Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

15.08.2016
poniedziałek

Dzisiejsi przeciwnicy wolności mniejszy jednak mają rozmiar

15 sierpnia 2016, poniedziałek,

Nie ma możliwości kompromisu między partią rządzącą a partiami demokratycznymi. PiS przekroczył Rubikon oddzielający państwo prawa, którego instytucje i zasady funkcjonowania najwyższych władz są opisane w konstytucji, od państwa, którego zasad funkcjonowania nie znamy, ale nie ma ich w ustawie zasadniczej.

Człowiek faktycznie kierujący państwem nie pełni funkcji, z którą wiąże się konstytucyjna odpowiedzialność. Jest zdeterminowany porzucić demokrację i gwałcić konstytucję, dlatego nie pełni funkcji, które w przypadku porażki prowadzą przed Trybunał Stanu. Swoim zdyscyplinowanym poddanym, w tym prezydentowi i premierowi, kazał spalić mosty nie po to przecież, aby teraz naprędce kleconymi tratwami płynąć z powrotem. Oni wiedzą, że przywrócenie rządów prawa – takich, jakie są zapisane w przyjętej ostatecznie w narodowym referendum konstytucji – wiąże się, niejako z automatu, z pociągnięciem prezydenta i premiera do odpowiedzialności.

W 1989 r. abolicji nie było. A mieliśmy wtedy do czynienia z odzyskiwaniem suwerenności państwowej utraconej decyzją zwycięskich mocarstw w Jałcie. Rozważano akt abolicyjny, lecz uznano, ze byłby uznaniem winy osób, które mogłyby być nim ewentualnie objęte. Nie chciały tego. Ale ci ludzie szli od autorytaryzmu ku demokracji, a nie w kierunku przeciwnym. Dzisiejszy pełzający zamach stanu, uzurpowanie sobie władzy faktycznego obrócenia w perzynę porządku konstytucyjnego, a przynajmniej wybicie jednego z jego filarów, jakim jest trójpodział władzy i sądowa kontrola aktów ustawodawczych parlamentu – musi zakończyć się postawieniem prezydenta i pani premier przed Trybunałem Stanu.

Nie wolno mieć tu złudzeń. Zwłaszcza że gwałceniu konstytucji towarzyszą inne znamienne zachowania obozu władzy. W mojej ocenie najbardziej złowróżbne jest tworzenie cywilnej, ale uzbrojonej formacji odwołującej się do szczytnego celu obrony terytorialnej, ale która nawet dla daltonisty ma kolor przyszłej partyjnej policji politycznej. Minister odpowiedzialny za tę robotę nie kryje ideologicznego charakteru tej formacji. Przecież jeśliby naprawdę wierzył w wojnę z Rosją, logiczne byłoby oprzeć taką formację na możliwie szerokiej podstawie ideowej, gdzie spoiwem byłoby państwo jako wartość najwyższa, a nie jedna z wielu możliwych ideologii czy jakieś wyznanie.

Nie można mieć złudzeń także przez język szefa tej formacji i wyznaczonych przez niego funkcjonariuszy państwa – tak bardzo charakterystyczny dla ustrojów autorytarnych. Nie pierwszy raz stawiają interes swej władzy nad bezpieczeństwem państwa.

Mianownikiem rozlicznych działań tej władzy – począwszy od ułaskawienia jeszcze przed utworzeniem przez nią rządu po zwycięskich wyborach osoby poddanej procesowi sądowemu, a skończywszy na pogardzie dla władzy wyższej od niej, czyli władzy konstytucji – jest konsekwentne zawłaszczanie państwa i palenie mostów, którymi część jej funkcjonariuszy chciałaby może wrócić do reguł demokratycznego pastwa prawa. Przynajmniej część opozycji zdaje się tego wszystkiego nie dostrzegać, a kiedy dostrzega – nie rozumieć.

Prawo i Sprawiedliwość stawia na możliwie głęboki podział społeczeństwa, wytworzenie w nim pokładów wzajemnej nieufności, którą, w przypadku potrzeby, rozpalić można do nienawiści. Dla władzy, która jest sama dla siebie, wynikają z tego wielkie korzyści. Może administrować tą nienawiścią. Może być rozjemcą albo szeryfem zaprowadzającym porządek. Wzniecana nienawiść jednych do drugich sama w sobie uzasadnia szczególne pełnomocnictwa i uprawnienia szeregu policji, a także uproszczenie procedur wymiaru sprawiedliwości. Nietrudno uzyskać poparcie dla takiej polityki.

Polska przez to nie przestanie istnieć (chyba że Macierewicz rzeczywiście doprowadzi do wojny – czego bym pochopnie i w nadmiernej dlań łaskawości nie wykluczał), nawet nie przestanie być uczestnikiem Paktu Północnoatlantyckiego (są poważniejsze dlań zagrożenia od tych, które PiS swą wewnętrzną polityką tworzy), a może i Unii Europejskiej. Po co zresztą Kaczyńskiemu dzisiaj Unia? Konsekwencje tej polityki uderzą przede wszystkim w nas samych.

Kaczyński zmienia ustrój władzy w przekonaniu, że Polacy nie zasługują na demokrację. Jak dzieci pełni są chaosu i bzdurnej negacji wszystkiego, dokąd jego wola ich prowadzi. Innym kwestie wolności nie wydają się istotniejsze od mamony. Są w polityce nie po to, by świat czynić lepszym, lecz po to, by sobie dogodzić. Tylko przecież szaleńcy uważają, że polityk powinien mieć wizję, skromniej nazywaną świadomością celów swych działań. Są i tacy, chyba jest ich większość, którzy w ogóle nie myślą.

Kaczyński eliminuje rolę Trybunału Konstytucyjnego dlatego, że jego zdaniem nie da się Polski zmodernizować w ramach rzeczywistej, funkcjonującej na co dzień demokracji. To jest bardzo zła prognoza dla Polski. PiS nie popełnia błędu PZPR, nie konfliktuje się z Kościołem. Przeciwnie, zapłaci każdą cenę, aby Kościół mieć za sobą. Różnica z poprzednikami: PO, SLD, PSL, AWS ma jedynie estetyczny charakter.

To wszystko skończy się klęską w gospodarce, a więc w poziomie życia przeciętnej rodziny. Poprzez wyłącznie Polski z procesów wielkich innowacji. Przez koszty populizmu. Przez niekompetencję partyjnych nominatów w państwowych spółkach. Przez zanikanie instrumentów kontroli społecznej.

To nie jest czarnowidztwo. To jest jak najbardziej realna perspektywa. Uważam, że my, Polacy, utraciliśmy już swoją historyczną szansę. Głównie przez miałkość polityki i rozległość niepotrzebnych konfliktów. Także przez wybujały konsumpcjonizm, którego żaden właściwie rząd nie próbował okiełznać poprzez promocję mechanizmów oszczędzania.

Jest prawdą, że startując w nowe w 1989 r., nie mieliśmy praktycznie prywatnego kapitału, ale też nie byliśmy ciekawi go tworzyć. Raczej przeciwnie. Dziś od diagnozy ważniejsze jest powiedzenie tego, co jest warunkiem może niewystarczającym, ale z pewnością absolutnie koniecznym, aby szaleństwo polskiej nacjonalistycznej prawicy powstrzymać. Tym warunkiem jest jedność DEMOKRATÓW. Nie czas na aptekarskie ważenie racji. Tym bardziej na walkę o przywództwo. Szefom Nowoczesnej i PO oznajmiam – Wasze przywództwo, w Waszych partiach, za chwilę będzie miało takie znaczenie jak jakiś śmieć w kieszeni.

Musicie wypracować mechanizm wspólnych list, obejmujących wszystkie liczące się środowiska, uzyskujące wsparcie szersze, niż dysponują nim armie Rydzyka, a więc bez detalicznego obmyślania planów na zaś, natomiast z taką konstrukcją politycznego pomysłu wspólnego wystąpienia do wyborów 2018, 2019 i 2020 r., by późniejsze tożsamości programowe były do odtworzenia.

To nie tylko z uwagi na wybujałe ambicje niewielkich w końcu rozmiarem ludzi jest piekielnie trudne zadanie, bo wymaga wyobraźni, skromności, cierpliwości, konsekwencji. To zadanie jest strasznie trudne, bo idzie o wiarygodność. Tymczasem ten towar jest najgłębiej deficytowy. Ale może pomoże wszystkim DEMOKRATOM świadomość, że w latach 70. i 80. wywalczyliśmy wolność w walce, w której przeciwnikami byli Stalin i Breżniew. Dzisiejsi przeciwnicy wolności, nikogo nie urażając, mniejszy jednak mają rozmiar.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 348

Dodaj komentarz »
  1. Dzięki Schetynie PO nawraca się z prawosławia na katolicyzm bo jak trwoga to do Boga.PSL jako polityczny kolaborant/styropian/ od 125 lat w ramach politycznego skundlenia apeluje do głowy państwa i biskupów o dopuszczenie do koryta+. Jak kiedyś do cara zapewne.”Kultura” polityczna partii prawicowych w Sejmie przypomina kibolstwo stadionowe choć w ramach bizancjum religijnego w miejscu zbiórek w parafii przekazują sobie znak pokoju.Tak sobie myślę czy religia rządzących musi prowadzić do pomroczności politycznej i zaniku świeckiego państwa.Wszak 10 przykazań to nie bolszewicki wynalazek.

  2. To nie jest partia autorytarytarna to jest partia chamów i nihilistow.
    Już wszystko wolno, PiS cofa nas w czasy barbarzyńców, prostactwa.

    Poza cywilizacje, poza kulturę, poza politykę. To świat chłopaków spod budki z piwem, jakiś meneli.Meneli którzy wykuwają nam właśnie przyszłość

  3. Ma Pan całkowitą rację. Bredzenie o moderacji „prezydenta” i episkopatu jest bardzo niebezpieczne.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ten tekst jest rasistowski.

    Dla współczesnych rasistów kolor skóry stał się mniej ważny niż podrzędność kulturowa ich wrogów. Tak rozumiany rasizm to dziś globalna zaraza.http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1590267,1,rasizm–choroba-globalna.read1.

  6. SŁOWIANIN STANISŁAW
    15 sierpnia o godz. 4:30 5677

    „czy religia rządzących musi prowadzić do pomroczności politycznej i zaniku świeckiego państwa.”

    Ale rządy były w rękach pupilków p. Celińskiego, a ci pupile to wszyscy wierzący: Wałęsa, Suchocka, Borusewicz, Tusk, Kopacz, Komorowski itd. Rozpaczając nad utratą stołków i nie widząc łamania Konstytucji przez Komorowskiego, p. Celiński znowu chce im przywrócić władzę.

    Czyżby pupile p. Celińskiego prowadzili Polskę do pomroczności? Na to wygląda…

  7. ” Musicie wypracować mechanizm wspólnych list, obejmujących wszystkie liczące się środowiska, uzyskujące wsparcie szersze,….”

    Co za brednie, to skowyt przestraszonego dzika na skaju depresji.

    To powinien byc program. Program dla Polski, Program w ktorym bedzie uczciwa ocena sytuacji z wyszczegolnieniem problemow, program zakladajacy realne cele, czas i metody ich osigniecia. I tyle. To jest polityka ktorej polska partyjna trzoda tzw ‚politycy’ nie znaja.

  8. axiom1
    15 sierpnia o godz. 9:06 5682

    Dla nich wszystkich program to pic. Sensem i kluczem jest ORDYNACJA wyborcza. To jest logiczne, bo tylko ordynacja daje władzę.

    Obowiązującą ordynację po cichu i poza plecami elektoratu zaklepali w Magdalence. Pan Celiński doskonale wie, że wyborca to wataha, gorszy sort, przypadkowe społeczeństwo. Tylko dobrze opracowując listy wyborcze, można odzyskać (mieć), zdobyć władzę. Tu p. Celiński korowiec jest konsekwentny, demokracja to pozór, nie ma przypadku w tym, co pisze p. Celiński, a doskonała znajomość reguł wypracowanych w Magdalence.

  9. Panie Redaktorze, piszę po raz kolejny, choć mam swiadomość, ze wołam na puszczy. Rzeczywiste porozumienie i zjednoczenie opozycji od prawa do lewa, a nie tylko wspólne listy. Te listy nie będą miały za chwile znaczenia, bo autorytaryzm już nie pełzający, ale galopujący odbierze temu głupiemu społeczeństwu prawo wypowiadania się w wolnych wyborach. A głupie spoleczeństwo nawet tego nie zauważy. Trzeba sięgnąć po srodki nadzwyczajne – symetryczne do działań ministra Macierewicza, który jako historyk dobrze wie, ze kiedy stawia się na siłę przed prawem, ta siła musi mieć wymiar rzeczywisty i materialny. No i walczyc stanowczo z V kolumną i z agentami kremlowskimi, którzy obsiedli pański blog. W tym przypadku sprawa jest łatwa – wystarczy kasować ich wpisy.

  10. Gospodarz, z całym szacunkiem, znowu nam bajeczki opowiada. Nie wiem jeszcze
    do jakiej kategorii można je zakwalifikować: kategorii filozoficznej, w myśleniu.
    Jak do tego dojdę, to o tym napiszę.

    Jakowalski, dla przykładu posługuje swoją wiedzą, ma ją poukładaną w kupki, wypuszcza te „kupki”,tu na blogu, ciągle te same, w postaci bąków, ciągle o tym samym zapachu.
    Doszedłem do wniosku, że czasami robię podobnie jak JK, jednak moje myślenie,
    samokrytycznie się oceniam, jest jednak urozmaicone.

    Na przykład, dziś rano, odkryłem, że posługuję się schematyzmem, zajrzałem do wujka Googla, i rzeczywiście jest takie pojęcie, jeszcze nie zagospodarowane,
    nawet przez filozofię akademicką, tę starożytną , antyczną także.

    Wiecie dlaczego nikt nie chce posługiwać się schematyzmem?
    Gdyby tak się stało, i schematyzm został by zastosowany, to taka filozofia, politologia, medycyna, … nie miałaby o czym pierniczyć, bo teraz tylko pierniczy, ciągle o tym samym, żadnej nowej myśli nie widać w tzw naukach humanistycznych.

    Schematyzm nawet definicji jeszcze nie posiada – jest tak świeżej daty. Jeszcze nikt
    o schematyzmie tekstu nie napisał. Wacek będzie pierwszy. A co tam, do aresztu za to mnie nie wsadzą.

    Na czym polega schematyzm napisałem, zupełnie przypadkowo, wczoraj pod tym
    linkiem:
    http://celinski.blog.polityka.pl/2016/08/13/tracimy-wlasnie-wszystko-co-zdobylismy/#comment-5612

    Okazuje się, że nie tylko na blogu Celińskiego mój schematyzm się pojawił; toczę boje na blogu dr Stefana — tam przyczepił się do moich światłych myśli pewien
    blogier — za pomocą schematyzmu w myśleniu się bronię, jak potrafię.

    http://lekarski.blog.polityka.pl/2016/08/05/dobra-zmiana-w-medycynie-biala-ksiega-odslania-manipulacje-ministerstwa-zdrowia/#comment-31913

    Przed chwilą zauważyłem, że znowu mnie tam atakują — z moim schematyzmem w myśleniu, nie mogą się pogodzić, będą musiał zaraz się tam przemieścić.
    JK ratuj Wacka!

    Wracając do Gospodarza, boli go prymitywizm Prezesa, że głupot może narobić, wielkich szkód .
    Jak można się bać takiego głupka, którego facjata podobna jest do dwóch dupek niemowlaka? Moje schematyczne myślenie podpowiada mi, rozumek, zdolność do myślenia jarka jest na poziomie tylko jednej główki niemowlaka, tylko jego
    oponenci, też z głupkowatym myśleniem — nie są w stanie tego zauważyć.

    Niestety, nie posiadamy w naszym pięknym kraju, ani jednego autorytetu,z mocą
    w głosie, intelektem, ze zdolnością do myślenia — którego kilka zdań mogłoby przewrócić całą scenę polityczną. Wystarczyłoby, gdyby taki autorytet ryknął, cichym głosem;
    – Jarek masz pojebane we łbie, mówisz jak porąbany, jak niemowlę, które dopiero co nauczyło się kilka słów wymówić….twoja twarzyczka nie predysponuje ciebie do rządzenia tak poważnym krajem, narodem.. odczep się od nas, lebiego jedna.

    Redaktor Jankowska, ta solidarucha, stara jak cholera, do tego blondynka, radziła wczoraj w „Loży prasowej”, tvn24, żeby konsylium narodowe powołać, na uzdrowienie Jarka z jego narodowej głupoty, z hierarchami KK na czele, podała przykład okrągłostołowy….jako skuteczny, w przeszłości na narodową głupotę.

  11. Kalina
    15 sierpnia o godz. 9:42 5684

    Dajesz popis niewyobrażalnej pogardy do Polaków. Tak się nie godzi, to jest ohydne. Niczym nie różnisz się od Kaczyńskiego, niczym. Niczym.

    A ponadto ty, zwolenniczka KOD-u, chcesz wprowadzić zasady św. Inkwizycji, cenzurę. No, to pokazuje, do czego jesteście zdolni, będzie gorsi od Macierewicza, ale – na szczęście – władzy nie uzyskacie.

    To społeczeństwo – to samo! – raptem straciło mądrość? Przecież przez lata wybierało nie PiS, a PO, SLD… Czemu te partie przegrały i już nigdy nie wygrają? „Miałeś, chamie złoty róg” – te słowa Wyspiańskiego także odnoszą się do was. Dlaczego przegraliście? Czy nie z powodu łamania Konstytucji, niewiarygodnej pogardy dla ludzi?

  12. Kalina,
    o jakich srodkach nadzwyczajnych mowisz? Zamach stanu? W Pomrocznej?. Juz kiedys pisalem, ze do tego potrzeba mozgu a nie brzucha czy d—y, ktorymi zwykl sie poslugiwac rzedstawiciel/ka Suwerena w procesie myslenia.

    Moja prognoza jest jak nastepuje:

    1. Za 2 -3 lata nastapi zapasc w gospodarce, bo skonczy sie kasa z UE. Zastrzyk miliardow euro jakie co roku naplywaly z EU pompowal intestycje i dawal prace stadom baranow przy budowie autostrad czy innych nieskomplikowanych acz ciezkich robot. Za niedlugo to zrodlo wyschnie i zacznie sie masakra.
    2. Ciac koszta mozna albo obnizajac koszta pracy albo podnoszac wydajnosc tejze, a to wymaga pomyslow. A w Polsce wynalazczosc jest konceptem nieznanym i kazda nowoczesna technologia w uzyciu w polskim przemysle przyjechala do nas w teczce investora a nie byla wymyslona na miejscu. Poziom polskich uniwersytetow jaki jest kazdy widzi. Szkola srednia stoi na krawedzi zapasci. Wiec skad brac mozgi i ino patrzec jak za rok czy dwa polski eksport wejdzie na rownie pochyla.
    3. Ale najbardziej pesymistycznie nastraja blizsza analiza mlodego pokolenia. Po 26 latach swobody nie widac jakos polskiego Billa Gates’s, Elona Muska Versacci. Mlodzi Polacy, systematycznie oglupiani w debilnych pseudo-uniwersytetach, nie tylko nie maja dobrego wyksztalcenia ale jeszcze zabito w nich jakikolwiek instynkt samodzielniosci i chec brania losu we wlasne rece. Niewolnicy korporacji i KK i bezideowcy. Kudy im do mlodych Anglikow, Niemcow czy Amerykanow.
    4. Niedlugo da oo sobie znac najwiekszy niezaleczony wrzod polskiej ekonomii czyli gornicy, ktorzy obudza sie z rekami po pachy w nocnikach po pachy. Ta grupa spoleczna, jak i wiele innych siedzacych na garnuszku podatnika, jest niezdolna do jakiejkolwiek metamorfozy. Dla barbarzyncow z PiS te grupy to glowny punkt oparcia i dla tych podlizania sie tym darmozjadom Kaczysnki obieca i da wszystko.

    Masakra i szkoda dalej pisac!

  13. @Paweł Markiewicz

    Trudno nie zgodzić się z pańską diagnozą:))) Tylko ze pańska diagnoza powinna być katalizatorem energii społecznej w celu wykopania sabotażystów, a nie ich tolerowania. Co prawda – co wymagać od wołu, miesa i rosołu, ale od czegos trzeba zacząć, a nie godzić się na równię pochyłą. Porównywanie młodych Polaków do ich kolegów na Zachodzie, niestety, ale wypada na ich korzyść, o czym swiadczą kariery Polaków np. w Wielkiej Brytanii, co mogę obserwować na własne oczy. Problem jest ten, ze obecne pokolenie wychowało się bez porządnej szkoły i świadomości rzeczywistości społecznej i politycznej. Wyrosło bez znajomości historii i kultury. To pokolenie jest stracone, ale należy rozpatrywać sprawy w dłuższej perspektywie, a nie na odległość własnego nosa.

  14. „Nie ma możliwości kompromisu między partią rządzącą a partiami demokratycznymi”

    Szanowny panie „Redaktorze”,
    Pan zdaje sie miec powazne problemy ze zrozumieniem terminu „demokracja”.

  15. Gospodarz, z całym szacunkiem, znowu nam bajeczki opowiada. Nie wiem jeszcze
    do jakiej kategorii można je zakwalifikować: kategorii filozoficznej, w myśleniu.
    Jak do tego dojdę, to o tym napiszę.

    Jakowalski, dla przykładu posługuje swoją wiedzą, ma ją poukładaną w kupki, wypuszcza te „kupki”,tu na blogu, ciągle te same, w postaci bąków, ciągle o tym samym zapachu.
    Doszedłem do wniosku, że czasami robię podobnie jak JK, jednak moje myślenie,
    samokrytycznie się oceniam, jest jednak urozmaicone.

    Na przykład, dziś rano, odkryłem, że posługuję się schematyzmem, zajrzałem do wujka Googla, i rzeczywiście jest takie pojęcie, jeszcze nie zagospodarowane,
    nawet przez filozofię akademicką, tę starożytną , antyczną także.

    Wiecie dlaczego nikt nie chce posługiwać się schematyzmem?
    Gdyby tak się stało, i schematyzm został by zastosowany, to taka filozofia, politologia, medycyna, … nie miałaby o czym pierniczyć, bo teraz tylko pierniczy, ciągle o tym samym, żadnej nowej myśli nie widać w tzw naukach humanistycznych.

    Schematyzm nawet definicji jeszcze nie posiada – jest tak świeżej daty. Jeszcze nikt
    o schematyzmie tekstu nie napisał. Wacek będzie pierwszy. A co tam, do aresztu za to mnie nie wsadzą.

    Na czym polega schematyzm napisałem, zupełnie przypadkowo, wczoraj pod tym
    linkiem:
    http://celinski.blog.polityka.pl/2016/08/13/tracimy-wlasnie-wszystko-co-zdobylismy/#comment-5612

    Okazuje się, że nie tylko na blogu Celińskiego mój schematyzm się pojawił; toczę boje na blogu dr Stefana — tam przyczepił się do moich światłych myśli pewien
    blogier — za pomocą schematyzmu w myśleniu się bronię, jak potrafię.

    ‚http://lekarski.blog.polityka.pl/2016/08/05/dobra-zmiana-w-medycynie-biala-ksiega-odslania-manipulacje-ministerstwa-zdrowia/#comment-31913

    Przed chwilą zauważyłem, że znowu mnie tam atakują — z moim schematyzmem w myśleniu, nie mogą się pogodzić, będą musiał zaraz się tam przemieścić.
    JK ratuj Wacka!

    Wracając do Gospodarza, boli go prymitywizm Prezesa, że głupot może narobić, wielkich szkód .
    Jak można się bać takiego głupka, którego facjata podobna jest do dwóch dupek niemowlaka? Moje schematyczne myślenie podpowiada mi, rozumek, zdolność do myślenia jarka jest na poziomie tylko jednej główki niemowlaka, tylko jego
    oponenci, też z głupkowatym myśleniem — nie są w stanie tego zauważyć.

    Niestety, nie posiadamy w naszym pięknym kraju, ani jednego autorytetu,z mocą
    w głosie, intelektem, ze zdolnością do myślenia — którego kilka zdań mogłoby przewrócić całą scenę polityczną. Wystarczyłoby, gdyby taki autorytet ryknął, cichym głosem;
    – Jarek masz pojebane we łbie, mówisz jak porąbany, jak niemowlę, które dopiero co nauczyło się kilka słów wymówić….twoja twarzyczka nie predysponuje ciebie do rządzenia tak poważnym krajem, narodem.. odczep się od nas, lebiego jedna.

    Redaktor Jankowska, ta solidarucha, stara jak cholera, do tego blondynka, radziła wczoraj w „Loży prasowej”, tvn24, żeby konsylium narodowe powołać, na uzdrowienie Jarka z jego narodowej głupoty, z hierarchami KK na czele, podała przykład okrągłostołowy….jako skuteczny, w przeszłości na narodową głupotę.

    Twój komentarz czeka na moderację.

  16. Dla Pana Celińskiego cała wolność i demokracja sprowadza się do .. utworzenia jednej zjednoczonej listy partyjnych świń.

    Ja i tak z zasady na żadne listy z centrali nie głosuję. Jak się wprowadzi w Polsce demokrację, to będę głosował, ale tylko na ludzi z imieniem i nazwiskiem sprawdzonych w moich rodzimym regionie.

    A na Was i na ten Wasz pieprzony bandycki PiS z waszymi listami nigdy nie zagłosuję.

  17. Mają mniejszy rozmiar i muszą wychodzić po schodkach na podium, żeby ich było widać.

  18. Nigdy nie zagłosowałbym osobno na PO, Nowoczesną, PSL czy też ZL, ponieważ każde z tych ugrupowań kłamliwie zinterpretowałoby mój głos jako głos za nim, a nie przeciwko pisowskiej juncie i dla ratowania tego kraju. Ale jeśli się skonfederują, jak proponuje Andrzej Celiński, takiego zagrożenia nie będzie – wówczas będą miały mój głos.

  19. Ja bym raczej powiedział:

    Nie ma żadnej różnicy między partią rządzącą a „partiami demokratycznymi”

    Wszystkie partie są wydmuszkami będącymi prywatną własnością pojedynczych ludzi, czasem grupki ludzi. Niektóre są takimi wręcz z nazwy i statutowo. Np. Kukiz’15, czy Nowoczesna Ryszarda Petru.

    W żadnej z tej partii nie ma żadnych obywateli. Są tylko grupki „działaczy” i najbliższych kolesi. Te partie absolutnie nikogo poza sobą i swoimi właścicielami nie reprezentują.

    No i wszystkie te pseudo-partie solidarnie gwałcą polskie prawo i konstytucję oraz łamią podstawowe prawa obywateli broniąc swojego monopolu na władzę i nie dopuszczając obywateli do wolnego głosu. W wspólnym związku przestępczym dbają, aby w Polsce nie było wolnych, powszechnych i równych wyborów do Sejmu (jako rzecze 96 Pkt Konstytucji) i żeby żaden obywatel nie mógł być bez ich zgody wybrany do Sejmu (jako rzecze 99 Pkt Konstytucji)

    Dla mnie jako obywatela nie ma między tymi partyjnymi gangami żadnej różnicy.

    PS1.
    Jedynie PSL odbiega w paru niuansach od tego schematu. Gdybym był chłopem, to może bym na nich głosował.

    PS2.
    Art. 1 Statutu partii Nowoczesnej:

    1. Nowoczesna Ryszarda Petru, zwana dalej Nowoczesną, jest partią polityczną działającą na podstawie ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2011 r. Nr 155, poz. 924), innych ustaw oraz niniejszego Statutu.
    2. Nowoczesna Ryszarda Petru posługuje się skrótem „Nowoczesna”.

    To jest chyba ewenement na skalę światową, że partie są tworzone wyłącznie w mediach jako byty prywatne i spersonalizowane. Głowy za to nie dam, bo może są takie wynaturzenia w jakiś dzikich krajach Ameryki Płd czy Afryki.

  20. Kalina
    15 sierpnia o godz. 9:42 5684

    … walczyc stanowczo z V kolumną i z agentami kremlowskimi … Dokładnie tak, popieram! Od tego trzeba zacząć. Od tych wszystkich pseudożyczliwych, fałszywie zatroskanych i calej tej armii zasmarkanych patriotów. Wyciszyć, lub przynajmnie uniewidocznić tę bandę.

  21. Kalina
    15 sierpnia o godz. 10:52 5688

    Otóż to! ci sabotażyści zostali wykopani w wyborach z 2015 i nigdy do władzy nie wrócą. A że są oni pupilami p.Celińskiego i jego adherentów – to rozpacz pod niebiosa i biadolenie – jak kaczyści – o ruinie i zgliszczach.

  22. pawel markiewicz
    15 sierpnia o godz. 10:29 5687

    Podcinaj, podcinaj gałąź, na której siedzisz. I czym się różnisz od kaczystów nie tak dawno wołających o ruinie i zgliszczach? Czym od ministra z PO i jego „Ch…, d… i kamieni kupa”?

    Polacy nie z takich opresji wychodzili cało, KOR, Solidarność, komuna, Kaczyński, Komorowski, PiS, PO to pryszcz. Uciążliwy, ale pryszcz.

  23. Co jeszcze łączy te wszystkie partyjki to:

    a) Program gospodarczy, który w zasadzie sprowadza się do jednego punktu „Zwiększyć wydatki, zmniejszyć podatki i zlikwidować deficyt” oraz

    b) Program ocalenia narodowego, który w zasadzie sprowadza się do jednego punktu „Polska jest w ruinie. Ale jak nas wybierzecie to nie będzie aż tak w ruinie, jak teraz jest w ruinie”.

    Na tym jechał PiS. Teraz Pan Celiński tej samej taktyki próbuje.

  24. PiS be… PO be… PSL be… lewicy nie ma
    no to kogo wybrac?

  25. Może niedługo wystawią w telewizji partię zboczeńca Trynkiewicza z psychiatryka. Wtedy będziesz mógł wybrać najmniejsze zło. Zło jeszcze mniejsze niż ten żul Kaczyński.

  26. Jeszcze chwilka a będziemy mieli króla i nikogo nie trzeba będzie wybierać gdyż ponad setka jego namiestnków w Ojczyżnie już urzęduje.

    Jak widać KK opozycji z dobrego serca nie przygarniał.

  27. Ten blog zamienia się w cyrk, smutny i wesoły zarazem. Celiński nienawidzi Kaczyńskiego za pozbawienie jakichkolwiek nadziei na władzę, reszta tutejszych blogerów nienawidzi Celińskiego i Kaczyńskiego, choć nie może zdecydować się kogo bardziej. Celińskiego nienawidzą za oderwanie od koryta wiele lat temu, Kaczyńskiego za antykomunizm i brak nadziei na cokolwiek w życiu doczesnym, a w pozagrobowe to przecież nie wierzą.
    Cóż, w końcu „Hate is for losers”. 🙂

  28. takei-butei
    15 sierpnia o godz. 9:26 5683

    Partie ktore nie maja programu nie powinny brac udzialu w wyborach. Bo nie wiedza po co chca wladze. Komisja wyboracza powinna takich dyskwalifikowac a nizalezna prokuratura stawic przed niezawislymi sadami za probe wyludzenia.

    Tu widac ze Celinski chce wladze i nie ma pojecia po co. Chce kombinowac listami,…to skandaliczne. Chce wladze wycwaniakowac dla koryta. Jest to postawa wysoce nie patriotyczna.

    PS; co za dzicz @9.42,… gdzie to to sie chowalo ?

  29. Mauro Rossi
    15 sierpnia o godz. 15:49 5702

    Mów za siebie. Ja nie nienawidzę p. Celińskiego. Po prostu, kiedyś miałem szacunek do korowców, choć podchodziłem z dystansem. Niepojęte jest jednak, jak szybko stali się swoim przeciwieństwem, jak szybko zaczęli gardzić ludźmi, jak szybko upodobnili się do tych, których zwalczali. A użalanie się p.Celińskiego nad sobą, nad zmarnowanym dziełem, upodobnienie do Kaczyńskiego – budzie we mnie śmiech.

    Teksty p. Celińskiego traktuję jako empiryczny dowód na to, że ideały sięgają bruku. Nie mogę nadziwić się swojej naiwności. A ponadto chcę wiedzieć, jak znowu pragną mnie urządzić, choć ja ich urządzać nie zamierzam. Ta wiedza jest potrzebna, aby posłużyć się potężnym ciosem: kartką wyborczą.

  30. axiom1
    15 sierpnia o godz. 16:56 5703

    Program można napisać dowolny i tak się go nie realizuje. Pamiętne 100 mln Wałęsy. Sedno to Ordynacja wyborcza.

    P. Celiński nie umie racjonalnie myśleć, myśli szablonem sprzed pół wieku. Ponadto nie widział, że Ordynacją, którą jego korowcy upichcili wraz komunistami w Magdalence, może się obrócić przeciw nim samym. Ot, krótkowzroczni zaślepieńcy, dla których demokracja to puste słowo, Polska to dziwka, Polacy to przypadkowe społeczeństwo.

  31. takei-butei
    15 sierpnia o godz. 17:11 5705

    Postawa Celinskiego jest wysoce nie moralna i nie etyczna.

    On powinien oceniac w jaki sposob rzad PIS rozwiazujje, naprawia polskie problemy i jaka ma strategie na poprawe stanu kraju i poziomu zycia polkow. A tu nic z tego. W zamian nieustajacy skowyt ze to nie on i nie jego kolesie sa przy korycie.

    Ja oczekuje ze Celinski przedstawi i przekona ze ma lepszy i realny plan. Ze przekona do tego planu wyborcow.

    Natomiast za obiecanki wyborcze bez pokrycia, za nie dotrzymywanie obiectnic,… powinna byc autoamtyczna kara wiezienia. Przeciez to oczywisty przypadek wyludzenia. Bledem bylo ze w przeszlosci motloch nie zostal rozliczony, za Japonie, za Szwajcarie i za Irlandie,……

  32. Szanowny Panie Celinski

    Widac z pan wpisu ze jest pan wyczerpany. Sprawy polskiej polityki powinien pan zostawic zdrowszym psychicznie i kompetentnym osobom. Pan sie do tego nie nadaje. Ale nadaje sie pan do innych tez waznych spraw. Co pan sadzi o publicznym zawstydzeniu czlowieka bez godnosci redaktora Passenta…

    Slawomirski

  33. takei-butei
    15 sierpnia o godz. 17:11 5705

    ” Ta wiedza jest potrzebna, aby posłużyć się potężnym ciosem: kartką wyborczą.”

    W Polsce dokonano falszerstwa wyborczego w wyborach samorzadowych. Dlaczego ta sprawa nie zostala do tej pory wyjasniona? Czy PiS nosi sie z zamiarem oszukiwania wyborcow tak jak jej poprzednicy?

    Slawomirski

  34. Mauro Rossi
    15 sierpnia o godz. 15:49 5702

    Hipokryci zabrali sie do pouczania narodu a narod nie jest glupi. Instynkt samozachowawczy podpowiada Polakom co maja robic. Jedni emigruja z kraju. Ci co zostaja nie chca wojny z Rosja i wola aby jak juz ta wojna ma byc to byla miedzy Ukraina i Rosja. Wszyscy chca wiecej pieniedzy dla siebie a nie kosciola katolickiego. Wszyscy wiedza ze KOD dostaja od kogos pieniadze ale nikt nie wie od kogo. A poniewaz kazdy Polak ma swoja cene i bardzo sie ceni oferty wyborcze powinny byc kompetytywne.

    Slawomirski

  35. znafca in spe
    15 sierpnia o godz. 14:20 5699

    Lewicy nigdy w Polsce nie bylo.

    Slawomirski

  36. sztubak
    15 sierpnia o godz. 15:20 5701

    Bardzo dobry pomysl. Jezus kolem Polski i modlitwa o deszcz.

    Slawomirski

  37. Lubicz56
    15 sierpnia o godz. 12:49 5695

    Najwieksi polscy patrioci przyszli z Moskwy.

    Jak ktos nie wierzy prosze spytac redaktora Passenta.

    Slawomirski

  38. Kalina
    15 sierpnia o godz. 9:42 5684

    Szanowna Pani Kalina

    Cieszy mnie ze pisze pani o agentach kremlowskich. Czy Donald Tramp jest jednym z nich? Liberalne media nie moga przeciez klamac.

    Slawomirski

  39. SŁOWIANIN STANISŁAW
    15 sierpnia o godz. 4:30 5677

    „Wszak 10 przykazań to nie bolszewicki wynalazek.”

    Nasz kochany Pan Bog osobiscie je nam dal.

    P.S.
    Jeden taki twierdzi ze mial ich 15 ale jedna tablica mu sie rozbila Bog machnal reka i powiedzial ze 10 wystarczy.

