Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

27.08.2016
sobota

Reprywatyzacja

27 sierpnia 2016, sobota,

Jestem, byłem i będę – przynajmniej w tym stanie wiedzy, jaką mam – przeciwko reprywatyzacji gruntów warszawskich. Rozumiem, co to jest prawo własności. I jego rolę w ułożeniu cywilizacji, w której żyjemy na czymś stałym i wymiernym, na fundamencie własności.

Nie jestem, chyba, populistą. W każdym razie kiedy miałem okazję nim być i kiedy z całą możliwą pewnością mogłoby to być korzystne, a kompromitacja nie rzucałaby się w oczy, populistą nie byłem. Przeciwnie. Zdarzało mi się całkiem świadomie i z wiedzą o możliwych konsekwencjach płynąć pod prąd. Także wcześniej, kiedy tematu „reprywatyzacja” nie było. Jeśli ktoś chce przykładów, niech napisze na priva – podeślę mu listę takich zdarzeń, z których niektóre przynajmniej łatwe są do weryfikacji. To jest mocna moja strona.

Mariusz Ziomecki, którego dziennikarstwo cenię, w telewizyjnej rozmowie na żywo dał wyraz jego zdaniem oczywistości, jaką jest bezwzględny respekt dla prawa własności. Było to w kontekście tzw. gruntów warszawskich – najpierw dekretem Bieruta skomunalizowanych w 1945, potem, w 1950, w wyniku likwidacji samorządu terytorialnego przejętych przez Skarb Państwa. Dotyczyło to ponad 22 tys. właścicieli, 14 tys. hektarów, ¼ powierzchni dzisiejszej Warszawy. Ziomecki i inni zwolennicy tezy, że reprywatyzacja tych gruntów jest słuszna, sprawiedliwa i konieczna, uważają, że nie byłoby dzisiejszych patologii, gdybyśmy w swoim czasie (w domniemaniu gdzieś bliżej początku niż końca lat 90.) uporali się z tą sprawą.

Może tych akurat patologii by nie było. To znaczy takich patologii, w których pewni ludzie wykupują za bezcen trudne do zrealizowania w zwyczajnym, dostępnym śmiertelnikowi trybie roszczenia albo wprost fałszując prawo własności, albo pełnomocnictwa w sprawie czyjegoś prawa własności po to, by uzyskać zwrot w naturze (np. kamienice z lokatorami), albo rekompensatę wyliczaną wedle dzisiejszej rynkowej ceny obiektu. Byłyby inne patologie.

Nie o konkretną własność bowiem chodzi, a o nieuczciwość i pazerność z jednej strony i ułomność aparatu państwa z drugiej. Wyłudzenie pozostaje wyłudzeniem i jest sprawą włożonego wysiłku wyłudzającego i, ewentualnie, przyzwolenia albo braku kompetencji w urzędach i w sądach to, czy akurat ten konkretny przypadek stwarza dogodne warunki dorabiania się jednostek na koszt społeczeństwa czy inny.

Poglądowi, że należało od początku konsekwentnie reprywatyzować, przeciwstawiam pogląd, że należało od początku konsekwentnie nie reprywatyzować. I nie tworzyć nadziei ani okazji dla złodziei.

Nie kłócę się o zasadę. Byłbym skłonny ją uznać, gdyby stosowanie się do niej było technicznie możliwe przy nienaruszeniu innych zasad, na przykład zasady równego traktowania. Tak nie jest. Na jeden budynek spadła bomba, a na inny, na dodatek zajmowany podczas okupacji przez Niemców, przez nich remontowany i serwisowany – nie spadła. Poginęły dokumenty: własnościowe, kredytowe i zadłużeniowe. Przynajmniej trzecia część mienia objętego dekretem Bieruta należała do Żydów. Znakomita ich większość niestety zginęła. Tak, że poza pamięcią nic po nich nie zostało.

To najprostsze komplikacje, a jest ich więcej. Ale, jak mówię, nie kłócę się o zasadę. Może warto byłoby zmierzyć się z bardzo licznymi komplikacjami, by okazać respekt tej zasadzie. Ona jest przecież wielka.

Idzie mi o słuszność.

Wojna była straszna. Jej zakończenie i czas po jej zakończeniu, uwzględniwszy proporcje, też były straszne. Nie widzę specjalnie istotnej racji, na przykład, w zwróceniu przez dzisiejszych podatników rekompensaty za Bieruta komuś, kto będąc gołodupcem, powiedzmy w 1918, dorobił się na wierności BBWR-owi, na licencjach, na kontraktach rządowych – kupił kamienice albo dwie, utracił je przez wojnę, a może i przez dekret Bieruta. Niby dlaczego?

Nie widzę też specjalnej racji, by dzisiejszy podatnik płacił wnukowi albo prawnukowi właściciela. Dekret Bieruta był konsekwencją wojny. Wojna różnie różnych dotyka. Czy ci, którzy przeżyli i którym się powiodło, nie powinni zwrócić kapitału intelektualnego? To przecież też wartość – czy tej wartości nie powinni zwrócić potomkom wielkich profesorów – lwowskich, krakowskich, którzy zginęli jedynie dlatego, że byli wielcy i byli profesorami? Dlaczego kapitał własności ma być traktowany wyróżniająco wobec kapitału wiedzy? Kto odpowie? HGW? Platforma? PiS?

Ale przede wszystkim jednak myślę, że wolność w perspektywie pokoleń trafiła się nam w 1989 jak ślepej kurze ziarno.

Jest depozytem. Wielkiej wartości depozytem. Jest naszym obowiązkiem ten depozyt z należytym wzrostem kapitału oddać przyszłości. W miarę sprawiedliwie. Dekret Bieruta dotyczył około 24 tys. właścicieli. Chodziło w nim o odbudowę zniszczonego miasta. Stolicy. Może, w świetle dzisiejszej wiedzy, można by lepiej, słuszniej, sprawiedliwiej, a przede wszystkim z większym szacunkiem dla prawa własności tę rzecz przeprowadzić. Przeprowadzono tak, jak potrafiono i jak uważano wtedy za słuszne i pożyteczne. Dla miasta. Dla państwa. Dla społeczeństwa. 1945 rok. Czy znane są w tej sprawie oświadczenia/stanowiska prominentnych polityków obozu demokracji? Andersa, Mikołajczyka? Proszę je przytoczyć.

W końcu sprawa kontekstu historycznego. Dlaczego wolna Polska, Polska 38 milionów, która stoi przed tak niesłychaną szansą, ma tę szansę obniżać dla spadkobierców 24 tys.? Jeśli większość uznaje, że jednak powinna, to bardzo proszę. Wprowadźmy do debaty powszechnej i publicznej ten temat. Idzie, circa, o 10 miliardów (bez pałaców takich jak w Łańcucie, Wilanowie, pałacu Potockich na Krakowskim Przedmieściu czy Radziwiłłów w Nieborowie). Na rodzinę TYSIĄC. Niechaj Polacy się wypowiedzą. Czy chcą, by każda rodzina dała ten tysiąc. Dla zaspokojenia świętego prawa własności.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 348

Dodaj komentarz »
  1. Gruba krecha w sprawach w;asnoci dotyczy rowniez tzw. mienia zydowskiego, ktore rozne organizacje i rozni ludzie kaza nam zwrocic w pelnej wartosci. Chyba glosi to Panski tygodnik i bratnia GW.
    Nie ciagne dalej tematu, bo zostane ogloszony antysemita.

  2. Niekoniecznie Ziomecki ma rację. Prawo jest jednym z fundamentów systemu kapitalistycznego i nie można stwierdzić że RFN nie ma systemu kapitalistycznego. Po zjednoczeniu wiele własności nie wróciło do właścicieli. Interesujące byłoby zapoznać się z uzasadnieniem wyroków sądowych które w tej sprawie padały. Mnie jeszcze świta że była tam mowa o wyższości interesu społecznego nad ogólnie obowiązujących poszanowaniem prawa do własności. Dlaczego do tego tematu nie włącza Pan własności oddawanych Kościołowi. Na Dolnym Śląsku oddano budynek przedszkolny bo proboszcz wyczytał w przedwojennych papierach notarialnych że był on własnością kościelną. Wprawdzie własnością Niemieckiego Kościoła Ewangelickiego, ale kogo to obchodziło.

  3. Szanowny Panie Celinski

    Prawo do wlasnosci jest jednym z fundamentalnych praw czlowieka. Chodzi w nim o ochrone rodziny. Nie jest to swiete prawo wlasnosci ale protekcja naturalnych aspiracj czlowieka do tworzenia dobra materialnego. Spoleczenstwo sklada sie z rodzin a rodziny trzeba popierac jesli chcemy miec funkcjonujace spoleczenstwo.
    Dlugie lata spedzone wsrod komuchow uniemozliwiaja panu rozsadne rozumowanie i dlatego wypisuje pan bzdury.

    Slawomirski

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowny panie Sławomirski
    Wypisuje pan bzdury.

    Należało wypłacić odszkodowania, po rewaloryzacji.
    Moi rodzice założyli mi książeczkę mieszkaniową, po latach oszczędzania byłoby na M6. Książeczka była „studencka” więc miałem otrzymać mieszkanie w mieście w którym podejmę pracę np. w Warszawie czy Sopocie.
    Po rewaloryzacji otrzymałem około 50 tys. w 2009 r.
    Takich jak ja było tysiące. Nam chodziło o mieszkania nie o zarobek.
    Gdzie święte prawo własności ?
    Na reprywatyzacji gruntów warszawskich wielu kombinatorów chciało zarobić i zarobiło.

  6. Tzw reprywatyzacja jest jednym ze szczytow polskiego debilizmu.

    Jezeli ten proces odzyskiwania przewojennych wlasnosci stanie sie prawem wtedy Niemcy zabiora co utracili na rzecz Polski po IIWS. To jest okolo 145 tys km kwadratowych.

    Same tzw reprywatyzacja jest tylko kropla w morzu roszczen przeciwko Polsce. Zydzi domagaja sie $65 mld !!! A w mediach czisza.

    W 1945 powstalo nowe Panstwo Polskie. Ci co podwazaja powstanie tego panstwa podwazaja isnienie obecnej Polski.

    A w sprawie tzw przedowjennej wlasnoci.
    Wszystko, cala ta wlasnosc by przepadla gdyby Niemcy nie przegraly IIWS. Wtedy wlasciciele przeszli by przez kominy krematoriow, dzis ich potomkow by nie bylo i nikt nie mail by roszczen.

    I tu problem. Sowieci wyzwolili. Nwet sie nie zapytali czy moga wyzwolic. A powinni zatrzymac sie na Bugu i sie zapytac. Hallo tam jasnie panowie polacy kurwa wasza mac,.. czy mozemy was wyzwolic ? Przyzwoitosc to nakazywala.
    A oni wyzwolili po czym pod ich nadzorem powastalo nowe Panstw Polskie. To bylo jak wygrana w totolotka dla polakow.

    Polacy nie zaplacili za wyzwolenie. W szegolnosci wlasciciele gruntow nie zaplacili za wyzwolenie. Nie zaplacili za bron, amunicje, za zycie poleglych zolnierzy sowieckich. Za walecznosc tych co przezyli wyzwalajac Polskie. Wiadomo jest ze kosztowalo to olbrzymie pieniadze i jeszcze wiekszy wysilek. To wszystko, cena wyzwolenia jest pomijane. To wlasciciele powinni zaplacic te cene za wyzwolenie.
    Ale tak nie jest, oni pasozytowali na walce innych.

    I tu kurwa mac jacys tam ”wlasciciele’ z ktorych wiekszoszc wogole nawet nie walczyla z hitlerowskim okupantem a zydzi wogole odmowili nawet mobilizacji w 39,… teraz maja potomkow ktorzy chcac odzyskac co zostalo przejete przez nowe Panstwn Polskie. To bezczelnosc nieslychna i tyle. Wlasnosc o ktora sie nie walczy w obliczu wojny przepada. W czasie wojny za pasozytnictwo na walce i poswieceniu innych prawo do wlasnosc przepada.

    Domagac sie od roszczenioowcow zaplaty za wyzwolenie i za ocalenie.

    Zydzi w szczegolnosci powinni zaplacic odszkodowanie anty hitleorwskiej koalicji glownie Rosji za swe ocalenie. Jest skandalem ze zydzi nieustannie domagaja sie odszkodowan podczas gdy sami nie walczyli o swe wlasne ocalenie. Pasozytowali na walce innych glownie rosjan.

    Jakiej wysokosci powinno byc to odszkodowanie. W mojej ocenie okolo $6.3 triliona dolarow. Oparte na ogolnie przyjetej formule, ile jest cos warte ? tyle ile zarobi przez swoje ekonomiczne zycie ! $6.3 trilliona. Tyle zarobi 14 mln zydow w swych latach ekonomicznej aktywnosci przy sredniej pensji $30 tys rocznie.

  7. Od początku transformacji bardzo jasno na temat reprywatyzacji wypowiadał się Ludwik Stomma. Był przeciw. Przywoływał przykład Francji porewolucyjnej, w której restaurowana monarchia nie zdecydowała się na „naprawianie krzywd” i nie zwracała byłym właścicielom majątków, które miały już innych właścicieli. Uznano, że nie należy zawracać koła historii, bo wyjdzie z tego jeszcze większy bałagan.
    Stomma pisał, że nie należy starać się odwracać skutków kataklizmów dziejowych. Przyjąć do wiadomości stan faktyczny i iść do przodu. Zawsze zgadzałem się ze Stommą, tak jak dzisiaj z Gospodarzem.
    Czym jest to „święte prawo własności”, kto i dla kogo je ustalał? Jeżeli jest ono takie „święte”, to pewnie należałoby znieść podatki, bo są formą uspołeczniania części tego, co prywatne. Poza pewnymi egzotycznymi politykami nikomu rozsądnemu nie przyjdzie do głowy pomysł likwidacji podatków. W krajach skandynawskich, cieszących się wysokim dobrobytem, podatki są bardzo wysokie.
    Życiem społecznym rządzi wiele praw. Dlaczego tylko prawo prywatnej własności ma być „święte”? Co z prawem sprawiedliwości? Czy zapłacono za pracę milionów chłopów i robotników, nieludzko wykorzystywanych, pracujących na majątki nielicznych? Czy ich potomkowie nie mieliby prawa domagania się spłaty, może z odsetkami, za niewypłacone świadczenia na rzecz ich przodków?
    Owszem, żal mi tych, którzy ciężką pracą własną i własnej rodziny, dorobili się domu, warsztatu pracy i w wyniku wojny je stracili. Jeżeli można im pomóc, to należy to zrobić. W takim zakresie, który przywracałby im możliwość mieszkania i pracy. Im, ale nie ich spadkobiercom, którzy mają i mieszkanie i pracę.
    Obecną awanturę wokół reprywatyzacji należałoby wykorzystać do szerokiej dyskusji na temat tego, co już zostało „zwrócone” rzekomym spadkobiercom. A szczególnie kościołom. Jeżeli można było cofnąć dekret Bieruta, to równie dobrze można cofnąć ustalenia Komisji Majątkowej, która też działała z naruszeniem obowiązującego prawa.

  8. @PA2155, (27 sierpnia o godz. 5:05) pełna zgoda w kwestii mienia żydowskiego. Ewentualne etykietki mam w nosie.

  9. @pro-contra, (27 sierpnia o godz. 5:58) to, o czym piszesz, to mały pikuś.
    Panowie sukienkowi wpadli w pewnym momencie na pomysł, że należy im się zamek książąt pomorskich w Szczecinie, bo mieściła się w nim kaplica zamkowa. Też protestancka. Ktoś mądry dał im odpór. Nie ręczę, że dzisiejsza władza nie poszłaby im na rękę, szczególnie gdyby wdał się w to wiadomy „ojciec”.
    Słyszałem też opinie, wygłaszane całkiem serio, że właściwie cała ziemia należy się kościołowi, bo stworzył ją Bóg a kościół jest jego ziemskim przedstawicielem.
    W roku 1992, po upadku rządu Olszewskiego, prymas Glemp przypominał, że w dawnych czasach to prymasi mielili władzę w okresach bezkrólewia. Inter Rex. Niedwuznacznie sugerował, że to on powinien rządzić Polską.

  10. Ta cala reprywatyzacja byla jedynie potrzebna aby oddac Kosciolowi „zabrane” ziemie, budynki w czasach wczesnego PRLu. Dostali nawet to co nigdy nie bylo ich wlasnoscia, czyli majatki niemieckich gmin protestanckich na tzw „Ziemiach Odzyskanych”.

  11. Emerytowany demokrato!
    Tekst, nam zapodany do dyskusji — jest słuszny.
    To dlaczego, nie powiedział Pan tego u Ziomeckiego w Polsacie, tylko nawijał,
    nie wiadomo o czym. Nic z tej Waszej rozmowy nie zrozumiałem, bo była o wszystkim i o niczym. Taki zwykły bełkot, nieodłączny telewizji,Panowie żeście uprawiali, nic poza tym. Bo słowo w telewizji więcej waży, i lepiej tam się nie wychylać, bo mogą drugi raz nie zaprosić…
    Żeby broń Boże jakiejś prawdy nie powiedzieć, żeby nikomu się nie narazić…

    Trzeba was wszystkie solidaruchy, i nie tylko, na kurację przywracającą rozum
    skierować, albo poczekać cierpliwie, jak powymieracie.
    Na rozum najlepiej robi dieta, tylko dieta prostuje myślenie, najlepiej głód…

    Tylko wam gadka o przeszłości pasuje, o grobach, powstaniach, patriotycznych bandytach,że ruskie polakom dokuczali…
    przyczyną takiej sytuacji jest płytki rozum, do myślenia niezdatny, bezmyślnością trącający.

    O przyszłości trzeba debatować, tępaki jedne…

    PS jakowalski dobrze napisał, dobrze określił warunki brzegowe, dla dyskusji
    o przyszłości, wczoraj o godz. 23:09

  12. Ukradli im Niemcy, po wojnie ukradzione przez Niemców ukradli im Polacy. A teraz p. Celiński chce zaklepać ukradzione. Ot, polityk! Ot, polityka!

  13. Równość wobec prawa w wydaniu magdalenkowców z SLD, z KOR-u i Solidarności: klerowi wszystkich wyznań oddać wszystko, obywatelowi niczego nie oddać. I to są demokraci, i to są zwolennicy społeczeństwa obywatelskiego. Nawet śmiać się nie chce…

  14. axiom1
    27 sierpnia o godz. 7:49 6581

    ZSRR razem z faszystami napadł na Polskę, razem zabili bezlitośnie kilka milionów obywateli polskich. To dla przypomnienia.

  15. @mohikanin przedostatni
    27 sierpnia o godz. 8:34 6582

    „Od początku transformacji bardzo jasno na temat reprywatyzacji wypowiadał się Ludwik Stomma. Był przeciw. Przywoływał przykład Francji porewolucyjnej, w której restaurowana monarchia nie zdecydowała się na „naprawianie krzywd” i nie zwracała byłym właścicielom majątków, które miały już innych właścicieli. Uznano, że nie należy zawracać koła historii, bo wyjdzie z tego jeszcze większy bałagan.
    Stomma pisał, że nie należy starać się odwracać skutków kataklizmów dziejowych. Przyjąć do wiadomości stan faktyczny i iść do przodu. Zawsze zgadzałem się ze Stommą, tak jak dzisiaj z Gospodarzem”.

    To że zawsze zgadzałeś się z tak niezależnie, mądrze i trzeźwo myślącym człowiekiem jak Ludwik Stomma bardzo dobrze o tobie świadczy. Stomma i Rafał Woś to jedyni publicyści POLITYKI, których cenię.
    Cieszę się, że teksty Andrzeja Celińskiego zaczynają być bardziej zniuansowane i wyraźnie odbijać na plus od zakłamanych i zmanipulowanych komentarzy blogowych Passenta, Szostkiewicza, Żakowskiego, Bendyka, że o Jagience Wilczak i Justynie Prus już nie wspomnę.

  16. mohikanin przedostatni
    27 sierpnia o godz. 8:34 6582

    Oto i przyznałeś prawo do tego, aby ci zabrano to, co ty i twoja rodzina wypracowali w pocie czoła. Oby jednak nie przyszli bandyci po to, co twoje… A mogą przyjść, różnych świrusów komunistów i faszystów nie brak… Może już teraz im zapisz, aby brali, co twoje, a wydziedzicz rodzinę…

  17. mohikanin przedostatni
    27 sierpnia o godz. 8:53 6584

    To nie kler wpadł na pomysł, to magdalenkowcy (kler, PZPR, KOR i Solidarność) wspólnie się dogadali, aby dać klerowi, a nie dać innym Polakom.

  18. Wacław1
    27 sierpnia o godz. 9:02 6586

    Jednak przyszłość nie wisi w powietrzu, ale jest z teraźniejszości i przeszłości. No, chyba że kwestionujesz prawo natury: przyczynowość, a, to przepraszam.

  19. mohikanin przedostatni
    27 sierpnia o godz. 8:44 6583

    To byli obywatele Polski, Żydzi od wieków mieszkający w Polsce, wielu z nich się spolonizowało. Nie wolno kraść. Mają prawo żądać odszkodowania (65 mld) i państwo im zwróci co do grosza. Inaczej państwo to bandzior.

  20. @takei-butei
    27 sierpnia o godz. 9:19 6589

    „ZSRR razem z faszystami napadł na Polskę, razem zabili bezlitośnie kilka milionów obywateli polskich. To dla przypomnienia”.

    To ja dla przypomnienia – bo z historią to wielu jest tu na bakier – może tylko odwołam się do oficjalnych danych wynikających również z badań IPN, z których wyraźnie wynika, że udział ZSRR i III Rzeszy w zabiciu kilku milionów obywateli polskich był wyraźnie różny.
    Poniżej przytaczam fragmenty artykułu napisanego kilka lat temu przez ówczesnego Dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, znanego i rzetelnego historyka, Pawła Machcewicza. Artykuł zatytułowany był „Nowa wojna pamięci”:

    „W Polsce stworzono ostatnio całkowicie fałszywy obraz II wojny światowej, w którym zbrodnie sowieckie przeważają nad niemieckimi….
    Znika różnica między eksterminacyjną polityką III Rzeszy, zagrażającą biologicznemu istnieniu narodu, a terrorem sowieckim i komunistycznym, dotykającym setek tysięcy ludzi, ale po zakończeniu wojny niegrożącym już wyniszczeniem polskiego społeczeństwa, a nawet jego elit. I z czasem przybierającym w PRL coraz bardziej ograniczone formy, zarówno co do zasięgu, jak i metod. Kłóci się to także z powszechnymi odczuciami Polaków w 1945 roku, którzy w masowej skali witali Armię Czerwoną jako wyzwoliciela od straszliwej niemieckiej okupacji, choć jednocześnie zdawali sobie sprawę, że jej żołnierze nie niosą wolności, ale nowy rodzaj zniewolenia. W tak radykalnie zideologizowanych ujęciach zapomina się, że gdyby III Rzesza nie została pokonana przez ZSRR, zrealizowałaby zapewne swój Generalny Plan Wschodni, zakładający radykalne wyniszczenie biologicznej substancji polskiego społeczeństwa poprzez terror i deportacje milionów ludzi (też de facto oznaczające eksterminację). Byłby to zaiste znacząco gorszy los niż ten, który czekał nas w Polsce Ludowej….
    Na tle … silnie zideologizowanych reinterpretacji polskiego losu w II wojnie światowej niewspółmiernie małe zainteresowanie wzbudziły ogłoszone w zeszłym roku dane dotyczące strat osobowych i ofiar represji pod dwiema okupacjami w latach 1939-1945. Jest to wynik prowadzonych od wielu lat prac dokumentacyjnych, koordynowanych przez Instytut Pamięci Narodowej. Wynika z nich, że z rąk Niemców zginęło ok. 5,5-5,7 mln polskich obywateli (w tym prawie 2,8 mln etnicznych Polaków i 2,7-2,9 mln Żydów). Z rąk Sowietów zginęło ok. 150 tys. obywateli II RP. Dodać trzeba jeszcze ok. 100 tys. Polaków wymordowanych przez nacjonalistów ukraińskich. Niezależnie od braku pewności co do precyzyjnej liczby ofiar, dane te pokazują rzeczywisty rząd wielkości”.

    Nie wiem na ile jesteś dobry z matematyki ale chyba to, że prawie sześć milionów jest liczbą dużo, dużo większą od stu pięćdziesięciu tysięcy to chyba wiesz?

  21. Popierają tu przeciwko sobie samym złodziejskie państwo komunistyczne. To państwo oddało obcokrajowcom mającym przed wojną własność w Polsce, a nie chciało oddać obywatelom polskim. Szczyt bandytyzmu.

  22. grzerysz
    27 sierpnia o godz. 9:34 6595

    Nie pisałem, że Niemcy ukatrupili więcej, a ZSRR mniej, bo to fakty oczywiste. Tak samo jak oczywisty fakt, że Stalin i Hitler (komunista i nazista) napadli na Polskę. Nie Polska napadła na nich, ale oni na Polskę i zwycięstwo uczcili wspólną defiladą w Brześciu nad Bugiem.

  23. Warto poprzeć odważną opinie pana Celińskiego. Wypadałoby jednakże nieco więcej napisać o tle i uwarunkowaniach politycznych ówczesnej Polski. Czy była jakakolwiek inna możliwość np w świetle znanej wypowiedzi Churchilla do Mikołajczyka z października 44 roku. Poniżej oryginalny tekst.
    http://www.pilsudski.org/archiwa/skan_powiekszenie.php?nrar=701&fondpath=701-009&folderpath=701-009-016&pic=701-009-016-148.jpg&title=%20Strona%20148
    I czy Bierut na gruzach Warszawy miał jakiekolwiek inne wyjście? W sprawach odbudowy współpracował ściśle na najlepszymi architektami polskimi i współpraca ta jak wynika z dokumentów układała się wzorowo.

  24. axiom1
    27 sierpnia o godz. 7:49 6581

    „(…) Sowieci wyzwolili. Nwet sie nie zapytali czy moga wyzwolic. A powinni zatrzymac sie na Bugu i sie zapytac. (…)”

    I ty – Polak – akceptowałbyś okupację części przedwojennej Polski przez ZSRR? Akceptujesz napaść na Polskę? Polak?

  25. jasny gwint
    27 sierpnia o godz. 10:03 6598

    Ta opinia byłaby odważna, gdyby p. Celiński napisał, że sprzeciwiał się reprywatyzacji ziem dla kleru. A tak to jest to zgoda na nierówne traktowanie obywateli. W państwie prawa nierówność wobec prawa? Czy naprawdę zdajesz sobie sprawę z tego, jakie straszne rzeczy przeciw obywatelom wypisuje p. Celiński? Jednym się oddaje w cuglach, a innym nie… Naprawdę to popierasz?

    Moje zdanie jest takie: albo nikomu nie oddawać, albo wszystkim, którym zabrano. To jest sprawiedliwe, no, chyba że sprawiedliwość jest wybiórcza, a, to przepraszam.

    Podkreślam: magdalenkowcy oddali co do joty klerowi różnych wyznań, nie chcą oddać innym obywatelom. To jest niedopuszczalne w państwie prawa, ale być może to państwo prawa też jest tylko teoretyczne…

  26. takei-butei
    27 sierpnia o godz. 9:31
    Walnąłeś jak łysy o beton !
    Państwo ty my, jego dochody to płacone przez nas podatki.
    65 mld USD = 250 mld PLN. Obrazowo kwota ta odpowiada rocznym zarobkom brutto 1/3 wszytkich pracujacych Polaków. Zgadzasz się przez 4 m-ce zasuwać za darmo ( a z czego zyć w tym czasie ) by spłacić roszczenia Żydów ?
    A dlaczego ograniczyć się tylko do skutków reformy rolnej i dekretu Bieruta ? Dlaczego nie żadać odszkodowań od Mongolii za najazdy tatarskie, Szwedów za potop itp.
    Jest takie powiedzenie – „nie ruszaj gówna, bo będzie smród”.
    Dasz jednemu to za chwilę odezwie sie się kolejny, potem nastepny, później jeszcze ktoś i tak bez końca.
    W końcu zyli bez tego majatku przez 60 – 70 lat to na cholerę im teraz on. Tym bardziej, że stanie się to krzywdą dla wielu, którzy to w dobrej wierze to użytkowali, dbali i rozwijali.
    Jak byś sie poczuł, jakby zjawił sie ktoś Twoje gospodarstwo, gdyż doszukał się w średniowiecznych księgach, że zostało ono zabrane w XV wieku jego przodkom a dzisiejszy sąd uznał to za bezprawne w świetle ustawy własnie przyjętej przez nasz Sejm.
    Tu się absolutnie zgadzam z @mohikanin przedostatni

  27. „Zreprywatyzowana” działka, przez którą może się wywrócić kariera Hanny Gronkiewicz-Waltz (Chmielna 70), ma już wpis prokuratorski w księdze wieczystej świadczący o możliwości popełnienia przestępstwa. Działka może być warta nawet 160 mln zł. Wrocławska prokuratura prowadząca sprawę nieprawidłowości przy warszawskich „reprywatyzacjach” złożyła w Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów X Wydział Ksiąg Wieczystych wniosek o wpisanie ostrzeżenia o „niezgodności treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym”

  28. @takei-butei, (27 sierpnia o godz. 10:13) zgadzam się z Tobą, że „albo nikomu nie oddawać, albo wszystkim”.
    Moim zdaniem: NIKOMU. A te decyzje, które już wydano, chodzi głównie o kler, cofnąć. Zostały wydane z naruszeniem prawa. Ci, którzy domagają się komisji śledczej, w sprawach reprywatyzacji, będą dla mnie wiarygodni tylko wtedy, kiedy jako najważniejsze zadanie uznają kwestię grabieży wspólnego majątku przez kler.

  29. @takei-butei
    27 sierpnia o godz. 9:39 6597

    „Nie pisałem, że Niemcy ukatrupili więcej, a ZSRR mniej, bo to fakty oczywiste”.

    Po pierwsze, nie dla wszystkich.
    Po drugie, stwierdzenie „razem zabili bezlitośnie kilka milionów obywateli polskich” – mimo iż matematycznie prawdziwe – jest jawną manipulacją, biorąc pod uwagę, że jedni zabili prawie sześć milionów a drudzy sto pięćdziesiąt tysięcy.
    Manipulacje to zostaw na tym portalu panom Passentowi, Szostkiewiczowi, Żakowskiemu, Bendykowi oraz paniom Wilczak i Prus.

  30. grzerysz
    27 sierpnia o godz. 10:41 6604

    Ok. Razem napadli, ale Polaków wyrzynali na własny sposób i rachunek. Może być?

  31. mohikanin przedostatni
    27 sierpnia o godz. 10:34 6603

    Niczego nie cofną, jeśli chodzi o reprywatyzację dla kleru. Natomiast prawdopodobnie i innych Polaków potraktują na równi wobec prawa, wprowadzając odpowiednią ustawę.

    To Kwaśniewski, o ile się nie mylę, zablokował reprywatyzację dla wszystkich z wyłączeniem kleru.

  32. Przepraszam, ale z jakiej choinki zerwał pan swoje „święte prawo własności”. Przykro mi dołączać do malkontentów, ale tutaj wypisuje Pan takie rzeczy. Owego prawa nigdy nie było, nie ma i nie będzie. No chyba, że Pan akurat zabierze swój majątek ze sobą do grobu. Tyle, że mądrzy ludzie, i to wcale nie biedni, od dawna uważają, że najlepiej byłoby wprowadzić podatek spadkowy 100%. Wtedy każdy miałby takie same szanse osiągnąć coś w życiu. I to wreszcie byłaby rzeczywiście demokracja. Skoro to takie święte to może mi Pan wytłumaczy, dlaczego to rozbestwiony bachor ma prawo do opływania w luksusie, pomiatania innymi i nie liczenia się z niczym tylko dlatego, że jego pradziadek ciężko pracował? Proszę o wyjaśnienie, co w tym takiego świętego?
    To rzekome prawo to tylko hasełko tych, którzy mają i chcą się dzielić z innymi.
    Tymczasem ja osobiście widzę, jak codziennie – przy pełnej akceptacji takich jak Pan – jestem okradany(a) z owoców mojej pracy. Moje konto bankowe jest oprocentowane 0% i jeszcze muszę płacić co miesiąc za to, że bank korzysta z moich pieniędzy. Przy inflacji do 3% mogę tylko patrzeć z żalem, jak bogatym „inwestorom” rośnie majątek na giełdzie a moje skromne resztki odpływają w siną dal. To jest właśnie masowe wywłaszczanie i pozbawianie ludzi prawa własności w skali znacznie większej niż te cały warszawski grajdoł. I to rok w rok.
    Z przykrością stwierdzam, że „posiadanie zdania” nie zastąpi „posiadania myślenia”.

