Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

13.08.2016
sobota

Tracimy właśnie wszystko, co zdobyliśmy

13 sierpnia 2016, sobota,

Co się stało?

Od połowy lat 70. XX wieku, jeszcze za tzw. komuny, po mniej więcej przełom pierwszej dekady XXI wieku – zmieniając radykalnie paradygmat polityki, w epoce, którą za Janem Widackim będą może przywoływać jako tę, w której sens zastąpił mit – wywindowaliśmy się z europejskich peryferii prawie do samego jądra Europy. Wyrośliśmy ponad kraje porównywalne najnowszą historią i okolicznościami startu w 1989 r. Nigdy wcześniej tak szybko tak wiele nie działo się z nami dobrego. Nigdy nie mieliśmy tyle jako państwo.

Najpierw w jego traktatowo opisanym i realną polityką realizowanym systemie bezpieczeństwa. Jestem dumny z tych prawie 2 proc. PKB przeznaczanych na armię i jestem szczęśliwy z dobrego sąsiedztwa Niemiec i z NATO. Choć kiedy świat znów jest podpalany (czy nie i u nas także?), można czuć się prawdziwie bezpiecznie? Jestem też dumny z pozycji Polski, wyższej niż jej realne aktywa. Pomogły nam kryzysy: w Hiszpanii, Grecji, Portugalii, częściowo i we Włoszech. Pomógł nam deficyt przywódców. Pomogło nam zagubienie się Europy.

Ale gdybyśmy nie osiągnęli tyle, ile sami osiągnęliśmy, wysiłkiem i mądrością (finanse publiczne odpowiednio zabezpieczone w konstytucji, jak znalazł w 2008 r.), nie mielibyśmy tego, co mamy. Bronisław Geremek, którego twarz dla wielu decydujących o świecie polityków była twarzą Polski. Jerzy Buzek jako speaker Parlamentu Europy. Donald Tusk. Gdyby nie drużyna, w której grali, ich by w Europie nie było. Gdyby nie dobra perspektywa w gospodarce, kultura przywódców i reprezentantów (Mazowiecki, Skubiszewski, Geremek, Kwaśniewski, Kułakowski, Grela, Truszczyński, Prawda, Koźmiński i wielu innych, pamiętana też w Europie i w Świecie mądrość Wałęsy). Ale i teatr, poezja, reportaż, muzyka, plastyka.

Prawdziwa wartość i skromność, którą buduje wielkość sztuki polityki i kultury na tyle wielka, że nie popada w kompleksy. W konkurencji PiS i „narodowcy” z resztą Polski to jest prawdziwa różnica.

Mamy też sukces liczony zgrubnymi wskaźnikami gospodarczymi. Żadna europejska gospodarka nie rosła w takim tempie. Ani czeska, ani słowacka, ani węgierska. Ma to wpływ na długość życia Polaków i na komfort ich życia.

Polska jest w ruinie? Naprawdę? Wobec czego? Wobec kogo? Tak, wobec Francji Polska jest w ruinie. Ale czy ta ruina głębsza od tej sprzed 25 lat? Czy płytsza? Na ile głębsza? Jak płytsza? A co z innymi porównaniami: Ukrainą, Rosją? Marudom zalecam roczniki statystyczne. I czyste oczy.

Dlaczego demokracja więc przegrywa? Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość zwycięża?

Najpierw dlatego, że demokraci zachłysnąwszy się własnym sukces, uwierzyli, że z tego, ze kraj rośnie, wynika, że każdy jego mieszkaniec rośnie. A to jest nieprawda. Jest przeciwnie. Jeśli Warszawa staje się europejskim średniakiem pod względem dochodów jej mieszkańców, to ci warszawiacy, których przychody są stałe (na przykład emeryci), biednieją. Ceny usług rosną. To jest bardzo proste. Nigdy nie usłyszałem tego z jakichkolwiek neoliberalnych ust. Ani Balcerowicz, ani Buzek, ani Tusk. Milczeli w sprawie podziału owoców sukcesu we wszystkich znanych i nieznanych sobie językach. Chyba że bronili warstw uprzywilejowanych.

Oni otworzyli szeroko wrota: demagogom, populistom, złoczyńcom. Odnotować tu trzeba, niestety, kompromitację zorganizowanej lewicy, SLD. Miał szansę odmiennej, własnej, lewicowej opowieści o obowiązkach rządu. Wybrał, kiedy uzyskał narzędzia władzy, podlizywanie się liberałom. Zabrakło rzetelnej alternatywy. Biję się w swoje własne piersi. Byłem przez długi czas wiceprzewodniczącym tej partii. Poglądy miałem swoje, nawet je komunikowałem, ale lojalność zwyciężyła. Największy błąd życia. Wcześniej należało odejść. Ale – dla rzetelności relacji poglądów – trzeba było też wcześniej tam przyjść. Nie zważając na polskie rowy. Na grymas Wałęsy, Geremka, „Gazety”.

Do dzisiaj dla polityków PO – PiS bliższy im niż lewica. Jak za Rokity. Żadne doświadczenie, nawet tabuny peerelowskiej hołoty w PiS nie zmienia ich perspektywy.

Co się stanie?

Przegraliśmy Polskę. Od tego trzeba zacząć. Jakieś czterdzieści lat, od 1976 r., udawało się nam oszukiwać Polaków, Europę i Świat, że Polska jest taka jak ówczesny otwarty na człowieka Kościół, jak Komitet Obrony Robotników, jak „Tygodnik Powszechny”, jak warszawski Klub Inteligencji Katolickiej, jak miesięcznik „Więź” z jego czytelnikami.

Tymczasem Polska to „Fakt”, „Superekspres”. Tymczasem Polska to też Moczar, Filipski, Pietrzak i Jurczyk. Polska dzisiaj to PiS. To dzisiaj Rydzyk, Głódź i Pacyfik (czego?) Dydycz. PiS najpierw znajdzie wroga. Nie swojego wroga, tego już ma. PiS zaoferuje wroga każdemu chcącemu, każdemu wyczekującemu usprawiedliwienia tego, że nie ma tyle, ile chciałby (a każdy chyba chciałby mieć więcej, niż ma). Będzie pielęgnować tego wroga. Będzie aktualizować jego grzechy. Będzie zarządzać zawiścią i nienawiścią. To jest istota PiS. Trafnie współpracująca z tą częścią Polski, która jest taka jak oni.

Będą karać inaczej myślących. Niekoniecznie więzieniem. Będą karać grzywnami. Dla takiego jak ja – znają moje finansowe możliwości – tylko 5 tysięcy. Dla Michnika – 150. Dla krajowej gazety – pół miliona. Dla „wrażej” telewizji półtora miliona. Przeciwnicy tej dobrej zmiany wymiękną. Ja nie wymięknę. Tacy jak ja, jak Michnik sczeźniemy. Niektórzy umrą wcześniej. Wielkie media wymiękną. Dochody z reklamy! Omnipotencja państwa. Jeden wódz, jedna dobra partia (czy PO taką dla wielu jej dostojnych gości świadomie nie była?), jeden przekaz i komentarz.

Europa, czyli Niemcy, Holendrzy, Duńczycy, Francuzi – z różną intensywnością pokomentują, powspółczują, wzruszą ramionami i zajmą się sobą. My pozostaniemy z PiS. I z królową sklepu mięsnego. Gospodarce Kaczyński dobrze nie zrobi.

Na marginesie – bawi mnie przez łzy zachwyt tym jego od gospodarki gościem – Morawieckim.

Co robić?

Nic poza absolutnie pełnym zjednoczeniem DEMOKRATÓW w perspektywie 2018, 2019 i 2020 r. Dziś to już sprawa honoru, a nie polityki. Nie wiem, czy każdy z przywódców PO, PSL, N+ to rozumie. Ale KOD powinien. O tym już pisałem.

Przypomnijcie sobie to, co tu, w 2019 r. Będzie za późno. Ale po polsku.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 132

Dodaj komentarz »
  1. Rzeczywiscie, od dnia pojawienia sie solidarno-korowskiej zarazy mamay same sukcesy.
    *5 milionow polakow wyemigrowalo. Tylko w czasie IIWS Polska stracila wiecej ludzi.
    *dzietnosc polakow jest na poziomie 50% dzietnoosci polakow w Generalnej Guberni.
    *majatek kraju przelajdaczony
    *27 deficytow budzetu w 27 lat
    *fantastuczne dlugi jak nigdy w historii
    –1100 md zl dlug publiczny
    –2000-3000 mld zl zobowiazania zus bez pokrycia
    –80 md zl dlugi samorzadow
    –60 mld zl dlug handlu zagranicznego
    –800 mld zl dlugi gospodarstw domowych
    –220 mld zl dlug funduszu drogowego
    –250 mld zl dlug funduszu zdrowia
    *bezrobocie 2.5 mln
    *kryzys demograficzny
    *kryzys energetyczny
    *pozbawienie polakow zdolnosci tworczych, oglupiajaca edukacja,. ilosc patentow w Polsce 2.15 na milion mieszkancow, srednio 100-200 razy mniej niz na zachodzie



    To fantastyczne osiagniecia solidarno-korowskiej zarazy. Teraz ja rozumiem te wszystkie zale do sowietow za wyzwolenie Polski. Przeciez Hitler by nie doposcil do takich dlugow do takiego lajdactwa wladzy.

  2. Celiński pisze: „Tymczasem Polska to „Fakt”, „Superekspres” Nasz Dziennik, Gazeta Polska. Tymczasem Polska to też Moczar, Filipski, Pietrzak i Jurczyk. Polska dzisiaj to PiS. To dzisiaj Rydzyk, Głódź i …… należy dodać: Wałęsa, Macierewicz, Ziobro, Kurski, Kaczyński, Dziwisz, Michalik, Duda …itd

  3. ..boje sie tylko chwili kiedy powiemy ,,madry Polak po szkodzie,, oni sa tak daleko a my dopiero sprzatamy gruzy ….

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szmatławiec Michnika organizuje dziś totalne plucie na Rosję, z Putinem na okładce. Wiodącym plujcem jest nowa gwiazda łże publicystyki, niejaki Ziemowit Szczerek. Autor kłamliwego dzieła pt „Tatuaż z Tryzubem”, w którym ubolewa na swoją klęską zadaną mu przez Polskę Ludową. Skarży się, że ta wredna Polska nie dała mu możliwości nauczenia się korzystania z widelczyka do jedzenia ostryg i właściwego doboru skarpetek do koloru garnituru i butów. I stał się wziętym publicystą, intelektualistą bez widelczyka.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,153917,20538288,tylko-frajerzy-wierza-w-demokracje-ziemowit-szczerek-podrozuje.html

  6. Pomieszało się w głowie Celińskiemu, z całym szacunkiem, panie Andrzeju.
    Gdyby pan miał pięć razy mniejszą emeryturę, taką, jak ma niżej podpisany,inaczej by śpiewał, zaraz by rozum trafił na właściwe szyny i skrzyżowania.

    Byt kształtuje świadomość, a nie odwrotnie. Do wiedzy o tej prawidłowości, zasadzie, nawet Marksa nie potrzeba, bo długo wcześniej ludzie o tym wiedzieli.

    Jedynie wojna może was uratować, elito, od tej głupoty, którą sobą prezentujecie, ta nasza upadła elito, do pieprzenia ; trzy po trzy, tylko zdolna.

    Co robić?
    – wojnę tylko wywołać, jak najszybciej, za pomocą obecnej zdolności do myślenia,
    jak posiadają współczesne elity: nic się zrobić nie da, może być tylko gorzej.
    Lepiej to jest, ale, na Dalekim Wschodzie, tam teraz — równowaga musi być —
    człowiek się rozwija.

    Diety, zmienić, na gorszą, uzdrawiającą – też się zmienić nie da, nie ta świadomość.

    Kuracja uzdrawiająca zadana Europie przez Hitlera , za pomocą wojny,wystarczyła tylko na 50 lat. Co ja godom, na 30 lat.

    Jaka ta wojna teraz będzie?
    Przecież, nie za pomocą atomu, czołgów, samolotów, lotniskowców, rakiet…
    Może podobna będzie, do tej na Krymie, hybrydowa, bez wystrzału…
    Tak mi się wydaje, że ogłupieni dobrobytem Europejczycy po prostu poproszą o opiekę Chińczyka, Rosjanina…bez walki się poddadzą, z bezsilności…
    Przecież ta wojna , w tej postaci właśnie się toczy, Chińczycy powoli przejmują Europę, po drodze Afrykę… papież Franciszek to ogłosił.

    To już się zdarzało w historii, w ten sposób upadła cywilizacja rzymska, egipska…
    i wiele innych. Egipt już 2000 lat się podnosi z upadku, bezskutecznie.

  7. Demokracja w Polsce nie jest jeszcze głęboko ukorzeniona. Wystarczy prymitywny demagog w rodzaju Kaczyńskiego, żeby wydobyć stare przyzwyczajenia, odziedziczone po tzw. „komunie”, ciągle obecne u około 30% Polaków, stanowiących elektorat PiS-u. Poszli oni jak muchy na lep na hasło 500+. Ciekawe, jak się zachowają, gdy pieniędzy zabraknie, a inflacja zacznie zjadać ich dochody i oszczędności.

  8. Proszę przestać „bić się we własne piersi”. Lepiej Panu by było, gdyby polska gospodarka była na poziomie Białorusi, ale jako lewica mielibyście władzę? Spokój. To musiało się stać, ponieważ liberalny Zachód stracił moc przyciągania, ciemnota, ksenofobia, nienawiść do uchodźców biorą górę i nawet Euro ludzie nie chcą, bo w tych otumanionych głowach ktoś im namieszał, że jak będą mieli drukarkę do pieniędzy w Polsce to im nigdy nic złego nie grozi i pieniędzy starczy dla wszystkich.
    A teraz, no cóż, niech przepijają domek babci jeśli taka wola większości. Otrzeźwienie przyjdzie.

  9. Dodam oczywistość ,która dotarła do mnie po ,,nocnej biesiadzie.Takie twórcze natchnienie.Otóż panie Andrzeju ,paradygmat rządzenia odwrócił się o 180 stopni. ub, roku, to nie suweren wybrał swoich przedstawicieli do rżądzenia, a przyszły rżądzący wybrał sobie suwerena.Paranoja polega na tym ,że drugi sort ekonomiczny jest suwerenem prezesa ,a pierwszy sort ekonomiczny,stał się sortem drugim wg oświadczenia wodza.Diagnoza jest.Ale nie do końca.Bo do jakiego sortu zaliczyć 50% Polaków nie mających zamiaru głosować.Gdy znajdziemy na tę chorobę diagnozę ,recepta będzie za ryczałt.Niestety demontaż państwa postępuje z szybkością boskiej cząstki ,i może być za póżno na recepty.I tu wracamy do sprawdzonych metod zapoczątkowanych przez Spartakusa,.

  10. Współczesna Polska ma katolickie oblicze z gębą PiS.Już Gowin jako minister sprawiedliwości miał świeckie prawo w nosie co charakteryzuje prawicowe partie dumne z obalenia tzw.komuny narzuconej przez obcych ze Wschodu za przyzwoleniem Teheranu i Jałty.Teraz Watykan rozdaje karty przez siatkę swoich proboszczów i biskupów nadzorujących prawicowych polityków o czym świadczy całowanie po rękach papieża i zbiórka hołdownicza u Rydzyka.Szkoda samorządowców ściganych za głosy za pól litra bo koryto+ jest na tym poziomie korupcji społeczeństwa ale chronione immunitetem wszelka władza od Boga pochodzi.

  11. azur
    13 sierpnia o godz. 10:49 5548
    „Ciekawe, jak się zachowają, gdy pieniędzy zabraknie, a inflacja zacznie zjadać ich dochody i oszczędności”

    Wybiorą następnego demagoga albo zaczną się tłuc na ulicach.

