Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

12.10.2016
środa

Wyrzucić partyjnych złodziei z przedsiębiorstw

12 października 2016, środa,

Polityka – taka jaka ona w Polsce jest – nas zadusi. Zniszczy zwyczajne życie, rozwali każdą wspólnotę. Polityka zepchnie nas na peryferia współczesności. To się już dzieje. Albo postawimy tamę destrukcji jako obywatele, wymyślimy jakieś dobre rozwiązania, albo jeszcze w naszym życiu kamień na kamieniu nie pozostanie po niedawnym sukcesie. Bez zaborców, bez rozbiorów, bez okupantów, bez winy Niemców czy Rosjan znajdziemy się w czarnej dziurze. Nie będzie miało już znaczenia, że rządzi PiS, a PO i N+ są w opozycji. Albo odwrotnie – że wróci Platforma. Nie będzie miało znaczenia, że rządzą starzy, a nie młodzi. Albo że jakieś parytety nie funkcjonują. Nie będą miały znaczenia wszystkie te sprawy, które są dzisiaj w Sejmie i w telewizjach tematami zastępczymi. Rzecz w samych fundamentach, w strukturze, w organizacji Polaków.

Rzecz w polityce jako takiej, a nie w jej jakiejś części. Treść, a ściślej beztreść, polityki wynika z jej organizacji, z regulującego ją prawa i z pieniędzy, które polityką w Polsce rządzą. Które sprawiają, że górę biorą motywacje zabójcze dla demokracji, czyniące państwo i politykę ciałem obcym.

To nie jest kryzys w polityce. To jest kryzys polityki jako takiej. Była całkiem jeszcze niedawno motorem rozwoju, nadzieją. Stała się obciążeniem, rakiem zżerającym wspólnotę. Tak się dzieje, kiedy interesy wąskich grup i korporacji zastępują prawdziwe wartości. Jeśli nic z tym nie zrobimy, konsekwencje rozleją się szeroko na inne dziedziny. Dotkną gospodarki, edukacji, kultury, przestrzeni publicznej. Obniżą szanse młodych, uszczuplą dochody emerytów, zwiększy się jeszcze bardziej, nawisły już i tak do niebezpiecznie wielkich rozmiarów, dług publiczny. Odbije się to też na relacjach międzynarodowych. Na wizerunku Polski i Polaków. Może tylko znów nastanie wiek świetnej, przejmującej poezji, dramatu, filmu. Tworzywo będzie przecież bogate. Za nieumiejętność podejmowania racjonalnych decyzji, za ucieczkę w kłamstwo, za mitomanię i nieuctwo polityków zapłacimy nie tylko my, zapłacą kolejne pokolenia. Tak jak w XIX w. za błędy XVII- i XVIII-wiecznych sobiepanów i sarmatów płacili żyjący wtedy Polacy. Od negatywnych skutków zapaści polityki i rezygnacji z rozumu się nie ucieknie. Bezproduktywne są kłótnie, kto winny, albo gdzie jest początek destrukcji.

Polska to kraj, w którym bez narzędzi, które ma władza, niczego prawdziwie nie zmienisz. Polityka jest potrzebna. Potrzebne są parlament i rząd. Potrzebne są partie.

Partie muszą jednak funkcjonować w ramach prawa, które ich pracę uczyni sensowną dla ludzi i dla państwa, a nie tylko dla ich członków. To jest sprawa reguł i granic. Wiedzieli o tym robotnicy Wybrzeża (13. postulat strajku gdańskiego). Potrzebne jest nam ścisłe ograniczenie partyjności. Polem ich działania powinny być instytucje i stanowiska obsadzane z wyborów powszechnych. Na pewno nie przedsiębiorstwa, nawet gdyby były w 110 proc. państwowe. Gadanie o konieczności kontroli wykonania programu wyborczego w kontekście obsadzania spółek skarbu państwa nominatami partii to przykrywka dla bezwstydnej grabieży. Nazwać należy ten proceder prawdziwie, jak się należy – to jest po prostu kradzież, przywłaszczenie publicznych pieniędzy. Ci, którzy to robią, są złodziejami. Tym okropniejsze, że dokonywane jest to jawnie, bezczelnie. Kiedy widzę tego lub innego prominentnego polityka tłumaczącego konieczność obsadzania zarządów Orlenu, Lotosu, KGHM, Kompanii Węglowej, PZU (a i szaletu w Pipidówie), chce mi się napluć na telewizyjny ekran, na te gęby, które to mówią. Zwłaszcza jeśli odwołują się do wielkiej „Solidarności”. Zero partii w przedsiębiorstwie to zero partyjnych (rządowych, samorządowych) dyrektorów, ich zastępców, doradców i wszystkich tych partyjnych wszy, które obsiadają gospodarkę. Co to znaczy, że gwarantować mają realizację polityki rządu?

Przedsiębiorstwa powinny generować zysk i od zysku płacić podatek. Rząd dysponuje budżetem – chce, by przedsiębiorstwa produkowały coś specyficznego dla jego polityki – niech kupuje. Wątpiących, tumanionych przez nieuczciwych polityków broniących państwowego „jak ojczyzny” proszę o trud zajrzenia do roczników GUS. Przychody budżetu państwa z dywidendy z własności państwa to około 1,5 proc. przychodów budżetu państwa ogółem. Mniej niż jedna sześćdziesiąta! Z ogromnego majątku i (w niektórych dziedzinach) monopolistycznej lub półmonopolistycznej pozycji na rynku i z kopalin, które są własnością narodu. Dotacje niwelują wartość tych przychodów o mniej więcej połowę. W rzeczywistości państwowa własność środków produkcji służy prawie bez reszty partiom i ludziom, którzy partie i politykę dla swojej prywaty wykorzystują. Idzie o prywatną kasę czerpaną z publicznych środków.

Polityczne jest tam jedno – te firmy, pieniądze i posady, które są w ich zasobie, są środkiem dla zapewnienia lojalności. Podpadniesz wodzowi, a masz coś „na państwowym” – twoja siostra, szwagier, ojciec, żona, wuj, bratanek, kuzyn stracą radę nadzorczą, etat, kontrakt. Nie ma innej funkcji „państwowej” własności środków produkcji. Reszta jest propagandową ściemą. Tu, jak może nigdzie indziej, wybija na powierzchnię słynne zdanie szefa publicznej z nazwy telewizji: „ciemny naród to kupi”. Zło, niestety, opiera się czasem na prawdzie. Naród te bzdury po części kupuje. Nie piszę o stratach wynikających z braku kompetencji, z fałszywej perspektywy zarządzania, z prymatu mocy decyzyjnej ludzi nieodpowiedzialnych nad mocą uzależnionych od nich partyjnych namiestników, ze zniechęcenia służbie państwu ludzi kompetentnych i godnych. Państwowa własność wówczas ma uzasadnienie, gdy celem nie jest i nie może być po prostu zysk z zainwestowanego kapitału. Dlatego z najwyższą uwagą należy traktować wszelkie próby prywatyzacji w dziedzinie edukacji, kultury, zdrowia i opieki społecznej. Bo tam, zwłaszcza tam, gdzie nie może być naturalnej i czystej konkurencji, liczy się jakiś standard usług, współokreślany kosztami, ale to opowieść na inną okazję. Gwarancje dostaw strategicznych produktów kopalni, rafinerii, fabryk chemicznych uzyskać można stosownymi regulacjami prawa i dzięki budżetowi, ich celem nie jest zapewnianie komfortu rządzenia rządzącym. Z punktu widzenia państwa reprezentującego interes publiczny dobra kopalnia, dobra rafineria i dobra fabryka to ta, która płaci większą od innej daninę publiczną, która służyć ma dobru wspólnemu.

Dopóki partyjnych nominatów nie nazwiemy tak, jak na to zasługują – złodziejami, a całego procederu upartyjniania zakładów pracy tak wyraźnie potępionemu przez strajkujących w 1980 roku – kradzieżą, będziemy mieli skarłowaciałe materialną pazernością ich członków partie polityczne i państwo obce zwyczajnym ludziom.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 265

Dodaj komentarz »
  1. Udało mi się przeczytać początek pierwszego zdania i kropka: czarnowidztwo p. Celińskiego jest…………………………, no, wykropkuję (autocenzura), aby nie bluźnić przeciwko językowi ojczystemu, pisząc o postawie p. Celińskiego.

    Ciekawe, że przemiana z jasnowidza na czarnowidza dokonała się w p. Celińskim, gdy dostał baty w wyborach, ale dostał na własne życzenie (jak to określił Wałęsa pupilek p. Celińskiego…).

    P. Celiński, a gdzie godność? To tylko przegrana, wygrywał pan i było milutko, ale niekiedy trzeba oberwać. Demokracja, jej prawo, jej zasady, o które pan walczył. Odczuł je pan na własnej skórze? Zabolało, że przypadkowe społeczeństwo wybrało hołotę, a nie jaśniepana…

  2. takei-butei -12 października o godz. 12:03 9459
    RACJA!