  33. kaesjot
    27 sierpnia o godz. 10:27 6601

    To nie ja walnąłem jak łysy o beton, to beton walnął mnie. Mowa jest o reprywatyzacji, a nie o oddawaniu czegoś średniowiecznym właścicielom. Tu pudło: moi przodkowie wykarczowali las i płacili za to podatek (pańszczyznę). Ten las należał do króla. Ale – i tu zgoda – ten polski król ukradł las, poszerzając granicę Polski na wschód. Dlatego pierwotni właściciele – niektórzy z nich – oczekują, że Polska zwróci im ziemię aż do Wisły…

    Natomiast: jednak korzystałeś ty, korzystałem i ja z kradzionego – mowa o własności przedwojennej zabranej przez państwo. Nie ukradliśmy, ale korzystaliśmy, np. lekcje miałem w dworku ukradzionym właścicielowi…

  34. Z całym szacunkiem ale to nie tak .
    Po wojnie zabierano majątki ziemskie pałace i dwory na podstawie ustawy o reformie rolnej i to było zgodne z ówczesnym prawem choć oczywiście nie chciałbym się znaleźć na miejscu tych którym odbierano majątki . Ale dekret Bieruta to niechlujnie przeprowadzona nacjonalizacja . Niechlujnie bo w księgach wieczystych pozostawiono starych właścicieli Zwroty na podstawie wpisu w księdze wieczystej są jak najbardziej zasadne . Grandą jest to że Warszawę pozostawiono samą sobie z tym problemem . A to jest problem państwowy .
    Nie zgadzam się z argumentem że zwrotów majątku nie należy dokonywać ze względów na jakąś „dziejową sprawiedliwość ” , skóra mi cierpnie gdy słyszę podobne słowa . Zapisy w księgach wieczystych leżą u podstaw państwa prawa wywodzących się jeszcze z prawa rzymskiego . Albo je respektujemy albo prawo własności leci do kosza . Wybór należy do ciebie .

  35. Vera
    27 sierpnia o godz. 10:55 6607

    Robię wszystko, urabiam się po łokcie, zaharowuję się na amen, aby wnuk niczego nie robił, ale opływał w luksusie. Wolno mi.

    Własność to własność. Będę tyrać na wnuka, ale na nikogo innego. No, chyba że wprowadzicie socjalizm, wtedy tyrajcie na mnie, bo ja się będę obijać, bo skoro nie dla siebie, to w imię czego mam pracować na ciebie. Ty z kolei w socjalizmie nie będziesz pracować na mnie, bo niby w imię czego masz tyrać na lenia jak ja, więc socjalizm zbankrutuje, co już przećwiczyliśmy…

  36. A. Celiński: „Nie widzę specjalnie istotnej racji, na przykład, w zwróceniu przez dzisiejszych podatników rekompensaty za Bieruta komuś, kto będąc gołodupcem, powiedzmy w 1918, dorobił się na wierności BBWR-owi, na licencjach, na kontraktach rządowych – kupił kamienice albo dwie, utracił je przez wojnę, a może i przez dekret Bieruta. Niby dlaczego”?

    A jak Pan będzie ustalał, po blisko stu latach, czy właściciel wcześniej był gołodupcem, na czym się dorobił i w ilu procentach uczciwie ― tak jak Pan to rozumie? Będzie Pan także Żydów lustrował w ten sposób? To życzę powodzenia. Takie naiwne pomysły cały czas towarzyszyły pańskiej karierze politycznej, dlatego jest Pan dziś politykiem zbankrutowanym i emerytowanym, mimo względnie młodego wieku. Majątki trzeba było zwracać, jednak „prywatyzacja” w Polsce polegała nie na zwracaniu ich właścicielom, tylko szemranym prawnikom i różnym pośrednikom, którzy przynosili do władz miejskich jakieś papiery i załatwiali, często za łapówkę, ich honowanie. Tak „sprywatyzowano” Kraków oraz Łódź, a Pan siedział i milczał i dopiero przy jednym drastycznym przykładzie w Warszawie się obudził.

  37. Takei
    A skąd szlachta brała pieniądze na budowę tych „swoich” dworków a arystokracja na budowę tych „swoich” pałaców? Z wyzysku chłopa pańszczyźnianego. Wczoraj byłem w Nagłowicach a więc zacytuję z klasyka czyli Mikołaja Reja:
    Każdy tu, co ji ksiądz liczy,
    Ubogiego kmiecia ćwiczy,
    Ba, leda jakiem zalotem,
    Z tym o ziemię, by z wymiotem.
    Acz to nie mej rozum głowy
    Wtrącać się w takie rozmowy,
    Ale łacno mówić z wami,
    Bo się szacujecie sami.
    Ksiądz pana wini, pan księdza,
    A nam prostym zewsząd nędza
    .

  38. takei-butei
    27 sierpnia o godz. 10:13 6600

    „magdalenkowcy oddali co do joty klerowi różnych wyznań, nie chcą oddać innym obywatelom. To jest niedopuszczalne w państwie prawa”.

    Głupiś. Uniwersytety, muzea, kościoły zliczymy do wyższej użyteczności publicznej. Bez tego wszystkiego bylibyśmy jak pogranicze Syberii z Mongolią. Powinieneś skorygować swój ludowy antyklerykalizm, nawet jeśłi nie bywasz w muzeach i nie studiowałeś na uniwersytecie.

  39. Mauro
    A ile tych kamienic kupiono od Żydów za grosze, kiedy to Żydzi musieli się chować przed nazistami? I skąd też ci Żydzi wzięli przed wojną pieniądze na te kamienice jak nie z lichwy i paskarstwa? Przecież nie ze swojej uczciwej pracy!

  40. Mauro
    Kościoły, cerkwie, zbory, synagogi i meczety istnieją tylko po to, aby ogłupiać naiwnych i wyciągać od ich pieniądze. Bogu bowiem nie są te instytucje potrzebne, jako że on(a) jest istotą wszechmocną, wszechwiedzącą i wszechobecną, a więc nie potrzebuje on(a) żadnych pośredników, aby dotrzeć do ludzi.

  41. @takei-butei
    27 sierpnia o godz. 10:50 6605

    „Ok. Razem napadli, ale Polaków wyrzynali na własny sposób i rachunek. Może być?”

    Zdecydowanie nie.
    Po pierwsze, Rosjanie napadli dopiero wtedy, gdy Polska była już na kolanach a nasze władze (z dowództwem wojskowym) właśnie szykowały się do czmychnięcia za granicę,
    Po drugie, z rąk Rosjan zginęło wtedy w sumie niewiele więcej Polaków niż z rąk Ukraińców, ale to jednak był zupełnie inny rząd wielkości niż zbrodnie niemieckie,
    Po trzecie, to jednak w końcu Rosjanie pokonali Niemców i uwolnili nas tym samym od całkowitego biologicznego wyniszczenia. Jak mawiał Paweł Hertz: „oni nas nie wyzwolili, oni uratowali nam życie”.

  42. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 11:12 6612

    „A skąd szlachta brała pieniądze na budowę tych „swoich” dworków a arystokracja na budowę tych „swoich” pałaców”?

    A faraonowie na budowę piramid. Wespazjan na budowę Koloseum. Sprawiedliwość nakazywałaby, aby to wszystko nie istniało. 🙂

    Na ogół przywileje łączyły się z obowiązkami. W razie najazdu szlachta zobowiązana była szlachtować wroga i bronić ziemi na której mieszkał także lud.

    „Z wyzysku chłopa pańszczyźnianego. Wczoraj byłem w Nagłowicach, a więc zacytuję z klasyka czyli Mikołaja Reja”.

    Zacytuj lepiej ile Rejowie mieli wsi na własność, już pomijając Nagłowice. 🙂

  43. takei-butei
    27 sierpnia o godz. 11:10
    Piorun strzeli w Twój domu i zacznie się on palic a od niego inne zabudowania. Sam nie dasz rady ugasić.
    Zawołasz – „wnusiu – pomóż !” a on odpowie – „zasuwaj dziadek sam, bo obiecałeś mi, że niczego nie będę musiał robić a tu moje luksysy płoną !!!”
    Poprosisz sąsiadów o pomoc a oni – martw się sam, zawsze byłeś egositą i nikomu z nas nie pomogłeś!”
    Ja wolę sam mieć mniej a innym dać więcej bo nie muszę się bać, że mi zabiorą lecz będą mi wdzięczni i zawsze mogą liczyć na ich pomoc.
    Zdarza mi się czasami w drodze udzielić nieznajomym pomocy. Na jego pytanie – jak się mogę odwdzięczyć odpowiadam – pomożesz bezinteresownie komuś, kto będzie w potrzebie – może to będę ja ?
    Zawsze powtarzam swoim dzieciom:
    „Szanuj każdego, bo nigdy nie wiadomo, kto ci w życiu potrzebny będzie. Może ten menel, którym teraz pogardzasz kiedyś ci życie uratuje. „

  44. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 11:28 6616

    „Kościoły, cerkwie, zbory, synagogi i meczety istnieją tylko po to, aby ogłupiać naiwnych i wyciągać od ich pieniądze”.

    Odrzuć swój prosty antyklerykalizm, a oczyścisz swój umysł.
    Architektura to nie tylko funkcja, także idea i estetyka.
    Ale być może uważasz, że najlepiej by się żyło w stepie.

  45. takei-butei
    27 sierpnia o godz. 9:19 6589

    ” ZSRR razem z faszystami napadł na Polskę, razem zabili bezlitośnie kilka milionów obywateli polskich. To dla przypomnienia. ”

    Ochydna litania klamsw !!!

    17 wrzesnia 1939 Polski ani polskiego rzadu juz nie bylo. 17 wrzesnia 1939 sowieci podzielili sie z niemcami trupem Polski.

    I bylo to naprawa za banducka napasc na mloda Radziecka Bolszewie w 1919 i Traktat Ryski ktory byl rozbiorem Ukrainy i Bialorusi.. Tat, tak, polskie swietoszki, meczniincy, niewiniatka,.. braly udzial w rozbiorze Ukrainy i Bialorusi w 1921.

    W 1938 polskie swieteoszki, mecznnicy kurwa mac jacy swieci,.. razemz z Nimcami napadli na Czechoslowacjje,… i negocjowali z Hitlerem ponowna napasc na ZSRR. Traktat Lebbentrop – Beck. Ale o tym polski swietszek i meczennik nie chce wiedziec bo nie wypada na obecnym stadium rusofobii.

    Wracajac do tematu, tzw reprywatyzacja jest zaproszeniem dla niemcow o ubieganie sie zwrotu 45% terytorium Polski.

  46. Panie Gospodarzu,
    Bardzo ładnie, że Pan to napisał, ale ponad 25 lat za późno. Przypominam, że po pierwsze, to nie ma żadnego „świętego” prawa własności (to jest zresztą temat na osobną dyskusję) i po drugie, że po wojnie komuniści znacjonalizowali bez odszkodowania w zasadzie tylko mienie okupantów i kolaborantów. Polscy oraz zagraniczni (poza niemieckimi) właściciele fabryk czy też gruntów i domów otrzymali wtedy odszkodowania, a więc reprywatyzacja jest po prostu oddaniem komuś cudzej własności, a więc jest zwyczajnym złodziejstwem. To, że doszło do reprywatyzacji kładzie więc głęboki cień na wcześniejsze dokonania KOR-u, jako że okazuje się, że KOR to wcale NIE walczył o prawa robotników, a tylko o prawo dla garstki swoich członków i sympatyków do przejęcia majątku narodowego.
    Owa „Ułomność” aparatu państwa, o której Pan pisze, NIE była zaś przypadkowa – ona była z góry zaplanowana. Przecież jednym z pierwszych pociągnięć premiera Mazowieckiego była likwidacja pionu walki z przestępczością gospodarczą, zarówno w milicji (policji) jak też i w prokuraturze. Przy tzw. okrągłym stole ustalono przecież, ze PZPR odda władzę KOR-owi i jego przybudówce w postaci tzw. NSZZ „Solidarność” w zamian za to, że „nowe” władze przymkną oko na przejęcie majątku państwowego przez władze „stare”. Reszta jest tylko konsekwencją tej umowy zawartej przy owym okrągłym stole.
    Uwzględniając te zastrzeżenia, całkowicie zgadzam się z tezami pańskiego artykułu. Ale szkoda wielka, że ukazał się on o ponad 25 lat za późno.
    Pozdrawiam
    Lech.Keller(at)Gmail.com

  47. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 11:22 6615

    „A ile tych kamienic kupiono od Żydów za grosze, kiedy to Żydzi musieli się chować przed nazistami”?

    Przede wszystkim Żydzi sprzedawali kamienice i mieszkanie, kiedy szli do getta. Na ogół poniżej realnej ich wartości bowiem ceny nieruchomości bardzo spadły, kiedy niemal wszyscy zaczęli je sprzedawać w tym samym czasie. A gdyby ich nie sprzedali musieliby je porzucić, bo według niemieckich zarządzeń Żydom nie wolno było mieszkać po stronie aryjskiej. Ale nawet jeśli sprzedali taniej, to przynajmniej mieli w getcie pieniądze na jedzenie.

  48. Tzw reprywatyzacja, nieustanne podwazanie PRL-u i wrzaski rozpaczy na Jalte gdzie podobno Polsce krzywda sie stala doprowadzi do calowitej zaglady obecnej Polski.
    Zdradziecka polska dzicz w obozie zdrady rbia co moga aby zniszczyc Polske i wymazac ja z map Europy.

    Pomyslcie co sie stanie gdy Rosja wycofa podpis ZSRR z Jalty ? Czy trudno to sobie wyobrazic. To nieustanne rzyganie na Rosje i pozowanie za pokrzywdzonego Jalta moze doprowadzic ze Rosja wycofa sie z Jalty. Oczywicie beneficjantem beda Niemcy i z poparciem Brytani, Francji i USA a Polska przestanie istniec.

  49. axiom1
    27 sierpnia o godz. 11:43

    „Ochydna litania klamsw !!!17 wrzesnia 1939 Polski ani polskiego rzadu juz nie bylo. 17 wrzesnia 1939 sowieci podzielili sie z niemcami trupem Polski”.

    Ucz się, na naukę nigdy nie jest za późno. Z braku polskiej czcionki mrzesz używać cyrylicy, nie krępuj się.

    „W dniu 17 września na wschodnie rubieże kraju spadło uderzenie Armii Czerwonej w sile sześciu armii liczących 600-650 tysięcy żołnierzy i ponad 5000 czołgów, podzielonych na dwa Fronty: Białoruski i Ukraiński. Władze sowieckie wypełniły w ten sposób ustalenia tajnego protokołu dodatkowego do paktu Ribbentrop-Mołotow.
    Niczym nie sprowokowana agresja ZSRR stanowiła pogwałcenie czterech obowiązujących umów międzynarodowych: traktatu ryskiego z 1921 o wytyczeniu granicy polsko-radzieckiej, protokołu Litwinowa z 1929 o wyrzeczeniu się wojny jako środka rozwiązywania sporów, paktu o nieagresji z Polską z 1932 (przedłużonego w 1934 do końca 1945) oraz konwencji o określeniu napaści (1933), co powodowało iż agresja ZSRR nie miała żadnego międzynarodowego i prawnego uzasadnienia względami politycznymi, gospodarczymi, społecznymi czy ustrojowymi”. (Wiki)

  50. Slawomirski (27 sierpnia o godz. 6:12 6579)
    Odróżnij prawo do własności mienia osobistego od prawa do własności kapitału, czyli prawa do życia z cudzej pracy, prawa do okradania pracowników najemnych czy też lokatorów prywatnych kamienic.

  51. Jasny Gwint (27 sierpnia o godz. 10:03 6598)
    Bez dekretu Bieruta odbudowa Warszawy NIE byłaby możliwa. Za ten dekret, to należy więc Bierutowi stawiać dziś pomniki. Mało kto też dziś wie, ze Bierut był jednym z kilku założycieli WSM, tej, samej, która zabudowała przed wojną Żoliborz i część Bielan.

  52. Vera (27 sierpnia o godz. 10:55 6607)
    Otóż to!

  53. Panie Celinski. Wlasnosc rprywatna jest swieta i nie ma nic zeby usprawiedliwic kradziez, jaka byl dekter Bieruta.

    Nie rozumiem i nie pochwalam panskiej pogardy dla „golodubca”, ktory na czyms tam sie dorobil! To klasyka polskiej mentalnosci a szczegolnie mentalnosci lewackiej. Ja sam bylem golodubcem i tez sie „dorobilem”. Do glowy Panu nie przyjedzie ile mnie to wysilku kosztowalo i jakie ryzyka przychodzilo mi podejmowac zeby sie „dorobic”. Kazdy ma prawo sie dorobic i nawet jak to zrobi w 3 sekundy to jego sprawa i szacunek za odwage, byle zrobil to zgodnie z prawem.

    Na koniec, Bierut to byl sprzedawczyk i sowiecki pacholek. Wiec nie ma co doszukiwac sie w tej postaci cech wizjonera. Bez bieruta i jego komunistycznych balwanow Warszawa dzisiaj bylaby pieknym, sredniej wielkosci stolica europejska a nie architektonicznym i urbanistycznym potworkiem, z ktorego nic nie da sie zrobic.

  54. takei-butei
    – 27 sierpnia o godz. 10:50 6605
    ZSRR wcale Polski w roku 1939 NIE napadł, a tylko zajął to, co mu Polska wcześniej „ogniem i mieczem” zabrała. ZSRR tak samo wykorzystał słabość Polski w roku 1939 jak wcześniej Polska wykorzystała słabość Rosji Radzieckiej w roku 1920, odbierając jej zachodnią Ukrainę i zachodnią Białoruś. To się nazywa po niemiecku Realpolitik.
    – 27 sierpnia o godz. 11:10 6610
    Stad też spadki poza jednym domem, działką na której on stoi, samochodem, meblami, obrazami etc. o wartości pond miliona obecnych złotówek powinna być objęta extra podatkiem w wysokości 100%. W ten sposób wyrównało by się szanse Polaków na ich starcie życiowym i dominowali by najlepsi, a nie najlepiej urodzeni, z korzyścią dla wszystkich.

  55. Mauro Rossi
    1. 27 sierpnia o godz. 11:36 6620
    NIE pisałem o budynkach, a o instytucjach, które są właścicielami tych budynków.
    2. 27 sierpnia o godz. 11:31 6618
    Szlachta bronił zaś swojego, w tym też swoją darmową siłę roboczą w postaci chłopów pańszczyźnianych, a chłopom było przecież obojetne, czy będzie ich wyzyskiwać pan polski, ruski czy też pruski.
    Co do Reja – on, tak samo jak Engels, był z wyzyskiwaczy, ale przynajmniej rozumiał, skąd się biorą pieniądze klas panujących.
    Koloseum służyło zaś wszystkim Rzymianom, a piramidy były budowane po to, aby dać zatrudnienie bezrobotnym Egipcjanom – to były ówczesne roboty publiczne, taki starożytny keynesizm.

  56. W Poznaniu też swego czasu głosno było o „cudownie odnalezionych spadkobiercach” byłych właścicieli komunalnych wówczas kamienic, gdzie istotną rolę odgrywali prawnicy z dyrektorem wydziału Ksiąg Wieczystych miejscowego sądu włącznie. Inny cwaniak ( cwaniaczka) doszukał się, że 40-50 lat temu UM nie do końca dochowując procedur wywłaszczył właścicieli zapuszczonego ugoru i oddał w użytkowanie działkowcom. Cawaniak ów za 80 tys. zł odkupił od spadkobierców prawa własnosci i teraz żąda od działkowców 20 mln odszkodowania ( sprawa opisanaw Działkowcu). Urzędnicy UM zakupili w podmiejskiej wsi grunty rolne za niewielka cenę. Po kilku latach, przekwalifikowane już na działki budowlane sprzedali z kilkudziesieciokrotnym przebiciem.. Oczywiście było to mozliwe, gdyż wiedzieli o planach właczenia tej wsi w granice miasta oraz, że w przygotowywanym PZP teren ten przeznaczony bedzie pod zabudowe jednorodzinną.
    W czasach PRL-u chcący się budować a nie mający własnej działki dostawał ją od władz lokalnych w tzw. „wieczyste użytkowanie” za niewielką opłatę.
    Zatem nawet nie było szans zrobienia interesu.
    Komu to przeszkadzało ?
    Tylko potencjalnym spekulantom !

  57. Axiom
    Zgadzam się, że reprywatyzacja jest zaproszeniem dla Niemców o ubieganie się zwrotu 45% terytorium Polski.

  58. Paweł Markiewicz (27 sierpnia o godz. 12:15 6629)
    Bez Bieruta to Warszawa nigdy by nie została odbudowana, w tym na ponad 100% nie odbudowano by jej zabytków. Popatrz na przykład co odbudowano w Kolonii czy Frankfurcie nad Menem, a co w Warszawie.

  59. @Vera, (27 sierpnia o godz. 10:55) przez całe PRL i później po transformacji krzyczano o „świętym” prawie własności. A potem politycy zaczęli uprawiać kult innego świętego, „świętego spokoju” i nie mieli ochoty się temu przeciwstawić. Nie zrobiło tego ani rzekomo lewicowe SLD ani antyklerykalny Palikot.
    Przypuszczam, na podstawie całości tekstu, że Gospodarz używa pojęcia „świętego” prawa własności.

  60. Szukajmy tego, co nas łączy a nie co dzieli.
    Dla mnie pewnym zaskoczeniem jest to, iż przy tym temacie „odwieczni antagoniści” nagle zaczęli się ze soba zgadzać.
    I to bardzo dobrze.
    Oby tylko pozbyć się nawyku ataków „ad personam”.
    Ja stosuję się w takiej sytuacji do rady mojej Mamy, która zawsze powtarzała w takiej sytuacji – ” bądź mądrzejszy – zamilcz!”

  61. Mauro Rossi
    27 sierpnia o godz. 12:00 6625

    Ilez bzdur i nakrecan pod wymogi obecnego stanu rusofobi. Wstydz sie ze dales sie zaszczuc. Swym stanem rusofobi nakrecanym przez polskie media w niemieckich rekach realizujesz niemiecka przed ropzbiorowa strategie.

    Polska juz nie istnaila 17 wrzesnia, rzad uciekl do Rumuni dzien wczesniej. Niezaprzeczalny fakt.

    Oczywiscie zapomniales o pakcie Ribbentrop – Beck. Bo niewygodnie znac cala prawde.

    Oczywiscie tez zapomniales o porzadku ustalonym w Wersalu. Tam ustalono polska granice wschodnia.

    To Polska zgwalcila porzadek wersalski napadajac na mloda Radziecka Bolszewie w 1919.

    I najwazniesze. Wojna nie wybuchla z powodu paktu Libentrop – Molotow. To tylko rusofob kupi. Wojna byla juz w 1938 gdy Polska z Niemcami napadly na Czechoslowacje. Dla Czchow to 1938 byl poczatkiem wojny.

    Ale,…. nawet Niemcy nie sa odpowiedzialne za wybuch IIWS. Odpowiedzialny jest amerykanski inwestor. Hitler byl tylko ich proxy.

    https://www.amazon.com/Wall-Street-Hitler-Antony-Sutton/dp/0945001533/ref=sr_1_3?s=books&ie=UTF8&qid=1472295373&sr=1-3&keywords=anthony+sutton+books

    Wojna musiala byc bo amerykanski inwestor domagal sie zworotu na inwestycje !!!

  62. kaesjot
    27 sierpnia o godz. 12:55 6636
    To jest zrozumiale. Kowalski uczy sie ba tym blogu. Przeciez takich tematow on w australijskich gimnazjach nie mial.

  63. „Dni HGW są policzone. Chodzi tylko o to, czy odejdzie z hukiem czy patologie zamiecie się pod dywan. Bajdurzenie o dyskietce, szufladzie pana Śledziewskiego, biurokratycznych błędach i utraconym zaufaniu ma sprowadzić sprawę na poziom bazaru. A wtedy o żadnej mafii nie może być mowy. Poza prezydent Warszawy (ale ona robi to z wyrachowania) oraz jakimiś desperatami w Platformie Obywatelskiej chyba już nikt nie ma wątpliwości, że tzw. warszawska reprywatyzacja to czysta patologia i skutek funkcjonowania mafijnego układu…”

  64. takei-butei
    27 sierpnia o godz. 10:13 6600
    A co Waści powie o linkowanej przeze mnie wypowiedzi Churchilla do Mikołajczyka? Oprócz woli Stalina była to kluczowa wypowiedź o istnieniu Polski. Teraz wstydliwie przemilczana.

  65. @Butolog
    Jak to jest, że przy swojej bystrości nie bardzo potrafisz zrozumieć tekst? Wyraźnie piszę, że masz pełne prawo zabrać ze sobą majątek do siebie do grobu. Nawet pis zauważył, że Niemcy masowo wywożą kupione majątki do siebie, zabronił handlowania i grozi odbieraniem albo przymusową sprzedażą majątków. A ty chrzanisz o świętym prawie własności. Dla Kaczyńskich ono jest święte tylko, kiedy się to opłaca. I nikt nic na ten temat.

    Czy posiadanie rzeczy jest bogactwem to nie jest umowa społeczna i z chwilą śmierci to społeczeństwo powinno decydować, co z tym zrobić?
    A swoją drogą bajki o wnuku świadczą właśnie o mentalności prymitywnego dorobkiewicza. Mieliśmy ostatnio przez rok kogoś z rodziny bardzo sławnej od czasów króla Ludwika. Nazwisko częste w Wikipedii. Niestety, rodzina schodzi na psy bo dziedziczenie zabrało im możliwość rozwoju. Nie widzą dla siebie perspektyw. A to większa klęska niż brak majątku. Dlatego najpierw zapytaj swojego wnuka, czy w ogóle w ogóle chce sobie marnować życie dla twojego spadku. Stąd pewnie tylu „spadkobierców” wolało sprzedać prawa niż się z tym chrzanić. Bardziej sobie cenią własne życie niż spadek.

  66. Demagodzy i populiści piszą o świętym prawie własności. A co powiedzieć o komunistycznej reformie rolnej. Tu nie ma mocnych.

  67. kaesjot
    27 sierpnia o godz. 11:31 6619

    I na podstawie tego, że zasuwam dla wnuczka wyciągasz wniosek jaki? Że z mojego zasuwania inni nie mają pożytku? No, jakim cudem bym wówczas zdobył forsę, jeśli nie poprzez pracę dla innych także?

    Otóż, dziwię ci się: praca służy wszystkim, a harówa jeszcze bardziej. Nie wiesz tego? To po co pracujesz?

  68. jasny gwint
    27 sierpnia o godz. 14:09 6642

    O ile się nie mylę, ci, którym dano ziemię z parcelacji, zapłacili za nią, a właściciele rozparcelowanych ziem dostali jakąś rekompensatę.

    Ukradli im zaś chałupy (dworki) i zabudowania gospodarcze.

  69. Niech spadkobiercy zaplaca za odbudowe kamienic.Przecierz nie urosly jak rosliny tylko ktos je odbudowal.Potem niech wystapia do niemieckiego sadu o zwrot kosztow(ktos je przecierz zniszczyl).Swiete prawo wlasnosci niech dziala ale nie na zasadzie ze wszyscy maja za nia placic.Juz raz zaplacilismy bedac pod Kremla butem w wyniku sprzedazy Polski w ruskie lapy

  70. Vera
    27 sierpnia o godz. 14:07 6641

    Nie ty będziesz decydować, na co i komu przeznaczę to, co wypracuję harówą.

    No, ale dobrze, dobrze, skoro tak ci zależy na tym, aby po śmierci majątek przechodził w ręce inne niż rodziny (o ile cię rozumiem), to się cieszę: mój wnuk dostanie twoje… To dobre rozwiązanie, nie muszę tyrać. Tyraj ty.

    Notabene: wnuk to 1/4 mnie (geny). Dam więc swoje sobie samemu.

  71. jasny gwint
    27 sierpnia o godz. 13:43 6640

    To waść powiem, że Churchill to dureń. Zapomniał, że ZSRR napadł na Polskę razem z Hitlerem. Polacy stracili część ziem przedwojennego państwa, stracili ogromny majątek, zabito im 6 mln obywateli. To nie Polacy, idioto Churchillu, napadli na ZSRR i Niemcy, a na odwrót.

  72. Vera
    27 sierpnia o godz. 14:07 6641

    Dorobkiewicz? No, pękać ze śmiechu. A po kiego się żyje, jeśli nie po to, aby dzieciom, wnukom było lepiej?

    A, to porównanie z królem Ludwikiem mile łechce, ale – racz zauważyć – że ni w pięć, ni w dziewięć. Dziś nie ma monarchii, a ponadto wnuk może np. się nie żenić, lecz co tydzień mieć inną kobietę, wolno mu. Zabronisz? Nakażesz się żenić.

  73. Takei-butei (27 sierpnia o godz. 14:44 6643)
    A czy twój wnuk aby na pewno doceni to, że doszedłeś do majątku oszustwem i kradzieżą (w tym wyzyskiem ludzi pracy)? Nie oszukujmy się – harówką, czyli ciężką pracą, to dorobić się można tylko choroby i wcześniejszego powiększenia grona aniołków.
    Polecam ci więc lekturę nowelki Żeromskiego p.t. „Doktor Piotr”. Oto krótkie jej streszczenie: Dominik Cedzyna, zdeklasowany szlachcic a obecnie członek klasy średniej przyjął u nowobogackiego kapitalisty posadę jako nadzorca robotników, a aby móc przesyłać pieniądze swemu synowi Piotrowi, obniżył on pensje pracownikom których nadzorował, wiedząc, że z powodu wysokiego bezrobocia zgodzą się oni na każde warunki. Fundusze na edukację syna pochodziły więc z wyzysku najbiedniejszych. Dominik Cedzyna, tak jak ty, nie widzi w tym nic złego. Dla swojego syna (a więc też i wnuka) zrobiłby on bowiem wszystko, a zastosowane rozwiązanie traktuje on jak wypełnienia rodzicielskiego obowiązku. Jego syn Piotr zaś nie może tego znieść. Czuje się on dłużnikiem, ale nie ojca, a tylko wyzyskiwanych przez jego ojca robotników.
    Więcej tu: – http://doktor-piotr.klp.pl/a-7936.html

  74. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 12:16 6630

    Uprzejmie proszę o wyliczenie dat (faktów), co i kiedy Polska zabrała Rosji ogniem i mieczem.

  75. Takei-butei i Pan Gospodarz
    Generalnie:
    1. W Piśmie Świętym NIE ma nigdzie i nic o tzw. świętym prawie własności. A więc nie używajmy i nie nadużywajmy terminu, który jest z gruntu rzeczy tylko jednym wielkim oszustwem.
    2. Własność kapitału (a o takiej formie własności tu przecież dyskutujemy) pochodzi tylko i wyłącznie z cudzej pracy, czyli z wyzysku. Stąd też własność jest kradzieżą (la propriété c’est le vol) – Pierre-Joseph Proudhon w „Co to jest własność?” (Qu’est-ce que la propriété?).

  76. Takei (27 sierpnia o godz. 15:27 6650)
    1. Ukraina i Białoruś za czasów I Rzeczypospolitej.
    2. Zachodnia Ukraina i Zachodnia Białoruś za czasów II Rzeczypospolitej.
    Wystarczy?

  77. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 12:11 6626

    No, załóż fabrykę i tyle płać robotnikom, abyś nic nie zarobił. Zrób ten szlachetny czyn, zasłużysz na pomnik.

  78. @kaesjot, (27 sierpnia o godz. 12:55), przy całym szacunku dla Twojej mamy, czy wiesz, że tylko Polacy mają przysłowie mądry głupiemu ustępuje? Dzięki wdrażaniu w życie tej „mądrości” rozwinęła się religia smoleńska. Za chwilę udusimy się w jej oparach.

  79. Kaesjot (27 sierpnia o godz. 12:55 6636)
    Widzisz więc teraz, że ja staram się złagodzić moje spory z innych komentatorami, ale oni, a szczególnie zaś axiom (n.p. 27 sierpnia o godz. 13:12 6638) odrzucają te moje próby, atakując mnie wciąż ad personam. 🙁

  80. Takei-butei
    1. Polacy napadli na Rosję w roku 1920. Rok 1939 był więc wyrównaniem rachunków. A ja NIE pochwalam ani jednego ani też drugiego, ale winię tu głównie Piłsudskiego i jego przydupasów.
    2. Praca pracownika najemnego wzbogaca kapitalistę dla którego ów pracownik pracuje, a wykańcza fizycznie i umysłowo pracownika.

  81. grzerysz
    27 sierpnia o godz. 11:29 6617

    O, kurczę! Rosjanie napadli dopiero wtedy, gdy Polska była już na kolanach? A to dranie, mordować powalonego? Napadać na bezbronnego? No, myślałem, że choć kapkę honoru mieli i chociaż się bili, a tu patrz, na powalonego, jak hieny. Ale hieny mają honor i czasem walczą…

  82. Mauro Rossi
    27 sierpnia o godz. 11:21 6614

    Głupim? No, głupim i to do potęgi! Ale jednak proszę zmądrz mnie i powiedz, kiedy to komuna zabrała wiernym kościoły itp. O ile się nie mylę, zabrała lasy i pola. Skoro więc pisałem, że oddano klerowi wsio, to właśnie te ziemie i lasy. Lasów – zdaje się, że nie.

  83. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 11:12 6612

    No, nie wiedziałem, że w 80 lat po zniesieniu pańszczyzny w 1944 była w Polsce nadal szlachta i na dodatek łupiła chłopów.

    Myślałem, jak się okazuje: naiwnie, że po zniesieniu pańszczyzny właściciele ziemscy płacili parobkom, ekonomom, lokajom, służbie, pokojówkom.

    No, taka pokojówka – jako bobas chodziłem do jej domu, biadoliła na komunę, że hej! Dlaczego czemu? Bo ponieważ straciła posadę wysokopłatną u pana krwiopijcy i musiała tyrać jak chłopka… Wyobraź sobie, szanowała krwiopijcę, a gardziła komuną, która dała jej wolność od burżuja…

  84. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 15:28
    Jak to nie ma – a to ?

    Ananiasz i Safira

    5 Również inny człowiek, niejaki Ananiasz, wraz z żoną Safirą, sprzedał swoją posiadłość. 2 Za jej zgodą wziął jednak część pieniędzy dla siebie, a resztę zaniósł apostołom, mówiąc, że to cała kwota. 3 Piotr powiedział mu na to:

    – Ananiaszu! Dlaczego pozwoliłeś, aby szatan opanował twoje serce? Okłamałeś Ducha Świętego, bo zatrzymałeś dla siebie część pieniędzy. 4 Czy posiadłość nie należała do ciebie? I czy pieniądze po sprzedaży nie były nadal twoje? Dlaczego więc w swoim sercu postanowiłeś to zrobić? To nie nas okłamałeś, ale Boga.

