Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

12.05.2016
czwartek

Jest się czego bać

12 maja 2016, czwartek,

Jeśli uniwersytecki profesor, socjolog, zgłasza się publicznie do grona ludzi, którzy przyzwoitość mają za zbędny w życiu balast, wciąż jeszcze w okolicznościach swobodnego wyboru, nieprzymuszony, z własnej chęci i ambicji – to naprawdę jest się czego bać.

Kraj gospodarczo wciąż jest nad kreską. Zadłużony ponad miarę mojej tolerancji, ale też prawda, że sprawnie ten dług obsługujemy, w relacji do PKB jest mniejszy niż dług Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Portugalii, Francji i wielu innych krajów Unii, akceptację własnej sytuacji deklaruje trzech na czterech Polaków, 10 proc. zmierza urlop spędzić na zagranicznych wywczasach, sprzedaż dóbr konsumpcyjnych systematycznie rośnie.

Gliński tymczasem bez zmrużenia oka opowiada o III RP jako państwie rządzonym głównie przez postkomunistów, powtarza brednie Kaczyńskiego, że koderscy manifestanci to beneficjenci tej III RP, obrońcy swej uprzywilejowanej pozycji, dziedzice uwłaszczonej nomenklatury. Widzi pilną potrzebę komisji śledczej dla rozpatrzenia afery Amber Gold, twierdząc, że występują tam związki z rodziną premiera Tuska. Pytany o SKOK-i i senatora PiS, szefa senackiej komisji finansów publicznych Biereckiego, wykazuje się świetną orientacją w sprawach sektora bankowego, twierdząc, że to przecież drobny ułamek jego aktywów. Pani redaktor uprzejmie nie wspomina tych 3,3 miliarda złotych już wypłaconych z BFG dla ratowania depozytów oszukanych klientów SKOK-ów. Okazuje się więc, że Tusk i Schetyna to spadkobiercy komunizmu, zaś Piotrowicz, Jasiński i inni wierni komunizmowi dzisiejsi politycznie przyjaciele Kaczyńskiego – cacy.

Glińskiemu mam do powiedzenia tylko, że trzeba prawdziwej kanalii, żeby ludzi manifestujących w obronie konstytucji mieć za takich, za jakich on ma chociażby w świetle życia mojej mamy, która sama prosiła, aby ją na manifestacje KOD wziąć, mimo jej 97 lat. Takich jak ona (może nie wiekiem) widzę na każdej manifestacji. Tłumy takich jak Piotrowicz, Kryże, Jasiński, Kaczyński, Kempa, Czabański, Targalski, Gliński – na szczęście w ogóle.

Sam zresztą mówiąc, co mówi, o interesach postkomuny realizowanych przez Tuska i Schetynę, sprytnie zapomina, że wzięli się oni dokładnie z tej samej partii, w której sam politycznie raczkował. Łączy go to zresztą z aktualnym prezydentem. Gdyby tą umysłową miazgą legitymował się człowiek niepiśmienny, można by zwalić jego ignorancję na system szkolny. Tu mamy do czynienia ze świadomym wyborem.

W jakim innym rządzie, w jakiej partii poza PiS mógłby Gliński otrzymywać listy zatytułowane: „Piotr Gliński. I Wiceprezes Rady Ministrów. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Profesor doktor habilitowany”? Jeśli człowiek kompetentny w historii Polski, profesor, godzi się odgrywać taką rolę, jaką mu prezes Kaczyński wyznaczył – jest się czego bać. Znaczy to bowiem, iż nie zna on granicy, której bezkarnie dla integralności osobowości przekraczać nie wolno.

Jako socjolog zna Gliński pojęcie dysonansu poznawczego i wie, jak ludzka psyche zwykła sobie radzić, by ten dysonans zredukować, bo na dłuższą metę staje się on dla człowieka nieznośny. On i tacy jak on ten dysonans w sobie zredukują. Jeśli utrzymają władzę, ich indywidualne problemy samych ze sobą i redukcja zagrożeń dla integracji osobowości wywołanych dysonansem poznawczym staną się wielkim problemem dla wszystkich obywateli, którzy już z europejską gęsią się witali, a będą musieli, za trzy, pięć lat, z nią się pożegnać.