  3. Również w demokracji członkowie społeczeństwa dzielą się na tych, którzy coś tworzą (wytwarzają) oraz na resztę, która z tego korzysta. Oprócz dzieci, chorych etc. są to ludzie, którzy swą – nierzadko znaczną – inteligencję wykorzystują do „zbierania plonów z obcych pól”. To oni wymyślili politykę i tzw. teorię zarządzania. To dzięki nim mamy nadprodukcję wszelkich dóbr, w tym żywności, które trzeba niszczyć, choć tak wielu głoduje i nie ma domu.
    Najgorszy dowódca/przywódca/szef to taki, który przeszkadza, czyli typowy polityk, który nie mając pojęcia o niczym usiłuje kierować. Taką mamy tradycję w Polsce i – jak słusznie zauważył poeta – to się nie zmieni póki my żyjemy.
    Po każdej dużej tragedii narodowej i związanej z nią zmiany następuje próba uzdrowienia sytuacji, m.in. w postaci nowej konstytucji. A potem – niezależnie od rządzącej opcji – jest już tylko gorzej. Następuje permanentne psucie prawa.
    Jak można komukolwiek w tym kraju ufać, gdy – mądre wydawałoby się osobistości – nawołują do brania udziału w wyborach. A po co, skoro w Polsce (dzięki Wałęsie) jeden głos wystarczy, by wybory powszechne były ważne (w przeciwieństwie do referendum)? Obywatele nie mają nawet tego demokratycznego narzędzia, by pokazać „wybrańcom”, co o nich myślą poprzez zignorowanie wyborów. W takim wypadku ci „wybrańcy” powinni ponosić koszty nieudanych wyborów.
    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Ministrze,
    1. Teraz to Pan dopiero odkrył, że trzeba wyrzucić partyjnych złodziei z przedsiębiorstw państwowych, a nie kiedy był Pan w rządzie,a dokładniej ministrem w gabinecie premiera Milera?
    2. Polsce potrzebny jest silny rząd, ale niepartyjny, jako że ponieważ celem każdej partii politycznej jest zawsze zdobycie i utrzymanie władzy, a nie dobrobyt narodu, to zdelegalizować trzeba wszystkie bez wyjątku partie polityczne, jako że reprezentują one tylko interesy ich kierownictw, a nie interesy Polski i Polaków. Poza tym, to wszystkie partie będące w Polsce u władzy począwszy od tzw. Okrągłego Stołu reprezentowały obce interesy: głównie Berlina, Brukseli, Waszyngtonu i Watykanu. 🙁
    2a. Jak to też było na przykład z „profesorem” Bartoszewskim, że nie mając pojęcia ani o lotnictwie ani też o biznesie, przyjął on od swoich kumpli z obecnego PO synekurę prezesa PLL LOT? A to już przecież wystarczy, aby go zdyskwalifikować jako autorytet moralny. 🙁 Czy Pan wtedy też protestował?
    3. Wszędzie na świecie państwowe firmy są obsadzane przez ludzi związanych z elitami władzy. Tyle, że jeśli te elity reprezentują wysoki poziom moralny i fachowy, to nie ma w tym nic złego. Podobnie jest przecież w tzw. firmach prywatnych, gdzie najwyższe stanowiska otrzymuje się też z reguły po znajomości. Tak jest bowiem wszędzie, gdzie jest dużo kandydatów na dane stanowisko, że decydują wtedy kryteria pozamerytoryczne. Jedynym wyjściem byłoby więc losowanie prezesów czy członków zarządu wielkich korporacji spośród puli osób nadających się na te stanowiska, czyli spośród absolwentów zarządzania i ekonomii z powiedzmy 10-letnim stażem na stanowiskach kierowniczych.
    4. Od razu też widać, że nie zna się Pan na gospodarce, skoro pisze Pan, że z punktu widzenia państwa reprezentującego interes publiczny dobra kopalnia, dobra rafineria i dobra fabryka to jest ta, która płaci większą od innej daninę publiczną (czyli podatek), która służyć ma dobru wspólnemu. Ale przecież wysokość owej „daniny” łatwo jest zwiększyć tnąc koszta, w tym płace a także wydatki na BHP i generalnie na remonty i przeglądy. To przerabiano n.p. w UK i Niemczech na kolei, a wynikiem były katastrofy spowodowane oszczędnościami na remontach w celu poprawy wyników finansowych kolei brytyjskich i niemieckich. 🙁
    5. Polsce potrzebne są zaś rządy lewicy, ale lewicy prawdziwej, mającej w programie niezależność Polski, w tym także od dyktatu organizacji takich jak UE i NATO, odbudowę polskiego przemysłu, polskiej myśli technicznej i polskiej nauki oraz przywrócenie praw polskim ludziom pracy w tym szczególnie prawa do pracy. A tego się nie da przecież zrobić w sojuszu z liberałami – ani z PO ani też z Nowoczesnej i na pewno nie jest w stanie takich reform przeprowadzić SLD – skompromitowana służalczością wobec UE, NATO i USA a także i Razem czy też Zieloni, skompromitowani swoimi planami osiedlenia w Polsce setek tysięcy jak nie milionów nielegalnych imigrantów z III świata i walką o przywileje dla mniejszości seksualnych.
    Pozdrawiam
    LK

  6. Zmienić paradygmat rządzenia oparty na idei Lenina o powstaniu nowoczesnej partii.Ze składkami ,podstawowymi kołami i programem dla wybranej grupy ludzi.I pokumać ,kto ,jak i po co ma startować do wyborów.Czyli jak się wyborcy maja zorganizować bez partii i jej wodzów ,nieraz paranoików.Dyskutujmy i proponujmy.

  7. Ja bym się zgodził całkowicie z tezami zawartymi w tym wpisie przez Pana Andrzeja Celińskiego, ale diagnoza zła gnębiącego nasze społeczeństwo i państwo nie może ograniczać się do kwestii funkcjonowania przedsiębiorstw państwowych. Uważam, że zasadniczym problemem w Polsce jest jednak brak poszanowania prawa i jego słabość. A dalej niski poziom moralny społeczeństwa i jego elit. Tutaj nie są winne same partie, lecz raczej wszyscy Polacy w większym lub mniejszym stopniu. Oczywiście całą operację naprawy państwa należy zacząć od głowy tj. najpierw trzeba przeprowadzić np. publicystyczny audyt co i dlaczego nie funkcjonuje prawidłowo. Tutaj wszak można dostać bzika z jednej strony żyjemy (przynajmniej w Warszawie) w oazie konsumpcji w stosunku do tego co było w PRL w b. przyzwoitej infrastrukturze, a z drugiej strony wszelkie publiczne i samorządowe usługi są b niskiej jakości. Skład naszej reprezentacji w piłce nożnej jest tak samo denerwujący jak skład adwokatury, radców prawnych, komorników, biegłych sądowych, sędziów, urzędników wszelkiej maści. Tutaj nic z niczym się po prostu nie klei i jest dokładnie tak jak to opisał p. B. Sienkiewicz w restauracji: „Sowa i przyjaciele”. My Polacy i nasze państwo jesteśmy po prostu głęboką prowincją, być może na miarę Kazachstanu lub Armenii. I jedyne co nas jeszcze trzyma przy życiu i chroni przed rozbiorami, to gwarancje wojskowe USA i działalność CIA na całym świecie. Aż strach pomyśleć, co będzie jak Amerykanie w końcu sami rozwalą Amerykę, wybierając nie dość kompetentnych prezydentów i majstrując przy finansach światowych.

  8. Z tego co piszesz jakowalski jasno wynika, że należy trzymać się jak najdalej od Rosji i być lojalnym sojusznikiem amerykanów i CIA, oraz nie majdrować przy gospodarce kapitalistycznej. Gospodarka najlepiej działa bez bezpośredniego wpływu urzędników i polityków, oraz policjantów i członków służb specjalnych, a także wojska. Nie wiem po co Rosji Polska i inne kraje post demoludowe, ale jestem przekonany, że Rosja jako państwo to jest zabytek, który niedługo odejdzie do lamusa. Z jak wielkim hukiem i smrodem, to niestety nie jest do przewidzenia.

  9. głos zwykły -12 października o godz. 13:05 9468
    1. Z tego co piszę, to jasno wynika, że należy trzymać się jak najdalej od Zachodu a szczególnie zaś od USA i CIA, oraz dać sobie spokój ze złudzeniem, że gospodarka kapitalistyczna da dobrobyt komuś więcej niż garstce oszustów i złodziei.
    2. Gdzie masz zresztą tyen naukowy, czyli empiryczny dowód, że gospodarka najlepiej działa bez bezpośredniego wpływu urzędników i polityków, oraz policjantów i członków służb specjalnych, a także wojska? Najlepiej ma się przecież dziś i od wielu lat gospodarka Chin Ludowych (ChRL), będąca przecież zawsze pod bezpośrednim wpływem urzędników i polityków, oraz policjantów i członków służb specjalnych, a także wojska.
    3. Poza tym, to wiadomo, że USA jako państwo to jest od dawna zabytek, który niedługo odejdzie do lamusa. Z jak wielkim hukiem i smrodem, to też jest do przewidzenia, że sporym.

  10. „Polityka zepchnie nas na peryferia współczesności. To się już dzieje”.

    To nie tylko JUŻ się dzieje. To JUŻ się dzieje od bardzo dawna…

    „Jeśli nic z tym nie zrobimy konsekwencje rozleją się szeroko na inne dziedziny. Dotkną gospodarkę, edukację, kulturę, przestrzeń publiczną”.

    NICZEGO z tym nie robiono przez długi czas i konsekwencje już od dawna rozlały się szeroko na „gospodarkę, edukację, kulturę, przestrzeń publiczną”.

    „Może tylko znów nastanie wiek świetnej, przejmującej poezji, dramatu, filmu”.

    Absolutnie nie. Nie mamy już – z bardzo, ale to bardzo nielicznymi wyjątkami – artystów, którzy będą w stanie taką świetną sztukę tworzyć. Na nowych nie ma co liczyć bo i skąd?
    Przypomnę może w skrócie edukację w czasach PRL prawdziwego arcymistrza teatralnego Krystiana Lupy:

    „Początkowo studiował na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. W latach 1963-1969 studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (Dyplom na Wydziale Grafiki, 1969), później przez dwa lata studiował reżyserię filmową w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej (PWSFTiTv) w Łodzi, a następnie reżyserię teatralną w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie w latach 1973-1977”.