    5 Gdy tylko Ananiasz usłyszał te słowa, padł martwy na ziemię. Wszystkich obecnych ogarnęło zaś przerażenie. 6 Młodsi mężczyźni zawinęli ciało Ananiasza, wynieśli je i pogrzebali. 7 Jakieś trzy godziny później przyszła jego żona, nie wiedząc o tym, co się wydarzyło.

    8 – Powiedz mi, czy za taką sumę sprzedaliście posiadłość? – spytał ją Piotr.

    – Tak! – odpowiedziała. – Za taką.

    9 – Dlaczego zmówiliście się – odrzekł Piotr – żeby wystawić na próbę Ducha Pana? Właśnie przed wejściem słychać kroki tych, którzy pochowali twojego męża. Zaraz wyniosą również ciebie.

    10 Safira natychmiast padła martwa u stóp Piotra. Wtedy weszli młodzieńcy i widząc, że umarła, wynieśli ją i pochowali obok męża. 11 Wówczas przerażenie ogarnęło cały kościół i wszystkich, którzy usłyszeli, co się stało.

  85. Takei
    – 27 sierpnia o godz. 15:48 6657
    NIE napadli, a zajęli, praktycznie zresztą bez oporu i z entuzjastycznym przyjęciem olbrzymiej większości ludności, w tym nie tylko Białorusinów i Ukraińców, ale także Żydów i Niemców tam zamieszkałych, tereny zamieszkałe głównie przez Białorusinów i Ukraińców oraz Żydów, a NIE Polaków. To się nazywa po niemiecku Realpolitik. Podobne argumenty używali też Polacy w roku 1938, zabierając Zaolzie Czechosłowacji, osłabionej wówczas przez Niemcy, UK i Francję. Ale ty wyznajesz moralność „Kalego”. 🙁
    – 27 sierpnia o godz. 16:02 6659
    Szlachta (w tym też i arystokracja) w Polsce istnieje do dziś, obnosi się ona ze swoimi herbami i tytułami oraz organizuje spotkania „dobrze urodzonych”. Zniesienie pańszczyzny nie zlikwidowało przecież szlachty jako klasy społecznej, a tylko ją nieco zubożyło, podobnie jak reforma rolna z końca lat 1940.
    Po zniesieniu pańszczyzny, to szlachta płaciła chłopom, ale ponieważ w Polsce przecz cały XIX wiek oraz XX i jak dotąd, XXI wiek (poza latami 1944-1989) było zawsze (i nadal zresztą jest) bardzo wysokie bezrobocie, a szczególnie zaś na wsi, to płacono tym chłopom grosze – patrz na przykład „doktor Piotr” Żeromskiego. Nie wypisuj więc głupot – praca pokojówki była w II RP poniżająca i bardzo marnie płatna, a więc pokojówki z wielką ulgą przyjęły to, że po wojnie nie musiały już iść na służbę do „jaśniepaństwa”, a mogły znaleźć nieponiżającą i lepiej płatną pracę gdzie indziej.

  86. mohikanin przedostatni
    27 sierpnia o godz. 15:32
    Ta zasada w moim przypadku odnosi się do dyskusji ale nie w odniesieniu do konkretnego działania, którego skutki odczuwają inni.

  87. Takei-butei (27 sierpnia o godz. 15:32 6653)
    Gdybym miał kapitał, czyli co najmniej milion euro, to to założył bym firmę, najlepiej w sektorze high tech (wysokiej technologii) i zatrudnił w nim ludzi a płacił bym im uczciwie za wykonaną przez nich pracą, zaś sobie wypłacał tylko pensję za zarządzanie tą firmą. Zadowolił bym się, przykładowo, 10 tysiącami euro na miesiąc, przy czystym zysku firmy wynoszącym milion euro na rok, a przy mniejszym zysku odpowiednio mniej. Wprowadził bym zasadę, że nie mogę zarabiać więcej niż 10-krotność najniższego wynagrodzenia, które wypłacam ludziom u mnie zatrudnionym, n.p. sprzątaczkom czy też niewykwalifikowanym pracownikom pracującym n.p. na tamie montażowej.

  88. „Hanna Gronkiewicz-Waltz to Al Capone warszawskiego samorządu. To był festiwal kłamstw. Za te wczorajsze wypowiedzi powinna od razu złożyć dymisję. Każde jej zdanie jest albo wierutnym kłamstwem, albo blefem, czymś kompletnie aberracyjnym. Za samą kamienicę przy Noakowskiego 16, za sam fakt nadzorowania biura, którego beneficjentem był jej mąż, który przywłaszczył sobie pieniądze z ukradzionej żydowskiej kamienicy, powinna podać się do dymisji.To przy Chmielnej 70 popełniła błąd i udało się to wykryć. A tego typu transakcji było kilka tysięcy i przy wielu można znaleźć jeszcze bardziej kontrowersyjne i bulwersujące fakty niż w przypadku Chmielnej 70”

  89. @jakowalski
    27 sierpnia o godz. 16:25 6661

    „Szlachta (w tym też i arystokracja) w Polsce istnieje do dziś, obnosi się ona ze swoimi herbami i tytułami oraz organizuje spotkania „dobrze urodzonych””.

    Jest też w Polsce grupka nadzianych a prymitywnych dorobkiewiczów i kręcących się wokół nich, pożal się Boże, celebrytów, którzy szaleją jakby byli arystokracją, a są jedynie swoim prostackim wyobrażeniem o niej.
    Oto „Agnieszka Szulim i Piotr Woźniak-Starak już dziś biorą ślub w WENECJI. Sławni goście polecieli wynajętym samolotem”.

    Jak piszą w Internecie:

    „Oprócz Edwarda Miszczaka, na lotnisku spotkano także Alicję Resich-Modlińską z mężem, Nergala, Annę i Roberta Lewandowskich, księdza Kazimierza Sowę oraz Krzysztofa Jasińskiego z Beatą Rybotycką. Polecieli oni wraz z obsługą weselną samolotem specjalnie wynajętym w tym celu przez pana młodego. Na pokładzie drugiego samolotu, który wyleciał do Wenecji, znalazła się para młoda i najważniejsi goście”.

    Żenada, tandeta, prostactwo, obciach, wiocha…

  90. W dzisiejszej Wyborczej jest wielkie zdjęcie naszej pani Haneczki, prezydentowej wielkiego miasta, profesora, posła, prezesa banku i to centralnego, z bardzo zmartwioną miną, pełną zgryzoty, żalu, z miną zanurzoną w myśleniu, jakby chciała całemu światu
    powiedzieć; jak to się stało, ja taka przebiegła, zawsze uśmiechnięta, zadowolona, pozwoliłam się byle urzędniczynom,”ślimatym” prawnikom tak podprowadzić, że moi ukochani mieszkańcy, musieli przeze mnie cierpieć, wyganiani z mieszkań, niektórzy pod most skierowani, niektórzy do samobójstwa doprowadzeni.
    Nie zauważyłam tak jawnej niesprawiedliwości, obciachu.

    Widzę, w tym strapionym obliczu strach, trwogę; chcą mnie ze stanowiska sprzątnąć; jak to będzie wyglądało: ja wiceprzewodnicząca tak wielkiej zasłużonej partii PO. Wstyd będzie na cały świat. A jak się będzie PiS, z tego śmiał.

  91. HGW – Handlara Gruntami Warszawy

  92. Kaesjot (27 sierpnia o godz. 16:19 6660)
    Nie widzę w Piśmie sformułowania typu „prawo własności jest święte”. Pojęcie własności nie ma bowiem w Biblii wymiaru ogólnego, lecz oznacza zawsze jakąś konkretną, czyjąś własność. Oprócz własności indywidualnej, mowa jest tam często często o Ziemi Obiecanej jako własności narodu izraelskiego, jak też o narodzie izraelskim jako własności Boga.
    Przykazanie „nie kradnij” zabrania zaś, i to wyraźnie, bogacenia się w sposób nieuczciwy, wprowadza ono więc rozróżnienie między posiadaniem prawym i nieprawym. Według Biblii tylko to bogactwo jest dobre, które jest bez grzechu (Syr 13,34). Także: „Biada temu, kto dla swego domu ciągnie nieuczciwe zyski” (Ha 2,6; por. Jr 5,27). Biblia potępia też przemoc bogaczy (Mi 2,1-2). Pojawia się w niej też maksyma: „lepiej mieć mało z prawością, niż wielkie zyski z bezprawiem” (Prz 16,8).
    Stosownie do tego prawo izraelskie uznawało złodzieja za godnego pogardy przestępcę. Biblia wymienia i potępia różne rodzaje kradzieży, np. przesuwanie kamieni granicznych (Pwt 19, 14; 27,17), włamanie (Wj 22,1-3), zabieranie rzeczy znalezionych (Wj 21,37), wyłudzenie (Kpł 19,11; por. Prz 15,16; 16,8.11; 20,10.23; Syr 26,20), oszukiwanie na mierze i wadze (Kpł 19,35; Pwt 25,13-16; Mi 6,10-12), wyzysk robotników, a zwłaszcza zatrzymanie zapłaty (Pwt 25,14n; Jk 5,4), rabowanie sierot, wdów i w ogóle słabszych (Wj 22,20n; Pwt 23,20; 24,10-12.17; Ml 3,5).
    W Biblii istniał także obowiązek wielokrotnego odszkodowania za kradzież (Wj 21,33.37; 22,2-5), jako że samo oddanie rzeczy ukradzionej zostawiałoby złodzieja właściwie bez kary. O okradaniu pracowników oraz wdów i sierot Biblia mówi, że wołają o pomstę do nieba — tak jak morderstwo i sodomia (czyli homoseksualizm).
    Prawo do posiadania majątku czyli kapitału NIE jest w Biblii prawem absolutnym – skoro własność nadana została ludziom przez Boga, to jej używanie podlega prawu Bożemu. W imię ochrony własności nie można więc występować przeciw innym przykazaniom. Gdy mowa o sprawiedliwości, która jest w Biblii ogólną nazwą właściwego postępowania, dość często dotyczy ona respektowania własności, zwłaszcza należącej do biedniejszych. Jednocześnie sprawiedliwość nakłada na używanie własności pewne ramy. Św. Paweł powiada: Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść (1 Kor 6,12). W szczególności życie znaczy więcej niż własność (por. Mt 6,25). Dlatego głodujący nie grzeszy kradnąc (Prz 6,30), a więc wolno mu zjeść winogrona w cudzej winnicy, nie wolno natomiast ich wynosić; wolno zerwać cudze kłosy, nie wolno ich żąć (Pwt 23,25-26; por. Mt 12,1 i par.). Prorok Amos potępiał sprzedawanie w niewolę za długi (Am 2,6; 8,6), czyli uznawał wolność za wartość wyższą od własności. Bardziej pozytywnie, dobra materialne mają służyć życiu fizycznemu i duchowemu posiadacza oraz jego rodziny, a także pomocy bliźnim. Z przykazania miłości bliźniego wynika obowiązek dzielenia się i przeznaczania majątku na rozmaite dobre cele.
    W Biblii znajdziemy też liczne potępienia bogaczy, powtarzane, a czasami nawet wzmacniane w dziejach chrześcijaństwa. Np. prorok Izajasz gromi tych, którzy dodają dom do domu i przyłączają rolę do roli, tak iż nie ma wolnego miejsca aż do granicy (Iz 5,8n). W dzisiejszym języku chodzi tu więc o monopolizację. Z potępieniem spotyka się też w Biblii przesadna, luksusowa konsumpcja „na pokaz” (np. Am 3,15; 6, 4-6; Ap 18,10-19).
    Za zysk nieprawy uważa Biblia procenty od pożyczek czyli inaczej lichwę. W kontekście gospodarki rynkowej budzi to wielki niepokój, jako że olbrzymia większość kredytów bankowych (a szczególnie zaś ”parabankowych”) pod względem wysokości odsetek i innych warunków budzi tu ogromne zastrzeżenia z punktu widzenia Pisma. Pożyczka w Biblii NIE ma na celu czerpanie z niej zysku, a branie procentu od pożyczki uważa się w niej za niesłuszne.
    Zaabsorbowanie rzeczami materialnymi stwarza według Pisma trudność w zbliżeniu się do Boga i wręcz zagraża zbawieniu. Dotyczą tego słowa Jezusa o tym, że bogaty z trudem wejdzie do królestwa niebios, oraz obrazowa ilustracja tego zdania w powiedzeniu o wielbłądzie i uchu igielnym.
    Więcej n.p. tu: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/mw_bibliawl-2009.html

  93. Pisze pan p. Celinski, cyt.:
    „Nie widzę specjalnie istotnej racji, na przykład, w zwróceniu przez dzisiejszych podatników rekompensaty za Bieruta komuś, kto będąc gołodupcem, powiedzmy w 1918, dorobił się na wierności BBWR-owi, na licencjach, na kontraktach rządowych – kupił kamienice albo dwie, utracił je przez wojnę, a może i przez dekret Bieruta. Niby dlaczego?

    To moze w takim razie znacjonalizowac peerelowskich „badylarzy”, wlascicieli hotelikow, barow, wogole wszystkich tych z tzw. prywatnej inicjatywy – zaden z nich nie zarobil zlociszy „uczciwie”. Nie zapomnijmy o cinkciarzach, o „golodupcami” (glownie „bylych” esbekach, sekretarzach partii, etc.) i od-prywatyzowac ich. Znacjonalizowac tych bylych biesiadnikow „okraglego stoliczka” co dorobili sie na wiernosci partyjnej SLD, PO, PSL, PIS, innymi slowy; partyjne kulaki, karly sanackie, etc.

    „Dekret Bieruta był konsekwencją wojny.”
    Nie prosze pana. Dekret Bieruta byl wykonaniem rozkazu Stalina.

    „Dekret Bieruta dotyczył około 24 tys. właścicieli. Chodziło w nim o odbudowę zniszczonego miasta. Stolicy.”
    Nie prosze pana, dekret dal „podstawy prawne” by w centrum Warszawy wybudowac monstrum bolszewickie jakim jest „the Stalin’s dick”, dal „podstawy prawne” by z Warszawy usunac Warszawian, by zrobic z niej bolszewickie bagno, architektonicznie zamienic miasto z przedwojennego „Paryza Wschodu” w syf soviecki.

    „Wprowadźmy do debaty powszechnej i publicznej ten temat. Idzie, circa, o 10 miliardów (bez pałaców takich jak w Łańcucie, Wilanowie, pałacu Potockich na Krakowskim Przedmieściu czy Radziwiłłów w Nieborowie). …”
    Moze tak; niech policja nie sciga zlodziei aut bo wlasciciel w momencie kradziezy traci do auta prawo wlasnosci, niech wlasciciele domow, mieszkan nie odwaza sie wyjazdzac by ktos sie nie wprowadzil i automatycznie nabral praw wlasnosci…
    Zabrac sie za kulakow, za karly sanackie…
    Palac Potockich, Lubomirskich, Zamoyskich, etc. jest wlasnoscia Potockich, Lubomirskich tak dlugo jak dlugo prawowity wlasciciel ma na to ochote. Peerel oddal w rece ludu tysiace palacow, dworkow i zamienil je doslownie w gnoj pegeerowski.

    „Dlaczego kapitał własności ma być traktowany wyróżniająco wobec kapitału wiedzy?”
    Jest traktowany na rowni p. Celinski. Radio station puszczajac Beatles musi placic $$$ wlascielowi za ten przywillej, nie mozna robic copies dziel sztuki bez zgody wlasciciela.
    Nazywa sie Intellectual Property albo Copy Rights.

  94. Grzerysz
    W Biblii znajdziemy liczne potępienia bogaczy, powtarzane, a czasami nawet wzmacniane w dziejach chrześcijaństwa. Np. prorok Izajasz gromi tych, którzy dodają dom do domu i przyłączają rolę do roli, tak iż nie ma wolnego miejsca aż do granicy (Iz 5,8n). W dzisiejszym języku chodzi tu więc o monopolizację. Z potępieniem spotyka się też w Biblii przesadna, luksusowa konsumpcja „na pokaz” (np. Am 3,15; 6, 4-6; Ap 18,10-19).

  95. Takei-butei (27 sierpnia o godz. 15:32 6653) ERRATA
    Gdybym miał kapitał, czyli co najmniej milion euro, to to założył bym firmę, najlepiej w sektorze high tech (wysokiej technologii) i zatrudnił w nim ludzi a płacił bym im uczciwie za wykonaną przez nich pracą, zaś sobie wypłacał tylko pensję za zarządzanie tą firmą. Zadowolił bym się, przykładowo, 10 tysiącami euro na miesiąc, przy czystym zysku firmy wynoszącym milion euro na rok, a przy mniejszym zysku odpowiednio mniej. Wprowadził bym zasadę, że nie mogę zarabiać więcej niż 10-krotność najniższego wynagrodzenia, które wypłacam ludziom u mnie zatrudnionym, n.p. sprzątaczkom czy też niewykwalifikowanym pracownikom pracującym n.p. na taśmie montażowej.

  96. @Hahaha … hihihi …
    27 sierpnia o godz. 17:04 6669

    „architektonicznie zamienic miasto z przedwojennego „Paryza Wschodu” w syf soviecki”.

    Tak, w 1945 roku to Warszawa rzeczywiście wyglądała jak „Paryż Wschodu”…

  97. @jakowalski
    27 sierpnia o godz. 17:05 6670

    Bogacze jak bogacze, ale ta ostentacyjna konsumpcja „na pokaz” to prostactwo.
    Ale najgorsze są te tabuny wszelakiej maści „celebrytów” kręcących się przy tych prymitywnych dorobkiewiczach. Tylko po to, aby się drogo nażreć i uchlać i zaistnieć w portalach plotkarskich i pisemkach goniących za sensacją…

  98. Haha
    1. Tzw. prywatna inicjatywa dorobiła się w PRL-u uczciwie, jako że nie było wtedy w Polsce bezrobocia, a więc musieli oni uczciwie płacić zatrudnionym u nich pracownikom, zupełnie inaczej niż ci, którzy dorobili się w Polsce przed rokiem 1944 i po roku 1989.
    2. Podobnie jak w Warszawie, rozwiązano problem odbudowy miast na zachodzie Europy, głównie zaś w Niemczech. Jak sobie inaczej wyobrażasz odbudowę miasta po zniszczeniach przekraczających 50% jego tkanki?
    3. Przedwojenna Warszawa miał malutkie reprezentacyjne, ale nie reprezentatywne śródmieście i ogromne slumsy, szczególnie zaś na Pradze, Woli. Powiślu i tzw. dzielnicy żydowskiej czyli w getcie. Oczywiście – mało kto fotografował wtedy te slumsy, jako że można było przy okazji stracić tam nie tylko aparat fotograficzny.
    4. Odróżnij wreszcie prawo do posiadania własności osobistej (mieszkania, samochodu, mebli, ubrań etc.) od prawa do posiadania kapitału i czerpania zysku tylko z tytułu jego posiadania.
    5. Pałace Potockich, Lubomirskich, Zamojskich, etc. NIE są własnością Potockich, Lubomirskich czy też Zamojskich, a tylko potomków tych, którzy te pałace zbudowali i którzy na budowę tych pałaców łożyli, pracując często za darmo w ramach odrabiania pańszczyzny.
    6. Prawo do piosenek czy też innych dziel sztuki (tzw. copyright) pochodzi z pracy włożonej w powstanie tychże dziel sztuki przez ich twórców, a nie z tytułu wyzysku ludzi pracy.

  99. grzerysz;
    „Po pierwsze, Rosjanie napadli dopiero wtedy, gdy Polska była już na kolanach …”
    Mylisz sie comrade grzerysz. Kraj pokonany militarnie jest dopiero wtedy na „kolanach” kiedy podpisuje akt bezwarunkowej kapitulacji, a tego Rz. Polska nie zrobila. Tak mozna powiedziec o Francji.

    „Po drugie, z rąk Rosjan zginęło wtedy w sumie niewiele więcej Polaków niż z rąk Ukraińców, …”
    Myslisz sie comrade grzerysz. Z rak bolszewikow od AD 1917 (wylaczam zbrodnie caratu) do, powiedzmy, 1992 zostalo zamordowanych w egzekucjach, zameczonych w gulagach, na zsylkach blisko 3 (slownie: trzy) miliony etnicznych Polakow.
    Dla porownania; w WWII z rak niemieckich zginelo, zostalo zamordowanych, zaglodzonych, zniszczonych niewolnicza praca niecaly jeden milion etnicznych Polakow.

    „Po trzecie, to jednak w końcu Rosjanie pokonali Niemców …”
    Mylisz sie comrade grzerysz. Bez zachodnich aliantow Rosja dzisiaj mialaby granice z Europa gdzies w okolicach Uralu.

    poofer twierdzi, ze;
    „Polacy napadli na Rosję w roku 1920. Rok 1939 był więc wyrównaniem rachunków.”, natomiast septic tanks cleaner twierdzi, ze;
    „To Polska zgwalcila porzadek wersalski napadajac na mloda Radziecka Bolszewie w 1919.”
    Ustalcie camrades miedzy soba daty.
    Ze swojej strony podpowiem, ze wszystko bylo akuracik odwrotnie. Comrade – syfilityk skosnooki Lenin w listopadzie AD 1918 podpisal tajny uklad z dowodztwem armii niemieckiej. Uklad ten mowil o bezposrednim przejmowaniu przez bolszewikow terenow przez Niemcow okupowanych – Ober Ost. I tak, bolszewicka „Armia Zachodnia” zajela Minsk w grudniu (1918), Wilno w styczniu (1919). Jednoznacznym celem syfilityka kremlowskiego byla wspolna granica Rosji bolszewickiej z Niemcami. Zawsze mieli do siebie ciagotki.
    W styczniu (12-go) AD 1919 syfilityk kremlowski wydal rozkaz by jego bolszewickie armie rozpoczely operacje „Cel Wisla”.
    Sama nazwa mowi o co syfilitykowi chodzilo.

    Zatem wy comrades jestescie jak zwykle zwyklymi, prymitywnymi ignorantami, bolszewickimi trollami w tzw. czynie spolecznym.

  100. @Hahaha … hihihi …
    27 sierpnia o godz. 17:29 6675

    Dalszą dyskusję z tobą mogę prowadzić tylko wtedy gdy:

    1) wyraźnie podszkolisz się z historii,
    2) nauczysz się czytania ze zrozumieniem,
    2) zaczniesz używać cywilizowanego języka.

    Skąd takie niewykształcone, bez-mózgowe prymitywy biorą się na portalu POLITYKI?

  101. Grzerysz (27 sierpnia o godz. 17:21 6673)
    To jest idiotyczne naśladownictwo najgorszych wzorów zachodnich, a głównie amerykańskich. Popierane a nawet lansowane przez byłych działaczy KOR w latach 1990.
    „Polsko! lecz ciebie błyskotkami łudzą!
    Pawiem narodów byłaś i papugą;
    A teraz jesteś służebnicą cudzą —
    Choć wiem, że słowa te nie zadrżą długo
    W sercu — gdzie nie trwa myśl nawet godziny:
    Mówię — bom smutny — i sam pełen winy!
    (…)
    Sęp ci wyjada nie serce – lecz mózgi.”
    Juliusz Słowacki o Polsce w „Grobie Agamemnona” (1839)

  102. Temat własności przerobiłem na własnych plecach, ze stosowną ustawą musiałem się zapoznać, z kodeksem cywilnym, także postępowania cywilnego, z innymi ustawami,
    żeby prawnikom nie dać się za bardzo dać prowadzić za nos. Z tego prowadzenia żyją.
    Z lokalu nas wypędzono, z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, bez powodu, bo tak pasowało spółce korupcyjnej, dwóch ich było; prezes spółdzielni i dochtór, który ten lokal potrzebował. Po 20 latach nienagannej opieki nad lokalem,
    traktowaliśmy ten lokal lepiej jak swoje mieszkanie, żona to nawet 40 lat w tym lokalu przebywała.

    Taka to była moda, klimat, w tych ostatnich 27 latach bezgranicznej wolności w wykorzystywaniu prawa własności, to nie tylko mnie z żoną dotyczyło. To było bardzo częste postępowanie.
    – Dziadów z was zrobili – powiedziała pewna nasza klientka.
    Ano zrobili.
    Byliśmy ambitni, przenieśliśmy działalność do wolnego lokalu, akurat taki był,
    zupełnie niedaleko, po sąsiedzku. Klienci do nas wrócili. Po czterech latach musieliśmy się poddać. Właściwie, to globalizm nas załatwił, intensywna penetracja krajowej gospodarki przez tani komercyjny pieniądz, bez procentowy, czyli nierówna konkurencja, konieczność kredytowania, z 25 procentowymi odsetkami.

    Swoich oprawców traktuję bez nienawiści, podaję im rękę, rozmawiam, chodzę do dochtora po skierowanie na badanie krwi. Traktuję rzecz, jako nieunikniony wyrok
    opatrzności.
    Tak musiało się stać; z pewną liczbą przedsiębiorców,mieszkańców miast; ktoś musiał paść ofiarą prawa, prawa robionego przez Sejm, Senat, w ostatnich 27 latach, z dziką bezrozumnością, świadomą i nieświadomą.
    Nic innego nasze najwyższe władze nie robiły, tylko okradały samych siebie, niszczyły swój kraj. A kto miał im w tym dziele przeszkodzić, przecież dla demokracji to robiły, w jej imieniu, i robią dalej. Ten , tak zwany biznes, interes,
    grup interesu o wszystkim decyduje, tylko nie dla naszego interesu, dla nich.
    Dla naszego dobra tak się dzieje.

    Człowiek bez własności żyć nie może, pozbawiony tego prawa bardzo się buntuje,
    czasami nawet nie wie o tym, staje się w takiej sytuacji bezwolnym niewolnikiem,
    nieprzydatnym społecznie, niewydajnym przy dowolnej pracy, z nienależytą starannością traktujący czyjąś własność, którą z tego powodu niszczy innemu.
    Tak było w komunie w PRL-u. Wtedy robiono wszystko, żeby pozbawić człowieka możliwości posiadania czegokolwiek. Miał tylko pracować, żywić się dla tej pracy, bawić za pomocą telewizorni.

    Jak ważne jest dla człowieka poczucie własności, zauważyłem na cmentarzu, jak bardzo dbają o swoje nagrobki, pomniki, jakie monstra budują, a nie dbają o swoje stanowiska pracy w fabryce.

  103. grzerysz and the comrades.
    „Discussion”… ?
    With you … ?
    Are you kidding me?

    Don’t flatter yourself !

  104. Jednocześnie, jestem o tym przekonany, kapitaliści z Niemiec, Francji, Szwecji….którzy zainwestowali swoje kapitały w II połowie XIX wieku, w budowę przemysłu: od Sosnowca do Białegostoku, gdyby mogli to powiedzieć, zza grobu,
    że są szczęśliwi w jaki sposób Polacy, przy pomocy Rosjan, ludzi pochodzenia żydowskiego wykorzystali ten majątek po 1945 roku.
    Bo ich praca, wysiłek nie poszedł na marne.

    Ich potomkowie tak o tym mówią, czasami się to słyszy…

  105. Haha
    1. Liczy się tylko stan faktyczny. Niemcy poddały się w listopadzie roku 1918, choć nie przegrały one wtedy wojny, a tylko widziały bezsens jej dalszego prowadzenia. Polska zaś przegrała wojnę już w pierwszym tygodniu września 1939 roku, choć formalnie poddała się ona dopiero kilka tygodni później.
    2. Gdyby nie wyprawa Piłsudskiego na Kijów w roku 1920 to nie doszłoby do paktu Hitler-Stalin a więc też i do jego konsekwencji.
    3. Bez pomocy Zachodu, to ZSRR (nie sama przecież Rosja) też poradził by sobie, a Anglosasi (UK i USA) bez Rosji przegrali by wojnę z III Rzeszą i Japonią.
    4. Sam jesteś sodomitą, używając terminologii starotestamentowej.
    5. Syfilisa to miał Churchill tak samo jak jego przodkowie. Cierpiał on też na wiele innych chorób wenerycznych, które przywiózł on z wojen burskich. Był on także chory psychicznie:
    victoriancalendar.blogspot.com/2011/01/january-24-1895-death-of-lord-randolph.html
    http://www.ibpf.org/blog/winston-churchill-and-mental-illness
    5. Co powiesz o tajnym układzie z roku 1988 zawartym w NYC pomiędzy Gorbaczowem a Reaganem, oddającym Polskę pod kuratelę Zachodu w zamian za pozwolenie na to, aby partyjna nomenklatura z tzw. demoludów mogła przekazać do zachodnich banków zyski z nielegalnego przejęcia majątku państwowego?

  106. Hahaha … hihihi … (27 sierpnia o godz. 17:566679)
    Dla ciebie „polska język to za trudna język”?

  107. Wacław
    1. O jakiej komunie piszesz? Paryskiej może?
    2. Ogłupianie przez telewizję i pozbawianie Polaków własności przez lichwiarzy rozwinęło się dopiero po roku 1989.

  108. @jakowalski
    27 sierpnia o godz. 17:41 6677

    „To jest idiotyczne naśladownictwo najgorszych wzorów zachodnich, a głównie amerykańskich”.

    Zabawne ale i żenujące, przynajmniej dla mnie, jest też wchodzenie rodzin dorobkiewiczów w związki małżeńskie z potomkami arystokracji – np. Kulczykowej z Lubomirskim albo Niemczyckiego z Czartoryską.
    Ale dorobkiewiczów to jeszcze jestem w stanie zrozumieć; że „arystokraci” będą w stanie się tak podle sprzedawać to nawet nie przypuszczałem…

  109. Choć ziemianin,bywszy.
    Zobaczywszy występy TB AX i Znafcy daje sobie spokój.
    Zostańcie z Bogiem.

  110. Amerykański plebejusz z milionami, i zubożała arystokratka- to wzorzec wielu powieści.
    Nazwisko kosztuje, a w trzecim pokoleniu pieniądze zyskują nobliwość.
    Kariery piratów, przemytników, lichwiarzy, są tego przykładem.

    Wiele fortun krajowych i zagranicznych powstało dzięki niewieścim wdziękom.
    Od chłopek, mieszczek, po hrabiowskie pochodzenie, panowie rajfurzyli wdziękami swych żon i córek, by zyskać monarszą łaskę i nadania.
    Nasz znakomity blogowicz zapewne z takiego nadania miał majątek, za którego utrata tak pomstuje na ‚komunę’?
    Prababka tak się starała dla prawnuka, a tu nici…..

    O ile wiem, majątek zagranicznych udziałowców i osób fizycznych, został znacjonalizowany za odszkodowaniem. PRL wypłacił rekompensaty.
    Reforma rolna z 1919 została przerwana, dokończono ją w 1946- tym razem bez odszkodowania.

    Ubiegających się o restytucję mienia w Warszawie i okolicach, można by spławić z łatwością, obciążając kosztami odbudowy, podatku gruntowego z odsetkami za lata niepłacenia. Niestety, mafia prawnicza nie wpadła na taki pomysł.
    Było by to WBREW ICH INTERESOM….

    Nawiasem mówiąc, mało który z przedwojennych właścicieli byłby w stanie sfinansować odbudowę własnych ruin. W innym układzie geopolitycznym, zapewne za bezcen te parcele zostały by wykupione przez zagraniczne podmioty.
    I było by jak przed wojną- nasze ulice, ich kamienice…..

  111. abchaz

    Ament!

  112. Panie Andrzeju ! To forum zostalo opanowane przez pisowskie trolle ….Moze zastanowil by sie pan nad moderacja …?

  113. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 17:29 6674

    Masz dom (mieszkanie) własne? No, to z tego, co piszesz, że niej to twój dom, a tych, co go budowali. Oddawaj chałupę murarzom, w te pędy oddawaj.

  114. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 17:05 6671

    I tak by twoi robotnicy powiedzieli, żeś burżuj i krwiopijca wzbogacony na ich krwawicy. A nowy Lenin-Marks dałby im filozofię uzasadniającą ścięcie ci głowy i nacjonalizację fabryki.

  115. Hahaha … hihihi …
    27 sierpnia o godz. 17:04 6669

    Nie ma sensu p. Celińskiemu czegokolwiek tłumaczyć, to syzyfowa praca. Jedynie w jeden sposób p. Celiński by polazł po rozum do głowy, gdyby ktoś wobec p. Celińskiego zastosował metodę p. Celińskiego i zabrał p. Celińskiemu to, czego p. Celiński przez całe swe pracowite życie się dorobił… No, ale ja i ty tego nie zrobimy, bo szanujemy cudzą własność i rozumiemy, co to znaczy praca. Może by jakiś nowy Lenin powstał i w proch obrócił dorobek życia p. Celińskiego. Widać, że p. Celiński modli się o tego nowego Lenina…

  116. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 16:25 6661

    Jak napadną na twój dom, to użyj słowa „zajęli”, będzie ci lżej.

    Pytam nadal o daty i fakty: kiedy i co zajęli Polacy ogniem i mieczem, żeby Rosjanie musieli odzyskiwać napadnięte przez Polaków terytoria? Czekam cierpliwie, na pewno sobie poradzisz. Przypominam: daty i nazwy zagarniętych terytoriów rosyjskich.

  117. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 15:20 6649

    Nie interesuje mnie to, czy wnuk doceni, czy nie doceni. Raz) będę martwy; Dwa) jest coś takiego, jak ślepa miłość do wnuka.

    No, ukradłem, ale jakoś dziwnym trafem nikt nie chce mnie wsadzić do więzienia. A jeśli nie ukradłem, bo mam łeb nie od parady i tyram umysłowo, pracując indywidualnie, bo mam talent? To co? Co ukradłem i komu?

