Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

6.07.2016
środa

40 proc. Polaków bardzo chce, żeby ich oszukać

6 lipca 2016, środa,

Kiedy w gronie ludzi odpowiedzialnych za „Solidarność”, jej pokojową, a więc moralnie trudną drogę do wolności, w obliczu dość niespodziewanej, choć opłaconej przez nas własnymi wyborami wolności, zastanawialiśmy się w 1989 roku nad zdaniem, tym jedynym zdaniem, które byłoby syntezą naszych wyborów, pośród wielu zdań padło też i to: PRZYWRÓCIĆ SENS SŁOWOM, NIECH SŁOWO ZNACZY (wreszcie) TO, CO RZECZYWIŚCIE ZNACZY.

Różnice są naturą ludzi. Myślimy, więc się różnimy. Esencja wolności. Demokracja. Co lepiej oddaje jednak tamtą tęsknotę, w kraju pozbawionym wolności, ale też w którym KŁAMSTWO było normą i wymaganiem, a prawda pozostawała w podziemiu? NIECH SŁOWO ZNACZY SŁOWO. Ja sam w swojej płockiej kampanii to zdanie (pierwotnie napisałem „frazę” i zamieniłem) wypowiedziałem kilkadziesiąt, albo i sto kilkadziesiąt razy. Nie uszło mojej uwadze, że nikt tego nie skopiował.

Co znaczy NIECH SŁOWO SŁOWEM BĘDZIE, niech znaczy, co znaczy?

Mówić o sprawach istotnych. Do rzeczy. Na wyżynach swoich kompetencji. Milczeć, jeśli ma się pewność, że ktoś obok jest kompetentny bardziej. Nie zamulać. Nie wywyższać się. Słuchać. Szukać kompromisu. Bardziej ucierać stanowiska niż głosować. Rozumieć, że demokracja to różnorodność. Być różnorodności ciekawym. Bronić swego. Ale umiarkowanie. Łączyć.

Co mamy z tego?
Czy nie warto byłoby mieć?
Czy nasze publiczne sprawy nie miałyby się dla nas wszystkich korzystniej, gdybyśmy to między sobą mieli?

Retoryczne pytania. To oczywiste. Dlaczego więc tak nie jest?

To kwestia fundamentu naszej polskiej kultury. Wielokroć pisałem: nas opisało trzech wieszczów, po kolei: Norwid, Wyspiański i Reymont. Podsumował gorzko ponad wymienionych Żeromski. My z kultury feudalnej. I bardzo chłopscy. Pazerni. Roszczeniowi. Zawistni. Zmienimy te drobiazgi – świat podbijemy. Pozostaniemy z nimi – polegniemy.

Kaczyński jest z tej właśnie polskości.

Zbudował prezydenturę Wałęsy. Przeciw Mazowieckiemu. I Wałęsę pierwszy zdradził.

Był za planem Balcerowicza, jak każdy w OKP. Kiedy Wałęsa prosił Balcerowicza o pozostanie w rządzie w 1991 roku Kaczyński był pierwszym u prezydenta ministrem. Nie słyszano jego sprzeciwu. Przeciwnie. Dzisiaj przeciwstawia NIC (bo Morawiecki ma tylko slajdy) wiązce dziesięciu ustaw, w trzy miesiące przygotowanych, które nie tylko zdusiły inflację z 50 proc./miesiąc do 5 proc./rok, ale zmieniły ustrój. PKB Polski dzisiaj to dwukrotność ukraińskiego i pół więcej niż białoruski. W 1990 r. PKB tych trzech krajów były mniej więcej równe. Kaczyński, jak każdy populista, paluchem wskazuje winnego ludzkich frustracji. Frustracje zawsze są obecne. Najbardziej w sytuacji katastrof (Polska ich akurat nie doświadcza) albo wzrostu. Co zrobił Kaczyński dla wzrostu? Jaki wniósł autorski pomysł? Co wie o gospodarce? Przypuszczam, że tyle, co zapamięta z rozmowy z kimkolwiek kompetentnym. Jeśli komuś miliony zamiast miliardów nie zadźwięczą w uszach dzwonem Zygmunta, znaczy, że nie ma pojęcia. A dla niego 150 (właściwie 140) miliardów jako 150 milionów nawet słowikiem nie zapiszczy.

Wysłał brata na początek fatalnie zapowiadającej się kampanii do Katynia, by tam ją patriotycznie rozpoczął. Od sześciu lat wbrew podstawowym faktom wpycha Polaków w szaleństwo. Czymże jest nominacja na ministra wojny człowieka, który stwierdził, że współwinnym śmierci polskiego prezydenta jest prezydent Rosji?

Rujnuje budżet. Na rok albo nawet dwa znajdzie skrzętnie przez ćwierćwiecze ciułane pieniądze. Każdy, kto ma elementarną wiedzę o finansach państwa, wie, że to, co jest i co stanowi rezerwy, to zabezpieczenie przed katastrofą. On ten bezpiecznik wyłącza. Jak Peron kiedyś w Argentynie. Tamten miał Evitę. Co ma Kaczyński?

On ma czar osobisty. Jest taki, jaka jest większość. Ta większość, która oddaje głosy. Jeśli nie zorganizuje się inna większość, Polska przegra swą wielką i jedyną w historii szansę na normalność. Dlaczego? Bo widać, że Polacy chcą być oszukiwani i za chwilę ułudy (jak w piłce nożnej) gotowi są płacić pokoleniami. Co z tą Polską – pytał kiedyś ktoś. Ano właśnie to. Mit silniejszy od sensu. Opowiastka od historii. Kłamstwo od prawdy. Na to lekarstwa nie ma. Albo zadziałają mechanizmy autoobronne, albo pozostaniemy na trwałe tam, gdzie od 350 lat, szczególnie od końca XVII wieku, byliśmy. NIC DZIWNEGO. NORMA.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 62

Dodaj komentarz »
  1. Wczoraj nad ranem na blogu Adama Szostkiewicza pojawił się taki oto wpis:

    „Andrzej Falicz
    5 lipca o godz. 4:56

    „Program” PO i Schetyny polegal na
    wymienieniu w swojej przemowie
    34 razy nazwy PiS i kilkanascie razy Kaczynski.
    Nie ma tam nic.
    Tak jak z reszta nigdy nie bylo”.

    Znowu z ubolewaniem stwierdzam, że komentarze Andrzeja Celińskiego polegają na wymienianiu w swoich tekstach 34 razy Kaczyński i kilkanaście razy prezes.
    Reszta z wpisu Andrzeja Falicza też się nawet zgadza…

  2. Oczywiscie
    ” PRZYWRÓCIĆ SENS SŁOWOM, NIECH SŁOWO ZNACZY (wreszcie) TO, CO RZECZYWIŚCIE ZNACZY. ”

    Slowo ‚solidanosc’ oznacza teraz slowo ‚zdrada’. Wszystko co opowiadano i opisywyno o solidarnosci bylo klamstwem. Nie byl to ruch proletariacki tylko agentura PZPR.
    Obiecali poprawe zycia protariatu a ustanowili prywileje dla burzuazji nawet obcej.

    Miedia klamia i przekrecaja wydarzenia ostatinch 27 lat. To 27 lat deficytow i sytematycznie pogarszajacej sie sytuacji, zniewolenia przed Watykanem, Washingtonem, Bruksela, Nato i kazda z wiekszych obcych korporacji. Poska zostala wymodelowana pod wymogi obcych. W Polsce polacy sie nie licza.

