Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

20.02.2017
poniedziałek

Jesteś na dnie, Polaku. A tu ktoś puka. Opozycjo – co zamierzasz zrobić?

20 lutego 2017, poniedziałek,

Nie wiemy dziś, w jakich warunkach odbywać się będą kolejne wybory parlamentarne. Może będą podobne do wszystkich, jakie znamy z minionych 20 lat. Ale może będą specyficzne. Partia PiS wielokrotnie kwestionowała poprawność procesu wyborczego. Najgłośniej wobec wyborów samorządowych 2014 r. Politycy PiS wysyłali wtedy swoich ludzi, żeby kontrolowali prace komisji, nakręcali atmosferę nieufności. Nie mieli podstaw. Nigdy nie mieli. Owszem, wybory samorządowe 2014 dały dziwnie wysoki wynik PSL-owi, ale nie dlatego, że ktoś dopisywał głosy. Wada konstrukcyjna karty głosowań, której nadano książeczkową formę, a PSL wylosowało nr 1 na liście wyborczej – to przyczyny. I nadreprezentacja głosów nieważnych. Gdyby PiS wylosował „jedynkę”, to PiS byłby beneficjentem tej niefrasobliwości PKW.
Czytaj całość »

19.02.2017
niedziela

Czuję się bezsilny

19 lutego 2017, niedziela,

„NATO jest jedynym sposobem powstrzymania agresji rosyjskiej, której kolejne etapy od 2008 r. były symbolizowane takimi dramatycznymi wydarzeniami jak agresja na Gruzję w 2008 roku, jak tragedia smoleńska w 2010 roku, w której poległo dwóch prezydentów RP i całe dowództwo, jak wreszcie agresja na Ukrainę” – Macierewicz, polski minister obrony narodowej, w Monachium 18 lutego 2017 roku, wiceprezes partii Prawo i Sprawiedliwość.
Czytaj całość »

16.02.2017
czwartek

Błaszczak w Służbie Narodu

16 lutego 2017, czwartek,

1974 rok. Profesor Adam Podgórecki, szef Zakładu Socjologii Norm i Patologii Społecznej w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego, na ostatnim przedwakacyjnym spotkaniu pracowników powiedział, że kolejne roczne konwersatorium chce poświęcić najnowszej historii Polski, a dokładnie – rozpoznaniu istoty PRL. Próbowałem oponować (a byłem najmłodszym członkiem tego wspaniałego zespołu), że nie mamy warsztatu, wiedzy wystarczającej dla porządnej kwerendy źródeł, nie mamy skumulowanej przez lata badań wiedzy. Że historycy, a nie my, powinni się tym zająć. Profesor zabił moje wątpliwości zdaniem prostym jak promień lasera: „Ale oni tego nie zrobią. Jak nie my, to kto?”.
Czytaj całość »

14.02.2017
wtorek

Nadzieja w tych, którzy przestali ufać, że za nich ktoś Polskę zbuduje

14 lutego 2017, wtorek,

Oczywiste jest, że każdy kolejny dzień ministra Błaszczaka w rządzie jest kolejnym dniem wstydu dla polskiej demokracji. Nieosamotnionym dniem i ministrem, niestety. Nie dlatego nawet, że kiedy wypadek goni wypadek w podległej ministrowi ściśle specjalnej służbie, a on w tym kontekście mówi, że ta służba skażona jest przeszłością dlatego te wypadki, to daje wybitne świadectwo (w normalnie działającym państwie) swej nieodpowiedniości. Mówił rzeczy bardziej kompromitujące. Na przykład komentując sprawę ełcką (Sylwester 2017) językiem, którego w Europie nie waży się użyć Marine le Pen. Tylko że w wielkiej Francji to wybaczą.
Czytaj całość »

9.02.2017
czwartek

Odchodzące pokolenia nas podniosły, to zgubi

9 lutego 2017, czwartek,

Prawdziwym zagrożeniem dla dobrej przyszłości kraju i ludzi w Polsce nie są Rosja, wielkie migracje z Afryki i Azji ani terroryzm. Owszem, Rosja znów się rozpycha i eksponuje swoją skłonność imperialną, nic nie wskazuje jednak na to, aby celem jej agresji miała stać się Polska. Migracje trzeba kontrolować, lecz nie jesteśmy pożądanym miejscem dla imigrantów. Jeśli migracje są jakimś realnym problemem, to jedynie pośrednio – na tyle, na ile są problemem dla Europy. Terroryzmu prędzej dochowamy się własnego, niż padniemy ofiarą importu. W każdej z tych spraw zresztą, średnio dla Polski aktualnie groźnych, będących raczej pożywką dla polityków niemających kompetencji zmierzenia się z prawdziwymi wyzwaniami, silniejsi jesteśmy w dotychczasowych multi- i bilateralnych związkach, współkształtując stosowne polityki, niż sami.
Czytaj całość »

5.02.2017
niedziela

Polska samotność

5 lutego 2017, niedziela,

Wbrew kodowi kultury salonu trzeba czasem powiedzieć, co wydaje się niemożliwe, a jest, niestety, prawdą. Wydaje się wymysłem wyobraźni wyzwolonej z pęt wiedzy i realizmu, szaleństwem, marą jakąś nocną, a jest dokładnie tym, czym jest. Codzienną polityką. Odpowiedzialnością za państwo, za ludzi, za wszystko. Co jednak na lata, może i na pokolenia zamieni polskie życie z nadziei, czasem nieuświadamianej, w piekło. Raju nie było, ale szło ku lepszemu. Raju nie będzie. Będzie, jak było. Przed „Solidarnością”. W PRL. Albo gorzej. Nie tylko „państwowo”. Także w garach. W domowych garach. Wedle czasu, rzecz jasna.
Czytaj całość »