  118. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 15:20 6649

    Co i komu ukradł Picasso (malarz, zapewne wiesz)? Dlaczego dał swoim dzieciom miliardy franków? Niewyobrażalny majątek?

    Nie jestem jak Picasso, ale czasami bredzisz. Powtarzam: czasami. Nie każdy zarobek równa się wyzyskowi…

  119. Jacek2 (27 sierpnia o godz. 18:55 6688)
    Czy ty przypadkiem nie cenzurowałeś w latach 1970. mojej książki będąc wówczas na etacie GUKPPiW?

  120. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 15:28 6651

    Pismo św. to nie jest moja Księga.

  121. Takei
    – 27 sierpnia o godz. 19:04 6689
    Jeżeli uczciwie zapłaciłeś robotnikom, którzy ci ten dom wybudowali, i z pieniędzy uczciwie przez siebie zarobionych, to jest to twój dom. Inaczej, to jest to mienie pochodzące ze zwykłej kradzieży, tak jak pałace arystokracji.
    – 27 sierpnia o godz. 19:08 6690
    NIE sadzę.
    – 27 sierpnia o godz. 19:16 6691
    Znów nie odróżniasz majątku osobistego od kapitału (środków produkcji).

  122. Takei-butei (27 sierpnia o godz. 19:31 6696)
    W takim razie zgadzamy się, że NIE ma czegoś takiego jak owo „święte prawo własności”, na które powołują się liberałowie i konserwatyści.

  123. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 15:31 6652

    Nie jestem specem od historii, więc nadal proszę o konkretne daty, abym sprawdził, jakie ziemie Polacy ukradli Rosji. ROSJI – o to pytam. Rosji – bo napisałeś, że Rosja wzięła swoje. Jak na razie piszesz o Ukraińcach i Białorusinach napadniętych przez Polaków. Ale – ty wyraźnie pisałeś nie o Ukraińcach i Białorusinach, lecz Rosjanach, którzy odebrali swoje ziemie zagarnięte przez Polaków.

    Pytam więc o daty i nazwy tych ziem zabranych Rosji przez Polskę.

  124. jakowalski pize;
    27 sierpnia o godz. 17:05 6671

    ” Gdybym miał kapitał, czyli co najmniej milion euro, to to założył bym firmę, najlepiej w sektorze high tech (wysokiej technologii) i zatrudnił w nim ludzi a płacił bym im uczciwie za wykonaną przez nich pracą, zaś sobie wypłacał tylko pensję za zarządzanie tą firmą. Zadowolił bym się, przykładowo, 10 tysiącami euro na miesiąc, przy czystym zysku firmy wynoszącym milion euro na rok, a przy mniejszym zysku odpowiednio mniej. Wprowadził bym zasadę, że nie mogę zarabiać więcej niż 10-krotność najniższego wynagrodzenia, które wypłacam ludziom u mnie zatrudnionym, n.p. sprzątaczkom czy też niewykwalifikowanym pracownikom pracującym n.p. na taśmie montażowej. ”

    Kowalski dziecko drogie i ubogie,… czy ty wogole potrafisz orac ?
    Podoba mi sie to ” w sektorze high tech „

  125. takei-butei
    27 sierpnia o godz. 15:09 6647
    Że Churchill to dureń, od dawna wiadomo, ale że ty dołączasz do tego towarzystwa? Rzecz w tym, że po najeździe Rosji na padającą Rzeczpospolitą, ani Churchill ani nikt inny z wolnego świata nawet nie zaprotestowali.

  126. takei-butei
    27 sierpnia o godz. 19:36 6699

    Nie udawaj glupka. Wtedy byl to ZSRR dzis jest Rosja. Rosja przejela na siebie funkcje i zobowiazania ZSRR. Kazde dziecko o tym wie na calym swiecie.

    A ty zamiast uczciwie dyskutowac, polujesz na przecinki, kropki,… Takich wyrzuca sie ze nawet z rozmow towarzskich. Czasem tez dostaja kopa w tylek.

    Granica Polski z ZSRR byla ustalona w Wersalu i podobna do obecnej. Po bandyckiej napasci Polski na ZSRR w 1919 i podpisaniu traktatu Ryskiego w 1921 polska dostala tereny zachodnich Bailorusi i Ukrainy Radzeickich Republik. To byl rozbior tych republik
    Polska wykorzystala wojene domowa w ZSRR i obce interwencje.

    To tak jakbys podszedl do ciezko chorego na zapalenie pluc i zabral mu okulary i zegarek. Po czym gdy ten wyzdrowial odebral by swoje i dostal bys tez po mordzie.

  127. @jakowalski
    Polski pracodawca woli jedank robić u zagranicznego pracodawcy (setki przykładów). Lepiej płaci, nie jest tak pazerny jak polski nuworysz, który niedawno biedował a teraz wyzyskuje swoich pracowników do cna.

  128. Axiom
    Aby kierować dużą firmą, nie trzeba znać się na orce.

  129. Takei-butei
    Pisałem o ZSRR a NIE o Rosji.

  130. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 20:01 6705

    A, to jasne. Jakie ziemie Polska zabrała ZSRR, że ZSRR musiał je odebrać aż do Buga?

  131. axiom1
    27 sierpnia o godz. 19:54 6702

    Polaku, a co było przed ZSRR? Grenlandia? A kto dokonał rozbiorów Polski? Madagaskar?

    Wiesz, w twoim towarzystwie i w towarzystwie twoich towarzyszy raczej bym nie chciał przebywać nawet za dopłatą.

  132. jasny gwint
    27 sierpnia o godz. 19:43 6701

    No, nie protestowali, nie protestowali, bo może nawet i nie wiedzieli, co to jest Polska. Może nawet byli przekonani, że Rosja graniczy z Niemcami jak to sobie było przez 100 lat zaborów…

    A poza tym – ile oni państw unicestwili, ile narodów potraktowali ludobójstwem, ile kolonii mieli na całym świecie! Co to była dla nich Polska? Nic. Może nawet pokraczny bękart.

  133. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 19:32 6697

    Co to znaczy, uczciwa zapłata? Nie ma czegoś takiego. Zapłata jest taka, jaka w umowie.

  134. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 19:35 6698

    Jak to nie ma? Dla liberałów i konserwatystów jest, a więc dla nich jest.

  135. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 19:32 6697

    Oczywiście, że nie rozróżniam i ani myślę rozróżniać. Dla mnie co moje, to moje, a co twoje, to twoje.

  136. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 19:32 6697

    To zrozumiałe, ze nie sądzisz. Lenin jednak miałby swoje sposoby, abyś się przekonał, co myślą o tobie robotnicy zatrudnieni przez ciebie. Wizja kuli w głowie szybko otwierała oczy i zamieniała kłamstwo w prawdę, kradzież w odzyskiwanie swojego…

  137. Zacznijmy od tego, że „święte prawo własności” to wymysł XVIII-wiecznych angielskich liberałów, którzy uzasadniali tym wywłaszczanie drobnych chłopów, żeby przeznaczać ziemię na wypas owiec do produkcji wełny. Wcześniej niczego takiego nie było, ziemię i majątki zasłużeni dostawali od króla, który zawsze mógł im to zabrać i dać komuś innemu. Ziemia zawsze, przynajmniej formalnie, należała do królestwa. Taki zawsze był naturalny stan rzeczy i taki powinien wrócić, nieruchomości powinny stanowić własność społeczeństwa. Powinien dostawać je w użytkowanie najbardziej utalentowany, ten, co potrafi z nich korzystać z najlepszym pożytkiem dla społeczeństwa, a nie ten, co jego „pradziad miał onegdaj ów dworek więc mójci on”. Kapitalistyczne „prawo własności i dziedziczenia” to patologia. Wnuki i prawnuki niech same się dorabiają, a nie jadą na dorobku pradziadków. A gdzie ochrona praw współcześnie żyjących, dlaczego ich prawa mają być mniejsze niż stuletnich trupów?

  138. Takei
    Lenin wiecznie żywy – widać, że ukończyłeś z wyróżnieniem WUML!

  139. Takei-butei (27 sierpnia o godz. 21:07 6711)
    Uradziła gminna rada
    Wodociągi pozakładać.
    Zaro mowa jest o wkładach –
    Chcą z człowieka zrobić dziada!

    Myśleć, wiecie, trza na opak!
    Dren mo iść przez mój ogródek!
    Nie postanie obca stopa
    Na tym, com se zdobył z trudem!

    Mnie tam żurawrycht wystarco,
    Na co mi publiczne zdroje?
    Bo nieważne, czyje co je,
    Ważne to je, co je moje!

    Mój stryjeczny szwagier Władek
    Taką dziwną mo zasadę:
    Cięgiem chciołby łączyć spadek,
    Co nam zostawili dziadek.

    Jo zaś, że przeciwny byłech,
    To żem wziąch się i ośmielił,
    Wyklepołech ostrą piłę
    I stodołę my – przerżneli!

    Jo żem swoją część poskładoł;
    Tak się zakończyły boje,
    Bo nieważne, czyje co je,
    Ważne to je, co je moje!

    Mój synalek, mówia zasię,
    Że najgorszy z wszystkich w klasie!
    Do nauczycielam zaszedł –
    Co od niego chcesz, głuptasie?

    Dziecku nudno tak za ławą,
    Chłopak – mówię – jest z mołojców,
    W głowie wprawdzie nietęgawo,
    Ale wszystko mo – po ojcu!

    W szkole może takich więcej,
    Ale jo za swoim stoję,
    Bo nieważne, czyje co je,
    Ważne to je, co je moje!

    Wieś w powiecie nie jest spodem
    I do czynów dzielnie rusa.
    Nie inacej, kiej w nagrodę,
    Przydzielili nam „ursusa”.

    Choć to nie je fura srebra,
    Pismom skrobnął: „Droga władzo!
    Traktor warto by rozebrać,
    Niech mi chociaż dyferencjał dadzą!”

    Jak trza bedzie, to – jak w raju –
    Babie ziobro też wykroję,
    Bo nieważne, czyje co je,
    Ważne to je, co je moje!

    Kazimierz Grześkowiak

  140. jakowalski 27 sierpnia o godz. 18:12 6683
    1. O jakiej komunie piszesz? Paryskiej może?
    2. Ogłupianie przez telewizję i pozbawianie Polaków własności przez lichwiarzy rozwinęło się dopiero po roku 1989.
    =============================================
    Między komuną paryską w wydaniu gierkowskim a obecną , nie ma różnicy.
    Z wyjątkiem tego, że wtedy mogłeś sobie kupić bieliznę osobistą, czyli majtki z czystej bawełny, bez grama wiskozy nawet, kalesony — a teraz możesz sobie kupić, ale złom samochodowy z każdego zakątka kuli ziemskiej, gdzie samochody są w użyciu. Teraz to nawet gaci bawełnianych nawet w chińskich sklepach nie kupisz,
    sprawdzałem, to także naszych pań dotyczy – nie kupią sobie dzisiaj barchanów, takich damskich niewymownych.
    Za Gierka mogłeś sobie kupić majtki bawełniane wszędzie nawet w kiosku Ruchu, sklepów z bielizną był zatrzęsienie.
    Co tam majtki, wtedy za Gierka mleko w butelce mogłeś sobie kupić, takie nie pasteryzowane, śmietanę niepasteryzowaną, z miliardem bakterii w mililitrze śmietany, która po dwóch dniach kisła, jak powinno być. Spróbuj teraz takiego zakupu dokonać. Pół Polski zjedziesz i takiej śmietany nie kupisz – nawet u chłopa,
    bo teraz chłop nie ma krowy.
    Krowa jest w markecie nawet super i od razu do kartonu mleko oddaje, od razu z wieczną gwarancją, że się nie rozłoży biochemicznie w ustroju człowieka.

    A ‚propos krowy: żeby dzisiaj krowa miała prawo do produkcji mleka musi chłopa, rolnika znaczy się, w mankiet pocałować, dobrze, że tylko w mankiet,
    tu jest zdjęcie, bo inaczej chłop nie dostanie dotacji z UE:

    http://agrobiznes.money.pl/artykul/pomoc-ue-dla-producentow-mleka-branza,252,0,2144252.html

    Odnośnie telewizji to te same numery odchodziły,wtedy i dzisiaj, tylko nazwiska prezesów się zmieniały i zmieniają. Za Gierka był prezesem chłopak ze Śląska, a teraz jest chłopak z Gdańska. Te same numery odstawiają, o samych cudach w telewizji mówią, wtedy i dzisiaj.

  141. Butolog czyli Takei-Butei
    – 27 sierpnia o godz. 21:04 6709
    A jeśli umowa jest nieuczciwa, wymuszona na słabszej stronie ją podpisującą?
    – 27 sierpnia o godz. 20:50 6707
    W rozbiorach Polski uczestniczyli także nasi obecni sojusznicy z UE: Niemcy i Austria.
    – 27 sierpnia o godz. 20:46 6706
    Na wschód od Buga przeważali Białorusini, Ukraińcy i Litwini, poza Wileńszczyzną przekazaną Litwie i (częściowo tylko) okolicami Lwowa, przekazanymi Ukrainie.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kresy_Wschodnie#/media/File:Mapa_rozsiedlenia_ludno%C5%9Bci_polskiej_z_uwzgl%C4%99dnieniem_spis%C3%B3w_z_1916_roku.jpg

  142. Odnośnie mleka, to mnie się poprawiło, za 1,5 l mleka płacę 3,0 złote,było drożej, czyli 2 złote za litr. Producent ma przy mnie 100 % marży, ja to rozumiem, jest trzem w jednym, jednocześnie producentem, hurtownikiem i detalistą. Mleko mi podaje młodziutka córeczka tego rolnika, za sam uśmiech należy się jej 50 groszy.Właściwie czwartem w jednym.
    Mleko Wackowi służy, wygląda prawie tak jak ten rolnik z linka. Niestety, trochę mi do tego wyglądu brakuje, chyba jestem starszy, mocniej pomarszczony przez to.

  143. Jacek, NH
    27 sierpnia o godz. 16:56 6667

    GW – Handlara Gruntami Warszawy
    Napisz nam, ile w Poznaniu „przewalono” kamienic za rządów PiS w minionych latach?
    Polecam lekturę portalu, na którym nader często wklejasz, podobnie jak do „Polityki”, teksty z prawicowych portali: https://www.wprost.pl/9126/Reprywatyzacja-po-polsku

  144. Popiera Pan bierutowską grabież mienia.

    Dlaczego mnie to nie dziwi?

  145. Chaos, ktory istnial i nadal istnieje z tzw. prawem reprywatyzacji sluzyl jedynie do tego by robic ciemne interesy, ktore robiono od czasow transformacji w 89 do teraz. Zasada jest taka: im mniej przejrzyste prawo tym wieksze mozliwosci do robienia przekretow, tylko tyle i az tyle, z jednym wyjatkiem Kosciol katolicki zyskal budynki i wlasnosc ziemska nawet sprzed rozbiorow! I kazdy rozgarniety wie, ze nawiekszym beneficjentem tej calej „transformacji 89” roku, czy tez „rewolucji Solidarnosci” jak to sie szumnie nazywa, nie jest ani spoleczenstwo polskie ani byli komunisci ale Kosciol Katolicki, ktory stal sie prawdziwa potega polityczna w tym kraju.

  146. Tomasz Wysocki
    28 sierpnia o godz. 0:41 6719

    Dzieki za link.
    Co za stado pizdzielcow jest ten polski wymiar sprawiedliwosci. W rzadzie i administracji i na wszystkich szczeblach dokonuje sie rabunek Panstwa. Swinie i zlodzieje rzadza tym umeczonym krajem juz przez 27 lat przy biernej postawie oglupinego spleczenstwa.
    Ta orgia trwa juz 27 lat, glownym zlodziejem jest kk a tu dopiero teraz Polityka pisze o tzw reprywatyzacji ? Czyzby zlodzieje przestali placic za dobra prase i milczenie ?

  147. Kasia Tusk z rodzicami na wakacjach. http://www.plotek.pl/plotek/51,78649,20606244.html?i=11
    A Europa się wali i popada w chaos. Prezes pozdrawia.

  148. axiom1
    28 sierpnia o godz. 8:48 6722
    A wszystko zaczęło się w sierpniu 80 roku i trwa do dziś.

  149. jasny gwint
    28 sierpnia o godz. 8:59 6724
    Tak w sierpniu 80. Gdy po raz pierwszy zobaczylem te solidarno-korowska dzicz i biernosc wladzy w zaprowadzeniu porzadku postanowilem nie marnowac zycia.
    Solidarno korowska dzicz zastrajkowala w firmie gdzie mialem prktyke. W pol dnia rozkradli materialy, wykonywali fuchy, chlali wode pod flaga solidarnosci i portretem papierza. Po poludniu wszystko bylo juz rozkradzione, obrzygane i obszczane. Zaklad a wlasciwie juzt tylko pusty budynek zamknieto nastepnego dnia. Wszyscy stracili prace. Winie za to solidarno korowska dzicz i generala ktory ociagal sie z zaprowadzeniem porzadku.

  150. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 22:02 6717

    Dziękuję za epitet „butolog”, dodaję do swojej kolekcji osobliwości pod moim adresem.

    Wszystko kojarzy ci się z cudzą krzywdą, wymuszaniem, podporządkowywaniem? Cóż, świat nie jest taki zły, jak go widzisz.

    A poza tym, nawet gdyby umowa była wymuszona, to i tak lepiej dostać 2 zł za godzinę pracy, niż nie mieć ani grosza i paść z głodu. Może nie pij kawy czy herbaty. Pracownikom zbierającym herbatę płacą (jak słyszałem w planet +) dolara dniówki. Wpierasz krwiopijców, ale przecież wiesz, że gdybyś nie wpierał krwiopijców, to zbierający herbatę padliby z głodu, bo nie zarobiliby nawet dolara.

    Ale rzecz nie dotyczy Niemiec czy Austrii, a Rosji-ZSRR.

    Nadal nie umiesz odpowiedzieć na pytanie, co Polacy zabrali ZSRR, że ZSRR musiał odebrać swoje aż do Buga. Dziwię się, bo zawsze sobie radzisz. Nadal czekam.

  151. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 21:49 6715

    Dziękuję za śliczny wiersz. Wierzę, że nie masz nic, bo wszystko oddajesz innym. No, jesteś święty? Chodzisz na golasa? Żebrzesz? Nie masz nawet swojego komputera? Dachu nad głową? Jestem pod wrażeniem twojego altruizmu i życia bez niczego swojego. W takim razie: żyjesz na cudzy koszt? Ładnie to tak?

  152. jakowalski
    27 sierpnia o godz. 21:44 6714

    To fakt, że Lenin wiecznie żywy: czego TY jesteś empirycznym dowodem. Może nawet jesteś kopią fizyczną i intelektualną Lenina?

  153. axiom1
    28 sierpnia o godz. 9:19 6726
    Zapomnielem dodac. I byl tez Kowalski zainstlowany przez nomenklature partyjna PZPR w partyjnej enklawie Centrali Handlu Zagranicznego gdzie przyczynial sie do niszczenia podstaw zycia po przez realizacje szalenczej politki eksportu i swiadomie. Bo on uczony.
    A wlasnie od takich nalezalo oczekiwac patriotycznej postawy i sumennego wykonywania obowiazku dla dobra Panstwa. A on pomagal rabowac to Panstwo.

  154. Axiom
    Zapomniałem dodać, że za złodziejską reprywatyzację w Warszawie też winien jest Kowalski a nie jakaś tak Gronkiewiczowa-Walcowa czy też Tósk.

  155. @jasny gwint
    28 sierpnia o godz. 9:13 6725

    Tak bawi się nasza prostacka klasa dorobkiewiczowsko-celebrycka.

    A GAZETA WYBORCZA na swoim portalu publikuje to jako wiadomość dnia.

    Żenada, tandeta, prostactwo, obciach, wiocha…

  156. Kowalski, to miedzy innymi przez ciebie miliony ludzi ucieklo z Polski. Zniszczyles rynek wewnetrzny, nie wiele mozna bylo kupic co sklonilo ludzi do wyjazdu. Na czym budzet stracil, ZUS stracil,..konsewencja czego sa niskie emerytury,… i 27 deficytow budzetu.

  157. grzerysz
    28 sierpnia o godz. 11:16 6732
    Rodzina jest podstawowa komorka zycia w kazdym spoleczenstwie nawet wsrod zwierzat. Kazdy kto zaklada rodzine w tak trudnych czasach zniszczonych przez orgie zdrady korupcji i neoliberalnej zarazy,,.. zasluguje na brawa i zycznia wszelkiej pomyslnosci. Czego ja zycze
    Agnieszcze i Piotrkowi.

  158. Tomasz Wysocki (28 sierpnia o godz. 0:41 6719)
    To, że kradną nie tylko POlitycy z PO, nie usprawiedliwia w niczym POlityków z PO.

  159. Panowie – ad rem !!!
    Wraz z upływem czasu od wywłaszczenie spadają uprawnienia potencjalnych beneficjentów reprywatyzacji a rosnie wymiar krzywdy potencjalnych jej ofiar.
    Funkcjonuje chyba w naszym prawie coś takiego jak „nabycie praw własności przez zasiedzenie” po upływie 20 lat ( zasiedzenie w dobrej wierze, 30 at – w złej wierze). Poza indcydentalnymi to wiekszość nacjonalizacji i wywłaszczeń miała miejsce 60-70 lat temu zatem można by niejako „z urzędu” nadać prawa własnosci wszystkim tym, którzy przez ten okres daną nieruchomość użytkowali.

  160. W naszej ukochanej gazecie codziennej kolejny felieton pani Sikorskiej: „Trump to rosyjski oligarcha [APPLEBAUM]”. A tam m.in.:

    „… istota problemu z Trumpem polega nie na tym, że z sympatią odnosi się on do rosyjskich oligarchów; chodzi o to, że sam jest rosyjskim oligarchą, chociaż takim, który przypadkowo jest Amerykaninem….

    Trumpa cechuje również estetyka rosyjskiego oligarchy. Złocone wyposażenie jego mieszkania w Trump Tower idzie o lepsze z tym z przypominających pałace „chatek” zbudowanych na przedmieściach Moskwy. Jego żona Melania Trump, eksmodelka słoweńska, z podejrzaną historią imigracyjną i ze skłonnością do plagiatów, idealnie pasowałaby do tych zawodowych poszukiwaczy złota zamieszkujących takie wulgarne rezydencje….”

    Tak, Trump jest „rosyjskim oligarchą, chociaż takim, który przypadkowo jest Amerykaninem”.

    Przepraszam, że zapytam: Kim jest Ann Applebaum, która przypadkowo jest Amerykanką?

    Tak, „Jego żona Melania Trump … idealnie pasowałaby do tych zawodowych poszukiwaczy złota zamieszkujących takie wulgarne rezydencje”.

    A czy mógłbym zobaczyć parę fotek ze skromnego M3, które zamieszkuje pani Sikorska z mężem?

    Na koniec zamieszczam jeden z komentarzy internauty zamieszczony pod tekstem Applebaum:

    „Ludzie się zmieniają. Przykro rzec, ale pani AA jawi mi się dziś publicystką nie dbającą o dowody i odległą od rzeczywistości mniej więcej tak jak pani Dorota Kania z „Gazety Polskiej” czy Ewa Stankiewicz z solidarnych 2010.. Wygląda to tak, jakby totalna fanatyczna nienawiść do Putina i wszystkiego co ruskie była dla niej ważniejsza od miłości do własnej Ojczyzny. Ponoć pan Dmowski swego czasu mówił o części Rodaków, że nienawiść do Rosjan jest dla nich ważniejsza od miłości do Polski. To dla mnie smutne…”

  161. Takei-butei czyli Butolog
    1. Lenin musi być wiecznie żywy, skoro ty się wciąż na niego powołujesz! 😉
    2. Powtarzam – czym innym jest mienie osobiste, w tym mieszkanie albo dom, w którym się mieszka plus nawet tzw. dacza poza miastem, ich umeblowanie, samochód albo dwa, ubrania etc. a czym innym jest kapitał, czyli majątek pozwalający jego właścicielowi żyć z tytułu samego tylko posiadania owego kapitału, czyli z pracy innych ludzi a więc z wyzysku. Kapitał to jest przecież także kamieńca czynszowa oraz oczywiście pieniądze pożyczane ubogim na lichwiarski procent.
    3. Butologa to wymyślił ktoś inny, chyba Vera, a więc jej podziękuj. 😉
    4. Twój argument jest taki – dobry i łaskawy jest ten pan, który za karę kazał obciąć poddanemu tylko rękę, a przecież mógłby kazać obciąć temu poddanemu głowę. W kapitalizmie mamy bowiem bardzo poważne ograniczenie wolności większości populacji jako że istnieje w nim przymus ekonomiczny. Kapitaliści, korzystając ze swej władzy, często sztucznie wprowadzają więc wysokie bezrobocie (n.p. Polska w roku 1990) aby w ten sposób zmusić ludzi pracy do pracy za pół darmo i tym samym aby zwiększyć jeszcze bardziej swoje zyski (czyli zyski kapitalistów.) Nie wiem jak ty, ale ja bym się bardzo źle czuł, wiedząc, że żyję z cudzej krzywdy. Ty jesteś Pan Dominik, a ja jestem Doktor Piotr i to nas różni – ja jestem człowiekiem (ze wszystkimi moimi ludzkimi wadami i przywarami), a ty jesteś pozbawionym moralności i sumienia człekopodobnym potworem, a takich jak ty powinno się przecież fizycznie eliminować dla dobra ludzkości. I taki czas przyjdzie niedługo, jako że rewolucje pojawiają się cyklicznie, zawsze wtedy, kiedy klasa panująca doprowadza ludzi pracy do takiego położenia, że ci ostatni nie mają już wyboru i zaczynają fizycznie eliminować tych, którzy ich krzywdzą.
    5. Pracownicy zbierający herbatę w krajach III świata NIE są przecież winni temu, że ich działki ziemi wykupili za grosze albo też przejęli siłą obszarnicy, a więc tamtejsi chłopi nie mają wyboru, tylko muszą pracować na owych obszarników, nawet za mniej za dolara USA na dzień. Gdyby nie skorumpowane, często zainstalowane przez CIA władze krajów III świata, to by jednak nie doszło do takiej sytuacji i ci chłopi nie musieli by pracować na garstkę obszarników. Jak widzisz, zgadzając się ci chłopi na skandalicznie wręcz niskie wynagrodzenie, gdyż zmusza ich do tego państwo, tolerując kontrolę garstki obszarników nad masami pracowników najemnych. To nie ma przecież nic wspólnego z liberalizmem i wolnym rynkiem, to jest tylko zwyczajna, totalitarystyczna dyktatura garstki bogaczy czyli inaczej plutokracja, tak jak zresztą na całym tzw. Zachodzie, tyle że w biednych krajach III świata przybiera ona swoją skrajną postać.
    6. Tłumaczyłem ci już, ze w roku 1920 Polska zabrała Rosji Radzieckiej, czyli poprzednikowi ZSRR, siłą i przy pomocy Zachodu, Zachodnią Ukrainę i Zachodnią Białoruś. A ty udajesz, że było inaczej, że w roku 1920 Polska nic nie zabrała naszym wschodnim sąsiadom. 🙁

  162. Kaesjot
    Ja używam argumentacji ad rem, a Butolog i Axiom ad personam. 🙁 I co ty na to?

  163. Grzerysz
    Tak, Dmowski miał rację, kiedy mówił on o sporej części naszych Rodaków, że nienawiść do Rosjan jest dla nich ważniejsza od miłości do Polski.

  164. jakowalski
    28 sierpnia o godz. 11:49 6740

    Byłbym wdzięczny, gdybyś zacytował moje wypowiedzi ad personam pod twoim adresem.

  165. grzerysz, jakis ty oczytany, jakis ty kulturalny, kurwa nie do wiary.

    Gdybys mial troche umyslu we lbie to pomyslal bys tak.
    Kazda rodzina to podstawwa komorka zycia spolecznego w ktorej moze powstac i sie wychowac przyszly obywatel, pracownik i podatnik i co najwazniejsze z twego punktu widzenia to bedzie osopba wplacajaca skadki ZUS z ktorych ty masz emeryture.

    A ty zlowieszczy bydlaku gardzisz para mloda i ich zwiazkiem a wiec i niszczysz swa wlasna egzystencje.

    Wkurwia to szczegolnie bo wypowiadasz sie w chamski zlowieszczy sposob o ludziach ktorych nawet nie znasz. Widac ze twe zamilownie do teatru i kultury generalnie skurwily ci charakter.
    Powinnes teraz spedzac czas pod budka z piwiem gdzie bedziesz mial szanse na odzyskanie normalnych ludzkich cech.

  166. jakowalski
    28 sierpnia o godz. 11:44 6738

    Tak, Lenin jest wieczny żywy, skoro ty nieustannie prezentujesz jego ideologię.

    2. Ja paniał: kapitał to nie jest moje osobiste mienie. Za swój kapitał nie mogę wybudować sobie chałupy, muszę więc pożyczyć na lichwiarski procent od kogoś innego, kto ma taki sam kapitał, jak mój. Wsio jasne.

    3. No, ale od ciebie słyszę tego butologa, za co jestem wdzieczny, pomnażasz mój kapitał. Co do Very – wdzięcznie i hojnie obdarza mnie różnymi epitetami. Ostatnio: nazwała mnie dorobkiewiczem. Oczywiście, ma takie prawo, zwłaszcza że Vera niczego się nie dorabia, żyje w szałasie nawet zimą, chodzi na golasa po mieście, karmi się szczawiem i mirabelkami.

    4.-5. Już ci pisałem, ja nie jestem doktor Dominik, ja mam talent, pracuję indywidualnie, nikogo nie zatrudniam, płacę podatki. Wymyśl lepszą bajeczkę. Nigdzie nie pisałem, że kapitalizm jest dobry. Natomiast dziwię się, że wspierasz krwiopijców, kupując np. tanią herbatę, tanią, bo krwiopijcy zapłacili robotnikom 1 dolar dniówki, a powinni 10 dolarów za godzinę. Proszę, nie wspieraj krwiopijców, zaraz podniosą stawki robotnikom.

    6. Niczego nie wytłumaczyłeś. Ta Rosja Radziecka powstała 7.XI.1917 i obejmowała także ziemie zabrane Polsce w czasie zaborów. Powtarzam, co Polacy zabrali Rosji -Rosji Radzieckiej-ZSRR, że ZSRR uznał, że może odebrać Polakom ziemie aż do Buga?
    Niczego nie udaję, tylko pytam – bo ty napisałeś, że Polacy napadli i ogniem i mieczem zrabowali ziemie – co Polacy zabrali Rosji-Rsji radzieckiej-ZSRR? Nie umiesz odpowiedzieć?

  167. Okazuje się, że Władymir Putin to człowiek naprawdę wpływowy: pani Sikorska twierdzi, że Trumpa to ma on w kieszeni a Jurij Szuchewycz jest pewny, że nawet przekupił polski parlament. Jak donosi nasza ukochana gazeta codzienna:

    „Jurij Szuchewycz: Wołyń ludobójstwem? Ile wam Kreml zapłacił?”

    „Kiedy my toczymy wojnę z Moskwą, wy jak zwykle wbijacie nam nóż w plecy. Towarzysze mojego ojca z UPA często mi opowiadali, że gdy oni walczyli z Sowietami albo Niemcami, to AK tylko czekała, żeby zadać im cios od tyłu. Z Jurijem Szuchewyczem (deputowanym do ukraińskiego parlamentu. Jego ojciec Roman był komendantem UPA współodpowiedzialnym za czystkę etniczną Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej) rozmawia Igor T. Miecik”.

    Oto fragmenty rozmowy:

    – Ile wam zapłaciła Moskwa? – zaczął, nie czekając na moje pytanie.

    MIECIK: Zatkało mnie: – Jaka Moskwa? Komu? Za co?

    – Moskwa Putina, Kreml. Ile zapłacili waszym posłom za nazwanie wydarzeń na Wołyniu ludobójstwem? Ile?….

    MIECIK: Co jest takiego w uchwale polskiego Sejmu dotyczącej Wołynia, że wywołała na Ukrainie tak skrajne emocje, a u pana, jak widzę, wywołuje wręcz gniew?

    – To z gruntu, od pierwszego do ostatniego zdania, zakłamany, prowokacyjny i szowinistyczny tekst.
    Czy ktoś tam wspomniał, jakie były przyczyny konfliktu polsko-ukraińskiego na Wołyniu? Czy mówi się tam o brutalnej okupacji ukraińskich ziem etnicznych przez II Rzeczpospolitą, o paleniu naszych cerkwi albo odbieraniu ich nam przez katolików, o policyjnych pacyfikacjach wiosek, wysiedleniach, wypędzeniach, o tym, że samo słowo „Ukrainiec” było zakazane, a Polacy wprowadzili do obiegu upokarzające nas określenie „Rusin”?
    Wołyń traktowaliście jak rezerwuar taniej siły roboczej, niewolniczej wręcz. Pogarda polskich kolonistów dla „chama” Ukraińca czy określenie „bydło”, którym nazywano ukraiński lud, tkwią w pamięci każdej wołyńskiej czy galicyjskiej rodziny. Wie pan, jakie jest moje pierwsze wspomnienie związane z ojcem? To widzenie w Berezie Kartuskiej – polskim obozie koncentracyjnym dla Ukraińców. Miałem cztery lata, ale pamiętam.
    Nie wspomina się też w waszej uchwale o planowym mordowaniu Ukraińców na Chełmszczyźnie, Podlasiu i Zasaniu, które Armia Krajowa rozpoczęła jeszcze w 1941 r. Przez niemal całą okupację w stosunku do ukraińskiej ludności polskie podziemie szło ręka w rękę z sowiecką partyzantką, wszystko, byle tylko przywrócić okupacyjne granice sprzed 1939 r. i oczyścić z Ukraińców ziemie aż po Zbrucz.
    A wasza akcja „Burza”? O niej też cisza, a była to ostatnia desperacka próba współpracy z Sowietami, znów w imię utrzymania polskich imperialnych zdobyczy na etnicznych ziemiach Ukraińców.

