Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

8.07.2016
piątek

Są okoliczności, w których nie pozostaje nic innego jak dać świadectwo

8 lipca 2016, piątek,

Są takie okoliczności, w których nie pozostaje nic innego jak zachować się z tak, jak podpowiada sumienie.

Większość parlamentarna złamała prawo konstytucyjne, nie mając po temu konstytucyjnej legitymizacji. Mniejszość jest wobec przemocy większości bezsilna. Nie może dzisiaj nic na drodze prawnej zrobić. Ta droga została przez większość wysadzona w powietrze. Sytuacja jest taka, jakby mistrz MMA napotkawszy na swej drodze starego filozofa o mikrej posturze, napluł na niego i kiedy ten zdumiony powiedział: „Słuchaj, ty naplułeś na mnie”, odpowiedział: „I co wobec tego proponujesz?”.

Opozycja wobec jawnej ustawodawczej przemocy większości nierespektującej fundamentalnych praw nie może zrobić nic poza zachowaniem przyzwoitym, mądrym, zgodnym z własnym sumieniem i perspektywicznym.

Proponuję więc, apeluję i zachęcam, aby sędziowie TK w stanie spoczynku, byli prezesowie Trybunału Konstytucyjnego, powołali swoją wolą społeczne ciało, które zobowiąże się do oceny prawnej ustaw przyjmowanych przez parlament bieżącej kadencji, które, też w trybie obywatelskiej inicjatywy, przekażą pod ich ocenę kluby parlamentarne, które będą uważały to za stosowne. Ocena dokonana przez takie nieformalne ciało będzie miała za sobą wagę aktu moralnego.

Bywają takie chwile, kiedy moralność musi wyprzedzić prawo.

Dla obywateli ważne jest, by było naturalne, że gdy większość odbiera godność państwu i jego instytucjom, obywatele są w stanie autorytatywnie ocenić prawne aspekty takich działań większości. Autorytet byłych prezesów Trybunału dla uczciwych Polaków jest bezsporny. Nieuczciwi i błąkający się po bezdrożach bezprawia powinni wiedzieć, że naród pamięta. Przyjdzie czas o tym przypomnieć.

Gdyby tak się stało, posłowie klubów, które zaakceptowałyby takie rozwiązanie, zrezygnować powinni ze składania skarg konstytucyjnych. Nie wolno bowiem uwiarygodniać organu, który działać będzie wedle prawa, które łamie konstytucję.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 128

Dodaj komentarz »
  1. Pisał niegdyś poeta …
    Kiedy przyjdą podpalić Twój dom.
    Ten, w którym mieszkasz, Polskę …
    Chyba rzeczywiście, trzeba znów, w państwie szerzącego się bezprawia, tworzyć pozaparlamentarne państwo prawa

  2. Na moje wyczucie ta nowa ustawa o TK jest tak samo z góry nieważna i niebyła jak poprzednia ustawa o TK. Zapewne zostanie zaskarżona przed TK i w trybie pilnym przez TK obalona. A wyroku TK nierząd znowu nie uzna.

    A więc mamy w zasadzie status quo polegające na rozstroju państwa, nierządzie i bezprawiu.

    Rada powoływania rad moralnych i niezaskarżania ustaw wydaje się niedobra.

    Nie należy tworzyć komisji „moralnych”, lecz raczej prawdziwy Trybunał od Ścigania Zbrodni przeciwko Państwu i Demokracji, który już zacznie zbierać fakty i pisać pisma procesowe by ścigać bez przedawnienia i pociągnąć do odpowiedzialności tych bandytów. Coś w rodzaju Trybunału Norymberskiego. Już dziś ci bandyci powinni mieć świadomość, że oni jak i ich kolaboranci będą musieli zapłacić wolnością, majątkiem i pozbawieniem praw publicznych za wszystkie swoje czyny łamiące prawo, konstytucję oraz zasady cywilizacji zachodniej. Włącznie z policjantami, żołnierzami, urzędnikami, sędziami, prokuratorami i różnymi cwaniaczkami.

    A póki TK jeszcze istnieje to powinien równolegle właśnie możliwie dużą część spraw rozpatrywać i rozstrzygać. A nawet pro-aktywniej włączyć się w walkę z bandytyzmem włącznie z próbo delegalizacji nazistowskich w swym charakterze partyjnych organizacji. Bo ma jeszcze ku temu jako jedyny uprawnienia.

    Na komisje moralne jest już za późno. Mogą wywoływać tylko pusty śmiech. Z bandytami rozmawia się w innym języku.

  3. A nasz pomazaniec prezesa w czasie konferencji z prezydentem Obamą,nie wspomniał o sprawie TK.Przypomniał mu to Obama.Pomazaniec nie dość ,że łamie konstytucję, to zachowuje się jak dzieciak rozwydrzony w piaskownicy.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Osobiście uważam, że TK, może razem z „opozycją” powinien doprowadzić do sytuacji, w której TK złoży następujące oświadczenie:

    Konstytucja RP stanowi, że przepisy Konstytucji są najwyższym prawem w Polsce i że stosuje się je bezpośrednio. Domniemanie konstytucyjności ustaw Sejmu RP i rozporządzeń władzy wykonawczej bazuje tylko i wyłącznie na przewidzianym przez Konstytucję monopolu na rozstrzyganie wszelkich wątpliwych kwestii przez niezależny i wolno działający Trybunał Konstytucyjny. Zakłada to zarówno całkowicie swobodny dostęp do procedur odwoławczych przed TK dla każdego obywatela i każdego zainteresowanego podmiotu prawnego według przewidzianych prawem rozsądnych zasad, jak i pełną możliwość Trybunału do swobodnego oraz wolnego od wszelkich nacisków zewnętrznych rozstrzygania tych spraw.

    W momencie, gdy dostęp do dróg odwoławczych jest w sposób poważny i nieuzasadniony ograniczony, lub gdy z jakichkolwiek powodów możliwości efektywnego, rzetelnego i niezależnego rozpatrywania przez TK sporów konstytucyjnych są poważnie ograniczone lub całkowicie zniweczone zasada domniemania konstytucyjności ustaw, rozporządzeń i decyzji urzędowych traci swoje uzasadnienie i podstawy prawne, a obywatele, urzędnicy państwowi i instytucje publiczne są zobowiązane stosowania przepisów konstytucyjnych bezpośrednio jako nadrzędnych wobec praw niższego poziomu oraz działań organów publicznych.

    Dotyczy to zwłaszcza organów, które zobowiązane są konstytucyjnie do ochrony porządku konstytucyjnego państwa a więc sądów, szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości, sił militarnych i urzędników państwowych.

    Wszelkie próby ograniczania dostępności lub swobody merytorycznego działania TK ze strony władzy ustawodawczej czy wykonawczej są u podstaw niekonstytucyjne i mają być traktowane jako niebyłe a w razie siłowego uskutecznienia takich ograniczeń wszelkie ustawy i rozporządzenia władz podlegają zasadzie domniemania ich niekonstytucyjności i nieprawomocności.

  6. Sens pojekiwan „Redaktora” mozna sprowadzic do prostego stwierdzenia:
    „Demokracja jest wtedy, gdy rzadzimy my. Kiedy rzadza nasi przeciwnicy,
    to juz z definicji jest krwawa dyktatura”.
    Wasz Problem polega jednak na tym, ze poza wazkim gronem takich samych
    umoczencow jak Wy, nikt w te majaczenia juz nie wierzy.

  7. Konstytucja, czy ustawy, warte są tyle ile papier przeznaczony na ich wydrukowanie.
    Bez woli stosowania ich przez polityków, nie znaczą nic.

    Zapisy Konstytucji są łamane od momentu jej powstania.
    Czemu nikt, żadna opcja polityczna się nie sprzeciwiała dotychczas.

    Gdzie jest społeczna gospodarka rynkowa?
    Prawo do pracy, opieki zdrowotnej?
    Neutralność światopoglądowa?

    Panowie emerytowani demokraci zapomnieli?

  8. No, no, no, ale p. Celiński dokopał większości parlamentarnej z PO, która złamała Konstytucję, wybierając na zapas 2 sędziów TK. Nie spodziewałem się takiej odwagi pop. Celińskim.

  9. A to o moralności wyprzedzającej prawo to już jest perełka. Wszystkie krwawe reżimy by się podpisały…

  10. Konstytucję złamano wtedy, kiedy uznano, że kościół katolicki w Polsce stoi ponad prawem łącznie z konstytucją.
    A do tego, niestety, przyczynił się także TK.
    Zmiana nastąpi tylko wtedy, kiedy apologeci KK, wzorem tego, który oddał polskie dzieci w łapy kleru, uznają swój błąd i usuną kościół z państwa i wyślą tam gdzie jest jego miejsce, czyli do kruchty.
    Jeśli to nastąpi, to raczej w świetlanej przyszłości. Jeżeli w ogóle.
    Pralnia mózgów pracuje pełną parą i połączone siły kościoła i PIS mają szanse uczynić z Polaków bezmyślnych biorców wszelakich bzdur.
    Byleby byli katolikami i patriotami, którzy wierzą, że są najwspanialsi na świecie pod rządami Matki Boskiej.

  11. Levar
    8 lipca o godz. 16:00 3202

    Moralność wyprzedza prawo – tak pisze demokrata p. Celiński. Zapomniał dodać, że to moralność Kalego.

  12. To jest właśnie problem braku wiarygodności, który ja tutaj często wypominam. W sprawie TK „opozycja” ma 200% merytorycznej racji, ale gdy się bliżej przyjrzeć, to sama traktuje Konstytucję i państwo jak PiS, a krytyka w jej ustach staje się niewiarygodna i obłudna.

    Kiedyś tutaj dyskutowałem w wątkach pana Woleńskiego, który z żelazną precyzją i logiką oraz z kulturą argumentował w sprawie TK, istoty państwa prawa i organów konstytucyjnych. W 200% się z nim zgadzałem, ale jak raz wspomniałem, że wiele innych przepisów Konstytucji jest od lat przez klasę polityczną deptane wskazując m. in. na Art. 99.1 Konstytucji nadający prawo do wybieralności każdemu indywidualnemu obywatelowi w wyborach do Sejmu, a łamanym bezczelnie przez Kodeks Wyborczy, to nagle pan Woleński ogłosił, że są to jakieś brednie i bzdety, że co go tam obchodzi jakieś bzdury o biernym prawie wyborczym, a na dodatek, żem awanturnik, nieuk, niedorozwinięty obywatel i idiota. Wystarczył jeden punkt i było już po logice, argumentacji, szacunku do konstytucji i kulturze. Zniknęły jak kamfora.

    To jest decydująca słaobość „opozycji” i co gorsza żródło siły nierządów Kaczyńskiego.

  13. Ludzie, jak oni się tutaj w „Polityce” pieklili przeciwko Morawieckiemu, który powiedział, że dobro poprzedza prawo, ile psów wieszali, a teraz – proszę, p. Celiński=Morawiecki.

  14. Ja jednak widzę zasadniczą różnicę, bo Morawiecki miał wyraźnie na myśli wyższość bandyckiego i świńskiego prawa mafii partyjnej nad prawem stanowionym i uniwersalnym natomiast Celiński jednak mówi słusznie o wyższości prawa moralnego (naturalnego i uniwersalnego) nad pogwałconym przez bandytów prawem pisanym. I tu ma całkowitą rację, a co śmieszniejsze zbliża się tu mocno do stanowiska Kościoła Katolickiego, który w tym samym sensie często głosi tezę, że prawo naturalne i uniwersalne (jak również sumienie) stoi wyżej od prawa pisanego.