  12. @ żyga

    Ja nie chodzę z zasady na wybory do Sejmu bo mi ordynacja wyborcza zabrania. W Polsce „od zawsze” bezpartyjni są wykluczeni z udziału w wyborach i nie mogą nawet zarejestrować własnego kandydata.

    Chodzić na wybory, żeby zatwierdzać jakieś partyjnie świnie mające koncesje na wystawiania kandydatów i występy w telewizji to ja mogłem i w PRL-u, a dziś mogę w Chinach czy Korei Płn. Tylko, że to nie jest demokracja, bo chodzenie na jakieś pseudo-wybory nie jest istotą demokracji.

    Pan Celiński pisze „straciliśmy Polskę”. Ale za siebie. Może On jako emerytowany polityk stracił. My obywatele nigdy jej jeszcze nie mieliśmy, więc nie mamy co tracić.

    A ta cała „opozycja” to demokraci jak PiS albo jak jam jest chińska cesarzowa. Niech się jednoczą z PiS-em w nową Zjednoczoną Partię Partyjnych Sitw na czele z PiS-em, ale od obywateli niech się odczepią i niech na nich nie liczą. Obywatelom jest obojętne, która menda ich okupuje. A jak już okupuje, to nich rzuci przynajmniej jakiś ochłap z ich prywatnego koryta, np. 1500+.

  13. Snak,.Czyli beznadzieja i stryczek na szyję.?Żona mi nie pozwala biesiadować a ja to zrobiłem i napisałem ,to co wyżej.I nie uległem naciskom żony ,która wie ,o mojej steranej wątrobie.Ale rozumiem Snaku .Bo pamiętam ,że w pierwszych prawie wolnych wyborach ,też rodacy nie rzucili się do urn.Wyniki tego mamy dzisiaj.Każdy orze ,albo nie orze jak może.I kończy się to z ręką w nocniku.Problem w tym jak przekonać te 50% aby zagłosowało i zmieniło ordynację ,która uwiera niektórych.

  14. @ żyga

    A Ty ciągle swoje. A więc:

    a) o demokracji i jakości demokracji nie decyduje frekwencja

    b) o jakości i demokracji decyduje wolność wyboru (lub nie wyboru) zainteresowanych lub niezainteresowanych tym ludzi

    c) demokracją dobrą jest demokracja, w której wybierają i kandydują w sposób swobodny wolni, uświadomieni i aktywni ludzie, nawet gdy jest ich tylko 30%, natomiast nie jest demokracją system, w którym nawet 100% bezwolnych obywateli zostanie jakoś zapędzonych do urn wyborczych by zatwierdzić już wcześniej dokonany wybór kilku partyjnych oficjeli. Tak jak mieliśmy w PRL, a mamy dzisiaj w Chinach, Korei Płn, Rosji lub w Polsce.

    d) w fasadowej demokracji jak w Polsce nie ma w ogóle znaczenia, czy w farsie wyborczej bierze 10%, 40%, 80%, czy 97,99% ludzi. Wynik jest i tak z góry ustalony i „wybory wygrają” kumple z kontrolowanej sitwy, czyli kumple i cyngle Michnika i Macierewicza pod pałowaniem propagandy Kurskiego albo Kurskiego, z twarzą Kaczyńskiego albo Tuska. Władza pozostanie w jednym kręgu i w jednej rodzinie.

    e) Parafrazując: W Polsce jest nieważne kto, jak i w jakiej ilości głosuje. Jest nawet nieważne, kto liczy głosy. Liczy się tylko, kto ma monopol na kreowanie kreatur medialnych i tworzenie centralnych i wybieralnych list partyjnych.

    f) W Polsce nie może stanąć w sposób wolny do wyborów żaden polski obywatel. Polacy nie mają najmniejszej możliwości decydowania oddolnie, kto ich w Sejmie reprezentuje. Sejm nie reprezentuje Narodu ani jednym posłem. 460 „posłów” reprezentuje tylko i wyłącznie mafie partyjne, czyli praktycznie kilku skoligaconych ze sobą ludzi.

    Wniosek: Twoje gadki o frekwencji są w polskich warunkach zupełnie bez sensu. 20-40% więcej otumanionych i ubezwłasnowolnionych obywateli w fasadowych wyborach nie ma zupełnie znaczenia dla ustalonych w centrali wyników.

  15. A. Celiński
    „tabuny peerelowskiej hołoty w PiS …”.

    Po przeczytaniu tej lawiny hipokryzji wyrywa się okrzyk, o k …a!

    Czy Autor jaja sobie robi?
    Jako wieloletni polityk SLD nie dostrzegł Pan w swej partii żadnego tabunu peerelowskiej hołoty? Naprawdę nikogo? No nie wierzę.

    Autor po przekroczeniu Himalajów hipokryzji szybuje już chyba w kosmosie?
    B. Geremek nie był w PZPR?
    T. Mazowiecki w PAX?
    M. Święcicki nie był sekretarzem KC PZPR?
    A. Kwaśniewski ministrem w latach 80?

    „ludzie honoru” , „towarzysze generałowie” młodzi aparatczycy partyjni, jak Kaczmarek, Wiatr, nie byli waszymi bohaterami? Nie piliście z nimi prywatnie wódki już w 1988 roku?

    „Mądry” i rzekomo europejski Wałęsa nie wziął 50 tys. euro od Declana Ganleya za reklamę eurosceptycyzmu? Nie pisał na swym blogu, wyzywając od „karłów” tych Polaków, którzy w Berlinie krzyczeli do niego „Bolek – zdrajca”: „Ty przez całe życie nie zarobisz więcej niż moja jedna godzina wystąpienia”.

  16. SŁOWIANIN STANISŁAW
    13 sierpnia o godz. 11:28

    „Współczesna Polska ma katolickie oblicze … „.

    A jakie powinna mieć, pogańskie?

  17. Wielce Szanowny Panie Gospodarzu,
    Nic nie straciliśmy, albowiem nie nigdy mieliśmy demokracji, a tylko jej pozory, w postaci tzw. demokracji przedstawicielskiej, która polega przecież dokładnie na tym samym, co picie szampana przez klasę robotniczą ustami jej przedstawicieli. Przecież to, co mieliśmy przed rokiem 1989 i nadal mamy po roku 1989 to są tylko pozory demokracji, a nie prawdziwa demokracja, która przecież jest władzą (kracja) ludu (demos) czyli po Polsku ludowładztwem, a nie jak od obecnie rządami elit czyli inaczej elitokracją. Po raz kolejny proszę więc Pana o zapoznanie się z teorią elit V. Pareto, którym (przypominam tu mniej zorientowanym) był wybitnym włosko-szwajcarskim ekonomistą i socjologiem, a poglądy polityczne miał on dalekie od tego, co się dziś rozumie jako tzw. lewicę.
    Pozdrawiam!

  18. Snake
    Przeczytaj to, co napisałem do Gospodarza, a poza tym, to w obecnym systemie tzw. demokracji przedstawicielski nie jest ważne na kogo się głosuje, jako że obecna, niedemokratyczna ordynacja wyborcza zapewnia zawsze to, że do władzy mogą dojść tylko przedstawiciele obecnie rządzących elit, czyli że w wyniku wyborów zmieniają się tylko twarze osób reprezentujących aktualne elity władzy, ale te same elity są w Polsce u władzy niezależnie od tego, czy premierem jest osoba formalnie należąca do PiS, PO, SLD czy też n.p. PSL.

  19. Mauro
    Przypominam, ze katolicyzm jest de facto religią politeistyczną, a więc pogańską, z kultem wielu bogów (co najmniej trzech głównych), kultem tzw. matki boskiej oraz zupełnie już pogańskim kultem świętych.

  20. Azur
    Dziwisz się, że Polacy glosują na tego, kto im coś daje (PiS), a nie na tego, który im tylko zabiera (PO)? Pieniądze zaś się nie skończą – one są w bankach, tylko trzeba te banki oddać Narodowi Polskiemu. Inflacja nam zaś dziś nie grozi, grozi nam zaś deflacja.

  21. Wacław
    Wojna nie uratuje obecnych elit a tylko je zmiecie z areny politycznej, podobnie jak II WŚ zmiotła polskiej areny politycznej ugrupowania zarówno sanacyjne jak też i będące przed wojną w opozycji do sanacji, poza nielicznymi wówczas ugrupowaniami ze skrajnej lewicy.

  22. Panie, panie Celiński, mów pan za siebie i za swoich kumpli z KOR-u (także kamrata Macierewicza).

    Ja Polski nie przegrałem. Ja swoją Polskę kocham, cenię, szanuję, dbam o nią. Gdybyście i wy kochali Polskę, to by pan nie plótł bzdetów.

  23. Mauro
    Religa prawdziwie polska jest z definicji religią pogańską, jako że nasi słowiańscy przodkowie wierzyli w swoich własnych słowiańskich Bogów, a nie w żydowskiego bożka Jehowę i jego żydowskiego syna Jezusa czy też w Żydówkę Miriam (Maryję).

  24. Słowianie nie mieli krzyżackiej mentalności utrwalanej przez wehrmacht nasyłanego przez Piusa z błogosławieństwem i logo na klamrach Gott mit uns ! Nawet na Polaków katolików. Dorobkiem europejskiej cywilizacji chrześcijańskiej bronionej obecnie przez Gowina to wojny religijne o ówczesne koryto+, niewolnictwo, ludobójstwo Indian,pańszczyzna,obozy śmierci pod przewrotnym Arbeit mach frei ! można mnożyć skalę obłudy świeckich w odniesieniu do 10 przykazań.Tak sobie myślę,że Poganin brzmi dumnie na tle krzyżowej cywilizacji bo też wierzył zapewne o pochodzeniu od swojego Boga i nie myślał o budowaniu stodół aby je palić jak stosy w Europie.

  25. ” Gospodarce Kaczyński dobrze nie zrobi.
    Na marginesie – bawi mnie przez łzy zachwyt tym jego od gospodarki gościem – Morawieckim. ”

    A mnie sie plakac chce ze debilna wladza ostanich 27 lat pokazuje tak skandaliczne niechlujstwo w sprawie gospodarki-ekonomi kraju. Przeciez to podstawa zycia i podstawa wladzy.
    Jesze gorsze jest ze dziennikarstwo i media demonstruja totalny absolutny kanibalizm ekonomiczny. Nie wiem dlaczego trudno jest im pisac o gospodarce, robic programy ekonomiczne. Rozliczac rzad za wyniki. Jeszcze bardziej zadziwia glupota absolwentow szkol wyzszych,… tragedia.

    Ile jeszcze lat trzeba czekac zyby wladza, ynteligeny, media i dziennikarwstwo zuwazyli ze po 27 latach i 27 deficytach budzetu ***cos tu nie gra z ta gospodarka***

    Przeciez nawet zwierze nie popelni 27 razy tego samego bledu !

    Tzw plan Morawieckiego niczego nie zalatwi. To nie powinien byc plan Morawieckiego tylko ponad partyjna i ponad kandencyjna strategia rozwoju polskiej gospodarki. Tylko taka strategia ma sens. Z gospodarka nie mozna sie bawic od wyborow do wyborow. Pis-owski rzad powinien zwolac panad partyjny i ponad kadencyjny projekt dla opracowania strategii rozwoju dla polskiej gospodarki. To nie jest sprawa tylko dla intelektualnie wyjalowionych parti politycznych. To projekt dla najelpszych mozgow w kraju.
    Po opracowaniu takiej strategii kazdy przyszly rzad musi miec obowiazek jej realizacji. Niezaleznie ktora partia wygra wybory.
    Ta strategia rozwoju gospodarki to obowizek rzadzacych. Jezeli tego nie zrobia na nic zdadza sie ich proby naprawiania gospodarki. To beda tylko pozory. A czas mija, swiat ucieka.

  26. Kowalski, na nic twoje zale,…. wtedy w koncu lat 1970-ych nie dopelniles sluzbowego obowiazku. Stchorzyles. Swa prywate postawiles ponad sluzbowy i patriotyczny obowiazek.
    Dzis mozesz sobie tylko wylac kubel smierdzacej gnojowki na swoj tchorzowski leb.

  27. axiom
    Daj sobie spokój. A co ty wtedy robiłeś? Popierałeś czynem tzw. społecznym tow. Edwarda. 🙁

  28. „tabuny peerelowskiej hołoty w PiS” – proszę, proszę, p. Celiński korowiec i takim samym językiem podłym się posługuje, jak Kaczyński.

    A poza tym, przekraczasz pan granicę, tak nie wolno, bo od razu można z imienia i nazwiska wskazać – używając pańskiej mowy – peerelowska hołotę, jaką pan hołubi.

  29. @jakowalski – PiS niczego Polakom nie daje, tylko przekłada z kieszeni jednych do kieszeni drugich, robiąc przy tym szum reklamowy. A że wielu daje się na to nabrać, łącznie z niejakim jakowalskim, to inna sprawa.

  30. SŁOWIANIN STANISŁAW
    13 sierpnia o godz. 13:26 5565

    Niewyobrażalna podłość twego wpisu. Stodoły Polacy budowali po to, aby w nich przechowywać słomę. Nie po to, aby palić ludzi. To Hitler i Stalin przywlekli do Polki swój bandytyzm. Odpieprz się od Polaków, od ofiar dwóch bestii.

  31. jakowalski
    13 sierpnia o godz. 13:24

    „Religa prawdziwie polska jest z definicji religią pogańską”.

    Popadasz w sprzeczności. W czasach religii pogańskiej między Odrą a Bugiem nie było takiego bytu jak Polska. Ale rozumiem, że monoteistyczne chrześcijaństwo nie odpowiada ci i wolisz to, co było wcześniej, religię pogańską, zatem politeistyczną. To może jeszcze lepszy i bardziej pierwotny byłby system religijny, który poprzedzał politeizm, czyli animizm charakterystyczny dla społeczeństw łowieckich.

    Czemu chcesz aż tak cofać się kulturowo? 🙂

  32. jakowalski
    13 sierpnia o godz. 13:17 5560

    „Przypominam, ze katolicyzm jest de facto religią politeistyczną, a więc pogańską, z kultem wielu bogów (co najmniej trzech głównych)”.

    Znów popadasz w sprzeczność, to katolicyzm jako, twoim zdaniem politeizm, powinien ci jak najbardziej, odpowiadać, przecież domagasz się prawdziwego politeizmu (twój wpis 13:24).

  33. Snak.A ja dalej swoje.Jak tą jest z twoją demokracją.?Wybory ,to jej cząstka.A Adolf demokratycznie wygrał wybory ,nasi też i co wynikło pamiętamy i widzimy tera.z.Otóż nieprawdą jest ,że nie można przebić zastane wraże siły.A była jajcarska partia piwa ,była Samoobrona ,i Palikot.Chcieli to weszli to parlamentu.Tusk tżz chciał i stworzył PO.Sekret tkwi w zdolnościach wodzów i sposobie działania partii.Partie wodzowskie powinny w imię demokracji zakończyć działanie.Bo to jak działają zależy od szarych ,nieraz chorych , komórek wodzów.Co ostatnio widzimy.Jezeli członek partii ,nie ma prawa wyrazić swoich opinii ,to nie dziwmy się ,że bezpartyjny nie idzie do urny.

  34. @ żyga

    Wolne, demokratyczne i powszechne wybory to nie jest jakaś cząstka demokracji. To jest fundament demokracji, bez którego żadnej demokracji się nie zbuduje.

    Wy kaczyści razem z tym waszym wodzem Kaczyńskim opluwacie i deprawujecie wszystko. I konstytucję, i prawo, i demokrację w jej fundamentach. A demokracji nie ma bez powszechnego i swobodnego biernego i czynnego prawa wyborczego.