    Autor kontynuje w tym kierunku, sektywnie wybiera a realia sa zupelnie inne.
    Nie wiem dlaczego jest to trudne. Autor moglby przeczytac chocby pamietniki Jeffery Sach aby sie dowiedziec jakimi debilami byli Balcerowocz, Michnik, Kuron, Gemyrek, ….
    Skoro samemu sie nie potrafi ocenic rzeczywistosci to zapytac innych.

    To wyeliminowanie 50% inflacji w „trzy miesiace” rzeczywiscie jest osignieciem. Nagle otworzenie granic na nieograniczony import, zniszczenie polskiego przemuslu i 6.8 milionow miejsc pracy,… i to ma byc sukcesem ??? Tych 6.8 miejs pracy do tej pory nie odzyskano. Te 6.8 miliona nie placi ani podatkow ani skaldek zus-u co jest glownym powodem nieuniknionej bankrucji zus i panstwa polskiego.

    Tamte debilne posuniecia zdrajcy Balcerowicza i zdradzieckiego nie-rzadzu Mazowieckiego ktory nawet podstawowki nie mial skonczonej wyeliminowalo podstawy istnienia panstwa polskiego.

    W rezutacie Polska dogorywa juz przez 27 lat notujac deficyty i zacaiga niewyplalne dlugi, pomimo darowizn z Uni. Pomimo pieniedzy prysylanych przez polskich emigrantow. 5 milionow polakow wyemigrowalo, tylko w IIWS Polska stracila wiecej ludzi.

    Tu nie tylko o przywrocenie znaczenia slow chodzi. Pozbyc sie klamstwa i manipulacji !!!

  3. No i znowu o Kaczynskim…
    Jakze uboga, mialka i wtorna jest ta nasza elita.

    Gdy Kaczynski walczy, zmienia, zdobywa realna wladze daje seniorom darmowe leki wielodzietnym rodzina godnosc, szanse na polityke gospodarcza – pomimo kublow pomyj, osobistych i politycznych tragedii i porazek.

    Oni gadaja gadaj gadaja – o nim.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „My z kultury feudalnej. I bardzo chłopscy. Pazerni. Roszczeniowi. Zawistni. Zmienimy te drobiazgi – świat podbijemy.”

    Tu jest punkt, który nas dzieli (jeśli mi wolno z Panem rozmawiać jak równy z równym.)
    Ja niw wierzę, że „te drobiazgi” można u Polaków zmienić. Przypomina mi to słynnych „inżynierów dusz” i wiemy jak to się skończyło. Taka jest po prostu generalnie natura ludzka i dlatego PiS wygrał mówiąc oczywiście o sprawiedliwości, prawie itd., a faktycznie żerując na tych „podłych” uczuciach.
    Co robić? Właśnie to co Balcerowicz. Nie rozwodzić się nad upadkiem moralnym człowieka, tylko te „brzydkie” cechy, w których jak Pan wie drzemie potężna energia wykorzystać dla dobra jednosstki oraz (tak!) społeczeństwa i państwa.
    Oczywiście są ludzie z genetycznym defektem i są wspaniali i szlachetni (Matka Teresa, Janina Ochojska), ale ich jest mniejszość i paradoksalnie bez nas nie dadzą sobie rady.

  6. Jakieś 30-35% Polaków oduczyło się myślenia, bo to ich męczy. To jest właśnie elektorat PiS-u. Wystarczy im 500 zł i zagrycha.

  7. O, po raz pierwszy p. Celiński pisze o Kaczyńskim. To coś nowego. Wreszcie!

    A, i to cholerne przypadkowe społeczeństwo, które chce być okłamywane. Na szczęście, jest kowboj Prawdy, rycerz Faktu, który jak św. Jerzy walczy ze smokiem Propagandy.

  8. Andrzej Celiński nie oszukal przechodzac do komunistow

  9. azur
    6 lipca o godz. 8:50 3031

    Gdy przez 20 lat głosowali na SLD, na Kwaśniewskiego, na AWS, na Komorowskiego, na PO – to byli mądrzy, nagle zdebilnieli. Fakt.

  10. Celiński pisze: „Kiedy w gronie ludzi odpowiedzialnych za „Solidarność”, jej pokojową, a więc moralnie trudną drogę do wolności,…..” Ha, ha, ha, ha!. Pokojowo targali po szczękach, przy ciągłych strajkach i protestach, terrorze psychologicznym i wieszaniu zamiast liści. ZA pieniądze CIA i Watykanu. Pokojowa droga do wolności. I tę wolność wreszcie macie.

  11. ,,Rujnuje budżet. Na rok albo nawet dwa znajdzie skrzętnie przez ćwierćwiecze ciułane pieniądze. Każdy, kto ma elementarną wiedzę o finansach państwa, wie, że to, co jest i co stanowi rezerwy, to zabezpieczenie przed katastrofą”
    ŻARTUJE PAN?
    Skrzętnie zgromadziliśmy DŁUGI. Gdy tzw. komuna upadała zostawiała po sobie 40mld $ długów. Dzisiejsze zadłużenie idzie w setki miliardów. Pytanie: gdzie są te ,,skrzętnie przez ćwierćwiecze ciułane pieniądze”? W OFE? By kasa mogła wpływać do OFE rząd musiał zapożyczać się by pokryć bieżące deficyty w ZUS wynikające min. z transferów do OFE. O tym jakie emerytury może zapewnić OFE był swego czasu artykuł p. Domosławskiego o tym jak OFE ,,zadziałały” w Chile – zgoda – zapewniły one godziwe emerytury ale tym co nimi zarządzali. Reszta być może wyląduje na państwowej emeryturze.
    Oczywiście – plan Balcerowicza był sukcesem ale z punktu widzenia elity – robotnicy są zaś jego przegranymi i ofiarami. Zapomniał Pan o katastrofie społecznej jaką wywołał ten plan? o kilkunastu milionach wykluczonych, skazanych na wegetację latami na ,,kuroniówce”? O załamaniu demograficznym wywołanym narzuconym modelem kapitalizmu, w którym zatrudnieni zostali wydani na pastwę chciwości zatrudniających? O abdykacji państwa z tych dziedzin? Owszem socjal jest ale skrojony pod cwaniaczków, dla których żerowanie na nim to robota na pełny etat.
    Dla jednych III RP miała ,,kapitalizm z wilczym pyskiem”: umowy śmieciowe, ,,najniższa krajowa+reszta wedle uznania pod stołem”, bida-prace za najniższą. Dla innych okazała się rajem (oczywiście nigdy dostatecznym). Przywileje służb, zarobki kadry menagerskiej (a nie są to geniusze na miarę Jobsa). Teraz na rozmowie o pracę siedzi taki i owaki i pyta ,,jak tam u pana z językami?” sam rzecz jasna nie zdążył nauczyć się żadnego.
    WYDALIŚCIE (tak: Pan też ma swój współudział jako znaczący uczestnik ówczesnego życia politycznego) dziesiątki miliardów złotych w ramach mechanizmów korupcji politycznej na kompletnie bezproduktywną korporację świadczącą usługi religijne – jednocześnie nigdy ,,nie stać nas było” na sensowną, realną politykę prorodzinną. Czyli wspieranie PRZYSZŁOŚCI. Dziś ta korporacja wspiera dobierających się Wam do skóry – bo ,,tamci” obiecali więcej, w sumie obiecali wszystko. Jak to się ma do zapisanej przez was Panowie w Konstytucji ,,neutralności światopoglądowej”?
    W momencie najgorszego kryzysu rząd SLD kupił samoloty F16 mamiąc społeczeństwo wizją ,,off setu” – finalnie skończyło się na kilku świniarniach na Mazurach. Kasa wypłynęła a my zostaliśmy z samolotami, których koncepcja sięga połowy lat siedemdziesiątych. Pominę różne ,,Starachowice”, bo to taka lokalna norma…
    Gdy czytam takie wpisy jak ten zaczynam rozumieć, że trzeba się albo przyzwyczajać do życia w kraju ,,chorej zmiany” albo emigrować. Proszę się nie oszukiwać, że PiS wybrało tylko 18,5% uprawnionych do głosowania, bo coś czuję, że te 52% co uznało, że nie warto się fatygować wcale niekoniecznie by poparło III RP przeciwko IV. To przekonanie o daremności ,,chodzenia na wybory” to także WASZA zasługa Panowie demokraci. W Rosji słowo ,,demokratyczny” ma wydźwięk pejoratywny – u nas też udało wam się wypełnić treścią, w obronie której ludziom nie chce się z domu wychodzić w dniu wyborów. Kaczyński nie jest aberracją (obiektywnie jest rzecz jasna) , wynikiem amoku. Jest logicznym ,,pokwitowaniem” tego co Pan uważa za sukces transformacji. Jak się okazuje sukcesem ona była być może z Pana punktu widzenia ale znacząca część społeczeństwa ma odmienne zdanie. Może popracowanie w sklepie w niedzielne popołudnie (szczególnie na początku XXIw) za takie pieniądze jakie się tam płaci pomogło by Panu zrozumieć skąd ta podła, negatywna wibracja, która ludziom kazała wybrać Pana kolegę z opozycji, choć przecież mamy Pendolino.