    Dla wyjaśnienia dodam, że to stanowisko nie oznacza braku szacunku do prawa pisanego i wzywania do jego łamania. Mówi tylko to, że prawo pisane musi odzwierciedlać prawo naturalne, wartości moralne i uniwersalne oraz dobro ludzi. Wtedy może być szanowane i powinno być jak najbardziej ściśle przestrzegane oraz egzekwowane. Ale gdy prawo jest pisane przez bandytów dla bandytów i przeciw normom uniwersalnym, moralności i ludziom, to traci ono swoją prawomocność, legitymizację i wartość, i takiemu prawu należy się jak najbardziej przeciwstawiać.

    W historii znane są przykłady nieprawowitego prawa, choćby w systemach totalitarnych. Ten żul i bandyta Kaczyński ze swoim PiS-em wstąpił w sposób niewątpliwy na tę drogę państwowego bezprawia i jest dla mnie jasne, że powinien być tak jak hitlerowcy i bolszewicy niemal wszystkimi środkami zwalczany, nietolerowany i pociągnięty do odpowiedzialności przed specjalnymi trybunałami. A jego „prawa” należy traktować jako bezprawne i niebyłe.

    Dziś można powiedzieć w sposób jednoznaczny, że mamy do czynienia z bandyckim państwem oraz z nierządem i bezprawiem, a z tymi bandytami nie można już dyskutować na bazie prawa, lecz językiem, który bandyci rozumieją. Nie oznacza to, że trzeba gadać ich językiem, ale gadać zrozumiałych dla nich językiem.

  15. takei-butei
    8 lipca o godz. 16:50 3210

    Moja prywatna definicja Prawa brzmi:
    -jest to NARZĘDZIE do zagwarantowania sobie przywilejów.

    I pod tym kontem rozpatrywał bym wszelkie legislacyjne produkty, łącznie z Konstytucją.
    Co i komu zagwarantowano, czyim interesem sie kierowano produkując jakąś ustawe.
    Rozpatrując pod tym kontem, wychodzą różne kwiatki.
    Słowa o ideach i ideałach to jedno, praktyka to całkiem inna materia.

    Twój wielokroć przywoływany zapis o czynnym i biernym prawie wyborczym, o czyms konkretnym świadczy.
    Praktyka wyklucza, teoria pozwala.
    I o to krewnym i znajomym partyjnych królików chodziło…..

    Jedynym usprawiedliwieniem buntu wobec władzy, jest udany bunt.
    Do tego momentu władza stanowi prawo korzystne dla siebie, wraz z praktyka jego stosowania.
    Czekamy na masę krytyczna, która obali obecny układ.
    Do tego czasu, daremne żale, próżny trud……

  16. wiesiek59
    8 lipca o godz. 17:20 3212

    Ale ja nie o tym piszę tu, a o tym, że p. Celiński = Morawiecki i że na Morawieckim tu w „Polityce” powieszono wszelkie możliwe psy za to samo, co teraz pisze p. Celiński.

    Ciekaw jestem, jak ci, co wieszali psy na Morawieckim, odniosą się do p. Celińskiego. Chyba sprawdzę ich wypowiedzi z listopada 2015 i teraźniejsze.

  17. wiesiek59
    8 lipca o godz. 17:20 3212

    Ale po co obalać? Żeby stać się tym samym, co obalone? A nawet jeszcze gorszym? To już Krasiński odkrył, a późniejsze bunty tylko potwierdziły, że buntownicy stają się tymi, których obalali, tyle że gorszymi.

    Korowcy więcej zła wyrządzili robotnikom, niż komuna, a przecież korowcy bili się z komuną w imię robotników…

  18. wiesiek59
    8 lipca o godz. 17:20 3212

    Rozwiązanie widzę takie: dać korowcom p. Celińskiego i elicie „Solidarności” status arystokracji i w związku z tym dożywotnią władzę przekazywaną także na ich potomków. Zresztą, p. Celiński już tu gra arystokratę (Kordiana), który batoży chamów.

    Problem jeden: korowcy żrą się i nienawidzą między sobą. Korowcy p. Celińskiego uznają np. korowca Macierewicza za renegata i zdrajcę.

    Co do mnie: jestem za systemem feudalnym, byle tylko się ode mnie od… Zapłacę podatek i nie będę się buntować. Ja cham (chłop pańszczyźniany od setek lat z pokolenia na pokolenie) tylko jednego chcę od Kordianów, aby się ode mnie od… Pokornie będę odrabiać pańszczyznę, byle się ode mnie od…

    Tak, panowie magnaci korowcy błękitnej krwi.

  19. @takei-butei
    8 lipca o godz. 17:29 3213

    „Ciekaw jestem, jak ci, co wieszali psy na Morawieckim, odniosą się do p. Celińskiego. Chyba sprawdzę ich wypowiedzi z listopada 2015 i teraźniejsze”.

    Odpowiedź jest oczywista.
    Zwróć uwagę, że ci co teraz wieszają psy na Kaczyńskim i PiS jakoś tolerowali bez szemrania podobne wyczyny Tuska i PO.

    Nie ma to jak „bezinteresowne oddanie wartościom kultury …, która w centrum stawia jednostkę ludzką, wolność i prawdę”…

    Zdebilizowane media, zdebilizowane uczelnie, zdebilizowane społeczeństwo.

  20. „Są takie okoliczności, w których nie pozostaje nic innego jak zachować się z tak, jak podpowiada sumienie.”

    Lepiej późno niż wcale 🙂

  21. Z bloga dr. M. Piskorskiego
    Nigdy nie zamkniecie mi ust – nie liczcie NATO…
    7 lipca 2016

    Jak Państwu zapewne wiadomo, przebywam właśnie w Areszcie Śledczym przy ul. Rakowieckiej. Wg przekazów medialnych mam być podobno oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji, Chin, a nawet Iraku. Nie mam wątpliwości, że każdy inteligentny człowiek sam będzie wiedział co myśleć o sformułowanych w taki sposób zarzutach. Nie mam zamiaru się żalić ani utyskiwać na swój los, wiem że kiedyś prawda wyjdzie na jaw, a odpowiedzialni poniosą zasłużoną karę. Moje zatrzymanie to jednak jedno z przewinień mniejszego kalibru tych, których mam na myśli.

    A mam na myśli miłościwie nam panującą opcję pseudopatriotyczną, która bezkarnie wpuszcza na teren Polski obce wojska na takich samych prawach jak naszą narodową armię (kuriozum, czegoś takiego nie było za czasów Układu Warszawskiego!). Mam na myśli tych, którzy w imię walki z urojoną komuną (kierowanej przez Sławomira Cenckiewicza, beneficjenta kilku stypendiów w USA) robią wszystko by odebrać chwałę żołnierzom polskim wykrawiającym się pod Lenino, Kołobrzegiem czy w Berlinie. Mam wreszcie na myśli tych, którzy na balcerowiczowską patologię chcą odpowiedzieć jeszcze większą, firmowaną nazwiskiem byłego prezesa Banku Zachodniego, Mateusza Morawieckiego, jednego z najtwardszych lobbystów na rzecz TTIP czyli umowy o wolnym handlu między UE, a USA. Nie chcę powiedzieć, że im się „dziwię” bo przecież na ich czele stoi Beata Szydło, która na własnej stronie internetowej chwali się szkoleniem w Departamencie Stanu USA.

    Nie, nie udało mi się przemycić komputera z internetem do celi, ale na wolności (póki co) pozostało wielu ludzi, którzy starają mi się pomagać tak jak to możliwe i których poprosiłem o prowadzenie w miarę możliwości tego bloga. Pamiętajcie Szanowni Czytelnicy, że ostatnie co nam teraz wolno to dać się zastraszyć moim losem. Musimy walczyć wszelkimi środkami, o Polskę wolną od obcych wojsk, o Polskę prowadzacą pokojową politykę, o Polskę sprawiedliwości społecznej. Dlatego zapraszam w sobotę 9 lipca o 16.30 na Plac Zamkowy w Warszawie gdzie moi przyjaciele zbierają się by protestować przeciwko podżeganiu do III wojny światowej przez zgraję zbrodniarzy, która w tych dniach będzie decydować o wystawieniu Polski na atak. Demonstracja jest legalna i zarejestrowana.

    Jeżeli ktoś z Państwa chce mi pomóc lub do mnie napisać, załączam krótki poradnik opracowany przez moich przyjaciół:

    1) POMOC FINANSOWA

    Dowolnej wpłaty dokonujemy na konto nr: 80 10 10 1010 0401 9413 9120 0000

    Adresat/Odbiorca: Areszt Śledczy Warszawa Mokotów ul. Rakowiecka 37

    Tytułem: Piskorski Mateusz Andrzej syn Jerzego

    2) LIST

    Ponieważ wszystkie listy przechodzą przez cenzurę w prokuraturze, wysłanie na adres aresztu powoduje konieczność odsyłania poczty do prokuratury. Najlepiej więc list włożyć do koperty zaadresowanej:

    Mateusz Andrzej Piskorski s. Jerzego

    02-521 Warszawa, ul Rakowiecka 37
    Areszt Śledczy Warszawa Mokotów

    Następnie do koperty z listem wrzucić zwykły znaczek pocztowy i włożyć w kopertę adresowaną do prokuratury czyli:

    01-163 Warszawa, ul. Ostroroga 24E
    Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji

    Oraz ją także opatrzyć znaczkiem.
    =============

    A tymczasem, rosną szeregi więźniów sumienia, prześladowanych za poglądy polityczne.

    Do Berezy jeszcze daleko, ale, zapełni się w stosownym czasie.
    Do zobaczenia!!!

  22. grzerysz
    8 lipca, g.18:13
    … i zdebilizowani hejterzy w necie.

  23. wiesiek59
    Słynna Bereza Kartuska jest teraz zagranicą.
    Ciekawe jaka będzie , a raczej gdzie, jej aktualizacja.

  24. @mag
    8 lipca o godz. 18:31 3221

    ” i zdebilizowani hejterzy w necie”.

    Pełna zgoda. Powinnaś zdecydowanie zamilknąć.

  25. grzerysz
    8 lipca o godz. 18:13 3216

    No, dobra, no, zgoda, ale żeby p. Celiński Kordian inteligent tak jak Kali, to jakoś nie mieści się w pale.

  26. Mało jest ludzi, których to obchodzi.

  27. mag
    8 lipca o godz. 18:33 3222

    Uherce spełniaja wszelkie warunki…..
    Kiejkuty są zbyt znane.
    No i wynajęte już.

  28. W weekendowym wydaniu DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ ukazał się wywiad z wybitnym historykiem z Uniwersytetu Stanforda Ianem Morrisem:

    PYTANIE: … Niektórzy przekonują wręcz, że [Putin – grzerysz] tęskni za starymi, dobrymi czasami, w których o potędze decydowało przede wszystkim wojsko.

    MORRIS: … nie zaskakuje i nie oburza mnie tak mocno, jak innych Europejczyków [Morris jest Brytyjczykiem – grzerysz], gdy Putin mówi, że upadek ZSRR był największą katastrofą geopolityczną XX w. albo gdy zajmuje Krym. Musimy postawić się na miejscu Rosjan i przyjąć ich perspektywę, by ich zrozumieć. Rosja od XVII w. była raz po raz atakowana z Europy – zaczynając od zajęcia Moskwy przez Polaków w 1612 r. Rosjanie celem strategicznym uczynili odsuwanie granic zachodnich jak najdalej od własnej stolicy. Ta strategia przestała działać. Spójrzmy na mapę ZSRR w 1988 r. i na mapę Rosji obecnie. Putin zajmując Krym, musiał być świadom kosztów politycznych i gospodarczych tego posunięcia, a jednak zdecydował się na nie, żeby cel strategiczny realizować. Nie chciał pozwolić, aby Ukraina zbliżyła się do Zachodu tak bardzo, że on straci np. dostęp do Morza Czarnego….
    Nic dziwnego, że Rosja chce zachować dostęp z jednej strony do Bałtyku, z drugiej do Morza Czarnego….