  35. „Szatański sojusz mas z idiotami” – napisał w felietonie, o głupocie demokratycznej – profesor Marcin Król w świątecznej GW.
    Dalej napisał: „Głupie władze nie informują głupiego społeczeństwa o swoich głupich zamiarach albo tak informują, jakbyśmy byli niedorozwinięci. Do tego doszliśmy”.

    Profesor, politolog, praktycznie rzecz biorąc pisze to samo, o czym my tutaj na blogowisku POLITYKI szczekamy, nieustannie Widocznie czyta tę debatę.
    Napisał: „Wystarczy zresztą popatrzeć na fizjonomię uczestników olbrzymiej większości debat telewizyjnych”
    W jednym ze swoich tekstów pisałem: połowa gadających głów w telewizji, ich facjaty o tym świadczą – to idioci.
    Zgadzam się panem profesorem: „Jesteśmy barbarzyńcami. Dopuściliśmy do upadku, sensu, treści, formy i rozumnej informacji.

    Wyraźnie widać, że wk…wił nam się pan profesor.
    Mam nad nim przewagę, bo nie tylko wiem jak jest, tak samo jak profesor Marcin Król, tylko w odróżnieniu od niego, wiem dlaczego tak jest. Wiem skąd ta głupota ludzka się bierze, czego pan profesor nie zauważa, nawet się nie domyśla, dlaczego mamy tak dużo tej ludzkiej głupoty.

    Pan profesor filozofię przyrody zlekceważył, może nie wie, że istnieje,od pół wieku nie wykłada się tej dziedziny wiedzy na wydziałach filozoficznych uniwersytetów.

    Podobnie dzieje się na medycynie, socjologii, psychologii….przedstawiciele tych zawodów, specjalności, tylko objawami patologii się zajmują, determinizm jest im obcy.

  36. Gospodarz powtarza az do znudzenia stare mantry, zamiast dokonac rzetelnej analizy stanu rzeczy po przemianie w 1989 r. Jest to straszenie starymi chocholami i przywolywanie wylenialych bohaterow-kombatantow.
    Nawet Panscy koledzy redakcyjni, ktorzy bezbolesnie przetrwali komune i tzw. przemiany pisza to samo. Tylko nie wiadomo, co i kto byl dobry? Czy np. D. Passent byl niezrzeszonym komuchem, czy tez reformatorem? A co z MF Rakowskim, duchowym ojcem „Polityki”?
    Przypuszczm, ze publika znow sie nie pozna i w przyszlych wyborach bedzie glosowac na PiS. Albo nogami.

  37. Mauro Rossi. Mam wrazenie, ze spadles z ksiezyca w tym pluciu na PRL.
    Czyzby ignorancja i nieznajomosc faktow, historii, polityki? A czy proste trollowanie ?
    „Kon jaki jest, kazdy widzi”, podobnie bylo w PRL, idac tropen twoich wynurzen, sam fakt urodzenia sie w PRL i jakakolwiek aktywnosc spoleczna czy polityczna zasluguje na potepienie. ja wiem, ze „wy szlachta”, marzycie o powrocie do panszczyzny, niestety czasy sie zmienily ponownie i ostrzegam, ze nadchodza czasy w ktorych dyskusja taka przeniesie sie na nieco inny poziom…

  38. axiom1
    ——————————————-
    Nasz gospodarz, napisał tak:
    „Ale gdybyśmy nie osiągnęli tyle, ile sami osiągnęliśmy, wysiłkiem i mądrością (finanse publiczne odpowiednio zabezpieczone w konstytucji, jak znalazł w 2008 r.), nie mielibyśmy tego, co mamy.”

    Czyżby pan Andrzej Celiński nie wiedział o tym, że to ograniczenie konstytucyjne w zadłużania państwa polskiego to czysta fikcja?
    Z Twojej wyliczanki to wynika, już w pierwszym wpisie, pięknie to Wyspecyfikowałeś, z którego wynika, że praktyczne zadłużenie Budżetu Państwa
    co najmniej przekracza trzykrotnie, o 300% ten budżet.

    Pan Jacuś, trzeba przyznać sprytnie to poukrywał tworząc fikuśne fundusze, a to drogowy, a to zdrowia dotyczący, a deficyt w ZUS, to z czego jest pokrywany, jak nie z budżetu. Pryncypał Jacusia to zaakceptował, ucieszył się, że ma tak sprytnego podwładnego – razem – opinię publiczną oszukali. Nawet tego szachrajstwa im
    brakło, sięgnęli po już dawno skonsumowane fundusze emerytalne,do tego narodowe — przez siebie — zamiast ten dług oddać ubezpieczonym,
    ze zwykłą bezczelnością powiedział Jacuś: my ten dług sobie umorzymy, nie będzie nam wisiał jak śmierdzące gacie.

    axiom1
    Czy naprawdę nasz Gospodarz o tym nie wie?
    Razem z całą czeredą polityczną, ekonomiczną, dziennikarską…

    jakowalski
    jeżeli się mylę, opieprz mnie, i to zdrowo.

  39. Jęczy dzidziuś p. Celiński, jojczy, psioczy, biadoli. Ojuuuuuuj, zabrali mu zabawki, już nie może zrobić babki w piaskownicy, ależ strata…

    Panie Celiński, chciał pan raz na zawsze mieć władzunię dla swoich pupilków i dlatego wzięliście komunistyczną ordynację wyborczą i po cichu przed wyborcami zaklepaliście ją sobie w Magdalence? Komunistyczną, to znaczy niedemokratyczną. Wykiwać wyborców i szumnie nazywać się demokratą? Wstyd.

    Teraz wasze zabawki ma kto inny. Tak, cwaniactwo nie popłaca. Pogarda dla wyborców, jaką mieliście i nadal macie, tym bardziej.

  40. Azur
    Żadne państwo kapitalistyczne nic nie wytwarza, a tylko przekłada z kieszeni jednych do kieszeni drugich. Tyle, że PO zabierała tym co praktycznie nie mają, czyli ubogim, aby dawać tym co mają aż za dużo, czyli bogatym, a PiS wreszcie zaczął zabierać nadwyżki bogatym, aby dawać ubogim. A ponieważ ubogich jest kapitalizmie zawsze znacznie więcej niż bogatych, to tym samym PO nie ma teraz szans w konfrontacji z PiS.

  41. jasny gwincie
    Jak myslisz ? Dlaczego Kowalski bedac w pozycji uprzywilejowanej posiadania wiedzy i dostepu do informacji nie poinformowal towrzysza Edwarda o skutkach szalenczej polityki eksportowej lat 1970-ych ?

    Dlaczego Kowalski nie dopelnil obowiazku wobec partii ktora miala historyczna odpowiedzialniosc i byla prewodnia awangarda w panstwie.
    Dlaczego Kowalski nie dopelnil obowizku sluzbowego ani obywatelskiego ?

    Czy mozna przyjac teze ze Kowalski pomimio ukonczenia szkoly planowania byl glupi jak but, nie umial ani planowac ani przewidywac, ani nie rozumial danych do ktorych mial dostep i obowiazek przetwarzania w informacje ? Czy mozna przyjac ze 4 lata studiow na wyzszej szkole planowania, handlu i statystyki nie nauczyly Kowlskiego elementarnych zasad etyki, moralnosci, odpowiedzialnosci i poczycia obowiazku wobec parti ktora byla przewodnia awangarda, odpowiedzialnosci wobec pracodawcy CHZ ktory byl partyjna enklawa, wobec kraju i obywateli ?
    Jezeli tak to kurwa mac ja nie rozumiem po co jest w Polsce szkolnictwo wyzsze ?
    Ani nie rozumiem dlaczego nie bylo partyjnego postepowania dyscyplinarnego wobec Kowalskiego.

  42. Mauro
    1. Dla mnie każda religia jest szkodliwa, jako że obiecuje ona wiekuiste szczęście po śmierci, tym samym odwracając uwagę ludzi od spraw tego świata – jedynych, które maja dla nich znaczenie. Poza tym, to ja rozumiem naszych słowiańskich przodków sprzed tysięcy lat, że wymyślili oni sobie jakąś religię, jako że praktycznie nie istniała wówczas żadna nauka, ale naprawdę to wstydem jest być, tak jak ty, osobą religijną w XXI wieku – w epoce, w której posiadamy wiedzę naukowa, a więc nie musimy, tak jak nasi przodkowie sprzed ponad tysiąca lat, odwoływać się do przesądów, zabobonów i innych guseł, aby objaśnić sobie świat. Niestety, ale elity pieniądza nami dziś rządzące uznały, zresztą słusznie choć cynicznie, że ciemnym, zabobonnym ludem łatwiej jest rządzić niż ludem światłym i wykształconym, i dlatego też popierają one religię, jako metodę utrzymywania ludu w ciemnocie a wiec i we władaniu owych elit. Zwalczają one także naukę (patrz n.p. mianowanie religianta Gowina ministrem nauki i szkolnictwa wyższego) z wyjątkiem, kiedy nauka potrzebna jest tym elitom do wyprodukowania nowych rodzajów broni.
    2. Mowa była o religii naszych słowiańskich przodków, czyli plemion lechickich. I co z tego, że wtedy, czyli ponad tysiąc lat temu nie było Polski? A czy istniała wtedy (wymieniam tu nazwy państw alfabetycznie) Albania, Belgia, Finlandia, Francja, Grecja, Holandia, Hiszpania, Niemcy, Portugalia, czy też Włochy? Istniały wtedy zaś takie państwa, od dawna już nieistniejące, jak np. (też alfabetycznie): Asturia, Avaria, Benewent, Bizancjum, Chazaria, Frankonia i Kordoba – patrz n,p. Tu:
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/18/Europe_814.png
    3. Przypominam Ci też, że islam jest religią późniejszą niż chrześcijaństwo i na dodatek jest on religią czysto monoteistyczną, w odróżnieniu od de facto politeistycznego chrześcijaństwa, ale nie oznacza to przecież, że powinniśmy przyjąć w Polsce islam, jako że jest to, tak samo jak judaizm, religia nie europejska, a azjatycka, a więc obcą nam Europejczykom.

  43. Snake
    Zgoda, wolne, demokratyczne i powszechne wybory to jest fundament demokracji. Ale to też oznacza, że żaden sąd, w tym też tzw. Trybunał Konstytucyjny, nie ma prawa stać nad władzą pochodząca z owych wolnych, demokratycznych i powszechnych wyborów.

  44. Axiom
    Ty jesteś głupszy niż pozwala na to Polska Norma. Zrozum jednak, że pisanie donosów nie leży w mojej naturze, a poza tym, to choć za Gierka za pisanie donosów na przełożonych nie jechało się zaraz na Sybir, to oznaczało to na ogół degradację i spore kłopoty z władzą. Nie wspominam też już tego, że takie donosy nie przynosiły z reguły żadnych skutków, poza mocno negatywnymi konsekwencjami służbowymi dla donosiciela.
    Poza tym to zrozum tłumoku, że ja do PZPR nigdy nie należałem w odróżnieniu od ciebie. Niestety, ale tacy kretyni jak ty i osoby jeszcze głupsze, n.p. Kalina, wciąż mnie tu oskarżają o to, żę jak nie należałem do PZPR, to byłem albo TW SB, albo też etatowym funkcjonariuszem owego SB. Ale nie potrafią one nigdy znaleźć choćby skrawka dowodu na to, co oni tu o mnie wypisują. Ale cóż – prawda, która tu piszę, mocno ich kole…

  45. Wacław
    Pokaż mi jakieś niezadłużone państwo kapitalistyczne. A o tym, dlaczego rządy państw kapitalistycznych zadłużają się w prywatnych bankach pisał Karol Marx już w połowie XIX wieku (dokładnie w roku 1850) w swym, jakże wciąż aktualnym dziele p.t. „Walki Klasowe we Francji” (http://www.marxists.org/polski/marks-engels/1850/wkwf). W wielkim skrócie – rządy państw kapitalistycznych (nie ważne tu jest jakiej orientacji – od socjaldemokracji i „zielonych” po konserwatystów i liberałów) zadłużają się w prywatnych bankach czyli na tzw. rynku finansowym (w przypadku rządu Grecji, Portugalii czy Polski głównie u bankierów zagranicznych) tylko dla tego, że te rządy są zależne od bankierów, a nie ma przecież dla bankierów lepszego dłużnika niż rząd, który przecież praktycznie zawsze (prędzej czy później) spłaca swoje długi pieniędzmi podatników.

  46. Kowalski. tam chodzilo o to aby krzyknac ze sie pali bo byl pozar.

  47. Szanowny Panie Celinski

    Cieszy mnie ze traci pan wszystko. Na nic pan nie zasluguje. Posluguje sie pan jezykiem nienawisci. Nie ma pan za grosz szacunku dla ludzi myslacych innaczej niz pan. Panska koncepcja demokracji to jej karykatura.

    Skad pochodza pieniadze finansujace KOD?

    Slawomirski

  48. Slawomirski, czy przyjal bys pracownika ktory by nie krzyknal ze sie pali gdy jest pozar ? Ze strachu to jest.

    Jak myslisz ? Dlaczego Kowalski bedac w pozycji uprzywilejowanej posiadania wiedzy i dostepu do informacji nie poinformowal towrzysza Edwarda o skutkach szalenczej polityki eksportowej lat 1970-ych ?

    Dlaczego Kowalski nie dopelnil obowiazku wobec partii ktora miala historyczna odpowiedzialnosc i byla prewodnia awangarda w panstwie. Partii ktora go zainstalowala w swej enklawie w Centrali Handlu Zagranicznego.

    Dlaczego Kowalski nie dopelnil obowizku sluzbowego ani obywatelskiego ?
    Czy mozna przyjac teze ze Kowalski pomimio ukonczenia szkoly planowania byl glupi jak but, nie umial ani planowac ani przewidywac, ani nie rozumial danych do ktorych mial dostep i obowiazek przetwarzania w informacje ? Czy mozna przyjac ze 4 lata studiow na wyzszej szkole planowania, handlu i statystyki nie nauczyly Kowlskiego elementarnych zasad etyki, moralnosci, odpowiedzialnosci i poczycia obowiazku wobec parti ktora byla przewodnia awangarda, odpowiedzialnosci wobec pracodawcy CHZ ktory byl partyjna enklawa, wobec kraju i obywateli ?
    Jezeli tak to kurwa mac ja nie rozumiem po co jest w Polsce szkolnictwo wyzsze ?
    Ani nie rozumiem dlaczego nie bylo partyjnego postepowania dyscyplinarnego wobec Kowalskiego.

  49. axiom1
    13 sierpnia o godz. 19:31 5592

    Szanowny Panie axiom1

    Prosze sie leczyc.

    Slawomirski

  50. Slawomirski (13 sierpnia o godz. 19:49 5593)
    Zgoda ad axiom!

  51. axiom
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarzasz się.
    Powtarzasz się. Powtarzasz się. Powtarza

  52. jakowalski
    13 sierpnia o godz. 18:32 5588
    Nie powinieneś się przed byle kim tłumaczyć. Należenie lub bycie było działaniem patriotycznym i w dużym stopniu obowiązkiem. Taką mieliśmy Polskę, jedyną i dla niej należało pracować. Wiele rzeczy się udało, wiele było sukcesów. Wielu jednakże przeszkadzało lub spiskowało z CIA. Trzeba być dumnym i głowa do góry. Był to jedyny złoty wiek kultury i cywilizacji w dziejach narodu. Teraz widzisz co mają.

  53. .

    Bezmyślne bydło przes.ywa kraj w którym
    się urodziłem, gnoje, i nie jestem w stanie
    temu zapobiec, procesy są to bowiem
    historyczne, a czas niezbędny do ich naprawy
    wykracza grubo poza my life span, so…

    A jeszcze całkiem niedawno byłem
    dumny że swego kraju, hmmm, past tense

    .