  12. Sam osobiście nie mam powodu narzekać na swój byt materialny ale nie chcę by moje dzieci musiały żyć kraju totalnej inwigilacji (,,w trosce o nasze bezpieczeństwo”) chroniąc się w strzeżonych osiedlach przed tymi ,,roszczeniowymi”, ,,nieudacznikami” którym ,,nie skapnęło” albo by doświadczyły wojny bo w końcu ludożerka wygłupiona nacjonalistycznym czadem nie wybrała takich co obiecają, że ,,zrobią porządek”. Wybór PiSu to sygnał ostrzegawczy. Ostatni?

  13. Slawczan
    6 lipca o godz. 9:25 3036

    Pan Celiński to wszystko WIE, o niczym nie zapomniał, ale MUSI (fatalizm) udawać, że nie wie, że nie pamięta, ale MUSI klęczeć przed Propagandą. Tu nie ma możliwości wyboru, p. Celiński nie ma nawet własnej woli. MUSI.

  14. Bezradność widzę we wstępniaku Celińskiego, jak u dziecka.
    Obok bezradności bardzo blisko stoi bezmyślność. Widać ją na każdym
    kroku, w każdym miejscu.
    Jak jest bezmyślność to musi być nieszczęście.
    To z bezmyślności ta 40% część populacji popiera autorytet, który za nich myśli, sympatyczne pogawędki urządza, podobne w swej treści do zawartości seriali telewizyjnych, gazet dla kobiet, łatwe do realizacji wg niego, ten autorytet – recepty wygłasza, nie do podważenia.

    Wszyscy się cieszą, jakiego geniusza posiadają, tak im to mówi wrodzona im bezmyślność. Miód i ciasteczka lecą do zapyziałych z bezmyślności pustych główek — zwolenników autorytetu. Wśród tych „zapyzialców” znajdują się wielcy mądrale, absolwenci uniwersytetów, politolodzy, medycy, dziennikarze, naukowcy, czasami z dorobkiem, cóż z tego, niestety bezmyślnym dorobkiem.

    Co jest objawem bezmyślności?
    Ludzie, zwykle poważnie wykształceni, nie potrafią rozwiązywać podstawowych problemów, nie potrafią odróżnić dobra od zła, przyczyny od skutku.

    Jak przychodzi coś mądrego powiedzieć, proste problemy rozwiązać, na przykład ten demograficzny, to okazuje się – słoma im z cholew wyłazi, bezradni są jak dzieci, te profesorskie przybłędy, i wszystkie pozostałe….
    Lekarze nie znają przyczyny żadnej choroby, które leczą zawzięcie, żeby je nie wyleczyć, coraz to rozmaitsze lekarstwa wynajdują, zawsze coraz to mniej skuteczne, tylko coraz droższe.
    Za darmo chcą je rozdawać. Oczywiście nie na swój koszt, tacy głupcy to oni nie są, do darmowego rozdawnictwa, te durnie, mają budżet państwa do wykorzystania, wypracowany przez tą bezmyślną 40 % część populacji.
    Podobnie jest z pozostałymi „fachowcami”: ekonomistami, dziennikarzami,….

    Edukacją tej ogromnej bezmyślności w narodzie, od góry do dołu, i na odwrót
    – wyeliminować się nie da, to jest po prostu niemożliwe, nie tylko dlatego, że nauczyciele to też są bezmyślne istoty, bezskuteczne w swej bezradności.

  15. Się, cholera, porobiło. Ci biedni Czesi, Słoweńcy, Łotysze – jak Oni sobie dali radę bez Balcerowicza? – oto jest pytanie. Szanowny Panie – dzisiaj PiSem płacimy za ten tak zwany Plan Balcerowicza. Za wywalenie za burtę sporej części społeczeństwa. Za pychę Was – wszechwiedzących sterników ze zbrojonego betonem styropianu. Za kolacyjki warte więcej niż Polak zarabia miesięcznie. Łazicie pod sztandarem „Solidarności” – a wasza solidarność to pierwsze słowo, któremu daliście znaczenie na opak. Pan się walnie we własne piersi zamiast walić się w piersi 40% Polaków. To walnięcie musiałoby być poprzedzone walnięciem się w głowę – więc się nie spodziewam jakiejś poważnej ekspiacji. Z resztą Pana tekst dość jasno takie walnięcie wyklucza. Pańskie utyskiwanie na ogłupione przez demiurgieczka (z waszych własnych szeregów) przypomina inną chlubę „Solidarności” na opak – niejaką Grześkowiak – z jej nieśmiertelnym „przypadkowym społeczeństwem”.
    Chociaż jedno zdanie wyszło Panu bardzo prawdziwie….(cyt) „Kaczyński, jak każdy populista, paluchem wskazuje winnego ludzkich frustracji……….” i tu, niestety, Kaczyński ma rację – bo Wy…. – jak niegdyś Partia – byliście ustami, którymi to głupie społeczeństwo piło szampana. Zajeździliście kobyłę Historii a teraz macie pretensje, że się znarowiła. Było być mądrym przed szkodą. Teraz macie czas na posypywanie głowy popiołem zamiast narzekać na to głupie społeczeństwo. Profesorów Modzelewskich u Was ze świecą szukać.

  16. Pan Celiński raczy nie dostrzegać, że wolność stała sie frazesem bez treści.
    Zniewolenie polityczne zastapiono zniewoleniem ekonomicznym jako czynnikiem dominujacym.

    Tyle że brylując na salonach politycznych, będąc wolnym i nieźle opłacanym politykiem, trudno dostrzec z wyżyn ten fakt, że te doły zepchnięto na margines.