    Slawomirski

  40. Slawomirski
    15 sierpnia o godz. 18:38 5708

    Nie wiem, zbytnio mnie też to nie interesuje, nawet wcale nie interesuje. Ale – jeśliby PO-PSL fałszowało, to i innym wolno. Ja nie Kali… Po prostu, moja kartka wyborcza wyeliminowała PO i to mi wystarczy…

  41. Kalina jako Mc Carthy w spódnicy?
    Czy Dzierżyński?

    Obaj tępili realnych i urojonych wrogów, wykluczając z dyskusji odmienne poglądy.
    A taka postawa mi sie nie podoba- z zasady.
    Polska ma konkretne interesy do realizowania, podobne do interesów innych krajów.
    I drogi ich realizacji powinny być obiektem dyskusji.

    Tekst pana Celińskiego obrazuje bezradność i brak koncepcji jego środowiska politycznego.
    Pewną impotencję myśli politycznej.
    Skoro stare schematy działania zawodzą, trzeba wymyślić nowe, bardziej skuteczne w realizacji celów PAŃSTWOWYCH.
    A nie osobistych…….

    I niestety, stare ekipy sprawujące do tej pory rządy w kraju przez pokolenie już, temu zadaniu nie podołają.
    Trzeba styropianowych kombatantów odesłać na mniej, lub bardziej zasłużoną emeryturę.
    Niech dalej odcinają kupony z dawnych zasług…….

  42. axiom1
    15 sierpnia o godz. 17:24 5706

    Moralność p. Celińskiego jest taka sama, jak i moralność innych polityków, w tym zatem i pisiaków. Oni wszyscy to jedno i to samo.

    Za obiecanki nie można karać, bo z góry wiadomo, że to obiecanki-cacanki. Jeśli ktoś się na nie nabiera, cóż…

  43. Slawomirski
    15 sierpnia o godz. 18:30 5707

    O, nie! Co to, to nie! Pan Celiński korowiec. KOR od 1976 ma wpływ na Polskę, na lepsze i gorsze życie milionów Polaków. To już 40 lat. Trzeba więc wiedzieć, co korowcy nam szykują, jaki los gotują niepomni niczego, niebaczni na nic, tylko siebie mający za pępek świata. Ta wiedza jest niezbędna.

  44. Okazuje sie, ze stalych pojebow udzielajacych sie na forach jest dosyc duzo. A kazdy ” madrzejszy” od drugiego .
    Szkoda was czytac matoly, ciagle powtarzacie swoje wypociny w roznych konfiguracjach. W zasadzie moderator powinien 80 % tych smieci zablokowac.

  45. Kalina
    prosze sobie na tym blogu dac spokoj.
    Do tego towarzystwa nic nie dotrze.
    Podobne towarzystwo, chociaż plecące o czym innym (o dudzie Maryny) jest na blogu Pana Kowalczyka.
    Redakcja powinna wprowadzić cenzurę, inaczej blogi Polityki zamienia sie w szambo.

  46. andrzej52
    15 sierpnia o godz. 21:49 5721

    „Redakcja powinna wprowadzić cenzurę, inaczej blogi Polityki zamienia sie w szambo.”

    molodjec widac proletariackie wychowanie

  47. takei-butei
    15 sierpnia o godz. 19:46 5719

    Szanowny Panie takei-butei

    Wyjechalem z kraju wiosna 81 roku. Dzieki bogu Wladza Ludowa pozwolila. Wyplynalem z PRL wraz z innymi emigrantami jak ropa z czyraka. Czyrak sie zabliznil i trzymal w czerwonym uscisku jeszcze przez wiele lat. Teraz pan Celinski lamentuje ze inne bakterie urzadzily sobie jadalne w czyraku. Biedak nie wie ze to sa sprytniejsze bakterie i ze wlasnie w taki sposob matka natura dziala. Czlowiek sie uczy cale zycie i czesto glup umiera.

    Slawomirski

  48. Andrzej
    Oj, wspomina się miłe czasy, kiedy to było się cenzorem w Katowickim Oddziale GUKPPiW.

  49. „Grube ryby” podpalają Polskę. We własnym interesie. Co z młodymi ludźmi, żyjącymi bez żadnych perspektyw w wielkomiejskich blokowiskach lub przymuszanymi do emigracją „na zmywak” w Londynie, ma koncern medialny „Agora” oraz szef „Gazety Wyborczej” Adam Michnik i jego ekipa, oskarżająca ustawicznie młode pokolenie o rasizm, antysemityzm, ksenofobię, nacjonalizm i faszyzm?

  50. Kalina
    Widzę, że iście po bolszewicku uważasz, ze jeżeli twoje argumenty nie mają siły przekonania innych komentatorów na tym blogu, to chcesz użyć argument siły, czyli w tym przypadku cenzurę. 🙁 Poza tym, to jesteś bardzo prymitywną agentką CIA i tylko temu, że twój oficer prowadzący nie zna dobrze polskiego, to zawdzięczasz to, że wciąż dostajesz te srebrniki, pardon papierowe dolary, z Fairfax. 🙁

  51. Markiewicz
    1. Zrozum, że Unia nam nic nie daje, a tylko nam pożycza i to na bardzo wysoki, lichwiarki procent, a więc nie strasz nas tym, że skończą się tzw. dotacje unijne, jako że my do tych dotacji zbyt dużo dokładamy, a więc to nie jest dla nas dobry interes.
    2. Bez polskiego węgla to musielibyśmy kupować nośniki energii zagranicą, zwiększając jeszcze bardziej nasz, i tak już olbrzymi dług zagraniczny. Poza tym, to bez niezależności energetycznej nie ma mowy o niezależności politycznej.

  52. Któryś z komentatorów powyżej pisze:
    „Ten blog zamienia się w cyrk, smutny i wesoły zarazem”.
    Cyrk – zgoda, ale ani nie wesoły, ani smutny, ale przede wszystkim przeraźliwie nudny. Jak długo można w koło Macieju powtarzać to samo?
    Do Autora: Panie Andrzeju, z dużym zainteresowaniem czytam Pańskie artykuły. Mam nadzieję, że nie zwraca Pan uwagi na morze, z małymi wyjątkami, bredni powyżej.

  53. Po raz kolejny
    wyszlo szydlo z worka –
    Strojacy lewicowe miny czlonek warszawskiej elitki liberal Celinski martwi sie o polska gospodarke niszczona przez PiS: „zbyt duza troska o najbiedniejszych”.
    W ramach emerytury… zagrzewa do boju z o demokracje…z demokracja po to juz nie jego tylko tej „polskiej ciemnoty”.
    Trudniej o wiekszy eskhibicjonizm obnazajacy prawdziwa nature lze elit.

  54. Nudny jesteś Jacuś, do obrzydliwości: zajrzyj do blogu p. Celińskiego z czerwca 2016: http://celinski.blog.polityka.pl/2016/06/10/sens-protestu/#comment-1728
    Powtarzasz się, nie pierwszy i nie ostatni raz. Co z tobą jest chłopie, że nie potrafisz wyartykułować choćby jednego swojego zdania? Na czym polega twoja przypadłość? Napisz, proszę, bo to dość interesujący przypadek.

  55. Zapomniałbym: słowa swoje kierowałem do naszego niezmordowanego Jacka N.H, vide wpis:
    Jacek, NH
    15 sierpnia o godz. 23:14 5725

  56. czaro
    15 sierpnia o godz. 21:11 5720

    Ach, ech, ciebie jednak czytać należy, napisałeś wyjątkowo piękny w literackiej formie i o genialnej treści komentarz. Już choćby tylko z tej racji spotykania się z twoimi komentarzami warto i trzeba okupować fora „Polityki”.

  57. Stalinowska dzicz nie potrafi sie przystowowac do cywilizacji XXI wieku. KOD-owski motloch,…. podobno chodzi im o demokracje i domagaja sie cenzury. Jedno wyklucza drugie, dzicz tego nie rozumie.
    Motlochu, te czasy gdy wszyscy mieli jednakowe mysli i opinie skonczyly sie 50 lat temu. Po dezercji waszego Donka i przegranych wyborach runal wasz stalinowski kult jednostki i jednomyslnosc z dyktatorem.

    czaro
    15 sierpnia o godz. 21:11
    andrzej52
    15 sierpnia o godz. 21:49
    Kalina
    15 sierpnia o godz. 9:42

  58. Falicz
    Pan Gospodarz tego blogu tak samo dbał o polskich robotników będąc w KOR jak później dbał o polskich robotników jego kolega z tegoż KOR, czyli Kuroń, który firmował po roku 1989 politykę Balcerowicza polegającą wyrzuceniu z pracy na bruk milionów Polaków. Taki więc z niego i z Kuronia lewicowiec i demokrata, jak ze mnie chiński cesarz. Przecież obaj, czyli Celiński i Kuroń otrzymywali pieniądze z CIA, z których się oni jednak dotychczas nie rozliczyli z urzędem skarbowym. Pora więc najwyższa, aby wreszcie Pan Gospodarz tego blogu wreszcie zapłacił zaległy podatek od tego, co otrzymał on z CIA. Podobnie ma się też sprawa z innymi wciąż jeszcze żyjącymi członkami KOR, w tym z ministrem Macierewiczem oraz także n.p. z innymi działaczami ówczesnej tzw. opozycji, z ex-prezydentem Wałęsą na czele. Przypominam też, że Al Capone skazany został za przestępstwa podatkowe!

  59. czaro (15 sierpnia o godz. 21:11 5720)
    Kiedy ostatni raz badał ciebie psychiatra?

  60. Panie Gospodarzu,
    1. A co robił pański idol czyli Piłsudski, któremu KOR-owcy po zdobyciu władzy zaczęli stawiać pomniki, jak nie kierował on Polską z tylnego fotela? Parafrazując pańskie słowa: człowiek faktycznie kierujący państwem nie pełnił (przez olbrzymią większość czasu) funkcji, z którą wiązała by się konstytucyjna odpowiedzialność. Był on zdeterminowany porzucić demokrację i gwałcić konstytucję (i co też uczynił), dlatego też nie pełnił on funkcji, które w przypadku porażki doprowadziły by go przed Trybunał Stanu. Swoim zdyscyplinowanym poddanym, w tym prezydentowi i premierowi, kazał on spalić mosty nie po to przecież, aby później naprędce kleconymi tratwami płynąć z powrotem. On dobrze wiedział, że przywrócenie rządów prawa – takich, jakie były zapisane były w jedynej przedwojennej legalnej konstytucji czyli marcowej wiązało się, niejako z automatu, z pociągnięciem prezydenta i premiera do odpowiedzialności. Zacznijmy więc od usuwania pomników Piłsudskiego i przemianowywania ulic i placów noszących imię tego faszyzującego dyktatora, który nam tylko przynosił wstyd w Europie.
    CDN

  61. Panie Gospodarzu – c.d.
    2. W roku 1989 NIE odzyskaliśmy suwerenności, a tylko zmieniliśmy naszych panów z panów moskiewskich na panów berlińskich, brukselskich, waszyngtońskich oraz, last but not least, watykańskich.
    3. Konkretnie, to gdzie i kiedy PiS pogwałcił Konstytucję? Natomiast tzw. Trybunał Konstytucyjny gwałci wciąż podstawową zasadę prawa, czyli nemo judex in causa sua, podejmując, z góry przecież nielegalne, decyzje w swojej własnej sprawie, dowodząc tym samym, że składa się on z osób, które nie powinny ukończyć nawet I roku studiów prawniczych.
    4. Siły obrony terytorialnej istnieją np. w USA – tzw. Gwardia Narodowa, która ma tam nawet swoje własne lotnictwo. O co więc tu chodzi Panu Gospodarzowi? Przecież w takiej Szwajcarii, stawionej, jak najbardziej zresztą słusznie, za wzór demokracji, wojsko oparte jest w zasadzie na obronie terytorialnej, czyli na armii obywatelskiej. Ja w tym nie widzę nic złego, a wręcz przeciwnie – same zalety, jako że tylko wojsko zawodowe może być użyte przeciwko Narodowi.
    5. NATO od dawna jest fikcją, co widać choćby po tym, że wciąż toleruje się w jego składzie na 100% dziś już NIEdemokratczną Turcję, sprzymierzoną de facto z islamskimi radykałami, wrogimi USA i tzw. Zachodowi.
    6. Tylko taki Trybunał Konstytucyjny, którego członkowie pochodzili by z powszechnych wyborów, miałby moralne prawo decydować o konstytucyjności ustaw przyjętych przez Parlament. Obecny TK, pochodzący z mianowania, nie ma zaś takowego prawa.
    7. Tak, historyczną szansę straciliśmy w roku 1990 – zamiast się wtedy wybić na niepodległość, poddaliśmy się władzy Berlina, Brukseli, Waszyngtonu i Watykanu oraz przyjmując program deindustrializacji Polski znany jako Program Balcerowicza.
    8. Nie jest nam potrzebny prywatny kapitał, który, jak to widać choćby na przykładzie Brazylii, rujnuje państwo i jego społeczeństwo, a kapitał społeczny, który jednak znów marnujemy, począwszy od roku 1989, w tym przez brak pracy i płacy de facto wyrzucając najlepszych Polaków z Polski.
    9. Gospodarka polega na konsumpcji a nie na oszczędzaniu, jako że celem gospodarowania jest konsumowanie a nie oszczędzanie, które to ostanie jest przecież tylko środkiem służącym do osiągnięcia celu, a nie celem samym sobie, jak to mylnie twierdza pseudo-ekonomiści typu Balcerowicza czy Petru.
    10. Stalin umarł w roku 1953, a KOR do władzy doszli tylko dzięki poparciu i finansowej pomocy USA. Dziś zaś Ameryka ma swoje własne poważne problemy i nie będzie wspierać PO czy też „Nowoczesnej” albo KOD przeciwko PiS.
    Pozdrawiam
    LK

  62. Powinno być:
    10. Stalin umarł w roku 1953, a KOR-owcy do władzy doszli tylko dzięki poparciu i finansowej pomocy USA. Dziś zaś Ameryka ma swoje własne poważne problemy i nie będzie wspierać PO czy też „Nowoczesnej” albo KOD przeciwko PiS.

  63. „jakowalski” wspomniał o Piłsudskim więc wszystkim polecam artykuł Piotra Zgorzelskiego „Bitwa Warszawska. Gdzie się podziewał Piłsudski i jaką rolę miał do odegrania Wincenty Witos”. Jest dla mnie rzeczą niepojętą, że tak mało ludzi w Polsce wie o tym mało chwalebnym dla Piłsudskiego wydarzeniu:

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1672034,1,bitwa-warszawska-gdzie-sie-podziewal-pilsudski-i-jaka-role-mial-do-odegrania-wincenty-witos.read

    Oto fragmenty:

    „Naczelnik przybity

    Z pewnością zdawał sobie sprawę [Witos – grzerysz] z odpowiedzialności, jaka na nim spoczywała. Czuł na pewno, że zbliża się chwila, która może zdecydować o dalszych losach nie tylko Polski, ale całej Europy. Miał też inne zmartwienia. Od kilku dni w ogniotrwałej szafie w prezydium Rady Ministrów przechowywał niezwykły dokument.
    Wraz z wicepremierem Ignacym Daszyńskim i ministrem spraw wewnętrznych Leopoldem Skulskim Wincenty Witos został zaproszony 12 sierpnia na spotkanie przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego bezpośrednio po odbytym przez niego przeglądzie wojsk, którego stanem był bardzo załamany.
    Sam Witos tak wspominał to spotkanie z Piłsudskim: „W ciągu rozmowy wyjął z kieszeni niezapieczętowany list i odczytał go głosem ogromnie niewyraźnym i zmienionym. Na czterech kartkach małego formatu mieściła się dość obszernie umotywowana jego dymisja ze stanowiska Naczelnika Państwa. W piśmie tym zaznaczał między innymi, że nie wiedząc, czy i kiedy będzie mu dane wrócić z placu boju, którego losy uważa za niepewne, mnie prosi i upoważnia do zastępowania go na jego urzędzie. Co zaś do samej rzeczy i pisma, prosi o zachowanie bezwzględnej tajemnicy tak długo, jak tego będą wymagały stosunki, i ja sam uznam za potrzebne”….

    Dodać trzeba, że albo Witos niedokładnie zapamiętał, albo przeoczył ten fakt, że dymisja dotyczyła także funkcji Naczelnego Wodza, którą Piłsudski sprawował równocześnie z godnością Naczelnika Państwa. Jak wspominał Witos, Marszałek był bardzo poważny, a nawet przybity i niepewny. Tego samego też dnia opuścił on Warszawę, udając się – jak twierdzą źródła – do Puław.
    Po latach dopiero dowiadujemy się z książki żony Piłsudskiego, że w istocie udał się do majątku Wieniawy-Długoszowskiego, do Bobowa koło Tarnowa na spotkanie z rodziną.
    Gen. Maxime Weygand, szef francuskiej misji wojskowej, który wtedy przebywał w Polsce, napisał: „(…) wszyscy byli zdziwieni, a ja pierwszy, widząc, że wódz naczelny porzuca kierownictwo całości bitwy (…)””.

  64. ” KOR-owcy do władzy doszli tylko dzięki poparciu i finansowej pomocy USA ”

    Tak bylo, USA finansuja i wspieraja kazdy balagan poza swoimi granicami. Ale najpierw musi byc balagan, ….. i tu niejaki Kowalski, zainstalowany przez nomenklature partyjna PZPR w partyjnej enklawie Centrali Handlu Zagranicznego,….. swiadome dzialajac na szkode panstwa,… eksportowal na zachod wszystko co sie dalo. Co spowodowalo zapasc zaopatrzeniowa na rynku wewnetrznym i uzasadniony bunt proletariatu. I ten ze bunt zostal wykorzystany przez hieny jak KOR i CIA.

  65. Grzerysz
    Zacznijmy może od tego, że Piłsudski nigdy nie był polskim patriotą, a tylko człowiekiem rządnym władzy, a tą udało mu się przechwycić akurat w Polsce. Zresztą dawno już temu udowodniono, że Piłsudski NIE dowodził obroną Warszawy, choćby tez z tego powodu, że nie miał on wykształcenia wojskowego a więc po prostu nie potrafił on dowodzić odziałem większym niż grupka terrorystów, a właściwie bandytów, napadających na pociąg. Gdyby Bolszewicy wygrali wtedy pod Warszawą, to nikt po polskiej stronie nie byłby winny, jako że bitwy wygrywają z definicji silniejsze bataliony, ponieważ za nimi stoi zawsze sam Panbóg.
    Prawda była taka: po klęsce Denikina Armia Czerwona ruszyła na zachód. Piłsudski wtedy spanikował, załamał się i na początku sierpnia już miał sobie strzelić w głowę, ale zapobiegł temu gen. Tadeusz Rozwadowski (gdyby znał przyszłość z pewnością by tego nie zrobił, ale cóż jak się ma dobre serce, to w tym świecie nie za dobrze się na tym wychodzi). Następnie Piłsudski złożył dymisję z funkcji państwowych, uciekł z przydupasem Prystorem z Warszawy do Bobowej koło Nowego Sącza, gdzie siedział na walizkach wraz z późniejszą żoną i przygotowywał się do wyjazdu do Szwajcarii (potwierdza to w pamiętnikach Aleksandra Piłsudska). Tam dowiedział się, że gen. Rozwadowski wygrał bitwę warszawską, więc ruszył znad Wieprza i jakby nigdy nic znowu występował w roli naczelnego wodza, odbierając przy najbliższym spotkaniu od Witosa swoją dymisję. Po zakończeniu wojny poczuł nienawiść do oficerów, którzy odparli nawałę bolszewicką – Hallera, Sikorskiego, Zagórskiego, Latinika, a nade wszystko Rozwadowskiego. W następnych latach robił wszystko, aby zawłaszczyć dla siebie zwycięstwo 1920 roku. W Biurze Historycznym umieścił swoich ludzi, wśród których brylował Kazimierz Świtalski. Wynosili oni dokumenty i dokonywali fałszerstw. W 1926 roku Józef Piłsudski wszczął wojnę domową, a po przejęciu władzy rozprawił się ze swoimi przeciwnikami. Solą w oku był Witos i dymisja Piłsudskiego w jego rękach. Co z nim zrobiono to osobny bardzo ciekawy temat.
    Przede wszystkim trzeba było usunąć tego przeklętego Rozwadowskiego, nie wystarczyło go jednak tylko zabić (to okazało się dla piłsudczyków łatwe), trzeba było jeszcze wymazać go i jego dokonania z historiografii, z pamięci narodu (Jak widać zrobili to dosyć skutecznie). Zgładzono także Zagórskiego, a represje spadły na Hallerów, Sikorskiego, Lamezana, Andersa, Malczewskiego. Usunięcie tych ludzi z armii było dla niej tragiczne. Zastąpiono ich miernotami, nie mającymi pojęcia o funkcjonowaniu nowoczesnej armii, zamkniętymi na reformy karierowiczami. Przekonaliśmy się o tym we wrześniu 1939 roku.

  66. Axiom
    Tak, niejaki Kowalski wywołał wojnę arabsko-izraelską, kryzys energetyczny z początku lat 1970. oraz stał za pustymi półkami w polskich sklepach w latach 1980-1, a wszystko po to, aby Axiom mógł mu to wygarnąć prawie pół wieku później.

  67. Zgadzam się z Panem w tym, że najprawdopodobniej utraciliśmy historyczną szansę na przejście do zachodniego kręgu kultury, polityki i ekonomii. Rozczarowaliśmy Zachód. Nawet się już nie dziwią, tylko komentują powrót do wartości plemiennych jako odkrycie, że my jednak jesteśmy „ruscy”. Ich (zachodnioeuropejski) nacjonalizm nie jest taki dziki. Coraz więcej jest obcości, niechęci. Dziwię się tylko, że ci którzy nas wpychają z powrotem w strefę wpływów rosyjskich, jakoś nie marzą o życiu w Rosji, nie kształcą tam dzieci, nawet na wakacje tam nie jeżdżą.

  68. Dramat.Wszyscy wyżej racje mają ,każdy swoją.A pceny sytuacji za cholerę nie ma.Bo być nie może.Tkwi w nas kochani paradygmat kartezjański -analiza ,rozbieranie spraw do golizny -i na końcu banał.Otoż czas na SYNTEZĘ.Odrzucić bzdety historyczne ,nie mające żadnych porównań do dziś i zacząć kumać jak radzić zagrożeniom.Oczywiście apel do nieodmóżdżonych przez nocną zmianę.Oni dorabiają jak i ci za komuny donosząc na porządnych ludzi.Wszak mamy PRL bis.

  69. Wiadomość dla pana Celińskiego i innych piewców szalonego awansu cywilizacyjnego Polski: jak podaje RZECZPOSPOLITA, „Uniwersytety Jagielloński i Warszawski to jedyne polskie uczelnie, które znalazły się w tzw. rankingu szanghajskim (ARWU) – liście 500 najlepszych uczelni świata. UJ i UW znalazły się w piątej setce zestawienia. W poprzednich latach były w czwartej setce”:

    „Ranking najlepszych szkół wyższych na świecie – Academic Ranking of World Universities (ARWU) – znany również jako Lista Szanghajska, publikowany jest od 2003 r. Przygotowuje go Uniwersytet Jiao Tong w Szanghaju….
    Jedyne polskie uczelnie, które znalazły się w zestawieniu – UW i UJ – zanotowały pierwszy od niemal początku istnienia rankingu zauważalny spadek pozycji – od ponad dekady zarówno Uniwersytet Warszawski, jak i Jagielloński zajmowały miejsca w czwartej setce zestawienia. W tym roku zajęły miejsca w ostatniej setce zestawienia”.

    Jako ciekawostkę podam, że Uniwersytet Moskiewski im. Łomonosowa ulokował się na miejscu nr 87, razem z Ecole Normale Superieure – Paris i The Hebrew University of Jerusalem…

    Żenująco niski poziom mediów, wtórny analfabetyzm (niemal zerowe czytelnictwo książek), całkowity zanik zainteresowania kulturą wyższą, najlepsze uczelnie wyższe w piątej setce światowego rankingu. Jeszcze jeden taki skok cywilizacyjny a wrócimy na drzewa…

  70. Panie Andrzeju, jaki ma Pan cel w tolerowaniu „gości”, którzy Pana obrażają? Którzy, poza inwektywami, powtarzanymi na różnych blogach, wylewaniem jadu, nie mają w zasadzie nic merytorycznego do powiedzenia.
    Nawet, skądinąd, rozsądny i kulturalny, @wiesiek59 nie dostrzega braku logiki w swojej wypowiedzi. Z jednej strony strofuje @Kalinę za arbitralność, robi mało zaszczytne porównania, żeby za chwilę odsyłać, tych którzy mu nie pasują, na emeryturę. Bezmyślność czy moralność Kalego?
    Pisze Pan mądrze i ciekawie. Z zainteresowaniem czytam i słucham tego, co ma Pan do powiedzenia.
    Dlaczego zgadza się Pan na taką erupcję nienawiści pod Pańskimi tekstami? Chyba nie liczy Pan na to, że ci ludzie zrozumieją cokolwiek, że zechcą rozmawiać merytorycznie? Nie ma ku temu żadnych przesłanek.
    Pan jest Gospodarzem tego miejsca. Jeżeli nie zrobi Pan porządku z tą stajnią Augiasza, nie wejdzie tu nikt poza tymi, którzy to miejsce zaśmiecają (eufemizm).
    Jeżeli nie ma Pan czasu, chęci czy energii na moderację, to może należałoby, podobnie, jak E. Bendyk, wyłączyć możliwość umieszczania komentarzy.
    Proszę to przemyśleć.
    Z wyrazami szacunku i wdzięczności MP.

  71. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 12:17 5743

    Kowalski mial negatywny wplyw na przebieg wydarzen. Towarzysz Edward prosil ‚towarzysze pomozcie’. Towarzysze odpowiadali ‚pomozemy’, ‚niech zyje towarzysz Edward’.. Ale Kowalski nie pomogl. Mial informacje i wiedze i szubrawiec nie pomogl. Kowalski nie uprzedzil towarzysza Edwarda o skutkach szalenczego eksportu. I skutki byly, kryzys zaopatrzeniowy, wysokie ceny i bunt proletariatu,….. co zostalo wykorzystane przez solidarnosc i korowcow by ustanowic prawa i przywileje dla burzuazji nawet obcej kosztem tegoz ze proletaiatu.
    Nie wierze aby Kowalski po ukonczeniu SGPiS byl az tak glupi jak po podstawowce. Nawet gdyby dostal dyplom na polecenie partyjne.
    Kowalski to szubrawiec ktory nawet by nie wyprowadzil swoich dzieci z palacego sie domu. Gdzie tam nawet by ich nie obudzil i nie krzyknal ze jest pozar.

  72. Zaratustrak
    16 sierpnia o godz. 12:39 5744

    Chcąc być aktywnym członkiem zachodniego kręgu kulturowego. trzeba mieć do tego podstawy materialne- kolonie ekonomiczne.
    To jest fundament przewagi zachodu nad resztą świata.
    Bez niego, możemy jedynie aspirować i chcieć.
    Bez wzajemności zresztą.

    W takiej samej sytuacji sa dziesiątki krajów, wykorzystywanych przez byłe kolonialne metropolie jako źródło zasobów.
    Począwszy od surowcowych, skończywszy na ludzkich.
    Nasi demokraci nie rozumieli tego systemu, ani jego konsekwencji dla Polski.
    Zadłużenie jest wspaniałym wedzidłem dla samodzielności elit politycznych, czy niezależności krajów.
    Z długów, nie uwolni się nikt.

  73. Jeszcze jedna totalitarna swinia domaga sie cenzury @14:13

  74. @grzerysz, w którym miejscu A. Celiński pisał o awansie polskich uczelni w światowych rankingach? Gdyby to zrobił Pańska riposta miałaby sens. A ponieważ tego nie zrobił, Pański komentarz świadczy albo o braku umiejętności czytania ze zrozumieniem, albo o czystej złośliwości lub o pilnej potrzebie pokazania, że ma Pan coś do powiedzenia.

  75. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 14:13 5747

    MOIM zdaniem, prywatnym zresztą, nasze elity nie wygenerują żadnego pomysłu na Polskę.
    Intelektualnie nie stać je na to.
    Zresztą, zawsze bylismy nasladowcami obcych trendów intelektualnych, bardzo rzadko ich twórcami.
    Oryginalnych twórców jak na lekarstwo- w szczególności gdy chodzi o naukę….

    Zagubione są zresztą nie tylko polskie, ale i zachodnie elity.
    Nie sa w stanie poradzić sobie ze skutkami swoich decyzji, które zapadły pokolenie czy dwa temu. I wydawały się panaceum na problemy światowe i ludzkie.
    Dawne koncepcje ekonomiczne okazały się błędne.
    I na razie szukane sa nowe, odpowiadające współczesnym czasom.

    Tyle, że te nowe, pozbawiłyby władzy i wpływów stare elity, na co nie chcą pozwolić…..
    Emerytura jest znacznie lepszym wyjściem, niż obalenie władzy siłą.
    Nie wszędzie odbędzie się to za pomocą kartki wyborczej.
    Ale, wybór należy do elit.

  76. „..byc aktywnym czlonkiem zachodniego kręgu kulturowego …”

    Tylko debil moze tak pisac. To dowod braku znajomosci i wiedzy o tzw zachodzie. Jest to w Polsce powszechne. Brak edukacji i wiara w zabobon o zachodzie. Oczywiecie nie slyszal o 500 latach kolonialnego barbarzynstwa. Jesze to do Polski nie dotarlo. Szczesciem Polski jest ze nie byla zachodnia kolonia w epoce barbarzynstwa. Jest natomiast zachodnia kolonia od 1989 i na wlasne zyczenie. I tylko takiej Polski zachod potrzebuje; zadluzonej, okradzionej i na kolanach.

  77. Tak, proszę Gospodarza o cenzurę. Skoro inaczej nie można wyegzekwować przestrzegania zasad dobrego wychowania. Można założyć własny blog i gościć podobnych do siebie. Pozostali nie będą narażeni na nieprzyjemne spotkania.
    Są ludzie, z którymi nie da się rozmawiać i nie należy tego robić. Nie ma potrzeby schodzenia do ich poziomu.

  78. @wiesiek59, wydaje mi się, że dokonujesz zbyt dużych uogólnień. Nasz Gospodarz nazywa siebie emerytowanym demokratą, ale z pewnością nie można mu prawa do komentowania i proponowania konkretnych rozwiązań. Należy też do, „styropianowców”. Ty sugerujesz, zaprzecz jeżeli błędnie interpretuję Twoje słowa, żeby on i jemu podobni wycofali się z życia publicznego. Dlaczego?
    Bo wygenerują żadnego pomysłu na Polskę. Wygenerowali, wywalczyli i zapłacili za to wysoką cenę. Należy im się za to wdzięczność.
    Oczywiście, popełnili różne błędy. Byli pionierami. Nie mieli żadnych wzorów, które mogliby naśladować.
    Dali podwaliny polskiej demokracji. To wszystko jest teraz niszczone.

  79. Awans kulturowy naszych elit, na czym miałby polegać?

    Że na narty jadą do Austrii?
    Kafelki kupują włoskie, a nie polskie?
    Nie jeżdżą Polonezem, a Ferrari?

    W tym celu, trzeba było upodlić sporo ludzi, by kasa się zgadzała…..
    Dobra luksusowe z Zachodu.
    A w głowie?
    Polski kołtun i jaśniepańskie traktowanie „mierzwy ludzkiej”….

  80. @mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 14:13 5747

    Gdyby pan posiadał umiejętność czytania ze zrozumieniem albo chociaż w ogóle czytania, nawet bez zrozumienia, toby pan zauważył, że swój wpis rozpoczynam stwierdzeniem: „Wiadomość dla pana Celińskiego i innych piewców szalonego awansu cywilizacyjnego Polski”.

    Spadek pozycji najlepszych polskich uczelni w najbardziej uznanym rankingu światowym z wystarczająco już zawstydzającej czwartej setki do piątej na pewno nie jest potwierdzeniem awansu cywilizacyjnego o którym pan Celiński niemal bezustannie pisze.
    Jeżeli dodamy jeszcze do tego – jak wcześniej napisałem – „żenująco niski poziom mediów, wtórny analfabetyzm (niemal zerowe czytelnictwo książek), całkowity zanik zainteresowania kulturą wyższą” to ten awans jest co najmniej problematyczny.
    No, ale czy do przetwórstwa skóry i drewna oraz skręcania obcego sprzętu AGD potrzebne są dobre wyższe uczelnie, media na poziomie, wysokie czytelnictwo książek oraz zainteresowanie kulturą wysoką?

    Ta więc to akurat pański komentarz „świadczy albo o braku umiejętności czytania ze zrozumieniem, albo o czystej złośliwości lub o pilnej potrzebie pokazania, że ma Pan coś do powiedzenia”…

  81. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 14:29 5754

    Do twojego poziomu nie da się już zejść, zniżyć, nawet gdyby się bardzo starało.

  82. @Zaratustrak
    16 sierpnia o godz. 12:39 5744
    „Zgadzam się z Panem w tym, że najprawdopodobniej utraciliśmy historyczną szansę na przejście do zachodniego kręgu kultury, polityki i ekonomii”.
    ====

    Też mam żal do Tuska, że w ciągu 8 lat zawrócił Polskę z drogi ku cywilizacji zachodniej, na którą weszła po upadku komuny. Rządy Platformy były zdecydowanie w stylu wschodnim – w sferze społeczno-kulturowej budowanie państwa wyznaniowego i szerzenie faszystowskiego kultu tzw. żołnierzy wyklętych, a w gospodarce „prywata i jakoś to będzie”: zamiast dopilnować, żeby dotacje unijne zostały wykorzystane w celu modernizacji kraju, Tusk dbał tylko o to, żeby ludzie związani z jego partią jak najwięcej zgarnęli do swojej kieszeni, a dla „ciemnego luda” budował atrapy dobrobytu, jak stadiony i inne wodotryski.

    Gdy głosowałem na Tuska po 2 latach pierwszych rządów PiS, myślałem, że jest człowiekiem cywilizacji zachodniej – to, że pisowcy oskarżali go o „niemieckość”, było dla mnie zaletą; myślałem, że ten człowiek nie będzie tolerował cwaniactwa i bylejakości. Okazało się jednak inaczej. Zachód interesował go tylko jako miejsce, w którym on sam może się wygodnie urządzić. Zupełnie jak ruscy oligarchowie.

  83. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 14:13 5747

    Proszę zauważyć, że to p. Celiński obraża Polaków, ma za gorszy sort aż 40 % Polaków, wyzywa ich od hołoty…

  84. @grzerysz, a jakie były dane wyjściowe naszych uczelni?

  85. Zaratustrak
    16 sierpnia o godz. 12:39 5744

    Przez ostatnie 8 lat rządzili oświeceni. Co takiego zrobili, że stracili władzę? Gardzili Polakami, nazywając ich moherami, oszołomami, watahą. Tak postępują na Zachodzie, tak jest cecha ludzi, którzy by chcieli Polski w UE? Otóż, to ci z PO, to pupilki pana Celińskiego pokazali, jak bardzo bliska jest im kultura rosyjska…

    Nic nie dzieje się przypadkiem. PO straciła władzę nie bez powodu, zamiast cenić Polaków – tylko pogarda, a już uczynienie ministrem czciciela Pinocheta i homofoba to jakże wyrazisty przykład pogardy dla standardów Zachodu.

    Przypominam też, że pupilkiem p. Celińskiego jest homofob Wałęsa…

  86. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 14:44 5755

    Nasz Gospodarz nie daje żadnych recept, diagnoz.
    Chce kontynuacji tego co było.
    Tyle że jest to niemożliwe.
    Niewiele jest do sprzedaży- co zresztą pozbawiło by budżet dywidendy.
    Nie ma pomysłu na zatrzymanie krwotoku emigracyjnego młodych Polaków.
    Nie wie jak spowodować zmianę pozycji Polska z wasalnej, na podmiotową i samodzielną.

    Co do ich ceny, poniesionej w walce o wolność….
    Była wysoka, w porównaniu z jakim krajem?
    Moim zdaniem, przydział konfitur i apanaży niewspółmierny do osiągnięć, czy cierpień.
    Można osiągnięcia reklamować.
    Ale, można też na zimno policzyć bilans dokonań.
    Oszacować zyski i straty.
    Dla mnie, skazanie na wegetację 40% populacji Polski, wystarczy do krytycznej oceny dokonań styropianowców.
    10% tych którzy zmuszeni byli emigrować, też bilansu nie poprawi.

  87. @mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 14:29 5754

    „Można założyć własny blog i gościć podobnych do siebie”.