    ~

  54. ” Taką mieliśmy Polskę, jedyną i dla niej należało pracować ”

    Otoz to. Ale Kowalski nie wypelnil obowiazku. W tym jest problem. Czy nalezal formalnie do PZPR czy nie nalezal, nie ma znaczenia. Byl jednakze w co najmniej szerszym kregu partyjnej nomenklatury i z tego powodu dostal sie do partyjnej enklawy, Centrali Handlu Zagranicznego.

    Gzdzie nie wypelnil obowiazku. To bylo jego obowiazkiem, pracowac dla tej Polski jaka byla i nalezalo ten obowiazek wykonywac. Kowalski nawet nie probowal bronic swego koryta, gdzie tu mowa o Polsce. Towarzysz Edward przeciez prosil, „towarzysze pomozcie” i towarzysze mowili „pomozemy”, „niech zyje towarzysz Edward !”, ale Kowalski nie pomogl.

  55. Co się stało?
    demokracja poszła na emeryturę
    Co się stanie?
    Wszystko czego się obawiamy
    Co robić?
    Zejść do podziemia

  56. Faktycznie Panie Celinski
    Tracicie…

    Demokracja w Polsce się kończy jak premier i prezydent nie są z PO albo chociaż z SLD.
    I zaczyna się liczyć głos zwyczajnych Polaków.

  57. jakowalski
    13 sierpnia o godz. 18:19

    „Dla mnie każda religia jest szkodliwa, jako że obiecuje ona wiekuiste szczęście …”.

    Redukujesz religię to eschatologii. To błąd poznawczy, pars pro toto ― bierzesz część za całość. Jeśli znasz społeczeństwa bez religii to napisz, gdzie je można znaleźć? Jeśli ze sztuki wyrzucisz to wszystko, co inspirowane było religią, co ci zostanie? Właściwie niewiele.

    ” … odwracając uwagę ludzi od spraw tego świata – jedynych, które maja dla nich znaczenie”.

    Dla jednych znaczenie ma to, a dla innych tamto. W życiu chodzi o życie, w religii też chodzi o życie, choć w nieco innym aspekcie.

    „Poza tym, to ja rozumiem naszych słowiańskich przodków sprzed tysięcy lat, że wymyślili oni sobie jakąś religię”.

    Religii nikt nie wymyślił, pojawiła się równolegle z ucywilizowanym człowiekiem, świadczą o tym np. pochówki sprzed 35 tys. lat z użyciem ochry ― to kultura oryniacka, wcześniej tego nie było, czy malarstwo naskalne społeczeństw łowieckich. Człowiek stał się rozumny (Homo sapiens sapiens) równolegle z pojawieniem się religii i sztuki, ale oczywiście nikt ci roku nie poda i precyzyjnej cezury nie wskaże.

    „praktycznie nie istniała wówczas żadna nauka, ale naprawdę to wstydem jest być, tak jak ty, osobą religijną w XXI wieku.”

    Tak mówili pozytywiści w XIX wieku, jesteś więc dość anachroniczny. Nauka powstała na uniwersytetach w średniowieczu, były to instytucje kościelne, wyłoniły się z wcześniejszych szkół katedralnych. Próby skonstruowania filozoficznych dowodów na istnienie Boga nie powiodły się, choć były ambitne, ale pośrednio zaowocowały np. niebywałym rozwojem logiki w XIV wieku. Tak więc logikę pośrednio zawdzięczasz religii i musisz z tym żyć. 🙂

    A dlatego było to możliwe, że uniwersytety miały status niezależny od władzy politycznej (na Zachodzie duch był wolny, co sprzyjało nauce) i stąd wywodzi się współczesna autonomia uniwersytetów.

    „nie musimy odwoływać się do przesądów, zabobonów i innych guseł.”

    To chyba nauka radziecka, więc polecam błyskotliwe i w tym stylu, pytanie Nikity Chruszczowa zadane Gagarinowi: Czy widział Boga w kosmosie? ― Nie towarzyszu sekretarzu, nie widziałem, przytomnie zameldował Gagarin. 🙂

    „mianowanie religianta Gowina ministrem nauki i szkolnictwa wyższego”.

    To prawda, w czasach stalinowskich byłoby to niemożliwe.

    „Mowa była o religii naszych słowiańskich przodków, czyli plemion lechickich. I co z tego, że wtedy, czyli ponad tysiąc lat temu nie było Polski.”

    Pisałeś o polskiej i słowiańskiej religii, więc ci tłumaczę, że pierwsze źródła pisane (niemieckie) dotyczące państwa Mieszka (963 rok) w ogóle nie wymieniają takiej nazwy jak Polska (Mieszko to dla w tych źródłach Misco), a dziedzictwo Mieszka po ojcu to był utrzymywany siłą związek plemion ― obecna Wielkopolska i część Kujaw, może kawałek Mazowsza, na pewno bez Małopolski, Śląska i Pomorza. Bez administracji kościelnej Polska w ogóle by nie powstała, a na pewno nie mogłaby zostać reunifikowana przez Łokietka. Została zjednoczona, bo podczas rozbicia dzielnicowego traktowana była jako jeden organizm polityczny, dlatego że od 1000 roku wszystkie polskie ziemie podlegały metropolii (arcybiskupstwu) w Gnieźnie.

    „Istniały wtedy zaś takie państwa, od dawna już nieistniejące, jak np. Avaria”.

    Awarowie robili regularne łupieżcze wypady z dawnej Panonii (dziś Węgry) przez teren obecnej Austrii (dawne rzymskie Noricum) docierając do Bawarii. Trudno ich marszowe trasy określać państwem. Ta mapka to dziecinne uproszczenie. Po zniszczeniu Awarów przez Karola Wielkiego sport ten uprawiali Madziarzy i na tej samej trasie, ale zaprzestali, kiedy się ochrzcili. Wikingowie też, kiedy już się ochrzcili przestali terroryzować Europę napadami. Zapamiętaj jedną rzecz, w Europie nie powstał żaden wyżej zorganizowany organizm państwowy, który byłby pogański. Zwykle były to co najwyżej związki plemion. Zobacz, co się stało ze Słowianami między Odrą a Łabą, choć w X wieku byli militarną potęgą i tylko mały krok dzielił ich od utworzenia państwa. Jednak nie zrobili tego kroku, chyba wiec już rozumiesz dlaczego?

    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/18/Europe_814.png

    To mapa z początków IX wieku, a mówimy przecież o powstaniu Polski, czyli końcu wieku X. Ówczesna Europa zaczyna wyglądać tak jak obecnie. Rzuć okiem i nie błądź więcej.
    https://www.google.pl/search?q=wiek+X+Europa&biw=1280&bih=717&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwj0iZPVxL_OAhXCWSwKHRjPDSUQ_AUIBygC#imgrc=hdWaiSndJBATkM%3A

    „islam jest religią późniejszą niż chrześcijaństwo i na dodatek jest on religią czysto monoteistyczną, w odróżnieniu od de facto politeistycznego chrześcijaństwa”.

    Poniekąd te resztki politeizmu są siłą chrześcijaństwa (które jest religią kompromisu i umiaru), zresztą idea triady bóstw (trójca) była głęboko zakorzeniona w kulturze prainodeuropejczyków, od których wywodzą się Słowianie (Celtowie i Germanie też oczywiście), pisał o tym wybitny francuski antropolog kultury Georges Dumézil. Pierwszym monoteizmem w dziejach był kult Atona, który próbował wprowadzić w swym państwie faraon Amenofis IV (Echanton) wraz z żoną Nefertiti. Istnieją teorie (William Foxwell Albright), że Mojżesz wprowadził monoteizm w judaizmie wzorując się na przykładzie egipskim.

  58. Sporo tu sierot po PRL-u które to, jak Putin, za największą tragedię uważają upadek Związku Radzieckiego.

    Żeby przeżyć jeszcze paru ….

  59. Sztubak
    Martw się lepiej o USA: Wściekły tłum podpalił stację benzynową i rzucił się na radiowozy. Zamieszki na ulicach Milwaukee.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,20545229,wsciekly-tlum-podpalil-stacje-benzynowa-i-rzucil-sie-na-radiowozy.html#MTstream

  60. Partyjne lajdactowo jest tradycja w Polsce. To dotyczy wszystkich partii politycznych.

    Powyzej widac jak jasny gwint nie jest w stanie potepic swego kolezke partyjnego Kowalskiego za nie wypelnienie obowiazku. Jasny gwint broni Kowalskiego i sugeruje ze tu niby chodzi o czlokowstwo w PZPR. Nie jasny gwincie, po polsku masz obowiazek rozumiec, Kowalski nie dopelnil obowiazku. Przyczynil sie w ten sposob do zmian nad ktorymi sam ubolewasz.
    Bedac zainstalowany na posadce w prestizowej zawlaszczonej przez partie enklawie CHZ, Kowalski majac dostep do informacji, majac wiedze, i majac obowiazki,… nie uprzedzil towarzysza Edwarda o konsekwencjach szalenczej polityki eksportowej lat 1970-ych. Co doprowadzilo do upadku rezimu towarzysza Edwarda i zmian ustrojowych.

    Ni rozumiem, gdzie tu logika. Ubolewac i tesknic za dawnym PRL-em i jedonczesnie popierac lajdakow ktorzy do upadku PRL-u doprowadzili. Kowalski byl jednym z nich.

  61. Panie Andrzeju, dziękuję za mądry, choć smutny, tekst.
    W pełni się z Panem zgadzam.
    Przed nami długa droga o czym świadczy chociażby poziom wypowiedzi niektórych tutejszych komentatorów. Smutne, ale prawdziwe.

  62. Vertigo13
    13 sierpnia o godz. 21:09 5597
    To samo – „Bezmyślne bydło przes.ywa kraj w którym się urodziłem, gnoje” – myślą inni o tobie i tobie podobnych. Niczym więc się nie różnisz od tych, wobec których tak podle postępujesz.

    I jedni, i drudzy nienawidzą siebie, ot, Polacy, a p. Celiński celuje w nienawiści do Polaków, ot, Polak…

  63. axiom1
    14 sierpnia o godz. 8:57 5604
    Pleciesz bzdury. Nie tacy byli. Gierek i Polska byli ofiarami spisku bankierów i CIA, którzy mieli za dużo petrodolarów. Za Gierka dokonano skoku cywilizacyjnego, zbudowano 800 nowych fabryk i 3 miliony mieszkań. Nie tacy dali się nabrać Goldmanom. Patrz na Grecję, Hiszpanie i resztę zadłużonej Europy. Teraz dług wolności w Polsce wynosi 10 razy więcej niż za Gierka i nikt nigdy go nie spłaci. ZA Gierka Polska nie płaciła renty neokolonialnej. Była wolnym krajem.

  64. Mauro Rossi (14 sierpnia o godz. 3:07 5601)
    1. Bez eschatologii religia byłaby niczym, jako że nie ma żadnego dowodu na to, że Bóg ingeruje w nasz materialny świat – zresztą Bóg prawdziwy, gdyby istniał, na 100% nie ingerował by w swiat materialny ani też nie zajmował by się tzw. duszami zmarłych. Poza tym to idea, że obok ciała materialnego mamy także niematerialną dusze jest z definicji nielogiczna, jako że niematerialna dusza nie potrzebuje ciała, a poza tym, to zupełnym absurdem jest idea, że dusza będzie karana i to przez całą wieczność za postępki ciała, skoro razem z ciałem trwają one tylko nieistotnie mały odcinek wieczności. Stąd też powtarzam, że trzeba być skończonym głupcem aby wierzyć w nauki kościoła, cerkwi, zboru, synagogi czy też meczetu.
    2. Istnieje masa społeczeństw bez religii, n.p. w Chinach, Czechach czy też w byłym NRD a także n.p. w Estonii, jako że są to państwa albo regiony w których religia funkcjonuje na zupełnym marginesie społeczeństwa. Nie sądź więc innych krajów po Polsce! Pamiętaj, że w roku 2012 roku tylko niewiele ponad połowa (dokładniej około 59% ludności Ziemi) uważało się za osoby religijne, a 23% za areligijne, zaś 13% deklarowało ateizm. A te 13% ludności Ziemi to jest dziś już prawie miliard, czyli więcej niż ludność całej Europy i prawie tyle co ludność całej Afryki, drugiego kontynentu pod względem liczby ludności. Fakty obalają więc po raz kolejny twoje tezy.
    3. Jako że mamy tylko jedno życie, tu i teraz czyli na Ziemi, to tylko ono się liczy, a nie nieistniejące przecież życie po śmierci. Zresztą samo wyrażenie „życie po śmierci” jest oksymoronem i logiczną sprzecznością samą w sobie.
    4. Religie wymyślili ludzie – zgoda, że dawno temu, kiedy byliśmy jeszcze bardziej prymitywni niż dziś, ale za tym, że religie wymyślili ludzie przemawia rozmaitość wierzeń religijnych i rozmaitość bogów, których ludzie sobie wymyślili. Przecież gdyby był jeden Bóg, tak jak to twierdzą n.p. żydzi, muzułmanie i do pewnego stopnia chrześcijanie, to istniała by na całym świecie tylko jedna religia w jednego, tego samego Boga. A dobrze wiesz, że jest zupełnie inaczej – przyjmuje się, że na naszej planecie istnieje od 4200 do 10 000 religii, a samych wyznań chrześcijańskich jest ok. 41 (Praca zbiorowa p.t. „The Everything World’s Religions Book: Explore the Beliefs, Traditions and Cultures of Ancient and Modern Religions”, 2010).
    5. Pozytywiści wyprzedzili swoją epokę. Jak to ci już tłumaczyłem, w interesie rządzących jest popieranie religii, jako że elity pieniądza nami od wielu lat rządzące uznały, zresztą słusznie choć cynicznie, że ciemnym, zabobonnym ludem łatwiej jest rządzić niż ludem światłym i wykształconym, i dlatego też popierają one religię, jako metodę utrzymywania ludu w ciemnocie a więc i we władaniu owych elit. Zwalczają one także naukę (patrz n.p. mianowanie religianta Gowina ministrem nauki i szkolnictwa wyższego) z wyjątkiem, kiedy nauka potrzebna jest tym elitom do wyprodukowania nowych rodzajów broni, o czym już zresztą też pisałem.
    6. Nauka powstała wbrew kościołowi – nawet jeśli pierwszym naukowcem ery nowożytnej był ksiądz katolicki (Mikołaj Kopernik) to był on naukowcem wbrew kościołowi i dobrze on o tym wiedział, czekając na opublikowanie swojego wiekopomnego dzieła aż do momentu, kiedy był on na 100% pewien ze jego życie dobiega końca (przypominam, że był on także i lekarzem), a poza tym, to dzieło Kopernika było zakazane przez kościół aż do XIX wieku. Galileusz był prześladowany przez kościół, a G. Bruno nawet przez ów kościół spalony. Itp. Itd.
    7. Logika jako nauka powstała dopiero w XIX wieku jako gałąź matematyki. To, co ty nazywasz logiką, a co uprawiano w Średniowieczu miało się bowiem do współczesnej, sformalizowanej logiki matematycznej tak, jak alchemia ma się do chemii a astrologia do astronomii. Cytuję z Wikipedii: „logika matematyczna jest działem matematyki, który wyodrębnił się jako samodzielna dziedzina na przełomie XIX i XX wieku, wraz z dążeniem do dogłębnego zbadania podstaw matematyki. Jej przedmiotem są formalne teorie matematyczne i ich modele, dowody oraz zasięg matematycznych rozumowań. W jej badaniach stosuje się wyłącznie ścisłe i formalne metody matematyki.” Sam zresztą potwierdzasz, że istnienia Boga nie da się udowodnić metodą naukową czy też wnioskowaniem logicznym.
    8. Nie jest też prawdą, że na Zachodzie tzw. duch był wolny i że stąd wywodzi się współczesna autonomia uniwersytetów, jako że ateizm był długo zakazany na uniwersytetach a i dziś jest on zakazany na tzw, uniwersytetach katolickich, a autonomia uniwersytetów jest fikcją, jako że wszędzie są one uzależnione od dotacji ze strony państwa – czy to bezpośrednio tak jak n.p. w Polsce, czy tez poprzez zamówienia rządowe, jak n.p. w USA.
    9. Oczywiście, że ani Gagarin ani też Glenn oraz Yang Liwei nie widzieli Boga, jako że Boga nikt nie widział ani też nikt nigdy go nie zobaczy, jako że po prostu Boga nie ma, bo też i być nie może, jako że istnienie Boga wykluczone jest przez prawa zarówno fizyki jak też i logiki.
    10. Uważasz, że Gowin jest dobrym ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego?
    11. Przypominam ci, że Niemcy jako państwo pojawiły się na mapie Europy dopiero po upadku władzy Napoleona, kiedy to Kongres Wiedeński stworzył w roku 1814 tzw. Związek Niemiecki (Deutscher Bund), luźną ligę 39 krajów, a jako jednolite państwo to Niemcy istnieją dopiero od roku 1871, kiedy to proklamowano w Wersalu Cesarstwo Niemieckie.
    12. Każda mapa z czasów sprzed XIX wiekiem jest dziecinnym uproszczeniem, jako że kartografia jako nauka ma swoje początki właściwie dopiero w wieku XIX, a nawet w XX (https://en.wikipedia.org/wiki/Cartography).
    13. Uważasz państwa takie jak Ateny czy Sparta, nie mówiąc już o Starożytnym Rzymie, którego upadek wiąże się właśnie z przyjęciem chrześcijaństwa jako religii państwowej, za państwa nisko zorganizowane?
    14. Słowianie Zachodni ulegli naporowi z Zachodu, który wówczas był w fazie ekspansji, ale ulegli oni tylko w tym sensie, że zostali oni zgermanizowani. Religia nie miała tu większego znaczenia, jako że plemiona germańskie, które podbiły tereny należące do Słowian zachodnich, były chrześcijańskie tylko formalnie.
    15. Na mapie, którą mi polecasz, widnieje wciąż n.p. Cesarstwo Bizantyjskie, Królestwo Burgundii, Księstwo Kijowskie, Kalifat Kordobański, Królestwo Leonu, Królestwo Nawarry, Cesarstwo Rzymskie i Królestwo Szkocji, a nie ma n.p. Albanii, Belgii, Białorusi, Chorwacji, Finlandii, Hiszpanii, Holandii, Portugalii, Rosji, Rumunii, Słowenii, Szwajcarii, Ukrainy czy też Zjednoczonego Królestwa albo choćby Wielkiej Brytanii.
    16. Chrześcijaństwo jest zaś zgniłym kompromisem pomiędzy monoteizmem a politeizmem, stąd też większość jego wyznawców wyznaje tę religię „z nieprawego łoża” tylko powierzchownie, a do normy nalezą ciągłe konflikty pomiędzy różnymi odłamami chrześcijaństwa – ostatnio obserwowaliśmy je w Europie na obszarze byłej Jugosławii.
    17. Oczywiste jest, że Mojżesz wprowadził monoteizm w judaizmie wzorując się na przykładzie egipskim, a kult Jehowy wziął on razem z żoną od swego teścia Jetro, kapłana Madianitów (Wj 2,16-21). Przypominam, że Madianici pochodzili, według Biblii, od Midiana, jednego z synów Abrahama i jego późnej żony Ketury, a więc byli oni więc ludem semickim, blisko spokrewnionym z Izraelitami. Czasem wiąże się ich z Ismaelitami, a więc z potomkami innego syna Abrahama, co zresztą na jedno i to samo wychodzi. Tak czy inaczej, Jehowa, czyli Bóg Ojciec jest pochodzenia żydowskiego czyli azjatyckiego, a nie europejskiego. Jest to więc bóg obcy dla mnie Europejczyka.
    Pozdrawiam