    Taka wypowiedź wybitnego historyka, jakże inna od poglądów obowiązujących w Polsce, całkowicie wytrąciła z równowagi dziennikarza DGP. Zdołał ledwo co wyjąkać:

    PYTANIE: Twierdzenie, że Putin boi się najazdu, jest dość zaskakujące. To my boimy się najazdu Putina.

    MORRIS: Z naszej perspektywy jest to wręcz absurdalne, z jego – nie.

    Pytania Ianowi Morrisowi zadawał Sebastian Stodolak, absolwent filozofii na Uniwersytecie Warszawskim, który dołączył do redakcji „Dziennika Gazety Prawnej” aby zajmować się tematyką… ekonomiczną.

    Zdebilizowani dziennikarze, zdebilizowane uczelnie, zdebilizowane media, zdebilizowane społeczeństwo.

  29. @takei-butei
    8 lipca o godz. 19:10 3226

    „… to jakoś nie mieści się w pale”.

    A mieści się w pale, że pan Celiński nadaje tak samo i w tym samym miejscu co Daniel Passent? Starzy PRL’owscy propagandziści w rodzaju Marka Ostrowskiego czy Władysława Władyki to też teraz jego druhowie…

  30. grzerysz
    8 lipca o godz. 20:36 3231

    Fakt. Korowiec p. Celiński trawi towarzyszy propagandzistów z oficjalnego organu KC PZPR, a nie trawi korowca Macierewicza. Może ich połączyła pogarda dla plebsu, tu w „Polityce” zawsze gardzili plebsem.

  31. @grzerysz
    Każdy – jak widać – sądzi po sobie, klasyczny hejterze.
    Nie warto z tobą wchodzić w żadne blogowe konfidencje, co zresztą widać po tym z kim jest ci tu po drodze, a z kim nie.

  32. wiesiek59
    Czy to Uherce na Podkarpaciu?
    Co tam takiego jest, że „spełnia warunki”?

  33. @ mag

    Masz rację. Z zawodowymi śmieciarzami nie należy wchodzić w żadne konwersacje. Takie wchodzenie w kontakty ze śmieciarzem to włączanie się do jego misji zasyfiania.

  34. grzerysz
    8 lipca o godz. 20:31 3230
    Ten wybitny historyk nie dopowiedział, że gdyby Putin nie zajął Krymu, pętla ponad 1000 baz US/NATO wokół Rosji zacisnęłaby się do końca. Z Krymu można panować nad całą europejską Rosją i bliskim wschodem. Kolejna baza po niepodległym Kosowie i bazie BondSteel. Putin ich ubiegł i wsadził mocno nogę w drzwi i trzyma. Stąd taka wściekłość, bezradność i piana na pyskach. Mają także świadomość, że w odwecie może ich unicestwić.

  35. mag
    8 lipca o godz. 20:55 3233

    O, kumpela Giertycha już oddzieliła ziarno od plew. Kiedy palenie plew, oczywiście, w imię demokracji?

  36. @mag
    8 lipca o godz. 20:55 3233

    Tak, z tobą zdecydowanie nie jest mi po drodze. I nigdy nie było.

  37. @jasny gwint
    8 lipca o godz. 21:22 3236

    „Ten wybitny historyk nie dopowiedział, że gdyby Putin nie zajął Krymu, pętla ponad 1000 baz US/NATO wokół Rosji zacisnęłaby się do końca”.

    I tak powiedział – jak na polskie media – bardzo dużo.
    Absolwent filozofii pracujący jako dziennikarz ekonomiczny zupełnie zdębiał. Nie spodziewał się, że jego wybitny rozmówca może coś takiego powiedzieć. A zakładanie, że ów dziennikarzyna sam mógłby dojść do podobnych jak profesor Morris wniosków jest oczywiście marzeniem ściętej głowy.
    Jakie mamy teraz media i kto w nich pracuje to sam doskonale wiesz.

  38. Kilka prostych zdan

    Polacy sa podzieleni. Dali sie podzielic. Zrobili to kosciol katolicki, prozachodni liberalowie i prorosyjska piata kolumna. Polske moze uratowac polskosc.

    Slawomirski

  39. Szanowny Panie Celinski

    Prosze zmadrzec i wstapic do ruchu Kukiza. Polityka to goebelsowska gadzinowka.

    Slawomirski

  40. Slawomirski
    8 lipca o godz. 22:01 3240

    Proponuję FJN, a nadto Magdalenkę, a ponadto Okrągły Stół, a na szefa tego, kto zaczął wojnę na górze, czyli pupila p. Celińskiego.

  41. snakeinweb
    8 lipca o godz. 15:10

    „Na moje wyczucie ta nowa ustawa o TK jest tak samo z góry nieważna i niebyła jak poprzednia ustawa o TK”.

    Porozmawiajmy jak czekista z czekistą. 🙂
    No przeciez każda ustawa o TK z góry będzie nieważna, niebyła i niekonstytucyjna, chyba że Prezes Rzepliński sam ją napisze. Najmniej zastrzeżeń miał do ustawy z 25 czerwca 2015, której był współautorem. Właśnie ta ustawa pozwoliła PO-PSL w roku ubiegłym wybrać 5 sędziów TK na zapas ― ot, taki drobny żart z konstytucji, wielkie mi mecyje.

    „Nie należy tworzyć komisji „moralnych” … lecz raczej coś w rodzaju Trybunału Norymberskiego”.

    Aż tak? Zastanawiam się jakiż to wysoki stołek spod ciebie ostatnio wyciągnięto, jeśli zaczynasz redukować ad hitlerum. 🙂

  42. takei-butei
    8 lipca o godz. 16:36 3204

    ” … Celiński dokopał większości parlamentarnej z PO, która złamała Konstytucję, wybierając na zapas 2 sędziów TK”.

    Jak to dwóch? PO-PSL wybrało na zapas 5 sędziów.

    Krótkie kalendarium, jeśli ktoś nie pamięta:

    Najpierw uwaga: każdy Sejm może wybrać sędziów TK jedynie podczas swojej kadencji. Chodzi o równowagę w systemie, sędziowie też mają swoje poglądy ― prezes A.Rzepliński przykładem.

    1/ 8 października 2015 PO-PSL na ostatnim posiedzeniu Sejmu przed wyborami wybiera swoją „piątkę sędziów TK” na kadencje zaczynające się w listopadzie (3) i grudniu 2015 (2).

    2/ W tym dniu starzy sędziowie TK nadal urzędują, ich kadencje nie zakończyły się, trwają do 6 listopada (3) oraz do 2 i 8 grudnia (2) 2015 roku.

    3/ 25 października 2015, wybory parlamentarne. Od tego dnia Sejm już się nie zbiera. Starzy sędziowie TK nadal urzędują.

    4/ 28 października PKW ogłasza oficjalne wyniki wyborów. Starzy sędziowie TK nadal urzędują,

    5/ Podczas wyboru „piątki sędziów” 8 października 2015 nie było wiadome kiedy zakończy się kadencja starego Sejmu. To zależy wyłącznie od decyzji prezydenta.

    6/ Faktem dość oczywistym jest, że w wyborach 25 października 2015 wola społeczeństwa była już zupełnie inna niż cztery lata wcześniej. Ta wola społeczeństwa musi mieć wpływ na wybór sędziów.

  43. snakeinweb
    8 lipca o godz. 15:10 3199

    „Na moje wyczucie ta nowa ustawa o TK jest tak samo z góry nieważna i niebyła jak poprzednia ustawa o TK”.

    Podejrzewam, że każda ustawa o TK z góry będzie nieważna, niebyła i niekonstytucyjna, chyba że Prezes Rzepliński sam ją napisze. Najmniej zastrzeżeń miał do ustawy z czerwca 2015, której był współautorem. Właśnie ta ustawa pozwoliła PO-PSL w roku ubiegłym wybrać 5 sędziów TK na zapas ― ot, taki drobny żart z konstytucji, wielkie mi mecyje.

    „Nie należy tworzyć komisji „moralnych” … lecz raczej coś w rodzaju Trybunału Norymberskiego”.

    Aż tak? Zastanawiam się jakiż stołek spod ciebie ostatnio wyciągnięto, jeśli kwestię ustawy o TK redukujesz ad hitlerum. 🙂

  44. .

    sugadaddy
    8 lipca o godz. 16:38 3206

    Szczera prawda, cała reszta jest
    wtórna, do Pana Zolla i jemu podobnych
    moje zaufanie = zero

    .

    ~

  45. Wielokrotnie podnosiłem na tym blogu temat nędznej jakości naszych mediów. Jednym z wielu tego przejawów jest ich zajmowanie się samymi sobą. I tak w czołówce tematów coraz bardziej szmatławej GAZETY WYBORCZEJ, której sprzedaż systematycznie i gwałtownie spada, jest nieprzerwane wykazywanie jak bardzo szmatława jest Telewizja Polska i jak jej oglądalność leci na łeb na szyję. Wyjątkowo prymitywne i zmanipulowane artykuły na ten temat pisuje główny cyngiel Adama Michnika na Czerskiej, Agnieszka Kublik. Okazuje się, że do walki został również wypuszczony GAZETOWY śmieszek , Michał Ogórek. Okazją do ataku jest zwolnienie – cóż za poważna strata na Woronicza – telewizyjnego prezentera pogody Jarosława Kreta:

    „Ogórek pod szkłem: nagła zmiana frontu”

    Raptowne zwolnienie z TVPiS wieloletniego prezentera pogody Jarka Kreta wzbudziło falę spekulacji, że teraz zamierzają tam przestać mówić prawdę i o pogodzie

    „Jego prognozy pogody stanowiły już zbyt jaskrawy kontrast z resztą „Wiadomości”. Był to ich ostatni fragment, w którym nie było jeszcze wiadomo, czy racja jest po stronie wyżu czy niżu, co mogło powodować dezorientację odbiorców. Jeżeli cała rzeczywistość składa się wyłącznie z rzeczy słusznych i niesłusznych, to nagła obiektywizacja i relatywizacja pogody na koniec programu burzy jednolitość przekazu.

    Co konkretnie rząd i telewizja publiczna zamierzają ukryć w kwestii pogody jeszcze nie wiadomo, ale sądząc po trybie zwolnienia Kreta, musi to być coś pilnego. Gdyby np. Stadion Narodowy swoim zwyczajem został zalany podczas obrad szczytu NATO i potopiłyby się tam marynarki wojenne obradujących, informacja ta jako tajna, specjalnego znaczenia nie powinna się przedostać do „Wiadomości”?

    Jest też możliwe, że są to przygotowania na wypadek nieprzewidywalnych wypowiedzi papieża Franciszka. Nigdy nie wiadomo, czy nie powie np., że przyleciawszy z za mało duchowego Zachodu do zbyt katolickiej Polski, wpadł z deszczu pod rynnę”.

  46. Ty im kazanie, oni tobie lanie!

  47. @takei-butei
    Co ty gadasz, człowieku

  48. mag
    8 lipca o godz. 20:55 3233

    ” Nie warto z tobą wchodzić w żadne blogowe konfidencje, co zresztą widać po tym z kim jest ci tu po drodze, a z kim nie. ”

    Oczywiscie, przywyklas do kultury dyktatu w donkowej parti. Gdzie jednomyslnosc z dyktatorem byla stalinowskim standardem. Kazdy kto sie s Donkiem nie zagadzal w 101% byl wyrzucany.
    Tusk robi porzadki media pisaly. Wzmacnia jednosc partii. Polityka piala z zachwytu. W ten sposob Donek ustalal dozwolony poziom inteligencji nie tylko w platformie obludy, w calej Polsce ktora zawlaszczyl po przez partyjny nepotyzm jako wygrany w wyborach.

    A jest to recepta na zacofanie. Podobnie jest w innych partiach. To spycha Polske do sredniowiecza i skazuje na zacofanie.