    Mam jeszcze lepszy pomysł: najlepiej nie gościć nikogo, nawet „podobnych do siebie” bo i oni czasami mogą mieć odmienne zdanie. Po prostu najlepiej to jest dyskutować tylko ze sobą. Wtedy nie tylko „pozostali” ale i autor „nie będą narażeni na nieprzyjemne spotkania”…

  88. @takei-butei, przeczytałam jeszcze raz tekst A. Celińskiego. Nie znalazłam w nim określeń „hołota” czy „gorszy sort”. Nie widzę też żadnej wzmianki na temat 40%. Może piszesz o jakimś innym tekście. Albo dokonujesz specyficznej interpretacji. Interpretacji, która, moim zdaniem, kompletnie nie przystaje do tekstu Gospodarza.

  89. @grzerysz , masz rację, tak też można. Blog jest taką formą wypowiedzi autorskiej, która spokojnie może się obyć bez udziału komentatorów. Z takiej formuły skorzystał E. Bendyk. I zrobił słusznie, wziąwszy pod uwagę ….

  90. @wiesiek59, widzę to inaczej.
    Celiński stawia diagnozę: zniszczenie dorobku 27. lat III RP. Daje wskazówki: zjednoczenie DEMOKRATÓW przeciw totalitarnemu walcowi obecnej władzy.
    Można mieć inne zdanie, ale nie wolno odmawiać prawa, zwłaszcza Andrzejowi Celińskiemu, do przedstawiania jego zdania na jego blogu.

  91. @mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 14:59 5761

    „@grzerysz, a jakie były dane wyjściowe naszych uczelni?”

    Nie mam najmniejszych wątpliwości – a piszę to na podstawie rozmów z wieloma pracownikami wyższych uczelni jak również w oparciu o lekturę bardzo wielu artykułów w prasie – że w czasach PRL poziom naszych najlepszych uczelni – w tym UW i UJ – był ZNACZNIE wyższy niż obecnie.
    Poziom mediów – mimo cenzury – był dużo wyższy (porównajmy choćby dzisiejszą POLITYKĘ i FORUM z ich odpowiednikami sprzed kilku dekad o telewizji czy nieistniejących już od dawna tygodnikach typu KULTURA, LITERATURA, FILM nawet nie wspominając), czytelnictwo książek kwitło a stosunkowo spora część społeczeństwa interesowała się kulturą wysoką (rozwinięta sieć DKF z ambitnym repertuarem, którego nie brakowało przecież i w telewizji, tłumy – w tym wycieczki ze szkół i zakładów pracy – w teatrach, wielomilionowa widownia legendarnego już Teatru TV itd. itp.).

  92. PS. @Wiesiek 59, co do ceny, jaką ponieśli. Porównuję ją do tego co zrobiłem ja sam i mnie podobnych miliony Polaków. I jestem przekonany, że Twoje zasługi tez nie są szczególne, skoro tak lekceważąco piszesz o „styropianie”.

  93. @mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 15:10 5766

    „Blog jest taką formą wypowiedzi autorskiej, która spokojnie może się obyć bez udziału komentatorów”.

    Wydaje mi się to bez sensu. Wystarczy przecież napisać zwykły artykuł, po co zawracać sobie głowę blogiem.

  94. @grzerysz, wybacz, nie chcę być złośliwy, ale rozmowy ze znajomymi to żadna metodologia badań pozycji. Rankingów dokonuje się w oparciu o konkretne empiryczne wskaźniki.
    W Średniowieczu Jagielonka błyszczała, bo uniwersytetów było niewiele. Jak było później, tego nie wiem. Po prostu nie znam danych.
    Poziom szkolnictwa wyższego spadł drastycznie z powodu jego upowszechnienia. Na Zachodzie jest cała masa byle jakich uczelni, ale są też wybitne. W Polsce wybitnych brakuje. Spowodowane jest to całym splotem poważnych przyczyn. Jest to temat na osobną dyskusję.
    Jedno można powiedzieć na gorąco. Rozwój uczelni wiąże się ściśle ze swobodą myślenia, otwartością umysłów. Zaczęliśmy, jako społeczeństwo, zaledwie raczkować w tej konkurencji. Zaczęliśmy i wszystko wskazuje na to, że władza nałożyła szlaban.

  95. Skoro Autor chce sobie „zawracać głowę” blogiem bez komentatorów, to ma do tego pełne prawo. Nikt nie powinien mu mówić, jak ma prowadzić blog. Natomiast goście powinni szanować reguły Gospodarza albo odejść.

  96. Różnice w postrzeganiu rzeczywistości, ocenie sytuacji, to zaczyn DYSKUSJI.
    Która może wzbogacić, skłonić do weryfikacji własnych sądów, zmiany oceny sytuacji.
    Każdy głos- o ile zachowuje minimalną kulturę- jest cenny.
    I oczywiscie równoprawny.
    Dlatego nie zgadzam się na odsądzanie od czci i wiary, patriotyzmu, ludzi którzy mają odmienne zdanie na temat przyczyn i skutków przemian.
    Traktowania zero- jedynkowo procesu społecznego który przeszliśmy.

    Ale, odpowiedzialność elit rządzacych przez ostatnie pokolenie krajem, jest bezdyskusyjna. To oni mieli siłę sprawczą, podejmowali decyzje ekonomiczne i polityczne.
    Moim zdaniem, w dużej części błędne, nieracjonalne, szkodliwe, nieprzemyslane.
    motywowane nie wiedzą, a ideologią.

  97. @mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 15:28 5771

    „rozmowy ze znajomymi to żadna metodologia badań pozycji”.

    A ja przecież nic nie mówiłem o ówczesnej pozycji w rankingu (takowych nie było).
    Ja mówiłem tylko o wnioskach wynikających z licznych moich rozmów i lektur artykułów pisanych bynajmniej nie przez znajomych.

    „Rozwój uczelni wiąże się ściśle ze swobodą myślenia, otwartością umysłów”.

    To także. Ale chyba ważniejszy jest poziom kadry i studentów. A z tym jest nadzwyczaj krucho i będzie jeszcze gorzej, z powodów o których już pisałem (nędzny poziom mediów, zerowe czytelnictwo książek, bardzo nikłe zainteresowanie kulturą wysoką).

  98. http://davidstockmanscontracorner.com/eu-endgame/

    Przykład, jak można DYSKUTOWAĆ o demokracji, jej wadach, zaletach, normach i formach.
    Nic nie jest dane raz na zawsze, niezmienne i doskonałe…..

    Europejskie elity nie chcą dyskutować.
    Jak każde- chcą WŁADAĆ, nie oglądając się na głos plebsu.
    wiedzą lepiej, co maluczkim jest potrzebne do szczęścia.
    I pan Celiński nie jest wyjątkiem….

  99. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 14:13 5747

    Szanowny Panie mohikanin przedostatni

    Jest wiele cenzurowanych blogow Polityki z ktorych zostalem zbanowany. Prosze miec litosc nad wolnoscia slowa. Jesli panu ta wolnosc slowa nieodpowiada prosze tu nie zagladac.

    Slawomirski

  100. A jak na razie to:
    Miejsce Kraj Złote Srebrne Brązowe Razem
    17 Korea Płn. 2 3 2 7
    20 Polska 2 2 3 7
    http://www.sport.pl/rio2016/0,153528.html#BoxSpecPrze

  101. axiom1 (16 sierpnia o godz. 14:14 5748)
    Lecz się chłopie!

  102. Mohikanin
    1. Ciekawe są tylko te dyskusje, w których ścierają się różne poglądy, a nie pseudo-dyskusje znane nam ze zjazdów nieboszczki PZPR, kiedy to „dyskusja” na nich polega na wygłaszaniu deklaracji lojalności i podległości w stosunku do aktualnego I Sekretarza KC. O takiej „dyskusji” marzy n.p. Kalina i nic dziwnego, biorąc pod uwagę jej karierę polityczną w latach PRL-u. Red. Bendyk zaś wyraźnie stchórzył, kasując wszelaką dyskusję na swym blogu, po tym, kiedy zabrakło w niej opłacanych przez niego klakierów, jako że redakcji „Polityki”, po odejściu PO od władzy, nie jest już stać na opłacanie klakierów dla red. Bendyka.
    2. Polska jest po prostu zbyt biedna i zbyt katolicka, aby mogła w niej funkcjonować choćby nawet tylko jedna wyższa uczelnia klasy światowej.
    3. Tzw. styropian, to byli zdrajcy Polski, pozostający na żołdzie CIA, o czym nie raz i nie dwa już tu pisałem. Więcej n.p. tu: http://www.globalsecurity.org/intell/ops/solidarity.htm.
    4. Ani Kaczyński nie jest dyktatorem, ani też Celiński nie jest demokratą. To, o czym piszesz, to są zaś tylko wewnętrzne rozgrywki w obozie władzy, podobne do tych z marca 1968 roku. Narodu te rozgrywki w ogóle nie dotyczą.
    5. Dlaczego mam być wdzięczny panu Celińskiemu za to, że wywalczył on dla siebie władzę, a przy okazji skazał większość Polaków na wegetację na zasiłkach, na pracę na umowach śmieciowych i na emigrację?
    6. Kompromitujesz się będąc zwolennikiem cenzury. Cenzura, jak wiadomo, NIE uratowała PZPR przed utratą władzy, a więc cenzura nie pomoże też PO czy też SLD w odzyskaniu władzy, a wręcz przeciwnie.
    7. Nie musisz wchodzić na ten blog, a wyrazy uznania możesz „Emerytowanemu Demokracie” przesłać na adres redakcji „Polityki”.

  103. Grzerysz
    1. Na wyższych uczelniach nie może wysokiego poziomu nauczania bez wysokiego poziomu badań naukowych, a te z kolei wymagają pełnej swobody myślenia i pełnej otwartości umysłów.
    2. Niska i pogarszająca się pozycja polskich uniwersytetów w światowych rankingach związana jest z kulturalnym i intelektualnym upadkiem polskich elit – dowodzi tego m. in. mianowanie religianta Gowina na ministranta nauki i szkolnictwa wyższego. Pod jego przewodem, UW i UJ dołączy przecież do grona najlepszych wyższych uczelni Burkina Faso i Madagaskaru.

  104. Wiesiek
    1. Elity władzy boją się jak ognia Prawdy, Wolnego Słowa i Ludowładztwa czyli Demokracji.
    2. Ja też nie zgadzam się na odsądzanie od czci i wiary oraz negowania, patriotyzmu, ludzi którzy mają odmienne zdanie na temat przyczyn i skutków przemian niż tzw. elity. Oraz nie zgadzam się na traktowanie zero- jedynkowe procesu społecznego który przeszliśmy w latach 1944-1989 i od roku 1989.
    3. Też uważam, że Gospodarz tego blogu nie daje żadnych recept ani nawet diagnoz, że chce on tylko kontynuacji tego co było w latach od roku 1989 do niedawna, ale to jest przecież tak samo niemożliwe jak wskrzeszenie PRL-u.
    4. A ja NIE chcę być aktywnym członkiem tzw. zachodniego kręgu kulturowego, jako że ja NIE chcę należeć do kultury, która jest obecnie w stanie upadku a która zawdzięcza swoje chwilowe sukcesy bezwzględnemu, okrutnemu rabunkowi kolonii.

  105. Slawomirski
    Mieć na sobie zapis cenzury to jest, jak zwykle, powód do chwały!

  106. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 17:11 5782

    Passent, Szostkiewicz, Harmnan, Kowalczyk sa przeciwnikami wolnosci slowa. Wszyscy zindoktrynowani perelowska mentalnoscia wymuszajaca posluszenstwo na innych sa nieprzygotowani do zycia w wolnym swiecie. Osoby myslace innaczej niz oni sa dla nich personalnymi wrogami. Slowo wspolobywatel nie istnieje w ich slowniku. Zamiast niego wybieraja wyzwiska. Ta prymitywna swolocz uzurpuje sobie prawo do krytyki nieswoich. Dziela ludzi i dziela Polakow. To oni powinni byc zbanowani.

    Slawomirski

  107. „A ja NIE chcę być aktywnym członkiem tzw. zachodniego kręgu kulturowego, jako że ja NIE chcę należeć do kultury, która jest obecnie w stanie upadku a która zawdzięcza swoje chwilowe sukcesy bezwzględnemu, okrutnemu rabunkowi kolonii.”

    Australia, Nowa Zelandia i Kanada same byly koloniami. Byly eksploatowane. Teraz sa liderami zachodniego kregu kulturowego.

  108. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 17:08 5780

    Gowin nie jest powodem zapasci polskiej nauki.

    Powodem jest nepotyzm Polakow.

    Slawomirski

  109. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 15:05 5765

    Ale czy napisałem, że wyzwiska p. Celińskiego są w tym tekście? Są w różnych tekstach bloga p. Celińskiego.

  110. Zaratustrak
    16 sierpnia o godz. 12:39 5744

    „Zgadzam się z Panem w tym, że najprawdopodobniej utraciliśmy historyczną szansę na przejście do zachodniego kręgu kultury, polityki i ekonomii.”

    Nieorawda. Polska z kazdym dniem staje sie integralna czescia Zachodu. Meeting NATO w Warszawie jest tego potwierdzeniem. Ekonomiczne powiazania z Zachodem wymuszaja na Polakach prozachodniosc. A ze od czasu do czasu ktos z Polityki czy Radia Maryja zagada ludowa gwara to folklor.

    Slawomirski

  111. Slawomirski
    Zgoda – ministrant Gowin nie jest powodem zapaści polskiej nauki, ale on tę zapaść umacnia. Powodem tej zapaści nie jest zaś sam tylko nepotyzm, ale także:
    1. Generalnie zła sytuacja w polskiej nauce, której nie uzdrowi samo podniesienie nakładów finansowych na nią i na szkolnictwo wyższe.
    2. Zaniechanie głębokiej reformy wyższych uczelni w Polsce za rządów PO musiało doprowadzić do prawdziwej zapaści całego systemu edukacji w naszym kraju.
    3. W polskiej nauce i na polskich wyższych uczelniach nie działa zasada merytorycznej selekcji, czyli że nie jest w Polsce tak, ze najlepsze wykształcenie otrzymują najzdolniejsi i najlepiej umotywowani studenci.
    4. Obowiązująca w Polsce od wielu lat zasada równego dostępu do kształcenia jest utopią i automatycznie doprowadza do obniżenia poziomu nauczania.
    5. Polskie uniwersytety i ich pracownicy nie konkurują w zakresie proponowania innowacyjnej dydaktyki i nie są za nią oceniani, a działalność dydaktyczna nie jest w Polsce oddzielona od działalności badawczej.
    6. Kluczem do słabości europejskich, a szczególnie polskich uniwersytetów jest też brak powiązania przywilejów wynikających z ich autonomii z egzekwowaniem ich powinności wobec społeczeństwa i państwa – państwo polskie zostawia profesurze bardzo duży stopień autonomii, ale nie wiąże z nią odpowiedzialności za wyniki.
    7. Konkursy na stanowiska nauczycieli akademickich, jak też i ocena ich pracy, są w Polsce fikcją.
    8. Polska wyższa uczelnia nie uczy studenta myślenia i elastycznego zachowania na rynku pracy. W najlepszym przypadku uczy ona tylko wąsko pojętego zawodu. Wynikająca z korporacyjnej solidarności profesorów „klanowa” struktura na wydziałach powoduje, że student nie uczy się tych zagadnień, które mogą mu się przydać w przyszłości, a program nauczania jest wypadkową pensum dydaktycznego zatrudnionych na uczelni nauczycieli akademickich oraz siły przebicia każdego z nich (co nie zawsze idzie w parze z czynnikami merytorycznymi).
    9. Zarządzanie uczelnią w naszym kraju przypomina zarządzanie „socjalistyczną spółdzielnią pracy”.
    10. Wybory rektora stały się w Polsce plebiscytem popularności i na ogół zdarza się, że wygrywają je osoby, które nie wahają się głosić najbardziej populistycznych haseł wyborczych, a przede wszystkim zapewniają zachowanie bezpiecznego dla wszystkich interesariuszy status quo.
    Pozdrawiam.

  112. Slawomirski
    Uważam, że najlepszy model nauki to był w Polsce powojennej aż do lat 1980., kiedy to nauka w szkołach wyższych była bezpłatna, ale dostępna tylko dla tych, którzy się naprawdę nadawali na studia wyższe. Zarówno przedwojenny model z wysokim czesnym, które stanowiło barierę nie do przebycia dla zdolnych osób z biedniejszych środowisk jak też i obecny model, w którym każdy z IQ ponad 90 może ukończyć wyższe studia uważam zaś za wysoce błędne, przy czym obecny model jest jeszcze gorszy niż ten przedwojenny, gdyż doprowadził do (hiper)inflacji wykształcenia w tym sensie, ze jest ono dziś coraz mniej warte, skoro praktycznie każdy może sobie dziś kupić dyplom ukończenia prywatnej szkoły wyższej. Stąd tez ten mój postulat drastycznego ograniczenia ilości studentów, wykładowców i uczelni, do stanu mniej więcej z końca lat 1970. oraz posłania tych, którzy się na studia wyższe nie nadają, do średnich szkół zawodowych, w tym tez pomaturalnych średnich oraz półwyższych szkół zawodowych, gdzie zatrudniło by się tez część kadry zbędnej na zreformowanych wyższych uczelniach. Uważam po prostu, że w nauce, a więc też i w szkolnictwie wyższym, liczy się głównie jakość, a nie ilość, oraz ze ilość w nauce przechodzi w jakość, ale praktycznie zawsze gorszą.

  113. Slawomirski
    W Polsce nie ma dziś już naukowców, a są tylko, pasożytniczy zresztą, pracownicy pseudo-naukowi. Stąd też rząd RP powinien zamknąć na jakieś co najmniej 20 lat wszystkie obecne polskie wyższe uczelnie, a po zweryfikowaniu ich studentów, umożliwić tym, którzy przeszli by przez odpowiednie egzaminy, studiowanie na zagranicznych uczelniach, n.p. fundując im odpowiednie stypendia. W ten sposób, za jednym zamachem, oszczędzili byśmy ponad połowę pieniędzy wydawanych dziś w Polsce, bez większych efektów, na szkolnictwo wyższe, oraz radykalnie podnieślibyśmy poziom absolwentów wyższych studiów, którzy przynieśli by do Polski nie tylko dobrą znajomość języków obcych, ale także aktualną wiedzę, niemożliwą do uzyskania dziś w Polsce. Oczywiście, gwarancją powrotu tych absolwentów do Polski byłoby notarialne podpisane zobowiązanie odpracowania w Polsce co najmniej 10 lat, przy jednoczesnym zapewnieniu przez państwo odpowiednich miejsc pracy dla tych absolwentów, co jednocześnie rozwiązało by problem bezrobocia wśród absolwentów wyższych studiów.
    Oto trochę danych ilustrujących upadek polskiej nauki po roku 1989:
    1. Według nauka.polska.pl to mamy obecnie w Polsce (stan na dzień 21/09/20 godz.14 17) 12842 osób z tytułem profesora oraz 17697 doktorów habilitowanych.
    2. Polska wydaje na naukę ok. 0.4% PKB, dla porównania: USA ok. 1.2%, Korea Płd. Ok. 1.1%, a Japonia i UE jako całość ok. 0.8 swego PKB (smarterpoland.pl),
    3. Polska wydaje na naukę mniej więcej połowę średniej unijnej i około 1/3 tego co w USA.
    4. Polska wydaje per capita na badania co roku 14% tego co USA, a ma wciąż tylko dokładnie zero procent nagród Nobla i medali Fieldsa co USA.
    5. Do polskich Noblistów zaliczono:
    Georges Charpak, born in then Poland (Second Polish Republic), now Ukraine, Physics, 1992
    Roald Hoffmann, born in then Poland (Second Polish Republic), now Ukraine, Chemistry, 1981
    Andrew Schally, born in Wilno, Second Polish Republic (now Vilnius, Lithuania), Medicine, 1976
    Tadeus Reichstein, born in partitioned Poland (Russian Empire), Physiology or Medicine, 1950
    Marie Skłodowska-Curie, born in partitioned Poland (Russian Empire), Chemistry, 1911
    Albert Abraham Michelson born in partitioned Poland (Prussian Empire), Physics, 1907
    Marie Skłodowska-Curie, born in partitioned Poland (Russian Empire), Physics, 1903
    Z powyższej listy tylko Maria Skłodowska była Polką, a reszta ma jedynie formalne związki z Polską, może poza Reichsteinem.
    WNIOSEK: jako iż efekty tych polskich wydatków na naukę są praktycznie żadne, a więc z punktu widzenia ekonomii to najlepiej byłoby zrezygnować w Polsce z owych wydatków na naukę, skoro obecne nic nie dają, a na więcej nas nie jest po prostu stać.

  114. Slawomirski
    16 sierpnia o godz. 18:25 5787

    Proces upadku Imperium, w starożytności trwał i 500 lat.
    W ramach ogólnego przyspieszenia, uległ znacznemu skróceniu.
    Napoleon wytrzymał lat 20, Hitler 12.
    Zmierzch Zachodu jest faktem.
    Ile potrwa?
    Kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat?

    Nie wiem, czy nie obstawiamy przegranego konia?
    Może sensowniej jest postawić na Chiny?
    A może, trzymać się na uboczu, jako państwo niezaangażowane?
    Być krajem neutralnym, tranzytowym, handlującym ze wszystkimi?

    Polityka jest prosta- w sumie.
    Należy KALKULOWAĆ.
    Z czego nasi Romantycy nasze elity skutecznie wyleczyły.
    „Mierz siły na zamiary
    nie zamiar według sił”……
    A my, jak durnie ostatni, wierni do ostatka przegranym sprawom…..
    Nie łaska się spytać ‚za ile”?

  115. Slawomirski (16 sierpnia o godz. 17:58 5783)
    A tu pełna zgoda!

  116. Wiadomosci z Florydy

    A man has been arrested after a gruesome double murder Monday night in Tequesta, Florida.

    The Martin County Sheriff’s Office said 19-year-old Austin Harrouff fatally stabbed a husband and wife outside their home, and then began biting off parts of the slain man’s face.

  117. Slawomirski
    1. Ten „szczyt” NATO w Warszawie nic nie nie przyniósł, a zaraz po jego skończeniu zaczął się proces demontażu NATO zaczęty sfingowanym przewrotem wojskowym w Turcji – państwie z drugą największą armią tego paktu.
    2. Australia, NZ, Kanada czy też RPA były eksploatowane przez brytyjskich (w RPA także holenderskich a w Kanadzie francuskich) osadników, ale dawno temu otrzymały one status dominiów, czyli dependencji brytyjskiej korony z daleko posunięta autonomią wewnętrzną. Eksploatowani byli w tych dominiach głównie tubylcy – w Australii często aż do ich fizycznej zagłady (Tasmańczycy!). Poza tym, to te państwa nigdy nie były liderami tzw. zachodniego kręgu kulturowego, a tylko epigonami. Dobrze to wiem, jako że mieszkałem i pracowałem w Australii, NZ i RPA, a w Australii także się doktoryzowałem z nauk politycznych i ukończyłem studia na kierunku ekonomii na najlepszym uniwersytecie na południowej półkuli.

  118. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 18:41 5790

    W ramach zdobyczy, możemy sobie jeszcze dopisać dziesięciu Noblistów, urodzonych na Śląsku………

    A na poważnie, nie ma Nobli bez funduszy.
    Nie ma funduszy bez zamówień rządowych.
    Zamówienia rządowe generowane są przez wojsko.
    Tylko w krajach toczących długie wojny, kompleks militarny jest na tyle silny, by wymusić finansowanie swoich potrzeb.

    Ps.
    Historię Pokemonów znasz?
    Firma pracowała na zamówienie i była finansowana przez CIA.
    Aplikacja jest wspaniałym narzędziem inwigilacji.
    I jest duże ALE……
    Podatnik sfinansował aplikację.
    Zyski, pozostaną prywatne, choć zapewne dane zdobyte za pomocą różnych tego typu programów, trafią do właściwych wydziałów.

  119. Szanowny Panie jakowalski

    Studia uniwersyteckie sa dzisiaj powszechnie dostepne i ich wartosc na rynku pracy jest kwestionowana. Powszechnie mowi sie ze absolwent uniwersytetu ma status absolwenta szkoly sredniej 50 lat temu. Aby byc konkurencyjnym i zdobyc ekonomiczne nagrody nalezy miec skonczonych kilka fakultetow lub niszowa waska specjalizacje. Nie ma powrotu do przeszlosci. Powszechnosc uniwersyteckiego wyksztalcenia jest dobra dla spoleczenstwa. Nie ma nic zlego w oswiecaniu mas Homo Sapiens.

    Slawomirski

  120. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 18:56 5794

    Prosze sie rozgladnac za noblistami z Kanady, Australii i Nowej Zelandii. Kolonie staly sie drugim Rzymem. Polska w porownaniu z nimi to ubogi krewny.

  121. Pan Wacław1: Bardzo efektowny powrót. Trolling, ale z wdziękiem. Zapraszam do Klasztoru Trzeźwych Myśli, do 15 listopada.
    =================================================
    Tak mnie podsumował, ocenił, dr Stefan Karczmarewicz, specjalista od trollingu, tu na blogowisku Polityki, miłośnik wolnego słowa, prywatnie lekarz, specjalista od kardiologii.
    Dziękuję – Panie Stefanie! Obiecuję poprawę.

    Jestem dumny z takiej oceny: bardzo efektowny powrót, trolling z wdziękiem
    — po przerwie jaką sobie sam zaaplikowałem, nabrałem sił i rzuciłem się ze swoim schematyzmem w myśleniu, ze swoimi złotymi rewelacjami, bliskimi medycyny, na blog polityczny z medycyną pomieszany Dr Stefana.

    Wacek jest dla dr Stefana — diabłem od święconej wody.
    Czuję się jak „Towarzyszka Panienka”, taką książkę właśnie skończyłem czytać, autorstwa Moniki Jaruzelskiej.

    Doświadczony wcześniejszymi urlopami, nadawanymi mi przez dr Stefana, starałem
    się ja wściekły pies, żeby jak najmniej drażliwej prawdziwości obwieszczać w swoich tekstach, żeby nie drażnić ucha Stefanowego, niestety, nie udało się.
    Po cichu, mogę to powiedzieć, że czułem, że tak się skończy, tylko rozmiar kary był dla mnie nieznany.

    Przez te trzy miesiące, nie będę próżnował, będę doskonalił swoją wiedzę medyczną, sztukę unikania drażliwych wątków, z medycyną mam tylko tyle wspólnego –
    z nią śpię, czyli z żoną farmaceutką.

  122. wiesiek59
    16 sierpnia o godz. 18:42 5791

    Nic nie trwa wiecznie. Jak dlugo Rosja bedzie zjednoczona. Ameryka zaczyna rozumiec islamizacje. Co bedzie z Europa w ktorej muzulmanie maja wielodzietne rodziny. To ze Polska chce byc Polska nie dziwi mnie.

  123. Wacław1
    16 sierpnia o godz. 19:07 5798

    Szanowny Panie Waclaw1

    Prosze sie nie przejmowac tym wielbicielem Passenta. Nic pan nie traci. Wrecz przeciwnie zyskuje pan czas dla siebie.

    Slawomirski

  124. Slawomirski
    Aby być pozytywnym, przestawiam Ci, w wielkim skrócie, mój program naprawy polskiej nauki i polskiego szkolnictwa wyższego:
    1. Odstąpienie od państwowego dyplomu licencjackiego i magisterskiego.
    2. Zróżnicowanie szkół wyższych.
    3. Interdyscyplinarność kształcenia i badań.
    4. Umiędzynarodowienie uczelni i nauki. Nauczyciele akademiccy (w tym obywatele innych krajów) powinni być zatrudniani na podstawie międzynarodowego konkursu. Skład komisji konkursowych także powinien być międzynarodowy. Wprowadzenie tego systemu wymaga spójnych procedur nostryfikacji dyplomów. Tam, gdzie jest to uzasadnione, wykłady i seminaria powinny odbywać się w języku angielskim, aby umożliwić studiowanie w Polsce osobom nieznającym naszego języka (obecnie mamy poniżej 1% studentów obcokrajowców).
    5. Likwidacja siatki płac i pensum dydaktycznego oraz wprowadzenie rzetelnej oceny osiągnięć dydaktycznych (w tym oceny dokonywanej przez studentów) i naukowych tak, aby dobra praca była dobrze wynagradzana. Bezwzględnie obowiązywać powinna 6-8 letnia karencja na zatrudnianie na stanowiskach profesorskich osób, które w tej samej uczelni uzyskały stopień doktora.
    6. Likwidacja obecnej procedury nadawania tytułu profesora przez Prezydenta RP.
    7. Habilitacja powinna zostać zastąpiona międzynarodowym konkursem na stanowisko profesora nadzwyczajnego.
    8. Zmiana systemu zarządzania uczelniami – powoływanie i odwoływanie rektora szkoły publicznej przez radę powierniczą, w skład której poza najwybitniejszymi profesorami (nie będącymi reprezentantami poszczególnych wydziałów!) danej uczelni – wchodziliby przedstawiciele ministerstwa właściwego dla szkolnictwa wyższego, a także środowiska naukowego i gospodarczego danego regionu.

  125. Żeby to tylko były publicystyczne koncepcje p. Celińskiego, to OK. Ale p. Celiński to polityk, który godził się na krzywdę ludzi (śmieciówki, podniesienie wieku emerytalnego kobietom aż o 7 lat, zabór forsy z OFE, synekury dla pupilków itp.) – przynajmniej nie czytałem protestów ze strony p. Celińskiego, gdy jego kumple wyrzucali ludzi na bruk, gdy wprowadzili śmieciówki itp.

    Powrót p. Celińskiego i jego kumpli do władzy oznacza to wszystko, co złego zrobili dla ludzi. A p. Celiński powróci, gdy tylko kumple nie zapomną i zaproponują nr jeden na liście wyborczej antydemokratycznej Ordynacji wyborczej…

    Pisowcy – to to samo zło, co cała Solidarność i KOR w odniesieniu do robotników.

  126. Wiesiek
    1. Zgoda, tylko w bogatych krajach toczących długie wojny, takich jak n.p. USA, kompleks militarny jest na tyle silny, by wymusić finansowanie swoich potrzeb i tym samym mieć środki na finansowanie badań naukowych.
    2. W kapitalizmie rynkowym zyski są zawsze prywatne a koszta społeczne.

  127. Slawomirski
    Powszechność uniwersyteckiego wykształcenia NIE jest dobra dla społeczeństwa, jako że obniża ona prestiż tegoż wykształcenia i tym samym prestiż nauki. Poza tym, to oświecanie mas Homo (podobno) Sapiens nie ma sensu, jeśli oznacza ono znaczną obniżkę jakości tegoż wykształcenia i powoduje szkodliwą dla państwa i społeczeństwa frustrację absolwentów.

  128. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 19:22 5801

    Szanowny Panie jakowalski

    Pewien znany i szanowany polityk zostal zapytany co robic gdy elektorat domaga sie zmian. Odpowiedzial ze trzeba decentralizowac jesli rzad jest scentralizowany albo centralizowac gdy jest zdecentralizowany.

    Slawomirski

  129. takei-butei (16 sierpnia o godz. 19:35 5802)
    Zgoda!

  130. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 19:47 5804

    Monopol na wyksztalcenie to passé.

    Slawomirski

  131. Gratuluję, Panowie! PZPR stosowała cenzurę, dlatego w ramach odreagowania teraz wolno wszystko. Tak rozumiecie wolność słowa? Wolność słowa jako anonimowe, bezkarne ubliżanie, poniżanie innych?
    Oczywiście, dyskusja polega na ścieraniu się różnych racji. Nie oznacza to jednak intelektualnego kibolstwa, w którym wyżywa się tu wiele osób. Wymaga przytaczania racjonalnych argumentów. Odróżniania faktów od opinii.
    Andrzej Celiński „walczył o władzę dla siebie”. A kto Panom bronił walczyć o władzę dla siebie? Trzeba było walczyć o władzę. Zdobyć ją i udowodnić, że jesteście lepsi. Nie zrobiliście tego. Jakim prawem robicie z tego zarzut tym, którzy mieli więcej odwagi, energii?
    A skoro się nie chciało albo nie umiało wtedy, to wypadałoby teraz zachować większy umiar w krytyce. Bo aż ciśnie się na usta porzekadło eunuch i krytyk z jednej są parafii, każdy wie jak, żaden nie potrafi.

  132. Slawomirski
    O jakim monopolu ty mówisz? Czy każdy musi być magistrem? Przecież to jest marnowanie środków, które można by przeznaczyć na inne cele, dające realne benefity dla społeczeństwa! Zrozum, że powszechne wyższe wykształcenie zostało wprowadzone tylko po to, aby „zagospodarować” młodych bezrobotnych, aby odsunąć na kilka choćby lat moment ich wejścia na rynek pracy, na którym, tak czy inaczej, pracy nie ma, nie było i co ważniejsze, nie będzie. Skutek jest więc taki, że jak w opowiadaniu C. M. Kornbluth’a p.t. „Czarna walizeczka” ze zbioru p.t. „Rakietowe Szlaki” (1958), będziemy mieli wkrótce całe „wyższe uczelnie”, gdzie żaden ze studentów nie będzie umieć przeczytać wyrazu trzy sylabowego; “uniwersytety”, gdzie z tradycyjną pompą nadawane będą tytuły “magistrów stenografii”, “doktorów (habilitowanych) filozofii kartotek” i “kandydatów (doktorów „zwyczajnych”) teczkowania archiwalnego”.

  133. @takei-butei, (16 sierpnia o godz. 18:22) pokaż w którym miejscu.

  134. Slawomirski
    Większy fragment opowiadania C. M. Kornbluth’a p.t. „Czarna walizeczka”:
    Po okłamywaniu się przez dwadzieścia pokoleń, po długim ciągu zapewnień, że “będziemy się martwić, gdy nadejdzie pora”, rodzaj ludzki wszedł w ślepy zaułek! Tylko biometrycy wykazywali z uporem i nieodpartą logiką, że odsetek ludzi o umysłowości niżej przeciętnej wzrasta, o umysłowości przeciętnej zaś i ponad przeciętną – maleje, przy czym proces ten odbywa się w postępie geometrycznym. Każdy fakt podniesiony w sporze okazywał się argumentem na rzecz biometryków i prowadził nieodparcie do wniosku, że rodzaj ludzki musi zabrnąć niebawem w idiotyczne wprost błędne koło. Ale jeśli ktoś sądzi, że ostrzeżenia te miały jakikolwiek wpływ na praktyki rozmnażania, ten nie zna, doprawdy, rodzaju ludzkiego.
    Jako czynnik maskujący skutki tego procesu działało, rzecz jasna, inne zjawisko, związane nieodłącznie z postępem technicznym: akumulacja technologicznych doświadczeń i przyrządów. Kretyn wprawiony w używanie arytmometru wydawał się bieglejszym rachmistrzem niż średniowieczny matematyk, nawykły rachować na palcach. Kretyn wdrożony w niesłychanie prostą obsługę tego, co w wieku XXI było odpowiednikiem linotypu, zdawał się lepszym zecerem niż drukarz z epoki Odrodzenia posługujący się garścią ręcznie składanych czcionek. To samo działo się w dziedzinie medycyny.
    Był to nader zawiły splot wielu czynników. Ponadprzeciętni doskonalili wynalazki szybciej, niż subnormalni obniżali ich jakość. Ilość jednak udoskonaleń była coraz mniejsza, gdyż malała liczba ponadnormalnych. Fetysz wyższego wykształcenia doczekał się w pokoleniu dwudziestym niesamowitych szczątkowych form. Istniały całe uczelnie, gdzie żaden ze studentów nie umiał przeczytać wyrazu trzy sylabowego; “uniwersytety”, gdzie z tradycyjną pompą nadawano tytuły “magistrów stenografii”, “doktorów filozofii kartotek” i “kandydatów teczkowania archiwalnego”. Topniejąca garść ponadnormalnych uciekała się do takich sposobów dla zachowania choćby pozorów ładu społecznego…
    Pozdrawiam
    LK

  135. Mohikanin
    Aby zdobyć i utrzymać władzę, to trzeba być osobnikiem amoralnym, a nie każdy z nas ma przecież predyspozycje takie jakie mieli członkowie KORu, czyli do pozbycia się nawet resztek moralności, a więc nie każdy z nas nadaje się na zawodowego polityka.