  65. jasny gwint
    (13 sierpnia o godz. 21:00 5596)
    (14 sierpnia o godz. 10:01 5607)
    Otóż to!

  66. jasny gwint
    14 sierpnia o godz. 10:01 5607

    Tak to prawda co piszesz. Prawda jest rowniez to o czym nie piszesz. Towazysz Edward popelnil gigantyczny bald pozyczajac w walucie na ktora polska zlotowka nie byla wymienialna. To zmusilo Polske do eksportowania na zachod aby zarobic na splaty zadluzenia. Niefortunnie, byl to okres gwaltownych podwyzek stop procentowych w UsA i na zachodzie co zmuszalo Polske do eksportowania wiecej i wiecej na zachod.
    Bledem towarzysza Edwarda bylo rowniez brak rozpoznania sytuacji ekonomicznej w UsA i na zachodzie w szczegolnosci brak rozpoznania tredow zwiekszajacych sie stop oprocentowania.

    Eksport na zachod wszystkiego co popadlo doprowadzill do zapasci zaopatrzeniowej na rynku wewnetrznym, i buntu proletariatu. Ten bunt wykorzystali zachodni bankierzy i anecje jak CIA o ktorych piszesz.

    Kowalski by jednym z lobuzow ktory eksportowal niszczac zaopatrzenie na rynku wewnetrznym. I wiedzial co robi. Przeciez byl po sgpis, mial dostep do informacji i w skandalicznie tchorowski sposob nie uprzedzil towarzysza Edwarda o mozliwych konsekwencjach. I za to nalezy mu sie bezwarunkowe potepienie.

  67. Jako mój komentarz do najnowszego felietonu Andrzeja Celińskiego zacytuję słowa naszej nadziei na medal olimpijski, Adama Kszczota, który nie awansował do finału biegu na 800: „Miało być dobrze, a k**wa nie było”…

  68. jakowalski
    Wszystko wiesz o religii, religiach, a w co wierzyli ludzie przed potopem,
    przed 10-12 tysiącami lat, przed potopem, tą katastrofą, która przetrwała
    w ludzkich przekazach,wykopaliskach – w Biblii tę katastrofę zapisano?

    Od potopu upłynęło niewiele czasu, to mrugnięcie okiem, w dziejach człowieka.
    Kiedy nastąpił podział na ludzi wierzących, wiarą się posługujących, a ludzi posługujących się rozumem, do myślenia zdolnych, w większym stopniu, w porównaniu, dajmy na to do psa.

    Mnie w temacie wiary natchnął Wojciech Cejrowski, pokazują amazońskie plemiona:
    jedne na żywieniu roślinnym, na korzonkach, bulwach, liściach owocach…..
    a te drugie, widać było, myślały tylko o tym, żeby jakiegoś zwierzaka upolować,
    zmyślne narzędzia do tego celu , te drugie ludzie przyrządzały.
    Jaka była różnica, w tych dwóch grupach, przez mnie tylko zaobserwowana, Wojtek tego nie zauważył, albo nie wolno mu było?
    Ci pierwsi, roślinożerni, tępi, podobnie wyglądający jak dzisiejsi pracownicy telewizji, nasi politycy, dziennikarze … z zupełnie z bezrozumnym, bezmyślnym, wyrazem twarzy.
    Wojtek jako człowiek inteligentny, niewątpliwie rozumem się posługujący, nie mógł powiedzieć, co myśli o amatorach , ulubieńcach kalafiorów, kartofli, pizzy, marchewki….
    Tą drugą grupę ludzi , widziało się tylko z ze strzałami, łukiem, maczetą, z dmuchanymi strzałkami, widać było w telewizji, na ekranie, nawet dzicy, a rozumnie wyglądali na twarzy. Takich ludzi jest bardzo mało, niewiele mam przykładów, Ciebie jakowalski mogę do tej grupy zaliczyć.

    Po co ludziom była i jest potrzebna religia, wiara?
    Po to tylko, żeby zakryć swoją, prawie zawsze, roślinożerną głupotę. Bo człowiek na roślinkach musi mieć patologiczną czynność umysłu, do wiary tylko zdatną, do głupot wszelakich. Nawet, czasami, jak taki czasami myśli, że myśli, to z daleka widać, że mu słoma z butów wyłazi.
    Czy widziałeś jakowalski od czasów ostatniej wojny: naukowca, o którym, można byłoby powiedzieć, że nauce się przysłużył,społeczeństwu, to samo dotyczy wszelkich pozostałych specjalności. Ludzi narodowości polskiej mam na myśli.
    Nawet biskup taki się nie pojawił, czystej polskiej krwi.

    Spotykam na ulicy, w parku, sami mnie zaczepiają Jehowitów– zawsze zadaję im
    na początek pytanie: jakiej wiary żywieniowej są, jak się żywią?
    Przykro mi, odpowiedź jest zawsze jedna: szczaw i mirabelki…..
    Jehowitę jest łatwo poznać, ładnie na twarzy wyglądają, okrąglutko, od tych swoich przysmaków, buzie mają , jak za przeproszeniem, pupy niemowlaków.

  69. jakowalski
    Żeby nie było tak różowo. Muszę ciebie opieprzyć. Zaśmieciłeś ten blog,
    jakbyś bombę wodorową uderzył , niezwykle smrodliwego bąka puściłeś.
    Tym okrzykiem: powtarzasz się
    Nie stać cię na rozumne metody? sprzeczki dyskusyjnej.
    Dr psia jego mać!

  70. Panie Celiński, dziwię się panu i pana adherentom. To, co pan pisze, demaskuje pana, niszczy pańskie dzieło. Okazuje się bowiem prawdą to, że jako korowiec nie myślał pan o Polsce, a swoich kumplach. Że Polska dla was ma tylko wtedy wartość, gdy wy ją macie jak dziwkę.

    To największe rozczarowanie panem i pańskimi korowcami. Jeszcze tliło się naiwne złudzenie, że jednak byliście szlachetnymi idealistami. O, naiwności! Ta wasza niewyobrażalna pogarda do Polaków, to nienawistne nastawianie Polaka do Polaka jest nie do pojęcia. Ta rozpacz po utracie stołków jakże śmieszna.

    Ale pisz pan, pisz, coraz bardziej się ośmieszaj, niech ludzie widzą, jacy jesteście.

  71. takei-butei
    14 sierpnia o godz. 12:28 5614

    „To największe rozczarowanie panem i pańskimi korowcami”.

    Powinieneś jednak wiedzieć, że korowiec niejedno ma imię. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Mowa o korowcach w szerokim zakresie, byli sygnatariusze, stali współpracownicy, czy tzw. młody KOR. A. Celiński był współpracownikiem.

  72. Wacław1
    14 sierpnia o godz. 11:49

    „Ci pierwsi, roślinożerni … z zupełnie z bezrozumnym, bezmyślnym, wyrazem twarzy”.
    „Tą drugą grupę ludzi … ze strzałami, łukiem, maczetą … , nawet dzicy, a rozumnie… Takich ludzi jest bardzo mało … Ciebie jakowalski mogę do tej grupy zaliczyć”.

    Zależy ile macie wzrostu, czy proporcjonalną budowę ciała, jak długie kończyny i czy nordyckie rysy twarzy? 🙂

    Lepszym przykładem jest przecież Europa. Germanie wywodzili się ze Skandynawii, ich dieta obfitowała w mięso zwierząt i ryb, byli wysocy, silni, dobrze zbudowani. Zwracali na to uwagę już starożytni autorzy.

    Mieszkańcy południa (Rzymianie, Grecy) mieli dietę mieszaną (śródziemnomorską) i znacznie bogatszą w warzywa. W stosunku do Germanów, czy nawet Celtów, Rzymianie byli niscy. Ale to właśnie Grecy i Rzymianie, a nie Goci czy Teutonowie, stworzyli wielką cywilizację i ogromne imperium przy pomocy siły militarnej, z którą ówcześnie nikt nie miał najmniejszych szans. Do czasu aż zmogło ich własne bogactwo i wygoda.

  73. Moim wzorem człowieka, tak się złożyło kobiety, osoby idealnie mądrej, rozumnej,
    z wyrazem twarzy adekwatnym do tego stanu – przedstawiła GW, Wysokie Obcasy — ze zdjęciem na całą stronę, nie przeszkadza mi jej żydowskie pochodzenie, wcale, jest nią:
    NAJWYŻSZA KAPŁANKĄ AMERYKI —- Ruth Bader Ginsburg
    — urodziła się w 1933 roku na Brooklynie, jak miała 12 lat, pogrzeb matki był ostatnim dniem, w którym poszła do synagogi.
    Ren dramatyczny krok, religijny, doprowadził ją sadu najwyższego USA, została jego sędzią.
    Nie potrzeba kupować gazety, na zdjęciu elektronicznym lepiej się prezentuje,
    KAPŁANKA:

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwj5_vDd5MDOAhUFIpoKHTFGAvIQFggdMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.wysokieobcasy.pl%2Fwysokie-obcasy%2F1%2C53662%2C20522955%2Cruth-joan-bader-osmiu-wielkich-facetow-i-jedna-drobna-kobieta.html&usg=AFQjCNEXqSc82-h_HfoPnI_UqDIVchfO2w&sig2=nC3BRIvAxK2OXjZVrnh-Hg

    My tu w Polsce nie mamy takiej kobiety, z takim wyrazem twarzy, nasza Ewa Łętowska , przykro mi — ma na swojej twarzy więcej bułeczek, cukierków, marchewek, makaronu…
    Pani Łętowska jest jeszcze młoda, jest z 1940 roku, jeszcze może się podciągnąć, gdyba nieco zmieniła zwyczaje żywieniowe.

    Będę się modlił, żeby przeczytała ten wpis Wacka. Jest ode mnie starsza, niewiele,
    mogę więc zawołać — Ewuniu popraw się! Bądź nam kapłanką, w każdym calu.

  74. Mauro Rossi
    14 sierpnia o godz. 13:07 5615

    ” Powinieneś jednak wiedzieć, że korowiec niejedno ma imię. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. ”

    Czy ty nie rozimuiesz co sie stalo ? KOR – komitet ochrony robotnika,… a co oni zrobili,.. wywalczyli przywileje dla burzuazji. Nawet obcej.

    Wiekszosci praw roboniczych z PRL od roku 1976 kedy KOR powstal juz wogole nie ma. Kazdy uczciwy kor-owiec strzeli by sobie w leb.

  75. Mauro Rossi
    14 sierpnia o godz. 13:07 5615

    Jeśli chodzi o korowców, to przestałem mieć złudzenia, gdy Kuroń zaakceptował wyrzucanie ludzi na bruk. Nie mieściło mi się to w pale. Ale resztka nadziei została. Pan Celiński eliminuje nawet tę resztkę. Dlatego wszystkich korowców wsadzam do jednego wora.

    Rozumiem, że można mylić się w gospodarce. Ale nienawidzić Polaków, gardzić nimi, judzić przeciwko Polakom – to przekracza wyobrażania. Tak Polak nie powinien postępować wobec Polaka, a zwłaszcza gdy jest korowcem…

  76. Mauro Rossi 14 sierpnia o godz. 13:26 5616
    „Lepszym przykładem jest przecież Europa. Germanie wywodzili się ze Skandynawii, ich dieta obfitowała w mięso zwierząt i ryb, byli wysocy, silni, dobrze zbudowani. Zwracali na to uwagę już starożytni autorzy. ”
    ===========================
    Europa jest wprost, więcej niż idealnym przykładem, jak środowisko wpływało i wpływa na człowieka.
    A Rzymianie, zanim stali się potęgą na hodowli bydła byli chowani,na mleku i przetworach mlecznych.
    Nie jest prawdą, o czym mówią historycy, że barbarzyńcy zniszczyli im cywilizację,
    bo to za sprawą roślinnego żywienia się stało.
    W Imperium pojawiło się dużo zboża, z północnej Afryki, nie wiedziano co z nim zrobić, ktoś wpadł na szatański pomysł: rozdawnictwa tego zboża obywatelom rzymskim, nie niewolnikom,
    zdarzyło się to w 56 roku przed Chrystusem, i powoli Rzym zaczął idiocieć, głupieć, szczególnie to rzymskich elit dotyczyło, wiemy co tam się działo w I wieku,
    chleb i igrzyska, igrzyska i chleb.
    Colosea, igrzyska w Atenach, w całym Cesarstwie — były objawem upadku, a nie chwały, potęgi ówczesnej rzymskiej cywilizacji.

