Projektu Polska” budować wspólnie ze swoją władzą jej przyszłość. Polityka, jeśli nie ma być jedynie miejscem samorealizacji polityków, mieć powinna wielkie cele przed sobą. Inaczej jest alienacja, są „ONI” i „MY”. A kraj dryfuje. Jaki cel wobec Polaków definiują liderzy polskiej polityki? Mówią coś na ten temat? Przekonują? A jaką widzą Europę za pięćdziesiąt lat?

Proste pytanie: PO CO?

Kto odpowiada dzisiaj na to pytanie? Gdzie się o tym rozmawia?

Odpowiedź powinna korespondować z jakoś zdefiniowanymi systemami wartości, uwzględniać je, specjalnie wtedy, kiedy to, co się robi w domenie publicznej i to na co wydaje się publiczne pieniądze ma wpływ na realizację wartości. Nie da się tego robić bez wiecznie i nieprzerwanie prowadzonej debaty. Bez takiej konstrukcji komunikacji społecznej, w której są stałe punkty odniesienia dla kształtowanych doraźnie polityk demokratycznego państwa. Zanikły przestrzenie i instytucje gdzie się rozmawia o takich rzeczach. Kościół? Media publiczne? Szkoła? Uniwersytet? One zanikły częściowo za przyczyną wszechogarniających świat zmian cywilizacyjnych. Ale i dlatego, że uznano te sprawy za niepotrzebne polityce, zamulające, nie przynoszące szybkich korzyści beneficjentom partyjnej polityki. Łatwiej osiągać sukcesy spłycając, trywializując, naznaczając, konfliktując, niż szukając sensu dla zbiorowych decyzji obywatelskich. Choćby z uwagi na niezwyczajną żmudność procesów ucierania stanowisk, bez czego trudno o stabilną w czasie zgodę. Jak w soczewce ogniskuje się to w Warszawie.

Dziesięć lat temu do wyborów stanęła kandydatka Platformy Obywatelskiej, partii wówczas zrywającej się do wysokiego lotu. Nie mającej ani większości w sejmie, ani przychylności prezydenta kraju. Hanna Gronkiewicz-Waltz: dynamiczna, kobieca, łącząca międzynarodową i finansową kompetencję z nieomal uroczą dewocją, energiczna, przedsiębiorcza. Wiele atutów wobec tego jedynego wtedy realnego konkurenta, popularnego ponad miarę jego osobowości, opromienionego niedawnym, bardzo medialnym, dla wielu przedwcześnie i niesprawiedliwie przerwanym premierowaniem.

Nie głosowałem za kandydaturą HGW. Neoliberalizm uważałem za aberrację w polskich warunkach i okolicznościach. PO przez swoje powstanie i kadry nie miała mojej sympatii. Był inny kandydat, Marek Borowski, człowiek niełatwy w obyciu, ale bardziej kompetentny, świetnie też obeznany w finansach, tyle, że w bardziej praktycznym wymiarze, współautor dzieła prywatyzacji handlu po 1989 roku, były minister finansów, świetny sejmista, polityk wyważony i prawdziwy. Nie głosowałem na HGW z innej także przyczyny. Jej komitet wyborczy wyposażył w przeddzień wyborów 2006 roku Gazetę Stołeczną w dodatek w formie lotniczego planu Warszawy z zakreślonymi różnymi kolorami obiecywanymi przez kandydatkę inwestycjami. Niweczył on jej wizerunek osoby w finansach publicznych kompetentnej i odpowiedzialnej. Były tam nie tylko kolejne mosty przez Wisłę (wraz z wawerskim), nie tylko trzy linie metra od Tarchomina i Pelcowizny po Mory i Gocław. Ale były też liczne podziemne parkingi, na przykład pod placami Trzech Krzyży i Napoleona. Było tam też wielkie szaleństwo: zabudowane wielkim osiedlem Pole Powsińskie. Jakby HGW nie wiedziała, że jest to własność prywatna, podzielona pomiędzy wielu właścicieli. „Dekret Bieruta (HGW) w szufladzie”? Czy lekceważenie inteligencji i wiedzy wyborców? Co ja dzisiaj mam powiedzieć? Jaka jest alternatywa?

Jej prezydentura owocuje wieloma dobrze prowadzonymi inwestycjami. Wykluwa się z wolna jakiś ład zachodniego centrum stolicy. Może nazbyt powoli, może jedynie wyspowo, ale wyłania się coś przyjaznego warszawiakom na Pradze.

Kwestia reprywatyzacji boli jednak nie tylko ze względu na utracone przez miasto i państwo pieniądze. Boli przede wszystkim ze względu na hucpę i bezkarność jej beneficjentów.

Tak, nie było aż do 2016 roku regulacji. Ale – Mój Boże! – osiem lat rządów Platformy! HGW jest jej wiceprzewodniczącą! To przecież jest tylko spektakularny efekt ciepłej wody w kranie. Efekt polityki bez ambitnych celów. Z konsekwentnym unikaniem konfliktów wyboru, z chowaniem głowy w piasek. Pozostało jedynie bardziej lub mniej sprawne administrowanie. Aż do 2005 roku dla Platformy ważniejsza była „dekomunizacja” (używam cudzysłowu, bo jest ocean fałszu w tym terminie), niż projekt dla Polski obywatelskiej i Polski europejskiej. Bliższy PiS niż SLD, czy nawet środowiska dawnej Unii Demokratycznej.

Nie mogę akceptować reakcji na awanturę, którą rozdmuchuje PiS. Wiadomo było od lat, że bomba tyka. Poprzedni projekt ustawy dla rozwiązania problemu „dekretu Bieruta” wrzucił do kosza prezydent Kwaśniewski. Jego prezydentura, dwukadencyjna (a więc jego zasługi w innych dziedzinach zostały dostrzeżone i zweryfikowane, także w Warszawie) zakończona została w 2005 roku. 11 lat! W tym osiem rządów Platformy i pięć koniunkcji rządów – w sejmie i pałacu prezydenckim! Od lat media i organizacje pozarządowe alarmowały udokumentowanymi informacjami o grandzie nadużyć w tej dziedzinie. I nic!

Nie potrafię polubić taktyki zrzucania wilkom z sań towarzyszy podróży. Jacek Wojciechowicz poza tym, że godził się na to nic nie robienie wobec nabrzmiewającego problemu reprywatyzacji, nie miał żadnej odpowiedzialności za niezgodne z sumieniem i sprawiedliwością decyzje Miasta.

Jest jedno „ale”. Alternatywa.

Jest jednak jeszcze czas na procedurę wyborczą. Może należałoby wziąć byka za rogi. Stanąć wreszcie do walki. Jest, moim zdaniem, kandydat, który uniósłby ciężar wyzwania. Mimo swoich lat. Wspomniałem go w tym tekście. Jego jedyną wadą jest to, że byłby on kandydatem Obywateli, a nie Platformy, uzurpatorsko przezywanej „obywatelską”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 105

Dodaj komentarz »
  1. To pokazuje, jak bardzo główne media osłaniały PO, chcąc powstrzymać PiS. Paradoksalnie – pomogły PiS-owi. Ale żadnej nauki.

    A, p. Celiński razem z Palikotem rozwalili SLD, wyautowali lewicę, choć z góry było wiadomo, że koalicja wyborcza ma wyższy próg. Dzidziuś p. Celiński może teraz tylko płakać nad rozlanym mlekiem.

  2. W Warszawie nie głosuję, bo nie jestem Warszawiakiem.

    Do polskiego Sejmu też nie głosuję, bo jestem bezpartyjnym Polakiem, a jak wiadomo ustawa odmawia bezpartyjnym i niezależnym obywatelom prawa do udziału w wyborach do Sejmu.

    Tak więc jako Warszawiak dyskutuje Pan o wewnątrz-warszawskich sprawach, które nas tutaj na prowincji niewiele interesują. Bo niby to z jakiego powodu? I tak ani władz Warszawy, ani partyjnych władz Polski nie wybieramy.

  3. Niemożliwe, taki długi felieton. Czytam, czytam i nic o Kaczyńskim? 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ruszanie Dekretów Bieruta było idiotyzmem.
    Ale, dawało nielicznym możliwość wzbogacenia się kosztem licznych.
    PRYWATA górą…..

    U sąsiadów, zdaje się nikt Dekretów Benesza nie śmiał ruszać.
    Uczymy się na błędach?

  6. To dobrze, że nie ma nic o tym żuliku Kaczyńskim. Ja czytam felietony tylko do pierwszego pojawienia się słowa Kaczyński, Macierewicz, czy taki inny. Czasem tylko do połowy tytułu.

    Tym razem udało się przeczytać felieton Celińskiego do końca. Tyle że felieton miał charakter lokalny i samorządowy, dla kogoś spoza Warszawy mniej istotny.

  7. Za dwadzieścia lat w Warszawie stanie nowa kolumna. Kolumna Jarosława Kaczyńskiego. Zdobywcy Moskwy i pogromcy Rosji. A może i będzie do tego łuk zwycięstwa? Z Macierwiczem stopą na powalonym zupełnie dwugłowym orle.