    Teraz jako kodziarka za jaka demokracja ty wrzeszczysz. Nawet nie mialas przywileju glosawac na swego wodza z kucykiem. Ani nie wiesz skad twoj wodz z kucykiem dostaje pieniazki i od kogo bierze rozkazy. A moze diabel i szatan go finansuja. I nawet sie o to nie zapytasz bo wiesz dostala bys kopa w tylek i wpadla do Wisly. Ale o taka demokracje walczysz w komitecie obrony demokracji.

  49. Mauro Rossi
    8 lipca o godz. 23:24 3244

    Pięciu czy dwóch to nie ma znaczenia. Ważne, że Prezydent Komorowski, który złamał Konstytucję, stoi na czele manifestacji przeciwko łamiącym Konstytucję, a więc i przeciwko sobie.

    Ważne także i to, że p. demokrata Celiński popiera p. Komorowskiego łamiącego Konstytucję, ale p. Celiński zarazem protestuje przeciwko łamaniu Konstytucji.

  50. mpn
    9 lipca o godz. 8:50 3250

    To, co tobie nie w smak?

  51. Putin do zachodnich dziennikarzy. Wielkie oskarżenie o kłamstwo i manipulacje..
    „We know year by year what’s going to happen, and they know that we know. It’s only you that they tell tall tales to, and you buy it, and spread it to the citizens of your countries. You people in turn do not feel a sense of the impending danger – this is what worries me. How do you not understand that the world is being pulled in an irreversible direction? While they pretend that nothing is going on. I don’t know how to get through to you anymore.

  52. axiom1
    9 lipca o godz. 10:27 3251

    Oni wszyscy walczą o demokrację dla swoich, a kto inaczej myśli, niż oni, to g…, ch…, t… oraz d… i c… Na tym właśnie polega ich demokracja.

  53. Wielce zasłużony i obecnie niezwykle bojowy oportunista z POLITYKI umieścił właśnie na swoim blogu nowy komentarz:

    „Thank you, Mister President!” (sic!)

    Pisze nasz odwieczny bojownik o wolność i demokrację tak:

    „Najpierw słowa prezydenta Obamy na szczycie NATO w Warszawie, żeby dotarły jak najszerzej, do każdego polskiego domu.

    „Demokracja i pluralizm nie są ograniczone kulturowo czy do jakiegoś określonego kraju. Określają one wartości uniwersalne, a centralną zasadą amerykańskiej polityki zagranicznej jest wspieranie tych wartości na całym świecie, także u naszych sojuszników”.

    I kończy swój tekst stwierdzeniem:

    „Szkoda, że Barack Obama przyjechał do Polski tylko na dwa dni. Tutaj potrzebny jest Herkules, i to na dłużej”.

    Passent, podobnie jak wcześniej Żakowski, dostrzegł wreszcie, że rachityczne manifestacje KOD i opozycji stają się parodią i doszedł do wniosku, że bez pomocy przyjaciół z zewnątrz jednak się nie obejdzie…

  54. Impreza kodziarska dzisiej. Skladaja poddanczy hold najjasniejszemu panu. Ale on tam nawet nie przyjechal. Oczywiscie obecnosc byla obowiazkowa. To tlumaczy nieobecnosc na blogu mag. Musia tam pojsc i co najmniej podpisac liste. Bo gdy demokracja eventualnie zwyciezy jej pan z kucykiem bedzie przydzielal do koryta i wiadomo kto sie dostanie.

    Zadziwa mnie. Polski ynteligent ma tak zakuty i pusty leb ze nie potrafi ani tworzyc ani kierowac ani nawet nasladowac. Jedyna struktura wladzy w polskich organizacjach jest struktura; dyktator absolutny i dozywotni – poddani wasale. To intelektualnie wyjalawia kazda organizacje i utwierdza Polske na etapie feudalizmu.

    Dlaczego zakuty leb polskiego ynteligenta nie potrafi zrozumiec chocby systemu brytyjskiego gdzie odbywaja sie regularne uczciwe i bezposrednie wybory w partiach politycznych. Jak np obecnie w partii konserwatystow. Kazdy czlonek partii moze sie ubiegac o przywodztwo, ma prawo zaprezentowac swoj program dla partii i dla kraju i poddac pod glosowanie. W ten sposob najlepsze pomysly zawsze zwyciezaja z benefitem dla kraju. Kiedy do Polski to dotrze ?

  55. My tu sobie gadu-gadu o niczym, a tymczasem zjawi się Komisja Wenecka i świeżutka ustawa antytrybunalska znajdzie się w koszu na śmieci.

  56. Przypomnę tylko, że do olbrzymiej większości Polaków, mających przecież wciąż, jako swoje główne zmartwienie, przeżycie do następnej wypłaty pensji, zasiłku, renty czy emerytury, nie przemawiają przecież hasła garstki inteligentów z KODu, jako że dla ponad 90% Polaków problemy doskonale opłacanych i w praktyce nic przecież nierobiących sędziów Trybunału Konstytucyjnego są problemami garstki doskonale opłacanych nierobów, pasożytów i szkodników. Ale o tym, to redaktorzy „Polityki” nie chcą pisać, podobnie jak i o tym, ze wśród władz obecnej polskiej lewicy, a szczególnie Zielonych czy Razem, przeważają osoby ze środowisk gejowsko-lesbijskich i feministycznych, a przecież pod sztandarami ruchu LGBT czy też ruchu feministycznego, to długo jeszcze nikt nie przejmie władzy w Polsce, o czym najlepiej uczy nas eksperyment Palikota.

  57. @jakowalski

    Tu się z tobą zgadzam całkowicie. Przegrane elity, co widać po tym co wypisują, zupełnie straciły kontakt z rzeczywistością, a swój status materialny i pozycję mylą z przeciętnym losem zjadacza chleba.
    Teraz widać, iż ich złość z Kaczyńskiego powoli przechodzi na naród…

  58. @axiom1
    9 lipca o godz. 14:19 3258

    To intelektualnie wyjalawia kazda organizacje i utwierdza Polske na etapie feudalizmu. Dlaczego zakuty leb polskiego ynteligenta nie potrafi zrozumiec chocby systemu brytyjskiego (…) W ten sposob najlepsze pomysly zawsze zwyciezaja z benefitem dla kraju. Kiedy do Polski to dotrze?
    =======

    Dotrze wtedy, gdy bunt Jakuba Szeli – jedyne w naszej historii powstanie przeciwko feudalizmowi, który w Polsce występował w szczególnie zdegenerowanej odmianie zbliżonej do niewolnictwa – zaczniemy czcić co najmniej tak, jak Francuzi swoją rewolucję. Bez tego feudalizm dalej będzie głęboko tkwił w społecznej świadomości Polaków i żadne zmiany władzy, ustroju czy sojuszy międzynarodowych nie pomogą. W tym celu potrzebna jest przemyślana i zaplanowana na wiele lat kampania edukacyjna połączona ze społeczną dyskusją.

    Na razie jednak zmierzamy szybkim krokiem w kierunku przeciwnym – dzięki wspólnym działaniom PO i PiS czcimy tzw. żołnierzy wyklętych, którzy walczyli do krwi ostatniej o utrzymanie w Polsce feudalnych stosunków społecznych, mordując chłopów za przyjmowanie ziemi z reformy rolnej i nauczycielki za walkę z analfabetyzmem na wsi. Należy się więc spodziewać, że feudalna mentalność będzie się raczej umacniać niż zanikać.

  59. Olsztyński
    Niech więc sobie KOD-owcy znajdą inny, lepszy dla nich naród. Może jak w roku 1968, czyli w Palestynie?

  60. Grzerysz
    Obama szybko uciekł z Polski. Może wreszcie dotrze do niego, że nie powinien się on wtrącać do wewnętrznych spraw Polski? My mu przecież nie mówimy, jak ma on rozwiązywać wewnętrzne problemy Ameryki, w tym narastająca tam falę przemocy przy użyciu broni palnej – http://wpolityce.pl/swiat/299847-czterech-policjantow-zostalo-zastrzelonych-przez-snajperow-podczas-protestow-w-dallas-spirala-nienawisci-nakrecona-na-dobre.
    Co więcej, tych policjantów zastrzelono podczas demonstracji przeciwko brutalności amerykańskiej policji a tego, który strzelał do policjantów unieszkodliwiono dopiero przy pomocy robota, ale co będzie, jeśli przeciwnicy policji użyją w przyszłości robota aby zastrzelić policjantów? Moim zdaniem Obama powinien więc zająć się kwestią brutalności amerykańskiej policji zamiast pouczać kogokolwiek, szczególnie zaś nie-Amerykanów.

  61. Znowu ktoś ma się zająć porządkiem w Polsce? Obama? Merkel? Papież?
    Bez najmniejszego zaangażowania własnego, z inicjatywy „obcych” „skapnęła ” nam po I wojnie niespodziewana niepodległość . Niezależność po raz wtóry wylęgła się w Magdalence. Nie wiadomo tylko po jaka cholerę.
    Miałeś chamie złoty róg.
    Kłóćcie się i kąsajcie „suwereny” do ostatecznej zagłady.
    PS. A gdzie ta opozycja?

  62. jpet
    9 lipca o godz. 19:48 3267

    E, nie obrażaj korowca p, Celińskiego, który ramię w ramię z korowcem Macierewiczem bił się o wolność i demokrację oraz spożywał więzienny chleb suchy.

  63. Pan Andrzej Celiński został moim wpisem obrażony?
    Jako „kaczystą” czy jako przywódca sejmowej opozycji?
    Ratuuunku!

  64. Co trzeba zrobić , „żeby dać świadectwo”?
    Najpierw trzeba być człowiekiem myślącym, do tego nie potrzeba wielkich szkół,dorobku naukowego, wystarczy trochę wrodzonej inteligencji, o, rozum jest potrzebny, czyli zdolność wykorzystywania własnych klepek, komórek mózgowych, do gromadzenia wiedzy. Te komórki, klepki, powinny być w miarę liczne, uporządkowane w naszej głowie, dobrze nakarmione, ciągłe odbudowywane,bo jedne w trakcie naszego życia, tracą życie, a inne się rodzą. Jak nie przestrzegamy
    instrukcji obsługi naszego mózgu, która ludziom jeszcze nie jest znana, z powodu ułomności wszelakich nauk, które ludzie dopiero tworzą, uczą się korzystania z ich dorobku, mam na myśli : chemię, biologię, biochemię, medycynę, fizjologię …

    Z powodu tej ludzkiej ułomności, jeszcze nie myślimy, na przykład o tym, że demokracja nie ma mocy sprawczej, o niczym nie decyduje, niczego nie tworzy,
    nic nie daje i nie zabiera, jedynie jest drogowskazem, niczym się nie różni od Kodeksu Drogowego, czyli ustawy sejmowej wymyślonej po to, żebyśmy się nie pozabijali na naszych drogach, autostradach, ścieżkach, czasami polnych,
    leśnych……

    Ostatnio wymyślono KOD, czyli komitet od obrony demokracji, kompletna bzdura,
    bo demokracja, jaka by nie była, nie wymaga obrony. Obrony wymaga nasz rozum, żeby całkowicie nie zanikł, a przy okazji należy zadbać o naszą mądrość.

    Wszystko ma początek w naszym mózgu, tylko jego niewielką część używamy do myślenia, nie wiadomo jak wielką. Profesor Jerzy Vetulani mnie w tej dziedzinie,
    kilka miesięcy temu, dopiero, to się stało, natchnął, wysłuchałem to z jego internetowych prelekcji, że nasz mózg jest stworzony po to, żebyśmy przetrwali, jako ludzie, myślenie niedawno pojawiło się w historii człowieka, od wynalazku ognia, który został odpowiednio wykorzystany. W skali czasowej, myślenie człowieka to mrugnięcie okiem w całej historii człowieka. Tylko u człowieka się pojawiło, zupełnie przypadkiem, na złość człowiekowi, jak to teraz widać, bo to myślenie — człowieka gubi.