    Historia lubi się powtarzać, podobno groteską, i mamy taką groteskę, w postaci naszych nowożytnych Olimpiad,Mundiali,mistrzostw, takich i owakich, kompletne zdziczenie, te stadiony, obecnie budowane, to są popłuczyny starożytnych aren, objawami upadku obecnych cywilizacji.

    To rozdawnictwo zboża w Rzymie, bardzo mi przypomina dzisiejszy program 500+,
    zasiłki wszelkiego rodzaju, rzekomo dla poprawy dzietności, gospodarki – tak modny w krajach zachodnich socjal.
    To z upadku zdolności do myślenia się wzięło, z roślinnego żarcia, jedzenia zdegenerowanego białka także.

  77. takei
    wypominki sobie urządza, a to Celińskiego, Kuronia, Kor-u.
    Odrzucam takie myślenie.
    Na początku lat 90.- tych właśnie,z takim zidioceniem naszych elit mieliśmy do czynienia, pojawiło się wtedy dużo taniej żywności roślinnej, wróciła produkcja drobiu, bo Amerykanie wznowili dostawy zbóż, na kredyt oczywiście, to wtedy zaczęło się to szaleństwo zadłużeniowe. Pamiętam, jak pewien poseł, polityk,
    ten od wyrzucania Balcerowicza: Balcerowicz musi odejść, głupka z niego robiono,
    teraz go się rehabilituje. Tylko on miał rozsądek w głowie, chłopski — wołał: – nie zadłużajcie budżetu.

    Zgłupiały nam te elity po 89 roku, zdziczenie je opanowało, z roślinnego żarcia,
    obrośli w tłuszcz, Wałęsa cukrzycy się nabawił.
    Jeden jedyny to opisał ,Marcin Król profesor, objawy tego upadku elit, dopiero w
    2014 rojku krzyknął: – byliśmy głupi,książkę o tym napisał.

  78. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 10:11 5608

    „Bez eschatologii religia byłaby niczym, jako że nie ma żadnego dowodu na to, że Bóg ingeruje w nasz materialny świat.”

    To kwestia wiary, oczywiście. Wszechświat ma blisko 14 miliardów lat i jak cofamy się do t=0 (Bing-Bang) i zaczynają się problemy. Materia mogła się wziąć „z niczego”, ale skąd wzięły się prawa fizyki lub język matematyki, przy pomocy których można opisać Wszechświat? Jeśli materia istniała zawsze (odwiecznie) to ma cechy boskie, dla teologów Bóg też jest odwieczny. Poznanie naukowe jest jednym z wielu, ale ono załamuje, kiedy zbliżamy się do t=0. Niektórym naiwnie wydaje się, że nauka jest wszystkim, przypisując jej cechy boskie. A uważają tak dlatego, że ona daje nam technikę, co jest wygodne oraz przyjemne. Nauka to jak spacer po ziemi, nie ma znaczenia jak szybko idziesz, horyzont zawsze się oddala. Wcale nie sugeruję, że Bing-Bang był równoznaczny ze stworzeniem świata, Bóg jest kimś znacznie i o wiele większym.

    „gdyby istniał, na 100% nie ingerował by w świat materialny ani też nie zajmował by się tzw. duszami zmarłych.”

    Skąd wiesz nie będąc Bogiem, co by robił Bóg? 🙂

    „trzeba być skończonym głupcem aby wierzyć w nauki kościoła, cerkwi, zboru, synagogi czy też meczetu”.

    Pożyjemy, umrzemy ― zobaczymy. 🙂 Tyle że ty nigdy nie przekonasz się, że ewentualnie miałeś (jeśli miałeś?) rację. Ja mam na to szansę i to jest moja przewaga nad tobą. Ateizm ociera się o nihilizm.

    „Istnieje masa społeczeństw bez religii, n.p. w Chinach, Czechach czy też w byłym NRD a także n.p. w Estonii”.

    Nie o współczesnym sekularyzmie była mowa. Nie widywałeś w Czechach, wschodnich Niemczech lub Estonii kościołów? Pytanie było inne, czy znasz jakieś społeczeństwa bez religii? Było ono retoryczne, etnolodzy od XIX wieku szukali i do tej pory nie znaleźli.

    „A te 13% ludności Ziemi to jest dziś już prawie miliard”.

    Ludzie pozbawieni religii uwierzą we wszystko, np. w propagandę łatwiej uwierzą. O namiastkach religii we współczesnej kulturze jest dość bogata literatura.

    „Zresztą samo wyrażenie „życie po śmierci” jest oksymoronem i logiczną sprzecznością samą w sobie”.

    Zależy jak zdefiniujesz sobie śmierć. Zmienisz przesłankę to i wniosek rozumowania będzie inny.

    „Przecież gdyby był jeden Bóg, tak jak to twierdzą n.p. żydzi, muzułmanie i do pewnego stopnia chrześcijanie, to istniała by na całym świecie tylko jedna religia w jednego, tego samego Boga”.

    A z czego to wnosisz? Każda religia uważa się za jedynie prawdziwą. Ale powiedzmy, że Objawienie niejedno ma imię.

    „Pozytywiści wyprzedzili swoją epokę”.

    Zwłaszcza marksizm, gdzież on biedny teraz? 🙂

    „Nauka powstała wbrew kościołowi – nawet jeśli pierwszym naukowcem ery nowożytnej był ksiądz katolicki”.

    To jakaś alternatywna mediewistyka. Nauka i metodologia nauk powstała na średniowiecznych uniwersytetach. Tam zdefiniowano, czym się ona charakteryzuje (cel – przedmiot – aspekt – metoda).
    Bez rozwoju logiki w ostaniach wiekach średniowiecza i sporów naukowych jakie wówczas się toczyły nie byłby możliwy rozwój nauki, zwłaszcza fizyki w XVII wieku.

    „dzieło Kopernika było zakazane przez kościół aż do XIX wieku”.

    Przypominam, że teoria Kopernika nie wzbudziła entuzjazmu i jednoznacznego poparcia wśród ówczesnych astronomów. To był długi proces. Twoje rozumienie tych spraw jest dość anachroniczne. Na marginesie, taki przykład. Keplerowi wyszło z obliczeń, że orbity planet są eliptyczne i on był z tego bardzo niezadowolony, bo jego zdaniem doskonalsze (jako dzieło Boskie) byłby kołowe. Wielokrotnie sprawdzał obliczenia i wychodziło, że jednak eliptyczne. No i miał dylemat. Trzeba wiedzieć nieco więcej niż podaje Wikipedia, by rozumieć tamte czasy. Ład społeczny opierał się na pewnych paradygmatach, których łatwe obalenie groziło nieobliczalnymi skutkami. Przychodzi ksiądz z Polski z nową teorią i wszyscy w Rzymie mieli mu się rzucić do stóp? A wielu ówczesnych astronomów miało ogromne wątpliwości. Dopóki teoretycznie i praktycznie nie udowodniono, że ziemia nie jest płaska nie było powodu, aby w to wątpić.

    „Galileusz był prześladowany przez kościół, a G. Bruno nawet przez ów kościół spalony”.

    Napisz do New York Timesa, z żądaniem opublikowania, że przeciętne IQ czarnych mieszkańców USA jest niższe niż obywateli amerykańskich pochodzących ze wschodniej Azji, co raczej jest prawdą.
    No, spróbujesz? A widzisz. 🙂 Niektóre sprawy dojrzewają przez dziesięciolecia, zwłaszcza jeśli wiążą się reperkusjami społecznymi.

    Galileusz miał niełatwy charakter i swej przeprawy z Rzymem, choć traktowany był dość łagodnie i ostatecznie pochowany został w kościele.
    Giordano Bruno, wróg matematyki, zwolennik ezoteryki, miał co prawda duże zdolności, ale tak wredny charakter, że sam byś chętnie podpalił jego stos. 🙂
    Usunięty za oszustwa i intrygi z Francji, później z Anglii, w Niemczech usiłował przejść na protestantyzm, ale i stamtąd go przegnano. Ostatecznie zlitowano się nad nim w Italii i uwolniono go niego samego. Ale dzięki temu ateiści mają swego świętego, mimo to nadal narzekają. 🙂

    „Logika jako nauka powstała dopiero w XIX wieku”.

    E tam, czym byłaby logika bez Arystotelesa i średniowiecznych uniwersytetów. Wiem, że burzy ci to ci porządek świata do którego przywykłeś, ale tak pop prostu jest.

    „Sam zresztą potwierdzasz, że istnienia Boga nie da się udowodnić metodą naukową …”

    Nauka najwyraźniej jest „za krótka”, ale epistemolodzy twierdza, że są rożne inne formy poznania.

    „Nie jest też prawdą, że na Zachodzie tzw. duch był wolny i że stąd wywodzi się współczesna autonomia uniwersytetów”.

    Oczywiście, że tak, porównaj z Bizancjum, gdzie patriarcha Konstantynopola („wschodni papież”) był od początku i całkowicie podporządkowany cesarzowi. To przeszło wraz z prawosławiem do Rosji, ze skutkami widocznym do tej pory. Na zachodzie inaczej, tu upadło cesarstwo w V wieku więc ― z braki cesarzy i z powodu niestabilnej przez wieki sytuacji politycznej ― rola i autorytet papieży był duży. W średniowieczu były oczywiście napięcia między władzą świecką i duchową, ale autorytet papiestwa był nadal niepodważalny, mimo że papieże byli różni, od wybitnych do takich o których lepiej nie pamiętać. Dzięki temu papiestwo mogło być mecenasem sztuki i nauki. Może cię to irytować, ale nauka jest darem chrześcijaństwa dla świata.

    „Oczywiście, że ani Gagarin ani też … nie widzieli Boga”.

    Chyba nie zrozumiałeś tego dowcipu, on nie był o dowodzie na nieistnienie Boga, tylko o czymś zgoła innym ….

    „Uważasz, że Gowin jest dobrym ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego”?

    Tak.

    „Przypominam ci, że Niemcy jako państwo pojawiły się na mapie Europy dopiero po upadku władzy Napoleona.”

    To ciekawy punkt widzenia, ale cała historiografia europejska sądzi jednak , że od rozpadu państwa Karola Wielkiego, tysiąc lat wcześniej można mówić o Niemczech oraz Francji.

    „Uważasz państwa takie jak Ateny czy Sparta … jako religii państwowej, za państwa nisko zorganizowane”?

    Mieszasz poziomy, mówiliśmy o Europie średniowiecznej. Społeczeństwa, które nie przyjęły chrześcijaństwa nie mogły zbudować państw i dlatego nie mogły przetrwać. To reguła, która nie miała wyjątków.

    „Słowianie Zachodni ulegli naporowi z Zachodu, … ale ulegli oni tylko w tym sensie, że zostali oni zgermanizowani”.

    To mało dla ciebie jako słowianofila?

    „Religia nie miała tu większego znaczenia, jako że plemiona germańskie, które podbiły tereny należące do Słowian zachodnich, były chrześcijańskie tylko formalnie”.

    Czepiasz się jak pijany płotu, spekulując do jakiego stopnia w średniowiecznej Europie ochrzczony czuje się chrześcijaninem w trzecim pokoleniu. Najważniejsze były instytucje, jak metropolia misyjna w Magdeburgu. Sasi zostali pokonani i ochrzczeni przez Karola Wielkiego na przełomie VIII i IX wieku. Dla późniejszej Polski okazało się to niezwykle korzystne, w X wieku mieliśmy bezpośredni kontakt z cywilizacją chrześcijańską (christianitas). To umożliwiło Mieszkowi i Bolesławowi Chrobremu późniejsze bezpośrednie kontakty z Rzymem.

    „Na mapie, którą mi polecasz, widnieje wciąż n.p. Cesarstwo Bizantyjskie …”.

    Bizancjum to raczej wschód niż Europa, a sama Europa jest już prawie taka jak obecnie, łącznie ze Skandynawią.

    „Tak czy inaczej, Jehowa, czyli Bóg Ojciec jest pochodzenia żydowskiego czyli azjatyckiego, a nie europejskiego. Jest to więc bóg obcy dla mnie Europejczyka”.

    Z twoimi poglądami istotnie z trudnością mieścisz się w Europie.

  79. Wacław I (14 sierpnia o godz. 11:49 5612)
    Fajne to! 🙂

  80. Rossi,
    1. Nasz Wszechświat ma „tylko” około 14 miliardów lat, ale to nie znaczy, że powstał on z niczego i że niczego przed nim nie było. Prawa fizyki są zaś zmienne, w tym sensie, że w każdym z możliwych wszechświatów może obowiązywać inna fizyka, jako że możliwe są rożne wszechświaty, a nie tylko nasz. Możliwe są n.p. wszechświaty idealnie puste, to jest składające się z samej przestrzeni, albo też wszechświaty, w których kwarki nie połączyły się w nukleony, a więc wszechświaty, w których nie ma atomów. Oczywiste jest więc, że w takich wszechświatach obowiązują zupełnie inne prawa fizyki niż w naszym. To są oczywiście spekulacje, ale tak samo spekulacjami są hipotezy na temat powstania naszego Wszechświata – przypominam, że hipoteza Big Bangu, tak lubiana przez wierzących w Boga, ma zasadniczą wadę, jako że wszechświat poczęty w owym Big Bangu powinien być równomiernie zapełniony przez materię, a tymczasem mamy coś zupełnie innego – skupiska materii (n.p. galaktyki) porozdzielane ogromnymi obszarami niemalże idealnej próżni. Aby wytłumaczyć ową niezgodność rzeczywistości z hipotezą Big Bangu, fizycy wymyślili tzw. inflację, czyli okres bardzo szybkiego, a także nierównomiernego rozprzestrzeniania się naszego Wszechświata zaraz po owym Big Bangu. Problem leży w tym, że nie da się nijak wyjaśnić ani mechanizmu owej inflacji, ani też przyczyny, która ją spowodowała. Tak więc Big Bang jest tylko wciąż niepotwierdzoną hipotezą, jedną z wielu możliwych, a ty błędnie przyjmujesz ją za pewnik.
    1a. To, że materia może być wieczna, nie znaczy zaś, że ma ona jakiś boski, transcendentny charakter. Poza tym, to wieczna jest najprawdopodobniej energia, która oczywiście jest równoważna z materią.
    1b. Bóg chrześcijan wcale nie jest wieczny, jako że chrześcijanie obchodzą zarówno Boże Narodzenie, jak też i Wielki Piątek, czyli dzień śmierci Boga.
    1c. Tylko ubodzy duchem mogą poprzypisywać nauce boskie cechy, jako że nauka się wciąż rozwija, a Bóg z definicji jest idealny, a więc nie może się on (a/o) rozwijać, jako że gdyby mógł być on(a/o) jeszcze lepszy, to nie byłby on (a/o) przecież idealnym bogiem.
    CDN

  81. Rossi,
    2. Bóg będąc bytem idealnym może stworzyć tylko idealne dzieło, a dzieło idealne nie wymaga przecież po stworzeniu żadnej interwencji, jako że jest ono od samego początku doskonale idealne.
    CDN

  82. Rossi,
    3. Naprawdę sadzisz, ze Bóg nie ma nic innego do roboty jak tylko karać jednych ludzi a nagradzać innych? A przecież człowieka od Boga dzieli więcej niż dzieli mrówkę od człowieka. Pytanie – czy ty ingerujesz w życie mrówek, n.p. nagradzając te pracowite a karząc te leniwe?
    CDN

  83. Rossi,
    4. Wiara religijna jest nihilizmem, jako że jeśli Bóg istnieje, to z definicji jesteśmy tylko bezwolnymi automatami przez niego zaprogramowanymi, a więc wszystko co robimy jest zgodne z wolą boską, a nam tylko może się wydawać, że mamy wolną wolę, jako że nasza wolna wola ograniczałaby boską wszechmoc i wszechwiedzę.
    CDN

  84. Rossi,
    5. Widziałem sporo cerkwi na północy Cypru. I co z tego, że one tam stoją, skoro nikt się w nich nie modli? Widziałem też mnóstwo opuszczonych, często wręcz pięknych kościołów w Hiszpanii, a w Australii i Nowej Zelandii widziałem mnóstwo kościołów na sprzedaż oraz przerobionych na domy mieszkalne a nawet i restauracje, często z barem w miejscu dawnego ołtarza, np. knajpa na Chapel Street w jednym z najbardziej ekskluzywnych przedmieść Melbourne.
    CDN

  85. Rossi,
    6. Chiny są największym społeczeństwem bez religii, a z kolei kraje z przewagą buddyzmu są krajami bez boga, jako że buddyzm jest de facto religią bez boga.
    CDN

  86. Rossi,
    7. Tylko ludzie wolni od religii są prawdziwie wolni i nie uwierzą oni w byle kłamstwa, oparte na twierdzeniu, że „tak powiedział bóg”, zresztą przecież nieistniejący.