  8. Panie Redaktorze, gdyby pani prezydent dziś poddała się osadowi warszawiaków, walka o warszawski stołek rozegrałaby się nie miedzy HGW i Markiem Borowskim, a miedzy Warszawą i PiS-owskim rzadem. Wybory ustala prezes Rady Ministrów, w tym przypadku Beata Szydło, która z tym zwlekałaby, az miasto popadłoby w całkowity paraliż. I tak ponoc jest paraliż, jako ze ABW czy inne litery alfabetu hulaja bez przeszkód uniemozliwiajac podjecie jakiejkolwiek decyzji. Tak było za Lecha Kaczyńskiego, tyle ze z inicjatywy samego burmistrza od siedmiu boleści. Czy chcemy, żeby PiS w ten sposób przejął władzę? Bo jest tylko taka alternatywa, a nie Marek Borowski.

  9. @snakeinweb

    Myli się Pan twierdząc, ze sprawy Warszawy to sprawy lokalne. Kiedy Warszawę przejmie PiS, nic nas już nie uratuje

  10. A co ma Warszawa do reszty Polski? Chociaż ustrój Polski przypomina trochę reżim okupacyjny, który nazywam nawet czasem Warszawskim Gubernatorstwem z Przyległymi Ziemiami Okupowanymi.

    My z prowincji w każdym bądź razie nie mamy w Polsce prawa wybierać własnych lokalnych przedstawicieli do polskiego Sejmu. Stąd całe to państwo wydaje się wielu Polakom z prowincji abstrakcyjne, odległe i obce.

    A skutki tego są oczywiste i zatrważające. Czas w końcu zamienić okupacyjny ustrój Polski na ustrój demokratyczny.

  11. Także:
    Marzena Kruk, urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości zamieszana w aferę reprywatyzacyjną w Warszawie podała się do dymisji po rozprawie komisji, która prowadziła wobec niej postępowanie dyscyplinarne. Chodzi tu o podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i korektach oświadczeń za lata 2012-2016. Kruk zamieszana jest w aferę reprywatyzacyjną w stolicy dotyczącą działki obok Pałacu Kultury (dawniej Chmielna 70) oraz w sprzedaż mieszkania za gotówkę rodzinie ex-prezydenta Komorowskiego. Otrzymała ona od stołecznego ratusza ponad 38 mln zł odszkodowania za odebrane dekretem Bieruta nieruchomości.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20668605,dostala-od-miasta-ponad-38-mln-zl-odszkodowan-za-nieruchomosci.html#MTstream

  12. Panie Celiński,
    1. Tylko dymisja HGW i postawienie jest przed sądem może dziś zadowolić Warszawiaków. To co robi HGW to jest przecież tylko zmiana dekoracji, a przy okazji ciągnie ona całą Platformę, z Szetyną włącznie, na dno.
    2. Wybieranie przez mieszkańców prezydenta Warszawy i innych większych miast oznacza, że to są stanowiska za bardzo upolitycznione. Warszawiakom i mieszkańcom innych miast na czele Ratusza potrzebny jest bowiem bezpartyjny, apolityczny fachowiec, a nie działacz(ka) konkretnej partii politycznej.
    3. Widzę, ze zaczyna się zgłaszanie, nie tylko zresztą przez pana, kandydatur na stanowisko zajmowane obecnie przez HGW, a to znaczy, że politycznie, to HGW jest już tylko żywym trupem. Ja jej oczywiście nie żałują, a tylko obawiam się, że wkrótce ucieknie ona z Polski tam, gdzie już dawno temu schowała ona swoje pieniądze, nie muszę chyba wyjaśniać, że nie są one bynajmniej uczciwie przez nią zarobione…

  13. Kalina
    Na złodzieju czapka gore…

  14. Redaktorze! Pan chyba pomylil kraje i narody? Te 5 obszarow deficytu nie stosuja sie do Suwerena ktory wybral Niezlomnego i nie tylko postawil ale i toleruje u wladzy pingwina Kaczynskiego. Deficyt moze sie pojawic ale tylko wtedy gdy w przeszlosci mielismy do czynienia z „gorka” co nie mialo miejsca w Pomrocznej. Suweren jst i bedzie krotkowzroczny, glupi, samolubny i bezmyslny. Opary kapuchy i magla, skwierczenie kotletow na grilu – to jest zrozumiale. Demokracja, wizja, Europa, Swiat – o czym Pan mowi. czas wracac na ziemie.

  15. To przecież jest tylko spektakularny efekt ciepłej wody w kranie. Efekt polityki bez ambitnych celów. Z konsekwentnym unikaniem konfliktów wyboru, z chowaniem głowy w piasek. Pozostało jedynie bardziej lub mniej sprawne administrowanie.

    Ambitnymi celami to była np. budowa Stadionu Narodowego czy drugiej linii metra. Te cele HGW zrealizowała znakomicie.

    Uporządkowanie kwestii reprywatyzacji to jest ambitny cel. To jedno z podstawowych zadań osoby pełniącej takie stanowisko (to jest właśnie ta „ciepła woda” – lokatorzy nękani przez „prawowitych właścicieli” byli pozbawiani nawet zimnej). A jeśli ta osoba uważała, że ma tu miejsce jakiś „konflikt wyboru”, to znaczy, że chroniła przestępców. Czy dla własnych korzyści, czy ze strachu, to inna sprawa.

    Poprzedni projekt ustawy dla rozwiązania problemu „dekretu Bieruta” wrzucił do kosza prezydent Kwaśniewski.

    I bardzo dobrze, że wyrzucił, bo doskonale Pan wie, jak niekorzystny był ten projekt dla państwa, obywateli i podatników. Nie wykluczam, że został specjalnie opracowany tak, aby Kwaśniewski musiał go odrzucić, chcąc zachować się przyzwoicie. POPiS miał 10 lat na napisanie lepszego projektu i jego zatwierdzenie przez prawicowego prezydenta. Próby spychania na Kwaśniewskiego przewinień wszystkich rządów po 1989 roku, a Platformy Obywatelskiej w szczególności, są żałosne.

    Jest, moim zdaniem, kandydat, który uniósłby ciężar wyzwania.

    Borowski nie ma szans, choćby ze względu na długą nieobecność w polityce. Ostatnią nadzieją nie tyle dla Warszawy, co w ogóle dla obozu anty-PiSowskiego, jest młody Jan Śpiewak. Kulturowo przynależny do środowiska, które ostatnio skupiło się wokół KOD, ale w odróżnieniu od KOD-u niemający nic wspólnego ze skompromitowanymi partiami PO, PSL czy SLD. Nie tylko nie kradł, ale otwarcie przeciwstawiał się kradzieży z narażeniem zdrowia i życia (miał do czynienia z mafią).

    Gdy w poprzednim wpisie wymienił Pan wyliczankę „grzechów” PiS, któryś z komentatorów zwrócił uwagę, że te same zarzuty można postawić poprzedniej władzy. Na tym bazuje dziś PiS – przekonująco odpiera każde oskarżenie. Opozycja trzymająca z poprzednią władzą jest niewiarygodna. Śpiewakowi PiS nie mógłby zarzucić nic.

  16. Errata: „Uporządkowanie kwestii reprywatyzacji to NIE jest ambitny cel”

  17. Skasowac i zakazac wszelka reprywatyzacje. W 1944 Polskie Panstwo zaczelo sie na nowo. Zaczynalo od zera po 120 latach grabierzy przez zaborocow i 20 latach debilnej sanacji i 6 atach hitlerowskiej okupacji. PRL nie byla ciagloscia sanacji. PRL bya nowym stworem.
    Obce wtracanie sie nalezy oddalac i zachecac aby najpierw oddali co nakradli w koloniach. Oddali ziemie indianom i z rekompensata.
    Zdrajcow manipulujacych tzw reprywatyzacja zaskarzyc za wyludzanie.

  18. Urzędniczka zaliczyła 38 mln na prywatne konto i nikt nie sprawdzał legalności.Pani prezydent nie doniesiono,że z kasy Ratusza przekazano urzędniczce taka kwotę jak za wczasy pod gruszą.Konto bankowe bez nadzoru choć sugeruje co do zasady pranie brudnych pieniędzy z powodu powiązań z decydentami.Głupota posiadacza czy bezczelność z powodu układów. Gronkiewicz wcześnie osobiście rozliczała PIS z czasów PC za Srebrną za mniejsze kwoty. Tak sobie myślę,że Pitera ta od szprotek to wielki pic PO.

  19. Szanowny Panie Celinski

    Ciesze sie ze nie glosowal pan na HGW. Nic to jednak nie zmienia. Jest pan winny wspierania niekompetencji PO i krytykowania opozycji PiS. Dazyl pan do utrzymania monopolu PO na wladze. Do tej pory nie akceptuje pan wyboru dokonanego przez obywateli. Moze i nie glosowal pan na HGW ale ja panu nie wierze.

    Slawomirski

  20. Kalina
    10 września o godz. 9:01 7676

    Kowalski, przepedzony przez sekretarke, ha, ha,…. dobre. Oczywiscie to jeden z ‚highlights’ w jego CV.

    Ale to sie kupy nie tryma
    ” …a Polakami, którzy prowadzą własne biznesy z dużym powodzeniem lub (jak moje dzieci) są rozchwytywanymi fachowcami zajmującymi wysokie stanowiska. ”

    Z pwyzszego wynika ze sformulowanie „prowadza wlsane biznesy z duzym powodzoniem” jest klamstwem skoro sa „rozchwytywanymi fachowcami zajmujacymi wysokie stanowiska”.

    Bzdura i tyle. Albo jedno albo drugie.

    Ale skoro Kalina ceni sobie fachowcow co popieram – w jaki wiec sposob znalazla sie w srodowisku solidarno-korowskiego motlochu gdzie autorytety po podstawowce i nawet bez podstawowki i nawet tacy co nie prowadzili nawet kiosku Ruhu dominowali ? Zadna szanujaca sie osopba nie uznala by przywodztwa takiego motlochu.