    Oświadczam, tu , wszem i wobec, o nasze komórki mózgowe, klepki jak mówią Rosjanie należy dbać.

    Amerykanie mają wspaniałą demokrację, z Europy ją przywlekli, i cóż z tego,
    nie potrafią o nią zadbać: prozaiczny cukier ją im zabiera, który niszczy im komórki mózgowe, przez to stają się narodem grubasów, coraz to więcej tam chorych na cukrzycę jest, mówi się o 30 milionach osobników,już chorych, 50 milionów jest w drodze, występują coraz to licznie pozostałe choroby cywilizacyjne, udary, raki,…

    Te same proporcje w dbałości o komórki mózgowe są w krajach europejskiego Zachodu, w tym w Polsce. Mamy podobno już 3,5 miliona cukrzyków, dumnie to
    rozgłaszają w swej „debilności” intelektualnej profesorowie od nieleczenia cukrzycy, diabetolodzy. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby jakiś lekarz od medycyny akademickiej wyleczył chorego z cukrzycy, zabawę w „żrnąć w głupa” uprawiają, jak to młodzież mówi.
    Powtarzam : każda choroba jest objawem utraty komórek mózgowych u człowieka.

    Od dwóch co najmniej dekad wspaniale rozwija się demokracja, a w konsekwencji polityka, gospodarka, nauka, wszystko… w Chinach. Tam teraz ludzie najlepiej dbają o swoje komórki mózgowe, za pomocą odżywiania to się dzieje. Podobno Chińczyk jest dzisiaj najlepiej odżywianym człowiekiem na Ziemi, tak mi to mówią ludzie, którzy jeżdżą po świecie.
    W gazetach, internecie trudno o tym przeczytać. Jeszcze to nie dociera od Europejczyka z patologiczną czynnością umysłu. To jest zbyt prozaiczne, takie przyziemne: kartofel psuje nam rozum, to tylko uśmiech wzbudza, myślenie uleciało w raz tonami spożytego cukru, w tym jabłek , kartofli, ciasteczek….

    Chińczyk jest lepiej karmiony od Japończyka.

    Japonia ma poważne problemy gospodarcze, oddala się w rozwoju od Chin.
    Wg mojego osobistego rozeznania: mądrego Chińczyka robi wieprzowina, proszę się nie śmiać, proszę sprawdzić statystykę, jest obecna w internecie. Japończyk ma na podorędziu białko z ryby, żywi się gorzej od Chińczyka, skutki są widoczne.

    Wracając do meritum: co trzeba zrobić, żeby Polak dał świadectwo”?. Trzeba mu poprawić zdolność do myślenia, czynność umysłu, nie ma innej drogi, w komórkach mózgowych, w ich liczbie, wartości biologicznej jest rozwiązanie.

    Rządzi nami facet, który posiada w swoim mózgu ograniczoną liczbę klepek, do tego słabych biologicznie, który prawa jazdy nie posiada, na kodeksie drogowym się nie zna, czy muszę popisywać, jakie tego będą skutki…

    Tak na marginesie: z tej słabości komórek zawartych w plemnikach jajeczkach u kobiet – dzieci nam się nie chcą rodzić. Natura tym steruje: głupim nie pozwala się rozmnażać.

  65. Panuje wielkie zdziwienie: ludzie inteligentni biorą udział w marszach KOD,
    bo tylko ludzie z wystarczającym zasobem dobrych jakościowo komórek mózgowych, są w stanie zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi.
    Ta reszta, podobno 40 procentowa patrzy, przygląda się, cieszy się w swojej głupocie,
    jak ci inteligentni o coś się biją, „pośmichujki” sobie urządza. Obudzi się, jak sama zacznie się zabijać, między sobą, dostanie w kość od tych pomysłów, polityków
    z niewydarzoną czynności umysłu, którzy skupiają się wokół swoich kurników,
    nazywają je partiami, klubami parlamentarnymi ….

  66. Teraz dopiero przeczytałem wpis, wstępniak, który, nie będzie miał dyskutantów, o tym ze świat głupieje, szalejąc. Dyskusja jest tu zabroniona, elektronicznie.
    Autor pięknie opisał objawy tego szaleństwa. Tylko.

    Proszę dać cynk autorowi, niech przeczyta moje ostatnie teksty, dowie się, co jest przyczyną tego światowego szaleństwa,

    http://antymatrix.blog.polityka.pl/

  67. Zachodnia cywilizacja chrześcijańska.
    GW. Jarosław Mikołajewski, MARE MONSTRUM
    „Otóż podróż z Afryki do Europy Północnej dzieli się na dwa etapy, z przesiadką we Włoszech Południowych. W pieniądzach – na dwie raty. W sumie kosztuje to ok. 15 tys. euro. Ci, którzy wywiązują się z płatności, dostają dokumenty i docierają do celu. Tych, którym zabraknie pieniędzy, sprzedaje się przeszkolonym egipskim bandytom wyposażonym w narzędzia chirurgiczne i torby termiczne. Też za 15 tys. euro. Ci wiozą ich do Kairu, tną i sprzedają w częściach. Zdrowe organy zdrowych, nieżywych uchodźców.”

  68. Vertigo13,
    W tym tonie piszę od dawna, ale bez odzewu.
    To pokazuje, że Polacy chcieliby zaprowadzić demokrację w państwie, gdzie obowiązuje ustrój teokratyczny.
    Zakorzeniona uległość wobec kościoła, nie dopuszcza przyjęcia do wiadomości, że wszystkie problemy z ustanowieniem państwa demokratycznego, mają swoje korzenie w feudalno – kościelnej mentalności narodu.
    Dotyczy to, niestety, wszystkich bez wyjątku, także tych, którzy o demokrację się upominają. Niestety od „dupy strony”.
    A kościół anektuje po kolei wszystkie dziedziny życia społecznego i państwowego
    i zaciera rączki; pewno się sami dziwią jak łatwo im to przychodzi.
    Nie ma światełka w tunelu – nowe pokolenia są na tyle zindoktrynowane, że stan obecny będzie trwał w najlepsze.
    Oświecenie nam nie grozi – katoliczenie idzie pełną parą.

  69. sugadaddy
    10 lipca, g.10:44
    Mogło się wydawać, że de facto obligatoryjne nauczanie religii od przedszkola po maturę (a „nie tak miało być”) wywoła odwrotny skutek.
    Uodporni młodego człowieka, jak szczepionka, na bakcyl krk i i jego bezwzględne panoszenie się w Polsce z przyczyn, o których piszesz.
    Owszem, młodziaki lekcje religii niby olewają, robią sobie bekę z katechety, czy to ksiądz czy osoba świecka, ale… daje o sobie znać działanie „podprogowe”. W tyle głowy utrwala się przekaz, że to normal i że życie upływa od sakramentu chrztu przez komunię itd. od do końca, czyli katolickiego pogrzebu, nawet jeśli już od dawna nie chodziłeś do kościoła.

  70. Mag (10 lipca o godz. 11:23 3275)
    Olbrzymia większość ludzi jest prymitywna i przesądna, wierzy ona w duchy i inne gusła oraz zabobony, w tym też n.p. w narodziny i śmierć wiecznego i nieśmiertelnego przecież z definicji boga. Stąd też najlepszym ustrojem jest dyktatura oświeconego władcy, czego dowiódł już dawno temu najwybitniejszy z filozofów i politologów, czyli sam Platon.

  71. jakowalski
    Ba, ale skąd wziąć oświeconego dyktatora?
    Masz pomysł?

  72. Tzw Nato Szczyt
    Wielki sukces amerykanskiej dyplomacji.
    USA osiagnely swoj cel. USA przerzuca czesc kosztow swej imerialistycznej armi na polskiego wasla.

    To rowniez wielki sukces dal Polski. Deficyt budzetu wzrosnie o nastepne 25 mld zl ponad juz planowany deficyt 55 mld zl.

    To cena za obce wojska na terenie Polski.

    Wasale sa przekonani ze maja wroga i beda placic USA za wojsko, koszty pobytu i za sprzet, za zbrojenia. 4 zachodnie bataliony to okolo 3200 zolnierzy z pensjami jak na zachodzie $8000 za miesiac. To jest 1.4 mld za same pensje. Oczywiscie podatek nie bedzie potracany bo Polska jest krajem goscinnym. W sumie za pensje, sprzet i koszty stacjonowania koszty ogolne siegna co najmniej 5.5 mld zl Polski wasal jest i dalej bedzie dojony i jebany na wlasne zyczenie.

    Za te 1.4 mld zl mozna by zatrudnic w wojsku 29 000 polakow.

    Ale koszty beda znacznie wieksze. Wzrastajacy stan napiecia spowoduje dalsza ucieczke kapitalu, zapasc gospodarcza, emigracje i jeszcze wiekszy kryzys demograficzny. Nie tylko w Polsce, w calym rejonie.

    A gdy dojdzie do upragninej wojny Polska zostanie zmieciona juz w pierwszych kilku minitach. Innego scenariusza nie ma. Nie, na szabelki nie bedzie, ani zadne przepychanki.

    USA wie ze w bezposredniej konfrontacji z Rosja swiat zostanie zniszczony.

    Nie bedzie zwyciescow.

    Dlatego bezposrdnio sie nie pchaja do wojny z Rosja. Dlatego wykorzystuja wasali dla prowokacji i na koszt tychze wasali. Sa bardzo zdolni.

    Rosja nie bedzie sie wykrwiawiac w potyczkach z wasalami. Jest to oczywiste. Wasale beda zmiatani z powierzchi ziemi. I Polska tego pragnie.

    To wkurwia i nawet wiecej niz wkurwia ze nie ma ani ednego yneligenta ktory by potrafil komotenowac skutki tej debilnej prowokacyjnej polskiej politytki wobec wschodu. To polityka wscieklego psa i paskudnie podlej swini. To polityka prowadzaca do samozaglady. Tu nie ma ani inteligencji ani oglady.

  73. mag,
    I tu jest pies pogrzebany; deklaratywnie wszyscy są katolikami i tyle wystarczy klechom.
    To, że z Polaka katolik jak z koziej dupy trąba, nie ma znaczenia.
    Popatrz na te pogrzeby znanych – nigdy by nikomu do głowy nie przyszło, że wyznają jakieś gusła, a rodziny pogrzeb z klechą wyprawiają. I tylko o to chodzi.
    Jest już prawie tak jak w islamie – nikogo nie obchodzi w co wierzysz – masz postępować zgodnie z obrządkiem i kropka.

  74. jpet
    10 lipca o godz. 8:08 3269

    Tym, że piszesz (9 lipca o godz. 19:48 3267), iż niepodległość dostaliśmy bez własnego zaangażowania. To wierutne kłamstwo, bo p. Celiński wspólnie z p. Macierewiczem ramię w ramię bił się o wolność i w więzieniu spożywał chleb czerstwy. Abyś ty był wolny, p. Celiński z kumplem swoim p. Macierewiczem się bił o demokrację.

  75. sugadaddy
    10 lipca o godz. 12:04 3279

    Odczep się od cesarzowej publicystyki p. Paradowskiej, bo to jej prywatna sprawa, czy wyznawała jakieś gusła i miała pogrzeb w asyście kleru.

    Ważne, że podziwiałeś jej publicystykę, a co robiła prywatnie g… ci do tego.

  76. Polska nie zostala rozliczona za antsemityzm z lat 1924-1945. Dzis rocznica bestialskiej zbrodni w Jedwabne. Takich zbrodni byly tysiace. Kto nie wierzy niech poczyta pamietniki z czasow okupacji Zygmunka Klukowskiego.
    Teraz zydzi domagaja sie $65 mld odszkowowac od tego juz wyjebanego na wszystkie mozliwe sposoby biednego narodu. Rzad amerykanski bedzie naciskal i az do skutku. To jest pewne. Tak ani sojusznik ani zydowskie lobby nie odpuszcza. Bo widza wasala, bankruta i zaleznmego, na lasce USA.