31.01.2017
wtorek

IPN w swoim żywiole

31 stycznia 2017, wtorek,

Nazwę tej instytucji – powołanej, przypominam niepamiętającym, przy walnym udziale nie tylko dzisiejszych aktywistów PiS, ale i PO, PSL, a także Lecha Wałęsy – koniecznie tu należy rozwinąć do pełnej jej treści. Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Dla moralnej, ale i politycznej oceny specyficznego zainteresowania IPN Wałęsą ma to fundamentalne znaczenie. Prowadzi do pytania: po co ten IPN? Dla odkrycia prawdy o zbrodniach przeciw narodowi polskiemu? Czy rzeczywiście L.W., ktokolwiek i cokolwiek o nim myśli, to pierwszorzędna figura pośród tych, których życie poddaje swej opresji IPN-Komisja Badania Zbrodni…?
Czytaj całość »

26.01.2017
czwartek

Nie ma dla partii lubczyka innego niż kasa

26 stycznia 2017, czwartek,

Zapowiedź zmiany ordynacji wyborczej w wyborach samorządowych. Ograniczenie biernego prawa wyborczego do dwóch kadencji mieć będzie największe znaczenie. Od 1990 roku samorządy gmin, a od 1999 województw i powiatów są częścią fundamentu ustroju RP. Powołane do samodzielnego wykonywania prawem określonych zadań administracji publicznej wybierają swoje organy i wyposażone są w niezbędne środki materialne. W określonym ustawami zakresie stanowią lokalne prawo.

Jednostki samorządu terytorialnego są niewspółmierne. Pośród miast, największa liczbą ludności, to oczywiście Warszawa z 1.7 milionami mieszkańców. Najmniejsze są Wyśmierzyce nad Pilicą – nieco ponad 900. Największa swym terytorium gmina, większa od stołecznej Warszawy, Pisz zajmuje 633 km kwadratowych (Warszawa – 517). Najmniejsza, podkaliski Stawiszyn, zaledwie 1 km kwadratowy. Najliczebniejszą gminę wiejską Chełmiec w Beskidzie Sądeckim zamieszkuje 25 tysięcy ludzi. Najmniejszą, Cisnę mniej niż 2 tysiące.

Od razu trzeba powiedzieć, iż akcje PiS w samorządach stoją zasadniczo gorzej niż w centrali. Pieniądze i władza, w wolumenie interesującym Suwerena, to województwa i duże miasta, te liczące ponad 100 tysięcy mieszkańców. Na szesnaście samorządnych województw PiS rządzi raptem w jednym, podkarpackim ze stolicą w Rzeszowie. Prezydentem Rzeszowa, powszechnie tam szanowanym i wybieranym regularnie w I turze jest człowiek o zdecydowanie lewicowych korzeniach i postawie. Na 107 miast „prezydenckich” PiS rządzi w dziewięciu. Stutysięczników jest 39. Prezydentów z PiS-u w nich 0. Pierwsze na liście największych polskich miast z pisowskim prezydentem, Nowy Sącz to 44-te dopiero ludnościowo miasto. No i klejnoty! Warszawa – PO. Kraków – Majchrowski. Łódź – PO. Wrocław – Dutkiewicz z Platformą. Poznań – PO. Gdańsk – PO. Szczecin – Krzystek, dysydent z PO. Bydgoszcz – PO. Lublin – PO. Rok przed wygranymi przez PiS w kraju wyborami mieszkańcy miast zagłosowali zdecydowanie inaczej, niż w 2015. Dzisiaj bardzo to PiS-owi uwiera. W miastach rządzonych przez PO, PiS wystawi najpopularniejszych dzisiaj swych parlamentarzystów, ale najpierw zechce wykluczyć z konkurencji najsilniejszych rywali.

To nie jest konkurencja na programy. Poza kilkoma wyjątkowymi jak na polskie standardy politykami (Kraków, Poznań, Rzeszów, Słupsk) w samorządach tak samo, jak w centrali idzie przede wszystkim o pieniądze. Partie żyją z budżetu, ale to, co wpływa do nich w formie subwencji to tylko wierzchołek góry lodowej. Etaty i rady nadzorcze w urzędach, agencjach i w spółkach samorządowych są prawdziwie istotnym źródłem ich autorytetu. Partie żyją, utrzymują prestiż pośród aktywistów i dyscyplinę dzięki KGHM, Orlenowi, Lotosowi, PZU a także etatom w PFRON i wojewódzkich agendach rozmaitych celowych funduszy. Dopóki w drzwiach tych wszystkich miejsc nie będzie detektora wykrywającego partyjne legitymacje, dopóty partie bić się będą ze sobą na śmierć i życie, bo nie ma lubczyka bardziej ponętnego od kasy. O to idzie Kaczyńskiemu, kiedy mówi o reformie samorządowej reformy. Nic ludzi tak nie dyscyplinuje jak kasa, którą można im dać, ale i zabrać. I nic tak nie godzi w konkurencję, jak odstawienie z kolei ich aktywistów od budżetowego smoka.

23.01.2017
poniedziałek

Skomplikujcie się!

23 stycznia 2017, poniedziałek,

Wątpliwość. Coraz częściej współmyślący czytelnicy mojego obszerniejszego bloga albo krótkich komentarzy do wydarzeń bieżących piszą: no i co z tego, że wygląda na to, że ma pan rację, że sprawdzają się prognozy, że widzi pan czasem rzeczywistość szybciej niż inni, skoro nic z tego pozytywnego nie wynika, żadna zmiana?
Czytaj całość »