    Niedawno zmarły nasz arcymistrz filmowy Andrzej Wajda:

    „… rozpoczął w 1946 roku studia malarskie na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie…Jesienią 1948 roku dołączył do Grupy Samokształceniowej prowadzonej przez Andrzeja Wróblewskiego. W lipcu 1949 roku Andrzej Wajda zrezygnował jednak ze studiów na akademii, wraz z Konradem Nałęckim podejmując studia z reżyserii na Szkole Filmowej w Łodzi. Studia ukończył w roku 1953, ale dyplom otrzymał dopiero w roku 1960; wynikało to z faktu, iż nie udało mu się wcześniej wykonać pracy dyplomowej”.

    Oni mieli talent, warunki do wszechstronnego i długotrwałego kształcenia w kilku specjalnościach oraz zapewnione finansowanie swoich – z reguły przecież nie goniących za widzem i zyskiem – dzieł.

    „Dopóki partyjnych nominatów nie nazwiemy tak, jak na to zasługują – złodziejami, a całego procederu upartyjniania zakładów pracy tak wyraźnie potępionemu przez strajkujących w 1980 roku – kradzieżą, będziemy mieli skarłowaciałe materialną pazernością ich członków partie polityczne i państwo obce zwyczajnym ludziom.”

    Szkoda, że doszedł pan do tego wniosku tak późno…
    Wielu bardzo bojowo nastawionym obecnie oportunistom z POLITYKI także to jakoś zupełnie nie przeszkadzało gdy zakłady i media publiczne opanowali „nasi”…

  11. głos zwykły – 2 października o godz. 12:58 9467
    1. Brak poszanowania prawa wynika w Polsce z tego, że jest ono niezgodne z naszym poczuciem dobra i zła, wewnętrznie sprzeczne i niezrozumiałe nawet dla zawodowych prawników oraz ze słabości policji i prokuratury, które tolerują przestępczość na wielką skalę, a czepiają się zwykłych ludzi za to, że nie przestrzegają oni idiotycznych przepisów, n.p. przechodzą na czerwonym świetle boczną ulice, po której nie jedzie żaden pojazd mechanicy.
    2. Poziom moralny jest od wielu lat wszędzie na tzw. Zachodzie marny, a szczególnie zaś poziom elit władzy. Nie bierzmy więc przykładu ze gnijącego coraz bardziej Zachodu! Dodajmy do tego zgubny wpływ USA i działalność CIA w Polsce, jako że korumpują one elity władzy nie tylko w Polsce, ale także w całym NATO. Cała nadzieja w Trumpie, że rozwiąże on NATO i ograniczy CIA do działania tylko tam, gdzie rzeczywiście zagrożone są interesy Ameryki.

  12. Cud !
    Jako liberał gospodarczy podpisuje się pod tym tekstem obiema rękami.
    Jeśli nie da się okazji „złodziejom” obławiać w państwowych firmach chociaż to jest najmniejszy problem związany z państwową własnością, bo tam wszyscy w jakiś sposób „kradną” i żyją na koszt tej przysłowiowej „dziewczyny na kasie” (kultura pracy, brak odpowiedniego kierownictwa,nikomu poza „złodziejstwem” na niczym nie zalaeży itd.) to będzie właśnie więcej pieniędzy na edukację, kulturę i oczywiście służbę zdrowia, a także wojsko czy policję.
    Jednocześnie za to nienawidzi się powszechnie w tym kraju Balcerowicza czy Petru.

  13. jakowalski
    12 października o godz. 12:34 9463

    Racja stanu (do władzy mogłoby się dorwać przypadkowe społeczeństwo)! Nasi rządzili i trzeba było przymknąć oko choćby nawet na to, że donosili bandytom o akcjach policji…

  14. @Witold
    12 października o godz. 13:58 9472

    „… to będzie właśnie więcej pieniędzy na edukację, kulturę i oczywiście służbę zdrowia, a także wojsko czy policję.
    Jednocześnie za to nienawidzi się powszechnie w tym kraju Balcerowicza czy Petru.”

    Absolutnie nie. Za panów Balcerowicza i Petru NIGDY nie będzie więcej pieniędzy
    „na edukację, kulturę i oczywiście służbę zdrowia”.

    To właśnie przecież panowie Balcerowicz i Petru rękami swoimi oraz praktycznie wszystkich rządzących w ostatnim ćwierćwieczu sprawili, że „na edukację, kulturę i oczywiście służbę zdrowia” jak również wiele innych rzeczy nie było jakoś pieniędzy…

    Edukacja, kultura i oczywiście służba zdrowia leżą więc na łopatkach i kwiczą…

  15. Miliardowa afera prywatyzacyjna (może tak, może nie?) w Warszawie a Polityka publikuje przed kilkoma dniami na tym blogu rozważania, czy dobrze jest, że GW o niej pisze bo to szkodzi interesom jej zwolenników? Czy to jest ta uczciwość, o którą chce walczyć Pan Celiński?

  16. Przepraszam, nie na blogu i nie u Pana Celińskiego tylko na forum.

  17. Panie Andrzeju,

    pisze Pan tak:

    To nie jest kryzys w polityce. To jest kryzys polityki jako takiej.

    To jest więcej niż kryzys polityki. To jest kryzys rozumu, prawdy, języka, odpowiedzialności, uczciwości; wreszcie – tożsamości i podmiotowości.

    czytam dalej:

    Polska to kraj, w którym bez narzędzi, które ma władza, niczego prawdziwie nie zmienisz. Polityka jest potrzebna. Potrzebny jest parlament i rząd. Potrzebne są partie.

    Partie partiami, owszem, potrzebne, ale co z tego, skoro wszystkie, co do jednej – chore, cyniczne, zagubione, nijak się mające do tego, co się dzieje i do tego, co konieczne, w dodatku pilnie.
    Jest tylko kwestia stopnia choroby: zabójczej – jak w przypadku PIS, czy zapewniającej krzywicę, jak w przypadku innych partii.
    I nie tylko o partie chodzi. Poza nimi, i ponad nimi jest jeszcze inna, większa, mroczna siła – Kościół katolicki. Dewastator, niszczyciel, producent opresji i wstecznictwa. tworzący żelazobetonowe podłoże pod rządy PISu.

    Czytam niżej:

    Gadanie o konieczności kontroli wykonania programu wyborczego w kontekście obsadzanie spółek skarbu państwa nominatami partii, to przykrywka dla bezwstydnej grabieży. Nazwać należy ten proceder prawdziwie, jak się należy – to jest po prostu kradzież, przewłaszczenie publicznych pieniędzy. Ci, którzy to robią są złodziejami. Tym okropniejsze, że dokonywane jest to jawnie, bezczelnie. Kiedy widzę tego lub innego prominentnego polityka tłumaczącego konieczność obsadzania zarządów Orlenu, Lotosu, KGHM, Kompanii Węglowej, PZU (a i szaletu w Pipidowie) chce mi się napluć na telewizyjny ekran, na te gęby, które to mówią. Zwłaszcza, jeśli odwołują się do wielkiej „Solidarności”.

    Oczywiście !

    Wreszcie:

    Dopóki partyjnych nominatów nie nazwiemy tak, jak na to zasługują – złodziejami, a całego procederu upartyjniania zakładów pracy tak wyraźnie potępionemu przez strajkujących w 1980 roku – kradzieżą, będziemy mieli skarłowaciałe materialną pazernością ich członków partie polityczne i państwo obce zwyczajnym ludziom.

    Tak. To samo należy mówić o biskupach: ich patyjni nominaci rozwalają, oni są tymi partyjnymi nominatami nad całym państwem. Oni ukradli język, rozum, oni sieja osobiście nienawiść, oraz nienawiść jako korporacja, pomawiają, kłamią, poniżają, zastraszają, przeklinają.
    To widzimy zawsze wtedy, gdy kobieta, gdy człowiek chce praw, demokacji, republiki, wolności, samostanowienia. Gdy chce, by było to, co mała przynieść Solidarność 1980. A nie przyniosła. Czyli przyniosła odwrotność tego, co zapowiadała.

    Bez tego kompletu, mówienie o samych partiach i ich partyjniactwach niewiele jest warte.

  18. Tanaka
    12 października o godz. 15:10 9478

    No, toś pojechał po pupilkach p. Celińskiego, który razem z p. Celińskim ramię w ramię klerykalizowali politykę: Wałęsie, Kwaśniewskim, Millerze, Mazowieckim, Suchocką…

  19. @głos zwykły
    12 października o godz. 12:58
    ” Tutaj nie są winne same partie, lecz raczej wszyscy Polacy w większym lub mniejszym stopniu.”

    Nie podoba mi się poszukiwanie winnych, ale to większość wybiera ugrupowanie rządzące, a wiedzę o partiach czerpie z tabloidów i haseł wyborczych typu „Zrobimy tak, żeby wszystkim było dobrze”. Jedyna rada to edukacja – nauka o tym jak działa polityk, jakie ma do dyspozycji sposoby omamiania / argumentowania. Wolność słowa – wolne media – nie takie które są uzależnione od polityków. Czy mamy możliwość powstrzymania rządzących przed psuciem państwa ? Tak, ale musimy mieć do dyspozycji niezależne sądownictwo od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Przypominam: Adolfa Hitlera wybrano demokratycznie, a i poparcie miał wielkie. Tylko wiemy, że to nie może uprawniać do dowolnego manipulowania instytucjami państwa ( przynajmniej w państwach demokracji liberalnej tak jest). Niestety większość nie zawsze ma rację, ale żeby się o tym przekonać trzeba nieraz śmierci 50mln ludzi. A.H. miał władzę przez 12 lat i nie było sposobu, żeby go powstrzymać, a umożliwił mu to poniższy paragraf ustawy przegłosowanej 444/94 głosami w 1933. Powinniśmy się uczyć na błędach innych.