Po operetkowym wystąpieniu Macierewicza, który wiele nauczył się od swojego dawnego pobratymca Fidela C. jak idzie o długość równie sugestywnych, jak swobodnych wobec prawdy materialnej przemówień, było wystąpienie, w imieniu klubu PiS, znanego antykomunisty, ukrywającego się w strukturach wrażego PZPR i zbrodniczej peerelowskiej prokuratury klona Konrada Wallenroda, niejakiego Piotrowicza, który ze swadą opowiada pisowski przekaz dnia, wcześniej podany przez panią premier i rozpisany na głosy 21 ministrów.

Gdyby to wszystko na milę nie pachniało obrzydliwie, można by skwitować – operetka. Wczorajszy Sejm jednak: ten przerażający, dziesięciogodzinny bełkot rządu wobec godziny na odpowiedź – nie jest operetką. To jest katastrofa.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 35

Dodaj komentarz »
  1. Nazwanie wysoko postawionego aparatczyka rządzącej partii wymaga odwagi.
    Gratuluję.

  2. Dziekuje Autorowi, w koncu rzeczy zostaly nazwane po imieniu. Uzurpacja autorytetu i podziwu poprzez sianie strachu i okazywanie pogardy przeciwnikom przez funkcjonariuszy rezimu PIS może tylko cieszyć, mam nadzieję prędzej niz pozniej zmiecie ich ze, nomen omen – sceny. Niestety na dzisiaj nie widac na horyzoncie wyraznej sily politycznej, zdolnej udziwgnac to moralnie.

  3. Znakomity wpis. Moim zdaniem nie mają już żadnych hamulców, nawet słynny moralista min. Gowin. Co za upadek.
    Prezes wytwarza sytuację, z której coraz trudniej będzie się członkom PiS wycofać. Może niektórym włączy się instynkt samozachowawczy, zanim dojdzie do katastrofy? Obawiam się, że jestem naiwny.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Gdyby tą umysłową miazgą legitymował się człowiek niepiśmienny, można by zwalić jego ignorancję na system szkolny. Tu mamy do czynienia ze świadomym wyborem. ”

    Takich wyborów jest multum, a pan Gliński (mam nadzieją, że kiedyś ktoś zakwestionuje jego tytuł naukowy) jest jednym z licznej bandy ludzi bez cienia przyzwoitości. Którzy sprzedadzą własne dzieci dla kariery i zrobią najgorsze swiństwo rodzinie, przyjacielowi i krajowi dla nędznego ochłapa władzy

  6. Prawdziwość słów pana Glińskiego co do rządzenia Polską przez byłych niby komunistów są panowie Piotrowicz, Celiński i ci inni których Pan nie wymienił.

  7. @sztubak

    Jeśli nie będziemy nazywali zjawisk po imieniu, zaczniemy zyc w Matrixie

  8. Brednie tej bandy sa nieweryfikowalne, niestety. A lud ciemny kocha takie etykietki, jako ze wreszcie dowiaduje się, dlaczego nie ma roboty, albo nie dostał premii jak Kowalski, albo dzieci mu się narkotyzuja, nie ucza się, a zona zdradza z sasiadem

  9. „Miara odpuszczania została wyczerpana. Dlatego teraz nic już odpuścić nie wolno. Albo wszystko się spieprzy” – czy to Ziobro? Czy Macierewicz tak mówi? Czy Kamiński z CBA? A Może Dzierżyński?

    O, nie! To Żakowski w „Polityce”.

    Tak, jest się czego bać, ale was wszystkich solidarnościowców niczym, niczym, niczym, niczym się od siebie nieróżniących, o czym i ten tekst pana Celińskiego przekonuje…, niestety…

    Nie boję się was, waszego nieustannego straszenia od lat, od dziesiątków lat. Jeszcze 20 lat, przetrwamy!

  10. A swoją drogą, ile się trzeba natyrać, aby do władzy znów wrócił minister PO-PiS-ZChN czciciel Pinocheta i homofob…

  11. Bójcie się, Polacy, bójcie.

    Polaku. Robienie w gacie ze strachu to jest twój patriotyczny i obywatelski obowiązek.

  12. Jezeli mu tak „komunisci” smierdza to powinien czym predzej oddac wszystkie dyplomy zrobione w czasach tej tak wrednej komuny!