    MIECIK: Rzezi wołyńskiej zaprzeczyć jednak nie można. Nie można zaprzeczyć planowemu mordowaniu cywilnej ludności polskiej, starców, kobiet i dzieci. Jak rozumiem, sprzeciw na Ukrainie budzi określenie „ludobójstwo”.

    – Określenie „ludobójstwo” to oczywiste zakłamanie historii. Wam zależy jednak jeszcze na powiązaniu, choćby na siłę, ofiar partyzanckiej wojny domowej z Banderą, OUN, ruchem ukraińskich nacjonalistów i obciążeniu ich całą odpowiedzialnością.

    MIECIK: A nie ponoszą tej odpowiedzialności? Co się w takim razie według pana stało w 1943 r. na Wołyniu?

    – Doszło do partyzanckiej wojny i masowego antypolskiego wystąpienia ukraińskiego ludu, z jednej strony umęczonego kolonialnym uciskiem Polaków, a z drugiej – podejmującego samorzutne akcje samoobrony przeciw groźbie i aż nadto czytelnym, brutalnym próbom przywrócenia statusu quo ante bellum….”

    Całość można przeczytać na:

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,20605197,jurij-szuchewycz-wolyn-ludobojstwem-ile-wam-kreml-zaplacil.html

  168. kaesjot
    28 sierpnia o godz. 11:39 6736

    Czy gdybyś miał w drodze dziedziczenia kamienicę, którą wybudował twój pradziadek pracujący od świtu do nocy, aby ją wybudować, a którą to kamienicę zabrali pradziadkowi podczas nacjonalizacji i dali politykowi, a ten polityk sprzedał ją za 20 milionów – to też byś tak napisał, co napisałeś?

  169. takei-butei
    28 sierpnia o godz. 12:22 6743

    Czas abys zdal sobie sprawe ze bedac ciezko chory na rusofobie realizujesz niemiecka strategoe rozbiorowa.

  170. Takei
    Kamienice budowali robotnicy – głównie murarze i ich pomocnicy, często za głodowe wręcz stawki, a nie kamienicznicy, którzy z nich później żyli. Stąd też przedwojenne kamienice powinny należeć do potomków robotników budujących te budynki oraz do potomków architektów je projektujących, a nie do potomków kamieniczników.

  171. axiom1
    28 sierpnia o godz. 12:17
    Pochamuj się chłopie !!!

  172. axiom1
    28 sierpnia o godz. 12:17
    Powinno być – pohamuj a jeśli masz „pochamować” ” to raczej nie !

  173. Butolog (28 sierpnia o godz. 11:58 6741)
    Musiałbym cytować ponad połowę twych wpisów.

  174. Takei-butei
    1. Nikt ci nie nakazuje zbudowania kamienicy.
    2. Nie obchodzą mnie twoje osobiste porachunki z Verą.
    3. Ty masz tylko talent do ośmieszania samego siebie.
    4. Nie mam wyboru, jeśli na rynku nie ma innej herbaty niż od wyzyskiwaczy, to muszę kupować taką, jaka jest. Staram się kupować, w miarę możliwości, chińską.
    5. Polska przedrozbiorowa została podzielona pomiędzy Rosję, Prusy i Austrię gdyż okupowała ona na wschodzie ziemie w większości niepolskie, siłą odebrane Rosji. I jeszcze raz powtarzam, że Rosja Radziecka a później ZSRR obejmowała Ukrainę i Białoruś, że Polska siła odebrała ówczesnej Rosji w roku 1920, Zachodnią Białoruś i Zachodnią Ukrainę. Ile razy mam ci to jeszcze powtarzać, że za Bugiem, poza Wileńszczyzną, nie było nigdy Polski, a tylko Białoruś i Ukraina, czyli Ruś: inaczej Rosja – Biała (Białoruś) i Mała (Ukraina)?

  175. takei-butei
    28 sierpnia o godz. 12:27
    Protestowałbym, żądając utworzenia Wspólnoty Mieszkańców aktualnych z jej lokatorów.
    Tak po prawdzie własną pracą to można domek jednorodzinny wybudować a nie kamienicę.

  176. jakowalski
    28 sierpnia o godz. 12:56 6751

    1. To prawda, mogę żyć w lepiance, a kapitał dać tobie.
    2. No, ale ty wyciągnąłeś Verę, nie ja.
    3. No, to się cieszę, że się ośmieszam, pracując na swoim, indywidualnie, nikogo nie krzywdząc i płacąc podatki. Gdybym żył na twój koszt i nie płacił podatku, to pewnie byś mnie pochwalił…
    4. Masz wybór, możesz pić wodę z sokiem wyrobionym z własnych wiśni.
    5. Proszę nadal uprzejmie o daty i nazwy ziem, które Polska przed rozbiorami okupowała, bo odebrała je Rosji. W którym roku przez zaborami Polska zagarnęła ziemię Rosji? To łatwe pytanie dla takiego speca, jak ty.

  177. jakowalski
    28 sierpnia o godz. 12:51 6750

    Ależ, wystarczy jeden i już mnie przekonasz, że atakuję cię ad personam.

  178. axiom1
    28 sierpnia o godz. 12:34 6746

    Czas, abyś zdał sobie sprawę, że jesteś Polakiem. To po pierwsze. A po wtóre, temat dotyczy okupacji Rosji przez Polskę i dlatego Rosja miała prawo odebrać swoje aż do Buga.
    Po trzecie, Niemcy – gdyby ten motyw poruszyć – to wobec świata i Polski ludobójcy.

  179. jakowalski
    28 sierpnia o godz. 12:39 6747

    Robotnicy dostawali zapłatę zgodnie z umową.

    Czy domy budowane dziś przez robotników wynajętych i opłaconych przez developerów należą do robotników? Tak? Idź to powiedz robotnikom. Na pewno się ucieszą.

  180. jakowalski
    28 sierpnia o godz. 12:56 6751

    Dziękuję ci za przypomnienie bajki Żeromskiego, bajki o doktorze Piotrze i jego ojcu Dominiku.

    Szkoda, że nie znasz zakończenia tej bajki, zakończenia tak ponurego, że nawet bajkopisarz nie napisał.

    Jest ono takie: Dominik wpadł w depresję i zmarł, zmarli z głodu także robotnicy, bo nie było pracy i zatem środków do życia. Zmarł także doktor Piotr, otóż, nie mając pieniędzy na studia i jedzenie oraz stancję, po prostu padł z głodu i chorób, jak siłaczka bohaterka z innej bajki Żeromskiego.

  181. Takei
    1. Robotnicy dostawali zapłatę zgodnie z umową, bowiem tak samo jak Żydzi po wrześniu roku 1939 nie mieli oni innego wyjścia, jak zgodzić się na rażąco niesprawiedliwe warunki umowy zawartej pod przymusem. Dziś też jest tak, że jeśli ów „deweloper” płaci robotnikom budowlanym mniej niż wynosi wartość ich pracy, to te domy tez powinny należeć do osób je budujących i projektujących.
    2. Nie musisz zaraz mieszkać w lepiance, a n.p. w bloku a swój kapitał oddać tym, z czyjej pracy on powstał.
    3. Z pracy „na swoim”, bez wyzysku pracowników najemnych, lokatorów albo pożyczkobiorców, to nikt się jeszcze nie wzbogacił.
    4. Powtarzam – przedrozbiorowa Polska, a dokładniej tzw. Rzeczpospolita Obojga Narodów (tzw. litewskiego i polskiego) okupowała Białoruś i Ukrainę. Proces ekspansji Litwy i Polski na wschód był stopniowy i zajmował setki lat, ale przełomową datą była tu data zawarcia tzw. Unii Lubelskiej czyli porozumienia pomiędzy szlachtą Korony czyli Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego zawarte dnia 1 lipca 1569 na sejmie walnym w Lublinie. Określana jest ona jako unia realna, w odróżnieniu od poprzednich, wiążących oba państwa tylko osobą władcy (czyli będących tylko unią personalną). Została ona przyjęta 28 czerwca, a podpisana 1 lipca 1569 roku zaś ostatecznie ratyfikowana przez króla 4 lipca 1569 roku. W jej wyniku powstało państwo znane w historiografii jako Rzeczpospolita Obojga Narodów – ze wspólnym monarchą, herbem, sejmem, walutą, polityką zagraniczną i obronną, zachowano zaś dla Polski i Litwy odrębny skarb, urzędy, wojsko i sądownictwo oraz języki urzędowe, przy czym na Litwie był to język ruski czyli staro-białoruski.

  182. Takei-butei
    Umarł tylko oszust Dominik – robotnicy dalej pracowali dla nowobogackiego inżynierka, a doktor Piotr wyemigrował, zresztą do Wielkiej Brytanii.

  183. Jako kontynuację tematu wywiadu z Jurijem Szuchewyczem zamieszczonym w GAZECIE WYBORCZEJ cytuję dwa najwyżej ocenione komentarze internautów:

    „I właśnie dlatego z Ukrainą i Ukraińcami trzeba krótko. Współpraca możliwa, pod warunkiem że za ludobójstwo wołyńskie przeproszą oficjalnie, wykażą dobrą wolę – nie raz, ale w sposób ciągły. Bo ja tej woli nie widzę nie tylko w tym złośliwym i zapiekłym staruchu, ale i w działaniach władz Ukrainy i Ukraińców.
    Polska nie może budować relacji z sąsiadem na kłamstwie. Ukraińcy byli w czasie wojny hitlerowskim sprzymierzeńcem – nadzwyczaj brutalnym, dzikim, zwyrodniałym. Odpowiadają za mordy i ludobójstwo na Polakach, za mordy w czasie Powstania Warszawskiego, za działania w Auschwitz. Tego nie można i nie da się przemilczeć”.

    „Między Polską a Rosją nie było w ostatnich latach gorszych stosunków niż dziś. I jest to spowodowane między innymi, jeśli nie przede wszystkim, polskim wsparciem dla ukraińskich dążeń niepodległościowych [to fragment wypowiedzi dziennikarza GAZETY WYBORCZEJ w czasie wywiadu – grzerysz].” – smutne to i żenujące, żeby w tak idiotyczny sposób przypodchlebiać się jakiemuś oszalałemu z nienawiści dziadydze. Poza tym co za idiotyzm, żeby popsuć na całej linii relacje z naszym największym sąsiadem, w celu wejścia do d…py Ukraińcom”.

  184. takei-butei
    28 sierpnia o godz. 13:20 6755
    Oklamywanie sie nawzajem zaklamana historia do niczego nie prowadzi.

    Liczy sie przyszlosc. Jezeli jest polakiem to zdaj sobie sprawe ze dzialasz na szkode Polski dajac sie zaszczuc rusofobia. Stajesz sie narzedziem w rekach niemieckiej strategi rozbiorowej. Jestes ich 5 kolumna.

    Czy ty tego nie rozumiesz ?
    Slkocic polakow zw wschdem co odlizoluje Polske od wschodu po czym nastapi rewizja paktow z Jalty i Potczdamu. I wtedy polscy jedyni przyjaciele na zachodzie z Niemcami na czele bez sprzeciwow wschodu zabiora polowe Polski dla Niemiec. Z odzyskania tych ziem Niemcy nigdy nie zrezygnowaly. Polskie medaia w niemieckich wlasnie lapach szczuja cie codziennie i ty wypelniasz pokladane w tobie nadzieje. Szczerzysz zeby na wchod i o to wlasnie im chodzi.

  185. axiom1
    28 sierpnia o godz. 14:07 6761

    Polaku, nie kapuję, o co ci chodzi. Przecież nigdzie w tym wątku nie pisałem, co czuję do Rosji, co sądzę o Rosji. Po prostu, zapytałem, co Polska zagarnęła Rosji, że Rosja (Radziecka i ZSRR) chciały odebrać Polsce ziemię aż do Buga.

  186. jakowalski
    28 sierpnia o godz. 13:46 6759

    Skąd doktor Piotr wziął forsę na wyjazd do WB, przecież nie pracował? Czy ty mu dałeś, pożyczyłeś? Z tymi zaś robotnikami dalej pracującymi dla inżynierka to mnie pocieszyłeś. Czy ty jesteś tym nowobogackim inżynierkiem?

    Znam wiele bajek, np. o Św. Aleksym. Otóż, rozdał forsę, a sam żył kilkanaście lat pod schodami, niczego nie robiąc. Pracowali na niego inni i dawali mu jeść. No, tak: zasuwali na polu, zasuwali w warsztatach, aby utrzymać nieroba. Ubierać się nie musiał ani myć, po prostu, wolał cuchnąć. Od tego smrodu i brudu, to ciekawe, ludzie zdrowieli, a nie zapadali na choroby roznoszone przez zarazki, np. dżumę.

  187. Ty,Kowalski
    Okazuje się, że Niemcy w swoich planach produkowania katastrof mają też konfiskatę majątków ziemskich i przejmowanie zapasów żywności. Oczywiście dla dobra społeczeństwa. To tak na temat świętego prawa własności do którego modlą się tutaj tacy cacy. Ty nie, ale:

    Nie porównuj mnie z butologiem bo on kłamie: Ja nie zbieram szczawiu bo kwaśny. Zbieram tylko aktualnie masowo mirabelki na dżem. To mi wystarczy. Kwaśnym szczawiem żyją tylko szczawiki na tym blogu, co widać po krzywych uśmieszkach i mentalności.

  188. Takei (28 sierpnia o godz. 14:256763)
    1. Dostał przecież ofertę pracy z UK! Widać, ze nie czytałeś tego opowiadania!
    2. Święty Innocenty czy też inny Joe Alex nie mają tu nic do rzeczy.

  189. jakowalski
    28 sierpnia o godz. 13:43 6758

    1. Ja naprawdę paniał. Skoro nie ty, to może ja powiem robotnikom, że domy przez nich budowane należą do nich, a nie do developera. Jak myślisz, przekonam ich, czy mnie wyśmieją?

    2. Mój kapitał powstaje z mojej pracy i płacę podatek, nie zatrudniam nikogo. Dlaczego miałbym mieszkać w bloku? Czy np. Picasso, który nikogo nie zatrudniał, a zarobił sam miliardy, też miał mieszkać w bloku? A, Picassa i jego rodzinę Francja oskubała na kilkaset miliardów franków, choć Picasso płacił podatek, choć nikogo nie skrzywdził, to i tak go rząd francuski okradł…

    3. Naprawdę? całe setki, tysiące. np. Dali. Gigantyczny majątek, niewyobrażalny i to sam jeden Dali go wypracował… czytałem, że Paul McCartney co sekundę zarabia 15 dolarów, sam jeden…

    4. No, nareszcie się doczekałem: Unia! Unia jest tym zagarnięciem przez Polskę Rosji jej ziem… No, Unia, Unia. Na siłę pod przymusem tę Unię Polacy stworzyli, zamordowali wszystkich opornych. To jasne, że Rosja miała prawo zabrać swe ziemie aż do Buga. Dzięki!

  190. Poza rusofobia i tzw reprywatyxacja innym elementem niemieckiej dywersji w Polsce jest publikowanie takich tytulow w polskich mediach, mediach ktore sa w niemieckich lapach.

    ” Feliks Selmanowicz ps. Zagończyk zginął 70 lat temu. Walczył o wolną Polskę, zamordowali go komuniści. ”

    Chodzi oczywiscie o sklocenie wewnetrzne. W tym celu media tworza zaklamene biografie tzw bojownikow, odkopuja ich juz 70 letnie szczatki aby na nich pasozytowac sklocajac obecnie zyjacyh polakow. Niestety bezmozgowia daja sie na to nabrac stajac sie niemiecka 5 kolumna.

    Zyciorys Feliksa Siemianowicza zaklamano. W styczniu 45 dostal on rozkaz od swego rzadu w Londynie by sie rozwiazac, tego w biografi nie ma. Nie posluchal za co zasluzysl na kare semierci. Rzad londynski mial obowiazek go rozstrzelac. Przez nastepny rok Siemianowicz dokonywal bandyckich napasci na struktury administracyjne i zwyklych ludzi, mordujac, nszczac, okradajac,…. I zostal aresztowany, osadzony, wine udowodniono, skazano i wyrok wykonano. I nagle jest to zbrodnia komunistyczna podczasy gdy morderstwa ktorych Siemianowicz dokonal nie sa zadna zbordnia. Pomimo ze to rzad Londynski mial obowiazek go rozsztrzelac.
    To ohydna propaganda motywowana swinska intencja sklocania polakow. I to sie udaje co widac.

    Sama reprywatyzacja jest tylko przygotowaniem do wiekszych roszczen niemieckich. Natomiast roszczenia zydowskie sa juz oszcowane na $65 miliardow. Im bardziej da sie w Polsce wszystkich sklocic i odizolowac od wshodu tym latwiej bedzie dokonac rozbioru.

  191. Festival imbecylizmu w calej pelni.
    Poofer „pisze” od nowa historie. What a moron!.
    Ass-iom wyszedl na moment z szamba rozejrzal sie po blogu, czy aby tego “hahaha…hihihi…” nie ma, i… Rozrzuca szambo gdzie sie da.
    Wydaje mu sie, ze “pisze po polsku”. Moge sobie tylko wyobrazic w jakim domu sie “wychowal”. What a lowlife!

    Comrades, comrades…
    Zamieniajcie sie pozycjami, bo wam raczki sie zmecza.

  192. Najglosniej protestuja przeciw zwrotowi UKRADZIONYCH majatkow ci, ktorzy niczego nie mieli i nic nie stracili. Sama nazwa “reprywatyzacja” jest dziwna – chyba nawiazuje do pejoratywnego PRLowskiego okreslenia “prywatnej inicjatywy”. Czy jak ktos odzyska ukradziony samochod, to mowi sie “samochod zostal zreprywatyzowany”? O protestach przeciwko zwrotowi mienia pozydowskiego nie warto wspominac, kiedy nawet ministrowie publicznie oglaszaja, ze pogrom w Jedwabnym, czy pogrom kielecki wymagaja zbadania i wyjasnienia jak to naprawde bylo, a indywidua takie jak PA2155 i mohikanin przedostatni ochoczo sie z tym zgadzaja.
    Rozumiem protesty przeciwko przekretom przy “reprywatyzacji”. Ale, poniewaz zdarzaja sie oszustwa, czy nalezy w czambul odmowic zwrotu wlasnosci wszystkim legalnym wlascicielom, albo ich potomkom?
    Ale niech mi ktos jasno wytlumaczy dlaczego domek ktory Babcia wybudowala przed wojna, zostal skonfiskowany bo powierzchnia przekroczyla doslownie o pare metrow dopuszczalne maksimum. Dlaczego konsekwentnie odmawiano Jej nie tylko zwrotu, ale nawet wykupienia mieszkania?
    A propos “bedac golodupcem, powiedzmy w 1918, dorobil sie na wiernosci BBWR-owi, na licencjach, na kontraktach rzadowych – kupil kamienice albo dwie, utracil je przez wojne, a moze i przez dekret Bieruta. Niby dlaczego?” Babcia byla przed wojna profesorem UW i UJ. Figuruje w kazdej polskiej encyklopedii. Czy p. Celinski moglby mi powiedziec pod ktore z powyzszych okreslen by sie kwalifikowala? A co z golodupcami z PZPR ktorzy dorobili sie po wojnie? “Rozumiem, co to jest prawo wlasnosci.” Naprawde?
    “Przeprowadzono tak, jak potrafiono i jak uwazano wtedy za sluszne i pozyteczne. Dla miasta. Dla panstwa. Dla spoleczenstwa.” Rzeczywiscie? Po wojnie dom odbudowali Rodzice. Po przejeciu go przez panstwo administracja dopuscila do ruiny domu. Rodzice musieli remontowac i konserwowac dom za wlasne pieniadze.
    Niestety panskie argumenty nie trzymaja sie kupy – jedynie traca kupa.

  193. axiom1
    28 sierpnia o godz. 14:07 6761
    „…. po czym nastapi rewizja paktow z Jalty i Potczdamu. I wtedy polscy jedyni przyjaciele na zachodzie z Niemcami na czele bez sprzeciwow wschodu zabiora polowe Polski dla Niemiec..”
    Gdy mi lat przybywa, zaczynam mieć coraz więcej wątpliwości , czy słusznie uczynili bracia mojej babci, którzy w grudniu1918 poszli do powstania walczyć o przyłączenie Wielkopolski do odradzającego się państwa polskiego, którego przywódców wtedy bardziej interesowały ukraińskie stepy niż ziemie będące kolebką Polski.

  194. Podatek spadkowy w wielu krajach sięga 40-60%.
    I nikogo to nie dziwi.
    Tak jest zdaje się w GB, USA, Francji.

    Święte prawo własności jest doskonałe.
    Pod warunkiem, że 10% populacji nie jest właścicielem 90% zasobów kraju.
    Jeżeli tak się staje, to mamy do czynienia z feudalizmem, gdzie można reszcie gołodupców podyktować warunki płacy i pracy, a więc i ich poziom egzystencji- najczęściej poniżej poziomu biologicznego przetrwania.

    Fala emigrantów z krajów latynoamerykańskich, azjatyckich, afrykańskich, jest spowodowana głównie taką właśnie sytuacją.
    W ramach kapitalizmu, garstka dyktuje reszcie płace, i łaskawie zatrudnia.
    Nieprzyjęcie warunków oznacza śmierć.

    Po roku 1989 stworzono taką sytuację i w naszym kraju.
    Stopniowo pozbawiając osłon socjalnych, kodeksowych, usług socjalnych i zdrowotnych, sporą część populacji. Ta pięciomilionowa emigracja, to efekt.
    I będzie się nasilał, w miarę koncentracji bogactwa…….
    Po wyczerpaniu możliwości emigracji, przekroczeniu poziomu pojemności zachodniej niszy ekonomiczno- ekologicznej, będziemy mieć kłopot.

  195. kaesjot
    28 sierpnia o godz. 15:16 6770

    Słusznie, słusznie uczynili: gdyby Hitler miał Wielkopolskę, łatwiej by pokonał Stalina…

  196. wiesiek59
    28 sierpnia o godz. 15:47 6771

    Nie, nie będziemy mieć kłopotu: na przyjazd do Polski czekają miliony…

  197. Vera
    28 sierpnia o godz. 14:30 6764

    Dziękuję za wyjaśnienie i rzeczywiście przyznaję: kłamałem o tobie. Odszczekuję więc: Vera nie chodzi na golasa po mieście, nie mieszka w szałasie, nie je szczawiu. Vera jednak czegoś w życiu się dorobiła, ma dom, kuchnię, w której może robić dżem, może nawet ma sad, na pewno ma pieniądze na słoiki, cukier itd. Dorobiła się, ale to mnie nazywa dorobkiewiczem. Ponadto butologiem. Za te epitety serdecznie dziękuję, wzbogacają mój kapitał.

  198. wiesiek59
    28 sierpnia o godz. 15:47 6771

    No, racja!! A nawet święta racja. Taka np. Korea Północna, cała własność należy do narodu, nie ma żadnej świętej własności. Dlatego cały świat masowo chce wyjechać do Korei Płn., a nie np. do USA, gdzie własność jest święta i dlatego aż 90 % populacji cierpi biedę i głód orz wyzysk.

    Proszę jednak tak na marginesie o odpowiedź, czy to, co ty oraz twoja rodzina wypracowaliście przez lata, może sobie ktoś wziąć, ot, tak, bo znacjonalizuje państwo w imię biednych.

  199. Zabawa z Kresami polega na tym, że te ziemie pierwotnie opanowała Litwa.
    Świdrygiełło z Witoldem, zbierali „ziemie ruskie” równie gorliwie co Moskwa.
    Polskie interesy kierowały się w stronę Ukrainy i Mołdawii, nie na Wschód.
    Granice zasięgu polskich wpływów wyznaczało prawosławie i katolicyzm.
    Etniczność nie miała w tamtym okresie znaczenia.

    W latach 1700- 1900, w zasadzie istniały interesy dynastyczne, stopniowo zmieniające się w narodowe. Habsburgowie, Hohenzollernowie, Romanowowie, Tudorowie, Burbonowie, Wazowie, robili DOKŁADNIE to samo:
    -podbijali
    -wasalizowali
    -inkorporowali
    -kupowali

    Agresywna Rosja?
    To co powiedzieć o dynastiach brytyjskich, hiszpańskich, portugalskich, holenderskich, połykających całe kontynenty i eksterminujących tubylców dziesiątkami milionów?
    Taka była NORMA tamtych czasów.

    Polacy przegrali ten wyścig do potęgi regionalnej, czy globalnej.
    Centralny aparat państwowy i decyzyjność monarchii absolutnych okazał się skuteczniejszy w zarządzaniu, efektywności ściągania podatków, mobilizacji sił zbrojnych.
    Nasz system okazał się niewydolny.
    Garstka „królewiątek” monopolizujących zasoby kraju okazała się zgrają egoistów służących jedynie sobie, nie krajowi.

    A co obecnie?
    Niebezpiecznie zbliżamy się do tego modelu…..

  200. takei-butei
    28 sierpnia o godz. 16:02 6775

    Cała ziemia w Chinach, należy do Państwa, nie może być sprzedana, jedynie dzierżawiona.
    to samo z mieszkaniami.
    Gmina jest właścicielem wszystkiego co na jej terenie wybudowano.
    I jakoś to hula…..

    Prawa do połowów, pasm częstotliwości radiowej, zasobów podziemnych, wodnych- tytułów własności na które przyznaje się czasowe koncesje nawet w Polsce, jest mnóstwo.
    To prerogatywy dobrze rządzonego Państwa.
    Źle rządzone, sprzedaje je za łapówki obcym podmiotom, pozbawiając podstaw bytu krajan i zmuszając ich do emigracji.

  201. Walka o dyrekcję Teatru Polskiego we Wrocławiu nabiera rumieńców. Jak donosi http://www.tvn24.pl: „Petru oskarża ministerstwo kultury: konkurs we Wrocławiu był ustawiony”

    „W poniedziałek wieczorem komisja konkursowa wybrała aktora Cezarego Morawskiego na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu. Zdobył on sześć spośród dziewięciu głosów komisji konkursowej. Ma zastąpić na tym stanowisku Krzysztofa Mieszkowskiego, obecnie również posła Nowoczesnej, który kieruje teatrem od 2006 r. Nie mógł wystartować w konkursie, ponieważ jednym z wymogów było wyższe wykształcenie [słyszałem jednak, że w konkursie wystartował w duecie z panią, która ma wyższe wykształcenie – grzerysz]. Zespół teatru chce, by Mieszkowski pozostał w tej instytucji na stanowisku dyrektora artystycznego. „To próba upolitycznienia polskiej sztuki” Jak powiedział w niedzielę na konferencji prasowej we Wrocławiu lider Nowoczesnej Ryszard Petru, pół roku temu minister kultury Piotr Gliński „chciał ocenzurować spektakl Teatru Polskiego” (chodzi o sztukę „Śmierć i dziewczyna” – spektakl, w którym wystąpiła para aktorów porno). – Nie udało mu się to, więc kolejnym krokiem, jaki poczynił jest ustawienie konkursu na nowego dyrektora – mówił Petru. – To próba upolitycznienia polskiej sztuki. To pokazuje, jak bardzo zawłaszczane jest państwo przez jedną opcję polityczną. Wybrano osobę, na którą nie zgadzają się środowiska artystyczne – mówił Petru. Lider Nowoczesnej zaapelował o unieważnienie konkursu i rozpisanie nowego. – Nie będzie zgody na tego typu działania. Ustawiono konkurs po to, by polska sztuka nie była wolna. Żądamy unieważnienia konkursu i rozpisania nowego. Nie może być tak, że konkurs jest ustawiany przez ministerstwo i urzędników urzędu marszałkowskiego, tylko dlatego, że nie podoba im się dotychczasowa linia teatru – mówił Petru.
    Ustępujący dyrektor Krzysztof Mieszkowski podkreślił, że protest zespołu Teatru Polskiego wsparło polskie i zagraniczne środowisko artystyczne. – Apelujemy do marszałka Cezarego Przybylskiego o niepowoływanie Cezarego Morawskiego na stanowisko dyrektora i zwołanie okrągłego stołu w sprawie teatru. Chcemy dialogu – mówił Mieszkowski. Marszałek Cezary Przybylski chce, aby Morawski współpracował z Mieszkowskim, który mógłby pozostać w teatrze na stanowisku dyrektora artystycznego. Mieszkowski powiedział jednak w niedzielę, że „nie wyobraża siebie współpracy z Cezarym Morawskim”. Dodał, że zespół Teatru Polskiego chce zawiadomić prokuraturę w sprawie przebiegu konkursu”.

    Oto wpisy internautów pod powyższym tekstem:

    „Panie Mieszkowski proszę iść na studia i wtedy startować. Uważał się Pan za kulturoznawcę na jakiej podstawie?”

    „Ooo, Petru wrócił z urlopu?”

    „Tak. Słyszałem, że faszystowska Komisja wprowadziła do wymogów konkursowych kuriozalny zapis o wymogu posiadania magisterium przez kandydata na dyrektora. No niesłychane. I tu nasz nowoczesny Mieszkowski poległ w przedbiegach. To jest już terror. Pisowcy nie cofną się przed niczym”

    „Brednie pana Petru i Młodego Staruszka. Normalny konkurs gdzie bylo 9 głosujących a do ministra nalezały raptem dwa głosy. Przedstawiciele marszałka (PO) i PSL-u głosowali przeciw Mieszkowskiemu. Ten z kolei biedaczyna próbuje się kreować na męczennika i robić ze sprawy konkursu kolejny poityczny humbug i nową odsłonę wojny polsko-polskiej. Współczuję aktorów którzy dali się temu bełkotowi zahipnotyzować jak dzieci z bajki o szczurołapie. Nawet gdyby dyretorem tego teatru został sam Petru – to przy tym zespole i zestawie współpracujacych reżyserów, nie zdoła go popsuć. Najkomiczniejsze są zarzuty MIeszkowskiego o „upolitycznienie teatru” tak jakby to nie on wciągnął teatr w polityczne wojenki zostając posłem i jedny z frontamanów Nowoczesnej. Słowem nie tragedia narodowa a komedia, a nawet farsa.”

    Na portalu POLITYKI zmanipulowaną i intensywną kampanię na rzecz Mieszkowskiego prowadzi Edwin Bendyk.
    Nie muszę chyba dodawać, że o teatrze nie ma on zielonego pojęcia…

  202. grzerysz:
    Nie przeczytalem wywiadu w GW, bo nie mam prenumeraty. Tytul jest wystarczjaco prowokujacy.
    Nacjonalistyczna Ukraina ma swoich sojusznikow w Kanadzie, ktora posiada silne lobby ukrainskie (duzo bardziej wplywowe niz polskie). Kanadyjskie media niewiele pisaly o wizycie J. Trudeau w Polsce (glownie jego pokazowke w Auschwitz), natomiast naglosnily jego wizyte w Kijowie i obietnice pomocy gospodarczej i militarnej.

  203. Kiedy PKB rosło wskaźnik ubóstwa ani drgnął – od 2009 do 2015 roku 26,3% wszystkich Filipińczyków żyje w biedzie. Prawie jedna trzecia całej ludności nie jest w stanie utrzymać siebie i swoich rodzin. Jednocześnie bombardowana była przez te sześć lat propagandą sukcesu. Nic nie wkurza chyba tak bardzo, jak rozdźwięk między opowieściami o zielonej wyspie a realną pustą lodówką. Frustracja musi się gdzieś rozładować. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego u mnie jest tak do dupy? Ktoś musi albo kraść, albo kłamać – zastanawiali się Filipińczycy.

    Duterte mówił, że kradną i palcem wskazywał na „imperialną Manilę” – stołeczną elitę. Rozwarstwienie klasowe rzeczywiście silnie pokrywa się z lokalnymi różnicami pomiędzy wyspami Filipin. W Manili wzrost gospodarczy był przez lata aż czterokrotnie większy niż np. w Mindanao, skąd pochodzi obecny prezydent.
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/narkopolityka/20160823/jak-sie-rozstrzeliwuje-narkomanow
    ============

    Jeżeli jedynie elity się bogacą, to doły by przetrwać muszą się kryminalizować.
    Inaczej nie mają szansy przeżycia kolejnego dnia.
    Ten prosty aspekt jakoś umyka uwagi głosicielom neoliberalizmu, prawa własności i nieograniczonej konkurencji.
    Prą do modelu w którym zorganizowana grupa uzbrojona w co się da, będzie dawała większą szansę przeżycia niż Państwo z jego instytucjami.
    Zadziwiająca ślepota…..

  204. „Do 1989r. rządził ustrój zdrajców.” Mówi Maliniak. W ten sposób zostałem zdrajcą, chociaż nie rządziłem, ale mam medale i krzyże. Budowałem z powodzeniem nową Polskę. Jestem k.wa zdrajcą. W zajebanym kraju.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114883,20611395,trzeba-bylo-na-to-czekac-az-70-lat-tlumy-na-ulicach-rzad-i,,1.html#BoxNewsImg

  205. Ciekawy komentarz odnośnie przepychanek dotyczących stanowiska dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu:

    „1. Morawski zły i uwikłany w politykę bo popiera go PSL, PO, organizacja związkowa w teatrze i minister z PIS.

