Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

13.03.2017
poniedziałek

Zniecierpliwieni, opuszczeni, wyemigrowani

13 marca 2017, poniedziałek,

Pierwszym pikietom, a potem marszom KOD towarzyszyła euforia. Ludzie pragnęli nadziei. Pytany w marszach, odpowiadałem, że maszerować trzeba, ale normalność będzie trudna. Mało kto chciał tego słuchać. Bo to strasznie trudne patrzeć, jak złoczyńcy niszczą kraj – i nic nie móc natychmiast zrobić. Za PiS opowiada się nie tylko hierarchia Kościoła katolickiego, ale i trzecia część Polaków. Żadna partia nie cieszy się takim poparciem. Większość Polaków uznaje, że Duda i Szydło z innej są chmury niż Kaczyński. Wciąż tych dwoje ma największe zaufanie. Kto nie wierzy, niech raz jeszcze przetrze okulary, zanim weźmie do rąk gazetę z wynikami sondaży. Nawet czwartkowy (9 marca) blamaż Kaczyńskiego, Szydło i Waszczykowskiego zostanie za chwilę przez tę samą trzecią część Polaków uznany za sukces. Dorn już wieści, że o to chodziło. Kościół chwilę pomilczy. To znaczy pomilczy ta jego część, która nie wybije pod kopuły wielkości oddania Polsce pani premier.
Czytaj całość »

9.03.2017
czwartek

Nie ugną się przed uzurpatorem

9 marca 2017, czwartek,

Wierzę, że Rada Europejska nie ugnie się przed człowiekiem, który uzurpuje sobie wielkość i buduje religię opresji wobec ludzi wolnych, w tym zwłaszcza kobiet, zmyśleń, nieprzeżytego, malowanego fałszywymi barwami bohaterstwa. Człowiekiem, który niszczy dorobek Polski w Europie i na świecie, skutecznie podżega rząd do destrukcji ładu konstytucyjnego.

Wierzę zatem, że Rada przedłuży na swoim dzisiejszym brukselskim spotkaniu mandat przewodniczenia Radzie dotychczasowemu przewodniczącemu. Wyobraźmy sobie sytuację co prawda formalnie niemożliwą, ale w swym wymiarze treści porównywalną: mamy, dajmy na to, rok 2001. Przewodniczącym Rady jest były kanclerz Austrii Franz Vranitzky. Premierem Austrii Schussel i mimo nałożonych na Austrię sankcji (tak się rzeczywiście stało, jedyny raz w historii UE po objęciu stanowiska wicepremiera Heidera z Austriackiej Partii Wolnościowej) w połowie tej hipotetycznej kadencji Vranitzkiego zgłasza Heidera na miejsce Vranitzkiego. Mimo że tego popierają wszystkie inne, poza Austrią, kraje członkowskiej UE.

Tusk nie jest moim bohaterem polskiej polityki. Jego bezideowy pragmatyzm, rezygnacja z obrony najbardziej elementarnych w dzisiejszej Europie praw człowieka (Europejska Karta Praw Podstawowych!), przynajmniej do 2008 r. bezmyślny neoliberalizm niewidzący ludzi wypychanych na margines, niewidzenie spraw kapitału ludzkiego, najważniejszego z istniejących kapitałów – nie pozwalają mi na pełną akceptację jego rządów. Ale przewodniczącym Rady Europejskiej jest zadziwiająco sprawnym, a najważniejszych dla Europy i Polski sprawach – czujnym i efektywnym, jego pozycja współtworzy prestiż i naszej Ojczyzny. Kaczyński nie tylko w tej sprawie prowadzi politykę szaleńczą, anachroniczną, szkodliwą dla Polski. Saryusz-Wolski ma takie szanse zająć pozycję Tuska, jak Bartłomiej Misiewicz zostać prezydentem USA. Ulec przed Kaczyńskim to byłaby dopiero katastrofa.

Przywódcy europejscy mają tego świadomość. Tusk pozostanie.

Kaczyński nie spali się ze wstydu. Będzie miał argument dla porzucenia Europy na rzecz azjatyckich stepów. Z Polakami jako zakładnikami jego omamów. A jeśli otrzeźwieją, gotowe będą już wojska Macierewicza. Jak niegdysiejszy KBW (dla młodych: Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego).