    Fuer die, die Deutsch verstehen: Das Ermächtigungsgesetz von 1933

    Gesetz zur Behebung der Not von Volk und Reich
    Ustawa znosząca nędze narodu i Rzeszy. (cóż za budująca nazwa)

    par. 1
    Reichsgesetze können außer in dem in der Reichsverfassung vorgesehenen Verfahren auch durch die Reichsregierung beschlossen werden…

    Ustawy poza trybem przewidzianym w Konstytucji Rzeszy mogą być również stanowione przez Rząd Rzeszy. ( i koniec z trójpodziałem władzy i już kanclerz mógł rządzić bez ograniczeń – jakie to łatwe )

  20. jakowalski
    12 października o godz. 12:34 9463

    Przedstawiasz generalnie trafne uwagi, przy czym nie wiem po co powtarzasz taki tik: gdzie pan był, czemu pan nie protestował?
    Każdy ma w CV tak, że coś przegapił , czegoś nie zauważył, w czymś tam nie zdążył zaprotestować, albo na czas nie zareagować.
    Takie wpominanie nie ma sensu, jeśli nie są to zaniechania trwałe, w najważniejszych sprawach oraz widać, że człowiek nie wyciąga nauczek, nie chce się uczyć.
    To co mamy teraz, to właśnie to, co MUSI być wypominane, bo: trwałe, systemowe, absolutnie odporne na uczenie się.

  21. zetus1
    12 października o godz. 15:23
    No, trochę za wysoko skoczyłeś przez poprzeczkę, bo sądownictwo akurat nie może być władzą wyjętą spod władzy ustawodawczej. A co kiedy sędzia sam narusza zasadę niezależności będąc stronniczy, albo nie dokłada należytej staranności badając sprawę np. nie czyta akt a nawet nie zapoznaje się z pismami strony takimi jak skarga albo powództwo, bo kieruje się z góry określoną linią orzecznictwa i do wszystkiego przykłada schemat z niej wynikający, co właśnie jest normą. A co kiedy po chamsku odnosi się do stron, co też nie tak rzadko mam okazję obserwować. Czyli co kiedy nadużywa władzy (art. 231 KK) i nic nic się nie dzieje. Nie są mu stawiane zarzuty ani w postępowaniu dyscyplinarnym ani karnym, ani cywilnym. A przecież to samo dzieje się z urzędnikami bo ich bezkarność wynika z tego, że ich postępowanie bezprawne toleruje sąd. Nie bardzo rozumiem dlaczego do dziś sędziowie z reguły wszystko klepią co pochodzi od wszelkiego rodzaju władzy, a mocno trzeba się namęczyć i sporo wydać pieniędzy, aby samemu jako obywatel udowodnić przed sądem, że nie jest się wielbłądem. O to chodzi, że to jest państwo funkcjonariuszy publicznych, czyli wszelkich reprezentantów władz, włączenie z ekonomiczną, a nie państwo obywateli. Konstytucja jest fasadą, za którą kryje się nierzadko zwykła kloaka.

  22. Tęsknota za bezpartyjnymi fachowcami?
    Tekst Rakowskiego ma już ponad 40 lat.
    21 postulatów, ponad 30.

    Obie koncepcje są nie do zrealizowania.
    Dlaczego?
    Bo ograniczały by zakres WŁADZY i dochodów partyjnych kacyków.
    To wbrew naturze ludzkiej.

  23. @głos zwykły
    12 października o godz. 15:50

    To o czym piszesz to są odstępstwa od reguł, czyli praktyki które powinny być eliminowane i które niekoniecznie wynikają z istniejącego prawa, a raczej z cech osobowych ludzi. Ja pisałem o czym innym – o prawie stanowionym przez władze wykonawczą, które umożliwia dowolność, bezkarność i brak jakiejkolwiek kontroli ze strony społeczeństwa czy opozycji. To jest inna kategoria.

  24. @wiesiek59
    12 października o godz. 16:15

    „To wbrew naturze ludzkiej.”

    Zapoznaj się z prezydentem Urugwaju Jose Mujica

  25. zetus1
    12 października o godz. 16:19
    zetus1 co ty piszesz? Dzisiaj Prokurator Generalny na konferencji wyjaśnił, że Prokuratorzy, którzy nie wykonują swoich obowiązków podlegają odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej. Tak samo jest i z sędziami i z innymi funkcjonariuszami. Chodzi tutaj nie o postępowanie zgodne z praktyką, że sądzi się na korzyść tego kto lepiej opłaci sąd lub ma lepsze dojście do sędziego, lecz o zachowanie funkcjonariusza publicznego, które narusza zasady i przepisy prawa. Kiedyś dawno temu radzono sobie z tymi przypadkami w taki sposób , że był kat i takiemu funkcjonariuszami monarchii absolutnej po prostu ścinano głowę. W sowietach zaś rozstrzeliwano, albo zsyłano do gułagu. Bez tego feudałowie ani komuniści, ani postkomuniści w ogóle nie są w stanie należycie wykonywać swoich obowiązków!

  26. Więcej śmiałości w określaniu problemu rozkradania po obaleniu tzw.komuny przez partyjnych.Logo partii to ornat też dla wierzących katolików obsadzanych w firmach skarbu państwa z pierwszeństwem kompetencji potwierdzonych przez proboszcza za udział w procesjach.Tak sobie myślę,że problemem w Polsce jest uprawianie siermiężnego katolicyzmu nawet w wykonaniu tzw.elit z kultem bożka pieniądzem zwanym co pokazuje Rydzyk. Jak dają to bierz !

  27. SŁOWIANIN STANISŁAW – 12 października o godz. 16:42 9488
    Święte słowa: problemem w Polsce jest uprawianie siermiężnego katolicyzmu nawet w wykonaniu tzw. elit z kultem bożka Mamoną zwanym, co pokazuje O. Dyr. Rydzyk: jak dają to bierz ! A to ostatnie, to zdaje się że cytata z Bartoszewskiego – oto jego słowa jako ministra spraw zagranicznych wypowiedziane podczas debaty o głównych kierunkach polskiej polityki zagranicznej (25 maja 1995 – rządziła wtedy koalicja PSL-SLD):
    „Kiedy zacząłem działać w PSL, a doszedłem do poziomu członka zarządu powiatowego, to starzy ludowcy, albo nie bardzo starzy, ale starsi ode mnie, jak mój przyjaciel Wiktor Bazylewski i Tadzio Węgrzyniak, uczyli mnie tak: Ty wiesz, że są takie przykazania mądrości chłopskiej: bierz, kiedy dają; tańcz, kiedy grają; uciekaj, kiedy gonią; klękaj, kiedy dzwonią; a na starszego dupy nie wypinaj – a będzie ci się zawsze dobrze działo.”
    http://dev.yoho.pl/edelman/kiedy-umarli-twoi-rodzice-towarzysze-z-bundu-zastepowali-ci-troche-rodzine

  28. Witold – 12 października o godz. 13:58 9472
    W Ameryce Łacińskiej, poza Kubą, wszędzie jest i to od setek lat kapitalizm rynkowy. Liberałowie rządzili tam dziesiątki lat, a pieniędzy na edukację, kulturę i służbę zdrowia tam nie ma, ale są one na wojsko czy policję. I za to się w Polsce słusznie nienawidzi Balcerowicza czy Petru, że oni dążą tylko do tego, aby garstka złodziei i oszustów bogaciła się kosztem wyzysku mas ludzi pracy. 🙁

  29. takei-butei – 12 października o godz. 14:33 9473
    Otóż to.

  30. Zetus1 – 12 października o godz. 16:19 9484
    To NIE są odstępstwa od reguł, czyli praktyki które powinny być eliminowane i które niekoniecznie wynikają z istniejącego prawa, a raczej z cech osobowych ludzi, a tylko sama esencja kapitalizmu, ustroju opartym na wyzysku większości przez mniejszość i maksymalizacji prywatnego zysku. „Głos zwykły” miał więc rację pisząc, że sądownictwo nie może być władzą wyjętą spod władzy ustawodawczej, czyli w praktyce najwyższej. Ma on też racje pisząc, ze w tzw. demokracji burżuazyjnej konstytucja jest fasadą, za którą kryje się nierzadko zwykła kloaka, jako że w tym ustroju z definicji rządzi pieniądz a nie człowiek. 🙁

  31. zetus1
    12 października o godz. 16:25 9485

    Znam……
    Ilu takich przywódców było w historii na świecie?
    CAŁEJ historii?
    Władza korumpuje w sposób błyskawiczny, nawet ascetów, czy pustelników.

    To doskonały wzorzec, ideał.
    Ilu polityków do niego dąży?

    Obecnie Luli dokleja się różne korupcyjne wątki.
    Na ile sa to polityczne, a na ile rzeczywiście kryminalne powiązania?
    By obalić popularnego przywódcę, chwyta się wszelkich metod.

  32. Wiesiek
    Nie wiem jak to było dokładnie z Lulą, ale wiem, ze Pinochet kradł ile się dało, a mimo to do dziś jest on bohaterem polskiej skrajnej prawicy. 🙁

  33. Wiesiek
    PS – Bierut, Ochab, Gomułka, Gierek czy Jaruzelski NIE zostali skorumpowani przez władzę, w odróżnieniu od Wałęsy czy Tuska.

