Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

9.07.2017
niedziela

Nienawidzę demonstrować

9 lipca 2017, niedziela,

Kiedy odzywa się ulica, rozum nie ma nic do powiedzenia. Po to są parlamenty, konstytucje, prawa, partie, wolne media, by decyzje nie były wypracowywane na ulicach. Demokracja bezpośrednia, czyli m.in. ulica, to tak wielka erupcja emocji i przypadkowości, że mowy nie ma o zdrowym rozsądku.
Czytaj całość »

8.07.2017
sobota

Redukcja nadziei

8 lipca 2017, sobota,

W późnych latach 70. w Towarzystwie Kursów Naukowych nie głosowano. A byli tam najwybitniejsi ludzie epoki, m.in. Wisława Szymborska, Jerzy Jedlicki, Maria Janion, Jan Kielanowski, Krystyna i Adam Kerstenowie, Stefan Amsterdamski, Tadeusz Kowalik, Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, bracia Kazimierz i Marian Brandysowie, Julia Hartwig, Stanisław Hartmann, Jan Kielanowski. Różnice zdań wtedy ucierano. Mimo różnic, emocji i wielkiego stresu nikt nie odszedł, nie wycofał się. Jerzy Jedlicki mówił: tu nie robi się interesów, wszyscy płacą wysoką osobistą cenę, nie wolno dopuścić, by ktoś był w mniejszości. Należy stanowiska ucierać tak długo, aż wypracuje się kompromis akceptowany przez wszystkich.
Czytaj całość »

6.07.2017
czwartek

Lepiej, niż można było się obawiać

6 lipca 2017, czwartek,

Nie ma regresu w sprawie amerykańskiego zaangażowania w nasze bezpieczeństwo. Obaj prezydenci zachowali rozsądną wstrzemięźliwość wobec Trójmorza, którego coroczny szczyt był pretekstem wizyty Trumpa w Warszawie. Stany Zjednoczone wyrażają zgodę na (zdaje się) nieograniczoną sprzedaż swojego gazu do Polski.
Czytaj całość »

3.07.2017
poniedziałek

Abdykacja Platformy

3 lipca 2017, poniedziałek,

Kiedy Kaczyński krzyczał, że nie będzie tak, że białe jest białe, a czarne jest czarne – pozostała pamięć przejęzyczenia. Gdy pytana o jej program Platforma, po dwóch latach powtórnych rządów PiS i destrukcji kolejnych instytucji demokratycznego państwa prawa i, co istotniejsze, polityki marginalizacji Polaków we współczesnej Europie, mówi, że po odsunięciu od władzy PiS się tym zajmie, nikomu nie jest do śmiechu. To jest abdykacja. Walkower. Kompromitacja.
Czytaj całość »

23.06.2017
piątek

W końcu zwyciężą siła i oportunizm. I to będzie już koniec snu o Polsce prawdziwie europejskiej

23 czerwca 2017, piątek,

PiS nie musi uciekać się do zmiany prawa wyborczego, aby w 2019 r. przedłużyć swój mandat. Co najwyżej zwiększy liczbę okręgów wyborczych, w imię demokracji, rzecz jasna, tak aby żaden nie obsadzał więcej niż 10 miejsc w Sejmie. W najgorszym dla siebie scenariuszu wesprze się Kukizem, który sam jest politycznie bez znaczenia. Albo – co trochę trudniejsze – odwoła się skutecznie do jego wyborców.
Czytaj całość »

20.06.2017
wtorek

Nie ma już dobrych scenariuszy

20 czerwca 2017, wtorek,

Zanosiło się na to od dawna.

Polityka psiała i na Zachodzie, gdzie wraz z zakończonym już właściwie procesem jej medializacji (trafniej i pełniej byłoby napisać: teatralizacji), niemal kompletną już komercjalizacją masowych tradycyjnych mediów (specjalnie telewizji), tsunami codziennej informacji, a zatem i spłycania ich treści kształtujących rozumne wybory obywateli, demokracja zamienia się w złośliwą jej farsę.
Czytaj całość »

19.06.2017
poniedziałek

Platformersi – przygotowujcie się, idąc do telewizji. Uśmiech to za mało. Wiedzy i rozumu nam trzeba!

19 czerwca 2017, poniedziałek,

Cezary Tomczyk, rzecznik pani premier kiedyś (co zobowiązuje i teraz), przyjemnie wyglądający (garnitur, fryzura, miły stonowany uśmiech) – bez zarzutu. Jarosław Sellin, wiceminister kultury, czasem może nawet nadminister w resorcie wicepremiera Glińskiego, był jego partnerem w rozmowie na temat stosunku polskiego rządu u pani Werner w Faktach po Faktach w TVN24. Dzisiaj wszystko jest w procesie kilku kliknięć dostępne – w moich oczach dał ciała.
Czytaj całość »

13.06.2017
wtorek

Tylko satrapia walczy z piosenką

13 czerwca 2017, wtorek,

Zaczęło się od koni krwi arabskiej. Jeśli pominąć kłamstwa kampanii. Ja ich nie pomijam: w słowach, gestach, ludziach. Większość mówiła: to tylko kampania. Ona ma swoje prawa. Kłamstwo jest jej fundamentem. PiS nie różni się od innych. A ja dobrze pamiętam kampanię HGW w 2006 r., z tym satelitarnym rozkładowym zdjęciem Warszawy dodanym do „Gazety Wyborczej” jako materiał jej komitetu, a na nim dwoma kolorami zakreślone kołami, w czerwieni i fiolecie, cuda niewidy: trzy linie metra, mosty, nowe arterie, wielkie podziemne parkingi, nowe szpitale, osiedla, obwodnice. Wszystko w dwie kadencje, do 2014 r. Jakoś nie przeszkadzało to nikomu, przynajmniej w publicznej debacie, poza mną. Nawet najbliżsi przyjaciele dziwili się memu zdziwieniu. Więc złudzeń co do wartości obywatelskich postaw ogółu nie mam. Co innego jednak puste słowa, co innego czysta materia dokonań „dobrej zmiany”.
Czytaj całość »