    A fakt ze dzieci robia kariery poza Polska swiadczy o kompletnym fiasku polityki ostanich 27 lat w Polsce co Kalina popiera. To szokujaca hipokryzja, brzydze sie.

  21. Zydzi sa glowna gupa roszczeniowa. Sami ukradli arabom Palestyne bez kompensaty i tu stawiaja roszczenia wobec Polski. Tu nie tylko o grunty w Warszawie chodzi. Zydzi ktorzy nie zrobili nic w wlace przeciwko hitlerowskeij okupacji domagaja sie $65 mld od Polski. Dziwie sie ze ta gigantyczna armia polskich ynteligentow nie jest w stanie ynteligentnie doradzic rzadowi w sprawie roszczeniowej strategii. To jescze jednen z dowodow czym oni sa. Im bardziej wyksztalceni, im wiecej tytulow maja – tym glupsi, tym bardziej nie przydatni, gdzie tam tym bardziej nie rozgarnieci i na utrzymaniu przez umeczonego podatnika.
    W sprawie roszczen zysowskich rzad musi przjesc do kontr-ofesywy. Rzadac zaplaty od zydow za ocalenie. Bo to I i II Armia Wojska Polskiego u boku Armi Czerwonej ich ocalila i wyzwolila. Zaplata za to jest niezbedna. To kosztowalo olbrzymie pieniadze i ofiary.
    Tu warto przypomniec ze AK nie wyzwolila nawet 1 metra kwadratowego Polski.

    Podobnie kolonialne potegi. Kradly i wywlaszczaly przez ponad 500 lat. Jak oni wogole smia zabierac glos w sprawie wywlaszczniowej w Polsce po II WS !!!

  22. Szkokujaca obluda niegodna istoty ludzkiej !!! Spac mi ne da.

    Kalina
    10 września o godz. 9:01 7676

    Zawsze uwazalem solidarno – korowski motloch za najbardziej podla gnide w historii Polski. Od chwili ich powstania. Obiecali poprawe zycia proletariatu, zalatwili przywileje dla buzuazji kosztem praw pracowniczych. I nawet dla obcej burzuazji. Rezultat kompletnie przeciwny od obietnic. To cud ze tego solidarno – korowskiego motlochu jeszcze nie rozliczono za perfidna i podla zdrade.

    I oni jeszcze smia chwalic sie sukcesami trasformacji co Kalina tez robi i jednodoczesnie wyslali swe wlaszne dzieci na emigracje z czego Kalina sie chwali. Bo az taki sukces zrobili w Polsce ze nawet ich wlasne dzieci nie daly rady albo nie chcialy w tym sukcesie tracic zycia. Kurwa, kurwa ,… na to nawet juz nie ma bluzgow.
    Szczyty lajdactwa zostaly przekroczone. Na poziom kurestwa solidarno – korowskich swin nie ma limitow.

  23. Szanuję senatora Borowskiego. Ale czy ma on szanse na: primo, zostanie wspólnym kandydatem opozycji; secundo: bycie wybranym, nawet gdyby startował?
    Nie mam takiej pewności.
    PiS przyczaiło się i czeka aż PO i HGW same się wykrwawią i Warszawa wpadnie w „dobrą zmianę”.
    Może się jednak przeliczyć:
    http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/macierewicz-na-dywaniku-u-prezesa-o-co-posz%c5%82o/ar-AAiIRf9?li=BBr5MK7&ocid=UE13DHP
    Więcej Macierewicza, więcej Misiewicza. Wczoraj nawet, bardzo bojowo nastawiony, J. Śpiewak spuścił z tonu, na myśl o dobrozmianowym komisarzu dla Warszawy. Przykład zmieniania statutu spółki, dla pupila Antka, nieco go otrzeźwił.
    A przecież sam furer grzmiał z niskiego stołeczka, że racje mają tylko oni i w razie czego prawo się zmieni, żeby ją mieli.

  24. @Kalina, (10 września o godz. 9:01) daj spokój, przed kim Ty się tłumaczysz? I po co?
    Gratuluję udanych dzieci. To wielka radość i satysfakcja. Powodzenia 🙂

  25. O PiS-ie , prezesie i okolicach muszem napisać, choć nie chcem.
    Nową sferę widać na podorędziu:
    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwj5hunQtITPAhXDYpoKHeBlBsEQqQIIHzAA&url=http%3A%2F%2Fwyborcza.pl%2F1%2C75398%2C20668156%2Cwiceminister-sprawiedliwosci-patryk-jaki-grozi-sedzi.html&usg=AFQjCNH7aedA55tGLYSXebNHma2Mm9Pogw&sig2=Ky_LSUERu7m8nwI_LQsb5A

    Jaki razem ze Zbyszkiem już powinni być odwołani, jak pani premier nie zrobi tego do poniedziałku, to ją trzeba będzie odwołać za nieodpowiedzialność.
    Z panem Jarosławem jest sprawa ciężkiego kalibru,za męża stanu może robić, w charakterze dekoracji, bycie premierem przekracza jego „próg kompetencji”; doświadczenie w tej sprawie, już zostało przeprowadzone w 2007 roku.

    Trzeba współczuć ludziom PiS i to głęboko, że podjęli się trudu rządzenia takim krajem jak Polska. Ten trud będzie bezskuteczny, tego jestem pewny. Bo za pomocą darowizn/wszelkiego typu/, podwyższania podatków, bezmyślnych decyzji, – wpędzą siebie i nas wszystkich , w jeszcze większą ruinę.
    Trzeba geniusza ekonomicznego, gospodarza, żeby nasz kraj wyprowadził z zapaści.

    Nawet gdyby pieniądze posiadał PiS, źle je wykorzysta, bo do pieniędzy potrzebny jest rozum, wartości etyczno-moralne, trzeba posiadać umiejętność widzenia zła
    — a tego w ludziach PiS jest brak, kultury osobistej nie posiadają, nie potrafią uszanować innego człowieka, tylko swoich widzą, w stanie pobłądzenia działają.
    Tacy ludzie, tylko na wszelkiego rodzaju zakazach się znają, dobrych rzeczy dla człowieka nigdy nie zauważą

    To na każdym kroku widać: taki minister Radziwiłł nie posiada współczucia dla chorego, nie pozwalając mu „Maryśki” wąchać, pić stosownych olejów, czyżby o placebo nie słyszał, że wiara może leczyć….
    Ministra, osobiście rozumiem, byłoby dla niego wielkim złem, jakby taka marihuana pomagała na raka, to byłoby dla niego nieszczęście, boję się napisać, co mi chodzi po głowie, żeby złego nie wywołać….

    Wykorzystam okazję; napiszę kontrowersyjnie, pod prąd, o zakazie palenia tytoniu,
    lansowanym przez …łunię…bez interesu dla kogo potrzeba, tego by nie robili,
    bo wszystko co robią, robią co im karze lobbysta, w Brukseli przyczajony, 30 tysięcy łbów tam działa, mieszka i łuni „pomaga”.

    Bo nie jest prawdą, że tytoń tylko szkodzi, że jest przyczyną raka płuc, szkodzi, ale tylko w pewnych określonych warunkach, konkretnie, przy pewnym niekorzystnym dla palacza żywieniu. Bardzo wąski to jest zakres żywieniowy, nielicznych dotyczy, i rakowi sprzyja.
    Nikt tego nie będzie badał, nie da na to pieniędzy, bo nie jest głupi, dzisiaj świat z zarobku żyje, etyką i moralnością się — nie przejmuje.

    To niepalenie, może więcej raków powodować, innych chorób także, o czym wiedzą koncerny, i taką ,a nie inną politykę w zakresie palenia tytoniu ludziom zalecają. Przewrotnie. W całej Europie.
    Chciałbym się mylić, w tej ostatniej sprawie.

  26. Pod dekomunizacją jest też wezwanie o rządy odpowiedzialne społecznie. Zawsze można było jednak mówić o potrzebie walki z nadużywaniem władzy. PO administrowała przy pomocy takich własnie nadużywających władzy administratorach. W rezultacie zaczęło się sypać państwo. Bez uprządkowania bajzlu w tej dziedzinie nie da się wprowadzić zmian mających na celu budowę normalnego państwa.

  27. Ta myśl o tytoniu, przyszła mi dopiero wczoraj. Jestem w trakcie lektury
    książki Stanisława Ignacego Witkiewicza, Witkacego pt. „622 Upadki Bunga”, o narkotykach,
    tam się rozprawia, jaki mają wpływ na człowieka, na artystów, intelektualistów…
    Od tego czasu upłynęło prawie 90. lat, nasza wiedza się posunęła, więcej wiemy o biochemii, neurobiologii…
    Mnie, tylko Jan Kwaśniewski w tej materii oświeca…internet, w tej sprawie śpi.

    Witkacy z pewnością nie wiedział jakim potężnym narkotykiem jest cukier buraczany, na alkoholu się znał, jako konsument, doświadczenia robił, jak mu to robi na zdolności twórcze…
    Z neurobiologami Witkacy się nie konsultował, bo ich po prostu nie nie było.
    Jedynie Zygmunta Freuda cytuje.

  28. Uważam, że to jest prawem strony procesowej składać wnioski m.in. o nadużywanie władzy przez sędziego na drogę postępowania dyscyplinarnego.

  29. @Mohikanin przedostatni

    „daj spokój, przed kim Ty się tłumaczysz? I po co?”