    Solidarnie, dawni etosowcy zepchnęli swoich towarzyszy w dół, by po ich karkach wspiąć się na szczyty……

  17. Szanowni !!
    Może i świat zwariował, ale my przynajmniej jesteśmy w ścisłej czołówce
    tego zbiorowego szaleństwa. Wstaliśmy z kolan i teraz nikt nam nie podskoczy! Umiarkowanie i rozum nie jest w cenie ! A jak jeszcze jest
    szansa na przyśpieszoną karierę /niezależnie od chociażby podstawowych
    kwalifikacji/ a może i zawłaszczenie tego co nam się słusznie należy to
    tym lepiej. Jeszcze podlać wszystko katolicko-ojczyznianym sosem,
    to i można mieć poczucie moralnej wyższości.
    Widzę przyszłość Kraju w czarnych barwach, wręcz zmierzamy do
    tragedii narodowej.

  18. ba, nie tylko Polacy chce, a moze nie chca byc oszukiwani..bo tak samo brytyjczycy, amerykanie i ta fala populizmu w europie swiadczy, no wlasnie, czy ktos zadal sobie pytanie, czy politycy zaczynaj drazyc ten problem, i stawija sobie powazne pytania? jak na dzien dzisiejszy, glucho.. mim, ze kilka filozofow krzyczy na alarm ( Zizek, Badiou, Onfray…)
    dopoki politycy nie zakasuja rekawow i nie zaczna dzialac, a nie powtarzac ciagle te same slogany, utoniemy razem.

  19. Autor wskazuje ze polska ynteligencja potrzebuje gigantycznej odnowy moralno-etycznej.

    Polskie srodowiska ynteligenckie poddaly sie procesowi demoralizacji absolutnej i totalnemu skurwieniu. Niewazne ze te procesy demoralizacji i skurwienia realizuja sie na fali partyjnego nepotyzmu. Ynteligent pwinien miec swa moralnosc i ekyte nienaruszalne.
    Ale tak nie jest. Ynteligent stal sie tylko kurwa do wynajecia, niestety, stoczyl sie do poziomu ponizej pospolitego motlochu. Najbardziej widac to w mediach.

    Z tego trzeba sie obudzic. Nic nie wskazuje ze tak sie stanie.

  20. A.Celiński:

    „Zbudował prezydenturę Wałęsy. Przeciw Mazowieckiemu. I Wałęsę pierwszy zdradził”.

    Jakaś alternatywna historia lub kłopoty z pamięcią? Wałęsa kiedy już rozgościł się na prezydenturze postawił na „lewą nóżkę” i zielone mundury, czyli tych, którzy historię „Bolka” znali na pamięć i tak to musiał skończyć się sojusz Kaczyńskich z Wałęsą. Nie można tu mówić o zdradzie, a wyborze politycznym. Nawiasem mówiąc, od kiedy używa Pan słowa „zdrada”, bo innym zawsze tego zabraniał?

    „Wysłał brata na początek fatalnie zapowiadającej się kampanii do Katynia.”

    A to już bardzo nieładnie z pańskiej strony. Czy prezydent jako głowa państwa i zwierzchnik sił zbrojnych mógłby nie uczestniczyć w uroczystościach 70. rocznicy mordu katyńskiego? To jego obowiązek. I naprawdę sądzi Pan, że L. Kaczyńskiego musiał ktoś do tego nakłaniać? W demokracji każdy polityk daje sygnały obywatelom takie jakie uważa za stosowne, elektorat akceptuje to lub odrzuca. Na przykład posłanka Sierakowska z Lublina (SLD) swego czasu świętowała 22 lipca i dlatego już o niej nie słyszymy.

    „Czymże jest nominacja na ministra wojny człowieka, który stwierdził, że współwinnym śmierci polskiego prezydenta jest prezydent Rosji”?

    Proponuję, by poprał Pan to dosłownym cytatem. Faktem jest, że to Putin zaproponował rozdzielenie wizyt. W przypadku, gdyby tak się nie stało D. Tusk miał być zaproszony do Kaliningradu na spotkanie z Putinem skąd by razem lecieli do Smoleńska. W obu przypadkach Kaczyński miał sam lecieć z Warszawy do Smoleńska.

    „Na rok albo nawet dwa znajdzie skrzętnie przez ćwierćwiecze ciułane pieniądze”.

    Przez ćwierćwiecze ciułane pieniądze? To o czym świadczył licznik zadłużenia uruchomiony przez Leszka Balcerowicza w centrum Warszawy w czasach Donalda Tuska? Pokazywał on ciułanie pieniędzy przez Platformę Obywatelską?

  21. @Slawczan Wielka szkoda ze Gierkowi nie udalo sie zapelnic masarni w 1980….Bo przeciez glownie o to chodzilo strajkujacym o pelne masarnie i socjalizm z ludzka twarza a nie zaden kapitalizm…. Kolejny specjalista od F-16 sie wypowiedzial..Od twej opinii bardzej wierzy fachowcom : https://www.youtube.com/watch?v=D6HyJydWxFE

  22. Mauro Rossi
    6 lipca o godz. 12:27 3045

    Wszystko daremne, jakiekolwiek pisanie nie ma sensu: ONI (korowcy i internowani) tworzą wyższą, lepszą kastę. Są ponad innymi Polakami. Kto tę kastę opuści – jest traktowany przez nich jak jeden z nich czarna owca, czyli Macierewicz. Czy można sobie wyobrazić, żeby p. Celiński przystał na to, aby towarzysze korowskiej walki traktowali go jak Macierewicza? To nie do pomyślenia.

    Gardzą każdym Polakiem, kto nie z ich kasty albo nie popiera ich kasty. Są jak polska arystokracja feudalna.

    Nam pozostaje tylko tolerować ich jak plebs musiał tolerować arystokratów. Nie ma najmniejszej możliwości zmiany. Ale to jeszcze jakieś 20 lat.

    Jeśli piszę tu piszę, to tylko, żeby im wygarnąć, tylko tyle, nie wierzę, że cokolwiek można zmienić, trzeba czekać, aż minie 20 lat.

  23. ” Pokojowo targali po szczękach, przy ciągłych strajkach i protestach, terrorze psychologicznym i wieszaniu zamiast liści. ZA pieniądze CIA i Watykanu.”

    No no, zaraz wyjdzie, że strzelali do siebie też za kasę Watykanu czy CIA 😉
    Albo że strzelanie było usprawiedliwione, bo „terror psychologiczny” i „wieszanie zamist liści” i „strajki i protesty” 😉

    Milicyjni wielbiciele PRL, ciągle zapominacie, że PRL zbankrutował, pozostawiając ruinę, jaką będziemy odrabiać przez kilka pokoleń.

  24. Ja nie chcę być oszukiwany. Dlatego nie biorę udziału w oszustwie wyborczym. Chodzenie na wybory bez biernych praw wyborczych jest oszustwem wyborczym i aktem równym chodzeniu na wybory w Korei Północnej i w PRL-u.

    A słowa faktycznie nic nie znaczą. Zwłaszcza w te w Konstytucji. Jak Art 99.1 o prawie każdego obywatela do wybieralności do Sejmu, czy Art. 96 o powszechnych i równych wyborach do Sejmu. To tylko wybrane przykłady pustosłowia konstytucyjnego.