  34. Homofob jakowalski znalazl winnych zgodnie z religia bliskowschodnich paterzy owiec

    „walką o przywileje dla mniejszości seksualnych.
    Pozdrawiam
    LK”

  35. „Andrzej T. Celiński (junior) w 2012 roku dostał posadę zastępcy rzecznika prasowego ds. COREPER II przy Przedstawicielstwie RP przy Unii Europejskiej (Referat Informacji i Dyplomacji Publicznej). Już wówczas zaczęły się pojawiać pogłoski, że stanowisko mógł objąć dzięki bliskim znajomościom ojca z politykami PO”.

    ” …. po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych syn Andrzeja Celińskiego najwyraźniej próbował uwiarygodnić swoją pozycję w oczach nowych władz. Zamieszczał nawet w mediach społecznościowych zdjęcia, na których znajduje się w towarzystwie polityków Prawa i Sprawiedliwości … te zabiegi nie przyniosły jednak oczekiwanego rezultatu, bowiem jeden z naszych informatorów ujawnił, że aktywność Andrzeja T. Celińskiego na jego stanowisku został oceniona bardzo nisko. Z naszych informacji wynika, że od 1 sierpnia ruszyła rekrutacja na zajmowane przez Celińskiego miejsce”. (źródło: niezależna.pl 25.08.2016)

    Andrzej Celiński w obszernym tekście dla Onetu: „Z takiej polityki rodzi się niechęć do własnego państwa i przekonanie co do zasadności pytań dlaczego w niemieckim Amazonie płacą za godzinę 12 euro a w polskim 3”? (Onet 22.12.2015)

    Amzon, który akurat planował ekspansję w Polsce dobrze zrozumiał te słowa, więc poszedł po rozum do głowy i ….

    … dalej za niezależną.pl z sierpnia 2016:
    „Wszystko wskazuje jednak na to, że to jeszcze nie koniec błyskotliwej kariery Andrzeja T. Celińskiego. Coraz częściej spekuluje się, że w poszukiwanie odpowiedniej posady dla niego ponownie zaangażował się ojciec. Tym razem swoich sił Celińscy próbują w sektorze prywatnym. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Andrzej T. Celiński ubiega się o pracę w Amazonie. Miałby tam odpowiadać za… kontakty z politykami.

    http://niezalezna.pl/85163-blyskotliwe-kariery-dzieci-politykow-praca-dla-synow-tuska-i-celinskiego

  36. Szanowny Panie Celinski

    Panska retoryka niczym sie nie rozni od retoryki panskich oponentow. Jestescie siebie warci. Nie macie za grosz smokrytyki. Najgorsze to to ze nie promujecie rozwiazan. Przekrzykujecie sie nawzajem w obelgach i dzielicie Polakow. Byc moze Polacy zasluguja na was ale na pewno nie wszyscy.

    Slawomirski

  37. jakowalski to dla porządku powinieneś jeszcze dodać, że głos zwykły uważa, że tam gdzie nie ma kapitalizmu, a są dyktatury lub monopartie odradza się zawsze feudalizm i potrzeba dobrego wydajnego kata lub masowego terroru dla wprowadzania w życie chorych i przestarzałych idei.

  38. Mauro Rossi
    12 października o godz. 19:12 9497

    Szanowny Panie Mauro Rossi

    Czyli zlodziej wola na caly glos aby wszyscy go slyszeli lapac zlodzieja. Tego mozna sie spodziewac po Polityce zatrudniajacej TW Daniela Passenta.

    Slawomirski

  39. Da capo..

    A wydaje się,że piszą inteligentni..

  40. jakowalski
    12 października o godz. 18:34 9495

    Ujmijmy to tak.
    W demoludach elity korzystały oczywiście z przywilejów władzy.
    Rezydencje, służba nielimitowane wydatki, zaspokajanie wyrafinowanych często gustów i potrzeb.
    Czyli, zycie na koszt podatnika…….

    Ale, nie PRYWATYZOWAŁY tych fruktów, nie odkładały milionów na prywatnych kontach.
    Nie uchodziło, po prostu, nie było w dobrym tonie ostentacyjnie obnosić się z luksusem.
    Siermiężne, ale w sumie znacznie mniej kosztowne dla podatników niż obecna sytuacja.
    Ile zeżreć potrafił komuch, tyle było jego…..
    Reszta, z niewiele wyższej od robotniczej pensji partyjnej.

  41. Wiesiek59 – 12 października o godz. 19:57 9502
    Wszyscy, którzy nie pracują, żyją na koszt ludzi pracy. Ale jedni (kapitaliści) luksusowo, a drudzy, (bezrobotni) ubogo.
    Zaś standard życia Bieruta, tak dziś w Polsce nielubianego, był góra 10 razy wyższy niż standard życia najbiedniejszego wówczas Polaka. A dziś taki Duda czy też inna Szydło żyją tysiące razy lepiej niż bezdomni Polacy, których u nas co rok przybywa. I tu jest pies pogrzebany.

  42. Wiesiek były elity i byli partyjni i byli wojskowi i byli ubecy i nie płaciło się w zasadzie podatków, bo i tak państwo prowadziło redystrybucję w skali 90% i więcej uzyskanego przychodu, właśnie do tych elit, i tych, partyjnych i tych wojskowych i ubeków, którzy mieli syte emeryturki i rentki i za darmo mieszkania i wypoczynek, a nawet po cenie państwowej wymiany dewizy. Sama armia i policja oraz służby specjalne w PRL dysponowały ogromnym majątkiem. Do tego mamy ogromną biurokrację i to właśnie oni sobie dobrze żyli w PRL a nie robotnicy, którzy strajkowali przecież za kotleta z trocinami.

  43. A w ZSRR jak żyły elity partyjne. Żyły wszak nie gorzej niż ci których owe elity zabiły, aby przejąć ich majątki. Stalin znany był z b. wystawnych przyjęć, gdy miliony ludzi umierały z głodu.

  44. Ruskie tak odjechane jesteście w kosmos samego słowa i jego pustki bezsensu i próżni oraz jego instrumentalizacji doraźnym celom politycznym, tak pierdzielicie i nie solicie, jak za najlepszych stalinowskich czasów.

  45. głos zwykły -12 października o godz. 19:41 9499
    Dodam więc jedynie, że tylko tam, gdzie nie ma kapitalizmu, to uczciwi ludzie pracy żyją jak ludzie. W kapitalizmie zwyczajni ludzie muszą zaś harować po to, aby garstka ich wyzyskujących oszustów i złodziei opływała w dostatki. Kapitalizm to jest przecież nic innego jak dyktatura garstki kapitalistów.

  46. głos zwykły – 12 października o godz. 20:24 9506
    Nerwy ci puściły. 😉

  47. Slawomirski – 12 października o godz. 19:02 9496
    A masz li jakieś dowody na moją homofobię, poza tym że jesteś zboczeńcem seksualnym?

  48. jakowalski
    12 października o godz. 20:28 9509
    Slawomirski – 12 października o godz. 19:02 9496
    A masz li jakieś dowody na moją homofobię, poza tym że jesteś zboczeńcem seksualnym?

    wlasnie to

  49. Slawomirski – 12 października o godz. 20:32 9510
    Jakie więc jest twoje zboczenie? Homoseksualizm, pedofilia, zoofilia a może nekrofilia?

  50. Kapitalizm nie może być dyktaturą, gdyż jest to ustrój gospodarczy. Bez sensu pierdzielenie jakowalski jest jedynym sensem twojej aktywności.

  51. @wiesiek59
    12 października o godz. 17:49
    „To doskonały wzorzec, ideał.”

    No przecież po to go wskazałem, żeby wykazać, że nie wszyscy są cynicznymi egoistycznymi bufonami. Dlatego nie należy uśredniać i zaniżać oczekiwań bo prowadzi to do
    „trumpizacji” polityki.
    Posiadacze smartphonów i tabletów myślą, że dzięki google, wiki, etc … nie różnia sie od profesorów MIT. I tę grupę najłatwiej skołowac i nakłonic do glosowania za nierealistycznymi obietnicami, które albo nie zostaną zrealizowne albo co gorsza zostana zrealizowane z katastrofalnymi następstwami dla państwa w dłuższym okresie czasu. Jak można trafić argumentami do ludzi twiących w kulturze obrazkowej dla których maksymalną dawką tekstu jest jedno zdanie najlepiej w dymku na tle „zabawnego” zdjęcia ?

  52. jakowalski
    12 października o godz. 20:53 9511
    Slawomirski – 12 października o godz. 20:32 9510
    Jakie więc jest twoje zboczenie? Homoseksualizm, pedofilia, zoofilia a może nekrofilia?

    Biedny jakowalski nadal walczy ze swoim animalnym ja.

  53. Wygląda na to, że „Polityka” ocenzurowała samą siebie. Chodzi o wypowiedź o Wajdzie:

    „Co zaś dzieje się z Wajdą? Moim zdaniem, stracił talent około roku 76 (ostatni udany film: Człowiek z marmuru), co artystom się zdarza, i może dlatego stara się nadrobić polityką? Paradoks jego życiorysu polega na tym, że właśnie teraz uzyskał rozgłos światowy.”

    „Polityka”, 1984.

    http://www.krytykapolityczna.pl/en/KrzysztofTomasik/Kaluzynski84czylikiedyskonczylsieWajda/menuid-27.html

  54. Takei-butei -12 października o godz. 21:43 9515
    Lem, urodzony w roku 1921, stracił talent mniej więcej w roku 1987, kiedy ukazała się ostatnia napisana przez niego dobra książka p.t. (nomen omen) „Fiasko”. Miał on wtedy 66 lat, czyli mniej więcej obecny wiek emerytalny. Wajda urodzony w roku 1926 stracił swój talent nico wcześniej, gdyż mniej więcej w roku 1976, kiedy nakręcił on swój ostatni dobry film, czyli „Człowoeka z marmuru”, a miał on wtedy dopiero 50 lat. Obaj później, czyli Lem po roku 1987 a Wajda po roku 1976 żyli tylko swoją wcześniejszą sławą i rozmieniali się na drobne. A tak nawiasem, to Wajda nakręcił w roku 1968 „Przekładańca” według opowiadania Lema, jedną bardzo niewielu (druga to jest ekranizacja „Solaris” w reżyserii Tarkowskiego) udanych adaptacji dzieł Lema na ekran.