  87. Rossi,
    8. Śmierć oznacza nieodwracalny zanik wyższych funkcji mózgu. Czy naprawdę wierzysz w to, że można się kontaktować ze zmarłymi?
    CDN

  88. Rossi,
    9. Uważasz, że Bóg raz objawia się ludziom jako Jehowa, innym zaś razem jako Jezus a jeszcze innym jako Allach, aby zachęcać jako n.p. Allach do zabijania tych, którym objawił się jako Jehowa i na odwrót?
    CDN

  89. Rossi,
    10. Marksizm jest wciąż aktualny, a teoria ekonomiczna Marksa przeżywa dziś swój renesans na Zachodzie.
    CDN

  90. Rossi,
    11. Napisałeś o metodologii teologii, a nie o metodologii nauki, która powstała jako przeciwieństwo jałowych rozważań średniowiecznych teologów.
    CDN

  91. Rossi,
    12. Fizyka rozwinęła się na bazie eksperymentów prowadzonych wbrew kościołowi, który wciąż przecież twierdzi, że źródło wszelakiej wiedzy mieści się w tzw. Piśmie Świętym, a co jest z tym Pismem niezgodne, jest z definicji herezją, do niedawna karaną po chrześcijańsku, czyli śmiercią, mimo biblijnego zakazu zabijania. Jak więc widać, moralność chrześcijańska jest bardzo względna i jeszcze bardziej elastyczna… 😉
    CDN

  92. Rossi,
    13. Oczywiście, że teoria Kopernika nie wzbudziła entuzjazmu i jednoznacznego poparcia wśród ówczesnych astronomów, jako że była ona niezgodna z nauką kościoła i tzw. zdrowym rozsądkiem, który mówi nam wyraźnie, że Słońce krąży wokół Ziemi, a także, że Ziemia musi być płaska. Dylemat Keplera wynikał zaś z tego, że był on wykształcony na uczelniach opanowanych przez kościół i że swoje studia zaczął on od teologii, która mu sporo namieszała w umyśle. Tylko dzięki swemu geniuszowi potrafił on ostatecznie odrzucić fałszywe z defincji nauki kościoła.
    CDN

  93. Rossi,
    14. Co mają tu do rzeczy etniczno-religijne przesądy redaktorów NYT? My tu mówimy o prześladowaniu naukowców przez kościół, a nie o wewnętrznej cenzurze w amerykańskiej prasie.
    CDN

  94. Rossi,
    15. A co tu ma do rzeczy charakter Galileusza czy Bruna? Einstein, nie dość że był on Żydem, to na dodatek miał on bardzo trudny charakter i bardzo źle obchodził się ze swoją żoną i ze swoim potomstwem. Ale co to ma do jego STW i OTW? Poza tym, to nic nie usprawiedliwia zamordowania Bruna przez kościół katolicki.
    CDN

  95. Rossi,
    16. Już ci tłumaczyłem że logika średniowiecznych uniwersytetów ma się tak do współczesnej, jak alchemia do chemii i astrologia do astronomii.
    CDN

  96. Rossi,
    17. Epistemologia nie jest nauką, a tylko częścią filozofii. A w filozofii jest tyle kierunków, że trudno się nich połapać, szczególnie, że one sobie nawzajem przeczą. Taki n.p. Berkeley twierdził, najzupełniej zresztą poważnie, że materia nie istnieje, a jest on przecież uważany za jednego z czołowych filozofów nie tylko brytyjskich. Po prostu w filozofii przechodzi kazdy idiotyzm, byle był on wygłoszony przez uznanego filozofa i w sposób trudny do zrozumienia nawet dla innych filozofów.
    CDN

  97. Rossi,
    18. Nauka powstała wbrew chrześcijaństwu, jako że jej początki sięgają Starożytnej Grecji i Starożytnego Rzymu, a także Starożytnego Egiptu i Starożytnych Chin, a żadne z tych państw NIE było przecież chrześcijańskie.
    CDN

  98. Rossi,
    19. Jeżeli uważasz, że Gowin jest dobrym ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, to ci współczuję. A tak konkretnie, to co on dobrego zrobił dla polskiej nauki i dla polskiego szkolnictwa wyższego?
    CDN

  99. Rossi,
    20. Tak samo można mówić o tym, że w roku 1000 n.e istniały Niemcy i Francja, jak można mówić, że istniała wtedy Polska. Faktem jest, że państwa, w obecnym zrumienieniu tego słowa, powstały dopiero w XVIII wieku, w epoce Oświecenia. Przedtem nie istniało zaś pojęcie przynależności do państwa czy narodu, a tylko podległość konkretnemu cesarzowi, królowi czy też księciu – stąd też te nieporozumienia na temat czy Kopernik był Polakiem czy też Niemcem, skoro on nie był ani Polakiem, ani też Niemcem, a tylko niemieckojęzycznym poddanym króla polskiego.
    CDN

  100. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 17:27 5626

    Nie, nie, nie. Ktoś idealny może zrobić coś nieidealnego, bo np. ma taki pomysł, że ten nieidealny dążył do ideału…

    Idealne dzieła nie mają sensu. Gdybyś ty był dziełem idealnym, to twoje życie nie miałoby sensu, no, bo coś miałbyś do roboty? Nawet nudzić się byś nie mógł, no, może delektowałbyś się peanami na twoją cześć ze strony dzieł nieidealnych…

  101. Rossi,
    21. Piszesz, że „społeczeństwa, które nie przyjęły chrześcijaństwa nie mogły zbudować państw i dlatego nie mogły przetrwać. To reguła, która nie miała wyjątków.” A co z Chinami czy Japonią?
    CDN

  102. Rossi,
    22. Gdyby nie ekspansja chrześcijaństwa na północ, to zachowalibyśmy nasze słowiańskie obyczaje, i nie bylibyśmy, jak dziś, wasalami Watykanu.
    CDN

  103. Rossi,
    23. Grecja, kolebka europejskiej cywilizacji, to jest dla Ciebie „Wschód”?
    CDN

  104. Rossi,
    24. Przypominam, że „idąc” ze wschodu na zachód Europy napotykamy na takie państwa jak na przykład: Białoruś (29% niewierzących), Estonia (60% niewierzących), Łotwa (44% niewierzących), Finlandia (18% niewierzących), Szwecja (27% niewierzących), Czechy (76% niewierzących), Słowenia (18% niewierzących), Niemcy (25% niewierzących, w tym ponad 50% w byłym NRD), Francja (28% niewierzących), Belgia (29% niewierzących), Holandia (42% niewierzących), UK (21% niewierzących) i Hiszpania (19% niewierzących). Ponadto w Australii i Nowej Zelandii niewierzących jest ponad 25%, w Chinach i Japonii dobrze ponad 50%, a w Korei Południowej jest prawie 50% niewierzących.
    CDN

  105. Rossi,
    25. Na koniec- to tobie ta żydowska religia w wersji light, czyli dla gojów, zwana chrześcijaństwem od jej mitycznego założyciela, czyli niejakiego Chrystusa, narobiła nieodwracalne szkody w mózgu. Obawiam się też, że w twoim przypadku na leczenie jest już niestety za późno. 🙁
    Niemniej pozdrawiam!
    LK

  106. Takei-butei
    Stąd też idea boga, jako bytu idealnego a jednocześnie aktywnego w sferze materialnej, jest wewnętrznie sprzeczna.
    Pozdrawiam

  107. Strasznie pan demokrata widzi wszytko jednostronnie. Jak mówił współczesny wieszcz: „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Wielu Polakom stopa życiowa bardzo wzrosła, ale są i tacy dla których stała praca czy w ogóle jakakolwiek i własny kąt – to marzenia wciąż nieosiągalne.

    A propos rozważań Złota Dekada (okres rządów PO), czy kraj w ruinie:
    http://paradoksydemokracji.blog.pl/2015/10/10/fot-1/

  108. Towarzysze, to pozwoli wam sobie uswiadomic jak blazenska publikacja jest Polityka i polskie media. Szmaciarze i tyle.
    http://www.youtube.com/watch?v=Ri8vR-RBGdw

  109. axiom1
    14 sierpnia o godz. 18:33 5654
    „Towarzysze, to pozwoli wam sobie uswiadomic”

    Wlasnie sobie uswiadomilem.

    Slawomirski

  110. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 18:27 5651

    Guzik prawda, jeśli ktoś jest idealny i zatem nic w niczym go nie ogranicza, to może robić, co mu się widzi, także może konstruować byty nieidealne.

  111. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 18:21 5647

    O, to facetom by się podobało: poligamia. No, kobiety miałyby inne zdanie.

    Moim zdaniem, powinny wtedy dążyć do równouprawnienia takiego: ile żon facet, tyle mężów kobieta.

  112. AOlsztynski
    14 sierpnia o godz. 18:27 5652

    Pan Celiński jest teraz idealnie jak Kaczyński: widzi zgliszcza i ruiny.

  113. Takei
    1. Poligamia jest nie tylko że dozwolona, to wręcz zalecana w islamie, ale tylko dla bogatych. Podobnie było też u naszych słowiańskich przodków, na zasadzie „co wolno księciu (n.p. Mieszkowi I) nie wolno prosięciu, co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie (biedny chłopku).”
    2. Jeśli ktoś jest ideałem, to nie będzie chciał utworzyć czegoś, co od ideału odbiega. Pamiętaj, że ideał z defincji nie jest zboczony. Nie myl też idealności z wszechmocą! „In der Beschränkung zeigt sich erst der Meister“ (Johann Wolfgang von Goethe: Sonette – Kapitel 1).

  114. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 19:37 5659

    Ale gdzie piszę, dla kogo w Polsce byłaby dziś dozwolona poligamia, a dla kogo zakazana? Piszę tylko tyle, że facetom by się to podobało, a facetki – moim zdaniem – miałyby prawo walczyć o równouprawnienie: facet sześć żon, to i kobieta sześciu mężów.

  115. takei
    To, co opisujesz, to się nazywa komunizm seksualny. 😉

  116. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 19:37 5659

    Ktoś idealny może zrobić coś nieidealnego, aby ten nieidealny dążył do ideału. Nic go nie ogranicza. Niczego nie mylę. Byt idealny ma także idealną moc, inaczej nie byłby idealny.

    Człowiek jest idealny (w sensie funkcjonalności, dostosowania do świata, jaki jest). Nie można zrobić czegoś bardziej idealnego od człowieka, bakterii, róży. Byłby to bowiem już inny gatunek, np. nadczłowiek, nadróża, nadbakteria.

  117. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 19:48 5661

    To, co opisuję, to nie jest komunizm, a równouprawnienie.

    Są cywilizacje, w których kobieta wybiera facetów i tylu, ilu jej się podoba. I to jest dobre rozwiązanie, bo to kobieta szuka optymalnych genów dla swego potomstwa.

  118. Takei
    Nie bądź śmieszny – człowiek jest daleki od ideału, jako że jest on niedokończonym dziełem natury (jak kto woli – ewolucji), która ciągle doskonali swoje twory, ale mimo to są one wciąż bardzo dalekie od ideału.
    A jeśli ktoś jest idealny, to znaczy, że to co, on wytworzy, z definicji jest idealne, jako że inaczej oznaczało by to marnowanie czasu, materiału i energii na wytwarzanie czegoś, co idealne nie jest w sytuacji, gdy ów idealny twórca jest w stanie, i to bez większego wysiłku, wytworzyć wyrób doskonały czyli idealny. To są zresztą elementarne prawa prakseologii, z których wynika, że idealny twórca wytwarza tylko idealne wyroby.
    Dobranoc!

  119. Takei
    1. Komunizm oznacza równouprawnienie.
    2. A jaki poziom rozwoju osiągnęły cywilizacje poligamiczne, czyli takie, gdzie mamy:
    – związek jednego mężczyzny z wieloma kobietami (poligynia, wielożeństwo);
    – związek jednej kobiety z wieloma mężczyznami (poliandria, wielomęstwo);
    -związek kilku kobiet z kilkoma mężczyznami (multilateralizm, zwany też poligynandrią, multigamią lub poligamią symetryczną).
    Uważasz taki n.p. Tybet. z jego wielomęstwem, za ideał społeczeństwa?
    Miłych snów!

  120. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 20:00 5664

    Nie bądź żałosny – człowiek jest idealnym tworem jako człowiek. Ewolucja może wytworzyć tylko inny gatunek, to już jednak nie będzie człowiek.

    Ktoś idealny – właśnie dlatego że jest idealny – może tworzyć coś nieidealnego, właśnie ze względu na cel, jaki mu przyświeca. Np, tworzę sobie nieidealny młotek, aby przekonać się, co mu brakuje do ideału.

  121. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 20:05 5665

    Guzik prawda – komunizm oznacza terror, bandytyzm, obozy pracy itp.

    Cywilizacje, o których piszesz, osiągnęły maksymalny poziom ze względu na realia świata, w którym zaistniały.

    Tak, uważam Tybet za idealne społeczeństwo dla Tybetańczyków, skoro Tybetańczykom to służy.

    Dla Polaków idealne społeczeństwo jest zaś takie, jakie jest w Polsce: co legalne, to legalne, ale na nielegalne ogół przymyka oko (rzecz o relacji facet – facetka).

  122. Po kłamliwym i prymitywnym komentarzu Jagienki Wilczak na portalu POLITYKI przyszedł czas na wypociny jej odpowiednika w GAZECIE WYBORCZEJ, Bartosza T. Wielińskiego.

    „Putin straszy pożarem. Czy Europa mu ustąpi, tak jak niegdyś Hitlerowi?

    Cały Berlin rozjechał się po świecie: dyplomaci, doradcy, eksperci od bezpieczeństwa, znawcy Rosji.