  136. Mohikanin
    Trener też wie jak, ale sam tego nie potrafi. Kompozytor z reguły nie potrafi grać na każdym z instrumentów, ale potrafi napisać symfonię, w której każdy z instrumentów wchodzących w skład orkiestry ma swoją partię do odegrania. Podobnie jest też z dyrygentem albo reżyserem, który prowadzi odpowiednio muzyków czy aktorów, choć często muzykiem ani aktorem nie jest. Nie trzeba być tancerzem, aby napisać balet. Itp. Itd.

  137. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 20:04 5809

    Absurd edukacji prowadzi do absurdalnej edukacji a mi chodzi o powszechna edukacje.

  138. Grupa silnych, dobrze zorganizowanych państw, które nazywamy Zachodem, to nie ciocia z Ameryki. Nikt nigdy nikomu nic za darmo nie daje (poza żebrakiem pod kościołem – 5zł). Jest cena jaką musielibyśmy zapłacić za powolne zrastanie się z tą strukturą (Zachodem). To nie jest relacja partnerska, bo nie jesteśmy im równi. Byłemu NRD, też tam łatwo nie jest. Ale po pierwsze: mimo wszystko warto, a po drugie: jaką mamy alternatywę? Bajanie o Międzymorzu? A kto i po co miałby się do tego zapisać? Żeby ślepy kulawego wiódł? Ta nasza roszczeniowość jest niemożliwie żenująca. To tak jak byśmy poszli do bogatszego sąsiada i oczekiwali żeby podzielił się z nami swoją zamożnością. Ot tak, bo on ma dużo, a my mało. Niedorzeczne, prawda? Skąd to oczekiwanie, że Niemcy, czy Francuzi zabiorą sobie i dadzą Nam? W pewnych rozsądnych ramach istnieje przestrzeń, w których oni mogą zarobić na naszym „gonieniu Zachodu”. I jest to bardzo dobra dla wszystkich sytuacja. Możliwe, że taka propozycja dla nas właśnie znika. I co teraz?

  139. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 20:04 5810

    Nie chce mi się czytać całego tekstu p. Celińskiego „Tracimy właśnie wszystko, co zdobyliśmy”, więc tylko mój komentarz spod tego tekstu:

    13 sierpnia o godz. 14:58 5572
    „tabuny peerelowskiej hołoty w PiS” – proszę, proszę, p. Celiński korowiec i takim samym językiem podłym się posługuje, jak Kaczyński.
    A poza tym, przekraczasz pan granicę, tak nie wolno, bo od razu można z imienia i nazwiska wskazać – używając pańskiej mowy – peerelowska hołotę, jaką pan hołubi.

    I wiele, wiele innych wyzwisk p. Celińskiego, przeciwko czemu zawsze oponowałem.

  140. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 20:02 5808

    Jest coś takiego, jak zaufanie. Ja zaufałem korowcom, co było z mojej strony totalną naiwnością.

  141. Zaratustrak
    16 sierpnia o godz. 20:40 5815

    Muszę przyznać, że ZDUMIEWA mnie ten tekst…..

    To Zachód nie wyznaje równości, praw człowieka, humanizmu?
    Wykorzystuje swoją przewagę?
    Nie jest szlachetny, ale interesowny?
    Przecież media forsują właśnie taką wersję?

    Jeżeli takie zasady maja być UNIWERSALNE, to większość krajów skazana jest na wykorzystywane.

    Ps.
    Właśnie słucham, że Chiny umieściły w kosmosie satelitę z komputerem KWANTOWYM.
    Co na to Zachód?
    Oddawszy pola w jednym segmencie, nieuchronnie padną inne, gdzie Zachód ma przewagę.

  142. Panie Andrzeju,
    Na takich demokratów, jak Pan to opisuje – społeczeństwo nie zagłosuje! Niech Pan porzuci wszelką nadzieję, że zblokowanie list przyniesie pożądaną zmianę. Błąd Pana tkwi w uznaniu, że państwo kolesi i bezprawia oraz pogardy dla człowieka od 89 roku do czasu dojścia PiS do władzy było państwem demokratycznego państwa prawa w którym ludzie czuli się wolno, a gospodarka rozwijała się dając im udział w postaci uczciwej dywidendy w tym wzroście. Wymiar Sprawiedliwości jest tymczasem dla większości osób z którym się zetknęli makabrą lub wręcz wymiarem bezprawia. Chodzi tutaj o odczucia i doświadczenia osobiste wielu osób, a nie jednostek! Sam tego wiele razy doświadczyłem. Niedawno jednak przez krótko byłem zdania że na tym śmietniku praworządności znalazłem przynajmniej jednego sprawiedliwego sędziego w Sądzie Okręgowym! Niestety porządny człowiek to był, ale mówiąc językiem Gogolowskim, prawdę mówiąc też świnia. Był to człowiek porządny, jako że na ogłoszeniu wyroku wytłumaczył to co było oczywiste, że państwo kolesi funkcjonuje tak, że sąd pierwszej instancji naruszył prawo, a potem uczynił to sąd drugiej instancji. Talk samo postąpił ZUS, bo w sprawie występowali kolesie decydujący o personalnej obsadzie ZUS. Potem ten porządny człowiek wytłumaczył, że żaden adwokat w sprawie, który mnie reprezentował nie zauważył tego oczywistego naruszenia prawa, co świadczy tylko o tym, że nie miał on wiedzy i chęci do pracy, oraz z lekceważeniem traktował sprawy etyki zawodowej, co jako żywo wśród adwokatów i radców prawnych jest normą, a nie jakimś wyjątkiem! Co więcej sędzia ów wytłumaczył, że Prokurator Generalny praz Rzecznik Praw Obywatelskich nie ustosunkowali się pozytywnie do mojej prośby o wniesienie kasacji, gdyż w natłoku różnych tego rodzaju próśb, być może nie byli w stanie poświęcić sprawie wnikliwej uwagi. A na koniec sędzia ów okazał się świnią, bo choć obiecał w ustnym uzasadnieniu wyroku napisać w uzasadnieniu pisemnym owe słowa prawdy, które nota bene jednak zabronił pisarczykowi w sądzie protokołować, to nic z tego nie utrwalił na piśmie. No, a sędzia ów zastrzegał się, że sprawa jest niedopuszczalna i zgodzić się na takie traktowanie obywatela nie można! Niestety zwyciężył w nim rozsądek, jakby zdrowy rozsądek w chorym systemie opartym na kłamstwie, który jest tutaj rodzajem dobrze pojętego instynktu samozachowawczego, który mówi jasno, że słowo prawdy oznaczają samobójstwo. No rzeczywiście trudno wyobrazić by było sobie karierę takiego sędziego, który mordę drze, że król jest nagi! Gdy wszyscy utrzymują że jest bardzo dostojnie ubrany. 🙂

  143. wiesiek59
    To Ty nie chodzisz do pracy po to aby przyczyniać się do wzrostu ogólnoludzkiego szczęścia? Oczekujesz za pracę wynagrodzenia?
    To nazywam żenadą. I co wspólnego ma wyznawanie przez Ciebie wartości i oczekiwanie (może nawet działanie w tym kierunku), że Twój sąsiad nie będzie bił żony i załatwiał się na chodniku, z Twoją odpowiedzialnością za materialny byt Twojej rodziny?
    Przywódcy Zachodu za pieniądze swoich podatników starają się zyskać jak najwięcej dla swoich krajów. Jeśli są w UE, to tylko dlatego, że to służy ich krajom. Jeśli autentycznie dbają o poszanowanie pewnych wartości, to dlatego, ze rzeczywistość na nich oparta jest sensowniejsza niż wschodnia dzicz. I to, ze było im po drodze z nami, to była bardzo dobra okoliczność. Pierwszy raz, chyba, mieliśmy taką szansę. Obawiam się, ze kumulacja ich wewnętrznych problemów z odkryciem, że my to jednak „takie gorsze ruski”, właśnie przed nami tę szansę, być może bezpowrotnie, zamyka. Skończyło się rumakowanie. Wracamy na wschód.

  144. Zara Tu Strak
    1. Dlaczego mamy cokolwiek zapłacić za powolne zrastanie się z Zachodem, do którego dziś należy przecież już tylko przeszłość? Dlaczego naśladujemy wciąż błędy owego Zachodu, zamiast brać przykład ze Wschodu, do którego należy przyszłość?
    2. Byłe NRD zostało, po jego wchłonięciu przez Niemcy zachodnie, celowo wyludnione i zdewastowane, aby udowodnić rzekomą wyższość Zachodu nad Wschodem.
    3. Alternatyw mamy sporo, n.p. sojusz z Rosją, Chinami czy Indiami. Świat to jest dziś już nie tylko Zachód.
    4. W interesie Niemiec i Francji leży aby Polska była rynkiem zbytu na ich wyroby, ale nie rozumieją ani Niemcy ani też Francuzi, że aby sprzedawać do Polski ich wyroby w liczących się ilościach, to Polska musi być krajem zamożnym, a więc trzeba Polsce pomóc tak samo jak USA pomogły po wojnie Niemcom i Francji – nie z tzw. dobrego serca, ale tylko po to, aby mieć rynek zbytu na to, co wówczas były w stanie wyprodukować Stany Zjednoczone Ameryki.
    5. Ja się więc nie martwię, a tylko cieszę, że Zachód się od nas odwraca, jako że daje on nam w ten sposób szansę, abyśmy skierowali się na Wschód, do którego przecież należy przyszłość – obecnie i w dającym się przepowiedzieć okresie czasu. Nie popełniajmy więc błędów Polski przedwojennej, która też miała, przynajmniej od roku 1926, przywódców zapatrzonych w przeszłość, wrogich Rosji a naiwnie liczących na pomoc z Zachodu. Dobrze wiemy, czym się to skończyło.

  145. Zara Tu Strak
    1. NIE jest prawdą, że przywódcy Zachodu za pieniądze swoich podatników starają się zyskać jak najwięcej dla swoich krajów i że jeśli są ich kraje w UE, to tylko dlatego, że to służy ich krajom. Wiem to bardzo dobrze, jako że ostatnio mieszkałem i pracowałem na Cyprze i w Portugalii – krajach, które bardzo straciły na wejściu do Unii.
    2. Wyrażenia typu „wschodnia dzicz” są zaś rasistowskie i niezgodne z prawdą. Popatrz tylko na historię kultury Chin czy Indii, na obecny poziom rozwoju Korei Południowej czy Japonii, na rozwój gospodarczy Chin Ludowych czy Tajwanu albo też na literaturę, malarstwo i muzykę Rosji oraz na jej osiągnięcia techniczne.

  146. Slawomirski
    Ja też jestem za powszechną edukacją, ale nie na zasadzie „doktorat dla każdego chętnego”.

  147. Nie oznacza to wcale, że uważam takie państwo za ubeki stan, lub wierzę w manipulację UB, KGB i FSB, ale sądzę po prostu, że PRL zostawił nam w dziedzictwie kierownictwo.a właściwie manipulatorstwo średnio zdolnych, ale za to bezkompromisowych cyników, bez instynktu państwowego, który w przeszłości zastępował strach. Kiedy ten strach minął, a minął już w latach 50. tych, to pojawiała się anarchia i rozpasanie, podlane mocno głupotą. W momencie transformacji trzeba było im dać sporą część państwa na własność, bo bez tego nie byliby wcale zainteresowani jakimikolwiek zmianami. No i oni władają dalej tymi swoimi czworakami jak dawniej szlachta władała! I teraz Pan chce, aby chłopi z tych ich czworaków zerwali się do walki o wolność, demokrację i równość, jak kosynierzy Kościuszkowscy. Proszę Pana, kosynierzy jak i patriotyzm chłopstwa w XVIII wieku i w XIX wieku to jest mit. Podobnie mitem jest dzisiaj, chęć wykorzystania warstw upośledzonych pod przywództwem starych łajdaków i safandułów zainteresowanych tylko własnymi czterema literami do reaktywowania demokratycznego państwa prawa i przywrócenia wolności!

  148. Zaratustrak
    16 sierpnia o godz. 21:25 5820

    Obawiam się po prostu, że ty, tak jak wielu normalnych ludzi, czy polityków typu pana Celińskiego, nie jesteście w stanie zrozumieć nowego modelu niewolnictwa, czy wyzysku, stosowanego przez Zachód.

    A przecież jest to banalnie proste- kierunek przepływów finansowych.
    Kraje III swiata sa dawcami kapitału, utrzymującego poziom zycia na zachodzie na obecnym poziomie.
    W tym, i Polska.
    Jedynie kilku krajom azjatyckim udało się ten trend odwrócić- z korzyścią dla własnego dobrobytu.
    Reszta płaci…..

    Polska ma szansę znaleźć się w tym gronie.
    Wymaga to braku deficytu handlowego, budżetowego, niezależnej polityki ekonomicznej, rozwijania równoprawnych stosunków handlowych ze wszystkimi krajami- dla wzajemnych korzyści ekonomicznych.
    TYle, że wymaga to ELIT mających sensowne, a nie dogmatyczne priorytety.
    Propolskie a nie wasalskie……..

  149. Zaratustrak
    16 sierpnia o godz. 20:40 5815

    Zgadza sie ale nie mozna mowic nawet do siebie samego ze panstwo istnieje tylko teoretycznie.

    Slawomirski

  150. głos zwykły
    16 sierpnia o godz. 21:24 5819

    Ale p. Celiński w to wierzy, że tylko jego pupile z KOR-u to politycy szlachetni, że za ich władzy nie było kolosalnej korupcji, że afera Rywina i Chlebowskiego to mit, że homofobi i czciciele Pinocheta ministrami PO to wymysł, że podniesienie wieku emerytalnego i buchnięcie forsy z OFE to fantazja…

    P. Celiński wierzy, że zbudował Eldorado dla Polaków i nie wierzy, że za chlebem z Polski emigrowało 3 mln Polaków. Pupile p. Celińskiego zbudowali wszak Zieloną Wyspę. Niestety, w jednym roku PiS zrobił z ich cudnej budowli ruinę i zgliszcza.

  151. takei-butei
    16 sierpnia o godz. 20:53 5816

    Pan Celinski i pan Kaczynski odebrali taka sama edukacje. Nie ma wiec czemu sie dziwic. To dzieci PRL-u.

    Slawomirski

  152. głos zwykły
    16 sierpnia o godz. 21:46 5824

    Bez KOR, opozycji demokratycznej, dysydentów w znaczącej ilości, te same przemiany odbyły się w większości demoludów.
    Taki był moment historyczny, okienko geopolityczne.
    Kto przejął władzę w demoludach?
    Prozachodni idealiści, czy agenci?
    I w jakim stanie są gospodarki tych krajach obecnie?
    Jaka jest w nich struktura własnościowa?
    Poziom zadłużenia i właściciele długów?

    Poza frazeologią, są twarde dane ekonomiczne.
    Wystarczy policzyć, by wiedzieć kto skorzystał, kto stracił.
    Nie jest to zbyt trudne.

  153. @takei-butei, ( 16 sierpnia o godz. 20:53) przeczytałem to, czego Tobie nie chciało się przeczytać. Nie ma tam ani słowa o „tabunach hołoty…”. To bardzo brzydko, że używając cudzysłowu, sugerujesz po raz kolejny, że są to słowa Celińskiego. To są Twoje słowa.
    Jeżeli równie uważnie i rzetelnie wsłuchiwałeś się w KOR ….
    Poza tym KOR to zarówno Macierewicz jak i Kuroń. Który Zawiódł Twoje zaufanie.

  154. Głos Zwykły
    Najbliższa ideałowi sprawiedliwego, demokratycznego państwa prawa była Polska Ludowa, ale pan Celiński skutecznie ją zwalczył ze swoimi kumplami z KOR-u.

  155. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 21:45 5823

    „doktorat dla każdego chętnego”

    Czemu nie. Im wiecej doktoratow tym wiecej wyksztalconych ludzi.

  156. Zwolennicy PO, „Nowoczesnej” i KOD-u,
    Powtarzam, że nie uważam, iż PRL to było państwo idealne, ale dla ogromnej większości Polaków to było przecież najlepsze państwo w całej, ponad 1000-letniej historii Polski. To przecież dopiero za czasów PRL-u w Polsce zlikwidowano biedę i bezrobocie, przeprowadzono po raz pierwszy reformę rolną, wybudowano od nowa przemysł, sieć nowoczesnych, asfaltowych dróg i zmodernizowano, w tym zelektryfikowano kolej i zbudowano pierwszą w Europie kolej wysokich prędkości, czyli CMK. Wtedy to też wybudowano pełnomorska polską flotę handlowa i miliony mieszkań, a miliony Polaków po raz pierwszy miały wtedy pracę zarobkową oraz po raz pierwszy miliony Polaków zamieszkały wtedy w domach z bieżącą wodą, kanalizacją i centralnym ogrzewaniem oraz uzyskały dostęp do nieodpłatnego średniego i wyższego wykształcenia.
    „Sukcesy” ostatnich 25 lat to jest zaś głównie powrót do Polski takich klęsk jak bezrobocie, bieda i beznadzieja. Znów, jak przed wojną i za zaborów, dla ogromnej większości Polaków jedynym wyjściem jest więc emigracja. 🙁

  157. @jakowalski, bywają amoralni politycy. Bywają amoralni wyborcy. Bywają amoralni bywalcy blogów. Ludzie są różni. Wszyscy. Czarno białe widzenie świata jest domeną małych dzieci. I nie tylko.
    Trener, kompozytor, etc., potrafią coś więcej poza krytykowaniem. W przeciwieństwie do krytyków. Zwłaszcza krytyków totalnych.

  158. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 22:17 5833

    Pan pisze o powszechnym skoku cywilizacyjnym ludzkosci ktory w wolnej Polsce bylby wiekszy niz byl w PRL.

  159. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 22:22 5834

    „Zwłaszcza krytyków totalnych.”

    Cos mi to przypomina.

  160. @jakowalski, (16 sierpnia o godz. 22:17) zgadzam się z Tobą całkowicie, że totalna krytyka PRL, niezauważanie jej bezsprzecznych pozytywów, o których piszesz, była i jest niemądra. Co nie znaczy, że nie było w PRL, zwłaszcza w początkowej fazie, rzeczy złych a nawet zbrodniczych.
    Zauważ, że popełniasz w stosunku do III RP dokładnie taki sam błąd. Błąd totalnej krytyki. Bez próby odsiania ziarna od plew.

  161. jakowalski
    W Portugalii i na Cyprze? Popracuj może w Omsku albo w Samarze. A może Twoje dzieci tam studiują? Na wakacje chociaż jeździsz? Nie żartuj. Jedyny świat, w którym warto żyć – to Zachód. Indie? Akurat je znam. Dla hobbystów. To co wkurza, to to, że ludzie myślący tak jak jak Ty bezrefleksyjnie wrzucają kartkę do urny i jak już wrócimy tam skąd jak się zdawało udało nam się uciec, to będziecie zadziwieni, że to się naprawdę stało. A Zachód poradzi sobie i z uchodźcami i rynki zbytu znajdzie. W Rosji i w Polsce, Rosjanie nakażą nam kupować towarów od tych Niemców, Francuzów, którzy kumplują się z Putinem.

  162. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 22:28 5837

    myli skok cywilizacyjny z sowiecka okupacja

  163. Slawomirski
    Tyle, że poziom wiedzy obecnego doktoranta, nawet na UW czy UJ, jest niższy niż poziom maturzysty z czasów PRL-u. W nauce liczy się bowiem nie ilość, a jakość, a ilość przechodzi tu w jakość, ale z reguły niższą. Przecież jeśli mamy te same, jak nie mniejsze środki do dyspozycji, a coraz więcej studentów, to jakość ich wykształcenia musi maleć.
    Poza tym, to w Polsce NIE ma pracy dla dla doktorów (mowa jest tu o doktorach nauk, a nie o lekarzach medycyny). Zacofana, neokolonialno-kompradorska gospodarka Polski potrzebuje przecież najwyżej techników, a nie inżynierów a co tu mówić o doktorach nauk technicznych, którzy w Polsce, z jej gospodarką opartą na imporcie zachodniej technologii, nie są w ogóle potrzebni. A jeszcze mniej potrzebni są doktorzy nauk humanistycznych, których edukacja jest relatywnie tania, ale każda złotówka wydana na ich wykształcenie, jest przecież z defincji złotówką zmarnowaną, jako że oni w zasadzie nie mają nawet najmniejszej szansy znalezienia pracy w swym wyuczonym zawodzie, chyba, że maja za rodziców profesorów uniwersyteckich albo też zawodowych polityków.

  164. @jakowalski, A interesy z ruskimi wyglądały z grubsza rzecz ujmując tak, że za to że dopłacaliśmy do budowanych dla nich statków (wiesz co to był rubel transferowy?), mogliśmy za darmo eksportować do nich krowy i świnie.

  165. Mohikanin
    1. Pokaż mi więc choć jedną bezdyskusyjnie dobrą stronę obecnej polskiej rzeczywistości.
    2. Nie ma moralnych polityków tak samo jak nie ma tygrysów jaroszy i rekinów weganów. Po prostu by oni nie przetrwali w swym środowisku.
    3. A co powiesz o krytykach teatralnych czy muzycznych?

  166. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 22:33 5840

    PhD jest tylko tytulem naukowy a nie gwarantem lukratywnego zatrudnienia. Czasy Avalon minely. Pomimo tego im wiecej edukacji tym lepiej dla ludzkosci bo alternatywa w postaci zycia duchowego to slepy zaulek.

  167. Sławomirski
    Skok cywilizacyjny, o którym piszesz, nie dotyczył tzw. III świata oraz biedniejszych państw Europy kapitalistycznej, takich jak n.p. Grecji czy Portugalii a nawet i większości Hiszpanii czy też południa Włoch. Znów powtarzasz kłamstwa PO-wskiej propagandy.

  168. Zaratustrak
    16 sierpnia o godz. 22:35 5841

    To zdanie jest prawdziwe.

    Dodam ze Passent sluzy ruskim. Tak samo Urban.

  169. Zaratustrak
    1. Nie znasz świata a oceniasz go autorytatywnie. Dla ciebie istnieje tylko Zachód i zachwycasz się nim, ale pewnie nigdy na owym Zachodzie nie mieszkałeś ani też nie pracowałeś. A co do Indii, to ja nie mam na myśli Indii dla turystów, a Indie z jej rozwijającym się przemysłem i uniwersytetami znacznie lepszymi od polskich.
    2. Od dawna nie biorę udziału w parodii wyborów – ani w Polsce, ani też w Australii, jako że zbyt dobrze znam rzeczywistość i wiem, że wybory zmieniają tylko dekoracje, ale sztuka grana jest wciąż ta sama, że zmiana władzy może się odbyć tylko w wyniku rewolucji.
    3. Na jakiej postawie twierdzisz, że Zachód poradzi sobie i z uchodźcami i rynki zbytu też znajdzie? Przecież to jest tylko twoje myślenie życzeniowe, jako że Polska jest zbyt biedna aby być liczącym się rynkiem zbytu, a Rosja, na którą Zachód nałożył embargo, znalazła sobie innych partnerów handlowych.
    4. Czy ty naprawdę nie widzisz, że nachodzi nieuchronny koniec Zachodu, ze Zachód dziś jest w stanie upadku, że spotkać go musi ten sam los, jaki ponad tysiąc lat temu spotkał Rzym?
    5. Sprzedawaliśmy do ZSRR statki za ruble transferowe i za te same ruble transferowe kupowaliśmy w ZSRR surowce, w tym ropę naftową, po cenach znacznie niższych niż światowe. A ty bezkrytycznie wierzysz w kłamstwa PO-wskiej propagandy. 🙁

  170. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 23:01 5844

    Bzdura. Telewizja zawitala do wszystkich krajow. Motoryzacja tez objela wszystkie. Widocznie PO czasem gada rozsadnie.

  171. „że zmiana władzy może się odbyć tylko w wyniku rewolucji”

    marksistowsko-leninowski szaleniec

  172. Slawomirski
    1. W Polsce nie nadaje się stopnia PhD a tylko doktorat, który, w odróżnieniu od PhD, nie wystarcza do objęcia stanowiska profesora uniwersyteckiego czy też do kierowania katedrą uniwersytecką.
    2. Produkcja doktorów, tak samo jak każdego innego dobra, nie ma sensu, jeżeli nie ma na niego zbytu, jeżeli jest to dobro (towar), którego obiektywnie rzecz biorąc, nikt nie potrzebuje.
    3. Nie jest więc tak, że im więcej edukacji tym jest lepiej dla ludzkości, jako że podaż każdego dobra (towaru) ma swoje optimum, a ono z reguły jest inne różne od ekstremów (czyli od minimum jak też i od maksimum). Od razu widać, że masz wykształcenie humanistyczne i że nie potrafisz myśleć abstrakcyjnie i precyzyjnie. ;-(

  173. Slawomirski
    Widać, ze nie słyszałeś o teorii elit V. Pareto, uczonego jakże dalekiego od marksizmu.

  174. Slawomirski
    I co z tego, że telewizja dotarła nawet do Burkina Faso? Przecież w bogatej RPA została ona wprowadzona znacznie późnej niż w Polsce. Co do motoryzacji, to jesteśmy na etapie rozwoju Maroka, czyli importu samochodów ze złomowisk bogatych krajów Zachodu. Poza tym, to ani powszechna telewizja ani też powszechna motoryzacja NIE są oznakami wysokiego rozwoju cywilizacyjnego.

  175. Bardzo się męczycie, ciągle drepczecie w miejscu, jak uparte kozły.
    Na medycynie się nie znacie, jak dla przykładu dr Stefan K.

    Medycyna zna grupę chorób z autoagresji. Co to takiego?
    Występuje wtedy jak ustrój człowieka jest źle karmiony, jak występuje w nim brak określonego składnika, na przykład białka jest za mało. To wtedy organizm pobiera sobie, to co mu brakuje z organów, które te brakujące elementy posiadają:
    z mięśnia sercowego,z mózgu, gruczołów, z jelit, z wątroby, z kolana, żołądka, z czegokolwiek.

    Organizm robi nam „dziurę”, i pojawia się choroba.
    Sami ją sobie robimy : z różnych przyczyn , z niedożywienia, z niechlujstwa dietetycznego, , generalnie z niewiedzy, nieświadomości…również głupota, słabe myślenie, patologiczna czynność umysłu z tego się robi.

    Jakowalski zauważył taką chorobę z autoagresji panującą w elitach europejskich: zapomniały te elity, Niemiec i Francji dla przykładu, żeby im się dobrze działo to muszą dbać o biedotę europejską, o kraje słabsze gospodarczo. Zamiast zasypywać „dziury” ekonomiczne, to oni je jeszcze powiększali, zmniejszając siłę popytową tych przygarniętych krajów, przez ostatnie 27 lat. Nie z mądrości,tak postępowali i postępują dalej. Ponieważ mądrości nie mają, nie mogą zauważyc, ze błądzą.

    Liczba chorób /patologii/ tak urosła, że doszło do konieczności likwidacji całego układu, ustroju gospodarczego UE.
    Rak niszczy karmiciela, a w końcu siebie.

    Podobnie zachował się dzisiaj dr Stefan Karczmarewicz, wysyłając Wacka do Klasztoru. On wie, że jego metody, którymi leczy swoich pacjentów są gówno
    warte, są nieskuteczne, on praktycznie tylko udaje , że leczy.

    Jakby dobrze leczył, on i jego koledzy, to chorych byłoby mniej, a tak nie jest.

    Stefan, doktor, zauważył – Wacek demaskuje jego metody lecznicze, podstępnie to robi, stara się krew wyssać i rany nie zrobić, zbanować na chama go nie może, bo nie ma za co, wytwarza w ten sposób chorobę z autoagresji.
    Dziurę na blogu wytwarza, na swoim żywym organizmie. „Dureń” jeden, inaczej tego nie mogę nazwać. Myśli, że w ten sposób zaleczy chorobę, która tkwi w jego zapyziałej głowie, która potrafi tylko trzymać pacjentów w złudzeniu, że ich leczy.

    Trzeba przyznać, że dr Stefan to leczenie autoagresją robi przyzwoicie, z klasą.
    Czego nie można powiedzieć o niektórych innych Gospodarzach blogowiska..

    Siebie i ludzi oszukuje pan Stefan, że tabletkami, koronografią można wyleczyć człowieka z chorób sercowych, ze sflaczałego serca.
    Tak samo postępują zidiociałe elity bogatych krajów zachodnich, te Holandy, Merkele…a nawet Obamy

    Czy jasno się wyraziłem?
    Jak kto nie zrozumiał, to mogę mu poprawić, łopatą.

  176. jakowalski
    16 sierpnia o godz. 23:26 5851

    Telewizja i motoryzacja przyniosly z soba wyspecjalizowane miejsca pracy. Piszesz bez zastanowienia.

  177. Te wszystkie choroby z autoagresji uznawane są przez medycynę akademicką jako nieuleczalne.
    A rzecz jest tak banalna, że wystarczy choremu dać kawałek bułki, sera i choroba ustępuje , jak ręką odjął.
    Niestety , cholera jasna, i tu jest problem, że ustępuje, ta autoagresja i choroba,
    bez lekarstw w zasadzie.
    Sam na sobie to sprawdziłem.
    Bo inaczej o tym bym nie pisał. Doświadczenie musi być.

  178. jakowalski
    Rozumiem, że żyjesz w Australii. Czemu nie w Rosji? Albo w Chinach? I czy nie uważasz, ze urządzanie żyjącym tu Polakom rzeczywistości, chociażby poprzez komentarze, jest moralnie wątpliwe? Mam zresztą wrażenie, ze osobom, które wyemigrowały, zależy na zachowaniu Polski z ich dzieciństwa, i jeszcze, że źle znoszą polskie sukcesy, ponieważ to odbiera sens ich decyzji o emigracji.Indii nie znam turystycznie, tylko biznesowo. Bywam tam regularnie i przeraża mnie mentalność ludzi. Jeśli mamy ewoluować w stronę ich wartości i kultury, to zdecydowanie wolę zgniły zachód. A wieści o jego końcu, są mocno przesadzone.

  179. Poland plans prison terms for using term ‚Polish death camp’

    Published August 16, 2016
    · Associated Press

    Facebook
    0
    Twitter
    0
    Email

    Print

    WARSAW, Poland – The Polish government has approved a new bill that foresees prison terms of up to three years for anyone who uses phrases like „Polish death camps” to refer to Auschwitz and other camps that Nazi Germany operated in occupied Poland during World War II.

    The Justice Ministry said the Cabinet of Prime Minister Beata Szydlo approved the legislation Tuesday. It is expected to pass easily in the parliament, where the nationalistic ruling party Law and Justice enjoys a majority.

    The bill aims to deal with a problem the Polish government has faced for years: foreign media outlets referring to the Nazi camps as „Polish.”

    Poles fear that as the war grows more distant younger generations will incorrectly assume that Poles had a role in the death camps.

  180. Pozbawiony choćby krzty wiarygodności wieczny oportunista Daniel Passent nie może się nadziwić w najnowszej POLITYCE, że taki Roman Graczyk opublikował w „Do Rzeczy” artykuł krytyczny wobec PiS.
    Takiemu Passentowi to się przez jego długie już przecież życie nigdy nie zdarzyło aby atakować swoich…

  181. @jakowalski, (16 sierpnia o godz. 22:48) co to, według Ciebie, znaczy „bezdyskusyjnie”?
    Takie sytuacje, wydarzenia, o których z założenia się nie dyskutuje? Czy takie, co których ludzie wszyscy są całkowicie zgodni?
    W pierwszym przypadku mówilibyśmy o czymś w rodzaju katolickich dogmatów. W drugim o utopii. Przecież nawet na temat tego czy Ziemia jest okrągła czy płaska ludzie nadal dyskutują.
    W jednym i drugim przypadku sprowadzamy dyskusję do absurdu. Zamiast dyskusji mamy do czynienia z ogłaszaniem własnych prawd objawionych. Czyli deklaracjami wiary. A wiara, najczęściej, nie ma nic wspólnego z logiką.

  182. Znowu złe wieści ze wschodu dla naszych zmanipulowanych i rusofobicznych mediów. Jak donosi były już korespondent-propagandzista naszej ulubionej gazety w Moskwie:

    „Rosyjski fart”
    Wacław Radziwinowicz

    „W tym roku Rosja, co jest już niemal pewne, zbierze znów, jak w 2015, rekordowo dużo zbóż – 118 mln ton, w tym 70 mln ton pszenicy. Fantastycznie wysoka jest też prognoza eksportu – 30 mln ton pszenicy, więcej niż Kanada czy USA. A tymczasem w Europie zbiory – z powodu kaprysów pogody – zapowiadają się rekordowo niskie. I jak tu nie wierzyć, że Rosja jest pod szczególną ochroną”.

    W RZECZPOSPOLITEJ też nie lepiej:

    „Władze Ukrainy oskarżone o imitowanie reform – Ukraińscy dziennikarze wzywają Zachód do wstrzymania pomocy dla swojego kraju”.

    – Niestety, wszystko wskazuje na to, że prezydent, jeżeli nie inicjował, to co najmniej poparł działania prowadzące do fałszowania reform. Kierownictwo kraju wierzy w swoje zdolności do okłamywania narodu oraz społeczności zachodniej – piszą dziennikarze wpływowego portalu „Ukraińska Prawda” (założony przez zamordowanego w 2000 roku dziennikarza Georgija Gongadze) w liście otwartym do krajów Unii Europejskiej. – Nie mamy „zapasowej Ukrainy”. Dążymy do zmiany swojego państwa. Właśnie dlatego zwracamy się do Zachodu, by wyraźnie zademonstrował, że Kijów staje na złą drogę – apelują.
    Redakcja znanego ukraińskiego portalu oskarża rządzących o imitowanie reform i prosi Brukselę o wstrzymanie procesu zniesienia wiz dla Ukraińców. Decyzję w tej sprawie Parlament Europejski ma podjąć już jesienią. Apel dziennikarzy „Ukraińskiej Prawdy” wygląda zadziwiająco, ponieważ od lat na łamach swojej strony namawiają oni kraje europejskie do otwarcia granic dla swoich rodaków.
    Dobrowolne podatki
    W poniedziałek ukraińska Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji uruchomiła testową wersję systemu internetowego, za pośrednictwem którego Ukraińcy będą musieli składać swoje deklaracje podatkowe. Uruchomienie tego systemu było warunkiem do uzyskania pomocy z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) w wysokości 3 mld euro, na które obecnie czekają w Kijowie. Wprowadzenia elektronicznej rejestracji deklaracji podatkowych domagała się także Bruksela. Jest to jeden z głównych kroków, który ukraińskie władze miały wykonać na drodze walki z korupcją.
    Dziennikarze „Ukraińskiej Prawdy” twierdzą, że system ten nie spełnia wymaganych warunków i został uruchomiony jedynie po to, by Kijów mógł uzyskać zachodnie wsparcie. Przede wszystkim nie posiada niezbędnych certyfikatów bezpieczeństwa, a to oznacza, że nie obciąża ewentualną odpowiedzialnością karną składających nieprawdziwe zeznania. – Kilkadziesiąt osób z ekipy prezydenta będzie mieć więcej czasu na ukrycie swoich nielegalnie zdobytych dochodów – pisze „Ukraińska Prawda”. Redakcja domaga się wstrzymania wszelkiej pomocy dla Ukrainy od MFW oraz instytucji finansowych Unii Europejskiej.
    Sprytny manewr władz w Kijowie wychwycili nie tylko ukraińscy dziennikarze. – Certyfikat bezpieczeństwa technicznego dla deklaracji elektronicznych jest warunkiem koniecznym – zareagował wiceprzewodniczący grupy wsparcia Ukrainy w Komisji Europejskiej Peter Wagner. Tymczasem Transparency International, międzynarodowa organizacja działająca na rzecz walki z korupcją, posunęła się jeszcze dalej i oskarżyła władze w Kijowie o „pokazowe działania”. – Prezydent Poroszenko powinien zademonstrować, że poważnie traktuje problem bezprawnego wzbogacania się urzędników państwowych. Powinien natychmiast domagać się certyfikacji systemu deklaracji elektronicznych – podaje Transparency International.
    Winny jest system
    – Każde reformy powinno się zaczynać ze zmian systemowych, a rządzący nie chcą rozbijać tego systemu. Im się to po prostu nie opłaca – mówi „Rz” Konstantin Bondarenko, szef kijowskiego Instytutu Polityki Ukraińskiej. – O skutkach tych pseudoreform świadczą dane statystyczne. W ciągu ostatnich dwóch lat ponad 40-krotnie wzrosła liczba przestępstw ciężkich w wielu miastach. Aż dwukrotnie zmniejszyła się liczebność klasy średniej na Ukrainie – twierdzi.
    Z najnowszych badań Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii wynika, że pogarszający się poziom życia martwi Ukraińców prawie tak samo jak wojna na wschodzie kraju.
    – Nie jest prostą sprawą przeprowadzenie reform w wielu dziedzinach, gdyż nie ma na to zgody większości społeczeństwa. Dlatego rządzący nie biorą się za takie dziedziny, jak służba zdrowia czy polityka społeczna. Reformując państwo, muszą liczyć się też z oligarchami, którzy często mają swoich ludzi w parlamencie – mówi „Rz” Wołodymyr Fesenko, znany ukraiński politolog. – Ten system nie zmieni się jednego dnia i w UE powinni to rozumieć. Wstrzymanie pomocy finansowej czy zawieszenie procesu zniesienia wiz mogłoby doprowadzić do destabilizacji sytuacji w naszym kraju – dodaje”.