    2. Mieszkowski dobry bo nikt go nie popiera i nie jest uwikłany politycznie — oprócz tego iż jest CZYNNYM posłem u faceta który bardzo chętnie by sprywatyzował lub wyleasingował cały ten jego teatr, jest też bardzo aktywnym działaczem KOD, KOD to też twór polityczny.

    3. Morawski jest zły bo tak zdecydowało paru twórców z towarzystwa wzajemnej adoracji którym śni się sytuacja iż powinni być wiecznie hołubieni i nieusuwalni z Olimpów na których siedzą.

    4. Mieszkowski jest dobry bo miał gdzieś publiczne środki którymi karmił go samorząd i stwierdzenie z artykułu ” Był wielokrotnie ganiony przez władzę PO, PSL czy SLD za naruszanie dyscypliny finansowej” jest naprawdę delikatne, pan dyrektor winien zapytać swego guru Petru jak rozporządzać cudzymi pieniędzmi.

    5. Morawski jest zły bo grał tylko w lekkim repertuarze i serialach (Starsi Panowie czy Olga Lipińska to też pośledni sort? Też lekki repertuar).

    6. Mieszkowski jest dobry na dyrektora bo dysponuje świetnym wykształceniem — niestety tylko średnim, ukończył LO, dyrektor tak zacnej placówki nie winien mieć wyższego?

    Cała ta afera śmierdzi polityką na kilometr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!”

    Oj śmierdzi i to bardzo…

  206. Maliniak realizuje niemiecka strategie rozbiorowa. Niszczy, skloca, szczuje, podzega polaka przeciwko polakowi,… W rezultacie panstwo jest slabsze i coraz wiecej ludzi ma taki kraj po prostu w dupie.
    Ale co za tepote doradcow on ma ? Gdyby choc przemysleli zsyski, straty i konsekwencje tego judzenia.

  207. Adam Michnik w Rzeszowie: „Wygrać z PiS-em może tylko KOD”

    „Ani prawnicy, ani Bruksela, ani Waszyngton nas nie wyręczą. To my sami musimy trafić do ludzi i wytłumaczyć im, że popieranie tego rządu to obciach po prostu – mówił Adam Michnik w Rzeszowie”.

    A popieranie rządu PO – szczególnie w drugiej kadencji – to nie był „obciach po prostu”? A NOWOCZESNA z banksterem Petru, PO z „I-m Frontem Ukraińskim” Schetyną i KOD z podejrzanym alimenciarzem z kitką to nie „obciach po prostu”?

  208. Jaki Suweren taki Prezydent!

    Miales Chamie Zloty Rog!

  209. Takei-butei
    (28 sierpnia o godz. 14:35 6766)
    1. Robotnicy polscy maja mózgi zbyt wyprane neoliberalną propaganda aby zrozumieć, że to co oni wybudowali należy do nich.
    2. Kapitał z definicji powstaje z pracy pracowników najemnych a nie z własnej pracy osoby która go gromadzi. Po prostu aby zgromadzi kapitał trzeba wyzyskiwać wielu pracowników przez dość długi okres czasu. Jak ci to już tłumaczono na tym blogu, z własnej pracy możesz wybudować sobie najwyżej domek jednorodzinny, a nie kamienicę, z której ciągnął byś zyski. I nie wycieraj sobie gęby wyjątkami takimi jak garstka najbardziej znanych artystów czy sportowców – mowa tu jest bowiem o przeciętnych śmiertelnikach. Poza tym, to nawet genialni uczeni tacy jak n.p. Einstein czy Tesla nie dorobili się majątku i to nawet w samych USA, mimo że ich sława już za ich życia była wręcz ogromna. I pamiętaj, że nie jesteś ani Picassem, ani Dali ani też Beatlesem i że Mozarta, jednego z najwybitniejszych kompozytorów w historii ludzkości pochowano we wspólnym grobie dla ubogich a Chopin pod koniec życia musiał prosić o pomoc finansową swoją rodzinę z Polski.
    3. Unia Lubelska była tylko ukoronowaniem ekspansji Polski i zjednoczonej z nią wówczas Litwy na ziemie zamieszkałe przez Wschodnich, czyli przez plemiona ruskie (rosyjskie, białoruskie i ukraińskie). Nie udawaj, że tego nie wiesz. I poczytaj chocby Sienkiewicza – przypominam że jedna z części jego „kresowej” trylogii nosi tytuł „Ogniem i mieczem”. A kto mieczem wojuje…
    4. Raz jeszcze – ziemie polskie to są ziemie pomiędzy Odrą a Bugiem, a za Bugiem to Polacy byli zawsze w mniejszości, poza Wileńszczyzną i Lwowem, a więc ZSRR słusznie odebrał Polsce Zachodnią Ukrainę i Zachodnią Białoruś. Pretensje możemy mieć tylko o Wilno i Lwów z okolicami, ale utratę tych miast „zawdzięczamy: tzw. rządowi londyńskiemu, który w sprawie Katynia poszedł na wyraźną współprace z III Rzeszą. Niestety, Katyń był tematem tabu w latach 1944-1989, a więc propaganda PRL-owska nigdy nie wytłumaczyła Polakom, dlaczego utraciliśmy Wilno na rzecz kolaborujących z III Rzeszą Litwinów oraz dlaczego utraciliśmy Lwów na rzecz kolaborujących z III Rzeszą Ukraińców. 🙁
    (28 sierpnia o godz. 16:02 6775)
    W USA własność prywatna wcale nie jest święta. Tam nawet gangstery klasy Al Capone idą za kratki za niepłacenie podatków i tracą przy okazji swoje majątki.

  210. Haha
    Słyszałem, ze twojemu chłopakowi nie pomagają nawet te najnowsze tabletki na Adidasa. Gdzie i z kim więc on ciebie zdradził, ze złapał tą szczególnie wredną mutację wirusa HIV? Poza tym, to zgubiło go to zamiłowanie do seksu bez prezerwatyw, a to u gejów jest w praktyce samobójstwem…

  211. Rozpacz gwinta
    „… mam medale i krzyże. Budowałem z powodzeniem (indeed, indeed) nową Polskę. Jestem k.wa zdrajcą. W zajebanym kraju.”

    Musze cie pocieszyc gwint, giez i diabli wiedza ilu jeszcze jestes wlascicielem pseudonimow (ale po co?) czlowieku.
    Nie jest zdrajca, to twoj zajebany kraj cie zdradzil, tj. przestal istniec. Caly twoj swiat sie zawalil wraz z CCCP, nie tylko twoj. Zobacz rozpacz innych comrades; grzerysz, ass-iom, poofer…
    Tego nie wiedziales, ale nawet najbardziej oddana kolonizatorom lokalna swolocz zawsze byla traktowana… Well…
    Like shit! Z obu stron. I slusznie.
    Widzisz gwincie, grzeryszu, poofer, ass-iom, etc. slusznie uwazacie, ze np. plk. Kuklinski byl zdrajaca – zdradzil Moskwe. Polacy inaczej to widza. Jest wcieleniem Konrada Wallenroda i napewno przyczynil sie do waszej rozpaczy.
    Popatrz tylko jakim hipokryta jestes.
    W nagrode wyslali cie towarzysze na „placowke” do Chicago bys sobie z diet zarobil na wieksze „em” lub na „fiatowskiego”(tego wiekszego) albo, pozwolili ci tam pojechac by sprzatal imperialistyczne urynaly. W tym samym celu; zarobic na slub corki lub jakies „em” dla niej.
    Dzisiaj jestes stary i zly jak reszta comrades i wcale nie przeszkadza ci fakt, ze uzywasz moich (USA) satellites, mojej (USA) technology hipokryto by oburzucac szambem nasza (amerykanska) hojnosc. Powinienes wiedzic juz wtedy kiedy ubek dal ci pierwszego cukierka w szkole i powiedzial; to od ojca narodow tow. Stalina, ze zyjesz, jak to mowia in Corps – Marine Corps that is:
    You’re in a world of shit.

    yo…poofer.
    Jestes zywym (jakas forma zycia) dowodem, ze the Darwin’s Theory it’s not a theory. Z wiadomych poof powodow nie przekazasz dalej swego wadliwego poof DNA na potomstwo. Nawet przy uzyciu konskiej dawki Cialis.

    Bye bye now.

  212. jasny gwint
    28 sierpnia o godz. 20:43 6785
    Duda tak podle jeszcze nie mówił.

    Szanowny Panie jasny gwint

    Prawda was boli i boli was slusznie. Zmarnowaliscie swoje zycia w poszukiwaniu absolutu tak jak robia to zwykli durnie.

    Slawomirski

  213. ” Robotnicy polscy maja mózgi zbyt wyprane neoliberalną propaganda aby zrozumieć, że to co oni wybudowali należy do nich.”
    =================================
    Tak napisał @jakowalski.
    Czy tylko robotnicy?
    A profesorowie uniwersytetu, publicyści, dziennikarze,nauczyciele, politycy na czele z panem prezydentem Andrzejem Dudą; są bez grzechu?
    Bardzo mnie martwi pan Andrzej Duda. Gwałtownie ubywa mu rozumu. W biologii jest przyczyna, w jego sposobie odżywiania, maniakalnie będę to powtarzał.
    Czy za takie mówienie mnie wsadzą? Nie sądzę, bo pomyślą: jeszcze jeden nawiedzony i dadzą mi spokój.
    Przypominam ; Dudzie białko rozwala mózg; niech się wreszcie zajmą tym lekarze, biochemicy, biolodzy, dietetycy, do jasnej cholery!!!
    Bo szkoda chłopa, człowieka, zmarnuje nam się do reszty, i jakieś nieszczęście z tego powstanie. My wszyscy będziemy ofiarami tego nieszczęścia. Jeden człowiek to małe nieszczęście, nawet jak jest prezydentem. Dużo ludzi to wielkie nieszczęście, nawet wtedy, jak to jest motłoch, bezrozumny.

    Te wczorajsze uroczystości pogrzebowe to była kpina z rozumu. Moja żona to zauważyła, sam bym do tego nie doszedł. Zacząłem się zastanawiać, i faktycznie,
    inaczej być nie może.
    U mnie w kuchni stale gra radio: jedynka. Zapytałem się — dlaczego radio wyłączone?
    – A bo tam te pogrzeby w Gdańsku są.

  214. Udająca Prezydenta RP pacynka Komisarza/Furera z upodobaniem nurza się w szambie.
    Policja gra pod dyktando bandziorów. Nie wolno tykać chuliganów powiązanych z pisem. Szykanuje się tych, którzy samą swoją obecnością przeszkadzają „prawdziwym patriotą”.
    Zalewa nas brunatna fala.
    Kawałek suwerena ma igrzyska.
    Edek rulez!

  215. Chaos, ktory istnial i nadal istnieje z tzw. prawem reprywatyzacji sluzyl jedynie do tego by robic ciemne interesy, ktore robiono od czasow transformacji w 89 do teraz. Zasada jest taka: im mniej przejrzyste prawo tym wieksze mozliwosci do robienia przekretow, tylko tyle i az tyle, z jednym wyjatkiem Kosciol katolicki zyskal budynki i wlasnosc ziemska nawet sprzed rozbiorow! I kazdy rozgarniety wie, ze nawiekszym beneficjentem tej calej „transformacji 89” roku, czy tez „rewolucji Solidarnosci” jak to sie szumnie nazywa, nie jest ani spoleczenstwo polskie ani byli komunisci ale Kosciol Katolicki, ktory stal sie prawdziwa potega polityczna w tym kraju.

  216. „prawdziwym patriotom”

  217. Slawomirski
    29 sierpnia o godz. 0:45 6790

    Jak zwykle debilny komentarz. Debila nie stac na nic innego. Nazwisko Slawomirski jest juz jedna z definicji debilizmu. Pomysl jaka przysluge robisz dla innch majacych takie samo nazwisko. Zmiluj sie nad nimi.

    PIS jest juz 9 miesiecy przy wladzy. Nawet nie przedstawili planu na przyszlosc, nie maja zadnej wizji przyszlosci. To wskazuje ze nie wiedza po co wygrali wybory.

    Dla odwracania uwagi, aby pokazac ze cos robia podobnie jak poprzednie rezimy ostanich 27 lat partyjna trzoda PIS posluguje sie zaklamana historia i 70 letnimi juz trupami aby szczuc, podzegac, siac nienawisc i dzielic polakow. Dzielac polakow oslabiaja panstwo ktorego interes maja obowiazek reprezentowac. Co gorsze robia to na fundamencie klamstwa.

    Jest oczywiste ze bigrafie bandziorow ktorymi partyjna trzoda PIS sie posluguje sa zaklamaane. Bandziory za samo nie posluchanie rozkazu rzadu londynskiego, styczen 45, w sprawie rozwiazania sie zasluzyli na kare smierci i to rzad londynski mial obowiazek ich rozstrzelac.

    Co wiemy o bandziorach z Wikiopedii gdzie IPN, instytucja hanby, opublikowala ich biografie ? Wiemy ze napadali, rabowali, niszczyli i mordowali (akcje likwidacyjne IPN pisze). To wedle trzody partyjnej PIS bylo OK. Trzoda partyjna PTS wskazuje ze dzis takie zachowanie bylo by zgodne z ich pojeciem cywilizacji.

    Natomiast zlapanie bandytow, postawienie zarzutow, postawienie przed sadem, udowodnienie winy, skazanie i wykonanie wyroku, jest wedlug trzody partyjnej PIS zbrodnia komunistyczna.

    Tu warto przypomniec ze sady sie nie wypowiedzialy na ten temat a przeciez prokurarura jest ‚niezalezna’ a sady ‚niezawisle’ i pod kontrola trzody partyjnej PIS.

    Raport w sprawie IPN wskazuje ze IPN skierowal 80 spraw za rzekome zbrodnie komunistyczne do sadow (niezawislych przypominam) i nie uzyskali ani jednego wyroku skazujacego i prawomocnego.

    Jest wiec oczywiscte ze wczorajsza orgia z przemieszczaniem 70 letnich szczatkow dwoch bandytow jest denonstracja skrajnego prostactwa ze strony trzody partyjnej PIS i profanacja w szczegolnosci urzedu prezydenta.
    Rzygac sie chce na taka wladze.

  218. Choć demokracja nowogrodzka zwana jest republiką bojarską, a nasza demokracją szlachecką, w istocie obie one miały inne formy. Ruś stworzyła republikę kupiecką — miejską, zaś Polska — republikę ziemską. Obie te formy się uzupełniają, co więcej, obie ku sobie wyraźnie ciążyły. Rzeczpospolita Nowogrodzka i Pskowska były przez pewien czas w unii rodzinnej z Polską: „prezydentem” Rzeczpospolitej Nowogrodzkiej był brat Jagiełły, Lingwen. W efekcie siły Reppubliki Nowogrodzkiej, ale także i Pskowskiej walczyły po stronie polsko-litewskiej pod Grunwaldem.
    http://wolnemedia.net/slowianskie-dziedzictwo-polski-6/
    ===========

    Trochę innej wersji historii?

  219. Hahaha … hihihi …
    29 sierpnia o godz. 0:14 6789
    „Było cymbalistów wielu…”

  220. jasny gwint
    29 sierpnia o godz. 9:12 6800

    Dzicz sie doigra. Nawet dzis to Rosja jest gwarantorem polskich zachodnich granic.

    Niemcy chca rewizji traktatow z Jalty i Potczdamu. Rosja sie eventualnie na to zgodzi i Polska zostanie podzielona. Nie trudno to sobie wyobrazic.
    Po nemiecke Mazury wlaczone zostana do Obwodu Kaliningradzkiego a Pomorze, Lubuskie, Dolny i Gorny Slask i Oplszczyzna wroca do IV Rzeszy.

    Rosja nie ma zadnego powodu ani interesu aby utrzymywac porozumienie z Jalty i Potczdamu wobec tak podlych swin czym obecnie sa polacy.

  221. wiesiek59
    28 sierpnia o godz. 16:09 6777

    Cała ziemia w Chinach nie należy do ludzi… No, fajnie im się żyje. Oglądałem programy telewizyjne: zabierają ludziom domy i won… Dobrze byłoby, aby tak samo w Polsce. Ale co byś powiedział, gdyby tobie pierwszemu powiedzieli: won z domu, w jakim mieszkasz…

  222. jakowalski
    28 sierpnia o godz. 23:17 6787

    1. No, ale nikt ci nie broni oświecać skołowanych robotników. Idź, powiedz im, że dom budowany przez nich nie należy do developera, ale do nich.

    2. Aby zgromadzić kapitał, trzeba mieć łeb i ciężko tym łbem pracować. Czy masz łeb? Chyba nie, bo inaczej miałbyś koncern i leżałbyś na forsie zarobionej tym łbem…

    3. Niczego. Nie kapuję, jak ty – Polak – przyznajesz prawo Rosji do tego, aby władała ziemiami Białorusinów, Ukraińców, Litwinów, ziemiami zabranymi im siłą, Rosja nawet wybiła miliony Ukraińców.. A tępisz Polaków, którzy Rosji niczego nie zabrali i utworzyli Unię z sąsiadami… Ludobójcza Rosja więcej dla ciebie znaczy niż nieludobójcza Polska?

    4. Nie pisałem, że w USA własność jest święta. Nie wiem więc, o co ci lezie.

  223. Takei
    Kiedy w USA budowano autostrady, to jak ktoś nie chciał oddać pod nie swojej ziemi, to odwiedzali go smutni panowie z FBI i zadawali mu takie pytania jak na przykład kiedy po raz ostatni ów uparty właściciel ziemi był w radzieckiej ambasadzie. Po takiej wizycie to praktycznie 100% owych właścicieli oddawało swoją własność państwu za darmo, jako że owe autostrady zostały zaklasyfikowane przez prezydenta Eisenhowera jako strategiczne drogi militarne. W Polsce też tak powinno być, tyle, że smutni panowie powinni wypytać się tym razem o ambasadę rosyjską.

  224. Takei the Shoelogist,
    1. Nie mam zamiaru oświecać tumanów. Oni muszą sami dojść do tego winsoku, jeśli chcą godnie żyć.
    2. Aby zgromadzić kapitał, to przede wszystkim trzeba NIE mieć moralnych skrupułów. Stąd też uczciwi ludzie z reguły nie zostają kapitalistami. A mnie wystarczy to, co mam.
    3. Przyznaje prawo do tego, aby Białorusini rządzili Białorusią, Ukraińcy-Ukrainą, a Rosjanie- Rosją, ale NIE uznaję prawa Polaków do władania Ukrainą czy też Białorusią, o Rosji już tu nie wspomnę.
    4. Czyżby? Cytuję Cię: (28 sierpnia o godz. 16:02 6775) „USA, gdzie własność jest święta”. Wystarczy?

  225. Haha etc.
    1. Jakim cudem twój chłopak nie zaraził jeszcze ciebie adidasem? Toż to jest cud? Czyżbyś miał zawsze przy sobie podczas stosunku relikwie Świętego Jana Pawła Karola z Wadowic?
    2. Szeregowiec Ryszard Kukliński zdradził Polskę i Polaków. Zdecydowanie od niego wolę więc Richarda Kuklinskiego! Ten ostatni był przynajmniej zawodowcem i nie zdradził On swojej ojczyzny – w jego przypadku USA, a został On zawodowym zabójcą głównie z powodu trudnego dzieciństwa w NJ.

  226. Wacław
    Ja od dawna, w trosce o moje zdrowie, NIE oglądam reżymowej TV i NIE słucham reżymowego radia, a więc Tobie to też POlecam

  227. Walki o dyrekcję Teatru Polskiego we Wrocławiu ciąg dalszy.
    Agnieszka Wolny-Hamkało pisze dzisiaj m.in.:

    „Jeden z najlepszych zespołów teatralnych w Europie, zespół o którym reżyserzy mówią: fascynujący, niezwykle pracowity, wyjątkowo utalentowany, wybitny”.

    Uśmiałem się do łez…

    „Nie będą już w każdym razie pracować nad „Procesem” Kafki. Krystian Lupa na konferencji prasowej powiedział, że przewidywanej na otwarcie nowego sezonu premiery nie będzie. To nie szantaż, Lupa traci wielomiesięczne wysokie honorarium i rok pracy nad „Procesem”, bo zanim rozpoczęły się żmudne, wielogodzinne, całodniowe, próby, reżyser przygotowywał grunt związany z przekładami, biografistyka, kontekstami. Aktorzy miesiącami odmawiali wszystkim innym, rezygnując z ciekawych zleceń.”

    Ale jak rozumiem, mimo iż „Aktorzy miesiącami odmawiali wszystkim innym”, to jednak pensję w teatrze pobierali?

    „Lupa podkreśla, że to protest, przeciwko formie, w jakiej przeprowadzony został konkurs.”

    Mimo, że Lupę bardzo wysoko cenię i kilka jego spektakli uważam za wybitne, to z tą decyzją absolutnie się nie zgadzam.
    Jednak do czegoś się zobowiązał, jednak teatr był finansowany aby do premiery doszło, jednak widzowie na ten spektakl czekali.
    Ta decyzja to nie cios we władze ale we mnie – skromnego miłośnika dobrego teatru.

  228. @jakowalski
    26 sierpnia o godz. 8:53

    „Zapomniałeś zacytować początek mojego wpisu, czyli o tym, że przeciwieństwem demokracji, która z reguły prowadzi prawie zawsze do ochlokracji, jest merytokracja, a później było tylko o tym, że ty o tym nie wiesz, z powodu bycia wykształconym w Polsce po roku 1989.”

    Doprawdy trudno dyskutować w ten sposób. Cytuję wiki:
    „Merytokracja – wieloznaczne pojęcie określające najczęściej system, w którym pozycje uzależnione są od kompetencji, definiowanych jako połączenie inteligencji i edukacji, weryfikowanych za pomocą obiektywnych systemów oceny (np. certyfikatów)[1]. Merytokracja stanowi przeciwieństwo władzy budowanej w oparciu o członków rodziny (nepotyzm), klasy (oligarchia) czy narodowość (nacjonalizm)..
    Dołączylbym do tego partiokrację (rządzą członkowie jednej partii – są omnikompetetni ), bo obecnie mamy wysyp nowych terminów z końcówką -kracja. Jak pewnie wiesz w logice negacja jest odwracalna: a = ~b -> b = ~a , więc fałszem jest to, że przeciwieństwem demokracji jest merytokracja Q.E.D. (quod erat demonstrandum)

    „… z powodu bycia wykształconym w Polsce po roku 1989”
    Skąd możesz wiedzieć kiedy byłem wykształcony ? Nie wiesz, a wnioski wyciągasz.

    Przy tej obfitości wpisów na blogach, których jesteś autorem, nie mogą one mieć wiekszej wartości. Wygląda, że chodzi Ci raczej o ilość, a nie o jakość. Zwolnij, daj sobie odpocząć, bo Twoje komentarze nie nadają się do odpowiedzi. Ja o chlebie, Ty o niebie. Nie odnosisz sie do tego co napisał oponent – chłoszczesz go za to co sobie uroiłeś 🙁 Najpierw przypisujesz mu poglądy, których nie ujawnił, a potem rozprawiasz się z nimi niemiłosiernie. Nie chciałbym, żeby nasza dyskusja była tylko „nawalanką”: kto więcej, kto ostrzej, kto bardziej po chamsku. Nie jesteśmy w TVP – tam można napotkać coraz więcej cierpiących na schorzenie zwane logorrhoea: czyli dużo słów, a mało sensu.

    Szanuję Ciebie jako człowieka, nie szanuje Twoich pogladów – krytykuję je.
    Nie odnoszę się do Twojego wieku, wykształcenia, wyglądu, inteligencji – prawie nic na ten temat nie wiem – więc zastanów sie kto tu stosuje argumenty ad personam ( zarzucałeś mi to wcześniej).

  229. takei-butei
    29 sierpnia o godz. 10:21 6802

    Powiem więcej.
    Gdzieś czytałem, że 90% ziemi w USA jest własnością federalną….
    Nie wiem, na ile jest to prawdą, ale dość ładnie komponuje się to z wywłaszczeniem pierwotnych właścicieli- plemion indiańskich.

    Ta sama metoda tyczy pierwotnych właścicieli ziemi po przyłączeniu do USA Teksasu i nowego Meksyku.
    Meksykanom zamieszkującycm tamte tereny odebrano własność pod różnymi pozorami.
    Choćby unieważniając nadania królewskie, czy rządu meksykańskiego.

    Ps.
    Dekretów Benesza zdaje się nie unieważniono?
    Niemcy Sudeccy nie mają praw do roszczeń majątkowych?

  230. Ale się Eliza Michalik wkurwiła, dziennikarka Superstacji. Taka napisała, w felietonie „Nie odpuszczać”,
    może dlatego, że jest ewangeliczką, ciągle to podkreśla,żeby się odróżnić, od tego dominującego wyznania; GW Magazyn Świąteczny, napisała:

    „Dlaczego Jarosław Kaczyński Zbigniew Ziobro Antoni Macierewicz robią to co robią? Bo mogą. Bo mimo podejrzeń u łamanie prawa i traktowania państwa jak prywatnego folwarku nigdy nie spadł im włos z głowy. I dlatego w przyszłości wygra z PiS-em i popchnie Polskę na właściwe tory ten, kto mając w nosie wrzaski o małostkowości i mściwości(jakie zawsze podnoszą wszyscy zainteresowani finansowo i politycznie własną bezkarnością), sprawiedliwie ich osądzi i – wreszcie – ukarze.”

    Potem jest uzasadnienie.
    Proszę mi nie urągać że użyłem brzydkiego słowa. Tego języka już się z mowy polskiej nie wymaże. To lud boży tworzy język, a nie inteligenci z uniwersytetów.
    Żeby się 1000 Hartmanów zaparło i chciało ten proces zahamować; nie dadzą rady.
    Tu kibole są mocniejsi.

    Urodziłem się w takim środowisku, na wsi, opisanej obyczajowo, językowo przez Władysława Reymonta w „Chłopach”, „Ziemi Obiecanej” i w pozostałej jego literaturze. W Lipcach mam groby rodzinne: ciotka i stryjenka razem z ich chłopami
    tam spoczywa.
    Po sąsiedzku, mieszkałem, najpierw się urodziłem, 12 lat to trwało, tam się brzydkich słów nie używało, przekleństw. Ludzie się niemożebnie szanowali, obejść nie zamykali, nikt nikomu krowy, konia, owcy … nie ukradł. Gwara odchodziła w najlepsze; Reymont ubrał ją artystycznie, zrobił z tej gwary arcydzieło literackie. Zrozumienie prozy Reymonta nie stwarza mi problemów, jestem osłuchany. Moja Mama, lubiła się stroić w łowickie wełniaki, jak szła do kościoła, wyglądała jak te aktorki w filmie „Chłopi”, gwary nie używała, mnie też się to nie udawało. To się jakoś dziwnie układało, moja kuzynka Andzia, z którą mnie babcia zaprowadziła do szkoły,( jedni gwary używali, a drudzy nie) — 1 września,w gwarze była dobra, ona „godała’, a ja mówiłem, choć w jednej chałupie mieszkaliśmy, na tej samej podłodze z gliny, a na dachu była słoma.

    Ludzkiego obyczaju obecnie nie posiadamy, schamiał bardzo, i chamskimi działaniami działaniami w polityce…. to się wyraża, owocuje, rodzi…..

    Dzika reprywatyzacja jest tylko objawem tego schamienia.

  231. Zetus (29 sierpnia o godz. 11:03 6809)
    Użyłeś jednej z wielu, niezbyt zresztą precyzyjnej, definicji merytokracji. Merytokracja jest bowiem przeciwieństwem zarówno władzy budowanej w oparciu o członków rodziny (a więc nepotyzmu), klasę czy też warstwę społeczną (a więc oligarchii a także w przypadku szczególnym zarówno ochlokracji jak też i arystokracji), bogactwo (a więc plutokracji), narodowość (a więc nacjonalizmu), oraz lud czy też jego większość (a więc demokracji). Tak więc prawdą jest to, że przeciwieństwem demokracji jest merytokracja oraz że z logiką jesteś, niestety, na bakier…
    Reszty twego wpisu nie komentuję, albowiem to jest już tylko ad hominem i, co gorsza, a nawet i ad personam. 🙁 A szkoda, bo moglibyśmy sobie kulturalnie podyskutować…

  232. Zetus – c.d.
    Co do logiki: z tego, że NIE każdy człowiekiem jest przestępcą, NIE można drogą negacji stwierdzić, ze każdy człowiek jest przestępcą. Po prostu logika NIE nadaje się do oceny prawdziwości zdań języka naturalnego, który jest z definicji nielogiczny i nieprecyzyjny. N.p. zdanie „nic nie wiem na ten temat”, logicznie oznacza, że „wiem na ten temat”, jako że drugie „nie” neguje pierwsze „nie”. Najgorzej jest więc wtedy, jeśli ktoś wie trochę, jak w tej bajce o uczniu czarnoksiężnika…

  233. @jakowalski
    Jesteś niegramotny; radio, telewizor -w pierwszej kolejności jako źródło hałasu jest człowiekowi potrzebne, dopiero ewentualnie później, jak taki odbiornik trafi na w miarę inteligentną osobowość to treści merytoryczne są istotne.
    Bez hałasu człowiek żyć nie może, zawsze tak było.
    Obecnie ludzie mają pozatykane chałupy, mieszkania : szczelnymi oknami i drzwiami i, mają problem, czasami muszą słuchać tych medialnych głupot, automatycznej zagłuszarki jeszcze nikt nie wymyślił.
    Siedzę przy komputerze stacjonarnym, dziękuję opatrzności że wentylatory hałasują, mruczą, dawniej kot, czasami pies człowiekowi hałas wytwarzał.

  234. @jakowalski
    29 sierpnia o godz. 11:37

    …Po prostu logika NIE nadaje się do oceny prawdziwości zdań języka naturalnego, który jest z definicji nielogiczny i nieprecyzyjny. …

    To rzeczywiście rodzynek mi sie trafił. TO JEST NONSENS! Ale jeżeli tak uważasz (język naturalny jest z definicji nielogiczny) no jak tu dyskutować. Ja mój udział w dyskusji opieram na założeniu, że język jest logiczny. Pomyśl tylko o wielowiecznej tradycji takich nauk jak filozofia, matematyka, logika…. To wszystko za pomoca nielogicznego języka ?

    To, że w języku polskim podwójne przeczenie jest traktowane jak pojedyńcze jest akurat osobliwością (i mankamentem) naszego języka. W angielskim czy niemieckim obowiązuje pojedyńcze przeczenie. Najlepsze, że wyciągnąłeś z tego wniosek o tym ile wie ktoś z bajki o czarnoksiężniku – tylko trochę.

    Pozdrawiam i myślę, że dzięki temu co powyżej ja i wielu innych inaczej spojrzymy na to co piszesz – z wiekszą dozą frywolności. 🙂

  235. Wacław1
    29 sierpnia o godz. 12:22
    A ja sobie słucham wyłącznie muzykę – on line RMF Classic lub playlisty z muzyką z lat 50-ych, 60-ych albo 70-ych a w domu Radio Pogoda. W tv omijam wszelkie programy i audycje informacyjne oraz sportowe. Jeszcze tylko reklamy mnie wkurzają bo najczęściej na wszystkich kanałach idą w tej samej chwili.

  236. @jakowalski – cd
    Korekta : wielowiecznej -> wielowiekowej

  237. Ślub potomka dorobkiewiczów i celebrytki z Bożej łaski nie schodzi z portalu naszej ukochanej gazety codziennej od kilku dni:

    „Agnieszka Szulim i Piotr Woźniak-Starak zaprosili na ślub same sławy”

    „Agnieszka Szulim i Piotr Woźniak-Starak są już po ślubie. Uroczystość odbyła się w sobotę w pięknym pałacu Ca Vendramin Calergi w Wenecji, a wśród gości można było wypatrzeć wiele osobistości z polskiego show-biznesu. Już w sobotę wiadomo było, że na liście zaproszonych znaleźli się Edward Miszczak, Mateusz Banasiuk i Nergal. Teraz znane są kolejne nazwiska.
    Na „ślubie roku” bawiła się także Magdalena Boczarska i Piotr Kędzierski, którzy, podobnie jak inni goście, pochwalili się zdjęciami z Wenecji na Instagramie. To właśnie stąd wiemy, że uroczystość miała wyjątkowo odświętny charakter – panowie założyli pięknie skrojone smokingi, a panie długie do ziemi eleganckie suknie. Taki klimat zdecydowanie odpowiadał gościom. Kędzierski, który na co dzień nie rezygnuje z czapki z daszkiem, w hashtagu pod zdjęciem napisał: „mama zachwycona”.
    Jedno jest pewne – tym wydarzeniem media będą żyły jeszcze przez długi czas. Czyli cel osiągnięty ;).”

    Zapomnieli dodać, że wśród „sław” znalazła się też np. Alicja Resich-Modlińska…
    Ale jedno zdanie jest na pewno prawdziwe: „tym wydarzeniem media będą żyły jeszcze przez długi czas. Czyli cel osiągnięty ;)”

    Ot, takie to mamy teraz media…

  238. Po tak burzliwej dyskusji pora chyba na głosowanie czy też referendum, takie mini.

    1. Kto jest za całkowitym i bezwarunkowym zwrotem potomkom poprzednich właścicieli zabranych im przez PRL nieruchomości?

    2. Kto jest za bezpośrednią rekompensatą potomkom poprzednich właścicieli zabranych im przez PRL nieruchomości?

    3. Kto jest za jeszcze jedną grubą krechą i uznaniem istniejącego stanu rzeczy?

  239. Żadna z tych odpowiedzi i żadnego referendum. A dyskusja powinna się dopiero zacząć. Przede wszystkim nad Komisją Majątkową. Nad grabieżą majątku wspólnego przez kler.