  55. Slawomirski – 12 października o godz. 21:30 9514
    Nie odpowiedziałeś mi na pytanie, jakie jest twoje zboczenie.

  56. głos zwykły – 12 października o godz. 20:56 9512
    Kapitalizm oznacza dyktaturę kapitalistów, tak samo jaki niewolnictwo było dyktaturą właścicieli niewolników a feudalizm dyktaturą feudałów. A propagitka, tyle że proamerykańska, jest jedynym sensem twojej aktywności.

  57. Zetus1 – 12 października o godz. 21:05 9513
    A ja mam kilka komputerów, tablety, smartfony etc., ale wcale nie myślę, że jestem dzięki temu geniuszem. Od profesorów MIT różnię się zaś tym, ze mam wolność krytykowania kapitalizmu, której oni są, z wiadomych powodów, pozbawieni, ale też nie zarabiam tyle co oni. Mam wiec wolność, ale nie za darmo. Wszytko w kapitalizmie ma bowiem swoją cenę. I życzę ci, abyś miał choćby 10% wiedzy i inteligencji oraz oczywiście pieniędzy Trumpa.

  58. jakowalski
    12 października o godz. 22:12 9516

    Lecz ale ja nie o Wajdzie, a o „Polityce”. Teraz „Polityka” na klęczkach pisze, że Wajda i Polska to jedno, a jeszcze niedawno wieszała psy…

  59. Tanaka
    12 października o godz. 15:10 9478
    Panie Andrzeju,
    pisze Pan tak:
    To nie jest kryzys w polityce. To jest kryzys polityki jako takiej.
    To jest więcej niż kryzys polityki. To jest kryzys rozumu, prawdy, języka, odpowiedzialności, uczciwości; wreszcie – tożsamości i podmiotowości.
    Tanaka, Twoje oceny są przednie. Ale, wydaje mi się, że podstawowym żródłem w/w kryzysów jest jakość edukacji. Nie bez powodu 26 lat temu kk osaczył edukację. Politykom edukacja zwisała, bo jej skutki i efekty będą w perspektywie odległej, a dla polityka kwestią życia i śmierci jest, aby nie przepaść w wyborach tu i teraz. Stąd teki MEN-u od zawsze dostawali religianci. Wyedukowano zero obywatela. Naucza się o niepokalanym poczęciu oraz, że czucie i wiara silniej mówi do mnie… A rodzice obecnych średnich ukształtowali się w realnym socjalizmie, gdzie wiecie, rozumiecie… Bardziej samodzielni w myśleniu – w sporej części wyjechali. Paradoksalnie, ale szansa zmiany (ryzykowna) leży w pełnym rozkwicie kaczokatoparanoi, z wielkim, niestety, kryzysem finansowym i gospodarczym. Rewolucje zawsze kosztują. Tracą najpierw ci co mają, a potem wszyscy. Ale, co całkiem prawdopodobne i sprawdzone po sąsiedzku, możemy stać się jakąś Białorusią. Ale wizji przyszłej dekaczyzacji i pomysłów, co po kaczyzmie i dyktaturze kleru w nadwiślańskim kraju może jeszcze długo nie być. Albo, jak w przeszłości, przyjdzie leczenie objawowe z zewnątrz.

  60. jakowalski
    12 października o godz. 22:20 9517
    Slawomirski – 12 października o godz. 21:30 9514
    Nie odpowiedziałeś mi na pytanie, jakie jest twoje zboczenie.

    Misja zyciowa jakowalskiego ujawniona.

  61. agrycola
    13 października o godz. 0:12 9521

    Szanowny Panie agrycola

    Wychowanie obywatela kosztuje rodzicow wiele wysilku a wychowanie religijne nie bo jest w Polsce za darmo. Poszli wiec rodacy na latwizne a teraz tylko wyjatki wzdychaja do laickiego panstwa. Taki Passent to zalecal swoim czytelnikom zdejmowanie nakrycia glowy gdy przechodzili obok swiatyni. Nadal tumani Polakow.

    Slawomirski

  62. agrycola
    13 października o godz. 0:12 9521

    Co za stek bzdetnych bzdur. 1) Ewolucja (nauka o niej ma się w szkole dobrze) i dzieci są uczone wedle jej zasad. 2) Dzieci spokojnie mogą nie chodzić na religię i nie chodzą, jeśli nie chcą (wiem coś o tym). 3) Nie kler pchał się do szkół, ale korowcy (w tym p. Celiński) wepchali religię do szkoły.

    I – nie obrażaj Białorusi ani Białorusinów. Nie bluźnij też przeciw Polsce i Polakom. Jak na 8 lat rządów PO radzą sobie całkiem dobrze, coraz lepiej. Kaczyński minie za 3 lata (może wcześniej), jak przemija każda władza. Nikt za parę lat nie będzie o nim pamiętać, jak nie pamięta się, kto rządził w Polsce np. w 1993…

    Polska – cudowny kraj, jak można wieszać psy na swojej Ojczyźnie?

  63. Slawomirski
    13 października o godz. 0:48 9523

    To fakt. Uczenie np. matematyki kosztuje rodzica wiele wysiłku, a uczenie matematyki w szkole nie kosztuje, bo jest darmowe. Rodzice poszli więc na łatwiznę i posłali dzieci do szkoły, gdzie dziatwa jest uczona tegoż przedmiotu. Podobnie: j. polski, j. angielski, chemia, biologia itd. Rodzice nie wzdychają do laickiego państwa, bo mają je w szkole, no, chyba że posyłają dziecko do prywatnej szkoły prowadzonej przez kler. Ale ty też możesz założyć prywatną szkołę z nauką np. j. japońskiego, białoruskiego i marksizmu-leninizmu…

  64. taki bucek,i etatowy . „Myśli krążą po głowie ,- mówi wyrażenie potoczne , wyrażenie potoczne przecenia ruch myśli, większość stoją na jednej nodze jak błotne czaple – nieruchomo.”

  65. głos zwykły
    PRL-owskie elity żyły skromnie – ich standard życia był tylko nieznacznie wyższy niż standard życia zwyczajnych Polaków. A zobacz jak dziś żyje n.p. Wałęsa, a jak żyją jego bezrobotni koledzy ze zlikwidowanych przez niego stoczni.

  66. Agrycola – 13 października o godz. 0:12 9521
    1. Obecny kryzys w nadbudowie, czyli polityce i edukacji spowodowany jest kryzysem w bazie, czyli gospodarce. Kapitalizm rynkowy, który miał zrobić z każdego Polaka milionera odpoczywającego na emeryturze w tropikach pod palmami, uczynił z nas naród nędzarzy i emigrantów zarobkowych. Z kolei kryzys w edukacji wynika po pierwsze z tego, że brakuje na nią pieniędzy (ale nie brakuje na wojsko, policje jawne i tajne oraz na kościół rzymski), a jeśli chodzi o szkolnictwo wyższe, to problemem jest tu jego nadmierne upowszechnienie, przez co spadła drastycznie jego jakość. A upowszechniono je, tylko po to, aby uczelnie wyższe, które dziś są już niemalże w każdej gminie, stały się przechowalnią młodych bezrobotnych, dla których od roku 1990 chronicznie brakuje w Polsce miejsc pracy.
    2. Co do Białorusi, to nie wiesz co piszesz. Białoruś to jest to dziś też państwo kapitalistyczne, tak samo zresztą jak Rosja, a pod względem PKB per capita Białoruś jest mniej więcej na poziomie Polski, przy czym mamy w Polsce o wiele wyższe bezrobocie i wiele wyższe zadłużenie niż Białoruś. Pretensje miej więc tu do Balcerowicza, jako że bezrobocie za jego rządów wzrosło zera do milionów, a zadłużenie zagraniczne Polski za jego rządów wzrosło łącznie o prawie 200 miliardów dolarów USA, a i tak jesteśmy pod względem PKB per capita mniej więcej na poziomie Białorusi, a mamy przy tym o wiele wyższe bezrobocie i wiele wyższe zadłużenie niż Białoruś. Tak więc skórka nie był warta wyprawki – Balcerowicz wyrzucił z pracy miliony Polaków i zadłużył Polskę na prawie 200 mld dolarów USA (10 razy tyle co Gierek) a mimo to mamy w Polsce, po ćwierćwieczu reform jego i jego uczniów, podobny poziom rozwoju co Białoruś, która uniknęła problemów jakie my mieliśmy w związku z reformami Balcerowicza.

  67. Slawomirski – 13 października o godz. 0:26 9522
    Zboczenia seksualne, tak jak każdą inną chorobę, trzeba leczyć a najlepiej jest im zapobiegać, ale w twoim przypadku na to ostatnie jest już za późno. A więc aby cię wyleczyć, potrzebna jest najpierw diagnoza, stąd to moje pytanie:- jakie jest twoje zboczenie?

  68. Takei-butei – 13 października o godz. 7:51 9525
    A ilu rodziców ma kwalifikacje, aby nauczyć dzieci choćby czytania, piania i tabliczki mnożenia? Poza tym, to szkoła to jest coś więcej niż nauka, to jest też socjalizacja dzieci w grupie rówieśników, przygotowująca ich do życia w społeczeństwie i pracy w zespole.
    Na koniec – jaki % rodziców stać jest na opłacenie czesnego w dobrej prywatnej szkole? Bo przecież tania, a więc zła, prywatna szkoła nie ma sensu.