  183. Wiesiek pyta się kto przejął władzę w Polsce. Z pewnością władzę przejęło wiele podmiotów, bowiem pojęcie władzy jest b. szerokie obejmuje politykę i ekonomię: czyli tzw. imperium i dominium w języku nauki. Z uwagi na ową szerokość i różnorodność podmiotów, które dzierżą władzę, właśnie nie zgadzam się z poglądem takim jaki prezentuje pan Targalski, że Polska to jest ubekistan z którym PiS i KK ma teraz walczyć. Natomiast istotne jest na jakich stosunkach władza ta opiera się. Z historii Polski wiemy, że kiedyś Polska kraj rolniczy, czerpiący bogactwo z coraz bardziej niewolniczej pracy nie mogła konkurować, ani z większym podmiotem politycznym, który korzystał z takich samych stosunków ekonomicznych, ale z innych politycznych, ani z krajami które czerpały bogactwo z nowocześniejszych stosunków ekonomicznych i wysoce scentralizowanych stosunków politycznych, których aspektem były tzw. silne państwa oparte na nowoczesnych armiach i strukturach siłowych. Z historii najnowszej wiemy, że taka nieudana konkurencja periodycznie kończyła się szeregiem tragedii, których kulminacją były wydarzenia II WŚ, która dla nas była wojną dwóch kolonizatorów przeciwko nam i przeciwko sobie. Z historii też wiemy że do wszystkiego doprowadziły nas zacofane stosunki społeczne i stosunki władzy, które opierały się na uprzedmiotowieniu dużych warstw społeczeństwa. Tych warstw społecznych i ich siły oraz zaangażowania w sprawę niepodległości właśnie zabrakło Polsce, aby mogła ona odzyskać w drodze otwartej konfrontacji z zaborcami własnymi siłami wolność. Wydaje się, że po 89 roku zamiast państwa nowoczesnego, praworządnego i demokratycznego zbudowaliśmy jednak państwo wprawdzie szybko bogacące się, ale na pracy prostej, wyzysku i rosnącego w otoczeniu bezprawia i pasożytnictwa. Być może i część odrodzonego stanu szlacheckiego, który uczestniczy w demokracji jest i ciekawy intelektualnie, ale jest on zacofany, tak jak demokracja szlachecka. I właśnie ta cała opozycja demokratyczna wobec władzy PRL, jak i sama władza PRL należy do jednej epoki, której czas ekonomiczny i społeczny już minął, jednak nowa elita udaje że żyje w zupełnie innej epoce, udając nowoczesną, udając część Europy. I to jest fałsz! To jest kłamstwo! fundujące nam Polakom problemy dzisiaj i na przyszłość. Polska i jej elita, a też i ekonomia wcale nie zasłużyła na to, aby czuć się słusznie częścią tej starej Europy i przyrównywać się do krajów anglosaskich. W kategoriach produktu brutto jesteśmy mocno upośledzeni do tzw. Zachodu. W kategoriach jakości stosunków władzy ekonomicznej i politycznej, także.

  184. Slawomirski
    Wyspecjalizowane miejsca pracy przyniosła także prostytucja, produkcja i dystrybucja narkotyków, wyrobów tytoniowych i alkoholowych oraz powstanie tzw. zorganizowanej przestępczości (gangów) a przede wszystkim wojny, którym zawdzięczamy postęp w nauce i technice – od rozbijania głów przeciwników kamieniami i maczugami przeszliśmy w ciągu zaledwie kilku tysięcy lat do zdalnego ich unicestwiania przy pomocy broni masowej zagłady: Atomowej (jądrowej), Biologicznej i Chemicznej.

  185. Zaratustrak
    1. Widać, że jesteś tu nowy, jako że inaczej to byś wiedział, że mieszkam w Polsce a nie w Australii. Nie mieszkam w Rosji, jako ze nie jestem Rosjaninem. Do Australii wyjechałem, kiedy w poszukiwano tam aktywnie pracowników wykwalifikowanych i kiedy ten kontynent wydawał się mieć przyszłość, a w Polsce nie dało się żyć na skutek strajków wywołanych przez KSS KOR i NSZZ Solidarność za pieniądze i przy pomocy CIA i Watykanu, jako że mamy tylko jedno życie, to nie było więc sensu marnować je na stanie w kolejkach w kraju ogarniętym szaleństwem strajkowym. Każdy, kto choć troche myślał, wiedział przecież, że to szaleństwo strajkowe z lat 1980-1981 musiało się zakończyć albo tzw. bratnią interwencją albo stanem wyjątkowym (n.p. wojennym). Ale Australia nie spełniła, niestety, moich oczekiwań, jako że okazała się być krajem pogrążonym w marazmie gospodarczym i kulturalnym, krajem, który podobnie jak Polska po roku 1989 przyjął politykę deregulacji i prywatyzacji, co musiało zaowocować upadkiem tamtejszego przemysłu oraz nagłym spadkiem poziomu życia większości ludności, czyli tych, którzy utrzymują się ze swojej własnej pracy. Ale to jest temat na osobną dyskusję.
    CDN

  186. A co Demokrata ma właściwie na myśli etykietując innych określeniem „przeciwnicy wolności”?

    Bo stwierdzenie, iż to zwolennicy PiSu lub obojętni wobec KODu – nie przekonuje.

  187. Profesor Łagowski o polskiej rządzącej hołocie. /Przegląd/
    „…demokracja współczesna nie ma przywódców – ma wykonawców woli grup interesów, pilnych czytelników gazet i niewolników sondaży. TE sondaże informują w jakim stopniu propaganda głoszona przez media wpływa na opinię ogółu, DO roli polityków najlepiej nadają się ludzie bez charakteru, bez własnych przekonań, gotowi dla dobra swojej partii głosić dowolne nonsensy i z tego samego powodu nie dać się przekonać najoczywistszym argumentom.”
    I macie takiego Dudę. Bo chorych psychicznie zalicza się do innej hołoty.

  188. Zaratustrak c.d.
    2. Nie widzę żadnych sukcesów w obecnej Polsce. Zgoda, sklepy są pełne towaru, ale tak samo jest też w Pakistanie. Polska jest dziś zresztą technologicznie zacofana w stosunku do Pakistanu, jako że pomimo iż w czasach PRLu mieliśmy całkiem dobry ośrodek badań jądrowych w Świerku pod Warszawą i zaczęliśmy wtedy nawet budować elektrownię jądrową, to jej nie ukończyliśmy z powodów politycznych (sprzeciw tzw. styropianu) i nie mamy też broni jądrowej, w odróżnieniu od Pakistanu. A tylko dzięki PRL-owi nie mamy w Polsce wielkich slumsów, takich jak n.p. w Brazylii.
    3. Co do mentalności Hindusów, to ona jest oczywiste inna niż nasza, ale nie znaczy to, że jest ona gorsza. Faktem zaś jest, że Indie są dziś trzecią gospodarką świata, większą niż japońska czy też niemiecka, a ustępują one tylko Chinom Ludowym i USA.
    4. Ja też nie widzę się w Indiach z powodów różnic kulturowych, ale tak samo nie widzę się też w USA czy w Niemczech.
    5. Starożytny Rzym upadał przez setki lat i ten sam proces powolnego upadku obserwujemy dziś na tzw. Zachodzie. Ten upadek jest procesem powolnym, tak jak ewolucja, ale nie do powstrzymania, jako że, podobnie jak ewolucją rządzą obiektywne prawa przyrody, tak samo upadkiem Zachodu rządzą obiektywne prawa ekonomii i socjologii.

  189. Mohikanin
    1. Napisałem „pokaż mi więc choć jedną bezdyskusyjnie dobrą stronę obecnej polskiej rzeczywistości”, czyli taką, co do której wszyscy znawcy tematu (n.p. ekonomiści, socjologowie i politolodzy) zgadzają się, że była ona pozytywna.
    2. Dogmaty znane są zaś z matematyki i logiki, nie tylko z religii. Napisałem ci też, ze chodzi tu o znawców tematu, a więc w przypadku kulistości Ziemi o fizyków i astronomów oraz geodetów, a nie osób z bardzo małymi rozumkami wierzącymi n.p. w niepokalane poczęcie czy też wniebowstąpienie pewnej Żydówki imieniem Miriam.
    3. Religia opiera się na logice – jeśli n.p. założymy że istnieją duchy i zdarzają się cuda, to niepokalane poczęcie czy też wniebowstąpienie pewnej Żydówki imieniem Miriam da się udowodnić przy pomocy logiki na zasadzie, że jeśli cuda są możliwe to mogą istnieć duchy oraz możliwe jest wtedy niepokalane poczęcie czy też wniebowstąpienie pewnej Żydówki imieniem Miriam, co oczywiście nie ma nic wspólnego z nauką.

  190. Grzeszysz (17 sierpnia o godz. 9:25 5859)
    Ależ to złe wiadomości dla rusofobów z tego blogu, a więc dla kaliny, mohikanina czy też zaratustraka!

  191. Chyba nie chodzi o takie rozumienie wolności:

    http://paradoksydemokracji.blog.pl/2016/08/16/incydent/

    🙂

  192. Zachodni system promocji kapitalistycznej kultury ma dziś charakter globalny. Koncepcje i tezy tworzone przez naukowców politycznych rozprzestrzeniają się w imponującym tempie z służalczym poparciem międzynarodowych agencji prasowych, będących zresztą zwykle częścią wielkich konglomeratów finansowych. Pseudonaukowe teorie cywilizacyjne Huntingtona czy Fukuyamy promowane przez amerykańskie agencje PR i prasę neoliberalną ucierają stereotypowy, eurocentryczny światopogląd o supremacji kultury zachodu i o osiągnięciu przez nią szczytowego etapu rozwoju cywilizacyjnego, który doprowadził świat do „końca historii”. Globalizacja będąca konsekwencją „naturalnego” rozwoju ekonomicznego prezentowana jest jako najwyższe spełnienie demokratycznych ideałów, których najbardziej wytrwałym i nieustraszonym strażnikiem są Stany Zjednoczone. Wykorzystując wszelkie dostępne współczesne techniki wizualnej perswazji i niewyobrażalne środki finansowe zachodni przemysł public relations zdołał przekształcić samą istotę idei demokracji, czyli „rządów ludu”, w koszmarną Orwellowską wizję subordynacji wobec neoliberalnej krucjaty. Przewodzące jej dziś intelektualne elity szydzą z obaw, jakie wyrażał w 1816 roku Thomas Jefferson, że „państwo zmierza do tworzenia jednoosobowego rządu wyniosłej arystokracji opartego na instytucjach bankowych i inkorporacjach finansowych”; jeśli wzrost tej nowej tendencji miałby się utrzymać, stwierdził współtwórca amerykańskiego państwa, „będzie to koniec demokracji i wolności. Kilkoro rządzić będzie nad ograbionym i żebrzącym chłopstwem”.[16]
    http://wolnemedia.net/public-relations-ksztalcenie-oglupialego-motlochu/
    ==========

    Interesujący tekst, na temat rozwoju propagandy w ujęciu historycznym.

    Doskonale wyjaśnia dlaczego niektórzy z dyskutujących tu, wierzą w przewagę Zachodu nad resztą świata, a neoliberalizmu nad każdym innym systemem.
    Spore pieniądze przeznaczono na ugruntowanie takich poglądów…..

  193. @jasny gwint
    17 sierpnia o godz. 10:48 5864

    „Profesor Łagowski o polskiej…”

    Oczywiście wszyscy powinni przeczytać też tekst profesora Romanowskiego. W zmanipulowanych mediach typu GAZETA WYBORCZA, RZECZPOSPOLITA czy POLITYKA takich rzeczy nie uświadczysz.

  194. @jakowalski
    17 sierpnia o godz. 10:54 5867

    „Ależ to złe wiadomości dla rusofobów z tego blogu, a więc dla kaliny, mohikanina czy też zaratustraka!”

    To żeby im jeszcze pogorszyć humor powtórzę raz jeszcze pewną informację z najnowszego światowego rankingu uczelni wyższych, która jakby wszystkim umknęła.
    Pamiętamy, że nasze najlepsze uniwersytety – UW i UJ – spadły z już i tak niezwykle „zaszczytnego” miejsca w czwartej setce do setki już chyba zupełnie zawstydzającej – piątej…
    A taki Uniwersytet Moskiewski im. Łomonosowa ulokował się w tym najbardziej miarodajnym rankingu na miejscu nr 87, razem z Ecole Normale Superieure w Paryżu i The Hebrew University of Jerusalem…

  195. Jagienka Wilczak, z wykształcenia polonistka a z zawodu pożałowania godna manipulatorka POLITYKI od spraw wschodnich, została słusznie przez internautów zmasakrowana za swój zakłamany artykuł „Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka”. Zupełnie jej to nie przeszkodziło napisać w najnowszej POLITYCE tego samego:

    „Czy Putin kolejny raz wykorzysta czas kanikuły i olimpiady, żeby wkroczyć na terytorium Ukrainy, by połączyć korytarzem lądowym Krym z okupowaną przez prorosyjskich separatystów częścią Donbasu? Tę grę już przećwiczył: podczas igrzysk w Pekinie, kiedy Moskwa rozpoczęła wojnę z Gruzją. A dwa lata temu, gdy kończyły się olimpijskie zmagania w Soczi, słynne zielone ludziki wkraczały na Krym. Dziś sytuacja jeszcze bardziej sprzyja wojennym planom: szykująca się do wyborów Ameryka zajęta jest sobą, Unia zmaga się z kryzysem uchodźczym i Brexitem, zaś po nieudanym puczu w Turcji komplikuje się sytuacja NATO, którego Ankara była dotychczas jednym z filarów”.

    Czy POLITYKA nie mogłaby zamawiać tekstów u mądrzejszych ludzi? Czy tygodnik chcący uchodzić w czterdziesto-milionowym kraju należącym do UE za opiniotwórczy musi drukować artykuły zawierające jawne kłamstwa niemal w każdym zdaniu? Czy POLITYKA uważa swoich czytelników za idiotów?

  196. @jakowalski, (17 sierpnia o godz. 10:53) pokaż mi więc choć jedną bezdyskusyjnie złą stronę obecnej polskiej rzeczywistości, czyli taką, co do której wszyscy znawcy tematu (n.p. ekonomiści, socjologowie i politolodzy) zgadzają się, że była ona zła. Potrafisz? Podaj cytaty i ich źródła.
    W matematyce nie ma dogmatów. Są prawa, które obowiązują tak długo, dopóki ich ktoś, w sposób naukowy, nie podważy.

  197. @grzerysz, a skąd Ty wiesz, że ja jestem rusofobem? Ja nic o tym nie wiem, ale może Ty mnie znasz lepiej. Duch świnty cy co?

  198. @mohikanin przedostatni
    17 sierpnia o godz. 13:13

    „a skąd Ty wiesz, że ja jestem rusofobem?”

    Przecież ja tego nigdzie nie napisałem.
    Ja tylko odpowiedziałem „jakowalskiemu”, który tak stwierdził w cytacie jaki z niego przytoczyłem.

  199. https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiC9f6hq8jOAhXHEiwKHcx1BIUQtwIIKTAC&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DX6TXOU7yN_A&usg=AFQjCNEQ1xpRu-5neZNcK8o8OC-DCXrR2A&sig2=2Uji7ZzCqdmexnErvcpneQ

    Wracając do wstępniaka naszego Gospodarza; bez tego zajebistego kawałka jest
    to po prostu niemożliwe, żeby po ludzku o wolności i swobodzie rozmawiać.
    Od wolności wszystko się zaczyna, swobody także, o którą musimy bez przerwy walczyć , dopominać się, zawsze mało skutecznie.

    Jak jest przyczyna?
    Jak zawsze jest jedna?
    Podobnie jak z naszym zdrowiem, zabiera nam to zdrowie: autoagresja, którą sami sobie zadajemy.
    To nie tylko zdrowia dotyczy, klimatu, tego społecznego, polityki, ekonomii, nauki,
    kultury…
    Pojawiają się durnie, które nam mówią: my lepiej wiemy jak Wam urządzić życie,
    komu i ile cukierków dać, a my jakie te przysłowiowe cielęta i barany godzimy się,
    na każdą głupotę, ogarnięci własną , nieprzymuszoną auto-agresją, która sami sobie zadajemy, z bezmyślności, lenistwa….

    Wisi nam, a nawet zwisa, że jakiś dureń polityczny, prawny, dla przykład pan Zbyszek chce prawo tworzyć na idiotyczną w swojej powadze okoliczność;
    polskich obozów śmierci…
    Albo inny kabareciarz, polityczny, psychol, pan Antoni, od którego na kilometr amoniakiem czuć, rozdaje odznaczenia chłopcom od prostowania szpilek..
    Albo pan Jarek, mój teść śp,spawacz, o takim powiedziałby „zaropiołek”, to taki typ co się budzi z oczami pokrytymi ropą, jak u niemowlaka, rumiankiem trzeba mu oczy przemywać – zaparła się ta bestia na trybunał konstytucyjny, nie dociera, do tych zaropiołków, do czego ten TK służy, jakie ma prawa, przywileje, że z nim się nie dyskutuje, tylko wykonuje wyroki…

    A my co?
    Rozumek nam odebrało, czy co, chcemy z tymi typkami kulturalnie rozmawiać, na argumenty, grzecznie, z kulturą idziemy na ich chamskie zachowania, odzywki – tych , którzy nam wolność i swobodę chcą zabrać.
    A, już najwyższy czas kłonicę trzeba chwycić, do ręki, słowem walnąć między oczy, od durniów wyzwać, żeby się kurzyło.

    Autoagresja jest przyczyną, nierównowaga w naszych ustrojach, nie tylko nasze bebechy mam na myśli — zawsze sprowadza się to, do stanu naszego mózgu , zdolności do myślenia, sposobu karmienia tego naszego osobistego rządu,
    komputera.

  200. mohikanin przedostatni
    17 sierpnia o godz. 13:10 5873

    Niestety, nie podam choć jednej bezdyskusyjnie dobrej strony obecnej polskiej rzeczywistości, czyli takiej, co do której wszyscy znawcy tematu zgadzają się, że jest dobra. Nie potrafię podać cytatów i ich źródeł. Może ty potrafisz?

  201. Mohikanin
    1. Ad rusofobia – pomyliłem ciebie z niejakim zaratustrakiem, za co oficjalnie cię przepraszam.
    2. Napisałeś też 17 sierpnia o godz. 13:10 (5873), że „w matematyce nie ma dogmatów”, co jest oczywistą nieprawdą, jako że matematyka jest przecież systemem dedukcyjnym opartym na nieudowadnialnych z defincji aksjomatach (pewnikach, czyli inaczej dogmatach). Według Wikipedii to aksjomat (postulat, pewnik, z greckiego αξιωμα [aksíoma] czyli pewność albo oczywistość) jest jednym z podstawowych pojęć logiki matematycznej. Aksjomaty definiuje się w matematyce jako stwierdzenia przyjmowane za prawdziwe, których nie dowodzi się w obrębie danej teorii matematycznej. Przykładem aksjomatu jest stwierdzenie Euklidesa, że przez dany punkt nienależący do danej prostej można poprowadzić jedną prostą rozłączną z daną prostą. Jest to oczywiście stwierdzenie fałszywe, jako że n.p. na powierzchni kuli można przez dowolny punkt nienależący do danej prostej poprowadzić dowolną ilość prostych rozłącznych z daną prostą, co każdy może sprawdzić doświadczalnie rysując proste linie na powierzchni kuli. Jak widzisz, matematyka też się zmienia w czasie, i to, czego nas uczyli w szkole, n.p. że nie można dzielić przez zero zmieniło się we współczesnej arytmetyce, która dopuszcza dzielenie przez zero. Ta ostatnia zmiana wiąże się ściśle z wynalazkiem komputera. Jak więc widzisz, w matematyce istnieją dogmaty, tyle, że matematyka, w odróżnieniu od religii stara się je wyeliminować, natomiast religia tworzy wciąż coraz to nowe dogmaty, na przykład:
    – W roku 1950 papież Pius XII ogłosił dogmat o wniebowzięciu Maryi, co oczywiście nie jest zgodne z prawami fizyki.
    – W roku 1870 papież Pius IX ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej, de facto zrównując papieża z Bogiem, gdyż tylko Bóg jest nieomylny, a więc ogłosił on sam siebie heretykiem.
    – W roku1854 papież Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi, co oczywiście nie jest zgodne z prawami biologii.
    – W roku 1846 papież Grzegorz XVI potępił w encyklice „Mirari Vos” („Zastanawiasz się”) ideę rozdziału kościoła od państwa, nazwał w niej liberalizm „szkaradną doktryną”, wolność sumienia nazwał w niej „zgubnym błędem, który przywodzi państwa do ruiny”, a wolność prasy „zaraźliwym błędem” – polecam tę encyklikę Grzegorza XVI wszystkim zwolennikom cenzury oraz PO i Nowoczesnej, szczególnie zaś na tym blogu, a więc też i Tobie.
    Pozdrawiam!
    LK

  202. grzerysz
    17 sierpnia o godz. 8:09 5857

    Szanowny Panie grzerysz

    Oportunista Passent zawsze atakowal slabszych. Budowal przyjazn z narodami Zwiazku Radzieckiego i krzyczal rece precz od Kuby bo wladza tego sobie rzyczyla. Zawsze na uslugach jakiejkolwiek wladzy pisal klamstwa aby zarabiac na zycie. Cale zycie zbudowal na klamstwie.

    Slawomirski

  203. @mohikanin przedostatni
    17 sierpnia o godz. 13:10 5873

    „@jakowalski, (17 sierpnia o godz. 10:53) pokaż mi więc choć jedną bezdyskusyjnie złą stronę obecnej polskiej rzeczywistości…”

    To ja ci odpowiem za „jakowalskiego”.

    1) bieda a nawet nędza dużej części polskiego społeczeństwa,
    2) jawna pogarda okazywana wszędzie wobec tzw. prostego człowieka,
    3) zapaść w służbie zdrowia,
    4) zapaść w kulturze,
    5) zapaść w szkolnictwie wyższym,
    6) całkowita niemal deindustralizacja kraju, która powoduje, że zajmujemy się głównie przetwórstwem skóry i drewna oraz skręcaniem obcego sprzętu AGD; polskim hitem eksportowym są drewniane trumny do samodzielnego montażu w wielu wzorach i deseniach,
    7) żenująco niski poziom mediów; brak jakiegokolwiek tytułu, który zbliżałby się chociażby do klasy czołowych dzienników czy tygodników zachodnich,
    8) zerowe czytelnictwo książek,
    9) całkowity niemal zanik w społeczeństwie zainteresowania kulturą wysoką,
    10) last but not least: rozpaczliwie wprost niski poziom polskiej klasy politycznej i tzw. elit. Piszę tzw. elit bo prawdziwych elit w naszym kraju praktycznie już nie ma. A biorąc pod uwagę dziadowski poziom wyższych uczelni w Polsce nie należy spodziewać się żadnej poprawy pod tym względem.

  204. jakowalski
    17 sierpnia o godz. 10:12 5861

    Bzdury pan pisze.

  205. grzerysz
    17 sierpnia o godz. 16:28 5880

    Szanowny Panie grzerysz

    Bieda Polakow jest relatywna. Trzeba ja zaakceptowac jako wybor ludzi niekompetytywnych. Tylko totalitaryzm moze zlikwidowac biede.

    Slawomirski

  206. Deindustrializacja ma swoje zalety moze byc wstepem do postindustrializacyjnej ekspansji ekonomicznej.

  207. Zainteresowanie kultura wysoka jest niskie nie tylko w Polsce.

  208. @Slawomirski
    17 sierpnia o godz. 16:23 5879

    „Oportunista Passent … Zawsze na uslugach jakiejkolwiek wladzy pisal klamstwa aby zarabiac na życie”.

    Tak, kiedyś mawiał: „Cпасибо товарищ Генеральный Cекретарь”. Niedawno napisał na swoim blogu: „Thank you Mr. President”.
    Zawsze po właściwej stronie…

    Po raz kolejny przypomnę może powiedzenie Artura Sandauera: „odwaga staniała, rozum podrożał”…

  209. Grzerysz (17 sierpnia o godz. 11:25 5871)
    You made my day! 🙂

  210. Slawomirski
    Daj mi choć jeden przykład, kiedy to deindustrializacja stała się wstępem do post-industrializacyjnej ekspansji ekonomicznej. Przede wszystkim nie ma czegoś takiego jak „post industrializacyjna ekspansja ekonomiczna”. Na czym miał być ona oparta? Na rolnictwie może? Usługach? Możesz to rozwinąć?
    2. Zgoda, że tylko totalitaryzm może zlikwidować biedę. A więc niech żyje totalitaryzm!

  211. Grzerysz (17 sierpnia o godz. 16:28 5880)
    Zgoda! Oto wyniki zmian (reform) wprowadzonych w Polsce po roku 1989 pod kierownictwem aktywistów KSS KOR i NSZZ Solidarność, a więc i Gospodarza tego blogu:
    1) Powszechna bieda a nawet i nędza wśród znacznej części polskiego społeczeństwa;
    2) Jawna pogarda okazywana wszędzie przez tzw. elity wobec tzw. prostego człowieka;
    3) Zapaść w służbie zdrowia;
    4) Zapaść w kulturze, szczególnie wyższej,
    5) Zapaść w szkolnictwie wyższym i nauce;
    6) Całkowita niemal deindustrializacja kraju, która powoduje, że zajmujemy się głównie przetwórstwem skóry i drewna oraz skręcaniem obcego sprzętu AGD, a polskim hitem eksportowym są drewniane trumny do samodzielnego montażu w wielu wzorach i deseniach;
    7) Żenująco wręcz niski poziom mediów, w tym brak jakiegokolwiek tytułu, który zbliżałby się chociażby do klasy czołowych dzienników czy tygodników zachodnich;
    8) Praktycznie zerowe czytelnictwo książek, poza kryminałami i romansidłami;
    9) Całkowity niemal zanik w społeczeństwie zainteresowania kulturą wysoką;
    10) Last but not least: rozpaczliwie wręcz niski poziom polskiej klasy politycznej i tzw. elit ( tzw. elit, albowiem prawdziwych elit w naszym kraju praktycznie już nie ma, a biorąc pod uwagę dziadowski poziom polskich wyższych uczelni, nie należy spodziewać się żadnej poprawy pod tym względem).
    Pozdrawiam!

  212. jakowalski
    17 sierpnia o godz. 17:13 5887

    Totalitaryzm likwiduje indywidualna biede i wprowadza na jej miejsce biede powszechna.
    Uslugi i informatyka zmienily inustrialne spoleczenstwa w postindustrialne. Kto wie moze to dla Polski dobre…

  213. Slawomirski
    1. Bzdura – tylko totalitaryzm jest w stanie zlikwidować biedę, zaś kapitalizm i liberalizm zawsze ją wprowadza. W Polsce Ludowej nie było biedy, ale pojawiła się ona w Polsce znów wraz z kapitalizmem i liberalizmem.
    2. Usługi wymagają zamożnego społeczeństwa, a społeczeństwo z realną stopa bezrobocia ponad 20%, jak to mamy w Polsce od roku 1990, nigdy przecież zamożne nie będzie.
    3. Informatyka wymaga zaawansowanego przemysłu informatycznego (komputerowego) i elektronicznego. Komputery i oprogramowanie dla nich trzeba bowiem wyprodukować, a to jest zadanie dla przemysłu informatycznego i elektronicznego, w tym szczególnie fabryk produkujących mikroprocesory. A takich to dziś w Polsce nie ma – tam, gdzie kiedyś produkowano w Warszawie mikroprocesory, stoi dziś centrum handlowe sprzedające chińszczyznę oraz tzw. Mordor, czyli „zagłębie” biurowe – nic nie produkujące, ale konsumujące, najzupełniej zresztą bezużytecznie, ogromne ilości energii na oświetlenie, ogrzewanie i chłodzenie biur oraz na dowóz urzędników do i z pracy. Takie są bowiem realia gospodarki opartej na usługach niematerialnych, która z definicji nic przecież realnego nie produkuje, a więc powoduje, że kraje oparte na takiej gospodarce żyją na kredyt. Najlepszym przykładem jest tu Wielka Brytania (dokładniej Zjednoczone Królestwo czyli UK), które to państwo od czasów (nie)rządów pani Thatcher, czyli od czasu likwidacji tamtejszego przemysłu i górnictwa, żyje na kredyt a więc od dawna jest ono de facto bankrutem. Całkowite zadłużenie tego bankruta, jakim jest od lat owo Zjednoczone Królestwo czyli UK jest mniejsze tylko od zadłużenia największego bankruta świata, czyli USA – oto dane według IMF (MFW) i Banku Światowego (World Bank):
    Ranga Kraj Dług zagraniczny w USD Dług zagraniczny per capita w USD Dług zagraniczny jako % PKB
    1) USA 18,772,300,000,000 58,255 103
    2) UK 9,590,995,000,000 160,158 406
    3) Francja 5,750,152,000,000 86,317 222
    4) Niemcy 5,546,869,000,000 68,720 145
    5) Luksemburg 3,472,282,000,000 3,696,467 3,443
    6) Japonia 2,861,488,000,000 24,000 60
    7) Italia 2,651,413,000,000 43,621 124
    8) Niderlandy 2,526,895,000,000 226,503 316
    9) Hiszpania 2,305,648,000,000 52,045 167
    10) Chiny (ChRL) 1,680,000,000,000 1,195 16.2
    Zaś pod względem relacji długu do PKB, to większe zadłużenie niż UK mają tylko Japonia, Grecja, Portugalia, Italia, Irlandia, Singapur, Islandia i Belgia. Dług zagraniczny UK to jest dziś prawie 10 tysięcy miliardów dolarów (dokładniej $9,590,995,000,000) czyli ponad 160 tysięcy dolarów per capita (dokładniej $160,158) i 406% PKB, zaś dług wewnętrzny (publiczny) UK to jest ponad 2 tysiące miliardów dolarów i prawie 90% PKB. Dla porównania: dług zagraniczny Polski to jest (według tych samych źródeł) „zaledwie” 231 miliardów dolarów (nieco tylko ponad 5 tysięcy dolarów per capita i niecałe 40% PKB) a dług publiczny Polski to jest około 256 miliardów dolarów i około 50% PKB.
    4. Likwidacja przemysłu i górnictwa (głównie węglowego) przyniosła więc Zjednoczonemu Królestwu ogromny wzrost bezrobocia (ukrywanego, podobnie zresztą jak praktycznie wszędzie, manipulowaniem definicją bezrobotnego) oraz spadek płac realnych, a więc też i wzrost wydatków socjalnych (na przykład na zasiłki), wzrost przestępczości, alkoholizmu i narkomanii oraz ogromny wzrost deficytu w obrotach z zagranicą, który obecnie wynosi 163 miliardy dolarów USA (USD) to jest ok. 6% PKB i jest (jak to już pisałem) drugi na świecie zaraz po USA (785 mld USD i ok. 2% PKB). Dla porównania deficyt obrotów zagranicznych Polski wynosi 20 mld USD i ok. 1% PKB. Natomiast Rosja, gdzie podobno gospodarka od lat leży, ma nadwyżkę w obrotach z zagranicą w wysokości ok. 200 mld USD (3% PKB) – dane World Trade Organisation (Światowej Organizacji Handlu).
    5. Skutki są takie, że nawet według CIA (która to agencja sympatyzuje przecież ze Zjednoczonym Królestwem) to w UK około 15% ludności, czyli około 10 milionów Brytyjczyków, żyje w nędzy (poniżej tamtejszego progu ubóstwa). Dla porównania w Polsce (według tego samego źródła) poniżej progu ubóstwa żyje około 10% ludności, czyli około 3 i pół miliona Polaków.

  214. grzerysz
    17 sierpnia o godz. 11:12 5870
    Słuchałem tego wykładu na miejscu. Wszystko bardzo pięknie i mądrze, tylko dlaczego profesor tak lekkomyślnie używa w stosunku do Rosji słów agresja, aneksja itp kłamstw amerykańskiej propagandy. Dowiedzione jest przecież że na Osetię napadł podstępnie amerykański watażka Saakaszwili, za co dostał należne lanie, a pucz w Kijowie zorganizowała i opłaciła CIA, a Putin ich w stosownym momencie ubiegł. Inaczej na Krymie byłaby największa amerykańska baza przeciwko Rosji. I tak to jest z profesorami. Ale i tak Romanowski jest mądrym i odważnym człowiekiem obarczonym nieco syfem solidarnościowym. TO moż być nieuleczalne.

  215. jakowalski
    17 sierpnia o godz. 20:16 5890

    Szanowny Panie jakowalski

    Swiat sie zmienia i zmieniaja sie technologie przemyslowe. Tesknota za gornictwem to tesknota za przeszloscia. Teraz okazuje sie ze ropy naftowej jest za duzo i jej produkcja jest wstrzymywana. Kto potrzebuje wegiel gdy ropa jest tak tania i tak powszechna.

  216. jakowalski
    17 sierpnia o godz. 20:16 5890

    Przedstawianie faktów, niestety napotyka mur zbudowany za pomocą propagandy.
    Nie jesteśmy w stanie go zburzyć.
    Cztery nogi dobre, dwie nogi złe……

    Porównywanie danych ekonomicznych zachodu i wschodu, prowadzi do zdumiewających konkluzji. Gospodarka realna a wirtualna nie przystają do siebie…..
    Na dłuższą metę, real może wygrać ten wyścig.
    No, chyba że desperaci użyją broni „A”.

  217. Slawomirski
    17 sierpnia o godz. 21:02 5892

    W ILU krajach świata zmieniają sie technologie przemysłowe?
    Kilku, kilkunastu?
    Ile krajów stać na te nowości?
    Jak wygląda ten proces w skali globu?

    Technologie z lat 50-60, dalej funkcjonują w większości krajów świata.
    Bardzo często, wywiezione z krajów demoludów, do tych z III świata.
    Iluzją jest że jedynie najlepsze funkcjonują w realu.
    Nie każdego na nie stać….

  218. Slawomirski,
    1. Oczywiście, ze świat się zmienia i zmieniają się też technologie przemysłowe, ale to nie znaczy, że poradzimy sobie bez przemysłu, górnictwa czy rolnictwa. To, że coraz mniejszy procent pracowników zatrudniony jest w sektorze realnym gospodarki jest spowodowane przecież tylko i wyłącznie postępem technicznym i organizacyjnym, który w tych sektorach, a także i w sektorze usług, eliminuje pracę ludzką na rzecz pracy maszyn, ale to nie znaczy, że przemysł, górnictwo czy rolnictwo nie są nam potrzebne. Przecież w sektorze usług postęp techniczny także eliminuje pracę ludzką na rzecz pracy maszyn! Trzeba być więc bardzo naiwnym, aby postulować, jak to robi n.p. Balcerowicz czy też Petru, rozwój usług jako panaceum na rosnące bezrobocie.
    2. Ropa naftowa NIE jest całkowitym substytutem węgla, a poza tym, to ceny węgla spadły tylko chwilowo a obecnie one znów rosną, jako że nie da się przecież w krótkim a nawet i średnim czasie przestawić elektrowni opalanych węglem na opalanie ich ropą naftową, a poza tym, to tłumaczyłem ci już, niestety, ale bezskutecznie, o ważności bycia niezależnym od importu nośników energii, szczególnie w sytuacji, gdy ma się, tak jak obecna Polska, chronicznie ujemny bilans obrotów z zagranicą i wciąż rosnący dług zagraniczny.

  219. Wiesiek59 (17 sierpnia o godz. 21:12 5893)
    Otóż to. Propaganda (neo) liberalna narobiła w polskich umysłach ogromne szkody, tak że nawet polscy ekonomiści nie odróżniają już dziś wzrostu PKB od wzrostu gospodarczego oraz nie odróżniają oni gospodarki wirtualnej od realnej.
    Pozdrawiam!

  220. Według danych Komisji Nadzoru Finansowego na koniec marca 2016 roku inwestorzy krajowi mieli 42,8% udziałów w sektorze. Trend „repolonizacji” trwa od przynajmniej 5 lat: w roku 2011 kapitał zagraniczny kontrolował 65% sektora bankowego w Polsce. Teraz już tylko 57,2%. Po „udomowieniu” BPH, Polbanku i choć w części Pekao SA udział inwestorów zagranicznych spadłby poniżej 50%.
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Trwa-akcja-repolonizacja-Tylko-po-co-7472909.html
    =========

    Podoba mi się trend…….