    I co ? Widac z kara za zbrodnie antysemityzmu to jeszcze zamalo. Polacy jeszcze chca zaplacic za rusofobie. Jedno i drugie, antysemityzm i rusofobia, to choroby nienawisci na tle narodowosciowym. To choprba mozgu, najwyzszy czas rozpoznac. Znowu, gdzie sa ynteligenty ?

    I co za hipokryzja, jaki wrzask ze w Brytani rozwija sie any-polonizm.

  77. Mag
    Trzeba ogłosić na niego konkurs.

  78. Dobra ocena
    Większość parlamentarna złamała prawo konstytucyjne, nie mając po temu konstytucyjnej legitymizacji. Mniejszość parlamentarna jest wobec przemocy większości bezsilna. Nie może dzisiaj nic na drodze prawnej zrobić.
    Parlamentarzyści z PiS maja gdzieś Polskę i Polaków , a liczy się jedynie ich osobisty egoistyczny (i na dokładkę krótkowzroczny ) interes.
    Ci wybrańcy to ludzie doszczętnie zdemoralizowani liczący, że ich „genialny” przywódca załatwi im pieniądze i wygodne życie.
    No cóż liczyć każdy może , tylko, że rzeczywistość jest brutalna i jak sobie kto pościele tak się wyśpi.
    PiS dorwał się do władzy i na razie rozdaje profity swym ludziom, ale to już się kończy , wielu szybko się zorientuje, że nie mogą na wiele (ani na cokolwiek) liczyć. Szastanie pieniędzmi budżetowymi spowoduje, że zaczną się schody gospodarcze do Polaków i szybko przemówi kieszeń (tak to jest, że podnoszenie podatków najbardziej uderza w zwykłego obywatela). Liczba tych co zyskała dzięki działaniom PiS będzie zdecydowanie niższa niż tych którzy się na to dawanie składają. Już w 2017 roku ludzie jawie zobaczą skutki „tzw „dobrej zmiany”. Gdy kieszeń zaczyna przemawiać lawina złości szybko rośnie i politycy w PiS zobaczą z przerażeniem, że czas ich prosperity się skończył i zbliża się nieuchronna katastrofa.
    Prezesowi by utrzymać swą partie w ryzach pozostaną działania zastraszające Polaków pokazujące, że panuje nad większością Polaków. Jak te działania się nie udadzą. ma jak w banku bunt w partii przeciw sobie , lub jej rozlecenie się ( szczury pierwsze uciekają z tonącego okrętu)
    Wg mnie PiS w dotrwaniu do następnych wyborów może uratować jedynie usunięcie Kaczyńskiego i jego najważniejszych ludzi (taka odnowa jak bywały uprzednio).
    Prezes PiS nie ma żadnej możliwości by uniemożliwić wybory w 2019r lub je zmanipulować tak by wygrać. Siłowe rozwiązanie nie jest możliwe bo w wojsku i policji nie ma dostatecznego poparcia.
    Oczywiście Kaczyński może przyjąć strategię trwania jak najdłużej obiecując (i nie dając) wszystko co uzna za korzystne dla trwania – ale co to da w czasie wyborów 2019r?
    Kiedyś na komputerze Spectrum była taka genialnie wymyślona gra o nazwie „królestwo” . Ideą było utrzymanie się jak najdłużej przy władzy wyimaginowanego państewka na co dostawało się określone środki. Stwierdziliśmy, że gdy już zbrakło pieniędzy na wojsko i policję jedyną szansą na trwanie było obiecywanie wszystkim tego co chcieli (oczywiście nie realizowanie tego bo nie było na to środków). Bardzo ważnym było nie sprzedawanie helikoptera którym gdy zaczynała się rebelia można było zazwyczaj uciec (a za to było dużo punktów, za utratę życia straty punktowe były drastyczne)

  79. jakowalski
    10 lipca o godz. 13:26 3283
    Gratuluje „genialny pomysł” , Olsen by nic lepszego nie wymyslił

  80. maciek.g
    10 lipca o godz. 21:08 3284

    Wieszczu, aby PO utrzymała się przy władzy, z lubością zaakceptowałem podniesienie wieku emerytalnego do 67 i buchnięcie 150 mld z OFE. A co!

    Wieszczu, aby PiS utrzymało się przy władzy, z lubością zaakceptuję podniesienie wieku emerytalnego do 76 i buchnięcie z OFE reszty, jaka została. A co!

  81. Zanim zacznie się dzielić, trzeba w pierwszej kolejności zadbać o to, by było co dzielić!
    Po raz n-ty użyję tego porównania :
    Dzisiaj jesteśmy w sytuacji syna gospodarza, któremu nie podobało się, jak ojciec prowadził gospodarstwo, przejął je od niego i sprzedał je lepiej gospodarzącemu się sąsiadowi a sam zatrudnił się u niego za parobka ( dopóki ten nie zastąpi go maszyną lub tańszym parobkiem) i chwali się jakie to piękne obiekty nowy gospodarz postawił na, niegdyś jego ziemi.
    A stare polskie powiedzenie głosi – „lepszy domek ciasny ale własny”
    Ale to trudno zrozumieć komuś, kto od pokoleń był chłopem pańszczyźnianym, którego los nie zależał od własnej pracy tylko od łaski pańskiej.
    Lepiej miał ten, kto gorliwiej lizał pańska dupę !

  82. Zaniepokojony impasem jest nie tylko Obama.
    Zaniepokojony impasem wokol TK rozpoczetym przez probe zamachu i politycznego zawlaszczenia przez Platforme przy wydatnym wspoludziale prezesa TK Rzeplinskiego
    jest przede wszystkim
    prezes Kaczynski i PiS.

    Wszyscy jestesmy zaniepokojeni pomyslem Schetyny na opozycje totalna nawet na szkode polskiej racji stanu.

    ALE JUZ NAJBARDZIEJ jestesmy zaniepojeni stanem USA, ktore wedlug kandydatki na prezydenta Pani Clinton jest chorym panstwem.

    Razem z setkami milionow obywateli swiata chcielibysmy przekazac Obamie.

    Mr President:
    We are extremely worry about USA.
    Please start improve the world from your own home..

  83. kaesjot
    11 lipca o godz. 7:21 3287

    Odpatopituj się od chłopów pańszczyźnianych. Mieli swoją ziemię, utrzymywali się z pracy rąk, nie lizali d…p panom, odwalali pańszczyznę i żyli po swojemu: ani nie służyli w wojsku, ani nie chodzili obowiązkowo do szkół, ani nikt im się w ich życie nie wtryniał. Byli bardziej wolni, niż my. Tak, płacimy więcej podatku niż pańszczyzna, a ponadto na każdym kroku nas ograniczają ustawami, w razie czego łupną nas do woja i obowiązkowo za nasze pieniądze indokrynują w szkole do 18 roku życia.

    Jesteśmy pod totalnym nadzorem państwa. Chłopi pańszczyźniani nie byli pod totalnym nadzorem państwa. Państwo w ogóle się nimi nie zajmowało, a nami zajmuje się na każdym kroku i to w dodatku za nasze pieniądze, pieniądze te trwonią politycy, politycy żyją sobie lepiej niż szlachta. Szlachta przynajmniej sama broniła kraju i ginęła, a jaki polityk osobiście broni kraju i ginie…

  84. @takei-butei
    9 lipca o godz. 10:59
    „ALE JUZ NAJBARDZIEJ jestesmy zaniepojeni stanem USA”

    Kiedyś Urban posłał tym biedakom koce. Może coś im poślesz ?

    Lepiej już ci idzie po polsku i tego się trzymaj.
    We are extremely worried about your in/sanity. 🙂
    Your health status does’nt seem to be improving.

  85. @Andrzej Falicz
    11 lipca o godz. 7:28
    „ALE JUZ NAJBARDZIEJ jestesmy zaniepojeni stanem USA”

    Kiedyś Urban posłał tym biedakom koce. Może coś im poślesz ?

    Lepiej już ci idzie po polsku i tego się trzymaj.
    We are extremely worried about your in/sanity. 🙂
    Your health status does’nt seem to be improving

    Sorry takei-butei – pomyliłem adresatów @11 lipca o godz. 9:29

  86. Końcówka najnowszego felietonu profesora Bronisława Łagowskiego:

    „Obecnie mamy w Polsce rzeczywisty głęboki kryzys obejmujący wiele dziedzin życia. Szkolnictwo średnie i wyższe przeżywa kryzys, to drugie katastrofę. Służba zdrowia w stanie opłakanym. Kultura w jeszcze gorszym”.

    To oczywiste dla każdego trzeźwo myślącego człowieka. Niestety, nie dla publicystów POLITYKI, w tym Andrzeja Celińskiego. Dla nich jedynym problemem jest Jarosław Kaczyński.
    O niektórych blogowiczach już nawet nie wspomnę bo umiejętność myślenia to coś czego im Bozia mocno poskąpiła…

  87. Zeus
    jak przystało na prymitywnego chama chowajacego się za pompatycznym pseudonimem próbujesz atakować osobę a nie opinie.

    To kandydatka na prezydenta i najprawdopodobniej nastepny prezydent USA a nie Urban stwierdziła parę dni temu, że Ameryka jest chorym państwem .
    Między innymi z powodu zamieszkujących ja swirow jak zgaduje …”zeus”.

    Jako przyjaciel tego chorego państwa wyrażam zaniepokojenie i troskę.

    Obama
    zajmij się swoim obejsciem.

  88. Andrzej Falicz
    11 lipca o godz. 11:14 3293

    Kaczynski jest jednym z najwiekszych zagrozen dla pokoju na swiecie. Jako paskudnie podly wasal Ameryki i nieuleczalnie chory rusofob gotowy jest on jest narazac Polske na calkowite zniszczenie i zycie milionow polakow w sluzbie amerykanskiego imperializmu. I na koszt polskiego umeczonego podatnika.

    I w zamian za co ?

    W zamin za poklepanie po grzbiecie.

    Samo dazenie do spowadzenia obcych wojsk do Polski na koszt polkiego podatnika czyni go zdrajca !

  89. zetus1
    11 lipca o godz. 9:29 3290

    Coś ci się pokręciło, nic takiego nie pisałem.

  90. takei-butei
    podobnie bylo z niewolnictwem w USA.

  91. @ Falicz

    Normalnie zdrajcy zdradzaja za pieniadze.

    Kaczynski natomiast nie otrzymuje nawet ogryzionej kostki ani swiecacego szkielka. Gdzie tam on nawet bedzie placil amerykanskiemu okupantowi za okupacje pieniedzmi podatnika i pieniedzmi pozyczonymi na konto polskch dzieci i pokolen jeszcze nie urodzonych.

    Nawet w koloniach kolonialista negocjowal teren na baze wojskowa, placil podatki, placil za dzierzawe terenu,… pokrywal wszystkie koszty bazy i zolnierzy. A tu Kaczysnki chce za wszystko placic i jeszcze daje przywileje okupanatowi ze beda ponad polskim prawem.
    A samo spowadzenie obcego wojska jest gwaltem na konstytucji.

    Jak to wytlumaczysz ?

  92. I gdzie do kurwy nedzy jest Trybunal Konstytucyjny ? Gdzie jest Trybunal Stanu ? Gdzie sa ynteligenty ? Gdzie sa patrioci narodowcy ? Gdzie jest Kowalski ?

  93. Nie udało się piłkarzom na EURO, nie udało się Radwańskiej na WIMBLEDONIE ale to przecież nic – „Polka została Miss Trybun Euro 2016!”