    Pewnie po nico.:))) Niemniej jest na tym forum grupa osób, która (podejrzewam, ze nie tylko con amore) opluwa polska opozycje demokratyczną, III RP, a dziś KOD. Towarzyszy temu kompletnie idiotyczna gloryfikacja PRL, jakby nikt nie zył w tamych czasach i nie pamiętał. Ja osobiście zmarnowałam najlepsze lata mojego zycia. Począwszy od 1989 roku staram się to odrobić, a warunki ku temu szczęśliwie są. Niemniej przyznaje ze wstydem, ze czasem nawet czułam szpileczki zazdrości patrząc, jak mój syn i jego koledzy jeszcze przed 30-tką zarabiali dobre pieniądze, które pozwoliły im zaciagnac kredyty i kupić sobie własne mieszkania, którego w PRL-u ja nigdy nie miałam i musiałam mieszkać z moja mamą az do jej śmierci. Mój syn jeszcze bedac studentem wynajął sobie lokum i zamieszkał z dziewczyną….eh, zycie, zycie…

  30. @axiom1

    Własnie „o takie Polskie” walczyłam. Żebym mogła mieszkać, gdzie chcę i wracać do kraju, kiedy chcę. I moja rodzina to robi. Mamy mieszkania i w Warszawie, i w Londynie. A jak dzieci uzbierają pieniądze, wydadzą na daczę w Kalifornii, o czym marza

  31. @axiom1

    „I oni jeszcze smia chwalic sie sukcesami trasformacji co Kalina tez robi i jednodoczesnie wyslali swe wlaszne dzieci na emigracje z czego Kalina sie chwali. Bo az taki sukces zrobili w Polsce ze nawet ich wlasne dzieci nie daly rady albo nie chcialy w tym sukcesie tracic zycia. Kurwa, kurwa ,… na to nawet juz nie ma bluzgow.”

    Czyta Pan bez zrozumienia. Nie doczytał Pan, ze moim dzieciom powodziło się znakomicie. Miały własne mieszkanie, dobre angaże, bardzo dobre pieniądze, ponieważ miały swietny zawód: fizycy-informatycy. A dali dyla nie z powodów materialnych, a politycznych: PiS utworzył rząd wraz z holota z Samoobrony. Tego znieść nie mogły:)))

  32. Czy ktoś widzi mój mój post, na który odpowiadają dyskutanci?:)))) Rozumiem, ze nie sa wycinane teksty szkalujące III RP, gloryfikujące PRL i tłumaczące, ze Katyń to wina Niemców…Żenada.

  33. Sorry najmocniej! Jest post, jest….tyle ze pod poprzednim artykułem. Jeszcze raz przepraszam:)))

  34. Otóż to! Nasze życie w PRL z ruskimi na łbie, to był koszmar, a nie sielanka.

  35. Ruskie to azjaci, no nie? Powinno więc być zabronione, aby przekraczali linię Uralu. No, nie? I na pewno tak kiedyś będzie!

  36. Boże błogosław USA! CIA i armii USA! W bardzo mądry sposòb USA poradziło sobie z Ruskimi. Trzeba stawiać na sojusz z mądrymi.tego świata, a nie zacofanymi i idiotami.

  37. ” Boże błogosław USA! CIA i armii USA! W bardzo mądry sposòb USA poradziło sobie z Ruskimi. Trzeba stawiać na sojusz z mądrymi.tego świata, a nie zacofanymi i idiotami. ”

    Po wyborach w USA zwiniesz swoj ogon i znajdziesz swe miejsce w budzie. Nowy najjasniejszy twoj pan bedzie wymagal innego posluzenstwa i bedzie kazal sobie placic.

  38. Afera szokuje, owszem ale dokładnie, czym? Okradzeniem społeczeństwa przy biernej postawie funkconariuszy publicznych. Było jak w Rosji. A byliśmy w Polsce. Transformacja w stylu republik poradzieckich.

  39. Zawsze można szczekać w służbie Rosji, jak widać ten Pan, nie jest wybredny, grunt to szczekać co z tego, że bez głębszego namysłu nad skutecznością.

  40. Axiom
    O co ci chodzi z tą sekretarką tego starego bolszewika Mołdawy, specjalisty od ustroju państw socjalistycznych?

  41. Mohikanin
    A co ty wiesz o Marku Borowskim (prawdziwe nazwisko Berman)? Czy wiesz, że jego ojciec, Wiktor Borowski czyli Aaron Berman był najpierw redaktorem naczelnym Życia Warszawy a od roku 1951 aż do roku 1961 zastępcą redaktora naczelnego Trybuny Ludu, zaś jego stryj, Bronisław Berman, był w ścisłym kierownictwie KPP? Czy wiesz, że Aaron Berman a za tym także senator Marek Borowski jest spokrewniony z głównym zarządcą okrutnej bierutowskiej bezpieki, czyli z samym Jakubem Bermanem, członkiem Biura Politycznego KC PPR, a potem PZPR, najbardziej wpływowym członkiem triumwiratu rządzącego Polską na przełomie lat 40 i 50? Senator Marek Borowski próbuje dziś maksymalnie pomniejszać znaczenie tych bliskich związków rodzinnych z Jakubem Bermanem. Zapytany przez redakcję „Życia Warszawy”, czy łączy go pokrewieństwo ze stalinowskim szefem bezpieczeństwa, odpowiedział – Nie wiem, ale jeśli nawet, to czy to, że byłbym odlegle spokrewniony z jakimś oprawcą, ma mieć jakieś znaczenie? „W rzeczywistości te dowody pokrewieństwa mają aż nadto wiele znaczenia także dziś, odbijając się w postawach SLD.
    Więcej tu: http://bronbar49.blog.onet.pl/2011/09/04/rodowod-marka-borowskiego-wg-prof-j-r-nowaka

  42. Kalina
    1. Nie ma takiego zawodu jak „fizyk-informatyk”. Są, owszem, fizycy, fizykoterapeuci oraz pracownicy fizyczni a także informatycy, a wśród tych ostatnich n.p. programiści, projektanci, operatorzy, administratorzy czy testerzy. Ale powtarzam – NIE ma fizyków-informatyków, tak samo jak nie ma historyków-informatyków (a najwyżej historycy informatyki). Są zaś fizycy gorszego sortu, którzy w fizyce kariery nie są w stanie zrobić, a więc zajmują się na boku informatyką.
    2. Zabronisz nam chwalić to co było dobre w PRLu?
    3. Katyń może być winą Niemców, jako że aby zwalić winę na ZSRR, to posunęli się oni nawet do współpracy ze swoimi śmiertelnymi wrogami – tu z tzw. rządem londyńskim i KG AK, które to instytucje wysyłały przecież swoich przedstawicieli do Katynia, kiedy był on okupowany przez hitlerowców a tym samym zarówno tzw. rząd londyński jak też i KG AK poparły kłamstwa gebelsowskiej propagandy, za co Polska zapłaciła utratą Wilna i Lwowa. Jako doktor nauk historycznych powinnaś o tym wiedzieć.
    4. Ty NIE walczyłaś o Polskę, a tylko o swoje własne mienie, na zasadzie „bo nie ważne czyje co je, ważne to je co moje”. A co do Kalifornii, to przypominam, ze dacze się tam pięknie co roku palą.

  43. Głos (nie)zwykły
    Możesz rozwinąć swoją myśl, że „życie w PRL z ruskimi na łbie, to był koszmar, a nie sielanka”? Skąd u ciebie ta nienawiść do ruskich (pierogów)?

  44. Głos (nie)zwykły
    Ile ci CIA płaci za te twoje proamerykańskie teksty na tym blogu? Centa od zdania? 😉

  45. Skoro Połska jest sojusznikiem USA, to skąd myśl, że powszechne wśród Polaków poparcie dla tego sojuszu musi się koniecznie wiązać z dodakowym wynagrodzeniem? Może tak ruskie robili, bo nie z naszej woli był ten „sojusz”. Zdrajców więc musieli wynagradzać np. talonem na czapkę.

  46. Dłaczgo dziś Rosja jest podrzędnym krajem? Bo taka była jej pollityka. Zabić, zgwałcić, napaść, zbeszzcześcić . Posługiwać się zdrajcami jak marionetkami. Imperializm i kolonializm w Rosyjskim wydaniu. A USA swoich wrogów podniosła ekonomicznie i ucxyniła elementem globalnej gospodarki. W rezultacie Polska ze swim zacofaniem stoi wobec problemów, których nie rozwiąrze bez USA i UE.

  47. Niektóre wpisy mogą zastąpić środki wymiotne.
    Problem w tym, że oczyszczą przewód pokarmowy, ale obgównią umysł.
    Wniosek: przewijać, ignorować, nie odpowiadać 👿

  48. głos zwykły (11 września o godz. 7:38 7705)
    Dlaczego Stany Zjednoczone Ameryki są dziś już tylko podrzędnym krajem? Bowiem taka była przez cały ich polityka: zabić, zgwałcić, napaść, zbezcześcić, posługiwać się zdrajcami jak marionetkami – imperializm i kolonializm w amerykańskim wydaniu. A Rosja swoich dawnych wrogów, n.p. Czeczenię, podniosła ekonomicznie i uczyniła rozwijającymi się gospodarkami. W rezultacie Polska ze swoim zacofaniem i wrogością w stosunku do Rosji stoi wobec problemów, których nie rozwiąże ani z pomocą upadłego już od lat państwa zwanego USA ani też tym bardziej istniejącej już dziś tylko na papierze UE.