5.03.2017
niedziela

Pomarzę sobie – dwa lata po. Rok 2021

5 marca 2017, niedziela,

Myślę o zdarzeniu zdaje się dzisiaj wręcz niemożliwym – z uwagi na determinację obecnej władzy i na brak przesłanek dla nadziei na zjednoczenie demokratów, żeby tę władzę odsunąć. Ale przecież zdarzają się w polityce, nawet tej najdonioślejszej głębią i zakresem zmian, rzeczy nie do pomyślenia. Aż do 1987 r. nikt trzeźwo myślący w Polsce, w Europie Zachodniej czy w Ameryce nie zaprzeczył zdaniu, że co w Europie w sprawach fundamentalnych wojną ustanowione, jedynie wojna może zmienić. Dwa lata później Polacy wybili się na niepodległość, runął mur berliński, Lech Wałęsa przed połączonymi Izbami Kongresu Stanów Zjednoczonych obwieszczał wolność Europy Wschodniej. Za chwilę daliśmy obywatelom prawne gwarancje wszelkich wolności i praw, zmieniliśmy ustrój gospodarczy, uwolniliśmy wymiar sprawiedliwości spod dominacji władzy wykonawczej, wprowadziliśmy samorząd terytorialny, odwróciliśmy o 180 ̊stopni kierunki wymiany gospodarczej. Rozpadł się Związek Radziecki, a Polska odnalazła miejsce w NATO i w Unii Europejskiej. A teraz, kiedy zdawać się by mogło, że tylko uważnie patrzeć, stabilizować, modernizować, naprawiać, rozwijać – wysadzamy to wszystko u siebie w powietrze. Polityka. Nie da się jej przewidzieć.
Czytaj całość »

27.02.2017
poniedziałek

Co wspólne, co rozbieżne

27 lutego 2017, poniedziałek,

W perspektywie wyborów 2019 załóżmy, że mądrość demokratów przezwycięży ich przywiązanie do osobności. Może zauważą oni konsekwencje ordynacji i ludnościowej struktury okręgów wyborczych. Załóżmy też, że pośród demokratów jest wiara w sens oporu wobec polityki eliminującej Polskę z dobrego klubu, jakim wciąż, mimo kłopotów, jest Europa.
Czytaj całość »

25.02.2017
sobota

Marsze, pikiety, wiece to trochę za mało

25 lutego 2017, sobota,

Zdawać się mogło rok temu, że społeczeństwo obywatelskie przywiązane do wartości na tyle, żeby dać wyraz swej niezgodzie na demolowanie instytucji demokracji i praworządności, nie jest jedynie marzeniem wiecznie niepoprawnych w Polsce inteligentów. Patrząc na ulice i place Warszawy, Poznania, Wrocławia, Łodzi, Krakowa, Szczecina, Rzeszowa i innych miast, widząc liczne spotkania uniwersytetu latającego demokracji, obserwując gorączkę w internecie – można było mieć nadzieję jeśli nie na zreflektowanie się władzy, to na jej pewną porażkę w kolejnych wyborach. Nawet jeśli okoliczności i warunki tych wyborów znacząco odbiegałyby od standardu utrzymywanego od roku 1989. Dzisiaj już tak nie jest.
Czytaj całość »

20.02.2017
poniedziałek

Jesteś na dnie, Polaku. A tu ktoś puka. Opozycjo – co zamierzasz zrobić?