    Ursula von der Leyen, odkąd trzy lata temu została ministrem obrony, urlopy spędza w domu pod Hanowerem, półtorej godziny od stolicy. Na wszelki wypadek. Ale kanclerz Angela Merkel zbiera siły, chodząc po górach w austriackim Tyrolu. Jej szef dyplomacji Frank-Walter Steinmeier odpoczywa w pobliżu, we włoskim Tyrolu Południowym. Codziennie dostają briefingi o tym, co się dzieje, można ich w miarę szybko ściągnąć do Berlina. Ale zanim na lotnisku Tegel wylądują samoloty z kanclerz i szefem MSZ, zanim zbiorą się sztaby kryzysowe, a eksperci wywiadu BND ocenią zdjęcia satelitarne, miną cenne godziny. W tym czasie rosyjskie czołgi będą już przeć na Chersoń i Mariupol, komandosi specnazu pojawią się na przedmieściach Odessy, a samoloty z czerwonymi gwiazdami na skrzydłach będą krążyć nad Kijowem. – Sierpień z naszego punktu widzenia to najgorszy czas na wojnę – mówi niemiecki dyplomata. Podobną odpowiedź usłyszałbym w każdej stolicy Zachodu.

    ***

    Już to przerabialiśmy. Latem 2008 r. Rosja wydawała się zupełnie niegroźna. W kwietniu dostała od Zachodu to, co chciała: szczyt NATO w Bukareszcie zdecydował, że ani Ukraina, ani Gruzja nie zostaną zaproszone do członkostwa w Sojuszu. W maju Putina zastąpił, jak się wydawało, prozachodni reformator Dmitrij Miedwiediew, który miał uczynić z Rosji nowoczesne państwo prawa. Na Kaukazie też sprawy miały pójść do przodu. Niemcy zaproponowali projekt planu pokojowego między Gruzją i separatystyczną Abchazją. W sierpniu uwaga świata skupiała się na pływalniach i bieżniach w Pekinie.

    Gazety pisały o uchodźcy z Darfuru, który niósł amerykańską flagę na ceremonii otwarcia igrzysk, o pochodzącej z Kuby siatkarce grającej dla Włoch, której komunistyczne władze nie pozwoliły wrócić na wyspę, by pożegnać umierającego ojca.

    Gdy zastanawiano się, ile złotych medali wywalczy Michael Phelps, zaczęła się wojna. Gruzini dali się Rosjanom sprowokować i 8 sierpnia ruszyli na zbuntowaną Osetię Południową. Kilka dni później rosyjskie czołgi były w Gori, na instalacje wojskowe Tbilisi spadały rosyjskie bomby, w porcie Poti Rosjanie przejęli transport samochodów opancerzonych przysłanych przez USA.

    Zanim Zachód połapał się, o co chodzi, było za późno.

    Prezydent Francji mógł jedynie przymuszać prezydenta Gruzji do niekorzystnego zawieszenia broni, Angela Merkel pokrzyczała na Miedwiediewa, który uznał niepodległość Abchazji i Osetii, ale sprawa Gruzji była przegrana.

    ***

    Gdyby Putin ruszył na Krym dziś, gdy wiadomości z Ukrainy trzeba szukać głęboko pod relacjami ze sportowych zmagań w Rio, byłoby tak samo?

    Gruzińskie pobocza pełne były rosyjskich wozów bojowych. Stary wojskowy sprzęt w warunkach wojny psuł się na potęgę. Szwankowała łączność, rosyjski oficer prosił dziennikarzy, by pożyczyli mu telefon satelitarny. Gruzińska armia była słaba, ale przeciwnicy z trudem sobie z nią radzili. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła nawet strategiczny bombowiec Tu-22 i 14 innych maszyn.

    Ale od tego czasu w rosyjskiej armii zmieniły się sprzęt, wyszkolenie, taktyka. Zachodni eksperci z niedowierzaniem obserwowali szybkość, z jaką rosyjskie siły specjalne opanowały Krym. Najbardziej dziwiło ich to, że inwigilujące cały świat wywiady USA, Wielkiej Brytanii czy Niemiec nie miały pojęcia, co się dzieje. Ukraińska armia, zaniedbywana przez lata, bohaterskim wysiłkiem i dzięki mobilizacji całego społeczeństwa była w stanie bronić się przed wysyłanymi przez Rosję najemnikami w Donbasie. Z regularną rosyjską armią nie ma szans. Tym bardziej że kraje NATO mimo apeli nie zdecydowały się na jej uzbrojenie w najnowocześniejszy sprzęt. Brytyjczycy przekazali Ukraińcom transportery opancerzone, które ich wojskowi określali mianem „bezużytecznych”.

    ***

    26 listopada 1939 r. na sowiecką wioskę Mainila tuż przy granicy z Finlandią spadło siedem pocisków artyleryjskich, które zabiły kilku żołnierzy. Moskwa od razu oskarżyła Helsinki. Cztery dni później rzuciła na Finlandię 23 dywizje – pół miliona żołnierzy.

    Od początku było jasne, że ostrzał Mainili to sowiecka prowokacja, pretekst, by Stalin ruszył na Finów. Gdy wybuchła wojna, nie miało to jednak znaczenia.

    Teraz bomby mają wybuchać na anektowanym przez Rosjan Krymie. Putin wszem wobec mówi o ukraińskim terroryzmie (FSB aresztowała rzekomych ukraińskich dywersantów), przemieszcza na półwysep wojska, organizuje manewry Floty Czarnomorskiej. Wojskowa prasa w Rosji sugeruje „wielką wojnę z Ukrainą”. A Putin nie godzi się na spotkanie formatu normandzkiego, w ramach którego wraz z kanclerz Niemiec, prezydentami Francji i Ukrainy od półtora roku negocjował rosyjsko-ukraiński pokój.

    – Lepiej rozmawiać, niż strzelać – tak w 2015 r. o normandzkim formacie mówił ten sam niemiecki dyplomata. Putin nie zamierzał rezygnować z Donbasu, ale przynajmniej rozmawiał, a konflikt na wschodzie Ukrainy przygasł. Teraz Rosja rozmawiać już nie chce i szuka pretekstu jak 70 lat temu?

    Na anektowany Krym z Rosji można się dostać jedynie przez Cieśninę Kerczeńską albo samolotem. Gdyby udało się wybić na terytorium Ukrainy lądowy korytarz do Rosji, skończyłyby się problemy z zaopatrzeniem w prąd czy wodę. Z Krymu można ruszyć na położoną na wschód Odessę, a stamtąd blisko do kontrolowanego przez prorosyjskich separatystów Naddniestrza objętego przez ukraińskie władze blokadą. Gdyby Rosjanom udało się zająć te tereny, Noworosja, której powstanie zapowiadano szumnie dwa lata temu, stałaby się faktem.

    ***

    Eksperci mówią, że rosyjska polityka zagraniczna to operacja specjalna. Może więc jednak nie chodzi o klasyczną wojnę? Putin dokłada do ognia i straszy pożarem, licząc na to, że wizja konfliktu u granic Unii Europejskiej przerazi elity? Że mu ustąpią, tak jak niegdyś Hitlerowi?

    W 2014 r., gdy wyciągnął ręce po Krym, Europa, choć wymęczona gospodarczymi kryzysami, była w stanie się zebrać w sobie i stawić mu czoło. Kreml nie przewidział, że kraje UE odłożą na bok swoje gospodarcze interesy i mimo ujadania opłacanych przez Rosję „pożytecznych idiotów” ogłoszą sankcje. Nie przewidział też, że europejska jedność tak długo przetrwa, skonsoliduje NATO, Amerykanie zdecydują się wysłać żołnierzy na Wschód, a Francja zerwie kontrakt na dostawę okrętów desantowych.

    Dziś Europa jest jednak cieniem tej sprzed dwóch lat. Zmieniła ją płynąca z Bliskiego Wschodu rzeka uchodźców, która doprowadziła instytucje zachodnich państw na skraj wydolności, a ich obywateli do histerii. Zmieniły ją zamachy Państwa Islamskiego w Paryżu, Brukseli, Nicei. Zmienił ją Brexit, decyzja Brytyjczyków o wyjściu z UE, która jeśli nawet nie uruchomi reakcji łańcuchowej, to gruntownie zmieni europejskie mechanizmy. W końcu Europę zmieniają populiści, w których Rosja od lat inwestuje. Zaszli tak daleko, że w ich zasięgu są nie tylko miejsca w parlamentach, ale też realna władza. Za rok prezydentem Francji może zostać Marine Le Pen, która w Rosji pożycza pieniądze.

    Gdyby konflikt wszedł w nową fazę, może się okazać, że Europa nie ma sił, by znowu wstawić się za Ukrainą. Zimą 2013 r. unijne flagi na kijowskim Majdanie zawstydzały zachodnioeuropejskich polityków, bo w ich krajach pod symbolem zjednoczonej Europy nie dało się mobilizować ludzi. Teraz ich głównym problemem jest to, jak zapewnić obywatelom elementarne bezpieczeństwo, a nie pokój na Ukrainie.

    Ameryka żyje kuriozalną kampanią wyborczą. Już samo to, że Donald Trump kwestionuje fundamentalny dla NATO artykuł 5., przyznaje Rosji prawo do Krymu i nie dyskwalifikuje go to w prezydenckim wyścigu, jest dla Rosji doskonałą wiadomością. Gdyby wybory wygrał, Rosja dostałaby w swojej dawnej strefie wpływów pełne carte blanche.

    Putin, niegdyś oficer KGB, nie byłby sobą, gdyby nie wykorzystał tak sprzyjających okoliczności i nie dokładał do pieca. Chociażby po to, by sprawdzić reakcje Zachodu, w końcu jeszcze na Krymie nikt nie strzela.

    Pierwsze efekty już są. Boris Johnson, jeden z przywódców kampanii zwolenników Brexitu i obecny szef brytyjskiej dyplomacji, właśnie oświadczył, że po latach wrogości czas znormalizować stosunki z Rosją”.

    A oto najczęściej oceniany (ze zdecydowaną przewagą „lajków”) komentarz internauty pod tekstem najmimordy Wielińskiego:

    „Jesli komentowac ten artykol w kilku slowach, to najlepiej pasuje tu „zes.ala sie bida i placze…” Europa sama swoimi rekami zagnala sie w ten kanal, no a teraz szuka winnych. Oczywiscie we wszystkim jest winna Rosja i Putin! O jakiez to wygodne, nie prawdaz? Jesli jutro w Warszawie spadnie grad to tez bedzie sprawka Putina… ;)))
    Dajcie juz spokoj, ze swoja propaganda staliscie sie „Trybuna ludu” tylko z inna orientacja”.

    Dzisiejszą TRYBUNĘ LUDU więc już mamy. Czyżby więc POLITYKA pełniła rolę ŻOŁNIERZA WOLNOŚCI?

  123. Ciekawe ze przyjaciele emerytowanego demokraty akceptuja rosyjski totalitaryzm. Jakos im nie przeszkadza fakt ze Putin zostal carem Rosji. Przyjeli ten stan rzeczy naturalnie. Polacy jednak mysla innaczej niz przyjaciele emerytowanego demokraty i dla nich to co sie dzieje w Rosji jest niezgodne z uniwersalnymi prawami czlowieka.

    Slawomirski

  124. Takei
    1. Terror, bandytyzm, obozy pracy itp. to są typowe wręcz atrybuty kapitalizmu. Komunizm (od łac. communis – wspólny, powszechny) jest zaś ideologią społeczną, której celem jest utworzenie społeczeństwa komunistycznego, czyli pozbawionego ucisku i wyzysku klasowego, a więc społeczności opartej na wspólnej własności środków produkcji i sprawiedliwym podziale dóbr na zasadzie: „od każdego według jego zdolności, każdemu według jego potrzeb”. W pismach Karola Marksa, Fryderyka Engelsa i innych teoretyków marksizmu, komunizm jest przyszłym ustrojem rozwiniętych społeczeństw, w którym wspólnota własności obejmować będzie przede wszystkim środki produkcji.
    2. Jakoś Tybet nie należy do najlepiej rozwiniętych państw świata. Równie dobrze można by więc postawić tezę, że idealnym społeczeństwem jest społeczeństwo australijskich aborygenów.
    3. Człowiek się wciąż zmienia – porównaj współczesnego człowieka z jego wczesnymi odmianami takimi jak n.p. Neandertalczycy.
    4. Bóg, jako wszechwiedzący, z definicji wie, jaki jest (a więc też jaki powinien być) idealny młotek, a jako wszechmocny potrafi go bez trudu utworzyć, a więc Bóg nie musi, tak jak człowiek, tworzyć młotków nieidealnych, aby metodą prób i błędów dowiedzieć się, jaki powinien być młotek idealny.
    Pozdrawiam..

  125. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 21:48 5670

    1. A, panimaju: ZSRR był państwem kapitalistycznym. Prześlij wiadomość Stalinowi, pewnie się zdziwi.

    2. Ale ja nie pisałem o poziomie technologii. Ale relacji facet – facetka. W Tybecie mają taką relację, jaka im odpowiada, więc dla nich jest idealna. Oczywiście, Aborygeni mieli idealną relację facet – facetka, jakoś przez tysiące lat im ta relacja odpowiadała.

    3. Ale ja pisałem o człowieku, a nie o innym gatunku Neandertalczyk. Nawiasem: Neandertalczyk też był idealny w świecie, w którym żył. Świat się zmienił, więc Neandertalczyk okazał się zbędny. Jestem pewien, że człowiek by sobie nie poradził w świecie, w jakim żył Neandertalczyk.

    Ewolucja – kiedy to się okaże niezbędne, skonstruuje sobie nowy gatunek, biorąc za podstawę człowieka albo mysz. I człowiek nic nie będzie mieć do powiedzenia.

    4. Ale ja nie pisałem o Bogu.

  126. jakowalski
    14 sierpnia o godz. 21:48 5670

    Aborygeni… Jesteś pewien, że poradziłbyś sobie w Australii, nie mając cywilizacji białego człowieka? Ja jestem pewien, że byś padł po kilku dniach. Aborygen by nie padł nawet po kilkudziesięciu latach.

  127. nie do wszystkich dociera efekt budowanego od pierwszego dnia w kosmicznym tempie „zawodowego” elektoratu (wymiana wszystkich i wszędzie na swoich). to skutkuje wynikami sondaży i może pozwolić na wygranie każdych! wyborów

  128. grzerysz
    14 sierpnia o godz. 20:50 5668

    ‚Komentarze’ w ‚Wyborczej’ i ‚Polityce’ nt Rosji W.Putina kazdy rozgarniety spokojnie moze sobie darowac.

    Dlaczego jest (m.in) tu:
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-bronislaw-lagowski-rusofobia-to-jest-obecnie-ideologia-panstwowa/51vhw#.V7EOrh_UQBc
    i tu:
    https://youtu.be/S9674pRBm6g

    Pozdro.

  129. grzerysz
    14 sierpnia o godz. 20:50 5668

    PS.
    I tu tez: https://youtu.be/Mlahvvymkxc
    [Metallica – The Day That Never Comes[Video Premiere] ]

  130. grzerysz
    14 sierpnia o godz. 20:50 5668

    PS.PS.
    Na wypadek, gdyby sie pojawil jakis polemista/samobojca:
    https://youtu.be/G5hO3lWWWww
    [Metallica Live In Moscow 1991 HQ Monsters Of Rock]

  131. Takei-butei
    1. Ależ ja poradziłbym sobie w Australii bez trudu nawet bez tzw. cywilizacji białego człowieka – pamiętaj, że nie cała Australia to jest pustynia. A Aborygen bez zasiłku otrzymywanego od rządu, to nie przeżył by dziś w Australii nawet tygodnia.
    2. Neandertalczyk był zbyt łagodny, a więc nie przeżył.
    3. ZSRR, tak jak PRL, był państwem z ustrojem kapitalistycznym, tyle że obwiązywał tam kapitalizm państwowy a nie rynkowy.
    Pozdrawiam!