Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

30.05.2017
wtorek

Po jednych jesteście pieniądzach

30 maja 2017, wtorek,

I może tego wielu z nas chce. Może wygodniejszy i przynoszący więcej korzyści jest język niezgody niż zmuszanie ludzi do wysiłku: ten ma trochę racji, tamten trochę, w końcu każdy wielki wybór ma to do siebie, że skrajne racje są tuż obok siebie. Dopiero sekwencja wielu wyborów określa kierunek. Piszę o polityce krwistej, prawdziwej, która zmienia świat na lepszy, a nie zarządza tylko utrzymywaniem się na koniunkturalnej fali.

Nie piszę o takich postaciach (a niech będzie krwisto, po imionach i nazwiskach!) jak Ryszard Czarnecki, inny Ryszard – Terlecki, ktoś, kto aktualnie jest marszałkiem Senatu, chyba Karczewski, ale imienia nie pamiętam. Odnoszę się do prawdziwie zainteresowanych. O różnej wiedzy, doświadczeniu, ale zjednoczonych w przeświadczeniu, że polityka to rzecz święta. Korea, kiedyś Niemcy – dobitnym dowodem wagi polityki. Gówniany trabant wobec opla. Interesujący dizajnem wartburg versus be-em-we. Nie było równoważnika dla merca. Przecież widzicie, że nie piszę głupstw – o jakichś prawach człowieka, towarzyszu Jacku K., Joachimie B., Jarosławie K., czy… Już nie pamiętam inicjałów. Powinienem pamiętać?

Powinienem, ale mam swoje lata. Dotyczy to niestety i kardynałów. O biskupach milczę. Choć znam kilku, jakby z innego kraju, epoki, kultury. Ale oni w samotności. Przestrzegają reguł zakonu. Milczą. Havel o tym pisał, oczywiście nie o biskupach, lecz demokratach. Skrępowani oni po stokroć bardziej niż Prawo i Sprawiedliwość. Kaczyński nie ma skrupułów. Ja to wiem od pewnej godziny, pewnego dnia (było to w lipcu 1989 r.). Niektórzy dowiedzą się o tym za dekadę, dwie – kiedy ani mnie, ani tym bardziej jego nie będzie. Ale będzie historia, psychologia, młodzi mądrzejsi niż my, nowe metody badań, świeższe myślenie. Z pewnością to wszystko będzie. A że Kaczyński, a razem z nim ¾ Polaków, tego nie rozumie? A jakie ma to znaczenia dla nauki?

Ma ogromne dla polityki.

I w jestem w kropce. Zapowietrzony. Wszystko, co piszę, przecież wymyślam. Żadnej konkretnej wiedzy. Prawie nigdy, poza krótkim czasem „Solidarności”. Ale oni nie wierzyli. Żyli mitami. Poza rozumem. Emocjami. Słusznymi. Język! Wiedza! Spokój!

Spokój. Najtrudniejsze. Jak jesteś wielki w polityce, to znaczy, że masz władzę, wiedzę zawsze kupisz. Od charakteru zależy, czy wiesz o tym, ze powinieneś. I jaką kupisz. Którą? Czyją? I co z nią zrobisz. Kto jeszcze nie wie, o czym piszę (ale ja nie piszę do bezmózgowców, tam są inni autorzy), niech weźmie do ręki, przed oczy im rozum: MODZELEWSKI WERBLAN POLSKA LUDOWA. Ja, wspomniałem, mam lata. Wiem, że wielu rzygnie. Piszę do tych, którzy są ciekawi Polski. Ta książka to fenomen. OK, może nie dla wszystkich. Dla mnie nie. Oczywista. I zaraz, gdzie indziej, kłócić się będę i z Karolem, i z panem Andrzejem. Werblanem. Zachęcam jednak do lektury. Uważnej.

Złoszczą mnie trochę trywialne pytania: CO Z LEWICĄ? Mam ochotę odkrzyknąć: A CO Z PRAWICĄ?

Macie ci, którzy rzygają na lewicę, jej rewers: Prawo i Sprawiedliwość. Partię wyjętą jakby z Orwella. Partię miłości. I pokoju, przypominam. Były tam te ministerstwa. Nie?

A lewica to co? Nie podzielam w pełni (bo po trochę podzielam) opinii, że nie ma głupich pytań, jedynie są głupie odpowiedzi. Są jednak pytania niepotrzebne. Na które nie ma sensownych odpowiedzi. Co się dzieje z lewicą? A co to znaczy po „żydowsku” – pytam? Co to lewica?

A co z prawicą? Tak samo pytam. Że PiS, partia „prawicy”, wygrał, o czym świadczy? O wielkości? Czy może bardziej o małości Polaków?

Tak po prostu pytam. Może wreszcie należy zdać sobie sprawę, że demokracja, jej rządy są emanacją kultury? A jaka jest wartość naszej? Kochamy się, że jesteśmy Polakami? Tak cichutko pytam.