20 lutego 2017, poniedziałek,

Nie wiemy dziś, w jakich warunkach odbywać się będą kolejne wybory parlamentarne. Może będą podobne do wszystkich, jakie znamy z minionych 20 lat. Ale może będą specyficzne. Partia PiS wielokrotnie kwestionowała poprawność procesu wyborczego. Najgłośniej wobec wyborów samorządowych 2014 r. Politycy PiS wysyłali wtedy swoich ludzi, żeby kontrolowali prace komisji, nakręcali atmosferę nieufności. Nie mieli podstaw. Nigdy nie mieli. Owszem, wybory samorządowe 2014 dały dziwnie wysoki wynik PSL-owi, ale nie dlatego, że ktoś dopisywał głosy. Wada konstrukcyjna karty głosowań, której nadano książeczkową formę, a PSL wylosowało nr 1 na liście wyborczej – to przyczyny. I nadreprezentacja głosów nieważnych. Gdyby PiS wylosował „jedynkę”, to PiS byłby beneficjentem tej niefrasobliwości PKW.
Czytaj całość »

19.02.2017
niedziela

Czuję się bezsilny

19 lutego 2017, niedziela,

„NATO jest jedynym sposobem powstrzymania agresji rosyjskiej, której kolejne etapy od 2008 r. były symbolizowane takimi dramatycznymi wydarzeniami jak agresja na Gruzję w 2008 roku, jak tragedia smoleńska w 2010 roku, w której poległo dwóch prezydentów RP i całe dowództwo, jak wreszcie agresja na Ukrainę” – Macierewicz, polski minister obrony narodowej, w Monachium 18 lutego 2017 roku, wiceprezes partii Prawo i Sprawiedliwość.
Czytaj całość »

16.02.2017
czwartek

Błaszczak w Służbie Narodu

16 lutego 2017, czwartek,

1974 rok. Profesor Adam Podgórecki, szef Zakładu Socjologii Norm i Patologii Społecznej w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego, na ostatnim przedwakacyjnym spotkaniu pracowników powiedział, że kolejne roczne konwersatorium chce poświęcić najnowszej historii Polski, a dokładnie – rozpoznaniu istoty PRL. Próbowałem oponować (a byłem najmłodszym członkiem tego wspaniałego zespołu), że nie mamy warsztatu, wiedzy wystarczającej dla porządnej kwerendy źródeł, nie mamy skumulowanej przez lata badań wiedzy. Że historycy, a nie my, powinni się tym zająć. Profesor zabił moje wątpliwości zdaniem prostym jak promień lasera: „Ale oni tego nie zrobią. Jak nie my, to kto?”.
Czytaj całość »

14.02.2017
wtorek

Nadzieja w tych, którzy przestali ufać, że za nich ktoś Polskę zbuduje

14 lutego 2017, wtorek,

Oczywiste jest, że każdy kolejny dzień ministra Błaszczaka w rządzie jest kolejnym dniem wstydu dla polskiej demokracji. Nieosamotnionym dniem i ministrem, niestety. Nie dlatego nawet, że kiedy wypadek goni wypadek w podległej ministrowi ściśle specjalnej służbie, a on w tym kontekście mówi, że ta służba skażona jest przeszłością dlatego te wypadki, to daje wybitne świadectwo (w normalnie działającym państwie) swej nieodpowiedniości. Mówił rzeczy bardziej kompromitujące. Na przykład komentując sprawę ełcką (Sylwester 2017) językiem, którego w Europie nie waży się użyć Marine le Pen. Tylko że w wielkiej Francji to wybaczą.
Czytaj całość »

9.02.2017
czwartek

Odchodzące pokolenia nas podniosły, to zgubi

9 lutego 2017, czwartek,

Prawdziwym zagrożeniem dla dobrej przyszłości kraju i ludzi w Polsce nie są Rosja, wielkie migracje z Afryki i Azji ani terroryzm. Owszem, Rosja znów się rozpycha i eksponuje swoją skłonność imperialną, nic nie wskazuje jednak na to, aby celem jej agresji miała stać się Polska. Migracje trzeba kontrolować, lecz nie jesteśmy pożądanym miejscem dla imigrantów. Jeśli migracje są jakimś realnym problemem, to jedynie pośrednio – na tyle, na ile są problemem dla Europy. Terroryzmu prędzej dochowamy się własnego, niż padniemy ofiarą importu. W każdej z tych spraw zresztą, średnio dla Polski aktualnie groźnych, będących raczej pożywką dla polityków niemających kompetencji zmierzenia się z prawdziwymi wyzwaniami, silniejsi jesteśmy w dotychczasowych multi- i bilateralnych związkach, współkształtując stosowne polityki, niż sami.
Czytaj całość »