    Więc niech Pan najpierw się postaram by Polacy w Polsce uzyskali suwerenność i decyzyjność, a potem namawia i przekonuje do podejmowania takich czy innych decyzji. A na końcu nawet ocenia Polaków i podjęte przez nich w sposób wolny decyzje.

    Bez tej suwerenności i decyzyjności wszystkie pańskie apele to czyste pustosłowie i mowa słoma jak do deski klozetowej.

    A Kaczyński to wasz człowiek i wasz przedstawiciel. Na pewno nie nasz. My bezpartyjni od 27 lat nie mamy prawa udziału w wyborach do Sejmu, podobnie jak zresztą przez blisko 50 lat PRL-u. Więc proszę od nas odstosunkować razem z tym waszym PiS-em i KOD-em, czy jak to się teraz tam nazywa.

  25. Bardzo dziękuję Panu redaktorowi za kolejny trafny artykuł. Regularnie Pana czytuję i cenię. Cieszę się że po początkowo wyjątkowo pesymistycznych artykułach, aczkolwiek niestety realistycznych, ostatnio wyczuwam lekki ton optymizmu.
    Dziękuje Emerytowanemu Demokracie za kolejne teksty, które może przyczynią się do dobrej zmiany. Tfu do normalności. Szkoda że brak takich głosów z mojego pokolenia 30-40 latków.

  26. „PKB Polski dzisiaj to dwukrotność ukraińskiego i pół więcej niż białoruski.”
    Ja bym sie wstydzil robic takie porownania.

  27. Stwor ynteligenckiego myslenia „nie ludobojstwo ale byc moze zbrodnia o znamionach ludobojstwa”
    https://www.youtube.com/watch?v=7ZxCIMOSh6g

  28. Ciekawe jak sie Sejm zachowa. Przewiduje ze zaklamie historie na polecenie najjasniejszego pana z Ameryki.
    https://www.youtube.com/watch?v=QazucXgwEjY

  29. Coraz bardziej Pana lubie, wczesniej mialem istotne zastrzezenia.

    Ma Pan prawie 100% racji, byc moze poza czescia gdy stwierdza Pan „On ma czar osobisty” .
    Rozumiem ze chcial Pan byc mily, ze to tak na oslode, zeby szalency sie nie czepiali.
    Nie dodal Pan, ze Kaczynski ma nie tylko chlopska mentalnosc, ma rowniez cwaniactwo wyssane z mlekiem matki, ma przekonanie ze zycie polega na nieustannej walce kazdego z kazdym i stosownym manewrowaniu. I on w tych manewrach jest zupelnie niezly, jesli nie moze wygrywac prawda, wygrywa „sposobem”.
    Jest kreatura za ktora powinnismy sie wstydzic przed cywilizowanym swiatem, niestety, wiekszosc Polakow sie nie wstydzi.

  30. Problem w tym ,że słowotok zamula sprawy najważniejsze.Np ,atak na Balcerowicza ,wypominając mu sprawy wielkie i małe ,pozostawia w głowach niechęć i uprzedzenie.A wystarczy tłuc do znudzenia jedno.Po pierwsze należało stłumić inflacje ,dac wolnośc gospodarcza -dali ją Rakowski z Wilczkiem,i zlikwidować fabryki ,które dawały by straty ,bo nie kupiono by wyrobów.Sultan skazuje swego brata na śmierć ,aby utrzymać imperium.Balcerowicz uczynił podobnie z PGR.,i skazał na denaturat kilkaset tysięcy tych co pili nieraz kradzione mleko;. On miał misję do spełnienia.I dlatego ja emeryt szanuję Go za to ,że nie umieram dziś z głodu .A dziś mamy innego pana z misją.Polega ona na tym ,aby zmienić myślenie ,mentalność i postawę narodu.Czyli to co chcieli osiągnąć niektórzy w xx wieku.Przy pomocy prawa , nauki ,wiary i religji.Czyli nic nowego nie wymyślił ,.Bo i wtedy i dziś słowa są tylko narzędziem do zakłamania rzeczywistości ,i ostatecznej klęski.Całego społeczeństwa a nie tylko oszukanych 40%.

  31. @ Dariusz1234

    Polska „inteligencja” ma taką paskudną przywarę, że jak inni jej pozbawionego wszelkiej logiki bełkotu nie przyjmują jak świętości i wyroczni do wiadomości, to widzą winę po stronie prymitywnych chłopskich rozumów, natomiast nie uwzględniają możliwości, że przyczyna leży w braku sensu ich niezrozumiałego bełkotu.

    Niektóre elementy wpisu Gospodarza doskonale ukazały ten syndrom. Gospodarz słusznie wyczuwa, że jego wywody to mowa-trawa trafiająca w zupełną próżnię. I się przez moment nie zastanawia dlaczego tak jest. Tylko powtarza 100 razy ciągle to samo i ma pretensje, że chłopi i nie tylko chłopi go nie słuchają stojąc na baczność, bo są tak wielce i z urodzenia tępi.

  32. Po ubiegłorocznych wyborach twierdziłem, że PiS nie dotrwa do końca kadencji. Dziś mam inne zdanie, i uważam, że tym, co najbardziej pomogło Kaczyńskiemu nie jest ani „pińcet”, ani nawet obecne wydarzenia w Europie, tylko opozycja. Bo opozycja anty-PiS-owska popełniła wszystkie błędy, jakie mogła popełnić. Na przykład:

    – rozpoczęła protesty za wcześnie – po wyborach większość wyborców wstrzymuje się z ocenami nowej władzy co najmniej na kilka miesięcy, demonstracje tydzień po utworzeniu nowego rządu budzą podejrzenia;
    – skupiła się na TK, który dla większości Polaków jest pojęciem abstrakcyjnym, a wcześniej też nie działał tak jak należy i nikomu z dzisiejszych „obrońców demokracji” to nie przeszkadzało;
    – jako swojego przywódcę wylansowała Kijowskiego, który nie ma ani charyzmy, ani doświadczenia w takich akcjach, więc wydaje się mało wiarygodny („kto za nim stoi?”);
    – do pierwszych szeregów zaprosiła przedstawicieli poprzednich, skompromitowanych władz, włącznie z uosobieniem nepotyzmu Kosiniakiem, oraz tzw. koryciarzy cierpiących za milijony utracone razem z posadami w telewizji publicznej;
    – z wypowiedzi „obrońców demokracji” wynika, że oni nadal nie rozumieją, dlaczego PiS ma takie poparcie (np. Kijowski mówi o „wolności sprzedanej za pińcet”, podczas gdy dla milionów polskich rodzin, które żyją od pierwszego do pierwszego, dodatkowy dochód 6 tysięcy rocznie oznacza np. pierwszy w życiu wyjazd na rodzinne wakacje, czyli większą wolność).

    I tak dalej. Jakiś czas temu Ziemkiewicz, choć sam popiera PiS, dał opozycji cenną radę: aby skutecznie konkurować z partią Kaczyńskiego, trzeba zaproponować wyborcom „jeszcze lepszą zmianę”, tj. przede wszystkim odciąć się od skompromitowanej ekipy PO-PSL , a nie wzdychać, „żeby było tak jak było”. Opozycja oczywiście z tej rady nie skorzystała. W ten sposób zapewniła PiS-owi coś, czym przez lata cieszyła się Platforma – PiS nie ma z kim przegrać, zaczyna być traktowane jako „mniejsze zło”. Dlatego, choć są już odczuwalne pierwsze skutki rządów PiS, przeciwko którym tzw. przeciętny wyborca normalnie by się buntował, takie jak ograniczenia w handlu ziemią czy obowiązek rejestracji telefonów na kartę, to społecznego sprzeciwu nie widać. I jeszcze długo nie będzie widać. Ludzie wolą zarejestrować telefon niż przyczynić się do powrotu Platformy pod taką czy inną nazwą.