  13. snakeinweb
    12 maja o godz. 14:34 1020

    Strasz, Polaku, Polaka.

    Polacy, straszenie to jest demokratyczna i konstytucyjna powinność.

  14. znafca in spe

    „Jezeli mu tak „komunisci” smierdza to powinien czym predzej oddac wszystkie dyplomy zrobione w czasach tej tak wrednej komuny”!

    Sądzisz, że PZPR ze składek partyjnych finansowała studia? Oraz mieszkania dla ubeków poza kolejką?
    A na jakiej podstawie tak sądzisz?

    Domyślasz się skąd brała na to środki, czy ci to jaśniej wyłożyć?

  15. Brakowało mi tego słowa: kanalie.
    Rządzą nami kanalie, dla których niegłosujący na nich nie są godni miana, odmienianego przez przypadki, suwerena. Odmawia się prawa głosu zarówno im samym, jak ich parlamentarnej reprezentacji. Kanalie! Po trzykroć kanalie!

  16. Andrzej Celiński

    Najłatwiej odnieść się do występu Glińskiego w TVN, bo o ilość komuny w III RP można kłócić się latami. Proponowałbym jednak przejść do konkretów i odnieść się do wystąpienia Glińskiego w Sejmie lub informacji minister Streżyńskiej albo wicepremiera Morawieckiego, bądź też ministra skarbu Jackiewicza

    Że za trudne i niewygodne?

    To może do informacji o inwigilacji przez poprzednie władze 52 dziennikarzy?
    Może do agentury ABW w ruchach społecznych obywatelskich?
    Może do inwigilacji blogerów Salon24, gdzie sam Pan pisywał?
    Może o przekazaniu w ręce FSB Rosjanina, który zgłosił się do polskiego wywiadu w Moskwie z informacjami?

  17. Marny politykier Celiński poza bajdurzeniem nie ma nic do zaproponowania. Im mniej nieudaczników w polityce tym lepiej.

  18. @ mohikanin przedostatni

    Nic na to nie poradzisz. Kanalie zawłaszczyły sobie w Polsce monopol na wystawianie kandydatów w wyborach do Sejmu. Co byś nie zrobił, zawsze wyjdzie Macierewicz, Tusk, Kurscy, Kamińscy, Szydło i Dorn.

  19. Brednie mówili wczoraj wszyscy członkowie PiS-u, poczynając od pani Szydło, a kończąc na Macierewiczu. Kto miał cierpliwość dotrwać do wieczora, doczekał się wystąpienia Ewy Kopacz i innych przywódców opozycji, którzy nie pozostawili suchej nitki na „audycie” PiS-u.

  20. Kraj gospodarczo owszem jest nad kreską, ale jego sposób funkcjonowania jest nie do zaakceptowania. Zadaniem polityków jest to zmienić na lepsze, tak jak przedsiębiorcy zmienili ten kraj na lepsze, a nie czerpać z kierowania niewydolnym organizmem, który frustruje ludzi, materialne korzyści. Rafał Matyja, twórca hasła budowy”IV RP”, też za obecnych rządów PiS głosi tezę, że mamy nadal III RP a PiS ją robi w nieco inny sposób i że każda ekipa robiła to w inny sposób. Zagadnięty, że nie cieszy się z tego że jest ojcem duchowym dobrej zmiany, odpowiada że nie Marks także odcinałby się od Lenina. Wynika z tego, że Rafał Matyja nie widzi, aby droga z zacofania cywilizacyjnego mogła biec przez socjalizm i państwo solidarnościowe, lecz przez państwo republikańskie oparte na zasadzie praworządności. Dodam tylko, że dzisiaj rozmawiałem z cieciem na budowie, który powiedział, że to tylko wszystko tutaj tylko obserwuje… A kim Pan jest z wykształcenia? – zagadnąłem, bo wyczułem w tym rewolucyjną groźbę – A cieć na to – Doktorem historii.