  49. mohikanin przedostatni (11 września o godz. 8:46 7706)
    Niektóre twoje wpisy mogą zastąpić środki wymiotne. Problem w tym, że oczyszczą przewód pokarmowy, ale zanieczyszczą umysł. Ale są one tak samo konieczne na tym blogu jak Diabeł jest potrzebny Panubogu, czyli abyśmy mogli wiedzieć czym jest dobro. Jak bowiem wiedzielibyśmy o dobrze, skoro nie byłoby zła? Do czego byśmy mogli wtedy dobro porównać, aby stwierdzić, że jest ono dobrem? A podobnie jest też z twoimi wpisami na tym blogu, które pokazują, czym mogą być i są produkty umysłu skażonego amerykańską i generalnie prozachodnią propagandą.

  50. głos zwykły (11 września o godz. 1:00 7704)
    Polska NIE jest sojusznikiem, a tylko wasalem, de facto kolonią USA. A to jest ogromna i zasadnicza różnica. A każdym wasalskim kraju, czyli inaczej kolonii, egzystują takie gnidy jak ty, pracujące dla okupanta. 🙁

  51. Polska była wasalem ZSRR i zostala podniesiona jak Czeczenia. Ruski łeb jest pojemny na demagogię.

  52. A ruskie na blogach to kadrowi członkowie armii narodowo wyzwoleńczej , która rozbił polski samolot, pod Katyniem, co?

  53. Panie Kowalski,

    O ile wiem, Pan jest ekonomista-polonista (:))), więc proszę się nie dziwic, ze moje dzieci skończyły fizyke czastek elementarnych jednocześnie zdobywając umiejetnosci programistów. Jak Pan może wie, rzadko dziś ktoś pracuje zgodnie z kierunkiem, jaki studiował. Liczą się jedynie jego umiejętności dostosowania się do wymagań branzowych. I tak historycy są politykami, a fizycy tylko wybitni pracują w CERN-ie. Inni – w rozmaitych innych branżach, gdzie potrzebni sa ludzie z wygimnastykowanym umysłem i wyobraźnią. No i mała uwaga: Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego ma bardzo wysoka markę na Wschodzie i na Zachodzie, a jego absolwenci mają robotę jak w banku.

  54. jakowalski 11 września o godz. 9:00 7707
    Dlaczego Stany Zjednoczone Ameryki są dziś już tylko podrzędnym krajem? Bowiem taka była przez cały ich polityka: zabić, zgwałcić, napaść, zbezcześcić, posługiwać się zdrajcami jak marionetkami – imperializm i kolonializm
    =================================================
    jakowalski
    pełne nienawiści jest twoje myślenie.
    Amerykanom amerykańskie żywienie na rozum szkodzi, również amerykanom żydowskiego pochodzenia, żydom. Przemysłowe żywienie, napój cukrzany pod
    nazwą Coca-cala, Pepsi, ta bułka w hamburgetrze
    Skończyły się czasy wybitnych Amerykanów z żydowskim rodowodem: polityków, ekonomistów, naukowców, wybitnych twórców filmowych, teraz nawet prostej piosenki nie ma tam komu skomponować, wiersza napisać.
    Kulturowo Ameryka staje się trupem, brylują tam , obecnie, ludzie z pochodzeniem azjatyckim.

    To nie Ameryka z Polski zrobiła kolonię; sami sobie zrobiliśmy z naszego pięknego kraju
    ruinę; gospodarczą, społeczną, naukową……. za pomocą psułdonaukowców,
    z polskim rodowodem, zwykłego intelektualnego niedoróbstwa, które nami teraz rządzi, typu, Zbyszka, Jakiego i wielu innych

    Nad senatorem Borowskim się wyżywasz, jakim prawem, mam wrażenie, że w antysemityzm się bawisz. Dla mnie antysemitą jest ten, który zazdrości inteligencji
    żydowi, człowiekowi żydowskiego pochodzenia, wstydzi się tego, że jest głupszy od Żyda.
    Senator Borowski, niezależny, jest wybitnym parlamentarzystą, pokaż mi lepszego od niego w obecnym Senacie.
    A cóż tak wspaniałego zrobił dla Polski, ten „zaropiołek” Pawlak, kupa śmiechu z niego była , nic poza tym.

    Jakowalski
    po koleżeńsku radzę, zastanów się nad zmianą diety.

  55. Nie wiem, kim był mój dziadek; bardziej interesuje mnie, kim będzie mój wnuk.
    Abraham Lincoln

  56. Kiedyś mówiono jaki koń jest każdy widzi, a dziś dzięki Internetowi, każdy na każdym blogu może sobie pogadać z ruskimi. Czy to szkodzi? Chyba tylko ruskim.

  57. jakowalski
    11 września o godz. 9:00 7707
    Popieram! Niestety zbyt wiele tu tych środków wymiotnych.

  58. Rusofoby, podle swinie. Budujecie anty-polonizm. Za bycie polakiem juz dostaje sie po mordzie na wyspach. Juz nawet byly morderstwa za bycie polakiem.
    Dziwnym zbiegiem okolicznosci za wasze swinstwa wobec wschodu tam na wschodzie anty-polonizmu jeszcze nie ma. Ale na pewno to tylko kwestia czasu.

  59. @Kalina
    11 września o godz. 9:36 7712

    Może uzupełnię nieco pani komentarz – z którego wymową generalnie się zgadzam – podkreślając jednocześnie, że poprzednio użyty termin „fizyk-informatyk” był wyjątkowo nieszczęśliwy.

    „moje dzieci skończyły fizyke czastek elementarnych jednocześnie zdobywając umiejetnosci programistów.”

    Umiejętności programowania zdobywają studenci bardzo wielu kierunków. Ale takiego fizyka, ekonomisty czy biologa z umiejętnością programowania nie wolno nazywać informatykiem. Informatykiem we właściwym słowa tego znaczeniu zostaje się kończąc studia informatyczne ewentualnie jakieś pokrewne (np. elektronikę). Co więcej, wielu informatyków wcale nie zajmuje się programowaniem; specjalizują się np. w sprzęcie komputerowym, sieciach komputerowych, bezpieczeństwie, bazach danych itp.
    Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie aby ktoś po skończeniu innego kierunku studiów odpowiednio się dokształcił i wykonywał zawód informatyka.

    „fizycy tylko wybitni pracują w CERN-ie.”

    Powiedzmy sobie szczerze, że bardzo wielu absolwentów fizyki dochodzi do wniosku, że Einsteinami to jednak nie są i zajmują się czymś innym. To żaden wstyd. Syn Stanisława Lema skończył fizykę na doskonałym uniwersytecie amerykańskim w Princeton i podjął pracę… tłumacza literatury technicznej w jednym z polskich wydawnictw naukowych.

    „Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego ma bardzo wysoka markę na Wschodzie i na Zachodzie.”

    Z tą marką to bym nie przesadzał. Generalnie matematyka, fizyka, elektronika, informatyka na naszych czołowych uczelniach (Uniwersytety: Warszawski, Jagielloński, Wrocławski, Politechnika Warszawska, Akademia Górniczo-Hutnicza, Politechnika Wrocławska) stoją na dobrym czy nawet bardzo dobrym poziomie
    i o tym na Zachodzie wiedzą. Ale to jednak nie Harvard, Stanford, Princeton, Berkeley, MIT czy Caltech…

  60. Najwyraźniej ruskie starają się nas zastraszyć. Tyle, że jak zawsze głupotą. Dla nas jednak, to nie nowoßć. Efekt zamierzony nie jest więc w praktyce do zrealizowania.

  61. Im większy matoł i cham, tym większe ma potrzeby, aby go lubić, a nawet szanować. Przypomina mi to mentalność kryminalisty z dużym dorobkiem czynów przestępnych.

  62. @grzerysz

    „Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego ma bardzo wysoka markę na Wschodzie i na Zachodzie.”
    Z tą marką to bym nie przesadzał. Generalnie matematyka, fizyka, elektronika, informatyka na naszych czołowych uczelniach (Uniwersytety: Warszawski, Jagielloński, Wrocławski, Politechnika Warszawska, Akademia Górniczo-Hutnicza, Politechnika Wrocławska) stoją na dobrym czy nawet bardzo dobrym poziomie
    i o tym na Zachodzie wiedzą. Ale to jednak nie Harvard, Stanford, Princeton, Berkeley, MIT czy Caltech…”

    Toz nie przekonuję, ze Wydział Fizyki UW zapedza w kozi róg MIT:)) Prawda jest jednak, ze headhunterzy grasują wśród absolwentów tego wydziału i kuszą znakomitymi warunkami pracy. Mój syn wybrał Londyn, jego koledzy pracują w innych miejscach, co nie znaczy, ze wybrali emigrację. Popracują sobie i wrócą. Albo nie wrócą, bo im cos w zyciu wypadnie. I o taka Europę nam chodzi, a nie o pański folwark i pańszczyźnianych chłopów przypisanych do ziemi. A skowyt mentalnych sierot po PRL-u, które nie mogą pojąć, ze człowiek jest wolny i ma prawo przemieszczać się w dowolnym kierunku, jest załosny. Co powiedzą na Anglików i Amerykanów, których komuny spotkałam dawno temu w Indiach? Przyjechali sobie i mieszkali tam (niektórzy od wielu lat), żeby „odrodzić się duchowo”.