  33. @ remm

    Jak już mówiłem ludziom jest zupełnie obojętne czy „opozycja” jest u władzy, czy „rząd” jest w opozycji. No to jest jedna i ta sama banda, która odgrywa nędzą szmirę zabawy w „dobrego i złego policjanta”. Ludzie to świetnie wyczuwają i mają tę „władzę” razem z tym całym „państwem” gdzieś.

    Jednym słowem cała ta „opozycja” ma zero wiarygodności, bo nie jest żadną opozycją, lecz częścią koncesjonowanego układu w niepoważnym teatrzyku.

  34. Szanowny Panie Celinski

    Prosze nie pisac bzdur. Panscy czytelnicy sa warci czytania. Pan nie.

    Slawomirski

  35. @Emerytowany demokrata

    Proponuję, niech Pan założy stowarzyszenie Anty-Prezes, a nie męczy już czytelników Polityki

  36. MMK
    6 lipca o godz. 13:17 3048
    „Milicyjni wielbiciele PRL, ciągle zapominacie, że PRL zbankrutował, pozostawiając ruinę, jaką będziemy odrabiać przez kilka pokoleń”.

    Jako jeden z „Milicyjnych wielbicieli PRLu” chciałbym zauważyć iż styropianowe debile spod znaku Solidarności sprzedawali „ruinę po PRL” ponad dwadzieścia lat łatając tym samym wieczną dziurę budżetową która powstała na skutek ich światłych rządów (nazywali to programem powszechnej prywatyzacji), co mamy teraz do „opylenia”?

  37. azur
    6 lipca o godz. 8:50 3031

    Szanowny Panie azur

    Prosze mi wierzyc ze elektorat PiS jest w panskiej rodzinie.

    Slawomirski

  38. „remm
    6 lipca o godz. 15:13 3057

    Po ubiegłorocznych wyborach twierdziłem, że PiS nie dotrwa do końca kadencji”

    Katoliccy socjalisci z PiS zostana kiedys zastapieni przez narodowcow Ziemkiwicza i Kukiza.

    Slawomirski

  39. Moj ojciec majac 55 lat zostal zwolniony z pracy wedug zalecen balcerowicza i jego popapranej reformy. Setki ludzi trafilo wraz z nim na bruk, gdyz zaklad nagle stal sie niepotrzebny. O przepraszam, byly plany prywatyzacji. Czyli sitwa chciala sobie przejac za wziety z banku kredyt, czyli przejeli za darmo. No coz, ojciec nie wytrzymal i zalozyl sobie stryczek na szyje. Ilu bylo takich jak on ? setki a moze tysiace w calej Polsce.
    Ja walczylem nastepne 10 lat aby jakos przezyc w tym solidarnosciowym raju. Ale sie tez poddalem, wyjechalem i dzisiaj sentymentem trzymaja mnie jedynie groby bliskich na tej nieszczesnej ziemi. Ta wasza solidarnosciowa demokracja jest fasada jedynie, w srodku burdel i balagan, to jest trzeci swiat mentalnie a nie europa. I jezeli dzisiaj Pis ma wole rozpirzenia tego pseudosystemu to niech rozwala. Kto wie, moze rzeczywiscie im sie uda. Polacy pracuja jak niewolnicy za male pieniadze i obcy kapital nie robi nikomu laski przenoszac produkcje tam gdzie sila robocza jest tania.

  40. @snakeinweb
    6 lipca o godz. 13:18 3049
    „….Więc niech Pan najpierw się postaram by Polacy w Polsce uzyskali suwerenność i decyzyjność, a potem namawia i przekonuje do podejmowania takich czy innych decyzji. …”

    A czemu p. Celinski ma to dla Ciebie zmienic, a nie Ty sam jak Ci na tym zalezy?

  41. @AOlsztynski
    6 lipca o godz. 18:59 3061
    „@Emerytowany demokrata
    Proponuję, niech Pan założy stowarzyszenie Anty-Prezes, a nie męczy już czytelników Polityki”

    A kto Ci to kaze czytac?

  42. 40 % Polakow chce, zeby ich oszukac? Co? To chyba niemozliwe, zeby za tyle czytywalo Polityke…

  43. To forum tutaj bez moderacji jest coraz bardziej denne 🙁

    Pan redaktor Celinski powinien chyba je albo moderowac (jak inni redaktorzy) albo zlikwidowac.

  44. mały fizyk
    6 lipca o godz. 20:28 3069

    Dobry pomysł: bojownicy wolności słowa niczym św. Inkwizytorzy nie mogą się obejść bez cenzury. Niektórzy nawet tu w „Polityce” mają indeks nicków zakazanych.

  45. Heeheh, Slawczan slusznie prawisz, ale szkoda Twoich nerwow, bo czuje sie, ze wykonales ten wpis z takim przejeciem, jakbys naprawde myslal, ze Celinskiego czegos nauczysz, hahaha, czy Ty na powaznie myslisz, ze Celinski jest glupszy od Ciebie i on tego wszystkiego nie wie…?

  46. czaro
    6 lipca o godz. 19:26 3065

    Wiesz, gdzie korowcy (Komitet Obrony Robotników) mają los robotników? Mają w…

  47. @takei-butei
    6 lipca o godz. 20:34 3070

    Glupoty opowiadasz, bo:
    – kto forum prowadzi ma prawo wyboru uczestnikow
    – Twoja wolnosc slowa nie jest zagrozona, bo PANSTWO Cie (jeszcze) nie cenzuruje
    – mozesz prowadzic swoj blog w internecie, rozdawac ulotki itp.