    Jak pisze „informacyjno-rozrywkowy” portal GAZETY WYBORCZEJ:

    „Jak na każdych mistrzostwach, zaproponowaliśmy wam wspólny wybór Miss Trybun. Nie udało się na boisku, ale Euro na trybunach wygrała reprezentantka Polski!
    W dniu finału Euro 2016 (Portugalia – Francja) zakończyło się głosowanie na Miss Trybun Euro 2016 w Sport.pl! W plebiscycie zwyciężyła kandydatka z Polski, które w wielkim finale zmierzyła się z bardzo urodziwą Ukrainką i zgarnęła dwie trzecie głosów.

    Wcześniej Polka minimalną różnicą głosów pokonała faworyzowaną Rosjankę, pewnie wygrała z reprezentantką Irlandii Północnej, a w pierwszej fazie turnieju zmiażdżyła Czeszkę”.

    Zdebilizowane media, zdebilizowane uczelnie, zdebilizowana kultura, zdebilizowane społeczeństwo.

  94. Oto inteligentny komentarz i racjonalna ocena sytuacji.
    https://www.youtube.com/watch?v=FovnNYexYHc

    Dlaczego tacy ludzie nie pracuja w mediach ? w Polityce ?

  95. grzerysz – nie denerwuj się za bardzo bo Ci żyłka pęknie !
    Warto ?

  96. Kaesjot (11 lipca o godz. 14:25 3301)
    Nie przerywaj tych ciekawych pyskówek pomiędzy osobami komentującymi na tym blogu. Może na ich podstawie pojawi się jakiś następca Wiecha, który użyje je jako materiału do bardzo ciekawych felietonów? A może się z tych pyskówek ktoś doktoryzuje, habilituje a może nawet i profesoryzuje?
    Pozdrawiam

  97. jakowalski – a to przepraszam, bo jak wiesz, jestem za rozwojem naszej nauki.

  98. maciek.g (10 lipca o godz. 21:13 3285)
    1. A jaki masz lepszy pomysł? Oczywiście – ten konkurs nie byłby zwykłym konkursem na wysokie stanowisko w państwie, n.p. takim jak na prezesa ZUSu. Kandydaci byli by selekcjonowani stopniowo i latami, poprzez kolejne konkursy na wysokie stanowiska w państwie, poczynając n.p. od dyrektora departamentu. W ten sposób prezydentem posiadającym praktycznie pełnię władzy, czyli mogącym wydawać dekrety z mocą ustawy, dekrety, które mógłby by być tylko jemu zwrócone do ewentualnych poprawek przez kwalifikowaną większość (n.p. 2/3) posłów, mógłby zostać tylko ktoś, kto ma już doświadczenie w zarządzaniu dużymi organizacjami, a nie osoba przypadkowa taka jak n.p. Wałęsa, Komorowski czy też Duda. W Chinach bardzo długo rządzili mandaryni (cesarz był tam tylko figurantem, pełniącym funkcje protokolarne tak jak współczesny monarcha brytyjski), a aby zostać mandarynem, trzeba było zdać trudne egzaminy, stąd tez mówi się, że w Chinach, w okresie ich największego rozwoju, panowała merytokracja Upadek Chin w XIX wieku spowodowany został zaś głównie przez odejście od zasad merytokracji, czyli przez wytworzenie się tam w okolicach XVIII wieku kasty mandarynów, wewnątrz której de facto dziedziczono kluczowe stanowiska we władzach państwa. Mało kto w Polsce wie także o tym, że tzw. rewolucja kulturalna była zorganizowana przez Mao-Tse-Tunga aby odsunąć od władzy nową kastę „czerwonych” („partyjnych” albo jak kto woli „komunistycznych”) mandarynów, aby w ten sposób nie dopuścić do kolejnego regresu w historii Chin.
    2. Istnieją prawdziwe komputerowe symulacje kierowania państwem, ale są one wciąż zbyt prymitywne aby można było na ich podstawie podejmować decyzje, ale z każdym rokiem te komputerowe symulacje są coraz lepsze. Natomiast w opisanej przez ciebie grze nie było najważniejszego narzędzia utrzymania się przy władzy czyli zaciągania pożyczek. Przecież dziś praktycznie wszystkie rządy są zadłużone po uszy, a najbardziej to rządy USA i UK. Dobra symulacja rządzenia państwem powinna więc zawierać opcję zaciągania pożyczek, w tym pożyczek na spłatę oprocentowania od poprzednio zaciągniętych pożyczek. A jak wiadomo z realu, w ten sposób można się bardzo długo utrzymywać u władzy, byle tylko mieć, tak jak elity rządzące dziś USA czy UK, dobre układy z bankierami.

  99. Andrzej Falicz (11 lipca o godz. 11:14 3293)
    Dziwne by było, gdyby Ameryka (w znaczeniu USA) byłaby dziś zdrowym państwem, albowiem czy może być zdrowe państwo powstałe na bazie Holocaustu Indian i niewolniczego wyzysku Murzynów, państwo, w którym wciąż obwiązuje konstytucja z czasów niewolnictwa?

  100. axiom1(11 lipca o godz. 13:03 3298)
    Kowalski o którym piszesz, znajduje się obecnie na warszawskich Bielanach. 😉

  101. Kaesjot (11 lipca o godz. 14:48 3303)
    Miło mi, że się zgadzamy! 🙂

  102. znafca in spe
    11 lipca o godz. 12:38 3296

    „podobnie bylo z niewolnictwem w USA.”

    O, nie wiedziałem, że amerykański niewolnik miał swoją ziemię i dlatego jako swoisty podatek musiał odrabiać pańszczyznę. A, czy mógł np. wykupić się od pańszczyzny, co było możliwe w Polsce. A, czy jego niewola zależała od ilości ziemi, jaką miał na własność.

    Moi przodkowie byli chłopami pańszczyźnianymi, pańszczyzna to okrutne zło, bo tyrali za darmo u pana, ale – odrabiali pańszczyznę sprzeżajną, to oznacza, że mieli swoją ziemię, byli samowystarczalni, ich pańszczyzna wynosiła 4 dniówki na tydzień, a więc byli dość zamożni. Te cztery dniówki mogli odrobić w jeden dzień, jeśli poszły cztery osoby jednego dnia, pańszczyźniana dniówka nie dotyczyła osób w rodzinie, a ziemi.

    Tak mieli niewolnicy w Ameryce?

  103. znafca in spe
    11 lipca o godz. 12:38 3296

    Moja rodzinna wieś była szlachecka. Przypuszczam, że szlachcic miał z niej 100 darmowych dniówek na tydzień. To bardzo dużo, były to dniówki w przeliczeniu na ziemię, jaką mieli chłopi. Tych chłopów mogło być z 2000 (to duża wieś, raczej zdobyczna przez szlachtę, bo jej nazwa nie jest polska, niema żadnego odpowiednika w polskim języku). Na 2000 chłopów (raczej włościan, kmieci) 100 dniówek.

    Kroniki kościelne dość wiernie relacjonują zdarzenia, powodzie, pożary, ale nie odnotowują głodu, epidemii. Zresztą, w mojej wsi (od XIV wieku są zapisy) ani razu chłopi się nie buntowali. Bunt był dopiero po wojnie, gdy przyszli komuniści, rozparcelowali pańskie pole. Wtedy też chłopi zabili, ale nie dziedzica, a… kilku milicjantów…

  104. znafca in spe
    11 lipca o godz. 12:38 3296

    A, to wydaje się ważne: pańskie pola w mojej wsi to jakieś 10 % ziem, czyli chłopi (kmiecie, włościanie) mieli 90 %.

    Do dziś dokładnie wszyscy wiedzą, gdzie były pańskie pola. Wiedzą też, do jakich chłopskich rodzin należała ziemia niepańska, a to stąd, że zachowały się nazwy, np. od nazwiska Butyło zawsze była butyłówka, nawet jeśli od lat należała ziemia do kogoś innego, ale zachowała się nazwa pierwszego właściciela – butyłówka.

    Moja chłopska pańszczyźniana rodzina miała zawsze tę samą ziemię od kilkuset lat, tak jest do dziś.

    Czy tak mieli niewolnicy w USA?

  105. @kaesjot
    11 lipca o godz. 14:25 3301

    „Warto ?”

    Zdecydowanie nie warto.

    Ale tak jakby było zupełnie przeciwstawne postrzeganie współczesnej Polski. Profesor Łagowski i ci, którzy widzą tak samo – w tym moja skromna osoba i wielu na tym blogu – oraz Andrzej Celiński i inni komentatorzy POLITYKI plus pewna grupa blogerów twierdzących, że Polska jest krajem mlekiem i miodem płynącym. Tylko ten Kaczyński im bruździ. Wystarczy jak zniknie i znowu będzie dobrze.

    Wróćmy raz jeszcze do najnowszego felietonu profesora Bronisława Łagowskiego:

    „Obecnie mamy w Polsce rzeczywisty głęboki kryzys obejmujący wiele dziedzin życia. Szkolnictwo średnie i wyższe przeżywa kryzys, to drugie katastrofę. Służba zdrowia w stanie opłakanym. Kultura w jeszcze gorszym”.

    Dodajmy do tego bardzo daleko posuniętą de-industrializację, śladową innowacyjność, żenujący poziom mediów.

    Ale pan Celiński klepie swoją śpiewkę. Jego oportunistyczny kompan za miedzy pisze: „Thank you, Mister President!”. Inni – Szostkiewicz, Żakowski, Hartman – też śpiewają jak im Baczyński karze. A może nawet nie musi kazać? I to jest tygodnik, który chciałby uchodzić za najbardziej opiniotwórczy w Polsce.

    Zakłamanie, manipulacja, żenada, tandeta, wiocha…

  106. Przepraszam za błąd ortograficzny w: „Inni – Szostkiewicz, Żakowski, Hartman – też śpiewają jak im Baczyński karze”. Oczywiście powinno być „każe”.

  107. takei-butei
    11 lipca o godz. 15:34
    Te cztery dniówki pańszczyzny mogły oznaczać 2-łanowe gospodarstwo ale też 1/4 łana. Wszystko zależy od miejsca i czasu, bo w XVIII wieku w dużej mierze zależała od pana bo wymiar pańszczyzny uzależniony był od jego „widzimisię” .
    W niektórych rejonach wschodniej Polski pewna forma pańszczyzny ( żelarka) obowiązywała jeszcze w XX wieku ( do 1931 roku.)
    A że z pracy tej nie miał żadnej korzyści to ją wykonywał na „odp…. l ” co było wyraźnie widać w PRL-owski zakładach pracy, zwłaszcza w rejonach, gdzie byli to robotnicy w I-szym pokoleniu, o których mawiało się , że zostali „granatem oderwani od pługa”.

  108. kaesjot
    11 lipca o godz. 17:17 3313

    Dziwisz się? Tyrałbyś za grosze albo za nic?

    Nie tylko w PRL-u. Tak jest do dziś w całej Polsce. Każdy się dekuje i odwala robotę byle jak, jeśli zapłata jest do kitu.

    To mnie uderzyło, gdy wyjechałem ze swojej wsi: robota w mojej wsi aż furczała w rękach, ale u siebie lub u sąsiada. A potem trochę mieszkałem we wsi, gdzie był PGR. W PGR-ze masakra. To, co myśmy robili w jeden dzień, oni w pięć dni…

  109. kaesjot
    11 lipca o godz. 17:17 3313

    Natomiast problem podstawowy: chłop nie lizał d…py panu. Był na swoim, miał swą ziemię, odwalił pańszczyznę i pan mu mógł najwyżej zadek pocałować. To były dwa światy. W gruncie rzeczy, obce sobie. Przypuszczam, że pana chłopi traktowali jak najeźdźcę: oddać mu, co wymusił i odpieprz się pan.