  63. Rzeczywiscie, polskie uczelnie produkuja znakomitych fachowcow. W miedzyczsie swiat ucieka i wlasnie dzieki temu ze tych polskich fachowcow nie maja. Alb ci fachowcy zmywaja tam gary.

    Wyniki sa takie.
    Ilosc patentow na milion mieszkancow rok 2012
    Polska 2.15
    Niemcy 160
    Dania 80
    Francja Brytanie po 100
    Szwajcaria 235
    Izrael 295
    Korea Pld 400
    Japonia 500
    USA 435
    Katastrofa i tyle. Podobnie jest co roku. I to jest swiadectwem jakosci polskiego systemu edukacyjnego.
    Polacy ucza sie o byle gownie, traca czas a swiat ucieka. Im palak ma wyzsze wyksztalcenie tym jest glupszy co widac tez na tym blogu.
    Kto nie tworzy ten zawsze bedzie tylko niewolnikiem.

  64. @Kalina
    11 września o godz. 12:29 7721

    „folwark i pańszczyźnianych chłopów przypisanych do ziemi.”

    Znowu nie przesadzajmy z tym folwarkiem i przypisaniem do ziemi.
    W czasach PRL też można jednak było wyjeżdżać i załapać się nawet na dobrą pracę na Zachodzie.
    Albo – jeszcze lepiej – najpierw na jakieś stypendium pozwalające kontynuować naukę za granicą i później znaleźć jeszcze lepszą pracę.
    Do Indii też wtedy Polacy wyjeżdżali żeby „odrodzić się duchowo”. Najbardziej znanym z nich był Jerzy Grotowski…

    Tragedią okresu „sukcesu transformacji” – i żadne współczesne wyjazdy i wycieczki tego nie zrekompensują – jest intelektualna i kulturalne degradacja społeczeństwa do poziomu bezmyślnych konsumentów najbardziej prymitywnej rozrywki i durnowatych „wiadomości”. To efekt kiepskich szkól, beznadziejnych uczelni wyższych i tandetnych mediów, również tych tzw. opiniotwórczych. Skutkiem tego już „specjalizujemy” się tylko w przetwórstwie drewna i skóry oraz skręcaniu obcego sprzętu AGD. Co będzie za dziesięć czy dwadzieścia lat kiedy coraz głupsi ludzie będą studiowali w coraz debilniejszych „uczelniach”? Fizyka cząstek elementarnych? Zdecydowanie łopata, miotła i śrubokręt…

  65. Jednym z przykladow tragicznych efekow polskiej edukacji jest kancelaria prezydenta Maliniaka. Jakiez autorytety tam sa. Doktory, profesory, zwyczajne i nadzwyczajne i habilitowane,…. a rezultatem jest blazenka debilna polityka zagraniczna i wewnetrzna ktorej szczytem kreynstwa jest podzeganie ko konflikotow zbrojnych i poslugiwanie sie 70 letnimi trupami bandziorow i klamstwami w celach sklocania narodu i publitystycznych przy jednoczenym braku jakichkolwiek incjatyw w rozwiazywaniu gigantycznych problemow Polski. Ani planow ani strategi, ani kierunku, ani wynikow !!! Kto tych blaznow wyprodukowal ??? Polski system edukacji na fali partyjnego nepotyzmu.

  66. Właśnie po PRL mamy takie dziedzictwo. Kto komu bronił zakładać własne firmy. Postkomunistów jednak jedynie było stać na przywrócenie stosunków folwarcznych. Oparcie gospodarki o inowacje wymaga też zaprowadzenie państwa prawa, a nie państwa, które służy pasożytom.

  67. Ruskie już po obiadku i kto powiedział, że kartofle z skwarkami mogą się znudzić? Monodieta to dyscyplina, każdy to samo gada w kółko.

  68. Prawda jest taka, że Polacy nie piszą i nie czytają, bo nikt im za to nie płaci. A u ruskich inaczej… Bez ruskich na blogach prasowych byłoby chyba po kilka wpisòw, a jest kilka setek!

  69. Kalina:
    Nie mozna skonczyc FIZYKI CZASTEK ELEMENTARNYCH. Chyba, ze w Polsce. Tak jak nie konczy sie chemii kwantowej. Albo biochemii cholesterolu, Mozna natomiast miec na magisterium lub doktoracie taki temat, Nie wiem jak to jest dokladnie w Polsce, ale ta specjalizacja jest na ostatnim roku lub nieco wczesniej. Na danych studiach trzeba zaliczyc wczesniej caly program fizyki.
    Z Pani wpisow wyziera nieco pospolitej ignorancjina ten temat.
    Podobnie z informatyka. Kazdy to sobie moze dorobic. Na kontynencie amerykanskim sa cale tabuny informatykow na kazdym poziomie, od community college (polska szkola pomaturalna) do doktoratu. W Kanadzie najwyzszy poziom tzw. wydzialu komputerowego reprezentuje Univ. of Waterloo, niedaleko Toronto. Podobno jego absolwenci sa rozchwytywani przez Microsoft. Ale wszystko ma granice. Dobry informatyk podobno konczy sie szybko jak sprinter. W wieku 35 lat trudno znalezc prace w renomowanej firmie, bo traci sie swiezosc.

  70. głos zwykły
    11 września o godz. 19:21 7727

    Czytaj parobku i wyciagaj wnioski.
    http://www.tvn24.pl/polak-ciezko-pobity-w-leeds-w-wielkiej-brytanii,675363,s.html
    Angole tez potrafia nienawidziec na tle narodowosciowym a ty jeszcze nie pokazales swej anglofobi.

    Pomysl ile rusofobia bedzie kosztowala. Pewnego dnia Rosja powie dosc. Dosc opluwania i prowokacji. Dosc judzenia, podzegania i przeroznych swinstw i zbija polakom mordy gdzie tylko sie da. A twoj najjasniejszy pan nic nie zrobi.
    Wyciagnij z tego wniosek. USA i Irak maja porozumienie wojskowe. UsA ma w rejonie 14 baz wojskowych. I pozwolili tzw Panstwu Islamskiem przejac polowe Iraku. Gdzie tam nawet bandytow uzbrajali.

  71. FIZYKA CZASTEK ELEMENTARNYCH

    Piekna i ambitna specjalizacja. Tylko ze z taka specjalizacja mozna co najwyzej pracowac dla jednego jedynego pracodawcy w danym kraju a ten ze pracodawca wiedzac ze specjalista nie alternatyw bedzie go doil ile sie da.

    Kalina oczywiscie klamala, pokazala brak elementarnej *integrity* spodziewanej od osoby uczonej….. Z taka soecjalizacja nie zaklada sie wlsnych biznesow. To klamstwo i tyle !!!
    I jednoczesnie nastepny dowod,.. osoby uczone w Polsce niczym nie roznia sie od motlochu.

  72. @mohikanin przedostatni
    11 września o godz. 8:46
    Popieram i podzielam. To jakaś biegunka komentatorska: czym więcej tym głupiej! Obawiam się, że to jakaś zorganizowana akcja. Przed paru laty też były polemiki, ale teraz to chyba jakaś produkcja na akord. Feee…..

    Poglądy @jakowalskiego, @axioma, @mauro rosi znam już na tyle dobrze, że straciłem ochotę do oponowania – po prostu z góry wiadomo, co moga napisać. Ode mnie mają jedno wielkie NIE!
    Robię z nimi to co z „publicznymi” mediami – pomijam.

  73. Polacy nie ugną się przed Rosją, nikt tutaj nie myśli tak. Poza tym w tym układzie większą szkodę może nam wyrządzić USA. USA wszak też prowadzi politykę z pozycji siły. Nie w tym rzecz, że my coś dla nich robimy, bo ich lubimy. Polityka na czym innym polega. Podobnie jest z Rosją. Nasz stosunek opiera się na kalkulacji, a nie fobiach, czy odwecie. Po prostu z zachodem nam lepiej.

  74. @PA2155

    O ile pamietam, specjalizacja na Wydziale Fizyki UW nastepuje już na III roku. I po co się tak nadymać? Co roku ileś-tam chłopakow i dziewczyn kończy ten wydział podobnie jak inne wydziały na renomowanych uczelniach i swiat staje przed nimi otworem. I jada w swiat, jeśli chcą, bynajmniej nie „za chlebem”, ale żeby zyskać nowe doświadczenia i poznać trochę więcej niż widać z polskiego grajdola. A nieudaczniki i ciemniaki niech się gonia:)))

  75. .Kalina
    1. Jestem ekonomistą, politologiem i lemologiem, a także ex-informatykiem.
    2. W CERN raczej nie pracują wybitni fizycy, jako że wybitni fizycy dawno już temu obliczyli, że aby rozgryźć podstawie problemy współczesnej fizyki, w tym problem z tzw. cząstkami elementarnymi, czyli przetestować hipotezy typu superstrun czy też supergrawitacji, to potrzebujemy instalacji wielokrotnie większych a tym samym zużywających wielokrotnie więcej energii niż to, czym dysponuje dziś CERN, czyli n.p. tzw. Large Hadron Collider. Piszę to jako inżynier energetyk (dokładniej Bachelor of Engineering, specjalność elektroenergetyka). Na studiach miałem dość fizyki, aby to wiedzieć, a ponad to od lat z ciekawości sporo czytam o postępach w fizyce teoretycznej, w tym szczególnie na temat hipotezy superstrun i pokrewnych, choć podobno to ostatnio nie są one aż tak modne jak jeszcze parę lat temu.
    3. Obawiam się, że absolwenci fizyki UW mają spore kłopoty ze znalezieniem pracy w swoim zawodzie, stąd też obecnie bardzo łatwo się dostać na fizykę na UW.