  221. @jakowalski
    Pisząc że „tylko totalitaryzm jest w stanie zlikwidować biedę” powinieneś jednak zawsze dodać że dotyczy, to tylko funkcjonariuszy totalitarnego państwa. Niby drobna zmiana, ale sens pojęcia likwidacji biedy jest zupełnie inny! Biedę można likwidować przy tym na różne sposoby: a to likwidując fizycznie samych biedaków, a to zaganiając ich do niewolniczej pracy! A to napadają na sąsiadów w celu zabrania im tego co wytworzyli 🙂

  222. „W wielkich rachunkach wyszło Polsce na plus, ale dla Freda nie wyszło.Dla niego i jemu podobnych Polsak oznacza odrzucenie, zgorzknienie, przegrane życie po prostu.
    – Przesrane – bąkam pod nosem.
    – Bo ci, z którymi walczyli o wolną Polskę, dużo lepiej sobie w niej poradzili”
    ( Jacek Hugo-Bader „Skucha” ).
    Wg mnie dlatego, że byli i są zdolniejsi, natomiast ci, których symbolem jest cytowany wyżej Fred, to miernoty, którym zdolności nie dorastały ambicjom zatem winą obarczali komunę i zaciekle nią zwalczali.
    A co faktycznie są warci ogromna wiekszość społeczeństwa doświadcza od 27 lat do dzisiaj.

  223. Głos zwykły
    Nieprawda, biedę można zlikwidować dając biedakom pracę i godziwe za nią wynagrodzenie, a co widzimy dziś na przykład w Chinach. Bieda bierze się bowiem z braku pracy za godziwa zapłatę, a bezrobocie jest, jak wiadomo, nieodłącznym atrybutem kapitalizmu rynkowego i rządów liberałów.

  224. jakowalski
    17 sierpnia o godz. 22:53 5900

    Szanowny Panie jakowalski

    Nie wszyscy ludzie chca pracowac. Jedni maja alergie na prace a inni chorobe psychiczna. Nie mozna ich zmuszac do wyjscia z biedy tylko dlatego ze pan ma wrazliwa na biede dusze. Panska dusza to panski problem. Bieda mam nadzieje bedzie bo czlowiek ma do niej prawo.

    Slawomirski

  225. kaesjot
    17 sierpnia o godz. 22:18 5899

    Szanowny Panie kaesjot

    Prawdziwego kapitalizmu juz nie ma. USA to panstwo socjalistyczne z bezplatnym jedzeniem dla bezrobotnych i opieka zdrowotna. Socjalizm wygral walke z kapitalizmem.

    Slawomirski

  226. Prof. Michał Kleiber mówi o kryteriach szanghajskiego rankingu wyższych uczelni
    http://audycje.tokfm.pl/audycja/Poranek-Jan-Wrobel/118

  227. @Slawomirski
    17 sierpnia o godz. 16:37 5884

    „Zainteresowanie kultura wysoka jest niskie nie tylko w Polsce”.

    To prawda. Ale w Polsce to zainteresowanie jest ŻADNE.
    Dystrybutorzy świetnych, ambitnych, trudnych filmów, które wygrywają czołowe festiwale filmowe na świecie , długo zastanawiają się czy te filmy wprowadzić na polski rynek. Bo wiedzą, że mogą liczyć co najwyżej na kilkutysięczną widownię. Fenomenalne DZIADY w Teatrze Narodowym w Warszawie zrealizowane przez litewskiego arcymistrza teatru już po kilku pokazach cierpią na brak publiczności.
    Jak na czterdziesto-milionowy kraj należący do UE to absolutny skandal i wstyd.

  228. Celinski pisze;
    ” Nie ma możliwości kompromisu między partią rządzącą a partiami demokratycznymi. ”

    Ktora z parti politycznych w Polsce jest demokratyczna ? Kto wie ?

  229. Znany wszystkim doskonale odwieczny i zasłużony bojownik o wolność, demokrację i niezależne media opublikował właśnie na swoim blogu najnowszy tekst („Tylko koni żal…”). A tam możemy przeczytać m.in.:

    „Najnowsza historia stadniny w Janowie Podlaskim pozostanie symbolem rządów Prawa i Sprawiedliwości. Najpierw, w lutym 2016 r., kilka miesięcy po dojściu do władzy, nieposkromiony apetyt na stanowiska, posady, prestiż, na „dobrą zmianę” od góry do dołu – wszystko to każe rządowi wsadzić swoich ludzi do stadniny, która była symbolem dobrej roboty, stabilizacji, „Dumą Polski” (jak nazywa się doroczna aukcja koni arabskich). Nawet komuniści nie potrafili jej zniszczyć”.

    Tak, „Nawet komuniści nie potrafili jej zniszczyć”…
    Czy ten człowiek naprawdę nie widzi, że się kompromituje? Że robi z siebie idiotę? Ale to w sumie mały i wyłącznie jego problem. Gorsze jest to, że idiotów próbuje robić z czytelników. Czy zakłada, że już niewielu z nich pamięta a i dostrzega obecnie jego oportunizm? Kiedyś przecież mawiał: „Cпасибо товарищ Генеральный Cекретарь”. Niedawno napisał na swoim blogu: „Thank you Mr. President”. Zawsze znajdował się i jest też i obecnie po właściwej stronie…

    Znowu trzeba więc przypomnieć powiedzenie Artura Sandauera: „odwaga staniała, rozum podrożał”… Ale dla Passenta nie ma już chyba lekarstwa. Tylko czytelników żal…

  230. https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiC9f6hq8jOAhXHEiwKHcx1BIUQtwIIKTAC&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DX6TXOU7yN_A&usg=AFQjCNEQ1xpRu-5neZNcK8o8OC-DCXrR2A&sig2=2Uji7ZzCqdmexnErvcpneQ

    Tak mnie ta muzyka bierze za duszę, nie mówiąc o słowach – postanowiłem dzień zaczynać od wysłuchania tego kawałka.

    Z góry przepraszam, tych którzy mają inne zdanie, gusta, w pierwszej kolejności pana Andrzeja Celińskiego, Gospodarza – na fanaberie Wacka skazanego.

    Dopiero dzisiaj dotarło do mojej świadomości dotarło; moja śp mama, w takiej wolności i swobodzie mnie wychowywała, miała mnie jednego, do tego córkę na dokładkę, prawdziwy dar boży, urodzona 2 lutego, w matkę boska gromniczną.
    Mojego pobytu w domu poprawczym nie doczekała się.
    Mama , prosta kobieta, całe pracujące życie przy maszynach Żyda Poznańskiego biegająca, cieszyła się, jak czasami na noc nie wróciłem, nawet nie zapytała się
    dlaczego tak się stało, gdzie byłem, miałem wrażenie, że cieszyła się, że mogło to być jakieś za przeproszeniem, jakieś „kurestwo” .

  231. jakowalski
    17 sierpnia o godz. 22:5
    Biedy nie da się wyeliminować. Co najwyżej można ją ograniczyć. Twoja teoria o wyższości reżimów totalitarnych nad liberalnymi w walce z biedą, być może sprawdziła się wobec funkcjonariuszy państwa totalitarnego w ZSRR i Niemców w erze Nazizmu, do pewnego stopnia. Koszty jednak są znane tutaj i tam. Obozy koncentracyjne i obozy śmierci, agresywna napastnicza strategia polityczna oraz niewolnictwo.
    Współcześnie zaś poziom biedy zależy od poziomu cywilizacyjnego danego państwa. Im ten poziom jest niższy tym poziom biedy jest wyższy. Proste jak drut i po go skręcać. Zapętlasz tylko sobie i podobnym sobie w głowie takim myśleniem. Nikt rozsądnie myślący, tego co piszesz nie przyjmie tego do wiadomości.

  232. głos zwykły
    18 sierpnia o godz. 9:32 5908
    Kowalski Leonid ma swoj udzial w doprowadzeniu polakow do biedy. W wyniku szalenczej polityki eksportowej w ktorej Kowalski uczestniczyl bedac zainstalowany w partyjnej enklawioe CHZ doszlo do zapasci zaopatrzeniowej na rynku wewnetrznym co spowodowalo automatycznie podwyzke cen a wiec i zubozenie wszystkich polakow. To lata 1970-e. Po czym nastapil bunt proletariatu i narodziny zdracieckich agentur solidarno-korowskich ktore do dzisiej strecza polakow wpedzajac wszystkich w coraz wieksza biede.
    Tu nie chodzu o system tylko o mechanizm.

    Oczywisce poziom cywilizacynjy jest wazny. Bo gdyby bylo cos z cywilizacji tej spirali zdrady, glupoty, wasalstwa i zadluzania by nie bylo. Juz wtedy w latach 1970-ch gdyby Kowalski, abolwent SGPIS byl na przecietnym poziomie cywilizacji zdawal by sobie sprawe z konsekwencji szalenczej orgii eksportu i ostrzegl by towarzysza Edwarda. A on nawet nie zadbal swoje koryto. Gdy sie zawalilo uciekl do Niemiec.

  233. Przez lata zastanawiałem się jak to było możliwe, że w latach 30-tych Niemcy tak gremialnie poparli AH, że taką większość zyskał ktoś, kto wyłożył w swoim „dziele programowym” zasady jakie będzie wdrażał w życie po objęciu władzy. Znam Niemców z lat 80/90-tych i byli to ludzie empatyczni, myślący, wyrozumiali (oprócz funkcjonariuszy z DDR) . Z kontaktów bezpośrednich odczuwałem dysonans miedzy tym co w historii, a tym co obserwowałem.

    Teraz moje zdziwienie zdaje się ustępować bo mamy przykłady nieracjonalnych (moim zdaniem) wyborów (brexit, popularność Trumpa, zwycięstwa wyborcze w Polsce czy na Węgrzech, poparcie dla Putina, Erdogana). Wydaje się, że wyborców łatwo omotać i przekonać do takich wyborów, które popierają siłę, przymus i potrzebę kozła ofiarnego, kogoś słabszego kogo będzie można oskarżyć o wszystkie nieszczęścia świata i znęcać się nad nim przy rechocie gawiedzi. ( „Utracona cześć Katarzyny Blum” Heinrich Böll ), To jest jakiś brak umiejetność rozpoznawanie fałszu, kłamstwa, demagogii, złych intencji u suwerena, a także zarozumialstwo tych którzy mają smartfony w dłoniach.

    Jeżeli taki jest suweren to wolałbym, żeby nie miał wpływu na władzę. Przecież suweren w Polsce, a także w wielu innych krajach jest za karą śmierci, a nie wiadomo jakiej odpowiedzi udzieliłby gdyby spytano o tortury. Tzw. „suweren” nie jest bynajmniej suwerenny, bo trudno dowiedzieć się czego naprawdę chce (chce żeby było dobrze)
    za to chętnie i często podpierają się nim politycy zwycięskiej formacji w sposób urągający inteligencji „wybrali nas – więc akceptują wszystko co robimy” albo jeszcze lepiej „wszystko co robimy jest realizacją woli suwerena”. A w rzeczywistości wygrali małą wiekszością i dzieki przyjętemu systemowi D’Hondta przeliczania głosów na mandaty uzyskali większość w parlamencie. I to mnie nie martwi. Martwi mnie to, że to jest dla formacji rządzącej za mało. Chce rządzić łamiąc konstytucję i prawo, a nie obiecywała tego „suwerenowi” w kampanii wyborczej. Chce zmianiać to czego zmieniać nie wolno. Mając wszyskie intrumenty (media, sądy służby, parlament, rząd, prezydenta) w ręku można manipulować świadomością, bo większość nie czyta prasy nie interesuje się polityką, historią, reaguje tylko na co bardziej bulwersujące i nagłaśniane wyskoki propagandowe harcowników politycznych. I nic tu nie zmieniły media społecznościowe, bo wielu spędza czas na pudelkach, plotkach i analizie bielizny nowej gwiazdki show businesu.

    Suwerenie ! Poczytaj sobie na wikipedii o „Ermächtigungsgesetz” z 1933r (niestety brak polskiego tłumacznia(!) – a jest wegierskie i wiele innych) – może to da asumpt do refleksji. Przecież to już było i to nie jeden raz w historii.

    Panie Andrzeju ( z całym szacunkiem) smutne jest to co Pan pisze, a jeszcze smutniejsze bo prawdziwe i odzierające ze złudzeń. Widocznie, podobnie jak w ekonomii tak i w polityce istnieją powracające cykle i teraz wchodzimy w cykl nacjonalizmu i autorytaryzmu. 🙁

    Na koniec fragment z w/w linku – moje tłumacznie poniżej – o tym jak Niemcy starali się zabezpieczyć przed powtórką autorytaryzmu lat 30-tych:
    Das Grundgesetz für die Bundesrepublik Deutschland von 1949 macht Ermächtigungsgesetze unmöglich. Es sieht ebenfalls keine Übertragung von Rechten eines Verfassungsorgans vor, außer im Gesetzgebungsnotstand. Außerdem erlaubt es nur die ausdrückliche Änderung des Verfassungstextes, nicht aber eine Abweichung davon, selbst wenn eine verfassungsändernde Mehrheit dafür stimmen würde.

    Konstytucja Republiki Federalnej Niemiec z 1949 roku wyklucza ustawy zmieniające zapisy konstytucji (Ermächtigungsgesetze). Nie przewiduje także przeniesienia uprawnień organu konstytucyjnego na inne podmioty, z wyjątkiem stanów wyższej konieczności ustawodawczej. Ponadto, pozwala jedynie na wyraźne zmiany w tekście Konstytucji, ale nie na odstępstwa od jej treści, tylko wtedy kiedy przegłosuje je wymagana do zmian w Konstytucji większość.

  234. głos zwykły
    18 sierpnia o godz. 9:32
    Biedę da się wyeliminować – trzeba tylko chcieć przeznaczyć potencjał gospodarczy na zaspokojenie potrzeb ogółu obywateli i rozsądnie podzielić to, co zostało wytworzone.

    Slawomirski
    18 sierpnia o godz. 1:31
    Zgoda, tylko jest to socjalizm „na borg”. Dla mnie nie liczą się pieniądze tylko realne produkty i usługi bytowe służące zaspokajaniu potrzeb, które dana społeczność dla siebie i na wymianę z innymi wytwarza.
    Jednakże w tym zakresie coraz większy udział mają przysłowiowi Chińczycy, którzy na razie godzą sie towary te dostarczać w zamian za „papierki” zwane USD lub EUR. Jednocześnie sporo inwestują w swoje siły zbrojne, by w odpowiednim momencie móc powiedzieć odbiorcom swych towarów – ” walcie się !!!” nie bojąc się podzielenia losu np. Kadafiego.

  235. http://celinski.blog.polityka.pl/2016/08/15/dzisiejsi-przeciwnicy-wolnosci-mniejszy-jednak-maja-rozmiar/#comment-5852

    Tym tekstem odkryłem dla siebie, i całego świata; pojęcie „autoagresja”, które jest,
    medycyna akademicka jeszcze z niego nie korzysta, w internecie jeszcze nie sformułowano definicji tego pojęcia, ono , nie tylko medycyny, naszego ustroju, organizmu dotyczy, ma szerokie znaczenie.

    Pozwolę sobie sformułować , moją definicję — autoagresji:
    Autoagresja jest nieświadomym działaniem na własną szkodę, podejmującego działanie człowieka.

    Tym tekstem obraziłem dr Stefana Karczmarewicza, nazywając go durniem,o jego dyscyplinie – kardiologii – powiedziałem, że jest gówno warta, bo jest.
    Dr Stefan może mnie do sądu podać, za obrazę majestatu.
    Generalnie lekarzy szanuję – jak nikt inny, kocham ich, szczególnie lekarki z mojego szpitala powiatowego, które o mnie dbały, a pielęgniarki to nosiłbym na rękach, pieścił od rana do nocy, gdyby mi było wolno.

    Wracając do autoagresji, bez zrozumienia istoty tego pojęcia – zrozumienie wszelkiej rzeczywistości, która nas otacza jest niemożliwe.

    Świat jest zero-jedynkowy, również w „temacie” autoagresji dzieli się na tych ludzi,
    którzy mają równowagę biologiczną w swoim ustroju, i na tych bez równowagi;
    bez autoagresji i z autoagresją. Ten podział obowiązuje w skali ziemskiej, cywilizacyjnej, państwowej, narodowej, miejskiej, wiejskiej, parafialnej, nawet w naszych rodzinach taki podział występuje; mąż w autoagresji, a żona wprost przeciwnie

    Tu na tym blogu dzielimy się tych z autoagresją, i na tych bez autoagresji.
    Dla przykładu: @axiom1 jest osobnikiem z autoagresją, a Jakowalski wprost przeciwnie.

    W autoagresji żyje praktycznie cały Zachód, z drobnymi wyjątkami, tą rzeczą, która
    jest jej skutkiem, nie jest jej przyczyną, jest uprawiana polityka luzowania pieniężnego, tzw drukowania, niskich stóp procentowych, działalność wyjątkowo bezmyślna, realizowana dla ratowania własnych gospodarek, ratowania własnego tyłka, działalnością z autoagresji na szkodę samych siebie: USA,UE,UK, Japonii …

    Bez autoagresji żyje obecnie prawie cały Daleki Wschód, oprócz Japonii, Rosja, Indie ….

    Autoagresja dotyczy tylko człowieka, nie systemu politycznego, finansowego,
    nie dotyczy komputerów, za pomocą których dyrektorzy, prezesi, banków centralnych ” drukują” wirtualne pieniądze, biurek przy których siedzą i bąki puszczają.
    Gdzie u człowieka, ta autoagresja siedzi, przebywa?
    Jest tylko jedno miejsce — mózg człowieka, ten podobno do myślenia przeznaczony, tak się myśli – niesłusznie, nasz mózg dla naszego przeżycia, dla rozmnażania
    – Natura stworzyła, tylko.
    Nie wiemy, nauka też tego nie wie – jak część naszego mózgu do myślenia nam służy.
    Prawdopodobnie pokarmem, tę umiejętność myślenia sobie stwarzamy, tym co na ruszt wrzucamy,różnie się żywimy, i różne mamy zdolności w myśleniu.
    Nauka, na czele z jej działem do nauki myślenia przeznaczonej, filozofią – tego nie wie, i dlatego błądzi.

    Podobno wydziały filozoficzne mają poważne trudności z naborem studentów.
    Powiedziała mi to studentka, która sprzedaje marchewkę w moim powiatowym mieście, u której , po kryjomu, żeby Sanepid się nie dowiedział – mleko prosto od krowy kupuję, bez pasteryzacji — niestety schłodzone.

  236. „Wielu badaczy uważa alkoholizm za akt autoagresji, a niektórzy mówią wręcz o zamachu samobójczym rozłożonym w czasie, u podłoża którego leży duża wrogość do samego siebie.”
    ====================
    Przed chwilą, takie zdanie przeczytałem w Internecie, są blisko mojej definicji
    – autoagresji.

    Autoagresja jest nieświadomym na własną szkodę, działaniem człowieka.

  237. ***Przez lata zastanawiałem się jak to było możliwe, że w latach 30-tych Niemcy tak gremialnie poparli AH, że taką większość zyskał ktoś, kto wyłożył w swoim „dziele programowym” zasady jakie będzie wdrażał w życie po objęciu władzy.***

    AH byl tylko podwykonawca. Dzielo programowe nalezalo do Wall Street.
    https://www.amazon.com/Wall-Street-Hitler-Antony-Sutton/dp/0945001533/ref=sr_1_3?s=books&ie=UTF8&qid=1471516034&sr=1-3&keywords=anthony+sutton

    Ja sie zastanawiam jak to mozliwe ze w kraju historykow historia jest az tak nie znana.

  238. http://lekarski.blog.polityka.pl/2016/08/15/o-dopingu-bez-poprawnosci-politycznej/

    Ten artykuł wstępny napisany przez dr Stefana Karczmarewicza jest fałszywy od
    początku do końca. Jest ilustracją jak autoagresja robi idiotę z człowieka.
    Dlaczego? Bo zabranianie człowiekowi używania środków wspomagających w sporcie, co jest głupotą, podobnie narkotyków, palenia papierosów.
    Jest idiotyzmem twierdzenie, że palenie szkodzi zdrowiu.
    Jest prawdą, że lepiej jest jak nie palimy tytoniu.

    Człowiek z autoagresją, zwykle nic mądrego nie robi, tylko odbiera drugiemu wolność.

  239. Slawomirski
    1. Tych, którzy nie chcą pracować jest w Polsce jakiś 1% ludności, a tych, którzy się do pracy nie nadają może jakiś drugi 1%. A bezrobotnych jest w Polsce realnie ponad 20% siły roboczej.
    2. Człowiek ma prawo NIE żyć w biedzie z konieczności (przymusu).

  240. mohikanin przedostatni
    Kleber tłumaczy się tak jak sportowiec, który przegrał mecz – ja grałem dobrze, to tylko reguły gry były dla mnie niesprawiedliwie ustalone a sędziowie byli też przeciwko mnie.

  241. Axiom
    Znów się powtarzasz… 🙁

  242. Zetus
    Każdą konstytucję można zmienić w drodze zamachu stanu, co zrobił przed wojna w Polsce Piłsudski, obalając siłą konstytucję marcową i wprowadzając na jej miejsce konstytucję kwietniową. Za bardzo, jak to widać, pokładasz swe nadzieje w formalne zapisy ustaw.

  243. https://www.youtube.com/watch?v=zSCgI5Po4FA

    ============================
    Janusz Korwin –Mikke jest przykładem człowieka agresywnego,
    jednocześnie przeciwnikiem autoagresji.
    To przemówienie jest ilustracją do czego prowadzi autoagresja.

  244. głos zwykły
    1. Kaesjot już ci napisał, że biedę da się wyeliminować – trzeba tylko chcieć przeznaczyć potencjał gospodarczy na zaspokojenie potrzeb ogółu obywateli i rozsądnie podzielić to, co zostało wytworzone. Ale to nie jest możliwe w kapitalizmie rynkowym, stad też kapitalizm rynkowy = bieda większości ludności świata.
    2. Poza tym, to NIE jest tak, że im poziom rozwoju danego państwa jest niższy tym poziom biedy jest tam wyższy, jako że (procentowo) więcej biedy jest w relatywnie bogatych Stanach Zjednoczonych Ameryki niż na relatywnie biednej Kubie. Oto dane według CIA (odsetek ludności żyjący w biedzie):
    Ukraina 24%
    Estonia 22%
    Izrael 22%
    Polska 17%
    Japonia 16%
    Niemcy 15%
    UK 15%
    USA 15%
    Szwecja 14%
    Rosja 11%
    Kanada 9%
    Białoruś 6%
    I co ty na to?

  245. @jakowalski, profesor Kleiber „się nie tłumaczy”. Analizuje kryteria, według których sporządzane są rankingi. Szanghajski i polski. Podaje też kilka powodów, dla których polskie szkolnictwo jest w nienajlepszej kondycji. Jest człowiekiem odpowiedzialnym i nie pozwala sobie na czarno – biały, uproszczony opis rzeczywistości.
    Przykre jest to, że nie interesują Ciebie same kryteria i dyskusja na ich temat. Wyszukujesz przede wszystkim „kija” na drugiego człowieka. Wypisz, wymaluj dozorca polskiego piekiełka. Czy kazałeś już sobie wymalować symbole Polski Walczącej na swoim bejsbolu?

  246. Nasi siatkarze przegrali wczoraj mecz z USA,
    bo są ofiarą autoagresji, w ich mózgach za mało urodziło się inteligencji,
    Amerykanie byli w tym meczu inteligentniejsi, w wolę walki uzbrojeni,
    naszych lenistwo opanowało, durnota, zabrakło im motywacji.

    Człowieka inteligentnego, sprawnego, zdrowego, zdolnego do walki
    — można zrobić w kilka dni niedojdą, a w kilkanaście kompletnym idiotą.

  247. @jakowalski
    18 sierpnia o godz. 13:02 5918

    „reguły gry były dla mnie niesprawiedliwie ustalone a sędziowie byli też przeciwko mnie”.

    Academic Ranking of World Universities (ARWU) – znany również jako Lista Szanghajska – publikowany jest od 2003 r. a przygotowuje go Uniwersytet Jiao Tong w Szanghaju.
    Kryteria tego rankingu są podane i dokładnie omówione na odpowiedniej stronie internetowej. Oczywiście na świecie istnieje szereg innych rankingów choć ten szanghajski uchodzi za najlepszy i najpopularniejszy. Generalnie w czołówce wszystkich uznanych rankingów światowych są zawsze te same uczelnie. Żadnej polskiej tam nie uświadczysz. Przypominam raz jeszcze, że taki Uniwersytet Moskiewski im. Łomonosowa ulokował się w najbardziej miarodajnym rankingu na miejscu nr 87, razem z Ecole Normale Superieure w Paryżu i The Hebrew University of Jerusalem.

    Oczywiście można opracować takie kryteria, aby Uniwersytet Warszawski znalazł się na pierwszym miejscu a Harvard na ostatnim. Jak również wykazać, że Gazeta Wyborcza jest lepsza od Financial Times czy też Süddeutsche Zeitung a Polityka deklasuje zachodnie tygodniki typu The Economist, The New Yorker czy Die Zeit.
    Proponuję aby zajął się tym „mohikanin przedostatni”…

  248. @jakowalski
    18 sierpnia o godz. 13:06
    „Każdą konstytucję można zmienić w drodze zamachu stanu,…. Za bardzo, jak to widać, pokładasz swe nadzieje w formalne zapisy ustaw.”

    Podobnie do mnie pokłada nadzieje w zapisy ustaw wielu ludzi np.: inwestorzy. W kraju, który zapisy ustaw, a szczególnie konstytucji, ma za nic – trudno się żyje, nie można liczyć na uczciwe procesy, nie warto inwestować bo nie wiadomo czy następnego dnia nie nastąpi nacjonalizacja lub inna kradzież. Chyba zauważyłeść, że demokracje konstytucyjne po IIWŚ to państwa, które są stabilne i dobre do życia dla obywateli.

    Może powiedz w co innego można „pokładac nadzieje” ? Może w dyktatora, który obieca, że będzie prawy, sprawiedliwy i uczciwy ?

    Założenie, że konstytucję można zmieniać drogą zamachu stanu ustawiałoby nas w szeregu republik bananowych, w których każdego dnia może się zmienić dyktator. Wtedy można tylko „pokładać nadzieję” w dobrym nastroju aktualnego Pana Życia i Śmierci.
    Kiedy w kraju europejskim zmieniano konstytucje drogą zamachu stanu ?

  249. ” trzeba tylko chcieć przeznaczyć potencjał gospodarczy na zaspokojenie potrzeb ogółu obywateli i rozsądnie podzielić to, co zostało wytworzone ”

    Nic, zadnego podzialu, placic za robote i ludzie sami sobie zalatwia co potrzebuja.

    Zadaniem rzadu jest stymulacja rozwoju i stwarzanie warunkow korzystnych dla rozwoju biznesu an nie dzielenie !!!

    Polska nie wykorzystuje swego potecjalu. Rzady systematycznie niszcza mozliwosci zarobkowe polskich firm.

    Z punktu widzenia polskiego biznesu,… w Uni jest 400 mln potecjalnych klientow. A na wschodzie jest nastepne 200 milionow. Ale debilna polityka rzadow, polityka wscieklego psa i paskudnie podlej swini wobec wschodu eliminuje 1/3 potecjanych klientow dla polskiego biznesu. To kosztuje co najmniej 1 milion miejsc pracy.
    Oczywiscie trzeba wytwarzac swoje produkty, innowacyjne i konkurencyjne, same jablka nie wystarcza.
    Niestety rzady ostanich 27 lat robia co moga aby niszczyc mozliwosci zarobkowe polskich firm i ustawiaja kraj jako zrodlo taniej sily roboczej dal obcych. Najglupsze jest oddawanie calego kapitalu wypracowanego w Polsce przez Polakow pod obcy zarzad. Bieda jest oczekiwanym rezultatem.

  250. grzerysz
    18 sierpnia o godz. 13:48 5925

    Rankingi nic nie znacza, skupiaja sie na pracach badawczych i publikacjach. A przeciez liczy sie tylko stan zawartosci glowy absolwenta i to co on moze z ta wiedza zrobic. Np Kowalski wskazuje ze jego uniwersytety Mebourne i Monash sa na poziomie polskiego liceum w odleglej od Warszawy gminie.

    Ja patrze na to tak. W Putin skoczyl St Pitersburski Uniwersytet. W ciagu 15 lat zmniejszyl on dlug publiczny Rosji ze 100% PKB w 2000 do 17% obecnie. (a bylo w 2008 tylko 6%) Z drugiej strony GW Bush skonczyl prestizowy uniwersytet Yale. W ciagu 8 lat 2000-2008 podwoil on dlug publiczny USA. Roznice w umiejetnosciach absolwentow sa jak widac gigantyczne.

    Cudowne dziecko z Ameryki, absolwent i akademik z Harvardu, Jeffery Sach zafundowal Polsce paln gospodarczy ktory wyprodukowal juz 27 deficytow w 27 lat.
    Licza sie tylko wyniki a nie nazwy uniwersytetow.

  251. jakowalski
    18 sierpnia o godz. 13:15
    W krajach bogatszych bieda zawsze wstępowała, ale biedni dostawali tam odpowiednio większą materialną pomoc. W krajach zaś biedniejszych tej pomocy jest mniej. A więc bieda biedzie nie jest równa. Jedni biedni nie mają co jeść, a inni jedzą za darmo, ale statystycznie wszyscy są biedni, tyle że jedni żyją w USA a drudzy w Sudanie. Po drugie aby równo dystrybuować, to najpierw trzeba wytworzyć dochód. I znowu w USA ten dochód jest większy, a w Polsce mniejszy, bowiem w Polsce dochód pochodzi nie z innowacji, a z odtwarzania lub montowania po niskich kosztach pracy. A więc do podziału jest mniej. Pomoc z MOPS-ów w Polsce to jest pomoc poniżej 1000 złotych. I tak jest we wszystkich biednych krajach. Jednak żeby zagwarantować innowacyjną gospodarkę, trzeba zrobić to co zacofane kraje akurat nie mogą uczynić. Trzeba wdrożyć realnie a nie formalnie pewne instytucję lub też w ogóle ich nie wdrażać. Stąd też liberałowie zajmują się instytucjami i gospodarką rynkową, oraz kwestiami reformy i transformacji. Problem dotyczy technicznie wszystkich władzy i rządzonych. W Polsce te dwie grupy są wszechstronnie zacofane i do tego stopnia że nie są w stanie urealnić tych instytucji, które formalnie istnieją, czyli istnieją tylko na papierze. I to jest problem dla wszystkich partii oraz dla KK i ludności do wspólnego wysiłku i rozwiązania. No, ale najwyraźniej nikt nie chce tego problemu przepracować. Zmiany na lepsze więc rychło nie będzie i tylko możemy się pocieszać, że u Ruskich i w byłych republikach radzieckich jest daleko gorzej. Tam jest rzeczywiści totalne dno, ale gdzie są surowce mineralne i naturalne można jeszcze żyć przez jakiś czas z ich sprzedaży.

  252. axiom1
    18 sierpnia o godz. 13:57
    Płaca czyli wynagrodzenie za pracę, to wyrażony w pieniądzu udział pracującego w tym, co w wyniku swej pracy wytworzył.
    Czyli – dzielenie tego, co wspólnie wytworzyli.
    Ponadto oprócz tych, co pracują są także ci, którzy JESZCZE nie pracują ( juniorzy ) oraz ci, którzy JUŻ nie pracują ( seniorzy ) bo nie mają na to już sił i zdrowia. Dla nich też trzeba wyprodukować odpowiednią ilość dóbr niezbędnych do życia.
    No bo jaką alternatywę masz dla seniorów – Narayamę ?
    Natura także tak urządziła, że ludzike pisklę nie jest zagniazdowcem zdolnym do samodzielnego bytu z chwilą wyklucia się z jaja – potrzebuje wiele lat opieki.
    Nie można sprawy ograniczać tylo do tego, że gdy pracujesz to zarabiasz i żyjesz – tym lepiej, im mniej masz osób na utrzymaniu.
    Jak nie pracujesz , to zdychasz z głodu – ty i wszyscy ci, dla których twój zarobek jest źródłem utrzymania.
    Nie jesteśmy samotnymi drapieżnikami lecz zwierzętami stadnymi.

  253. kaesjot
    18 sierpnia o godz. 14:59 5930

    Można nie pracować i żyć z twoich pieniędzy podatnika. Za komuny nazywano ich bardzo brzydko pasożytami.

  254. kaesjot
    18 sierpnia o godz. 14:59 5930

    Nie jesteśmy zwierzętami, a ludźmi.

  255. @jakowalski
    18 sierpnia o godz. 13:02 5918

    Rozbawił mnie serdecznie ostatni wpis „mohikanina przedostatniego” (18 sierpnia o godz. 13:15 5923).

    Napisał tam m.in.:

    „Jest [prof. Kleiber – grzerysz] człowiekiem odpowiedzialnym i nie pozwala sobie na czarno – biały, uproszczony opis rzeczywistości”.

    „mohikanin przedostatni” piał niedawno z zachwytu nad komentarzami Andrzeja Celińskiego. Z ubolewaniem stwierdzam, nie po raz pierwszy zresztą, że nie kto inny właśnie jak Nasz Gospodarz – podobnie zresztą jak i cała ferajna z POLITYKI z Passentem, Szostkiewiczem, Żakowskim, Wilczak, Prus – „pozwala sobie na czarno – biały, uproszczony opis rzeczywistości”.
    W sprawach krajowych – wyłącznie demonizowanie Kaczyńskiego; w polityce międzynarodowej – tylko demonizowanie Putina. Ot i cała ich, pożal się Boże, publicystyka.

    „”mohikaninowi przedostatniemu” jakoś to widać zupełnie nie przeszkadza…

  256. takei-butei – z biologicznego punktu widzenia człowiek to także zwierzę, tyle, że na wyższym niż inne poziomie rozwoju.
    Pasożytami nie są wyłącznie ci, którzy nie pracują lecz także ci, których praca nie przynosi innym żadnej korzyści, lecz często wręcz przysparza im dodatkowych utrudnień i strat.

  257. Głos Zwykły
    1. Są bogate kraje, gdzie nie ma żadnej pomocy dla wielu biednych (n.p. USA) i kraje biedne, gdzie pomaga się praktycznie wszystkim biednym (n.p. Kuba). Wszystko zależy tu od tego, kto jest w nich u władzy.
    2. Zgoda: aby dystrybuować, to najpierw trzeba wytworzyć. A takie USA wytwarzają przecież sporo, mają przecież drugą największą gospodarkę na świecie i jeden z najwyższych na świecie PKB per capita, a mimo to mają one wciąż problemy z biedą, jako że rządzą tam od wielu, wielu lat liberałowie w sferze gospodarki.
    3. Liberałowie zajmują się tylko tym, jak zwiększyć ich prywatne zyski, stad też kraje rządzone przez liberałów maja z reguły zawsze największy obszar biedy.
    4. Tragicznie to jest dziś nie w Rosji, a na Ukrainie i Azji Środkowej, w byłych republikach radzieckich z przewagą muzułmanów, ale to jest osobny temat do dyskusji.

  258. Zetus
    1. Nie myl spekulantów z inwestorami. Inwestorzy inwestują w państwa ze stabilnymi rządami, n.p. w Chiny, a nie n.p. w „demokratyczną” Belgię, rozpadającą się na państwo walońskie i państwo flamandzkie, państwo sztucznie utworzone, które ostatnio nie miało miesiącami rządu, stąd też panuje tam chaos, jakże lubiany przez islamskie organizacje terrorystyczne.
    2. Nacjonalizacja NIE jest kradzieżą, to jest akt sprawiedliwości dziejowej.
    3. Najnowsze zamachy stanu w Europie (po roku 1950):
    – Turcja (przypominam członek NATO i oficjalny kandydat do UE) w roku 2016 („nieudany”), 1997,1980, 1971 i 1960
    – Ukraina w roku 2013
    – Rosja w roku 1993
    – Gruzja w roku 1992
    – Cypr w roku 1974
    – Portugalia w roku 1974
    – Grecja w roku 1973 i 1967
    – Francja w roku 1958

  259. grzerysz (18 sierpnia o godz. 13:48 5925)
    Tak, należy jak najszybciej opracować nasz własny, polski ranking najlepszych wyższych uczelni świata, w którym Uniwersytet Warszawski znajdzie się na pierwszym miejscu a Harvard na ostatnim. Wierzę, że|profesor” Kleiber jest w stanie takowy ranking opracować, przy pomocy członków rzeczywistych oraz członków korespondentów PAN oraz tysięcy naszych własnych, polskich profesorów belwederskich oraz doktorów (re)habilitowanych!