  240. kaesjot
    Mam poważniejszy problem. Edukacyjny. U profesora Jana Hartmana się pojawił,
    na jego blogu znaczy się, bo 1 września się zbliża, dzieciaki pójdą do szkoły.
    Tam jestem w charakterze moderowanego, czyli poddanego cenzurze, w takim nieformalnym zniewoleniu, u człowieka, u którego wolność powinna być najwyższą cnotą, który jest tak wielkim niewolnikiem, że sam, na własne życzenie się zniewala.

    Jest zasadnicze pytanie:
    — Do jakiej szkoły pójdą te nasze dzieciaki; synowie, córki. wnuczęta?
    Obraz jaki kreują nam media, tej naszej edukacji — jest nieciekawy, powiedziałbym smutny.

    http://hartman.blog.polityka.pl/2016/08/27/list-do-uczniow/#comment-135900

  241. mohikanin przedostatni
    29 sierpnia o godz. 13:41 6820

    To pupile p. Celińskiego stworzyli prawo, wedle którego kler odzyskał, a inni obywatele nie odzyskali. Nie stać cię na napisanie prawdy? Ani jednego milimetra ziemi kler by nie odzyskał, gdyby nie pupile p. Celińskiego.

  242. Nie bredź, chłopcze. To M.F. Rakowski zrobił klerowi ten prezent w 1989. W nadziei na wzajemność i poparcie 4 czerwca.

  243. sztubak
    29 sierpnia o godz. 13:25
    Ja za opcją nr 3 lecz z poprawka, że wg stanu wyjściowego tj z 1989 roku.

  244. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 10:41 6805

    1. Nie, podpisali umowę i dostają tyle, ile się dogadali. Nikt ich nie zmusza, nic ich nie zmusza, to developer szuka pracowników, a nie pracownicy developera.

    Chciałem znaleźć firmę do remontu instalacji: za chiny, nawet gdybym zapłacił 100 dolarów za godzinę, nikt się nie pokwapił… Instalację naprawił kolega: on naprawił, ja jemu posprzątałem podwórko, zaoszczędziłem forsę. Jest w Polsce rynek pracownika nie zaś pracodawcy (chodzi o pewne dziedziny).

    2. No, Bill Gates, Mark Zuckerberg – nie mieli moralnych skrupułów, nie mieli łba – dlatego doszli do gigantycznej fortuny.

    3. Polacy nie zagarnęli Rosji niczego. Rosja nie miała żadnych praw do tego, aby Polska aż do Biga oddawała cokolwiek Rosji. Wątek nie dotyczył Białorusinów, Ukraińców i relacji Polaków z nimi.

    4. Istotnie, pisałem, a więc się myliłem, Amerykanie nie mają swojej świętej własności, w USA jest gorzej niż w Polsce za komuny, bo komuniści przynajmniej nie kradli chłopskiej własności.

    To w niczym nie zmienia pytania: dlaczego ludzie garną się do USA a nie do Korei Północnej?

  245. mohikanin przedostatni
    29 sierpnia o godz. 14:16 6823

    Bredzisz, maleńki. To pupile p. Celińskiego dali klerowi w Magdalence (rozmowy od 16 września 1988), dopiero po tym dogadaniu się pupili p. Celińskiego z komuną, komuna wprowadziła ustawę oddającą klerowi: 17 maja 1989. Porównaj daty: 16. 09. 1988 (KOR p. Celińskiego zaczyna dogadywać się z komuną), 17. 05. 1989 (wprowadzenie ustaleń magdalenkowych w życie).

    Faktów nie zmienisz.

  246. Zgadzam się z Autorem.

    Jestem jak najbardziej za świętością prawa własności, pod warunkiem że ta własność została zdobyta własnym wysiłkiem, tzn. w wyniku pracy, podjęcia ryzyka biznesowego itp. W sytuacji idealnej indywidualne bogactwo powinno zależeć wyłącznie od indywidualnych talentów, pracowitości i zapobiegliwości, a nie od bogactwa rodziców. USA przez długi czas szczyciło się, że można tam zrobić karierę od pucybuta do milionera (i z powrotem – mobilność społeczna była ogromna). Dlatego stało się potęgą gospodarczą. Odkąd zaczęły tam powstawać „rody arystokratyczne”, dzieje się gorzej. Amerykanie to rozumieją, dlatego nawet milionerzy z najwyższej półki przeciwstawiają się propozycjom zniesienia podatku spadkowego.

    Dziedziczenie jest dobre o tyle, o ile trudno znaleźć lepsze rozwiązanie. Gdyby przyjąć zasadę, że dzieci nie mogą przejmować majątku rodziców, to musiałoby go przejmować państwo, z czym wiązałyby się duże komplikacje i koszty; to byłoby kompletnie bez sensu. Nie można też nikomu odmawiać prawa do dysponowania swoim majątkiem, czyli przekazania go wskazanym osobom, zwykle potomkom.

    Dlatego uważam, że po 1989 roku reprywatyzacją należało objąć wyłącznie tych właścicieli, którzy jeszcze żyli i potrafili udowodnić, iż obiekt należał przed wojną do nich. Oczywiście z uwzględnieniem zmiany wartości obiektu w wyniku inwestycji dokonanych przez PRL i po wykazaniu, że nie był on obciążony hipoteką czy innymi długami. Jeżeli chodzi o (domniemanych) spadkobierców w drugim czy trzecim pokoleniu, to nie wiadomo nawet, czy rodzice/dziadkowie w ogóle by im coś zapisali.

    Po upadku komuny, w wolnej gospodarczo Polsce, potomkowie przedwojennych elit mieli okazję udowodnić, że są godni swoich przodków, i dorobić się majątku samodzielnie. Oni jednak woleli przyjąć postawę roszczeniową. Im się należy, oni nie muszą pracować. Jeśli kogoś można nazwać „homo sovieticus” zgodnie z definicją Tischnera, to raczej ich, nie wydymanych przez KOR robotników.

  247. KOR nikogo nie wydymał. W większośści KORowcy byli naiwnymi idealistami sądzącymi, że Kościół był po ich stronie.
    Kościół był tylko po swojej stronie dogadując się z upadającą PZPR uzyskał to wszystko i jeszcze więcej i nie ma obecnie takiej siły w RP co by przymusiła Kościół do oddania czegokolwiek.
    Lepiej było podpisać cyrograf z diabłem niż z Kościołem.

    Mam nadzieję, że będzie jak w Hiszpanii po zejściu Franco. Kościół stanie się bez znaczenia gdyż nowe pokolenia nie będą potrzebowały pośredników do Boga a nawet samego Boga.

  248. @mohikanin przedostatni
    29 sierpnia o godz. 13:41
    Sprawa Komisji Majątkowej i nieuchwalenia ustawy o odpisie na ubezpieczenia kleru (0.5% z podatku dochodowego ) jest ponurym dowodem na to, że obojętnie która partia rządzi interes kleru jest na wierzchu. Czyli żyjemy w pańswie wyznaniowym, gdzie nie można uchwalić nawet odpisu, który kwotowo odpowiadałby poparciu jakie ma dany kościół w społeczeństwie. I wtedy nie politycy decydowaliby o tym ile pieniedzy idzie na kościół, tylko obywatele w zeznaniu rocznym. Tylko wtedy politycy nie mieliby karty przetargowej w negocjacjach z kosciołem. ( damy wam mniej lub więcej tylko poprzyjcie)
    Czy nie możemy mieć czegoś podobnego jak amerykanie (w końcu państwo telerancyjne wyznaniowo) ?:

    The First Amendment to the United States Constitution prohibits the making of any law respecting an establishment of religion, impeding the free exercise of religion, abridging the freedom of speech, infringing on the freedom of the press, interfering with the right to peaceably assemble, or prohibiting the petitioning for a governmental redress of grievances.

    Pierwsza Poprawka zakazuje uchwalania jakiegokolwiek prawa uznającego religię za państwową, ograniczjącego wolność praktyk religijnych, ograniczającego wolność słowa, naruszającego wolność prasy, wpływającego na prawo do pokojowych zgromadzeń lub zabraniającego składania wniosków do rządu o odszkodowania z tytułu poniesionych szkód.

    Nasi parlamentarzyści w czasach demokratycznych mieli na czym sie wzorować – ale nie skorzystali. To jedno zdanie reguluje tak wiele zagadnień, chociaz nieczego nie gwarantuje w państwie niepraworządnym.
    Konstytucja i ustawy maja tylko wtedy znaczenie, jeżeli są respektowane, a z tym mamy obecnie problem, więc nie ma po co myśleć o zmienie konstytucji (irracjonalny Kukiz’15), dopuki nie przywróci się poszanowania prawa.
    Praktycznie konstytucja moglaby obecnie zawierac dwa paragrafy, aby spełniać potrzeby „suwerena” :
    1. Prezes ma zawsze rację
    2. W sprawach wątpliwych patrz par. 1
    Myśle, że napisanie ustawy „usuwającej impossibilizm konstytucyjny” nie zabrałoby wiele czasu. Posłowie do dziela! Trudniej będzie zebrać 2/3 izby, żeby ją przegłosować.
    Co ja wypisuje – przecież warunki takiej ustawy spełnia „ustawa naprawcza” o TK, bo kto zakwestionuje par 1. po odejściu prezesa Rzeplińskiego ?

  249. zetus1
    29 sierpnia o godz. 15:47 6829

    Zgoda, Tusk zawsze ma rację a TR Rzeplińskiego przyklepuje, co Tusk roi. Gratuluję ci, że Tusk i Rzepliński podwyższyli ci i twoim najbliższym wiek emerytalny i rąbnęli wasze prywatne pieniądze z OFE.

  250. sztubak
    29 sierpnia o godz. 15:25 6828

    KOR nikogo nie wykołował, KOR idealistyczny, no, ale wódka, jaką opijał ustawkę z komuną była realna, doskonała, wnosząc z radochy, jaką mieli… No, ale gros Polaków za ten ich idealizm buli i bulić będzie jeszcze wiele dziesiątków lat. Idealista – jeśli nim jest – nie dogaduje się z kimś ponad głowami ludzi, nie decyduje przy wódce o losach milionów ludzi…

  251. Za sprawą kradzieży danych osobowych milionów Polaków, eufemistycznie zwanej wyciekiem, szykuje się niezły pasztet dla śpiących jeszcze słodko obywateli, na pesel których oszuści pobierają właśnie kredyty i nie świadomych tego, że pewnego pięknego poranka do ich drzwi zapuka komornik. Ciekawe kiedy zostanie zmienione prawo pozwalające na wzięcie kredytu, bez obowiązku osobistego stawiennictwa u kredytodawcy. PiS ma tu gotowca, jeśli zmienią te przepisy (kiedy to uchwalili, wie ktoś?), Schetyna choćby wstąpił do klasztoru to i tak nie pomoże tym PO.

  252. Nie czujesz bluesa takei-butei, okrągły stół był teatrem dla ludu pracującego miast i wsi. Porozumienie między ówczesną władzą a Kościołem było dokonane dużo wcześniej i gdzie indziej.
    Nie wiem tylko, czy ostatnie namaszczenie Generała było częścią tych ustaleń, czy nagrodą za oddanie Ojczyzny w ręce kleru.

  253. @kaesjot

    Niedawno przytaczałeś dowcip o I sekretarzu, który zajął zaszczytne drugie miejsce w wyścigu konnym z prezydentem. Prezydent był przedostatni…

    Współczesną wersją takiej manipulacji są choćby komentarze w naszych mediach o występach Polaków w Rio: najlepsze igrzyska w XXI wieku…
    Rzeczywiście, medali było 11 (a nie 10 jak poprzednio) ale miejsce w klasyfikacji medalowej dopiero 32 lub -jak niektórzy podają – nawet 33…
    Według podsumowania pewnego czytelnika, w latach 1960-1988 Polska zdobyła na siedmiu olimpiadach łącznie 157 medali czyli średnio 22,5 medali na igrzyska – ponad dwa razy więcej niż w Rio.
    W takim Montrealu w 1976 roku zdobyliśmy łącznie 26 medali (w tym aż siedem złotych) a w klasyfikacji medalowej byliśmy wtedy na szóstym – tak NA SZÓSTYM – miejscu w świecie na prawie sto krajów biorących udział…

    Okazuje się, że nawet w sporcie „sukces transformacji” jest bardzo wątpliwy…

  254. Francja-elegancja w sprawie teatru we Wrocławiu – pracownicy Teatru Polskiego witają na dworcu nowego dyrektora i wręczają mu bilet powrotny do Warszawy…

    „O godzinie 13:16 z pociągu Pendolino na peronie wysiadł Cezary Morawski. Kilkunastu pracowników przywitało go, skandując: „Teatr Polski nie Morawski!”. Starano się także wręczyć nowemu dyrektorowi bilet powrotny do Warszawy. Ten jednak go nie przyjął.
    Przyjął natomiast postulaty od pracowników. Pierwszy to niepowoływanie Cezarego Morawskiego na stanowisko dyrektora, drugi mówi o zwołaniu okrągłego stołu w sprawie Teatru Polskiego, a trzeci dotyczy przyjęcia na mediatorów szefów Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.
    Morawski nie chciał odpowiedzieć na żadne pytanie, w tym, czy zrezygnuje z objęcia funkcji dyrektora – Przyjechałem tu prywatnie, incognito, jutro po decyzji zarządu województwa ogłoszę swoje stanowisko. – powiedział i szybko zszedł z peronu w kierunku głównej hali dworca.
    Nie wiadomo też, czy Morawski pojawi się na spotkaniu w urzędzie marszałkowskim, gdzie z przedstawicielami Teatru Polskiego ma dziś o godzinie 16 rozmawiać Cezary Przybylski.”

  255. Sztubak
    KOR-owcy NIE byli naiwnymi idealistami, jako że oni wszyscy byli na żołdzie CIA. Mam przecież w ręku liczne dowody na to, że to nie było tak, iż KSS KOR razem z NSZZ „Solidarność” i papieżem z Wadowic obalili samotrzeć w Polsce rządy komunistów. Carl Bernstein, znany z tego, że upublicznił on z Bobem Woodwardem aferę Watergate, a która doprowadziła do rezygnacji Nixona ze stanowiska prezydenta USA, w „ Świętym Przymierzu” („The Holy Alliance’”) w opiniotwórczym tygodniku “Time” z dnia 24 lutego 1992 roku, poinformował czytelników o tym, że tony sprzętu, w tym faksy (pierwsze w Polsce), prasy drukarskie, nadajniki radiowe, telefony, krótkofalówki, kamery wideo, kserokopiarki, teleksy, komputery i procesory („przetwarzacze”) tekstu (word processors) były przemycane do Polski za pośrednictwem kanałów utworzonych przez księży katolickich, amerykańskich agentów i przedstawicieli amerykańskiej centrali związkowej AFL-CIO oraz zachodnioeuropejskich ruchów pracowniczych. Pieniądze dla zdelegalizowanego wówczas związku tzw. zawodowego „Solidarność” (a więc de facto też dla KOR-owców) pochodziły głównie z funduszy CIA a także tzw. Narodowej Fundacji na rzecz Demokracji (the National Endowment for Democracy), tajnych kont watykańskich i zachodnich związków zawodowych. Całkowity koszt tych działań nie jest do dziś dokładnie znany, ale inne źródła mogą być wykorzystane do oceny ich wielkości. Nie można też wykluczyć, że pomoc CIA dla Solidarności i KOR-u zbliżyła się do poziomu działalności tejże Agencji w Afganistanie. Więcej tu: http://www.globalsecurity.org/intell/ops/solidarity.htm.

  256. Remm
    Nikt nie mówi tu o wydziedziczaniu potomków bogaczy, a tylko o tym, aby zapewnić wszystkim w miarę równy start w życiu. A to oznacza, że podatek od spadku powinien wynosić 100% z wyłączeniem powiedzmy pierwszego miliona dolarów czy też euro albo funtów brytyjskich na spadkobiercę, co pozwoliło by także znieść VAT i radykalnie zmniejszyć PIT. I zgoda co do reszty.

  257. Monsieur Chaussurelogue,
    1. Umowa zawarta pod przymusem, także finansowym, jest z definicji umową nieważną. Poza tym, to non omne quod licet honestum est. Poza tym jeszcze, to dziś regułą jest, że pracownicy szukają pracy, a nie praca ich szuka. Zauważ także, iż bezrobocie jest permanentna cechą kapitalizmu rynkowego.
    1a. Poza tym, to twoje osobiste doświadczenia nie są reprezentatywne, a ja z kolei wiem, także i z naukowych analiz, że za godziwą płacę to nigdzie nie ma w Polsce nawet najmniejszych trudności w znalezieniu fachowców do przeprowadzenia remontu; od naprawy buta do remontu fabryki butów, jako że w Polsce od roku 1989 jest rynek tzw. pracodawcy czyli kapitalisty a nie rynek pracownika.
    2. Zarówno Gates jak i Zuckerberg, tak samo jak wcześniej n.p. Edison, ukradli cudze pomysły i mieli zamożnych oraz wpływowych rodziców i dlatego też doszli oni do gigantycznych fortun, zupełnie im się nie należących.
    3. Od czasów pierwszych Jagiellonów aż po rok 1920 Polska zagarniała, kiedy się to dało, tereny na wschód od Buga, w tym nawet rdzennie rosyjskie – popatrz na mapę Polski przedrozbiorowej a nawet i międzywojennej. Ukraina i Białoruś stanowiły zaś w latach 1918-1922 część Rosji Radzieckiej a od roku 1922 część ZSRR.
    4. Nie wszyscy ludzie garną się do USA. Dziś marzeniem biedaków świata jest raczej dostać się do Niemiec albo Szwecji.

  258. remm
    29 sierpnia o godz. 14:35 6827

    „nawet milionerzy z najwyższej półki przeciwstawiają się propozycjom zniesienia podatku spadkowego. ”

    Szanowny Panie remm

    Kazdy podatek jest bezpodstwanym zabraniem pieniedzy obywatelowi. To samo dotyczy podatku spadkowego. Podatek spadkowy niszczy finansowo rodzine ktora juz poniosla strate osobista. Takie postepowanie jest nieludzkie i niehumanistyczne. Oddawanie dzieci do sierocincow i zagrabianie majatku rodzicow przez panstwo to komunistyczny scenariusz.

    Slawomirski

  259. Grzerysz,
    Oczywiście, że nawet w sporcie, to sukces naszej tzw. transformacji jest bardzo wątpliwy. Z liczących się sportów mamy dziś właściwie tylko drużynę lekkoatletów, trochę kolarzy, pięcioboistkę i trochę wioślarek i kajakarek oraz drużynę piłki ręcznej, trenowaną zresztą przez bardzo utalentowaną osobę, ale z b. ZSRR. Nasi piłkarze nożni reprezentują dziś najwyżej średnią klasę europejską, a z tenisistów mamy właściwie jedną tylko zawodniczkę, grającą tylko i wyłącznie dla pieniędzy. Smutne to. 🙁

  260. Slawomirski – Nie pisz bzdur!
    1. Nie lubisz podatków? Emigruj więc do Somalii. Albo do Emiratów, ale tam to trzeba być obywatelem z urodzenia, aby nie płacić podatków.
    2. Dzieci często pozbywają się rodziców, aby wejść w posiadanie ich majątków. Tak było do niedawna na na polskiej wsi i jest to powszechne wśród bogaczy na tzw. Zachodzie.

  261. grzerysz
    29 sierpnia o godz. 17:16 6835

    Szanowny Panie grzerysz

    Aktorzy Teatru Polskiego we Wroclawiu moga zrezygnowac z pracy i w ten sposob wyrazic swoja dezaprobate wobec nowego dyrektora. Tylko ludzie bez klasy intymiduja swoja masa samotnego czlowieka.

    Slawomirski

  262. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 17:55 6841

    Szanowny Molosniku Podatkow

    Zycze ci abys cale swoje durne zycie poswiecil na placenie podatkow i umarl w dlugach podatkowych.

    Slawomirski

  263. Slawomirski
    OK, powiedz mi więc skąd państwo ma brać pieniądze na edukację, ochronę zdrowia, policję i sądownictwo oraz na budowę i utrzymanie infrastruktury energetycznej czy też transportowej? Czyżbyś był anarchistą? Komu masz zamiar podłożyć dziś bombę?

  264. jakowalski,
    „…oni wszyscy byli na żołdzie CIA.”
    Tutaj siejesz wredną putinowską propagandę, przegiąłeś.
    Nawet były SBek by tego nie napisał gdyż byli oni po Kościele drugimi beneficjentami układu poprzedzającego okrągły stół.

  265. axiom1
    29 sierpnia o godz. 7:48 6795

    wylal zolc z gardla swego

  266. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 18:06 6844

    Oplata za serwis jest normalna transakcja. Podatek to przestepstwo dokonywane przez panstwo na obywatelu.

    Slawomirski

  267. Ponawiam pytanie – skąd państwo ma brać pieniądze na edukację, ochronę zdrowia, policję i sądownictwo oraz na budowę i utrzymanie infrastruktury energetycznej czy też transportowej?

  268. Żeby doprowadzić społeczeństwo do przyzwoitego poziomu, podatki przez jakiś czas muszą być socjaldemokratyczne tak jak to były w Szwecji, Norwegii a nawet w USA zaraz po WWII.

  269. .
    Sztubak (29 sierpnia o godz. 18:08 6845)
    Po prostu ja jestem polskim patriotą, a nie byłym SB-kiem, a więc ja nic na prywatyzacji nie skorzystałem.

  270. @Slawomirski
    29 sierpnia o godz. 17:56 6842

    „Aktorzy Teatru Polskiego we Wroclawiu moga zrezygnowac z pracy i w ten sposob wyrazic swoja dezaprobate wobec nowego dyrektora”.

    Oczywiście, że tak. Ale na to się raczej nie zanosi.
    Poprzedni dyrektor Mieszkowski przecież nie bez kozery wstąpił wcześniej do NOWOCZESNEJ…
    A tak na marginesie – jak Mieszkowski wyobrażał sobie bycie dyrektorem we Wrocławiu i posłem w Warszawie? Kasę to wtedy można bez problemu ciągnąć z dwóch źródeł ale czy można odpowiedzialnie łączyć oba stanowiska? Raczej wątpię…

  271. Slawomirski
    Rozumiem, że chcesz płacić i to gotówką z góry za każdy wjazd na drogę publiczną, za każdą wizytę u lekarza i za leczenie się w szpitalu, za każdy dzień nauki swoich dzieci etc. a przede wszystkim za każde wezwanie policji, straży pożarnej czy tez karetki pogotowia.

  272. Nie ma serwisu za darmo. Dotyczy to ochrony zdrowia czy edukacji. Zabieranie obywatelowi pieniedzy przez panstwo z tego powodu ze zmarl to przestepstwo.

  273. Grzerysz
    A może by tak sprywatyzować, a więc przy okazji także odpolitycznić ten teatr? Przecież teatry produkują z defincji dobra luksusowe, bez których można się doskonale obejść, a więc powinny one być prywatne poza jednym Teatrem Narodowym w stolicy, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze podatników można by wtedy przeznaczyć na przykład na poprawę infrastruktury komunalnej (wodociągi, kanalizacja etc.) transportu i energetyki, czyli na to, co poprawi jakość życia nie tylko garstki miłośników teatru, ale większości ludności Polski.

  274. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 18:52 6854

    Nareszcie cos z sensem.

  275. Patriotism is the last refuge of a scoundrel.

  276. Slawomirski (29 sierpnia o godz. 18:59 6855)
    Dziękuję.

  277. jakowalski pisze;
    29 sierpnia o godz. 18:36 6848

    ” skąd państwo ma brać pieniądze na edukację, ochronę zdrowia, policję i sądownictwo oraz na budowę i utrzymanie infrastruktury energetycznej czy też transportowej? ”

    Dziecko drogie, nawet tego nie miales w australijskich gimnazjach Mebourne i Monash.

    Swiety Mikolaj przynosi te pieniazki pod choinke. Ale trzeba sie najpierw modlic i dac lapowke dla kk. Kazdy to wie.

    Dobrze by bylo gdyby panstwo rzeczywiscie wydawalo tylko na edukację, ochronę zdrowia, policję i sądownictwo oraz na budowę i utrzymanie infrastruktury energetycznej czy też transportowej?

    Ale to panstwo wydaje rowniez na partyjna trzode i zbedne instytucje jak IPN, Senat, kancelarie prezydenta, TK, TS, za duzy Sejm i olbrzymie stada pasozytow wyedukowanych w egzotycznych pasozytniczych kierunkach dla ktorych fikcyjne posadki sie wymysla w zamian za klamliwa propagande dla rezimu. To od takich sie dowiadujemy ze zaledwie 522 zl na miesiac wystarczy na zycie podczas gdy some wynajecie nawet kawalerki kosztuje co najmniiej 1500zl. To panstwo wydaje rowniez na powiaty i regionalne ssejmiki ktore o niczym nie decyduja ani nie maja zadnej wladzy. To panstwo rowniez niepotrzbnie podzega do konfliktow, zimnej wojny, wojennego stanu napiecia i pod tym pretekstem zbroii is kupujac za pozyczone pieniadze od najajsnieszego pana.

    Mysle ze mozna by zlikwidowac co najmniej polowe zatrudnienia w administracji i rzadzie bez zadnego efektu obslugi obywatela i zmniejszyc budzet o 50%. Co pozwolilo by na co najmniej zbalansowanie budzetu i nawet zmniejszenie podatkow.

  278. Sztubak (29 sierpnia o godz. 19:26 6856)
    Cytat z Hitlera czy Stalina? A może Churchilla?

  279. axiom1 (29 sierpnia o godz. 19:27 6858)
    Znów tylko ad personam?

  280. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 17:39 6838

    Poddaję się, nareszcie mnie oświeciłeś: wszyscy to bandyci, a najwięksi szubrawcy i bandziory to Polacy, a najbardziej miłujący pokój to Rosja. A, ty także święty.

  281. Slawomirski (29 sierpnia o godz. 18:45 6853)
    A co można z dóbr materialnych odebrać zmarłemu?

  282. Butolog
    Gdzie ja napisałem, że „wszyscy to bandyci, a najwięksi szubrawcy i bandziory to Polacy, a najbardziej miłujący pokój to Rosja”?

  283. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 18:52 6854

    Oczywiscie, przeciez pani Janda walczyla o wolny rynek. Jak ona nienawidzila komuny, ona cale zycie marzyla zeby prowadzic teatr na wolnym rynku.

    Dziwie sie wiec ze po cudownej zmianie, juz przez 27 lat ona ciagle dostaje i spodziewa sie dofinansowywania w komunistycznym stylu z budzetu. Co za przyklad dla mlodziezy, niech sie ona wstydzi.

  284. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 19:31 6862

    Wola czlowieka zmarlego niczym sie nie rozni od woli czlowieka zywego. Czlowiek zywy moze nie zyczyc sobie aby panstwo go okradalo. Taka sam wole moze miec czlowiek ktory przestal zyc.
    Panstwo jest najwiekszym zlodziejem i marnortawca. Politykom nie mozna wierzyc I nalezy ich stale rozliczac.

    Slawomirski

  285. Slawomirski
    Trup NIE ma woli.

  286. Axiom
    Taki Slawomirski w warunkach prawdziwie wolnego rynku nie przeżyłby nawet i doby.

  287. axiom1
    29 sierpnia o godz. 19:33 6864

    Hipokryzja Jandy jest oczywista.

    Hipokryzja Putina nie moze istniec bo jest on sloneczkiem swiecacym nad Rosja.

  288. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 19:44 6866

    Trup pozostawia swoja wole. Zyje pan formowany wola trupow.

  289. jakowalski

    Może i jesteś patriotą ale z pewnością nie tej Polski która jest.
    Jesteś patriotą Polskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

    Często piszesz całkiem mądrze, często nie za bardzo.

    Wypowiadasz się z pełnym przekonaniem na temat ekonomii udowadniając, że nie masz o niej najmniejszego pojęcia.
    Twój wywód na temat własnej firmy świadczy tylko o totalnym braku wiedzy o startup-ach i nawet nie rozmawiałeś z kimś kto założył swoją firmę z milionem czy tysiącem euro.
    Użycie euro jako waluty wskazuje, że to nie dolar jest Twoją walutą, może rubel?

  290. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 19:46 6867

    Od wiosny 81 roku jakos sobie radze i z kazdy rokiem powiekszam majatek.

  291. takei-butei
    29 sierpnia o godz. 19:30 6861
    Polski wasal jest pelen podziwu dla amerykanskich morderstw. Polski wasal jest zachwycony gdy amerykanki dron zrzuci bombke na ludzi spiacych w swoich glininkach gdzies tm w trzecim swiecie. Poski wasal podziwia nowoczesne technologie zabijania posiadane przez swego najjasniejszego pana. Gina ludze ktorych nawet nie zidentyfukowano, o nic nie oskarzono, nie postawiono zarzutow, nie udowodniono zadnej winy, nie skazano,… Sa mordowani bo najjasnieszy pan polskiego wasala jest rzadny krwi.
    Jaka to cywilizacja ja sie pytam ? na podstawie jakiego prawa. Polski wasal nigdy nie potepil tych zbrodni. Gdzie tam nawet pomaga mordujac dla swego najjasniejszego pana w Iraku, w Afganistanie,… i na koszt poskiego podatnika i nawet przyzwalajaca na czyny niegodne cywilizacji w poskich Kejkutach.

    I tu nagle,… podczas gdy polski wasal nigdy nie potepil amerykanskich zbrodni Maliniak posluguje sie 70 letnimi szcztkami bandyty i krzyczy „zbrodnia komunistyczna”. Bandyty ktorego zlapano, postawiono zarzuty, wine udowodniono, skazano i wyrok wykonao. To cywilizacja pierwszej klasy. Tak dziala przyzwoite panstwo prawa. A postawa Maliniaka jest kompromitacja i swinstwem wobec cywilizacji.

  292. sztubak
    29 sierpnia o godz. 19:52 6870

    jakowalski jest uzalezniony od PRL

    axim1 od Kremla

    obaj zasmiecaja blog

    Slawomirski

  293. Slawomirski
    A ty jesteś na liście płac CIA i zaśmiecasz nie tylko ten blog. 🙁

  294. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 19:32 6863

    A gdzie ja napisałem, że to ty tak napisałeś?

  295. Slawomirski
    29 sierpnia o godz. 19:47 6868

    I ty tez zerujesz za zapomogach codziennie i bezwstydnie. Juz od 1923 roku wszystka zywnosc w USA jest subsydiowana dla wszystkich obywateli USA po przez ‚farmers subsidy’. Bez tych subsydiow musial bys placic 30% wiecej w hambeurgerowni za hamburgera. Ilu zmarlo by z glodu ? strach pomyslec.
    Nawet w czasach mlodej Radzieckiej Bolszewi ani chinskiej rewolucji nie bylo dozywiania ludnosci na taka skale.

  296. Sztubak
    1. Tzw. successful businessman nigdy się nie przyzna, ze doszedł do bogactwa kradzieżą i oszustwem. Pamiętaj też, że pierwszy milion trzeba albo ukraść albo też odziedziczyć. Tertium non datur.
    2. USA od dawna jest bankrutem, a USD użyłem tylko jako przykład. Równie dobrze dawałem wyliczenia w funtach brytyjskich (też walucie bankruta) czy frankach szwajcarskich. I co masz do rubla?

  297. Slawomirski
    1. Znaczy się, że kradniesz już od roku 1981? Poza tym, to w Polsce nigdy jeszcze nie było prawdziwie wolnego rynku.
    2. Wola trupa się nie liczy. Chyba, że wierzysz w życie pozagrobowe i w zmartwychwstanie trupów, tak jak w to wierzą n.p. jehowici. 😉

  298. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 20:11 6877
    Kowalski, im mniej piszesz o biznesie tym lepiej. Dla ciebie. I nie tylko. Nie rekalmoj autralijskich gimnazjow Mebourne i Monash. Zaczynam wnioskowac ze poziom nauczania jest tam dostosowany do zdolnosci wchlaniania wiedzy przez aborygenow.

  299. Dobra szkoła panie jakowalski, , Moskiewska Akademia Dyplomatyczna?

  300. axiom1 (29 sierpnia o godz. 20:17 6879)
    Znów tylko ad personam?

  301. Sztubak (29 sierpnia o godz. 20:18 6880)
    Niestety ale nie. Tylko takie podrzędne uczelnie jak na przykład The University of Melbourne – w rankingach światowych odpowiednio: Time miejsce 33, QS miejsce 42 a ARWU miejsce 44. Przypominam też nieśmiało, że UW zajął w tychże samych rankingach odpowiednio miejsca: ARWU 301–400 a QS i Times 351–400.

  302. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 20:32 6882

    Kowalski, znowu probujesz wygrywac argumenty na podstawie rankingu gimnazjow Melourne i Monash. To wiecej niz zalosne.

    Tam sie uczyles ale wiedzy nie wyniosles, podobnie jak z sgpis.

  303. axiom
    Naucz się lepiej jak pisać poprawnie po polsku i zrób wreszcie tę maturę!

  304. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 20:12 6878

    Tak pisze wychowanek PRL

    „Wola trupa się nie liczy.”

    wola trupa ktora normalny czlowiek respektuje tak samo jak slowo zywego czlowieka jest ostateczna on jej juz nie zmieni

  305. jakowalski
    29 sierpnia o godz. 21:18 6884

    axiom1 matury nie potrzebuje on zdobyl swoje fakultety w sowieckiej propagandzie

  306. Zastanawia arogancja zywego czlowieka tak jakby on mial zyc wiecznie.

    Slawomirski

  307. Wojna resetuje własność prywatną przedwojennych właścicieli. Własność prywatna wypracowana własnymi rękoma po wojnie jest święta. Własność zagarnięta w wyniku działań kancelarii prawniczych, które korzystając z ułomnego prawa tworzonego przez lobbystów nie jest własnością świętą . Suwerenem jest naród doświadczony okrutnie przez polityków wywołujących wojny. To naród ma zadecydować czy zgadza się na reprywatyzację wymuszoną przez globalnych awanturników na polskich wasalach, którzy przejęli władzę w Polsce i doprowadzili do utraty kontroli nad polskim majątkiem narodowym i niewyobrażalnej zapaści demograficznej.