  76. Kalina
    W Polsce dla fizyków po prostu od lat NIE ma pracy. Nie dorabiaj więc do tego całej ideologii…

  77. Wacław
    1. Nie jadam tzw. junk food, a raczej tzw. slow food, dużo zieleniny oraz dobrego mięsiwa, w tym ryby i tzw. frutti di mare (mariscos).
    2. Mnie nie przeszkadza to, że Borowski jest Żydem, a tylko to, że jest on wrednym Żydem. Mam zresztą wielu przyjaciół i znajomych Żydów, a więc nie posądzaj mnie o antysemityzm.

  78. Grzerysz
    1. Nawet nie każda specjalizacja w dziedzinie elektroniki wiedzie ku informatyce, jako że komputery mogą, ale nie muszą być oparte na elektronice. Informatyka to jest od wielu lat głównie software, a to jest bardziej matematyka niż elektronika.
    2. Syn Lema ukończył fizykę dla dobrej uczelni tyko dla tego, że ojciec mu opłacał czesne, ale z młodego Lema to jest żaden fizyk.
    3. Fizykę dziś uprawia się głównie teoretycznie, a do tego wystarczy tęga głowa, trochę papieru i zapas ołówków i gumek albo tablica szkolna z kredą i gąbką. Przydaje się też dostęp do superkomputerów, a te są obecnie coraz tańsze, jako że buduje się je dziś z mikroprocesorów, masowo od lat produkowanych, czasami nawet takich samych jak w tzw. pecetach.

  79. Kalina – c.d.
    1. Tak, teoretycznie to człowiek jest wolny i w teorii ma prawo przemieszczać się w dowolnym kierunku. Ale nie wszystkich jest na to stać. W Ameryce wciąż najbardziej dostępnym dla wszystkich środkiem transportu są więc pociągi towarowe, a dokładniej dachy wagonów tychże pociągów. Każdy inny środek transportu, poza autostopem, w USA od dawna praktycznie niefunkcjonującym ze względu na ogromny wzrost przestępczości, wymaga bowiem wyłożenia pieniędzy na bilet. A, jak wiadomo, nie każdy ma dość pieniędzy, aby ten bilet sobie kupić. Tak więc prawdziwa wolność w kapitalizmie jest tylko dla wybranych, czyli dla tych, którzy mogą sobie tę wolność kupić.
    2. Tak, w Indiach mieszka sporo zamożnych Europejczyków i Amerykanów, jako że dla nich Indie są fantastycznie wręcz tanie. Ale nie są one tanie dla ponad 90% Hindusów, i tylko to się liczy.

  80. PA2155 (11 września o godz. 19:32 7728)
    1. Oczywiście, że nie ma takiego kierunku studiów jak fizyka cząstek elementarnych, Co więcej, to nie ma czegoś takiego jak owe cząstki elementarne, jako że nie są to ani cząstki, ani też fale, a coś zupełnie innego, nie mającego sensu poza formułami sensu stricte matematycznymi, jako że nawet tak powszechnie spotykana „cząstka” elementarna jak elektron NIE jest cząstka w zwyczajnym (potocznym) zrozumieniu tego słowa, jako że raz zachowuje się on jako cząstka innym razem jak fala. Stąd też fizycy wymyślili hipotezę superstrun, a także inne, alternatywne hipotezy np. tzw. supergrawitacji, aby wyjaśnić czym naprawdę są te tzw. cząstki elementarne.
    2. Oczywiście, że informatyk informatykowi nie jest równy i że dobry informatyk kończy się szybko jak sprinter, że w stosunkowo młodym wieku 35 lat trudno jest znaleźć informatykowi pracę w dobrej firmie, gdyż traci się wtedy podobno świeżość. Wiem to dobrze, jako że z informatyką jako podstawowym zawodem zerwałem w wieku 40 lat z w/w powodów.

  81. zetus1 (11 września o godz. 21:41 7731)
    głos zwykły
    1. Masz jakieś racjonalne kontrargumenty przeciwko moim poglądom? Jeśli nie, to proponuję wizytę u dobrego psychiatry, jako że rusofobia uniemożliwia ci racjonalne myślenie.
    2. Oparcie gospodarki o innowacje wymaga prowadzenia długofalowej polityki ekonomicznej, a z tym w Polsce zerwano w roku 1989, oddając wszystko na pastwę rynku. A to jest tak, jakby zrezygnować z budowania mieszkań, na zasadzie, że klimat się nam sam ureguluje i umożliwi nam komfortowe życie „pod gołym niebem”. Ale nie wszędzie mamy przecież taki klimat jak na Cejlonie czy Kubie…
    3. Polski samolot w Smoleńsku strącił osobiście Putin przy pomocy aparatury dostarczonej mu przez Tuska a finansowanej, jak zwykle, przez żydowskich bankierów. 😉

  82. głos zwykły (11 września o godz. 21:58 7732)
    Twoja wrogość w stosunku do Rosji w 100% opiera się na irracjonalnych fobiach. Proponuję więc dobrego psychiatrę. Poza tym, to z tego, że tobie jest lepiej z Zachodem, nie znaczy, że większości Polaków jest lepiej z owym Zachodem.

  83. Kalina:
    I po co się tak nadymać?
    Wcale sie nie nadymam. Prostuje jedynie proste oczywistosci z imienin u cioci

  84. PA2155 (12 września o godz. 0:01 7742)
    🙂

  85. Zapewniam, że 100‰ Polaków woli zachód. Do Rosji Polacy zazwyczaj nie wyjeżdźają. No chyba, że pod eskortą i raczej w dość trudne do przeżycia krainy.

  86. głos zwykły (12 września o godz. 0:09 7744)
    Skąd te twoje rewelacje, że do Rosji to Polacy zazwyczaj z własnej, nieprzymuszonej woli nie wyjeżdżają? Masz na poparcie tej tezy jakieś dane, czy też to jest po prostu tylko twoja osobista opinia?

  87. Tzn., nie jadą tam na stałe. Tego nie trzeba dowodzić.

  88. Ruskie w sprawie Smoleńskiej pokazali brudne łapy, po umyciu samolotu. To nie Kaczyński lecz Putin za to odpowiada. Tak samolotu obcego państwa się nie przyjmuje, tak się morduje. I to jest zbrodnia Rosji.

  89. głos zwykły
    12 września o godz. 0:09 7744

    Zachod wyjebal juz Polske i polakow zw wszystkigo co bylo mozliwe. I zachod ustawil Polske tak aby ja jebac i tylko jebac. Polski budzet jest zatwierdzany w Brukseli.

    Polacy to barany, taka jest prawda. Nic nie wiedza o historii kolonalizmu a to jest ponad 500 lat histori swiata. Odcieliscie sie od Rosji i wpdaliscie w paszcze hieny.

  90. głos zwykły
    12 września o godz. 3:02 7747

    Katastrofa w Smolensku jest symbolem polskiego niechlujstwa. Desperackie proby sie podejmuje aby zrzucic wine na Rosje. Ale sie nie da. Faktow nie da sie zaklamac.

    To byl rezultat polskiego niechlujstwa, korupcji, partyjnego nepotyzmu, i pospolityego poskiego warcholstwa. Odpowiedzialny jest Donek Tusk i jego lajdacki rezim.

    Dziwie sie ze Rosja jeszcze nie wyslala do Polski rachunku za spowodowane szkody i koszty akcji ratunkowej, za wtargniecie nie uprawnionego samolotu i probe ladowania na nieuprawnionym lotnisku i w warunkach kiedy nie bylo mozliwosci ladowania. Po calonocnej pijackiej orgii warto dodac.

    Jednya honorowa opcja dla Polski jest formalne przeproszenie Rosji za spowodowanie wypadku na ich terenie i zaoferownie pokrycia szkod i kosztow akcji ratunkowej. Pozyczonymi na zchodzie pieniedzmi oczywiscie. Budzet juz ma rekordowy deficyt.

  91. Barack Obama powiedział, ze Rosja stanęła po niewłaściwej stronie. Myślę, że chodziło o stronę Korei Pn.

  92. Panie Kowalski,

    Nikt na fizyke warszawską od lat się nie „dostaje”, ponieważ na warszawska fizyke od lat nie ma egzaminów wstępnych. Przyjmuje się wszystkich, którzy się zgłoszą. Po pierwszym roku odpada cztery piate przyjętych, bo nie zaliczają sesji. Nie macie zielonego pojęcia o niczym. Ani o fizyce, ani o fizyce czastek elementarnych, ani o ekonomii, ani o historii, ani o sytuacji młodych Polakow po studiach. I tak p—ycie od rzeczy z jednym celem: opluwania III RP i gloryfikowania PRL. Ciesze się, ze mogłam udowodnić waszą ignorancje i niekompetencje w każdej dziedzinie. I oczywisty agenturalny charakter waszych postow.

  93. Kowalski pisze;
    ” Oparcie gospodarki o innowacje wymaga prowadzenia długofalowej polityki ekonomicznej, a z tym w Polsce zerwano w roku 1989, oddając wszystko na pastwę rynku. A to jest tak, jakby zrezygnować z budowania mieszkań, na zasadzie, że klimat się nam sam ureguluje i umożliwi nam komfortowe życie „pod gołym niebem” ”

    Dobre, realne, racjonalne !