  69. jakowalski
    13 października o godz. 9:15
    Koledzy Wałęsy są na emeryturze. Brak zwolnień uniemożliwiłby jakąkolwiek restrukturyzację nieefektywnych przedsiębiorstw państwowych, które sprzedawały swoje towary i dostarczały usługi głównie do krajów RWPG. Wiadomo, że w latach 90 ten kierunek eksportu i importu zamarł. W stoczniach w Polsce obecnie pracuje więcej pracowników niż w latach PRL i więcej zarabiają i więcej za swoje zarobki mogą kupić. A tylko nieroby podobne do ciebie narzekają i nic nie robią, bo na nic wartościowego ich nie było stać całe życie.

  70. jakowalski
    13 października o godz. 9:23 9529
    Slawomirski – 13 października o godz. 0:26 9522
    Zboczenia seksualne, tak jak każdą inną chorobę, trzeba leczyć

    Blogowy antysemita i homofob ze specjalnoscia zboczenia seksualne poleca swoje uslugi w tropieniu innych. Niech cie poblogoslawi w tej misji raczka dzieciatka Jezusi i pamietaj jakowalski ze ci co siedza w konfesjonale lubia takie historie.

  71. takei-butei
    13 października o godz. 7:51 9525

    Uczenie religii w szkolach publicznych to przestepstwo trwale uszkadzajace dzieci.

    Slawomirski

  72. Slawomirski – 13 października o godz. 9:42 9532
    Podaj wreszcie dowody na to, że jestem antysemitą i homofobem albo zamilcz, zboczku. 🙁

  73. głos zwykły – 13 października o godz. 9:25 9531
    1. Koledzy Wałęsy są dziś albo na głodowych emeryturach albo też w grobach, a on żyje jak król, choć ich zwyczajnie oszukał. Poza tym, to Stocznia Gdańska dostarczała statki do ZSRR po cenie poniżej rynkowej, ale w zamian otrzymywaliśmy z ZSRR surowce takie jak ropa naftowa i gaz ziemny też po cenie niższej niż rynkowa, a więc to był dla nas dobry interes.
    1a. Poza tym, to co z tego, że zwalniając pracowników poprawia się wyniki finansowe danej firmy, skoro tworzy się tym samym bezrobocie, które kosztuje nas jako naród więcej, niż wynoszą te pozorne zyski związane ze zmniejszeniem wydatków na płace. Rachunek ekonomiczny należny robić bowiem w skali gospodarki narodowej, a nie, jak obecnie, tylko w skali pojedynczego przedsiębiorstwa. Ale o tym, to dziś nie uczą, nawet na SGH. 🙁
    2. Podaj też te dane, które potwierdzą twoje przypuszczenie, że w stoczniach w Polsce obecnie pracuje więcej pracowników niż w latach PRL-u.
    3. Życzę ci też, abyś tyle zarabiał co ja i miał tym samym taką emeryturę, jak ja.

  74. Slawomirski
    13 października o godz. 9:44 9533

    Ale lecz religii uczone są te dzieci, które JUŻ mają wiedzę religijną (np. od rodziców).

    Natomiast problem jest inny: czy w szkole publicznej zmusza się do uczenia te dzieci, które urodziły się w rodzinach ateistycznych. Nie zmusza się, więc problemu nie ma. No, chyba że się zmusza. W takim razie: to byłoby to bezprawie, które należałoby usunąć i sprawcę ukarać. Czy znasz takie przypadki? Ja nie, bo prasa nic o tym nie pisze. A na pewno „GW” czy „Polityka” dzień w dzień by o nich grzmiała…

    W szkole wszystkie dzieci obowiązuje teoria Darwina. OBOWIĄZUJE. Również w szkołach prywatnych prowadzonych przez kler.

    Nie zmusza się do nauki religii, a zmusza się do teorii Darwina. To dla mnie dowód, że szkoła jest świecka i nic tej świeckości nie zagraża. I to jest dobre rozwiązanie, acz niektóre dzieci mają nie lada problem. Kolega nauczyciel mówi im, że jest demokracja i wolność, więc trzeba poznawać RÓŻNE (nawet sprzeczne) informacje, aby sobie wybrać… To jest OK.

  75. jakowalski
    13 października o godz. 9:24 9530

    No, toś mnie za… Ale zapytam resztką tchu: czyżby rodzice byli analfabetami, nie mają żadnego wykształcenia? Nie znają tabliczki mnożenia? Nie są specjalistami? Wielu z nich nie jest naukowcami? Nie ma np. rodziców lepiej znających dzieje literatury polskiej niż wszyscy poloniści…

    Natomiast ten argument o socjalizacji to już mnie zupełnie za… i ponadto wy… No, jasne: kolektyw… Przed takimi argumentami kapituluję natychmiast… Kolektyw, socjalizacją – idee, które zabiły moją początkową euforię z chodzenia do szkoły…

  76. Takei-butei – 13 października o godz. 12:07 9537
    1) Ilu rodziców ma pedagogiczne kwalifikacje, na tyle dobre, aby zastąpić nauczycieli?
    2) A poza tym, to zupełnie nie zrozumiałeś mojego argumentu ad socjalizacja. Popatrz choćby na współczesną naukę – czy są w niej dziś możliwe jakieś indywidualne odkrycia? Mowa jest tu o nauce prawdziwej, czyli o naukach ścisłych, a nie o tzw. humanistyce oraz mowa jest tu o biznesie, gdzie sukces można dziś osiągnąć tylko pracując w zespole.
    3) Jak też sobie wyobrażasz dziś dojście do czegokolwiek żyjąc jako samotnik?

  77. agrycola
    13 października o godz. 0:12 9521

    Edukacja nie jest źródłem tych kryzysów, ale lęki, fobie mity, psychozy. Indywidualne i zbiorowe.
    Edukacja jest wyżej, ale blisko tego dna. marna edukacja ściąga człowieka niżej i utrwala jego głębokie skrzywienia, dobra edukacja pomaga się podnieść.
    Teraz mamy taką fazę: podnoszenie się poprzez padanie. Czyli pogłębianie skrzywień.

  78. Szczerze mówiąc nie wiem, na jakiej zasadzie się to obecnie odbywa – zarządzam prywatna firmą: gdyby jej wartość giełdowa spadła w takim stopniu jak ostatnio przedsiębiorstw państwowych (40mld PLN straty od zeszłego roku) to raczej nie wyszedłbym z więzienia. Gdybym zaczął wyprowadzać gotówkę poprzez manipulacje cenami nominalnymi akcji firmy albo kupował dla firmy nierentowne przedsiębiorstwa (np. kopalnie), byłoby to samo. Na manipulację rezerwami do tej pory pozwalały sobie tylko nieliczne firmy itd…

    Atak tzw. Misiewiczów na spółki SP jest mozliwy, ponieważ ludzie ci prawdopodobnie nie zdają sobie sprawy co im grozi w razie pozwu zbiorowego akcjonariuszy albo zaskarżenia decyzji o wyprowadzaniu gotówki, które firmują swoim podpisem.

  79. Tanaka – 13 października o godz. 13:52 9539
    Oczywiście – winien jest kapitalizm, a nie tylko edukacja.

  80. Art63 – 13 października o godz. 13:55 9540
    Co wolno księciu (n.p. Kulczykowi czy Żakowi) nie wolno prosięciu, co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie (biedny milionerze). 😉

  81. @jakowalski
    12 października o godz. 17:22

    „… w tzw. demokracji burżuazyjnej konstytucja jest fasadą, za którą kryje się nierzadko zwykła kloaka,”
    Co to może znaczyć ? Czy w Niemczech, Francji , Wielkiej Brytanii, USA konstytucja jest kloaką ?
    Lepiej sobie odpuść bo do mnie takie rozumowanie nie dociera. Sorry…
    To o czym wspominasz („rządzi pieniądz a nie człowiek”) z pewnością występuje w „demokracjach” suwerennych (suweren jednoosobowo może wszystko) lub w takich gdzie przedstawiciel władzy wykonawczej ma instrumenty za pomocą których może wywierać wpływ na sądy.

    Gdzie obecnie występuje takie zjawisko jak burżuazja ?
    Przypomina mi się Twoje stwierdzenie, że język nie jest logiczny. Mam inny pogląd na tę sprawę 🙁

  82. @jakowalski
    12 października o godz. 22:26
    „Od profesorów MIT różnię się zaś tym, ze mam wolność krytykowania kapitalizmu, której oni są, z wiadomych powodów, pozbawieni”

    A może słyszałeś o profesorze Noamie Chomskim ? Musisz się podszkolić zanim zaczniesz pisać. Ten gość nie wiadomo dlaczego jest na MIT, a krytykuje kapitalizm ostrzej niż wiesiek59 i inni. Tam naprawdę nie zamykają za poglądy ani nie mordują dziennikarzy a i w RT (Russia Today) może sobie pogadać …

  83. zetus1
    Avram (Abraham) Noam Chomsky, jako ukraińsko-amerykański Żyd, może więcej niż profesor MIT będący gojem, a poza tym jego krytyka kapitalizmu jest tak powierzchowna, naiwna i wręcz śmieszna, że jest ona raczej jest parodią krytyki, a tym samym jest ona de facto afirmacją kapitalizmu.
    Przypominam ci także, że Lem z Bartoszewskim śpiewali w RFN-ie. i to publicznie. nazistowskie pieśni takie jak n.p. Horst Wessel Lied, a na zwróconą im uwagę, odpowiadali, że oni są Żydami a więc im wolno te nazistowskie pieśni w Niemczech śpiewać.
    I skąd u ciebie ta pewność, że w USA nie zamykają za poglądy ani też nie mordują dziennikarzy?