  260. mohikanin przedostatni (18 sierpnia o godz. 13:15 5923)
    1. „Profesor” Kleiber niczego nie analizuje, jako że on niczego nie rozumie. Poza tym, to jest on osobiście współodpowiedzialny, jako były minister nauki i jako były prezes PAN, za obecny upadek polskiej nauki i polskiego szkolnictwa wyższego, w tym za nepotyzm, za „rodzinne” katedry, za wsobny chów naukowców, za korupcję oraz za mafijne wręcz stosunki panujące na polskich wyższych uczelniach. Dam ci przykład – wystąpiłem o stanowisko profesora wizytującego na SGH, w Instytucie Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych w Kolegium Gospodarki Światowej wysyłając tam drogą elektroniczną odpowiednie podanie z kompletem załączników. Oto odpowiedź, która właśnie otrzymałem:
    „Sz. P.
    Dokumenty należy złożyć ( przesłać) w wersji papierowej:
    Zainteresowanych prosimy o składanie dokumentów związanych z I etapem do dnia 12 września 2016 r. w Dziale Spraw Pracowniczych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Al. Niepodległości 162, pokój 410-412.
    mgr Elżbieta Włodyka
    kierownik”
    Od razu widać, że to jest lipny konkurs, że z góry wiadomo, kto go wygra, a ogłoszono go na stronach MNiSW tylko dla tego, że tak wymagają przepisy. A jeżeli czołowa polska wyższa uczelnia ekonomiczna, de facto uniwersytet, jest mentalnie w epoce „przedelektronicznej”, czyli przed rokiem 1987, kiedy to w Polsce pojawił się Internet, to oczywiste jest, że polskie wyższe uczelnie, z ich nepotyzmem, doszczętnie skorumpowaną i niekompetentną kadrą naukowo-dydaktyczną muszą być w piątej setce światowych rankingów, na poziomie „uniwersytetów” z Burkina Faso czy też innego Bangla Deszu.

  261. mohikanin przedostatni (18 sierpnia o godz. 13:15 5923)
    2. Tzw. Polskę Walczącą mam gdzieś, gdyż ona wysłała mojego wujka na pewną śmierć już pierwszego dnia Powstania Warszawskiego (akcja pod AWF-em). Uważam więc przywódców tego Powstania i polityków z tzw. rządu londyńskiego, którzy wydali rozkaz jego rozpoczęcia za zbrodniarzy.

  262. kaesjot
    Obywatel ktory pracuje, praca jest bezpieczna i dobrze platna zajmie sie wszystkimi swymi problemami sam. Zatroszczy sie o rodzine i zaplaci skaldki Zus. Dobra bezpieczna praca dla dzis pracujacych to rowniez bezpieczenstwo emerytow.

    Do stwarzania takich miejsc pracy trzeba dazyc. To powinnosc rzadu. Rzad nie powinien tworzyc miejsc pracy ale stwarzac warunki aby wszyscy co czuja sie na silach to robili. Niestety rzady ostanich 27 lat nie rozumia tej roli i swej odpowiedzialnosci.
    I tak bedzie dopoki nie bedzie obowiazywac wymog minimalnych kwalifikacji na stanwiskach publicznych.
    W Polsce kazdy dupek i pizdzielc moze byc premierem, prezydentem, poslem, ministrem,… i po przez partyjny nepotyzm bedzie zatrudnial tylko takich ktorzy mu nie zagrazaja swym intelektem. To jest recepta na katastofe i Polska do tego dazy z deteminacja.

    Pomysl, gdyby byly normalne stosunki ze wschodem, kazdy polski bizness moglby sprzedac 10-30% wiecej. Ile miejsc pracy by to stworzylo ? Oczywiscie gdyby byly produkty bardziej technologicznie zawansowane niz jablka. A to tez odpowiedzialnosc rzadu. Bo nie rzad nie kieruje nie zacheca, nie wspomaga nie dazy do rozwoju innowacji ,…
    Gdyby media wykonywaly swe obowiazki w sprawie oceny pracy rzadu chocby w 1%,…

  263. Tolerowanie nędzy, zagrożenia bytu, jest idealnie skorelowane z poziomem przestępczości.
    Nie ma pracy pozwalającej na utrzymanie siebie i rodziny- będą kradzieże, rozboje, przestępczość zorganizowana.

    W krajach rozwiniętych, szczególnie europejskich, wskaźnik przestępczości jest niski.
    Czy jest to społecznie opłacalne?
    Syci nie mordują……
    Syty który będzie chciał pospacerować po slumsach, gettach, fawelach, dzielnicach nędzy, raczej cały i zdrowy nie wróci, o ile w ogóle….
    To koszt kapitalizmu, nedzy płacowej, braku zabezpieczeń socjalnych, pracy pozwalającej przeżyć.

    Naszą cywilizację zabije egoizm tych co na szczytach…..

    ===========

    Szanowni dyskutanci nie cierpia nacjonalizacji.
    Dlaczego?
    Czym spowodowane jest przejmowanie przez państwo firm, złóż, zasobów, ziemi?
    Może warto by wniknąć w to, jak te składniki narodowego majątku trafiły w obce ręce, czy stały się własnością wąskiej kliki?

    Jak przejęto Kanał Panamski, czy Sueski, złoża miedzi, uranu, złota, diamentów, grunty rolne w najżyźniejszych częściach świata?
    Można sankcjonować bezprawie, czy decyzje niekoniecznie samodzielnych rządów, bardziej sprzyjających obcym interesom niż krajowym.
    Tylko po co?
    Dla korzyści elit za łapówki podpisujących takie kontrakty?

    Mossadek, Allende, Noriega, Kadafi, zapłacili za decyzje nacjonalizacji dóbr narodowych.
    Nawet życiem….

  264. „Naszą cywilizację zabije egoizm tych co na szczytach…..”

    Egoizm , to inaczej autoagresja, działanie nieświadome na własną szkodę, działanie człowieka.

    „Czym spowodowane jest przejmowanie przez państwo firm, złóż, zasobów, ziemi?”

    Egoizmem, czyli znowu pojawia się auto agresja, czyli działanie nieświadome, na własną szkodę.

    Nic nowego…

  265. jakowalski 18 sierpnia o godz. 16:18 5938
    ===============================
    Kleber to taki alkoholik, co dzień mniej mózgu w mózgu,
    skazany na autoagresję, na nieświadome działanie, ma własną szkodę
    tylko.

  266. @jakowalski, rozczulasz mnie! Wszystko wiesz najlepiej. Wszystkich obwiniasz. Masz na wszystko jednoznaczny i niewzruszony pogląd niczym nieopierzony rewolucjonista. Żadnych światłocieni, żadnych wątpliwości. Rzeczywistość zerojedynkowa. W burych kolorach. Strasznie Ci musi być ciężko. Wątroba puchnie od nadmiaru żółci.
    Używasz tego blogu do wylewania swoich frustracji. Rodzaj terapii. Skoro musisz. Zdrowia życzę 🙂

  267. axiom1 18 sierpnia o godz. 16:24 5940
    =========================
    Pomysł na sankcje przeciwko Rosji, to też była autoagresja, nieświadome działanie,
    przeciwko sobie skierowane, przez polityków pozbawionych mózgu, zdolności do myślenia.
    Bo ci zza kałuży kazali.
    A sami handlowali z Rosją i handlują jak wściekli.

    Już większego skretynienia, połączonego z debilizmem nie może być jak hodowanie jabłek, żeby je gdzieś sprzedawać.
    Czysta autoagresja w tym jest.
    Podcinanie gałęzi na której się siedzi.

  268. mohikanin przedostatni 18 sierpnia o godz. 17:20 5944
    =======================
    Moje narzekanie ma jednak inną barwę, narzekam na siebie , a przy okazji
    na innego, którego chcę uratować od zguby, od zła. Chcę żeby wiedział, ten drugi, jaka jest przyczyna jego nieszczęścia.

    Jakowalski, popraw się, nie bądź takim egoistą.
    Trudne to będzie, bo tylko dietą można to zrobić. Siły przy tym są tak wielkie,
    żeby od egoizmu się oderwać,
    że znacznie przekraczają te łączące cząsteczkę wodoru z tlenem w wodzie.

    Pewien kolega, tak mi powiedział: jak widzisz, że ktoś wchodzi w gówno, to jeszcze wpychaj go w nie, a nie wyciągaj z niego.
    Chciał dać mi do zrozumienia, że lepiej na tym wyjdę. Czy miał rację?

  269. axiom1
    Mam do ciebie prośbę, daj cynk temu blogierowi o ksywie @mpn, będą do niego pisał w sprawie wodoru i węgla, i nie tylko, jak to jest z przekształcaniem tych pierwiastków na energię, ciepło w organizmie człowieka.
    Na blogu pana Andrzeja Celińskiego będę to robił, oczywiście jak Gospodarz zezwoli,
    i nie wyśle mnie do swojego Klasztoru, na reedukację.

    Tekst do niego skierowany, ostatni jaki tam napisałem, dotyczył amoniaku,
    substancji niezwykle toksycznej, szczególnie dl ludzkiego mózgu.
    Tekst ten gospodarz, czyli dr Stefan Karczmarewicz wymazał, nie wiem dlaczego?

    Rzecz jest nowa, jeszcze w literaturze medycznej nie opisana, tylko gołym stwierdzeniem zasygnalizowana: dotyczy tego jak człowiek spożywa nadmierne ilości białka, do tego w postaci takiej , jakiej ma do dyspozycji w sklepie, to z tego nadmiaru tworzy się w ustroju człowieka amoniak, z rozkładanych w naszych ludzkich bebechach – aminokwasów. Luźno biegające sobie cząsteczki wodoru i azotu po naszym ustroju, łączą się ze sobą w cząsteczkę składającą się z jednego atomu azotu i czterech wodoru, o wzorze NH4.
    Jak szkodliwy jest amoniak egzogennie, to jest wiadomo, ale rzadko to się zdarza.
    Obecnie nic nie wiemy, jaką ruinę powoduje w mózgu amoniak, nigdy tego problemu nie było, bo nigdy konsumenci nie mieli do dyspozycji tak dużej ilości białka, półki sklepowe są nim zawalone od trzech dekad, ze zmian w technologi się to wzięło, w rolnictwie i przetwórstwie.

    Mówi się, że ten endogenny amoniak, wielkie szkody człowiekowi może czynić,
    jak dotrze wraz krwią do mózgu. Moim zdaniem już czyni, bo wielka liczba chorób mózgowych się pojawiła.

    A co na to powie @mpn? Jestem bardzo ciekawy.

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwixueLrrMvOAhWBPZoKHdEGAfMQFggbMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.wrp.pl%2Fnadmiar-bia%25C5%2582ka-szkodliwy-amoniak&usg=AFQjCNFYSXxayT2JD-6svO71qN89gaFBaQ&sig2=qn78_pHiea2owCoJ1lcunw

  270. jakowalski
    18 sierpnia o godz. 13:01 5917

    „Człowiek ma prawo NIE żyć w biedzie z konieczności (przymusu).”

    Nie ma takiego prawa w swiecie biologicznym.
    Poszukiwaniem absolutu i kamienia filozoficznego wyrzadzono wielka szkode ludzkosci.

    Slawomirski

  271. kaesjot
    18 sierpnia o godz. 11:54 5911

    Chinczykom tak jak nam wszystkim potrzebny jest swiat zewnetrzny. Zyjemy w globalnej wiosce. Mamy globalne ceny na paliwi i inne surowce. Utrzymanie globalnej wioski jest w interesie wszystkich.

    Slawomirski

  272. mohikanin przedostatni
    18 sierpnia o godz. 17:20 5944

    A co? To już nie wolno wzorować się na p. Celińskim i „Polityce”, im jakoś wątroba nie puchnie od nieustannego biadolenia…

  273. Wiesiek
    Racja: tolerowanie nędzy jest idealnie wręcz skorelowane z poziomem przestępczości: nie ma pracy pozwalającej na utrzymanie siebie i rodziny – będą kradzieże, rozboje i przestępczość zorganizowana. Zgadzam się też, że bieda to jest koszt kapitalizmu, nędzy płacowej, braku zabezpieczeń socjalnych, braku pracy pozwalającej przeżyć i że cywilizację Zachodu wkrótce zabije egoizm tych co są dziś na jej szczytach. I dobrze! Ta zboczona cywilizacja nie ma przecież racji bytu.
    Pozdrawiam.
    LK

  274. mohikanin przedostatni
    To ty używasz ten blog do wylewania swoich frustracji i do propagowania liberalizmu, który zgodnie z encykliką „Mirari Vos” („Zastanawiasz się”) papieża Grzegorza XVI jest „szkaradną doktryną”.

  275. Slawomirski
    NIE da się usprawiedliwić biedy w sytuacji, gdy gospodarka światowa od setek lat cierpi na nadprodukcję, czyli inaczej na niedostatek popytu.

  276. Takei
    Też jesteśmy zwierzętami, a dokładniej nagimi małpami – nieco bardziej inteligentnymi od goryli, orangutanów czy szympansów, ale mniej od nich zręcznymi.

  277. głos (nie)zwykły
    1. Są bogate kraje, gdzie nie ma żadnej pomocy dla wielu biednych (n.p. USA) i kraje biedne, gdzie pomaga się praktycznie wszystkim biednym (n.p. Kuba). Wszystko zależy tu od tego, kto jest w nich u władzy.
    2. Zgoda: aby dystrybuować, to najpierw trzeba wytworzyć. A takie USA wytwarzają przecież sporo, mają przecież drugą największą gospodarkę na świecie i jeden z najwyższych na świecie PKB per capita, a mimo to mają one wciąż problemy z biedą, jako że rządzą tam od wielu, wielu lat liberałowie w sferze gospodarki.
    3. Liberałowie zajmują się tylko tym, jak zwiększyć ich prywatne zyski, stad też kraje rządzone przez liberałów maja z reguły zawsze największy obszar biedy. 🙁
    4. Tragicznie to jest dziś nie w Rosji, a na Ukrainie i Azji Środkowej, w byłych republikach radzieckich, na ogół z przewagą muzułmanów, ale to jest przecież osobny temat do dyskusji.

  278. Slawomirski
    Utrzymanie tzw. globalnej wioski jest tylko w interesie najbogatszego 1% ludzkości.

  279. Wacław
    Życie ludzkie jest przecież, z punktu widzenia medycyny, nieuleczalną chorobą, przenoszoną drogą płciową – chorobą, która ZAWSZE kończy się śmiercią. Co ty na to?
    Pozdrawiam!

  280. Slawomirski
    Po to człowiek stworzył cywilizacje (kulturę, jak kto woli), aby nie żyć w biedzie. Inaczej, to cywilizacja nie maiła by przecież tzw. raison d’ętre czyli po naszemu racji bytu.

  281. @jakowalski, (18 sierpnia o godz. 19:32) nie miałem prawa używać argumentów ad personam. Przepraszam.
    Wracając do meritum. Świat nie jest taki prosty i jednoznaczny, jak to próbujesz przedstawiać. Stan szkolnictwa wyższego w Polsce naprawdę nie jest zawiniony przez Kleibera. Być może dołożył do tego swoją cegiełkę. Ale też nie można mu odmówić pozytywnego wkładu.
    Jeżeli chodzi o liberalizm, to owszem, jest mi bliski. Jeżeli Grzegorz XVI nazwał go „szkaradną doktryną”, to znaczy, że niewiele zrozumiał z nauki na temat wolnej woli. Co akurat u przedstawicieli tej korporacji nie jest niczym dziwnym.

  282. @Wacław1, (18 sierpnia o godz. 17:40) wszyscy narzekamy. Czasem mając ku temu powody a czasem nie mając ich wcale. Choć nam się wydaje, że mamy. Rzecz w proporcjach „mocium panie”.
    Naprawdę wierzysz w to, że da się uratować drugiego człowieka od „zguby i zła” metodą narzekania?
    Ja w to nie wierzę. To tak nie działa. To wbrew neurofizjologicznym podstawom ludzkiego zachowania. Mózgowi trzeba dostarczyć program pozytywny: co robić. A nie negatywny: czego nie robić.
    Jahwe najwyraźniej zapomniał w jaki mózg wyposażył homo sapiens i podarował mu Dekalog w formie dyrektyw negatywnych: „nie …”, „nie…”, „nie…” i dlatego to nie działa.

  283. mohikanin przedostatni
    1. Oczywiste jest, że obecny, tragicznie wręcz zły stan nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce nie jest zawiniony tylko i wyłącznie przez Kleibera. Ale on miał spory i często decydujący wręcz wkład w doprowadzeniu polskiej nauki i polskiego szkolnictwa wyższego do upadku, za co powinien on ponieść wreszcie konsekwencje, razem z innymi prezesami PAN i ministrami nauki i szkolnictwa wyższego, począwszy od roku 1990.
    2. Co do papieża, to rozumiem, że jesteś, tak jak ja, heretykiem, jako że podważasz dogmat papieskiej nieomylności.
    Dobranoc!

  284. mohikanin przedostatni
    Nie wymagaj zbyt dużo od Jehowy. Ostatecznie był on tylko bożkiem plemiennym niewielkiego plemienia semickiego zwanego Midianitami i tylko przydatkiem przejęło go, wraz z żoną Mojżesza, większe plemię semickie czyli Starożytni Izraelici, a później, przez heretyckiego rabina Jeszuę (Jezusa) także i my via tzw. Zachód, co oczywiście było jednym wielkim błędem, ale co jest przecież tematem na osobną dyskusję.
    Dobranoc raz jeszcze!

  285. kaesjot
    18 sierpnia o godz. 16:03 5934

    Piszesz: „z biologicznego punktu widzenia człowiek to także zwierzę, tyle, że na wyższym niż inne poziomie rozwoju”

    Podoba mi się to, w takim razie: z biologicznego punktu widzenia, zwierzę to także człowiek, tyle że na niższym poziomie rozwoju…
    Pasożytami nie są wyłącznie ci, którzy nie pracują lecz także ci, których praca nie przynosi innym żadnej korzyści, lecz często wręcz przysparza im dodatkowych utrudnień i strat.

  286. jakowalski
    18 sierpnia o godz. 19:35 5954

    A zatem małpy mogą sobie pomyśleć: też jesteśmy ludźmi, a dokładniej, owłosionymi ludźmi – nieco mniej inteligentnymi od ludzi, ale bardziej od nich zręcznymi…

  287. Film Clinton Cash wersja angielska

    http://www.breitbart.com/clinton-cash-movie/

    Polecam wszystkim cynikom i hipokrytom Polityki. Kazdy jest cenzurowany. Nie tylko malzenstwo Clintonow. Wiec zastanowcie sie nad swoimi poczynaniami.

    P.S.
    Gdyby kazdy obywatel USA zobaczyl ten film Trump juz by byl prezydentem.

    Slawomirski

  288. axiom1
    Już nie musisz szukać @mpn, nawinął mi się u profesora Hartmana,
    już wszystko mu wytłumaczyłem o moim rozwodzie z dr Stefanem, na szczęście chwilowym, bez sądu, tylko z jednostronną ugodą dżentelmeńską:

    http://hartman.blog.polityka.pl/2016/08/18/dajcie-zyc-tomkowi-kalicie/#comment-135740

  289. Zakladam, że z Redaktora nie lada konstytucjonalista

    bo ja szary obywatel nie jestem tak pewny kto kogo gwałci.

    Otóż grupa znakomitych profesorów prawa w tym ekspertow od Konstytucji plus Prof Zaradkiewicz wynoszony całkiem niedawno pod niebiosa przez samego ajatolaha Rzeplinskiego jako największy ekspert od prawa konstytucyjnego i były dyrektor działu studiów konstytucyjnych TK…

    uważają,
    że to sam Trybunal pod wodza swojego prezesa zaprzyjaźnionego z platforma gwałci demokrację i konstytucje.

    Proszę napisać Panie Celinski o swojej wiedzy w dziedzinie prawa konstytucyjnego to może uwierze w Pana wersję.

  290. takei-butei
    18 sierpnia o godz. 22:31
    Eee – rozczarowujesz mnie tą swoją logiką.
    To, że Twoja żona jest kobietą wcale nie znaczy, ze każda kobieta jest Twoją żoną.
    Każdy człowiek jest zwierzeciem ale nie każde zwierzę jest człowiekiem a wygląda to tak , jak niżej.
    Systematyka człowieka
    Domena eukarionty
    Królestwo zwierzęta
    Typ strunowce
    Podtyp kręgowce
    Gromada ssaki
    Podgromada żyworodne
    Infragromada łożyskowce
    Rząd naczelne
    Podrząd Haplorrhini
    Infrarząd małpy właściwe
    Nadrodzina małpy człekokształtne
    Rodzina człowiekowate
    Podrodzina Homininae
    Plemię Hominini
    Rodzaj Homo
    Gatunek człowiek rozumny

  291. kaesjot (19 sierpnia o godz. 7:53 5968)
    Otóż to!

  292. @jakowalski
    18 sierpnia o godz. 16:14 5936

    ad 1. Nie myl spekulantów z inwestorami…
    Odpowiedź bez zwiazku – nigdzie nie pomyliłem.

    ad 2. Nacjonalizacja NIE jest kradzieżą, to jest akt sprawiedliwości dziejowej.
    Spytaj właścicieli nacjonalizowanych biznesów. Powiedzą: to „akt niesprawiedliwości dziejowej”
    Spytaj wenezuelczyków czy im dobrze zrobił Chavez.
    Czy jak coś nazwiesz aktem sprawiedliwości dziejowej to stanie się lepsze i sprawiedliwsze ?
    Przymiotniki/nowe nazwy nie zmieniają faktów, to tylko propaganda.

    ad 3. Najnowsze zamachy stanu w Europie (po roku 1950):
    Nie pytałem o to kiedy i gdzie były zamachy stanu (to każdy może znaleźć w wiki), tylko gdzie zmieniano konstytucje poprzez zamach stanu. Zresztą dla grupy reprezentującej zamach stanu konstytucja zazwyczaj nie stanowi problemu i pewnie nawet nie wiedzą, że istnieje. Przecież rządzą przemocą i łamią konstytucję. Najwyżej konstytucja, traktowana instrumentalnie, może im się przydać do sprawnego rozprawienia się z przeciwnikami. I dlatego nie biorę nawet pod uwagę takich rozwiązań. Chciałbym żyć w normalnym kraju, gdzie rządzi się nie przemocą, ale poprzez porozumienie. Has the penny finally dropped ?

    Postaraj się, żeby to co piszesz miało troche więcej sensu bo to co piszesz świadczy o trudnościach w czytaniu ze zrozumieniem.
    Odpowiedasz na pytania, które nie padły. Wyjaśniasz coś, co nie wymaga wyjaśnień. What is up with you ?

  293. @jakowalski, na problem mizerii szkolnictwa wyższego w Polsce należy spojrzeć z szerszej perspektywy. W czasach zaborów wiemy jak było. W II RP trzeba było ujednolicać system oświatowy od podstaw. Podczas WW II zgładzono bardzo wielu naukowców. Po 1968 roku wydano wojnę inteligencji. Marcowi docenci to była ówczesna wersja dzisiejszej „wymiany elit”. Umasowienie szkolnictwa wyższego w III RP obniżyło poziom wymagań wobec studentów. Zgodnie z rozkładem normalnym nie można oczekiwać, że wszyscy będą ponadprzeciętni. Czyli trzeba było stworzyć uczelnie dla przeciętniaków. Spauperyzowane wcześniej środowiska naukowców rzuciły się, nieraz bez opamiętania, na możliwość wzbogacenia się, jaką dawało powstanie szkolnictwa prywatnego. Przejście na system boloński również bardziej zaszkodziło niż pomogło.
    Jak wobec tego można tak lekko oskarżać konkretnego człowieka za mizerię czegoś, co było psute przez lata?
    Nie podoba mi się rzucanie oskarżeń bez podania konkretów. Każdemu trzeba udowodnić jego winę. W przeciwnym razie pachnie to brzydko. Bolszewizmem.

  294. ” W przeciwnym razie pachnie to brzydko. Bolszewizmem.”

    To rowniez pachnie polskoscia, zachodem, Ameryka,…. i kk.

  295. mohikanin przedostatni
    19 sierpnia o godz. 9:04
    W tym wszystkim pazerność i egoizm wzięły górę nad rozsądkiem i racjonalnym myśleniem, wolnorynkowe bezhołowie nad celowym , planowym działaniem.
    Kto za to wszystko odpowiada ?
    Kto jest zdolny to zmienić z korzyścią dla ogółu społeczeństwa ?
    Dzisiaj by siedzieć na kasie w hipermarkecie wystarczy umiejętność rozpoznawania wartosci monet i banknotów i wydania reszty ( o ile klient płaci gotówką ) zatem sadzanie tam człowieka z wyzszym wykształceniem jest zwykłym marnotrawstwem no ale skoro innej pracy nie ma a żyć z czegoś trzeba …..

  296. kaesjot, (19 sierpnia o godz. 11:22) a nas przy tym nigdy nie było, wianki dziewicze na naszej skroni …. to oni, oni, oni
    https://www.youtube.com/watch?v=vnpAmAPoGIU
    Zawsze jacyś „oni”. A może by tak dla odmiany: nie pytaj co Polska zrobi dla ciebie, tylko co ty zrobisz dla Polski. Co Ty, konkretnie, robisz, żeby „to zmienić z korzyścią dla ogółu społeczeństwa”?
    Jaki naród, taka władza, takie elity. Trzeba zacząć od siebie a nie szukać wiecznie winnych „onych”, wymachując zwiędłym wiankiem dziewiczym.
    Jeżeli absolwenci wyższych uczelni siedzą na kasach, to jest w tym sporo ich własnej winy. Bo to znaczy, że bezmyślnie wybrali kierunek studiów, na absolwentów którego nie ma zapotrzebowania na rynku. Ponoszą konsekwencje własnych decyzji. Po studiach nie potrafią sobie sami stworzyć miejsca pracy. Gomułka zwykła mawiać: „studenci, studiujecie za darmo i pracować będziecie też”. Dopowiadano: za darmo. Teraz młodzież masowo studiuje bezsensowne kierunki i pracuje też bez sensu. To są dorośli ludzie, sami odpowiadają za siebie. Kraje, do których tak chętnie się porównujemy, nie osiągnęły dobrobytu metodą niańczenia dorosłych ludzi. Wręcz przeciwnie. Kiedy już się wzbogaciły, mogły pomyśleć o byciu państwem opiekuńczym. Nie da się wszystkiego zrobić jednocześnie i w dodatku w try miga.
    Profesor Vetulani twierdzi, że nie należy potępiać w czambuł tych wszystkich wyższych szkół gotowania na gazie. Widzi w nich pożytek w postaci „gimnastykowania”, rozwijania mózgu. A to zawsze jest pożyteczne.

  297. ” W przeciwnym razie pachnie to brzydko. Bolszewizmem.”

    I ta mediami zaszczuta i oglupiona podla swina domagala sie niedawno cenzury na tym blogu. Polityka oczywiscie wspiera ‚stop heit’ ale z wyjatkiem rusofobi.

    Bolszewizm natomiast ma sie zupelnie przyzwoicie i kulturalnie na tle 500 letniej kolonialnej orgii barbarzynstwa zachodu i 2000 lat ludobojstwa kk.

    Aleksander Solzynicyn po 15 latach w USA powrocil do ZSRR i oswiadczyl. „Out these two evil states (USA & The Soviet Union) I prefer the Sowiet Union ”
    (Z dwoch diabelskich krajow wole ZSRRR)
    Interesujace jest rowniez ze Solzynicyn gdy zapytany czy sprawdzil ktorakolwiek z historii opisanych w „Archipelagu Gulag” – odpowiedzil ze nie sprawdzil.

    Ale na nie sprawdzonych faktach media wychodowaly rusofobiczna dzicz jak mochikanin przedostatni, ktory bedzie prowokowal z zacietrzewieniem az pewnego dnia dostanie po mordzie. Co jest naturalne.

  298. @mohikanin przedostatni
    19 sierpnia o godz. 12:05 5974

    „Teraz młodzież masowo studiuje bezsensowne kierunki i pracuje też bez sensu”.

    Nie wiem czy teraz młodzież „masowo studiuje bezsensowne kierunki” i „pracuje też bez sensu”.
    Wiem natomiast, że ty masowo produkujesz na tym blogu bezsensowne komentarze.
    Jednak ani ja ani nikt inny nie apeluje do Andrzeja Celińskiego aby cię z tego blogu usunąć.

  299. @axiom1
    18 sierpnia o godz. 12:28

    Nie przekonasz mnie. Bankierzy z Wall Street pewnie nie marnowali okazji żeby zarobić, ale ideologami z pewnością nie byli, więc nie można przypisywać im inicjatywy w tym co się stało.
    Myślę, że nie jesteśmy gorsi od innych narodów w zakresie znajomości historii. Poza tym historia to nauka polityczna i zmienia się w zależności od tego kto aktualnie dysponuje wykładnią, więc w krajach niedemokratycznych trzeba traktować ją z dystansem ( politycy mogą wtedy bezkarnie tworzyć interpretacje odpowiadające ich interesom) 🙁

    Popatrz na Rosjan – mimo tego, że wiele faktów z życia Stalina jest znanych i udokumentowanych to nadal są ludzie noszący jego portrety jakby był kimś pozytywnym i godnym szacunku bohaterem. Chyba nie znają historii…

  300. zetus1
    19 sierpnia o godz. 13:31 5977

    Tu nie chodzi o przekonywanie tylko o zapoznanie sie z faktami. Dr Anthony Sutton ze Stanford University zbadal 400 ton dokumentow i na podstawie tego napisal ksiazke aby kazdy niezaleny i ambitny umysl mogl sie zapoznac z ***niemieckim cudem gospodarczym*** okresu miedzywojennego.

    Sa rowniez inne zrodla dotyczce tego cudu.
    Miedzy innym to amerykanski bank z Nowego Yorku „The Union Bank” Gdzie jednym z dyrektorow byl dziadek GW Busha sfinansowal budowe pierwszej siedziby parti NSDAP. Inna amerykanska firma sfinasowala budowe torow kolejowych do obozu zaglady w Oswiecimiu,….. Juz w 1930 na dziesieciu dyrektorow firmy IG Farben (glowna firma zbrojeniowa Niemiec) az 6 bylo amerykanami,… w tym jeden z dytrektrow byl rowniez dyrektorem nowojorskiego oddzialu amerykanskiego banku centralnego,… Jedna z firm nalezacych do IG Farben produkowala miedzy innymi Cyclon B dla Oswiecimia.
    Przypomne ze amerykanie wywiezli z Niemiec 60 tys ton dokumentow i do dzisiej sa tajne.

    W sprawie Stalina. Najpopularniejszy jest on w Gruzji. Fakem jest ze przypisywano mu wiksze zbrodnie niz rzeczywiscie popelnil. Np Z Brzezinski przypisywal mu 54 miliony ofiar. Bez zadnych dowodow na to. W koncu lat 1980 Garbaczow zaczal a Jetsyn donoczyl audyt zbrodni Stalina. Ofiar bylo 16 milionow w tym osoby przymusowo przesiedlone, areszowane, wypuszczone,…
    Tylko brytyjczycy zmusili do „wyjazdu” tylko do Australli okolo 10 milionow swych obywateli.
    Tak wiec ze Stalina zrobiono wiekszego badyte niz rzeczywiscie byl. Rosjanie maja prawo go szanowac. Pobil hitlerowskie Niemcy. W rzczywistosci pobil hitlerowskie Niemcy i cala okupawana przez hitlerowcow Europe plus kraje wasalskie. To olbrzymie osigniecie. Rowniez dla Polski i polakow. Dzieki temu zwyciestwu my wogole dzis istniejemy.

  301. @zetus1
    19 sierpnia o godz. 13:31 5977

    „Poza tym historia to nauka polityczna i zmienia się w zależności od tego kto aktualnie dysponuje wykładnią, więc w krajach niedemokratycznych trzeba traktować ją z dystansem ( politycy mogą wtedy bezkarnie tworzyć interpretacje odpowiadające ich interesom)”.

    Mylisz chyba historię z polityką historyczną. Historia była jedna i chcąc ją poznać trzeba zaznajomić się z bardzo wieloma faktami. Dopiero znając odpowiednio dużo faktów można pokusić się o próbę w miarę uczciwego i wieloaspektowego zinterpretowania historii. Najczęściej może to dotyczyć oczywiście jakiegoś jej wycinka bo praktycznie niemożliwe jest zbadanie na podstawie źródeł zbyt szerokiego spektrum. Chcąc mieć pojęcie o całości czy choćby o wybranej epoce czy też obszarze trzeba zdać się na studiowanie literatury fachowej napisanej przez rzetelnych, w miarę bezstronnych, historyków z prawdziwego zdarzenia. Powtarzam historyków, nie prokuratorów.

  302. zetus1
    19 sierpnia o godz. 13:31 5977

    ” Nie przekonasz mnie. Bankierzy z Wall Street pewnie nie marnowali okazji żeby zarobić, ale ideologami z pewnością nie byli, więc nie można przypisywać im inicjatywy w tym co się stało. ”

    W kazdej zbrodni winnny jest nie tylko ten co pociagnal za cyngiel. Winni sa rowniez ci korzy dostarczyli pistolet i ci ktorzy za niego zaplacili. I ci ktorzy do zbrodni podzegali.
    Amerykanie podzegali, budowali nazistowska ideologe NSDAP, finansowali, dostarczali bron i technologie i ludzi,…. i domagali sie zwrotu na inwestycje,… a Hitler byl tylko podwykonawca do czasu kiedy sie zbuntowal w grudniu 1941.

  303. jakowalski 18 sierpnia o godz. 19:47 5957
    Życie ludzkie jest przecież, z punktu widzenia medycyny, nieuleczalną chorobą, przenoszoną drogą płciową – chorobą, która ZAWSZE kończy się śmiercią. Co ty na to?
    ================
    Nic. To banał. Ściągnięty ze ściany , bazgroł, z jakiegoś budynku w W-wie przez Krzysztofa Zanussiego. Na tytuł filmu wzięty.

    Czytam „Oddech” Moniki Jaruzelskiej. Napisała: życie zaczyna się na pampersie i na pampersie kończy.
    Albo: – byłam przy ostatnim oddechu ojca, czułam pierwszy oddech synka Gucia.
    A , śmierć jest tylko kontynuacją życia, jak nas będą żegnać, nad grobem, to
    o życiu będą gadać, a nie o śmierci.

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwi6p4-Bx83OAhXhHpoKHcrKALQQtwIIHTAA&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3D9_eKUF73M6E&usg=AFQjCNEjSv3kssCqxvqjk2YnUleZpXyWvw&sig2=OpCvqEt86YG7YQSLm8udBA

  304. kaesjot
    19 sierpnia o godz. 7:53 5968

    Ale rzecz nie dotyczyła kobiet i żony.

    Otóż, każde zwierzę jest człowiekiem o tyle, o ile jego genom jest wspólny z genomem ludzi.

  305. mohikanin przedostatni 18 sierpnia o godz. 22:05 5960
    ================================
    Człowiek ma przystosowany umysł do autoagresji, do działania bezmyślnego,
    do działania na własną szkodę, jeśli nawet zrobi coś dobrego to tylko przez
    przypadek.

    Zdolność do myślenia, niezwykle ułomnego, uzyskał człowiek przypadkiem,
    całkiem niedawno w jego ciągu ewolucyjnym, jak wytworzył i zagospodarował ogień
    – miał być małpą, i niczym więcej.
    Jesteśmy takim skrzywieniem ewolucyjnym.

  306. takei-butei
    19 sierpnia o godz. 15:21
    Jak Cię tak bardzo męczy to stwierdzam, że człowiek nie jest „zwierzęciem stadnym” lecz „istotą społeczną”.
    Teraz pasuje ?

  307. kaesjot
    19 sierpnia o godz. 15:40 5984

    Ale ja nigdzie nie pisałem, że nie podoba mi się to określenie: „zwierzę stadne”. Nie kapuję, o co ci chodzi…

  308. takei-butei
    19 sierpnia o godz. 15:59
    To Ty napisałeś, że każde zwierzę jest człowiekiem co oczywiście nie jest prawdą gdyż zbiór „Człowiek” jest podzbiorem „Królestwa Zwierząt.”
    I tylko o to chodzi.
    W mojej wypowiedzi istotne znaczenie miało określenie „stadne” (społeczne).