  48. Panie Gospodarzu
    1. W jaki sposób PiS rujnuje budżet? Zwiększając płace i pomagając rodzinom z dziećmi, czyli stymulując popyt?
    2. Jaki ma sens trzymanie rezerw pieniądza, czyli pieniądza, który nic nie daje? Słyszał Pan może o kosztach alternatywnych (ang. opportunity costs)? Przypominam Panu na wszelki wypadek, że koszt alternatywny to jest koszt utraconych możliwości lub koszt utraconych korzyści – stanowi on miarę wartości utraconych korzyści w związku z niewykorzystaniem w najlepszy sposób dostępnych zasobów. Inaczej mówiąc, koszt alternatywny jest to wartość najlepszej z możliwych korzyści, utraconej w wyniku dokonanego wyboru. Koszt alternatywny jest podstawą myślenia ekonomicznego. Jeżeli alternatywne rozwiązanie dałoby lepsze efekty niż realizowany wariant (koszt alternatywny przewyższa korzyści uzyskane z realizacji przyjętego wariantu), to oznacza, że podjęta decyzja jest nieracjonalna. Tak więc nieracjonalne jest trzymanie pieniędzy jako rezerwy „na czarną godzinę”, skoro pieniądz trzymany w rezerwie nie przynosi żadnych korzyści i mógłby on być lepiej wykorzystany jeśli został by on zainwestowany. Trzymanie pieniądza w rezerwie miało sens tylko wtedy, kiedy był on oparty na kruszcu, a więc miał on realną wartość. Natomiast współczesny pieniądz jest kreowany dosłownie z niczego (a nawet z mniej niż niczego czyli z długu), a więc nie ma on wartości a tylko zmieniająca się, na ogół szybko malejącą w czasie, siłę nabywczą. Trzymanie takiego wirtualnego pieniądza w rezerwie nie ma więc sensu.
    3. NIE jest też prawdą, że PKB (domyślam się, że per capita) Polski dzisiaj to jest dziś dwukrotność ukraińskiego i pół więcej niż białoruski, jako że PKB per capita Polski jest dziś trzykrotnie wyższy od tego samego wskaźnika dla Ukrainy a tylko o 39% wyższy od tego samego wskaźnika dla Białorusi, przy czym Białoruś ma znacznie niższe niż Polska zadłużenie oraz znacznie niższe bezrobocie. Oto moje wyliczenie według Wujka Gugla (www.google.pl/publicdata/explore):
    PKB Białorusi wynosił w roku 1990 ok. 17 mld USD a dziś wynosi on ok. 76 mld USD.
    PKB Polski wynosił w roku 1990 ok. 65 mld USD a dziś wynosi on ok. 545 mld USD.
    PKB Ukrainy wynosił w roku 1990 ok. 81 mld USD a dziś wynosi on ok. 132 mld USD.
    PKB per capita Białorusi wynosił w roku 1990 ok. 1698 USD a dziś wynosi on ok. 8040 USD.
    PKB per capita Polski wynosił w roku 1990 ok. 1698 USD a dziś wynosi on ok. 14337 USD.
    PKB per capita Ukrainy wynosił w roku 1990 ok. 1570 USD a dziś wynosi on ok. 3082 USD.
    PKB per capita PPP Białorusi wynosił w roku 1990 ok. 5225 USD a dziś wynosi on ok. 18185 USD.
    PKB per capita PPP Polski wynosił w roku 1990 ok. 5996 USD a dziś wynosi on ok. 25262 USD.
    PKB per capita PPP Ukrainy wynosił w roku 1990 ok. 6780 USD a dziś wynosi on ok. 8665 USD.
    Wynika z tego, że
    a) w latach 1990-2014 PKB Białorusi wzrósł 4,4 razy, Polski 8,4 razy a Ukrainy 1,6 razy;
    b) w latach 1990-2014 PKB per capita Białorusi wzrósł 4,7 razy, Polski 8,4 razy a Ukrainy 1,3 razy;
    c) w latach 1990-2014 PKB per capita PPP Białorusi wzrósł 3.5 razy, Polski 4,2 razy a Ukrainy 1,3 razy.
    Tak więc roku 1990 PKB per capita PPP Polski był wyższy 1,1 razy niż ten sam wskaźnik dla Białorusi a mniejszy 1,1 razy niż ten sam wskaźnik dla Ukrainy (czyli były one praktycznie równe) a dziś Polska wyprzedza pod tym względem Białoruś 1.4 razy a Ukrainę prawie 3 razy, przy czym Białoruś ma znacznie niższe niż Polska zadłużenie oraz znacznie niższe bezrobocie. Wniosek jest z tego taki, że Plan Balcerowicza nie miał sensu, jako że Białoruś uzyskała praktycznie niemal takie same wskaźniki wzrostu gospodarczego jak Polska, unikając przy tym społecznych kosztów tegoż rozwoju poniesionych przez Polskę, jako konsekwencja Planu Balcerowicza, czyli głównie wzrostu zadłużenia i wzrostu bezrobocia. Innymi słowy – Plan Balcerowicza NIE miał sensu, jako że przyniósł nam on ogromne koszta społeczne, choćby związane z ogromnym, wielomilionowym bezrobociem i eksplozją zadłużenia, a te same wskaźniki wzrostu można było w Polsce osiągnąć bez poniesienia kosztów takich jak ogromne bezrobocie czy też eksplozja zadłużenia, czego dowodzi powyższe porównanie Polski z Białorusią.

  49. @ mały fizyk

    Ja nie namawiam Polaków do głosowania na PiS lub przeciwko PiS. Wręcz przeciwnie. Wzywam do bojkotu pseudo-wyborów.

    Pan Caliński ma koncesję na występy w telewizji i do głosowania na POPiS.dzielonych namawia. Więc niech pan Celiński wyszukuje coraz głupsze argumenty do głosowania dla głupków.

    Ja się nie nauczyłem kraść setek milionów i nie znam sztuczek gangsterskich więc ode mnie nie oczekuj pomysłów na zakładanie kolejnych band gangsterskich. Ja optują za Polską dla obywateli, niezależnych, a nie dla kryminalnych gangów.

    Pan Celiński reprezentuje kryminalne gangi. I niech się ze swoją propagandą gangsterską wypcha.

  50. HURTEM:
    czaro (6 lipca o godz. 19:26 3065)
    Masz rację. Niestety…
    snakeinweb (6 lipca o godz. 15:34 3058 )
    Pisałem już, że demokracja liberalna, czyli inaczej zachodnia, jest z definicji fasadowa.
    Remm (6 lipca o godz. 15:13 3057)
    Do listy grzechów KODowsko-POwskiej opozycji dodałbym też poparcie dla imigracji z krajów III świata, wbrew poglądom i życzeniom ogromnej większości Polaków.
    Ecres (6 lipca o godz. 14:46 3055)
    Balcerowicz tak walczył z inflacją, że przy okazji zdusił całkowicie popyt a przy tym zniszczył on polski przemysł i polską myśl techniczną, przez co spowodował on w Polsce strukturalne i chroniczne bezrobocie oraz wpędził Polskę w pułapkę niskich płac, a więc też i zacofania technologicznego. Zrozum też, że swoją emeryturę zawdzięczasz nie Balcerowiczowi, a tylko tym, którzy dziś na ciebie pracują, i że gdyby nie było dziś w Polsce bezrobocia, to pracowało by u nas znacznie więcej osób przez co miałbyś dziś znacznie wyższą emeryturę. Poza tym, to największą wolność gospodarczą mają w Somalii, jako że tam nie ma rządu, a więc też nie ma tam żadnych ograniczeń dla osób przedsiębiorczych. Dlaczego więc nie wyjedziesz do Somalii, czyli do tego raju liberałów?
    MMK (6 lipca o godz. 13:17 3048)
    Konkretnie, kiedy PRL ogłosił swoje bankructwo? Pamiętaj także, że gdyby nie PRL, to pewnie byś był dziś analfabetą, synem innego analfabety.

  51. @snakeinweb
    „Jednym słowem cała ta „opozycja” ma zero wiarygodności, bo nie jest żadną opozycją, lecz częścią koncesjonowanego układu w niepoważnym teatrzyku”.
    =====

    Najlepiej świadczy o tym zadyma wokół TK. Na początku jedyną siłą, która wykazała dobrą wolę, był Kukiz. Zaproponował radykalne zmiany, m.in. wybór sędziów przez 2/3 Sejmu, co pozwoliłoby również uniknąć podobnych konfliktów w przyszłości. Ani PiS, ani PO nie chciały jednak o tym słyszeć i konsekwentnie w swoich mediach przedstawiały Kukiza jako wariata, no bo wiadomo, jeśli ktoś nie popiera ani PiS, ani PO, to musi być wariat. Gdyby konflikt został rozwiązany, to musiałyby gorączkowo szukać jakiegoś innego powodu do opluwania się nawzajem, a po co sobie komplikować życie.

    Potem przyjechała Komisja Wenecka i przedstawiła zalecenia podobne do propozycji Kukiza.