  21. Widać pan profesor może być jedynie premierem kraju rządzącego głównie przez postkomunistów

  22. Pan nic nie rozumiesz chyba – jest pewna granica czasem glupoty czasem qrewstwa przekroczywszy ktora wszystko wolno. Przekroczyl ja Miller przekroczyl ja i Glinski. Kaczynski jest w tej komfortowej sytuacji, ze zadnej granicy przekraczac nie byl zmuszony – on zawsze byl po ,,wlasciwej” stronie. Maciorewicz to zas obiekt studiow medycznych.

  23. może trzeba zatrudnić, najlepiej zagranicznego psychiatre ,aby wydał opinię na temat stanu psychcznego,ministrów i posłów,głównie pis.

  24. Kanalie – śliczne słowo, śliczne… Właściwie, co wam zostało (jedni i drudzy tacy sami) oprócz obrzucania się wyzwiskami?

    A, czemu pan Celiński nie kanaliował, gdy Polakom PO zabrała 150 mld z OFE, gdy kobietom wydłużyła wiek emerytalny, gdy śledziła dziennikarzy, gdy wyzywała od watah do wyrzniecia itd.? Bo swoi?

    Przetrzymaliśmy komunę, PO, przetrzymamy PiS, solidarnościowcy, jeszcze 20 lat i będziemy mogli po swojemu urządzić Polskę, bez waszego piekła z piekła rodem.

  25. .

    — Zika Polish strain, czyli remanent —
    .

    CDC (Center for Disease Control & Prevention)
    ostrzega przed podróżami do egzotycznych
    krajów jak Puerto Rico, US Virgin Islands,
    American Samoa, Brasil, gdzie Zika virus szaleje
    i zbiera żniwo ponure

    Światli spece od virusów zapomnieli na swej
    liście umieścić kraju równie odległego geografią
    i polityczną dojrzałością który w niecały rok
    zdryfował z centralnego położenia w EU na
    peryferie Kamczatki

    W stolicach różnych w głowę zachodzą co by
    mogło być tego przyczyną, śpieszę ciemności
    egipskie rozjaśnić szanownym blogowiczom…

    W chorobach zakaźnych znany jest koncept
    infekcji podprogowej (subliminal infection)
    w której to virus infekuje ofiarę (host) ale infekcja
    przebiega bezobjawowo by sie ujawnić parę
    pokoleń później gdy warunki są sprzyjające…

    Zika Polish Strain (ostatnio odkryty) jest takim właśnie
    virusem, ~ 30% populacji kraju jest nią zainfekowane,
    aż do zeszłego roku groźnych objawów nie notowano
    i nagle kaboom, co było przyczyną?, well, najtęższe
    mózgi pracują dziś nad tym, podejrzewa się wodę
    w kranie i jej ambient temperature….

    Bezobjawowość SUVERENA przeszła nagle w stan
    ostry zwany również jako SUVEREN – 500+, partia
    która go reprezentuje zrobiła wczoraj remanent
    w Sejmie, poważne objawy Zika brain infekcji były
    wyraźnie obecne u partii prominentów

    Quo Vadis suverenie?, well who knows,
    for a time being – KAMCZATKA,
    and God bless

    .

    ..)

  26. @takei-butei
    12 maja o godz. 22:22

    „…jeszcze 20 lat i będziemy mogli po swojemu urządzić Polskę…”

    A jaki masz plan?

  27. A obserwowaliście ,, nasze Słońce ” tego który nas wszystkich robi w ” …..” . Siedzi w ławie i patrzy na swoich wyznawców jak jeden przed drugim chce zrobić mu dobrze kłamiąc , opluwając kolegów i naszą Ojczyznę . Rączki na brzuszku. Kręci paluszkami i uśmiecha się pod nosem jak poddani prześcigają się w mówieniu głupot . Zwłaszcza jeden taki co lubi komisje i wszędzie wietrzy spisek uśmiechając się szyderczo . Nie mogłem patrzeć . No ale wygrał wybory . Trzeba poczekać i przeczekać.

  28. mały fizyk
    12 maja o godz. 22:41 1036

    To, co robię zawsze: płacić podatki. Plus: iść na wybory, choć nigdy na wybory nie chodziłem, ostatnio jednak poszedłem, aby odsunąć PO, co się udało.