Lewica. Prawica. Co to znaczy? Jedna i druga? NSDAP była lewicą czy była prawicą? Przejęła wyborców lewicy, w 90 proc., ale czy była lewicą?

Czym jest PiS?

Te kategorie niewiele już po prostu znaczą. Kiedy polski lewicowy były premier mówi o obcokrajowcach w polskim kontekście, że chcą tu być dla zasiłków, a takiego ani jednego nie zna, zna zaś przynajmniej kilku, którzy wnieśli do Polski swój niebywały talent i wiedzę, to co ja mam powiedzieć?

SRAM NA TAKĄ LEWICĘ. Ale jestem przecież z lewicy. I co?

Chcecie zabić KAŻDĄ lewicę. To zabijcie i mnie. Stawiajcie pomniki Kaczyńskiemu. Wiele Was łączy. Najpierw uwielbienie władzy. A potem i PIOTROWICZOWI możecie wspólnie już pomniki stawiać.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 11

Dodaj komentarz »
  1. „Może wreszcie należy zdać sobie sprawę, że demokracja, jej rządy są emanacją kultury?”

    Może jest tutaj zbyteczne, czas pozbyć się złudzeń.

  2. Ja bym proponował mniej słów, więcej treści. Proszę się nieco zredagować. Blogi powinny być analizą, a nie zlepkiem emocjonalnych haseł.

  3. A ja SRAM na „lewaków”, (lewak — nie mylić z lewicą, katol — nie mylić z katolikiem), pozdrawiam, wieczny lewicowiec.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dobrze, ale o tso sie konkretnie rozchodzi??
    Panie Celinski, czy postanowil Pan sprobowac jak dzialaja te slynne dopalacze (w koncu podobno tylko raz sie zyje). A moze Pan Jaroslaw z Pania Krysia w wielkiej zlosci ze Pan tak ich bezkompromisowo chloszcze zakradli sie i wsypali Panu cos do kawy?

  6. A tak na prawde ¿o czym jest ten arktykul?

    Pozdrawiam

  7. Panie Andrzeju -spokojnie!!!Szkoda zdrowia.Cierpliwie opisywać ,dlaczego jest jak jest?Po czasie octu na pólkach ,szok gospodarczy panów Wilczka i Macierewicza.Pierwszy wykonawca woli pana Rakowskiego ,drugi pana Mazowieckiego.Okazało się ,że należy tworzyć w rewolucyjnym tempie klasę średnią.Z maŁym prawnym poślizgiem.Pierwszy milion jak mówili ,Jankesi należy ukraść.Wyszło szydło z worka ,jak to jedni naginali prawo do bogacenia się a drudzy chapali kasiorę i budynki do celów politycznych.Po to aby zdobyć .władzę .A cel ,zniszczyć klasę średnią.łapać złodzieja ,tylko nie swego ,zabrać wolność i tworzyć państwo wyznaniowe.I tu nadzieja ,że to wszystko w 21 wieku nie uda się.Postępu ,jak pokazuje historia wstrzymać, nie uda się nikomu.Prawdziwa historia.W modnym ostatnio Wroclawiu ,sekretarz ekonomiczny ,przysłany przez towarzysza Edwarda,nakazywał-jeżeli robotnik ukradnie deskę na budowę swego domu ,nie karać.-

  8. „NSDAP była lewicą, czy była prawicą?”

    Była partią populistyczną. Dokładnie tak samo jak PiS.

    Przy NSDAP już karykatury z epoki pokazywały, że na spotkaniach wyborczych ze zwolennikami lewicy twierdzili oni, że są „Sozialistische Arbeiterpartei”, a u prawicowców że „National-Deutsche”.

  9. Dodam z ubawieniem po spocone pachy w tym upaLE.S Najwyższy uznał ,że prezydent nie miał prawa łaski dla Kamińskiego a bolszewia że miał.I co im zrobisz?Nic ,dopóki nie zamyka ,nie strzela ,i to ona jest bezsilna,wobec większości Polaków ,całej Europy i świata.Bolszewia jest ciężko raniona.I dlatego będzie się bronić jak ranny dzik.Dzika dostreli myśliwy ,prawdziwy ,nie morderca bażantów, a bolszewia zostanie uduszona, w urnach ,wyborczych.

  10. przepraszam, ale czy wszystko ok?

  11. „Kto jeszcze nie wie o czym piszę (ale ja nie piszę do bezmózgowców, tam są inni autorzy), niech weźmie do ręki, przed oczy im rozum: MODZELEWSKI WERBLAN ……”
    Niestety wśród Pana czytelników zdarzają się bezmózgowcy, np. ja. Nie rozumiem tego zdania.
    PS. „po imieniach”?

  12. Panie Andrzeju -dlaczego ja sie tak z Panem zgadzam ???