    Potem KOD opracował własny projekt, też podobny (wybór sędziów przez 2/3 posłów), czym mnie pozytywnie zaskoczył, i zebrał pod nim 100 tysięcy podpisów. Okazało się jednak, że w ostatniej chwili wycofał ten projekt z Sejmu, przedstawiając opinii publicznej jakieś pokrętne wyjaśnienia, że niby PiS nie potraktował tego projektu z należytą powagą czy coś tam. Wiadomo było, że PiS nie poprze żadnego projektu oprócz swojego, ale to była dla KOD znakomita okazja do zrobienia dużej akcji propagandowo-protestacyjnej, która mogłaby zyskać szersze poparcie społeczne. Bo o ile tzw. zwykli obywatele podchodzą do samego Trybunału z rezerwą, to wielu chętnie poparłoby kogoś, kto chce wreszcie ten konflikt rozwiązać, a to można zrobić tylko poprzez radykalne zmiany, takie jak proponowane przez Kukiza, Komisję Wenecką lub KOD. KOD jednak nabrał wody w usta i się wycofał, oddając sprawę walkowerem PiS-owi, co oznacza, że TK jeszcze długo pozostanie kością niezgody. Wygląda na to, że o to chodzi obu stronom, tzn. PiS-owi i tym, którzy dyrygują KOD-em, kimkolwiek są.

  52. Oszusci z PO

    Kopaczka: „500 ZL na kazde dziecko”

  53. @ Slawomirski
    6 lipca o godz. 19:25

    „Katoliccy socjalisci z PiS zostana kiedys zastapieni przez narodowcow Ziemkiwicza i Kukiza”.
    ====

    Kiedyś coś tam z Ziemkiewiczem razem założyli, jakąś niby endecję, ale od tego czasu cisza, z tego raczej partii politycznej nie będzie. Fakt, że w wielu sprawach (Trybunał, 500+) jedyny głos rozsądku było słychać ze strony Kukiza. Jest tam parę osób, które świetnie sobie radzą i na pewno pozostaną w polityce na dłużej. Tak czy inaczej, droga do tego, żeby jakakolwiek „trzecia siła” pokonała PiS i PO (czy jak to się tam teraz nazywa), jest bardzo daleka. Bez dużych pieniędzy bardzo trudno jest z nimi konkurować. Ludzie wolą głosować na duże partie, żeby „nie marnować” głosów i nie dopuścić do zwycięstwa „większego zła”. A „mniejszym złem” przez najbliższych kilka lat pozostanie PiS.

  54. @snakeinweb
    6 lipca o godz. 21:59

    To nie tlumaczy, dlaczego od innych oczekujesz zeby Ci Twoje marzenia spelnili.

  55. @remm
    6 lipca o godz. 22:40

    PiS i „mniejsze zlo”. Dobry kawal!

  56. mały fizyk
    6 lipca o godz. 20:41 3073

    Mądrości opowiadasz, bo:
    – prowadzący blog głosi, że jest czcicielem wolności słowa,
    – Państwo nie prowadzi bloga,
    – nie chcę prowadzić swojego bloga, chcę wygarnąć prowadzącym blogi, że mają moralność Kalego.

  57. @ mały fizyk

    Dlaczego nie tłumaczy. Skoro pan Celiński ciągle namawia, by iść na wybory, to niech sprawi najpierw, by bezpartyjni jak ja mieli prawo udziału w wyborach. Po cholerę namawia ludzi, którzy nie mają pełni wyborczych praw? Niech będzie konsekwentny.

    Ja nie namawiam do chodzenia na fikcyjne wybory. Namawiam raczej by obalić dyktaturę nomenklatur partyjnych i wprowadzić normalną demokrację, w której również bezpartyjni mają wyborcze prawa. Wtedy będę mógł wziąć udział w wyborach.

    A co do walki, to nie mając praw wyborczych nie mam najmniejszego wpływu na losy i kształt kraju. A metod terrorystycznych typu ISIS z przyczyn kulturowych, moralnych i technicznych nie uznaję. Jedyną możliwością jest dla mnie możliwość bojkotu i biernego oporu. I plucia na okupantów.

    Więc czego ode mnie chcesz. Chcesz wraz ze mną założyć komórkę terrorystyczną i wysadzać okupantów w powietrze? Jak już to nie ogłaszaj tego publicznie. W takich sprawach trzeba zachowywać reguły konspiracji.

  58. PiS to jest „mniejsze zło” w skali Frankensteina. Podobnie jak -150 stopni jest mniejszą temperaturą niż -100 stopni w skali Fahrenheita.

    A system mamy taki, że można wybierać wyłącznie coraz mniejsze zło. Tak długo aż się dojdzie do zła absolutnego.

  59. @snakeinweb
    To nie jest zupelnie tak.
    Autor niewatpliwie zastanawial sie. Jestem po jego stronie, uwazam ze mial racje. Ja zrozumialem jego wywody i dla mnie mialy sens.

    Myslacy ludzie zwykle zastanawiaja sie co sie dzieje, dlaczego przekaz nie dociera. Zwykle przyczyn jest setki, tych waznych przyczyn jest dziesiatki, jedna z nich jest pewnie mentalnosc odbiorocow. Mentalnosc jest ksztaltowana rowniez w oparciu o tradycje historyczne. W Polsce istnieja wlasnie takie tradycje historyczne, ze wiekszosc spoleczenstwa pchana jest przez „Pazernosc,rozczeniowosc,zwisc”, jesli wiec ktos taki jak Kaczynski tym sie tez kieruje to malo kto uwaza to za wade.

  60. Kowalski, podejrzewam ze zdajesz spbie sprawe ze PKB to nie pieniadze w banku. To wartosc ktorej liczenie nie jest perfekcja, w czesci wirtualna w czesci produkt obcych obozow pracy na terenie Polski. PKB jest molo wartosciowym argumentem.

    Dlugi natomiast to realne pieniadze ktore bedzie trzeba oddac. Powinnes temu poswiciec co najmniej tyle samo czasu jaki spedziles na PKB.

  61. Axiom
    Długi są dziś tak samo wirtualne jak PKB. Ale pamiętaj, że wojny rozpoczyna się nie tylko z powodów realnych, ale także i wyimaginowanych, n.p. na tle religijnym, a więc możliwe są wojny na tle egzekucji owych wirtualnych długów, choćby po to tylko, aby pokazać dłużnikom, gdzie jest ich miejsce.

  62. @mały fizyk
    6 lipca o godz. 20:28
    „To forum tutaj bez moderacji jest coraz bardziej denne „

    Też tak sądzę, bo teraz to jest tak, że pisują głównie ludzie którzy „zagadują” (dużo mówią i wcinają się tak żeby oponenci zginęli w ogólnym rozgardiaszu) jak w telewizji. W tej „mamałydze” trudno doszukać się sensu i szkoda czasu na czytanie, więc w rezultacie pozostają ci bardziej chamscy i nie mający wątpliwości/zahamowań.
    Jeden walczy Arystotelesem a drugi Bejsbolem. Wynik wiadomy.

    Nie rozumiem dlaczego czytają gospodarza ludzie, którym tak bardzo nie odpowiadają jego poglądy. To jakiś masochizm. Przycież są inne fora gdzie chociaż częściowo mogą być usatysfakcjonowani.

    A propos „NIECH SŁOWO SŁOWEM BĘDZIE” –
    Jerzy Dobrowolski