  309. Podano wyniki sprzedaży ogółem („sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań drukowanych, sprzedaży egzemplarzowej e-wydań oraz wszystkich form prenumeraty wydań drukowanych i prenumeraty e-wydań”) POLITYKI za miesiąc czerwiec. Wyniosła ona 116 831 egzemplarzy i była mniejsza
    o 2,26% od sprzedaży ogółem w czerwcu ubiegłego roku. POLITYKA nie dołuje więc tak bardzo jak GAZETA WYBORCZA gdzie spadek sprzedaży ogółem od czerwca ubiegłego roku wyniósł prawie 15%.

    Swoją drogą bardzo dziwię się ludziom, którzy kupują ten coraz bardziej tandetny i zmanipulowany tygodnik.
    Dokładnie wszyscy – od opozycjonistów typu Andrzeja Celińskiego i Adama Szostkiewicza po PRL’owkich propagandystów i oportunistów w rodzaju Daniela Passenta, Marka Ostrowskiego czy Jagienki Wilczak – mówią tam jednym głosem. Nastawili się widać po prostu na twardy elektorat Platformy Obywatelskiej i walczą rozpaczliwie o przeżycie. Jak ktoś ma czas i chce się nieco zabawić to proponuję pisać sobie systematycznie ich teksty do kolejnych wydań papierowych albo elektronicznych. Nie można nie trafić – obowiązują tylko dwa tematy: demonizowanie Kaczyńskiego i demonizowanie Putina.

  310. grzerysz
    19 sierpnia o godz. 16:37 5987

    Demony należy przeganiać.
    Stąd zapewne liczba egzorcystów w Polsce wzrosła.
    CZTEROKROTNIE!!!

    Osobiscie mam wrażenie, że nie tylko politycy mają przesyłany SMSem przekaz dnia.
    Dziennikarze piszą również na jedno kopyto, jakby im ktoś kazał wyrabiać normę.
    A dzień bez Putina, dniem straconym- mniej więcej od dwóch lat.

    Wcale bym się nie zdziwił, gdyby kolejnym demonem medialnym został Erdogan.
    Juz sa pierwsze przymiarki do dorabiania mu gęby.
    Nie wykonując poleceń Zachodu i kwestionując wpływy amerykańskie, ostro się naraził.

    Co do historii.
    Wykreować propagandowo można każdą postać, nawet miernotę.
    Obsmarować, każdego geniusza.
    Po historii Polski widać to doskonale.
    Produkujemy strasznie dużo brązu i cokołów…….
    Tyle że niekoniecznie ustawiamy je w odpowiednich miejscach i z odpowiednimi postaciami…..

  311. Wacław I (19 sierpnia o godz. 15:15 5981)
    Tak, stwierdzenie, że życie ludzkie jest nieuleczalną, śmiertelną chorobą, przenoszoną drogą płciową, jest niewątpliwie banałem, ale większość ludzi sobie przecież z tego NIE zdaje sprawy.

  312. grzerysz (19 sierpnia o godz. 13:28 5976)
    Otóż to: mohikanin przedostatni masowo produkuje na tym blogu bezsensowne komentarze. Jednak ani ja ani też nikt inny nie apeluje do Andrzeja Celińskiego aby go z tego blogu usunąć.

  313. Każde stado zwierząt ma hierarchię wewnętrzną.
    Ale żadne zwierzę nie jest pozbawiane przez przywódcę dostępu do pokarmu.
    Nawet resztki, ale zostają dla słabszych osobników.

    Stado ludzkie nie ma takiej reguły.
    W czasie klęsk nieurodzaju wielokrotnie spekulowano cenami żywności, jedynie dla indywidualnego ZYSKU.
    Ewentualnie, wycinano w pień głodnych biedaków, buntujących się w obronie swego życia.
    Ta bezwłosa małpa wyznająca najczęściej jakąś religię, ustanowiła całkiem inne reguły gry.

  314. Mohikanin
    1. Zabory skończyły się w roku 1918, a w latach międzywojennych mieliśmy całkiem niezłe wyższe uczelnie, choćby dla tego, że profesorami byli na nich z reguły absolwenci najlepszych europejskich uniwersytetów. Nie najgorzej było też w PRLu, kiedy to profesorami byli uczniowie przedwojennych profesorów, jak to było w czasach, kiedy ja studiowałem na ówczesnej SGPiS. Sytuacja w polskiej nauce uległa gwałtownemu pogorszeniu podczas epidemii strajków z początków lat 1980., kiedy to polskie uczelnie wyższe zostały nadmiernie upolitycznione, a po roku 1981 sytuację pogorszyła blokada Polski przez Zachód, a jak wiadomo, bez styczności z nauką światową, nie ma mowy o rozwoju nauki w danym kraju. Po roku 1989 było jescze gorzej, jako że obcięto wtedy drastycznie finansowanie nauki (tzw. plan Balcerowicza, zakładający deindustrializację Polski, a przecież w kraju z gospodarką opartą na taniej sile roboczej nie są potrzebne wyższe uczelnie ani też nauka) a wyższe uczelnie zostały zamienione na przechowalnie bezrobotnej młodzieży, jako że na studia wyższe zaczęto wtedy przyjmować każdego z maturą, aby poprzez umasowienie studiów wyższych opóźnić wejście kolejnych roczników młodzieży na rynek pracy, na którym wówczas ubyło kilka milionów miejsc pracy.
    2. Nie jest też prawdą, że po 1968 roku wydano wojnę inteligencji – wyrzucono wówczas z polskich wyższych uczelni państwowych tylko tych profesorów, którzy otwarcie opowiedzieli się wtedy przeciwko Polsce, a to kto z prawodawców będzie tolerować u siebie takiego pracownika, który otwarcie deklaruje wrogość wobec swojego pracodawcy?
    3. Nie ma sensu tworzyć pseudo-wyższych uczelni, w tym szczególnie prywatnych, dla przeciętniaków, jako że tym samym wyrządza się im krzywdę, dając im nic nie warte dyplomy, a przy okazji wyrządza się też krzywdę dobrym absolwentom wyższych uczelni, jako że ich dyplomy też stają się w ten sposób też nic nie wartymi papierkami.
    4. Kleiber firmował i popierał, jako minister szkolnictwa wyższego oraz prezes PANu, to psucie polskiej nauki i polskiego szkolnictwa wyższego, za co dawno już temu powinien on stanąć przed Trybunałem Stanu.
    5. To, że absolwenci wyższych uczelni siedzą na kasach w supermarketach, to NIE jest ich własna wina, a wina rządu, który wysłał ich na wyższe uczelnie wiedząc dobrze, ze ich studia będą nic nie warte i że nie będzie dla nich innej pracy niż taka, w której wystarczą 4 klasy szkoły podstawowej.
    5. Skąd wziąłeś te słowa Gomułki, które cytujesz? Ja za Gomułki studiowałem ale sobie ich nie przypominam i wiem, że absolwenci wyższych studiów zarabiali całkiem niezłe za czasów Gomułki, szczególnie, że było ich wtedy mało a ich poziom wysoki, jako że Polska się wtedy rozwijała i potrzebni byli w niej ludzie po studiach – zupełnie inaczej niż dziś, kiedy to żyjemy na kredyt a zacofana, kompradorska czyli inaczej neokolonialna gospodarka Polski nie potrzebuje w zasadzie absolwentów wyższych uczelni.
    5. Obecne studia są tylko ich parodią, a więc nie ma mowy, aby „gimnastykowały” one umysły studentów. Dobrze to wiem, jako że w latach 2000-2010 pracowałem jako adiunkt a później profesor na polskich wyższych uczelniach – zarówno państwowych (UMCS, AE w Krakowie i Uniwersytet Szczeciński) jak też i prywatnych (AHE w Łodzi, WSIiZ w Rzeszowie oraz „uczelnia” Łazarskiego w Warszawie). Poza Krakowem, gdzie prowadziłem wykłady i seminaria po angielsku dla zagranicznych studentów, to była tam wszędzie już tylko parodia studiów wyższych, a dziś jest jeszcze gorzej, co wiem od moich kolegów wciąż pracujących w w/w „uczelniach”.

  315. @axiom1
    19 sierpnia o godz. 14:56 5980

    „Amerykanie podzegali, budowali nazistowska ideologe NSDAP, finansowali, dostarczali bron i technologie i ludzi,…. i domagali sie zwrotu na inwestycje,…”

    Myślę, że to co piszesz jest doskonałym przykładem polityki historycznej kierowanej z Moskwy ( ogólny kierunek: za wszystko odpowiadają USA) .
    Wg mnie podżegaczem był Stalin, który przez pakt Ribbentrop-Mołotow ułatwił Niemcom zadanie i podzielił sie Polską z Hitlerem. Czyżbyś zapomniał o tym drobiazgu ?
    Przecież USA były sojusznikiem ZSRR w czasie IIWŚ – o tym też zapomniałes?
    Dostarczali broń, samoloty Zwiazkowi Radzieckemu przez Murmańsk. Chyba zapomnieli tylko budować ideologii marksistowskiej.

    Nie lubię wciskania kitu 🙁

  316. Zetus
    1. Pomyliłeś jednak inwestorów ze spekulantami – to przecież głównie spekulanci szukają stabilnych politycznie krajów aby bezpiecznie ulokować w nich swoje zyski z spekulacji na giełdach. Inwestorzy zaś z defincji podejmują ryzyko, a więc często inwestują oni tam, gdzie sytuacja polityczna jest niepewna, ale potencjalne zyski są wysokie.
    2. Zapytaj się właścicieli tych znacjonalizowanych biznesów, skąd wzięli oni pieniądze aby stać się właścicielami owych biznesów. Oczywiste jest, że nie ze swojej własnej pracy, a odebranie złodziejowi tego, co on ukradł NIE jest przecież kradzieżą. Ogromna większość Wenezuelczyków zawdzięcza zaś Chavezowi wyjście z biedy a nawet i nędzy, w którą wpędziły ich dziesiątki lat rządów liberałów w tejże Wenezueli.
    3. Każdy zamach stanu oznacza de facto zmianę konstytucji, jako że jej unieważnienie czy też zawieszenie jest też zmianą konstytucji. De facto konstytucje zawieszono zaś ostatnio znów w samym sercu zachodniej Europy, czyli we Francji, wprowadzając tam stan wyjątkowy, a podobne rozwiązanie rozważane jest obecnie także i w Niemczech. I nie rozśmieszaj mnie – Piłsudski, dokonując zamachu stanu w maju 1926 roku wiedział doskonale o konstytucji marcowej. Podobnie wiedzieli też o konstytucjach swoich państw praktcznie wszyscy przywódcy zamachów stanu, które miały miejsce w XX wieku w Europie. Zamachu stanu z pogwałceniem konstytucji dokonano też w Australii całkiem niedawno – w roku 1975, kiedy to pozbawiono tam władzy drogą tzw. odgórnego zamachu stanu premiera Whitlam’a, a na czele tego zamachu stał gubernator generalny, którego trudno jest przecież oskarżyć o to, ze nie znał on konstytucji Australii, jako że był on zawodowym prawnikiem, byłym głównym sędzią (chief justice) najludniejszego stanu Australii (Nowej Południowej Walii).
    4. Popatrz na Amerykanów i Polaków – mimo tego, że wiele faktów z życia Reagan’a jest znanych i udokumentowanych to nadal są tam i tu ludzie uważający, że był on kimś pozytywnym i godnym szacunku bohaterem.
    4. Generalnie, to nic nie rozumiesz z tego co przeczytałeś i potrafisz tylko powtarzać te bezsensowne przecież, liberalne slogany. 🙁 Ale przecież masz do tego pełne prawo! 🙂

  317. Takei-butei
    1. Człowiek jest małpoludem: Rząd naczelne, Podrząd Haplorrhini, Infrarząd małpy właściwe, Nadrodzina małpy człekokształtne, Rodzina człowiekowate, Podrodzina Homininae, Plemię Hominini, Rodzaj Homo, Gatunek człowiek rozumny.
    2. Zgoda: pasożytami nie są wyłącznie ci, którzy nie pracują (choć mogą) lecz także ci, których praca nie przynosi innym żadnej korzyści, a często wręcz przysparza im tylko dodatkowych utrudnień i strat, na przykład księża, pastorzy, ajatollahowie, mułłowie, rabini, zawodowi politycy, bankierzy, maklerzy giełdowi czy też zawodowi żołnierze.

  318. @grzerysz
    19 sierpnia o godz. 14:25

    Pisałem o znajomości historii przez przeciętnego człowieka. Oczywiście historia jest jedna, ale władza finansuje tych historyków, którzy reprezentują „właściwy” punkt widzenia i to jednak wykrzywia obraz w danym okresie – zgodzisz sie ?
    Pewne fakty się uwypukla, o innych sie nie wspomina. To przekłada sie na podręczniki i świadomość historyczną przyszłych pokoleń. Mnie np.: w szkole nie zaznajomiono ze zbrodnią katyńską , a AK – to nie była fajna organizacja w przeciwieństwie do AL. O wojnie z 1920 też ani słowa. Teraz głównie słyszymy o „żołnierzach wyklętych”, a wcześniej jakoś nie bardzo. Więc historia jest jedna, ta która sie zdarzyła, ale my nie obcujemy z nią tylko z jej interpretacjami.

  319. zetus1
    19 sierpnia o godz. 17:57 5993

    Eugenika, badania na ludziach, prowadzone były w wielu krajach.
    Australia, Szwecja, USA- na przykład.
    Teorie rasowe powstały nie tylko w Niemczech, i nie tylko tam je stosowano w życiu codziennym.
    Demokracja sprzed lat 80 miała całkiem inny wymiar- przynajmniej w sferze praktycznej.
    A i obecnie poza frazesami w praktyce różni sie od teorii.

    USA i Francji, wcale nie przeszkadzała wojna Iracko- Irańska, tocząca się przez 8 lat i pochłaniająca jakieś 1,5 miliona ludzi.
    Wprost przeciwnie.
    Była okazją do zarobku.
    Broń sprzedawano OBYDWU stronom konfliktu.

    Efektem II światowej był poza nowymi granicami, przepływ złota do USA.
    Za dostawy płacono szczodrze.
    I nie pytano o jego pochodzenie.
    Płacił Stalin, płaciły Niemcy, Wielka Brytania, Francja.
    Na wojnie co prawda gina ludzie, ale zarabiaja krocie bankierzy i producenci.
    To nic osobistego, tylko biznes……

    Na dodatek, giną nie dzieci elit, tylko gołodupców.
    A kto by się nimi przejmował?

    Ps.
    Kilka lat temu z jakiegoś krążownika zatopionego pod Murmańskiem, wydobyto parę ton złota. Część zapłaty za lend- lease….
    Czeka jeszcze kilka takich ładunków na znalazcę….

  320. Wiesiek
    1. Człowiek jest małpą, tyle, że z bardziej rozwiniętym rozumem, a więc z największa ilością chorób mózgu. Nadmierna komplikacja naszego mózgu powoduje, że wśród ludzi znacznie częściej niż wśród innych zwierząt pojawiają się zachowania anormalne na przykład sadystyczne, masochistyczne czy też inne rodzaje pociąga płciowego niż heteroseksualny.
    2. Tak, w kapitalizmie rynkowym, w czasie klęsk nieurodzaju, wielokrotnie spekulowano cenami żywności, jedynie dla indywidualnego ZYSKU. Ale to jest przecież cecha kapitalizmu rynkowego, a nie gatunku homo sapiens.
    3. Religia też jest wynalazkiem ludzkim – zwierzęta jej nie znają, dla ich własnego zresztą dobra!
    4. Wyraźnie cofamy się cywilizacyjnie i intelektualnie w porównaniu do okresu PRLu, o czym świadczy n.p. ów 4-krotny wzrost liczby egzorcystów. Pod tym względem spadamy do poziomu najbiedniejszych, najbardziej zacofanych państw Afryki.

  321. Zetus
    1. Po Monachium Stalin nie miał wyjścia, jako że wiadomo, iż Churchill szykował się w UK do objęcia władzy a miał on zawsze w swych planach kolejną inwazję na Rosję (wówczas ZSRR).
    2. USA zostały sojusznikiem ZSRR dopiero po tym, jak zostały one zaatakowane przez Japonię, ówczesnego sojusznika III Rzeszy. Przedtem, to USA wyraźnie głosiły, że nie są one stroną ani w wojnie Niemiec z Polską, ani też nawet w wojnie Niemiec z Francją czy nawet wojnie III Rzeszy z UK! Nastroje w USA były wówczas bardzo proniemieckie i wyraźnie antypolskie.

  322. jakowalski
    19 sierpnia o godz. 18:03
    To o pasożytach to moje….
    O historyku, co to nawet kioskiem Ruchu nie kierował to chyba też ale glowy nie dam ….

  323. http://na-argumenty.neon24.pl/post/132461,chinska-lekcja-dla-polski-jozef-bialek

    Ciekawostka……
    Jak niewiele różniło polską od chińskiej drogi do rozwoju.
    Tyle, że różnicą jest skala, niezależność i bezwzględna konsekwencja działania…..

  324. kaesjot
    19 sierpnia o godz. 18:55 6000

    Kiosk ruchu, to chyba mem Axioma…

  325. zetus1
    19 sierpnia o godz. 17:57 5993

    ” Myślę, że to co piszesz jest doskonałym przykładem polityki historycznej kierowanej z Moskwy ( ogólny kierunek: za wszystko odpowiadają USA) .”

    Strasznie to prostackie.

  326. @wiesiek59
    19 sierpnia o godz. 18:20

    Nie bardzo rozumiem nawiazania do eugeniki – chyba, że chodzi o to że nie tyko naziści ja wykorzystywali. Ale nigdzie nie posunieto sie tak daleko, żeby mordować tych którzy nie pasowali do wzorca rasy. Przecież nadal jest wykorzystywany ten sam modus vivendi – dzielenia – jak nie na kolory ( black/while) to na rasy ( nortycka/semicka) a ostatnio na sorty ( leszy/gorszy). Niewiele sie zmienia – historia sie powtarza – tylko dekoracje są inne.

    „USA i Francji, wcale nie przeszkadzała wojna Iracko- Irańska”
    Czyżbyś był rozczarowany, że USA nie wywiązało sie z roli żandarma światowego ? Zachowały się tak jak można było oczekiwać od kapitalisty – w każdej sytuacji trzeba zarobić.

    To co dalej piszesz to oczywistości, czyżbyś oczekiwał innego postępowania ? Żeby np.: humanitarnie (bez zysku) US pomagały Europie w wojnie ?
    Wyczuwam nutę rozczarowania w tym co piszesz.

  327. wiesiek59
    19 sierpnia o godz. 19:07
    Używałem tego określenia, gdy jeszcze nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak forum Polityki a potem posłużyłem się nim w jednym z moich pierwszych komentarzy. Widać Axiomowi się to spodobało i ciagle go używał ale też niewykluczone, że sam wpadł na ten pomysł.

  328. No, no, „też mi las, parę drzewek”. Strasznie się nawzajem nasadzacie Panowie Frustraci. Ale nie żałuję Wam, skoro musicie i inaczej nie możecie. Niemniej pozostaję przy swoim: agresywne, wulgarne wpisy należy usuwać.

  329. nasładzacie

  330. axiom1
    19 sierpnia o godz. 14:01 5978

    Szanowny Panie axiom1

    Jestes pan stalinowiec. Glosi pan poglady totalitaryzmu. Jest pan niebezpieczny dla Polski i Polakow.

    Slawomirski

  331. jakowalski
    19 sierpnia o godz. 18:03 5995

    Piszesz, że człowiek jest małpoludem. Cóż, cóż, chyba się nie pogniewasz, gdy powitam cię tak oto: witaj małpoludzie?

  332. @zetus1
    19 sierpnia o godz. 18:20 5996

    „władza finansuje tych historyków, którzy reprezentują „właściwy” punkt widzenia i to jednak wykrzywia obraz w danym okresie – zgodzisz sie ?”

    Oczywiście, że tak. Dlatego nie należy czytać nadwornych historyków tylko tych naprawdę dobrych, niezależnych, rzetelnych, w miarę obiektywnych. Niestety, w Polsce nie ma takich zbyt wielu…

    Z historią jest generalnie ciężka sprawa – żeby ją naprawdę poznać trzeba studiować na dobrym zachodnim uniwersytecie i/lub czytać ogromnie dużo bardzo dobrych zachodnich książek. A te w ogromnej większości nie są tłumaczone na polski. Tak więc trzeba mieć dostęp do dobrych bibliotek lub samemu zainwestować spore pieniądze w sprowadzanie literatury z zagranicy.
    Nasi dziennikarze – nawet z tzw. opiniotwórczej pracy – generalnie nie znają historii, a nawet jak ja trochę znają to nią manipulują.

  333. Wiesiek (19 sierpnia o godz. 18:20 5997)
    W Australii „biały” rasizm był obowiązującą doktryną polityczną aż do roku 1984. Do tego czasu tamtejszych Aborygenów uważano za zwierzęta, wpisane do tamtejszej Księgi Flory i Fauny.

  334. kaesjot
    19 sierpnia o godz. 16:33 5986

    Ale ja nigdzie nie napisałem, że każde zwierzę jest człowiekiem.

  335. Zetus
    1. Historii jest tyle, ile to jest potrzebne politykom -zarówno z rządu jak też i z opozycji. Od tego są przecież historycy, aby tworzyć historię, a najlepszym tego przykładem jest utworzenie przez polskich polityków IPNu – instytucji mającej za zadanie tworzenie historii na potrzeby aktualnej władzy.
    2. Co do Katynia, to są różne wersje tego wydarzenia. Zgoda, w PRLu ten epizod historii przemilczano, ale przemilczano wtedy także i to, że tzw. rząd londyński i KG AK przyjęły wtedy niemiecką, Goebbelsowską wersję wydarzeń, co spotkało się z potępieniem Polski i Polaków nie tylko przez ZSRR, ale także USA i UK, a co z kolei„zaowocowało” tym, że Polska straciła Wilno na rzecz kolaborujących z Niemcami Litwinów oraz Lwów na rzecz kolaborujących z Niemcami Ukraińców. A o tym, to się nie mówi też i dziś.
    3. O wojnie polsko-bolszewickiej z roku 1920 natomiast sporo mówiono, tyle że w innym kontekście, a mianowicie agresji dokonanej wówczas przez Polskę przeciwko ówczesnej Rosji Radzieckiej (wyprawa Piłsudskiego na Kijów), co o mało co nie zakończyło niepodległości Polski już w owym roku 1920.
    4. Zaś ci tzw. żołnierze wyklęci nazywani byli w czasach PRLu, zresztą całkowicie słusznie, bandytami.

  336. mohikanin przedostatni (19 sierpnia o godz. 19:37 6006)
    A kto ma decydować, czy dany wpis jest koszerny czy też trefny? Najwyższa Rada Rabinów, czyli Sanhedryn? Kto będzie mianował i opłacał jego członków?

  337. Slawomirski
    Ty zaś głosisz niebezpieczne dla Polski i Polaków prawicowo-liberalne i często wręcz anarcho-liberalne poglądy. Zgoda, axiom często przesadza i jest agresywny oaz mało kulturalny, ale z tego powodu nie można mu odbierać głosu, jako że byłoby to niczym innym jak cenzurą obyczajowo-polityczną, a więc totalitarystyczną.

  338. @jakowalski, czyżby obce Ci były zasady dobrego wychowania?

  339. mohikanin przedostatni (6016)
    O co ci chodzi?

  340. jakowalski
    19 sierpnia o godz. 20:37 6015

    Szanowny Panie jakowalski

    Gloszenie ideii totalitaryzmu jest niezgodne z polska konstytucja. Lamanie konstytucji jest przestepstwem.
    Stajac po stronie axiom1 staje pan po stronie osob lamiacych konstytucje.

    Slawomirski

  341. Slawomirski (19 sierpnia o godz. 22:276018)
    To proszę mnie jak najszybciej zadenuncjować do SB, czy jak się ta tajna policja polityczna w Polsce dziś nazywa, za głoszenie idei totalitaryzmu. Może dzięki temu uzyskam prawo do azylu politycznego – moje preferowane miejsca osiedlenia na owym azylu to:
    Luxembourg $98,987 per capita
    Norway $68,430 per capita
    San Marino $63,104 per capita
    Switzerland $58,551 per capita
    Netherlands $49,166 per capita
    Sweden $47,922 per capita
    Z góry dziękuję!

  342. jakowalski
    19 sierpnia o godz. 22:48 6019

    taki jeden co nawolywal do eliminacji prezesa PiS ma klopoty

  343. Slawomirski
    A czy ja nawoływałem kiedyś do eliminacji kogokolwiek? A swoją drogą, to Ziobro wziął się wreszcie za HGW:
    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,20569477,nowe-sledztwo-w-sprawie-smierci-jolanty-brzeskiej.html#BoxLokWawLink

  344. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 22:12 5830

    Cytat pochodzi z tekstu p. Celińskiego, był w moim komentarzu, w którym wyraziłem oburzenie, że p. Celiński korowiec używa słowa „hołota” w odniesieniu do ludzi PZPR znajdujących się w PiS-e.

    Przeczytałem ponownie tekst p. Celińskiego. Potwierdzam, teraz nie ma w nim cytowanych przeze mnie słów.

    Cieszę się, że p. Celiński zmienił swój tekst.

    Nie postąpiłem brzydko, natomiast p. Celiński postąpił brzydko wobec mnie, nie informując swoich czytelników, że zmienił tekst, że usunął cytowane przez mnie słowa. Nie liczę na to, że korowiec przyzna się do zmiany tekstu.

    Moje zaufanie zawiedli wszyscy korowcy.

    @takei-butei, ( 16 sierpnia o godz. 20:53) przeczytałem to, czego Tobie nie chciało się przeczytać. Nie ma tam ani słowa o „tabunach hołoty…”. To bardzo brzydko, że używając cudzysłowu, sugerujesz po raz kolejny, że są to słowa Celińskiego. To są Twoje słowa.
    Jeżeli równie uważnie i rzetelnie wsłuchiwałeś się w KOR ….
    Poza tym KOR to zarówno Macierewicz jak i Kuroń. Który Zawiódł Twoje zaufanie.

  345. mohikanin przedostatni
    16 sierpnia o godz. 22:12 5830

    Sprawdziłem także, czy jest mój komentarz pod tekstem p. Celińskiego z dnia 13 sierpnia. Komentarz jest. Niczego nie wymyśliłem, zacytowałem słowa p. Celińskiego. Wyraziłem swe obudzenie. Na szczęście, cytat ocalał, jest dowodem. Na wszelki wypadek ponownie wklejam, a nuż, p. Celiński będzie kasował swoje wypowiedzi cytowane przez innych…

    takei-butei
    13 sierpnia o godz. 14:58 5572
    „tabuny peerelowskiej hołoty w PiS” – proszę, proszę, p. Celiński korowiec i takim samym językiem podłym się posługuje, jak Kaczyński.

  346. Z portalu internetowego naszej ukochanej gazety codziennej mogliśmy się niedawno dowiedzieć o problemach dziennikarzy-celebrytów po utracie stałej , dobrze płatnej, pracy: Hanna Lis „bez środków do życia”. Poczytajmy artykuł Zuzanny Ałdyckiej:

    „Hanna Lis wraz ze zwolnieniem z TVP dostała impuls, by zmienić swoje życie zawodowe. Wzięła rozwód z polityką, a przypieczętowaniem tej decyzji jest udział w celebryckim show TVN „Azja Express”, gdzie ramię w ramię z Małgorzatą Rozenek i narzeczoną Kuby Wojewódzkiego ściga się po Azji. Czy jednak praca na pełen etat w show-biznesie będzie „dobrą zmianą”? Na pewno nie łatwiejszą.

    #DramatyHani – kojarzycie ten hashtag? Jeżeli używacie Twittera, nie sposób było go nie zauważyć. W taki sposób internauci zareagowali na wywiad Hanny Lis w „VIVIE!”, w którym to wyznała, że wraz z utratą pracy „straciła środki do życia”, a „ma na utrzymaniu chorą matkę i dwoje dzieci”, co „nie jest łatwe” i wymusiło sporą oszczędność.

    No i pewnie, gdyby powiedział to ktoś inny, gdyby była to osoba, która i tak nie jest już od wielu lat na cenzurowanym jako dziennikarka, ale też jako osobowość medialna, to nic by się nie stało. Ale w jej przypadku internet zalała fala memów z Hanną Lis „bez środków do życia” w roli głównej. Lis chciała odciąć się od polityki i zmienić branżę. I zmieniła, jednak ta publiczność wcale nie jest mniej wymagająca. Co więcej, znacznie mniej jest w stanie wybaczyć.

    Gdy Hanna Lis była przede wszystkim dziennikarką polityczną miała wizerunek surowej i zdystansowanej „królowej śniegu”. Chcąc nie chcąc tego wymaga rynek. Tak naprawdę tylko to uratowało ją przed publicznym linczem, gdy związała się z Tomaszem Lisem, mężem byłej najlepszej przyjaciółki. Jej życie prywatne nie interesowało jej docelowych odbiorców. Znacznie gorzej przyjmowali natomiast wszelkie objawy braku profesjonalizmu. Przejęzyczenie na wizji? Paczka papierosów przed kamerą? Zwłaszcza dla sympatyków prawej strony sceny politycznej to mocne argumenty, by zaatakować. Jednak wtedy Hannie Lis obrywało się za sprawy zawodowe. W świecie show-biznesu pracą jest życie na świeczniku. Czy Hanna Lis z tym sobie poradzi?
    „Azja Express” otworzyła Lis ścieżkę do nowej kariery. Dzięki reality show dziennikarka będzie bowiem także prowadzić program kulinarny w TVN Style. Bo jak się dowiadujemy, gotowanie jest wielką pasją Hanny Lis. Jednak każdy, kto włączy wtedy telewizor będzie chciał obejrzeć nie to, jak sprawnie poszatkować kapustę, ale jak HANNA LIS SZATKUJE KAPUSTĘ. Chyba nikt nie ma złudzeń, że tu nie chodzi o kuchnię, ale o Hannę Lis. Choć Polacy lubią jeść i coraz lepiej znają się na kuchni, to jednak nie potrawy przez nią przygotowane będą poddane krytyce. Oceniane będą jej publiczne wyjścia, zdjęcia na Instagramie, sesje w „Gali”, aż w końcu to, jaka jest.
    A jaka jest? Jak sama przyznała we wspomnianym wywiadzie dla „VIVY!”, nawet Edward Miszczak był szczerze zdziwiony, że jego oferta udziału w „Azja Express” nie została odrzucona.

    „Pani od niusów”. Poważna i sztywna. Aha, no i jeszcze obrzydliwe bogata (…). Bzdura. Wczoraj kupiłam te espadryle z koralikami za 60 zł. Boskie, co? Nigdy nie byłam szczególnie rozrzutna, a teraz muszę być bardzo oszczędna, bo od stycznia nie zarabiam, a muszę zapewnić byt dzieciom i mamie – powiedziała Hanna Lis.

    Jak mogła coś takiego powiedzieć? Aż nie chce się wierzyć, że Hanna Lis zdradziła tak totalny brak obycia z show-biznesem. W polskiej rzeczywistości takie teksty to wizerunkowy strzał w stopę. Zauważyliście, że polskie gwiazdy nigdy nie mówią, ile coś kosztowało? Przyczyna jest prosta. Zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo dana suma będzie „bajońska”. Tym bardziej, jeśli o cenach mówi osoba publiczna, która wiedzie życie lepsze od statystycznego Polaka. Ludzie tego nie lubią i tak po prostu jest. Nie ma sensu z tym walczyć, bo łatka „tej, co zadziera nosa i się wywyższa” w 90% przypadków zapewnia jedynie wilczy bilet z show-biznesu.

    Zgadzam się z tym, że utrata pracy, a w dodatku jeszcze w taki sposób, jak to miało miejsce w przypadku Hanny Lis, boli. I z tym, że brak odprawy jest nieakceptowalny. O gorycz z tego powodu nie można mieć pretensji. Co więcej, nie wiemy, jak Lisowie ułożyli wzajemne relacje finansowe. Może każdy utrzymuje się z własnej pensji? O tym już Lis nie mówi, jednak zdrowy rozsądek pozwala sądzić, że małżonkowie sobie pomagają, dlaczego więc w wywiadzie tak podkreślała, że „nie ma środków do życia”? W jej historii są spore pęknięcia. Albo nie powiedziała wszystkiego, ale powiedziała coś, czego nie ma, kreując się na biedną, samotną i wykorzystaną. Tak czy siak – wyszło źle.
    Równie złe było opowiadanie, jak wielkim przeżyciem był udział w programie. Okej, nie wątpię, że nie było łatwo, ale mówienie o „Azja Express” z emfazą godną opisu samotnej wędrówki przez dżunglę w tym kontekście jest po prostu śmieszne. 

    Wiedziałam, że będzie ciężko, jednak rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. To był miesiąc walki z własnymi słabościami, przeciwnościami losu, zmęczeniem, zwątpieniem – mówi Lis.

    Śmieszność i fałsz czujemy, bo w show-biznesie nie ma drogi na skróty. Ludzie nie zaczną Hanny Lis odbierać, jako fajnej i wyluzowanej osoby, tylko jeśli powie: „hej, jestem fajna i wyluzowana”. Na to składają się niestety czasochłonne działania budujące wizerunek. A Hanna Lis nie dość, że albo tego nie wie, albo o tym zapomniała, to jeszcze asekuruje się stwierdzeniami, że tak czy siak spotka ją „publiczna chłosta”. Mamy więc rozumieć, że będzie robić i mówić, co chce, bo zdanie ludzi jej nie obchodzi? Oj, nie tędy droga. Ta ścieżka prowadzi tylko do małego miasteczka o nazwie Wróg Publiczny, pełnego wielu sfrustrowanych mieszkańców. 
    Z dużą ciekawością patrzę na to, co się stanie teraz z Hanną Lis. Mariaż z programami rozrywkowymi wiąże się bowiem ściśle z częstym bywaniem na salonach, wywiadami w kolorówkach i generalnie zarabianiu twarzą. Hanna Lis mówi, że ma dość polityki, bo „wyjałowiła się z wartości, idei, wielkich celów”. Dlatego woli obracać w świecie, który jest wręcz synonimem „wyjałowienia”?
    Patrząc na show-biznes w podobny sposób, co na życie antylop z narracją Krystyny Czubówny, widzi się więcej, bo można dostrzec, jak osobowości medialne szyją swój wizerunek. Hannie Lis materia jakby nieco rozeszła się na szwach. To jednak dopiero początek, nie przekreślajmy jej więc od razu. Hanna Lis to osoba, które jeszcze może nas zaskoczyć. Jeżeli ktoś poradził sobie z Krystyną Pawłowicz rozmów z politykami, to nie powinien mieć problemu, by opanować sztukę udzielania wywiadów dla kolorowych magazynów i pozowania na Instagramie.
    A co dalej? Czy Hanna Lis będzie chciała być lubiana, czy tylko popularna? To już pytanie do Hanny Lis. Show-biznesowa machina ruszyła, a nowi odbiorcy są niemniej uważni niż ci, którzy śledzili jej pracę jako dziennikarki politycznej. Niestety są mniej wyrozumiali. Wpadka w show-biznesie to nie papierosy na stole, to wizerunkowe pęknięcia, czyli fałsz. A skoro nowych odbiorców interesuje przede wszystkim, jaka Hanna Lis jest naprawdę, to fałszu jej nie wybaczą”.

    Okazuje się, że ludzie przyzwyczajeni do życia na bardzo wysokiej stopie zrobią wszystko aby tylko nie spaść niżej: „nawet Edward Miszczak był szczerze zdziwiony, że jego oferta udziału w „Azja Express” nie została odrzucona”. Edward Miszczak pewno też wiedział kiedy podejść Piotra Kraśkę (o ile ten sam wcześniej w TVN już nie żebrał o stałą posadkę) aby go w miarę tanio – jak mniemam – kupić.
    Wszyscy oczywiście mogą brać lekcje u Daniela Passenta. Temat zajęć: jak przeżyć wszelkie zawieruchy – ze zmianą ustroju włącznie – będąc zawsze na świeczniku. A odpowiedź jest niezwykle prosta: trzeba tylko płynnie i bezczelnie przechodzić od „Cпасибо товарищ Генеральный Cекретарь” do „Thank you Mr. President”. I problemy 99,99% Polaków w cudowny sposób znikają…

  347. @jakowalski
    18 sierpnia o godz. 13:06 5920

    „Każdą konstytucję można zmienić w drodze zamachu stanu… ”

    Każdego można przekonać do zmiany poglądów, są tortury, a w ostateczności szubiennica.

  348. zetus
    Nieprawda – torturami można tylko zmusić do WYGŁOSZENIA DEKLARACJI o zmianie poglądów.