  308. woytek

    „majatek narodowy” zostal juz rozdzielony…

  309. …”ŹLE BYŁO, ŹLE BĘDZIE
    W CAŁEJ POLSCE I WSZĘDZIE,
    OPRÓCZ NAS WSZYSCY SĄ W BŁĘDZIE”…
    Już nie wiadomo, co tu jest felietonem a co komentarzem do felietonu.
    Na dobrą sprawę Redakcja mogła by zrezygnować z usług swoich publicystów i podawać tylko tematy dla wypracowań blogowiczów.

  310. Slawomirski
    Pojdz do hamburgerowni i zjedz Genetycznie Modyfikowany Organizm (innej zywnosci nie maja) i SUBSYDIOWANY. Po czym z jeszcze wiekszym zacietrzewieniem bedziesz sie wypowiadal o WOLNYM RYNKU i swietym prawie i tradycjach wlasnosci po WYWLASZCZENIU indian (bez rekompensaty).

  311. Bolszewikom i PRL sie oskarza o wywlaszczenie. A kto prowadzi te nagonke ? Kolonialne potegi i USA gdzie tubylcow wywlaszczono ze wszystkiego. Tubylcza wywlaszczona ziemie kolonialne potegi sprzedawaly osadnikom lub rozdawaly w formie nagrod za zaslugi w sluzbie kolonialnych imperiow. Np w UsA skonfiskowana tubylcza ziemia rzady amerykanskie placicly za rozbudowe systemu koleii. 23% wywlaszczonej ziemi rzady amerykanskie rozdaly osadnikom za darmo. I wlasnie ta zeimia mapedzala amerykanski cud gospodarczy. Bo osadnikow przybywalo a wiec ceny ziemi rosly co umozliwialo szybki obrot pieniadzem a wiec i wzrost gospodarczy.

    I tu znowy, polski ciemniak sie kaja za wywlaszcznia sprzed 70 lat podczas gdy cudowny swait prawa i sprawiedliwosci na zachodzie nawet nie dopusza dyskusji na ten temat.

  312. Woytek (30 sierpnia o godz. 3:07 6888)
    NIE ma czegoś takiego jak owo „święte prawo własności”, na które powołują się liberałowie i konserwatyści. W Piśmie Świętym NIE ma przecież sformułowania typu „prawo własności jest święte”. Pojęcie własności nie ma bowiem w Biblii wymiaru ogólnego, lecz oznacza zawsze jakąś konkretną, czyjąś własność osobistą. Przykazanie „nie kradnij” zabrania zaś, i to wyraźnie, bogacenia się w sposób nieuczciwy, wprowadza ono więc rozróżnienie między posiadaniem prawym i nieprawym. Według Biblii tylko to bogactwo jest dobre, które jest bez grzechu (Syr 13,34). Także: „Biada temu, kto dla swego domu ciągnie nieuczciwe zyski” (Ha 2,6; por. Jr 5,27). Biblia potępia też przemoc bogaczy (Mi 2,1-2). Pojawia się w niej też maksyma: „lepiej mieć mało z prawością, niż wielkie zyski z bezprawiem” (Prz 16,8).
    Stosownie do tego prawo izraelskie uznawało złodzieja za godnego pogardy przestępcę. Biblia wymienia i potępia różne rodzaje kradzieży, np. przesuwanie kamieni granicznych (Pwt 19, 14; 27,17), włamanie (Wj 22,1-3), zabieranie rzeczy znalezionych (Wj 21,37), wyłudzenie (Kpł 19,11; por. Prz 15,16; 16,8.11; 20,10.23; Syr 26,20), oszukiwanie na mierze i wadze (Kpł 19,35; Pwt 25,13-16; Mi 6,10-12), wyzysk robotników, a zwłaszcza zatrzymanie zapłaty (Pwt 25,14n; Jk 5,4), rabowanie sierot, wdów i w ogóle słabszych (Wj 22,20n; Pwt 23,20; 24,10-12.17; Ml 3,5).
    W Biblii istniał także obowiązek wielokrotnego odszkodowania za kradzież (Wj 21,33.37; 22,2-5), jako że samo oddanie rzeczy ukradzionej zostawiałoby złodzieja właściwie bez kary. O okradaniu pracowników oraz wdów i sierot Biblia mówi, że wołają o pomstę do nieba — tak jak morderstwo i sodomia (czyli homoseksualizm).
    Prawo do posiadania majątku NIE jest w Biblii prawem absolutnym – skoro własność nadana została ludziom przez Boga, to jej używanie podlega prawu Bożemu. W imię ochrony własności nie można więc występować przeciw innym przykazaniom. Gdy mowa o sprawiedliwości, która jest w Biblii ogólną nazwą właściwego postępowania, dość często dotyczy ona respektowania własności, zwłaszcza należącej do biedniejszych. Jednocześnie sprawiedliwość nakłada na używanie własności pewne ramy. Św. Paweł powiada: Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść (1 Kor 6,12). W szczególności życie znaczy więcej niż własność (por. Mt 6,25). Dlatego głodujący nie grzeszy kradnąc (Prz 6,30), a więc wolno mu zjeść winogrona w cudzej winnicy, nie wolno natomiast ich wynosić; wolno zerwać cudze kłosy, nie wolno ich żąć (Pwt 23,25-26; por. Mt 12,1 i par.). Prorok Amos potępiał sprzedawanie w niewolę za długi (Am 2,6; 8,6), czyli uznawał wolność za wartość wyższą od własności. Bardziej pozytywnie, dobra materialne mają służyć życiu fizycznemu i duchowemu posiadacza oraz jego rodziny, a także pomocy bliźnim. Z przykazania miłości bliźniego wynika obowiązek dzielenia się i przeznaczania majątku na rozmaite dobre cele.
    W Biblii znajdziemy też liczne potępienia bogaczy, powtarzane, a czasami nawet wzmacniane w dziejach chrześcijaństwa. Np. prorok Izajasz gromi tych, którzy dodają dom do domu i przyłączają rolę do roli, tak iż nie ma wolnego miejsca aż do granicy (Iz 5,8n). W dzisiejszym języku chodzi tu więc o monopolizację. Z potępieniem spotyka się też w Biblii przesadna, luksusowa konsumpcja „na pokaz” (np. Am 3,15; 6, 4-6; Ap 18,10-19).
    Za zysk nieprawy uważa Biblia procenty od pożyczek czyli inaczej lichwę. W kontekście gospodarki rynkowej budzi to wielki niepokój, jako że olbrzymia większość kredytów bankowych (a szczególnie zaś ”parabankowych”) pod względem wysokości odsetek i innych warunków budzi tu ogromne zastrzeżenia z punktu widzenia Pisma. Pożyczka w Biblii NIE ma na celu czerpanie z niej zysku, a branie procentu od pożyczki uważa się w niej za niesłuszne.
    Zaabsorbowanie rzeczami materialnymi stwarza według Pisma trudność w zbliżeniu się do Boga i wręcz zagraża zbawieniu. Dotyczą tego słowa Jezusa o tym, że bogaty z trudem wejdzie do królestwa niebios, oraz obrazowa ilustracja tego zdania w powiedzeniu o wielbłądzie i uchu igielnym.
    Więcej n.p. tu: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/mw_bibliawl-2009.html

  313. axiom1
    Osadnictwo wojskowe − nadawanie ziemi w okresie II RP na kresach wschodnich zasłużonym żołnierzom Wojska Polskiego oraz ochotnikom

  314. Slawomirski, czyli wychowanek CIA (29 sierpnia o godz. 23:10 6885)
    Znaczy się że wola Stalina czy Hitlera powinna być przez normalnego człowieka respektowana tak samo jak słowo żywego człowieka i jest ona ostateczna, jako że ani Stalin ani Hitler jej już nie zmieni?

  315. jakowalski
    30 sierpnia o godz. 10:10 6893

    Cos ty studiowal ? planowanie, statystyke, handel zagraniczny, leomologie nie stosowana czy katolicki zabobon ?

  316. znafca (30 sierpnia o godz. 10:13 6894)
    Ci (z definicji nielegalni) wojskowi osadnicy pełnili w II RP tą samą rolę, którą dziś pełnią w Palestynie nielegalni żydowscy osadnicy. Przypominam, że ci kresowi polscy osadnicy pierwsi uciekali przed Bolszewikami we wrześniu roku 1939.

  317. axiom
    Studiowałem psychiatrię, stąd też analizuje twoją chorobę psychiczną poprzez zachęcanie ciebie to pisania kolejnych komentarzy, w których coraz bardziej widać jest charakter twojego schorzenia.

  318. znafca in spe
    30 sierpnia o godz. 10:13 6894
    Oczywiscie to jeden z przykladow. Po traktacie ryskim czyli kolonizacji zachdniej Ukrainy i Bialorusi przez polskiego swietoszka i wywlaszczenieu tychze ziem Pilsudski rozdawal zrabowana ziemie osoba ze swego otoczenia. Kilkanascie osob bylo wlascicielami Kresow.
    I co to ma obchodzic caly narod ? Skad sie bierze ta rozpacz za ‚utrate’ Kresow. To tak jakby zlodziej rozpaczal ze inny zlodziej ukradl mu zlodziejski lup.

  319. Panie Andrzeju, właśnie zamyka swój blog redaktor Kowalczyk. Z powodów, dla których również sens Pańskiego blogu stoi pod znakiem zapytania.
    Czy nie uważa Pan, że należy być konsekwentnym? Odpowiedzialnym należy być w każdej sprawie. Także w sposobie prowadzenia bloga.
    Jeżeli apeluje się o odpowiedzialność opozycji, to czy można być wiarygodnym, zaniedbując własne podwórko?
    Wiem, że to są truizmy, ale zawierają prawdę: „największy ocean składa się z maleńkich kropelek”, „nawet najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku”.

  320. @jakowalski,
    w wielką radość, zadowolenie, dobrze mi się przysłużyłeś,
    tym linkiem, moją świadomość udoskonaliłeś:
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/mw_bibliawl-2009.html

    Pisałem o tym, jak to korupcyjna sitwa rozpieprzyła mojej rodzinie dobrze prosperującą działalność gospodarczą; bo, chamowi, prezesowi spółdzielni, zarządowi spółdzielni, wszystkim zarządom, również spółkom kapitałowym –wydaje się tylko, że są właścicielami tych spółek, nawet udziałowcy nimi nie są. To jest czysta uzurpacja.
    Zapominają te chamy całego świata, że własność społeczna istnieje, a jeżeli istnieje
    to przez społeczeństwo powinno nią zawiadywać, rozporządzać, tą własnością, w interesie tego społeczeństwa, a nie chamów prezesów, udziałowców,dla ich osobistych korzyści.

    Ta nieliczna banda, chamów, właścicieli świata obecnie nim rządzi; rezultat jest widoczny, nie wymaga opisywania.
    Dla tego 1 procenta ; cały świat zapieprza, jak głupi, swoją pracą wysiłkiem , krwawicą; po to tylko, żeby w końcu to wszystko zniszczyć, żeby przypadkiem
    to 99 procenta z tego nie skorzystało.

  321. mohikanin przedostatni
    30 sierpnia o godz. 10:34
    Zgadzam się z Tobą – mnie tez ta „słowna napierdalanka” zniechęca do odzywania się.
    Zawsze starałem się o to, byśmy ” różnili się ładnie” ale niektórzy już chyba mają taka naturę, ze nie potrafią się powstrzymać.

  322. mohikanin przedostatni (30 sierpnia o godz. 10:34 6900)
    Przecież red. Kowalczyk „zawiesza” swój blog, gdyż zmęczył się on cenzurowaniem tegoż blogu i wyrzucaniem z niego osób, w tym także innych ateistów, a więc osób, które ośmielały się głosić na nim, w ramach dyskusji z red. Kowalczykiem, poglądy inne niż „jedynie słuszne” poglądy red. Kowalczyka. 🙁

  323. mohikanin przedostatni
    30 sierpnia o godz. 10:34 6900

    Oto i pierwszy krok: na wzór indeksu ksiąg zakazanych albo czerwonego indeksu – sporządzić indeks nicków zakazanych. Tak demokraci i obrońcy wolności słowa ty w „Polityce” unicestwiają wolność wypowiedzi… Pan Celiński miałby iść ich dróżką świętoinkwizycyjną, ale, no, proszę i bardzo nawet.

  324. Wacław,
    Profesor John Kenneth Galbraith, jeden z najwybitniejszych ekonomistów XX i XXI wieku, dość dawno temu stwierdził, że duże a nawet i średniej wielkości przedsiębiorstwa, nawet jeśli są one formalnie prywatne, to nie mają one dziś konkretnego właściciela, a więc kontrolę nad nimi sprawuje z reguły ich dyrekcja (zarząd, administracja), jako że właściciele akcji tych firm są zbyt rozproszeni, a tym samym nie są oni w stanie kontrolować przedsiębiorstw (spółek), których są oni formalnymi właścicielami. Polecam Ci więc takie dzieła profesora Galbraitha jak n.p. „American Capitalism”, „The Affluent Society”, „The New Industrial State”, „Economics and the Public Purpose”, „The Nature of Mass Poverty”, „The Anatomy of Power” i wreszcie „The Economics of Innocent Fraud” (niektóre z nich dostępne są także i po polsku). Ponadto, to określił współczesny amerykański i generalnie światowy kapitalizm jako gospodarkę opartą o “niewinne oszustwa” w swym ostatnim dziele (w/w „The Economics of Innocent Fraud” czyli „Ekonomia niewinnego oszustwa”). Polecam Ci je, szczególnie, że pisane są one w doskonałym stylu i nie wymagają one jakieś bardzo specjalistycznej wiedzy ekonomicznej aby je zrozumieć.

  325. Wacław1
    30 sierpnia o godz. 10:47
    Statut spółdzielni ( każdej) przewiduje, ze najwyższa władzą w niej jest Walne Zebranie Członków ( lub delegatów ) spółdzielni. które wybiera Zarząd, Rade Nadzorczą i je rozlicza z efektów pracy. Ale większość to „olewa” a wiem, że można duża zrobić, gdyż w latach 90-tych sam zakładałem i organizowałem działanie niewielkiej co prawda Wspólnoty Mieszkaniowej. Zarządzaliśmy nią sami, społecznie. i naprawdę wiele sami zrobiliśmy i to najczęściej praca własna – kupowało się tylko materiały.
    Trzeba tylko chcieć .

  326. @mohikanin przedostatni
    30 sierpnia o godz. 10:34 6900

    „Panie Andrzeju, właśnie zamyka swój blog redaktor Kowalczyk. Z powodów, dla których również sens Pańskiego blogu stoi pod znakiem zapytania”.

    A może nawet sens wszystkich blogów?

    Jeżeli na blogu – tak jak to np. ty widzisz – mają pojawiać się tylko wpisy kadzące prowadzącemu i zgadzające się z nim we wszystkich kwestiach to jaki jest sens ich istnienia?

    Z drugiej strony nie znam ANI JEDNEGO przypadku aby ktokolwiek z blogowiczów dał się przekonać jakimkolwiek – nawet najlepiej udokumentowanym – argumentom myślącym inaczej niż on. NIGDY nie zauważyłem wpisu: dziękuję za te informacje; to stawia sprawę w innym świetle; muszę przemyśleć temat na nowo. JEDYNE argumenty gdy ktoś nie ma żadnych argumentów – a szczególnie jakiejkolwiek wiedzy – to sterta wyzwisk…
    Tak więc jedyny sens prowadzenia blogu widzę w tym czy ten blog przydaje się w czymkolwiek prowadzącemu go. Jeżeli jedynym jego celem jest prowadzenie propagandy i manipulacji – jak robią to np. Passent, Szostkiewicz, Żakowski, Bendyk – to chyba lepiej jest pisać zwykłe artykuły i z blogiem dać sobie spokój…

  327. Oto co Jackowi Kowalczykowi napisał znany i z tego blogu internauta:

    „Andrzej Falicz
    30 sierpnia o godz. 11:13

    No cóż blog przy braku ingerencji cenzury (chwała Panu Redaktorowi za to, bo to już prawie w POLITYCE się nie zdarza…) przestał pełnić rolę propagandowa „w słusznej sprawie” i wzajemnego podbijania bębenka jednej obowiązującej wersji.
    Nie wytrzymał obiektywnej weryfikacji z rzeczywistością…
    Szkoda.
    Zostaną w POLITYCE pseudo-blogi udajace dyskusje jak ten Redaktora Szostkiewicza”.

    Albo ten Redaktora Passenta, albo ten Redaktora Żakowskiego…

    Niestety, i na blogu Andrzeja Celińskiego są ludzie, którym bardzo przeszkadza iż blog „przestał pełnić rolę propagandową „w słusznej sprawie” i wzajemnego podbijania bębenka jednej obowiązującej wersji”. A żeby było śmieszniej to właśnie oni uważają siebie za demokratów… Czyżby nie wiedzieli, że w rzeczywistości są bolszewikami?

  328. Kowalczyk jeden z czolowych cenzorow Polityki. Typowy przyklad stalinoiwskiej ery. Jednomyslnosc, kult jednostki dyktatora najlepiej wszystko wiedzacego,… To typowe uwaunkowania stalinowca. To Kowalczyk.
    A co on tu wogole robil ? Polityka to on sie nie zajmowal. Polityka to walka o podwyzszanie poziomu zycia obywateli. Polityka to wyznaczanie celow wygrywanie mandatu i realizacja tychze celow. Polityka to ocena pracy rzadu. Polityka to identyfikacja i naprawa problemow kraju.

    Kowalczyk natomiast zajmowal se blachstkami, plotkami i pierdolami nie majacymi nic wsponego z polityka, raczej z podworkowym brukowcem.

    Kowalczyk organizowal nagonki na komentujacych, pamagala mu mag i kilku inncych demokratow donkowej ery lajdactwa. I znudzilo mu sie to. A moze zadal sobie sprawe ze cywilizacja XXI wieku wymaga rozwoju intelektualnego na ktory Kowalczyka nie stac.

  329. axiom1 – pamiętasz nasze dyskusje u Kasprowicza ?
    Miał ambicje mieć najlepszy blog ekonomiczny i gdy to ogłosił jego blog zaczął padać.
    Kaczmarewicz też zbanował tych, co walczyli o SŁUŻBĘ zdrowia a nie popierali medycznego biznesu. Bendyk nie pozwala komentować swojego bloga to i go nie czytam.
    Można i trzeba se różnić tylko to wzajemne obszczekiwanie się jest niepotrzebne.

  330. jakowalski 30 sierpnia o godz. 11:03 6905
    ====================================
    Dziękuję za wytyczenie ścieżki, drogi do wiedzy. Skorzystam.

    To nie zmieni mojego widzenia świata; dzieli się na chamów i tych drugich, dla
    których zasady moralne, etyczne są świętością. To jest w BIBLII opisane.

    Chamom jest łatwiej.
    Zacznijmy od cywilizacji, jak powstaje, to nie chamy ją zakładają, tylko ci przyzwoici, degeneruje się ta cywilizacja, bo chamstwo zaczyna dochodzić do głosu, do władzy, i w krótkim czasie, zwykle w kilka set lat upada, czasami to nawet ślad nie zostaje po takiej cywilizacji.
    Bez przerwy to się powtarza. To mniejszych społeczności także dotyczy.
    Naszej polskiej również. Chamstwo właśnie nam doszło do władzy, mam na myśli
    Kaczyńskiego, Ziobro, Macierewicza i całą resztę watahy, której się chamstwo podoba. Zasady dla tego bydła nie istnieją; normy, obyczaje, dekalog, tylko swoje racje mają….nic więcej, swój dekalog, nie ten boski, który wszystkich powinien obowiązywać – mają.

    Dlaczego tak się dzieje?

    W człowieku jest przyczyna; raz ma intelekt, a w drugim nie ma.

    Generalnie rzecz biorąc to rolnictwo, produkty rolne, z drzewa psują ludziom rozum. Ci , którzy napisali Biblię, o tym wiedzieli, w mitach tam zawartych to opisali. Widocznie niezbyt jasno. Pod drodze okazało się; kapłanom wszelkich religii jest na rękę, jak człowiek jest głupi, w tym celu kazali swoim wiernym spalać nadwyżki dobrej żywności, na przykład baranki i owieczki, całkiem niedawno, za naszego Zbawcę Chrystusa. Kapłani chrześcijańscy dla tego samego celu, żeby lud boży był uległy, głupi – wymyślili posty, samogłodzenie – na chwałę bożą.

    Obecnie, funkcję ogłupiacza ludziom przydatnym spełnia wspaniale – przemysł spożywczy, dietetycy,babskie gazety z poradami kulinarnymi, telewizja, radio…

    Samo rolnictwo nie jest złe, a nawet good, jeżeli jego produkcja dla zwierząt roślinożernych jest przeznaczona, które my potem ze smakiem wpierniczamy, oczywiście po świniobiciu i zgrillowaniu, ugotowaniu…..

    @jakowalski, człowiek ma słabą świadomość, ze sposobu żywienia się to bierze,
    nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego ten ” jeden procent” jest jego katem, na żywca go morduje. Profesorom uniwersytetów tego nie wytłumaczysz, nawet nie próbuj, bo cię zabiją, za to że im mieszasz w głowach.

    Gdybyśmy zrobili badanie; jak się żywią chamy, a jak ci drudzy. Co by się okazało?
    Chamy, preferują na swoim stole pokarmy roślinne: chleb, kartofle, makaron….
    to ci z PiS i okolic.

    Ci drudzy, z PO i Nowoczesnej: roślinki też wpierniczają, jednak dominował będzie
    w ich diecie pokarm pochodzenia zwierzęcego: sery, masło, karkówka, baleron, boczek, szynka….

    Każdy może sam, na własny użytek, takie badanie przeprowadzić, wśród wyznawców tych dwóch religii. Chamy i ci drudzy są idealnie wymieszani, dostęp do nich jest bardzo prosty, przy tym badaniu nie wolno im o tym mówić, że są badani. Mogą się odwinąć…. dyskrecja jest konieczna.

    Taki podział w każdej rodzinie występuje, w mojej też, do tego dwuosobowej.
    A jakie spory, z tego powodu w mojej rodzinie występują, aż dziw że jeszcze się nie pozabijaliśmy.

  331. Komentarz z „Wyborczej”:
    czarny_walc
    Liberałem zostaje człowiek, który nie wierzy w żadne wartości społeczne. Taka jest prawda Liberalizm jest tylko dobrą wymówką dla wewnętrznego oportunizmu. I teraz zdziwienie, że liberały znowu aferały
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,20618636,jazdzewski-o-reprywatyzacji-po-widziala-nadciagajacy-kataklizm.html#MTstream

  332. kaesjot
    ” Można i trzeba se różnić tylko to wzajemne obszczekiwanie się jest niepotrzebne. ”

    A czy Kowlaski to kiedykolwiek zrozumie. On chce wygrywac argumenty na podstawie rankingu swego australijskiego gimnazjum Mebourne i Monash.

    Przeciez to kompletny brak kultury, maner, etyki, moralnosci i przyzwoitosci. A przewszystkim wiedzy.

    Tak, od czasu gdy Kasprowicz chwycil za cenzure jego blog upadl. Pozatym on jak widac nie ma czasu na prowadzenie bloga. Nie rozumim po on tu jeszcze jest.

  333. Kaesjot
    W mojej spółdzielni mieszkaniowej (a to jest warszawska WSM!) głosowanie na uchwałami i wybory do zarządu odbywają się na walnych zebraniach, po wielu, wielu godzinach obrad, które wytrzymują tylko ci, którym spółdzielnia płaci za siedzenie na tychże walnych zebraniach, czyli zarząd i pracownicy administracji tejże spółdzielni. Stad też jest w WSM tak, że zarząd wybiera tam samego siebie. Dawno już wnioskowałem, aby wybory do zarządu oraz wybory na prezesa odbywały się przez co najmniej tydzień, aby można było glosować w biurach spółdzielni oraz korespondencyjne, ale oczywiście, nie mogłem z takim wnioskiem wystąpić na walnym zebraniu, jako że musiałbym czekać ponad 8 godzin aby został on odczytany, a i tak byłby on odrzucony, jako że po tych ponad 8 godzinach, to na tym zebraniu obecny jest tylko zarząd spółdzielni i jej administracja, jako że zwyczajni członkowie to zwyczajnie nie wytrzymują aż tak długich nasiadówek, podczas których odczytuje się nic nie znaczące sprawozdania finansowe, jako że aby je zweryfikować, to trzeba by przecież przejrzeć wszystkie dokumenty finansowe, które przeszły przez biura spółdzielni przez rok, a taką pracę jest w stanie wykonać tylko wyspecjalizowana firma zatrudniająca zawodowych księgowych-audytorów i zajmuje to jej wiele osobogodzin i kosztuje to wiele tysięcy złotych.

  334. Grzerysz
    Przecież Kowalczyk cenzurował, i to ostro, komentarze na swoim blogu i wyrzucał z niego wszystkich tych, którzy, tak jak ja, nie podzielali jego „jedynie słusznych” poglądów. 🙁

  335. Wacław
    Chamom jest dziś łatwiej, jako że kapitalizm jest ustrojem dla chamów.
    Pozdrawiam!

  336. Kaesjot
    Axiom się zaciął, a więc dyskusja z m nie ma tak samo sensu jak dyskusja z zaciętą płytą gramofonową.

  337. Kaesjot
    Axiom się zaciął, a więc dyskusja z nim nie ma tak samo sensu jak dyskusja z zaciętą płytą gramofonową.

  338. jakowalski
    30 sierpnia o godz. 15:24 6914

    Kowalski, tym wpisem potwierdzasz ze swa gimnazjalna edukacja nie jestes w stanie dokonac samodzielnej obserwtacji, samodzielnej interpretacji ani samodzielnych wnioskow.

    Ale po zapisach w ‚wyborczej’ jestes w stanie sie dowiedziec ze „liberałem zostaje człowiek, który nie wierzy w żadne wartości społeczne ” co jeszcze nie znaczy ze to zrozumiales. Na pewno nie w calosci.

  339. Axiom
    Do szkół chodziłem w czasach, kiedy nie było gimnazjów.

  340. Jako że Kowalczyk kończy blog – dla mnie to akurat żadna strata – to dzisiaj do niego zajrzałem kilka razy. I znalazłem tam m.in. takie pytanie jednego z internautów:

    „… dlaczego Przekrój padł? Szczerze mówiąc nie byłem jego stałym czytelnikiem, ale to zastanawiające, że stare, dobre pisma padają, a to, co przychodzi na ich miejsce, ech, szkoda gadać. To, co się dzieje w prasie, ma przecież wyraźne odbicie w tym, co się dzieje w społeczeństwie…”

    A i owszem, ma. Widzę to tak: jak mamy debilne media to mamy i debilne społeczeństwo.

    Autor pyta o „Przekrój”. Ja akurat często tęsknię do dawnego „Forum”, „Polityki” z przełomu lat 1960. i 1970., PRL-owskich „Kultury”, „Literatury”, „Filmu” czy „Filmu na świecie” o wspaniałym ówczesnym „Dialogu” nawet już nie wspominając.
    Ale przecież i „Przekrój” – mam na myśli głównie ten prowadzony przez Mariana Eilego (a więc lata 1945 -1969) – był pismem szczególnym, oryginalnym i wspaniałym, który także starałem się mniej lub bardziej regularnie czytać.
    Jeden z licznych wybitnych współpracowników tygodnika, Konstanty Ildefons Gałczyński, użył w wierszu „Wjazd na wielorybie” pojęcia „cywilizacji „Przekroju””.
    Tak, „Przekrój” pełnił – i to wspaniale – misję cywilizacyjną: uczył odbioru sztuki – również tej awangardowej (redakcję więc odwiedził – niezapowiedziany! – Picasso) – i mody, zasad savoir-vivre’u i wychowania, propagował świetną literaturę (Mrożek, Kafka), również ambitne eseje (Barthes, Błoński).
    Profesor Marta Wyka pisze w swoich wspomnieniach:

    „Nauki nowoczesności, jakie pobierał czytelnik „Przekroju”, dawały mu doświadczenie szczególne: wyrabiały w nim mianowicie przeświadczenie, że sztuka wysoka i trudna jako przekaz (czy to słowny, czy rysunkowy, czy malarski) da się oswoić, co nie znaczyło jednak uprościć, że można do niej dojść w akcie swoistego współuczestnictwa, a nie tylko „przyjmowania do wiadomości” bądź nierozumnego protestu. Co dostarczało konsumenckiej dumy, tłumiło kompleksy i oczywiście kształciło. Polityka edukacyjna „Przekroju” była, śmiem twierdzić, ZNAKOMITA [duże litery moje – grzerysz]. Nie dawała się bowiem odczuć jako uciążliwość, lecz jako przyjemność, co jest przecież sukcesem każdej edukacji”.

    Wspaniały rosyjski poeta Josif Brodski wyznał po otrzymaniu literackiej nagrody Nobla zdumionym dziennikarzom, że specjalnie nauczył się polskiego, by móc czytać „Przekrój”.
    A przypomnę może, że „Przekrój” był pismem popularnym, stojącym w hierarchii poniżej wymienionych przeze mnie wcześniej tygodników, mającym już pod koniec lat 1950. w wydaniach świątecznych nakład rzędu 650000 egzemplarzy…

    To co choćby „Przekrój” i ówczesna telewizja (np. wspaniały Teatr Telewizji liczne programy kulturalne czy też doskonały repertuar filmowy) – czytane i oglądane przez wielomilionową publiczność – osiągnęły, zostało praktycznie całkowicie zniweczone przez okres „sukcesu transformacji”.
    Teraz króluje tandeta i chłam. Teraz mamy debilne media, debilne szkoły, debilne uczelnie i debilną kulturę. Nie dziwmy się więc, że mamy i debilne społeczeństwo.

    Jeśli chcemy się z tej zapaści wydostać to musimy wrócić do źródeł. Zacznijmy od porządnego programu telewizyjnego w mediach publicznych i choćby nowego „Przekroju” z misją cywilizacyjną…

    Na koniec zacytuję – i to w bardzo pozytywnym świetle bo i jemu zdarzają się czasami i trafne stwierdzenia – Daniela Passenta: za PRL nie było towaru ale był smak; teraz jest dokładnie odwrotnie – towaru w bród ale smaku brak…

  341. Grzerysz
    Passent jest szują inteligentną, a Kowalczyk tylko szują.

  342. @jakowalski
    30 sierpnia o godz. 18:44 6924

    „Passent jest szują inteligentną, a Kowalczyk tylko szują”.

    Blog Kowalczyka to był zupełny obciach. Absolutnie nie ma po czym płakać.

  343. Grzerysz
    Takim samym obciachem są blogi Bendyka (wyłączone komentarze) czy też Szostkiewicza (ostra cenzura). Czy aby na pewno o „takie Polskie” strajkowaliśmy w roku 1980?

  344. Panie Celiński, tak, jak bardzo szanuje panska przeszlosc, dorobek i opinie o terzaniejszosci, tak nie moge sie zgodzic z panska opinia w sprawie. Tak jest akurat, ze w swiecie kultury zachodniej prawo wlasnosci jest uprzywilejowane. Panstwo polskie, gdyby postanowilo nie zwracac, sprawy przed sadami i tak by przegrywalo (bledy w stosowaniu przez PRL nawet wlasnego prawa). Prywatyzacji trzeba bylo dokonac. Dac staruszkom w latach dziewiecdziesiatych 10% wartosci, w obligacjach, ziemi, niszczejacych dworkach, zaleznie od sytuacji. Pamietajmy, ze byli ziemianie to grupa bardzo patriotyczna i zadowolilaby sie jakimkolwiek zadoscuczynieniem. Zeby nie czuc sie okradzeni ale tez rozumiejac trudna sytuacje ojczyzny.
    Oczywiscie „reprywatyzacja” po warszawsku to zlo. Bez dwoch zdan. Niemniej sprawe trzeba rozwiazac. Teraz, w istniejacej sytuacj, skoro przez ponad cwierc wieku braklo checi, odwagi i interesu by to zrobic.
    Czy Polska ma obnizac swoja szanse dla 24 tysiecy? Pamietajmy, ze przez lata szanse Polski byly przez ich majatek podwyzszane. Zaczynajac od PRLowskich PGRow, fabryk itd, nastepnie za wolnosci sprzedajac i dzierzawiac ten majatek. Co dziura w budzecie, to ANR wiecej sprzedaje. Tak wiec niewielkie, jak pan napisal „obnizenie” byloby nie tyle wyrownaniem rachunku, co drobnym wyrazem szacunku, wdziecznosci i sprawiedliwosci.
    Tysiac na rodzine, pan pisze. Czy to duzo? Za sprawiedliwosc, nie sadze. Zwlaszcza w sytuacji, kiedy mozna kupowac glosy za piecset u jednych, za sto szescdziesiat u innych. Miesiecznie.
    Przeciez reprywatyzacja odbylaby sie raz. Proces moznaby rozlozyc na raty. Zwracac ile sie da w naturze, obligacjach itp. Daloby sie. Trzeba tylko chciec.
    I nie ma sie co dziwic bylym ziemianom (dzis glownie spadkobiercom), ze pelni goryczy sprzedaja swoje roszczenia, skoro ich sprawy ciagna sie bezskutecznie juz ponad 20 lat, a kancelaria dostaje swoje w rok.