    Niezależność chłopów od pana była większa, niż nasza od państwa. Koń był podstawą tej niezależności. Na 10 moich sąsiadów, 7 miało po jednym koniu, a jeden – dwa konie. We wsi było kilku kowali, rzeźników, wiele krawcowych, kilku szewców… Niewiele kupowaliśmy: sól,cukier, przyprawy… Był młynarz, były stawy hodowlane, o dziwo, nie kupowaliśmy chleba czy mięsa…

  110. Wykonujemy mały skok do zaprzyjaźnionej z POLITYKĄ redakcji a tam:

    „Obama dał reprymendę Dudzie. Czułam się upokorzona”
    DOMINIKA WIELOWIEYSKA W „PORANKU RADIA TOK FM”

    A czy WIELOWIEYSKA nie czuła się upokorzona gdy ogromne rzesze Polaków klepały biedę? Gdy miliony emigrowały? Gdy czołowe nasze uczelnie zajmowały w rankingach światowych miejsca w czwartej i piątej setce? Gdy badania pokazywały, że w Polsce już prawie nikt nie czyta książek? Gdy filmy wygrywające festiwal w Cannes u nas oglądało zaledwie kilka tysięcy widzów? A wybitne spektakle teatralne trzeba było już po kilku pokazach ratować znaczną obniżką cen biletów bo zaczynało brakować publiczności? Gdy upadały pisma poświęcone kulturze a działy kulturalne w tym co wychodziło były eliminowane bądź poważnie ograniczane? O służbie zdrowia zamilknę, bo WIELOWIEYSKA pewno korzysta z prywatnej opieki i nie zna bólu kilkunasto-miesięcznego wyczekiwania w kolejce do specjalisty albo wieloletniego czekania na zabieg.

    Ja czuję się bardzo upokorzony, że w moim kraju tzw. opiniotwórcze gazety i tygodniki jak np. GAZETA WYBORCZA czy POLITYKA są tak zakłamane, tak zmanipulowane, tak nieobiektywne i tak tandetne.

  111. kaesjot
    11 lipca o godz. 17:17 3313

    Na pewno znasz powieść „Placówkę”. To tam jest chłop na ojcowiźnie, którą dziedziczy z dziada pradziada, jest i pan. Ten chłop umrze, a nie sprzeda ojcowizny. Nie umie pojąć, jak pan może sprzedać ojcowiznę, to dla niego gorsze od grzechu. Uderza niezależność chłopa od pana.

  112. kaesjot
    11 lipca o godz. 17:17 3313

    To by się zgadzało: moi przodkowie chłopi pańszczyźniani mieli jeden łan. Od tego łana pan określił im pańszczyznę wedle swego uznania. Paradoks: po zniesieniu pańszczyzny ten łan został rozdrobniony, nastąpiły działy, w efekcie po wojnie ocalał jeden hektar. Nawet do dziś jedna morga ziemi oddzielona miedzami nazywana jest: działem. Pamiętam, babcia mówiła, idziemy na działy kopać ziemniaki…

  113. takei-butei

    ciekawe, ze tzw „panszczyzne” zlikwidowali zaborcy;
    Na ziemiach polskich uwłaszczenie przeprowadzono: w zaborze austriackim w 1848 r., w Królestwie Kongresowym w 1864 r. i w zaborze pruskim w latach 1808-1872.

  114. znafca in spe
    11 lipca o godz. 20:05 3319

    Fakt, ale kto miał znosić pańszczyznę, jak Polski nie było? W którym roku zniesiono pańszczyznę w Rosji? W 1861? Zatem w w zaborze rosyjskim o 3 lata później i tylko dlatego, że wybuchło Powstanie Styczniowe, trzeba było mocniej wbić klin między szlachtę a chłopstwo? Ot, altruiści zaborcy…

  115. Takei
    To nie chłopi zabili tych milicjantów przeprowadzających albo raczej ochraniających reformę rolną, a zwyczajni bandyci „z lasu”, niedobitki AK – tej samej, co to kolaborowała z Niemcami i stała „z bronią u nogi”.

  116. Takei
    Pańszczyzna w XIX wieku nie miała już sensu ekonomicznego, stad też ją wtedy zlikwidowano. Nie z altruizmu ale ze zwykłej, racjonalnej ekonomicznej kalkulacji.

  117. takei-butei

    Jak Ci sie tak podoba to powinienes walczyc o przywrocenie panszczyzny.

  118. znafca in spe
    11 lipca o godz. 20:47 3323

    Jak ci się tak NIE podoba współczesna pańszczyzna, to powinieneś walczyć o jej zniesienie. Walczysz?

    Mnie podoba się współczesna okrutna pańszczyzna: ponad pół roku pracy na podatki, 67 wiek emerytalny, śmieciówki… Dlatego nie będę walczyć, aby było lżej…

  119. jakowalski
    11 lipca o godz. 20:41 3321

    Chłopi, chłopi. Z tej samej wsi chłopi: i zabijający, i zabici. Z jednej i tej samej wsi, a nawet i kumple z tej samej szkolnej ławki…

  120. jakowalski
    11 lipca o godz. 20:41 3321

    A tak na marginesie: ten dziedzic, co mu ukradli ziemię, to nawet nie miał chłopów pańszczyźnianych. Ziemię i dworek kupił w wiele lat po zniesieniu pańszczyzny. Gdyby tak tobie ukradli to, co kupiłeś, i rozdali innym, co byś powiedział?

    A, wytłumacz mi, urodziłem się w wiele lat po reformie rolnej. Czemu w mojej wsi do dziś nikt źle nie wspomina dziedzica, a zawsze źle komunistów? Niedawno byłem w rodzinnych stronach. Nadal psioczą na komunę, która przyszła po wojnie i dała im ziemię, ale ani złego słowa o dziedzicu. Czemu?

  121. takei-butei

    …Mnie podoba się współczesna okrutna pańszczyzna: ponad pół roku pracy na podatki, 67 wiek emerytalny, śmieciówki… Dlatego nie będę walczyć, aby było lżej…

    Przeciez ten caly bardak wprowadzili wspolczesni „kapitalisci”…wiec czemu narzekasz?

  122. jakowalski
    11 lipca o godz. 20:44 3322

    Ale ja napisałem co innego, że ruscy ją zlikwidowali, aby jeszcze mocniej wbić klin między szlachtę a chłopstwo.

  123. takei-butei – te działy doprowadziły do absurdalnego rozdrobnienia gruntów rolnych. Utkwiła mi w pamięci wyczytana w gazecie ( bodajże w Sztandarze Młodych) w czasach gomułkowskiej komasacji w 1968 roku informacja o naszym rekordzie rozdrobnienia. Otóż pewiem rolnik w kieleckim posiadał gospodarstwo wielkości niecałych 3 ha w ponad 200 kawałkach czyli średnia wielkość działki to nieco ponad 1 ar.
    Na ziemiach zaboru pruskiego obowiązywał zakaz dzielenia gospodarstwa. Gospodarstwo przejmował jeden z potomków – pozostali musieli znaleźć pracę gdzie indziej – w rzemiośle, handlu a jak był zdolny to mógl zdobyć wykształcenie i zostać lekarzem czy prawnikiem.
    Gospadarza gospodarującego na kilkunastu czy kilkudziesięciu hektarach stać było na kształcenie swoich dzieci.

  124. znafca in spe
    11 lipca o godz. 21:16 3327

    Jakim cudem narzekam, skoro piszę, że mi się podoba? No, chyba że mówimy dwoma różnymi językami polskimi. Moje „mnie się podoba” u ciebie znaczy „narzeka”.

    A tobie się nie podoba? Czemu nie walczysz, żeby było lepiej, żebyś nie musiał ponad pół roku tyrać po to tylko, aby opłacić podatki? No, chyba że walczysz.

    Chłop pańszczyźniany nie musiał tyrać aż ponad pół roku na pańszczyźnie…, a poza tym pańszczyznę olewał, do dziś się mówi, odrabiać pańszczyznę, czyli robić jak najmniej jak najmniejszym wysiłkiem i byle jak ze szkodą dla kogoś…

  125. kaesjot
    11 lipca o godz. 21:19 3329

    Fakt, myśmy hektar mieli w 9 kawałkach, liczyło się na morgi, ale jeden kawałek miał zaledwie trzy ary. Natomiast pradziad miał łan.

    To dzielenie zaczęło się po zniesieniu pańszczyzny, przypuszczam, że panu było łatwiej naliczać dniówkę darmową, gdy jeden chłop miał ziemię w jednym kawałku, zwykle to był łan, o czym świadczy rozkład polnych dróżek, wszystkie dróżki od rzeki pod las rozdzielające poszczególne chłopskie łany.

    Gdy zniesiono pańszczyznę, zaraz zaczęto dzielić, rozdrabniać.

  126. takei-butei

    Dzielono ziemię, bo dzieci było dużo a każde musiało z czegoś żyć a szansa zdobycia pracy poza rolnictwem wówczas była nikła.
    „Czemu w mojej wsi do dziś nikt źle nie wspomina dziedzica, a zawsze źle komunistów?”
    Otóż dziedzic to był człowiek ” z innej półki” – zapewne wykształcony, kulturaln znający zasady dobrego wychowania itp.
    „Komuniści” natomiast wywodzili sie w większości spośród „swoich” – we wojnę latał z giwerą po lesie i więcej chłopskich spiżarni opróżnił niż Niemców ustrzelił a jak przyszła nowa władza , to się do milicji zaciagnął, do partii zapisał i stał się wielce „ważny”, bo wrogów klasowych zwalczał. No i starał się swym ziomkom tę „ważność” udowodnić.
    Nie każdy był taki, jak dziadek mojej żony – jeszcze przedwojenny komunista. Wysłany został na wieś w towarzystwie młodego aktywisty ZMP z miasta w ramach akcji popularyzacji kolektywizacji. Pokazał młodemu dwa gospodarstwa – jedno kwitnace, bogate a drugie marne i pyta się go co o nich sądzi.
    Młody mówi , że ten pierwszy to wróg klasowy, kułak, ktorego trzeba zniszczyć a ten drugi, biedny to prawdziwy przedstawiciel bratniej klasy chłopskiej.. Dziadek mu na to – głupiś, bo oba gospodarstwa są obszarowo podobne, tylko , że ten pierwszy to pracowity gospodarz na jakich trzeba się wzorować a ten drugi biedny, bo po prostu leń śmierdzący. Tak myślą Wielkopolanie, Ślazacy tudzież inni, na których zabór pruski swe piętno wywarł. Pamiętam jeszcze czasy, gdy PRL-owski milicjant w sobotą po południu, tak jak przedwojenny granatowy a wczesniej pruski żandarm robił obchód miasteczka, by sprawdzić czy przed domami należycie posprzątane. Tak jak tradycja nakazywała – przed domem oraz chodnik i jezdnie do połowy na calej długości posesji.

  127. Takei
    Rosjanie zlikwidowali pańszczyznę w Królestwie Kongresowym, gdyż się im ona nie opłacała. Przecież zawsze chodzi o pieniądze! A to, co mówią w twojej wsi, to NIE jest reprezentatywne dla ogółu polskiego chłopstwa. I skąd też ten dziedzic wziął pieniądze na kupno tych dóbr? Przecież nie ze swojej uczciwej pracy! Zaś „czemu” to jest okropny rusycyzm, taki jak n.p. „sowiecki”. 🙁

  128. jakowalski
    12 lipca o godz. 10:22 3337

    No, właśnie, jeśli sobie coś kupisz i ci to zabiorą, by dać innym, też zrobią to wedle twojego pytania: I skąd ten jakowalski wziął na kupno? Przecież nie ze swojej uczciwej pracy!”

    Czytaj uważnie p. Celińskiego, który wyraźnie napisał: „Bywają takie chwile, kiedy moralność musi wyprzedzić prawo.”
    Zabiorą ci twoje jak bum cyk, cyk, I co ty na to?

    Możliwe, że „czemu” to rusycyzm, mnie się podoba, a paciemu mi się podoba, nie panimaju.

  129. kaesjot
    11 lipca o godz. 22:42 3332

    Dodałbym jeszcze wychowanie: cudze niech zgnije, ale ruszyć nie wolno bez zgody właściciela…