  29. Nie wiem co się stało z kolegą Glińskim. Znałem go lata temu jako
    dobrego żeglarza, całkiem fajnego kumpla. Teraz stykam sie z nim
    sporadycznie /w TV staram się go nie oglądać/ i odnoszę wrażenie
    że nie tylko aktualny szef MON wymaga leczenia psychiatrycznego
    i to na „cito’. Nie wykluczam, że u podstaw choroby leży środowisko,
    w którym funkcjonują pacjenci

  30. Grilowany KACZYŃSKIM SŁOŃCEM spodziewam się powtórki z historii RUMUŃSKIEGO SŁOŃCA KARPAT.
    Pani Premier Kopacz żyje w państwie demokratycznym (z dzisiejszego wywiad dla radia) i oceny się nie lęka. Pan Premier Gliński oceny nie lęka się także ( bez wytchnienia ulepszając i powiększając zarówno zasoby stosowanej wazeliny jak i jej aplikatorów).
    Tak oto politycznych przeciwników połączyła…. wspólna chwalba WODZA NARODU.
    AVE CAESAR MORITURI TE SALUTANT!

    (Chodzi o radość karpi z powodu nadchodzącej wigilii B.N.)

  31. Nelson Mandela mial trudniejsze zadanie i umial mu podolac. Szkoda, ze w Polsce nie ma takiego polityka. Ci „patrioci”, którzy robią wszystko, żeby siać nienawiść i by być skłóconymi zarówno z sąsiadami, jak i z dużą częścią rodaków, powinni obejrzeć dokładnie Złotą Bramę w Gdańsku. Łaciński napis na bramie od strony ulicy Długiej głosi: Concordia res publicæ parvæ crescunt – discordia magnæ concidunt („Zgodą małe republiki rosną – niezgodą wielkie upadają ”).

  32. takei-butei
    12 maja o godz. 13:37 1017

    Za 20 lat, kto wie, może zmądrzejesz?

  33. Dobry, przenikliwy tekst. Bez owijania w bawełnę. Zawartość w populacji profesorów szmaciaków zawsze była podobna, ale teraz zostały stworzone warunki dla wypłynięcia wszelkich Dyzmów. Pisowska orkiestra u wielu zmniejsza poczucie wstydu. Pieskowanie gnoi mniej, gdy szajba władzy ogarnia mózg.

  34. Szanowny Panie Andrzeju Celiński,
    zgadzam się z Pańskim stwierdzeniem, że jest się czego bać. To co się w naszym państwie teraz dzieje przypomina sytuację w II RP po zamachu majowym z 12.V.1926 r. – czyli sprzed 90 lat – gdy do władzy doszli akolici marszałka Józefa Piłsudskiego, którzy kierowali Polską do wybuchu II Wojny Światowej we wrześniu 1939 roku. Oni swój 13 – letni okres rządów nazwali „sanacją”, czyli „uzdrowieniem”. Od 25 października 2015 r., po wyborczym zwycięstwie naszym krajem, zwanym III RP, rządzą członkowie i akolici partii, która nazywa się „Prawo i Sprawiedliwość”, dowodzona przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego – szeregowego posła na Sejm VIII kadencji. Jego ludzie od siedmiu miesięcy demontują demokratyczne państwo prawne, podważając monteskiuszowski trójpodział władzy. Do tej pory udało im się sparaliżować Trybunał Konstytucyjny, osłabić służbę cywilną, przejąć państwową telewizję i polskie radio. Dzisiaj widać wyraźnie, że trwa ostra walka polityczna o przyszłość naszej Ojczyzny. Niech ludzie dobrej woli staną w szeregu z obrońcami Konstytucji z 1997 r. i demokratycznego państwa prawnego o społecznej gospodarce rynkowej. No possumus! Non stop!

  35. @mały fizyk
    12 maja o godz. 22:41

    „A jaki masz plan?”

    „…ostatnio jednak poszedłem, aby odsunąć PO…, ”

    To w moich oczach zaden plan na przyszlosc. Chciales przeciez urzadzic Polske po swojemu, a teraz PiS ci przyszlosc urzadza 🙁 I jak im „dobra zmiana” dobrze pojdzie, to nastepnych wolnych wyborow juz nie bedzie. Wiec pewno bedziesz mial 20 lat czasu sobie jakis plan na potem ulozyc 😉

  36. To żałosne, gdy Gliński mówi takie rzeczy. Służalczość ma swoje granice.