    Warto dodac, po 1989 Polska poszla w kierunku przeciwnym. Wprowadzono religie do szkol a to zabija tworcza prace mozgow i normalne procesy myslowe. System edukacji w Polsce stal sie tylko szkoleniem dla wymogu posluszenistwa i poddanstwa wobec panow na zachodzie i kk. Stad polski wasalizm i podatnosc polakow do fobi i innych nalogow jak rusofobia.

  94. ” Przyjmuje się wszystkich, którzy się zgłoszą. Po pierwszym roku odpada cztery piate przyjętych, bo nie zaliczają sesji ”

    Az tak zle ! To rowneiz wynik solidarono-korowskiej transformacji. Polski system edukacji przygotowuje do lopaty, do pracy w obcej montowni, do wasalizmu, poddanstwa i poslusznestwa wobec pana na zachodzie i kk.

  95. W obliczu zapowiadanych nowych rewelacji korupcyjnych i hanbiacych efekow jej roli jako sekretarz stanu Hillaria przygotowuje grunt na wycofanie sie z kampani prezydenckiej pod pretekstem zlego stanu zdrowia. Oczywiscie.

    Ale to oddaje juz prezydenture dla Donalda Trumpa i bedzie to tragedia dla polskiego wasala. Bo nowy pan w Bialym Domu dogada sie z Rosja. Polski wasal nie bedzie juz potrzebny, straci status podlego prowokatora i dywersanta do anty-rosyjskich prowokacji.

    Czas wiec przypominam dla mediow, calej redakcji Polityki i rzadu i administracji i szkolnictwa zapisywac sie na kursy oglady. Bo oglada stanie sie wymogiem i niezbednikiem wspolistnienia Polski z sasiadami. I beda z tego korzysci a wiec warto.

  96. jakowalski 11 września o godz. 23:25 7736
    1. Nie jadam tzw. junk food, a raczej tzw. slow food, dużo zieleniny oraz dobrego mięsiwa, w tym ryby i tzw. frutti di mare (mariscos).
    ===========================================
    Przede wszystkim jestem niezmiernie rad, żeś mnie tak łagodnie potraktował
    za mój ostatni wpis. Dziękuję.
    Co do Twojego podejścia do żywienia; Jesteś już nie tylko w przedsionku, ale
    w środku piekła. Domniemywam tylko: za dużo jest w Twojej diecie białka, białka nie można mieszać, trzeba się zdecydować na jeden określony typ, owoce morza
    to czyste białko, moim zdaniem niewskazane przy wieprzowinie i wołowinie.
    „dobre mięsiowo”, to znaczy jakie z tłuszczem , czy chude.
    Z zieleniną też trzeba uważać, jest pędzona azotem, żeby była piękna, smakowicie wyglądała.

  97. @zetus1, (11 września o godz. 21:41) jest takie powiedzenie: „zamilczeć na śmierć”. Praktykowała to PRL stosując „zapisy” na „niepokornych”. Znikali z przestrzeni publicznej.
    Słusznie zniesiono cenzurę. Ale, jak wiadomo, medal ma dwie strony a kij dwa końce. Mamy wylew chamstwa, głupoty, nienawiści. Zwłaszcza w mediach społecznościowych.
    Trzeba po prostu przewijać, nie zauważać. Nie taplać się w ….

  98. @głos zwykły, (12 września o godz. 0:09)
    Zapewniam, że 100‰ Polaków woli zachód. Do Rosji Polacy zazwyczaj nie wyjeżdźają. No chyba, że pod eskortą i raczej w dość trudne do przeżycia krainy.
    Sprawdź dane biur podróży, straży granicznej, przewoźników. Bo w dane ambasady i konsulatów Rosji, dotyczące ilości wydanych wiz, z pewnością nie uwierzysz.
    Nie wiem po co wypisujesz takie brednie? Dlaczego Polacy nie mieliby zwiedzać Rosji? Kraju, niezależnie od polityki Putina, bardzo ciekawego pod względem krajobrazowym, architektonicznym, kulturowym.
    Po wizy rosyjskie ustawiają się kolejki młodych ludzi wybierających się na wymianę naukową. I bardzo dobrze. Sąsiada należy znać i układać sobie z nim dobre relacje. Miałem okazję rozmawiać z młodymi, stojąc w kolejce po wizę, w maju. Na szczęście nie są skażeni genem bezkrytycznej nienawiści.

  99. Typowe produkty przemyslu rusofobicznej nienawisci informuje nas ze malo osob ubiega sie o rosyjskie vizy.

    Oczywiscie, to dzieki przemyslowi rusofobicznej nienawisci.

  100. @mohikanin przedostatni
    12 września o godz. 9:42 7757

    ” Sąsiada należy znać i układać sobie z nim dobre relacje. Miałem okazję rozmawiać z młodymi, stojąc w kolejce po wizę, w maju. Na szczęście nie są skażeni genem bezkrytycznej nienawiści.”

    Gratulacje za ten rozsądny wpis.
    Niektórzy w Polsce są gotowi poniechać czy zaniechać lektury Dostojewskiego, Tołstoja i Czechowa z powodu „genu bezkrytycznej nienawiści” lub/i panującej powszechnie u nas – z mediami na czele – rusofobii.
    I nie są to tylko ci, którzy i tak nie potrafią czytać…

    Przypomnę może raz jeszcze fragment niedawnego komentarza Edwina Bendyka z jego blogu:

    „… zbyt ciekawą ma Ukraina kulturę, by z niej zrezygnować, zbyt ciekawym są Ukraińcy społeczeństwem, by się na nich zamknąć. Niepokoją jednak akty ukrainofobii…”

    Nie przypominam sobie jednak by Bendyk – czy ktokolwiek z POLITYKI kiedykolwiek w ostatnich latach – napisał np.:

    „Zbyt ciekawą ma Rosja kulturę, by z niej zrezygnować, zbyt ciekawym są Rosjanie społeczeństwem, by się na nich zamknąć. Niepokoją jednak akty rusofobii…”

  101. @grzerysz, (12 września o godz. 10:21) dziękuję za miłe słowa 🙂
    Nie jestem kronikarzem redaktora Bendyka, więc nie znam wszystkiego, co powiedział czy napisał. Na tyle, na ile go znam, nie wydaje mi się, żeby ulegał jakimkolwiek fobiom. W tym rusofobii. Którą to fobię, jak każdą inną, należy leczyć.
    Nie uleganie rusofobii nie odbiera prawa do krytycznego oglądu Rosji. Podobnie z Ameryką, Izraelem, Polską, etc..

  102. głos zwykły (12 września o godz. 3:02 7747)
    Tupolewa pod Smoleńskiem rozbił Lech Kaczyński. Nie jest tu istotne, że dokonał on tej zbrodni rękami marnie wyszkolonych i zastraszonych pilotów oraz rozkazami wydanymi przez pijanego Błasika.

  103. Kalina
    1. Otóż to – Przyjmuje się wszystkich, którzy się zgłoszą. A że późnej rezygnują, to inna sprawa. Ale nie mogą „odwalać” za dużo studentów, bowiem wtedy musieli by zwolnić z pracy większość pracowników wydziałów fizyki – nie tylko na UW, ale także na UJ i innych polskich uniwersytetach.
    2. A co ty wiesz o fizyce? Na początek – czym się różni całka od różniczki i dlaczego Vmax=C? I dlaczego trzeba znać geometrię różniczkową, aby zrozumieć OTW Einsteina?

  104. @jakowalski

    Nie mam zielonego pojęcia o fizyce. Gdyby było inaczej, może zajęłabym już miejsce Stevena Hawkinga:))) Ale przecież nie o to nam chodzi, ale o młodzież studiującą na Wydziale Fizyki UW. Przed chwilą udowodnił Pan, ze nic Pan o tym nie wie. Źle Pan się przygotował do tego trollowania, pytanie, skąd Pan pisze, bo wygląda to tak, jakby Pan pisał z daczy pod Moskwa:))) Z UW jeszcze wykładowców nie zwalniają niezależnie od liczby studentów, co nie znaczy, ze nie zaczną w nowych warunkach. Pracownicy naukowi sami się zwalniają, gdyż powszechnie wiadomo, że za granicą będą mieli i lepsze warunki pracy, i lepsze pieniądze. Co jakiś czas słyszymy o sukcesach naszych fizyków i informatyków na szerokim świecie. Co do pańskich wypocin na forach – proponuję skupic się na tym, czego Pana nauczono na SGPiS (o ile w ogóle Pan skończył takie studia:)))

  105. Kalina
    1. Hawking jest raczej matematykiem i astronomem, a dokładniej kosmologiem. To jest taki współczesny Kopernik.
    2. Z każdego uniwersytetu wykładowców zwalniają, jeśli maleje liczba studentów i/lub dotacje z budżetu państwa. Ponieważ wszędzie na świecie, może poza Chinami, zwalnia się ostatnio wykładowców uniwersyteckich, to polscy fizycy nie mają dziś istotnej szansy aby znaleźć pracę zagranicą, chyba, że znają oni dobrze mandaryński.
    3. Co pewien czas to słyszymy o zagranicznych sukcesach fizyków, astronomów czy też informatyków polskiego pochodzenia, takich jak n.p. prof. Wolszczan.
    4. Oprócz SGPiS-u ukończyłem także dwa zachodnie uniwersytety z pierwszej setki światowych rankingów w specjalnościach takich jak teoria ekonomii i nauki polityczne oraz techniczne studia pierwszego stopnia (czyli inżynierskie), a więc wypowiadam się na tematy, które dobrze znam.