  84. zetus1
    1. UK (W. Brytania) NIE ma konstytucji.
    2. Czytaj ze zrozumieniem – w państwach kapitalistycznych konstytucja jest zawsze zasłoną, za którą chowa się kloaka polegająca na nagminnym łamaniu praw zwykłych ludzi, prowadzeniu zaborczych wojen, oszustw podatkowych i korupcji rządzących.
    3. W kapitalizmie najwyższym bogiem jest pieniądz, a więc to on rządzi, a nie człowiek.
    4. Burżuazja to są inaczej kapitaliści. Nie udawaj, że tego nie wiesz.
    5. Na koniec – wszędzie władza wykonawcza ma w ręku instrumenty pozwalające jej wpływać na teoretycznie przecież tylko niezawisłe sądy. Zacznij od serialu BBC „Yes Minister”.
    Szalom!

  85. Art63
    13 października o godz. 13:55 9540

    to że spada WYCENA giełdowa jakiejś firmy, wcale nie zależy od niej.
    Czasem jest to celowe działanie, umozliwiające tanie przejecie.
    Manipulowanie wycenami, kursami walut, dostepem do kredytu, stopami procentowymi, to repertuar stosowany przez wielkich graczy.
    Mali nie mają szans w takim starciu.

    Masz przykład z ostatniej chwili……
    Royal Bank of Scotland podczas kryzysu finansowego stworzył swoistą „czarną dziurę”, która wchłaniała przedsiębiorstwa, a następnie przejmowała ich aktywa, doprowadzając ostatecznie do upadku. Afera została ujawniona dzięki przejęciu korespondencji bankowych luminarzy.

    Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki śledztwu dziennikarskiemu, prowadzonemu przez pracowników Buzz Feed News oraz BBC. Zaprezentowane dokumenty świadczą o całkowitym zaprzeczeniu idei odpowiedzialności społecznej, którą szkocki bank deklaruje jako jeden ze swoich filarów.
    http://wolnemedia.net/banksterzy-rujnowali-firmy-by-zwiekszyc-swe-zysi/

  86. Jakie są fakty?
    Stosunkowo niewielu polityków skazano za czyny kryminalne, czy łapówkarstwo.
    Proces człowieka należącego do elity, bardzo rzadko kończy się wyrokiem.
    Bankierzy są niewinni z definicji….

    Prawo rygorystycznie stosowane wobec maluczkich, jest wyjątkowo łagodne wobec zasobów gotówkowych.
    Równość wobec prawa?
    Prezydenckie ułaskawienie załatwia problem…..

  87. Wiesiek59
    – 13 października o godz. 16:26 9547
    W kapitalizmie bardzo często to najlepiej się zarabia na bankructwie. Ale o tym dziś w Polsce nie uczą. 🙁
    – 13 października o godz. 16:31 9548
    W kapitalizmie sprawiedliwość polega na tym, że prawo jest rygorystycznie stosowane wobec maluczkich, ale jest ono wyjątkowo łagodne wobec krezusów, a więc równość wobec prawa jest w tym ustroju tylko martwą literą Konstytucji. ;-(

  88. @wiesiek59, „to że spada WYCENA giełdowa jakiejś firmy, wcale nie zależy od niej.”

    Tak właśnie będą się tłumaczyć państwowe spółki, gdy wpiszą sobie spadki w straty:) To nie ich wina, to wrogie siły zadziałały:)

  89. Jednym słowem, jakowalski, człowiek na tej okrutnej Ziemi żyjący, nie ma
    wpływu na relacje dziejące się między bazą i nadbudowa, bo prawa natury o tym decydują. Nawet przyspieszyć i spowolnić tych procesów dziejących się w siłach wytwórczych – nie możemy. Człowiek jest tylko bezwolnym pyłkiem w tej machinie.

    Tego Twojego, jakowalski, wstrętnego kapitalistę , wcześniej , niż później szlag trafi, nawet nie zdąży popatrzeć na zgromadzone przez siebie pieniądze, w zapisach komputerowych, czyli na kwanty przerobionych. Kto wie, może ludzkość dożyje do takich czasów, że będzie mogła kwanty oglądać, na własne oczy.

    Bo co możemy zrobić, zmienić, w tej obecnej układance — tylko czekać,możemy, co z tego wszystkiego się urodzi. Wolno to wszystko wiatr historii miele, w jednym życiu człowieka, nie wszystkiego można doświadczyć. Walca historii zatrzymać się nie da

    Niewielu z nas, tutaj na blogu, siedzących – doczeka końca epoki historycznej,
    obecnie nam panującej, jej fizycznego końca i narodzin nowej epoki.
    Ta obecna jest mechanistyczna, na młotku i kowadle oparta. Ta nowa, prawdopodobnie przez kwanty będzie rządzona – pracy fizycznej człowieka,
    będzie w niej niewiele.

    Co teraz można jeszcze robić? Jak najmniej głupot? Takich na przykład jakie uprawia ekipa rządząca pod wodzą wodza. i to nie jest tak bardzo pewne, czy ta robota nam wydająca się parszywą, nie okaże się dla przyszłych pokoleń dobrą.
    Bo kryteria oceny się zmienią, okoliczności, również środowiskowe, bo ludzie będzie dużo więcej głupszych, o słabej inteligencji,a może będzie odwrotnie — którym osiągnięcia tych, którzy teraz nam się nie podobają, będą się podobać przyszłym pokoleniom.
    Nie mamy żadnych szans, żeby przewidzieć, jak będą skutkowały prawa natury za 100 lat i później.

    To „nierobienie” głupot tylko przedłuży, lub skróci, czas potrzebny na zakończenie
    tej obecnej ery rozwoju cywilizacyjnego.

    A skąd my mamy to wiedzieć? Nas już nie będzie na świecie, jak się to stanie i jak się stanie.

  90. Art63
    13 października o godz. 18:05 9550

    Przecież wycena nie wpływa na zysk, wartość sprzedaży, czy wysokość dywidendy.
    A te parametry świadczą moim zdaniem o wartości firmy dla potencjalnego akcjonariusza.

    Śledząc komentarze na blogach ekonomicznych, doszedłem do wniosku, że skala manipulacji kursami, nadmuchiwanie baniek spekulacyjnych, jest normą.
    Sam bys to robił, mając dostęp do kredytu o zerowym prawie oprocentowaniu.
    Tyle że nie miało by to nic wspólnego z PRODUKCJĄ realnych dóbr.
    Te trzeba komuś sprzedać.
    A bez siły nabywczej ludności, której dochody są cięte systematycznie w ramach optymalizacji i cięcia kosztów osobowych, jest to trudne.

    Gołodupcom ciężko coś sprzedać za gotówkę.
    A nie każdy ma zdolność kredytową dzięki takiej polityce…..

  91. To jest porażające, jak niewiele mamy materiału porównawczego, żeby przeszłość pooglądać, w rozwoju cywilizacyjnym, zrobić pewne analogie – to tylko 6000 lat, tyle mamy do dyspozycji – śladów poprzednich epok.

    Z tej drugiej strony, mamy nadzieję, że teologia i nauka weźmie się w garść, i
    porządek zrobi z pojęciem WIECZNOŚCI, żebyśmy mogli śledzić naszą przyszłość.

  92. Art63 – 13 października o godz. 18:05 9550
    Wycena giełdowa nie ma nic wspólnego z realna wartością danej firmy (spółki) i dotyczy ona tak samo firm prywatnych jaki też i państwowych. Pamiętaj, że sama giełda też jest spółką (na ogół będącą prywatną własnością), a więc można kupić i sprzedać jej akcje i że to jest tylko rodzaj kasyna i nic więcej, tyle, że gra się na niej akcjami i obligacjami, a nie kartami, kośćmi czy tez przy pomocy ruletki. Ale tak jak w każdym kasynie, na giełdzie zawsze wygrywa jej właściciel (czy też właściciele). Niestety, ale zrozumienie mechanizmu działania giełdy jest zbyt trudne nawet dla ponad 90% polskich profesorów ekonomii czy też finansów. 🙁

  93. Wacław1 – 13 października o godz. 19:03 9551
    Podlegamy prawom przyrody, ale nie jesteśmy biernymi jej podwładnymi, jako że możemy przyrodę kształtować według naszych, jak na razie dość skromnych, ale całkiem realnych możliwości. Tak samo jak chronimy się przed ekscesami klimatu (deszczem, wiatrem, upałem czy mrozem), to możemy też się chronić przed ekscesami kapitalizmu, czyli n.p. przed wyzyskiem i ekscesami wolnego rynku, takimi jak n.p. bezrobocie. Oczywiście, liberałowie powiedzą ci, że to nie jest możliwe, ale zapytaj się ich, dlaczego chronią się oni w swym luksusowych pałacach przed wiatrem, deszczem, zimnem czy upałem, a zabraniają nam, czyli zwykłym ludziom chronienia się przed wyzyskiem i oszustwami z ich strony.

  94. Wiesiek59 – 13 października o godz. 19:08 9552
    Cały kapitalizm polega przecież z definicji na oszustwach, na manipulacji kursami, nadmuchiwaniu baniek spekulacyjnych a przed wszystkim na przymusie ekonomicznym i wyzysku ludzi pracy. A ponieważ wyzysk jest rodzajem kradzieży, to kapitalizm, jako system oparty na kradzieży jest z definicji nieuczciwy i tym samym niemoralny, a więc normą są w nim wszelakie oszustwa.

  95. jakowalski
    13 października o godz. 20:42 9556

    Ze wstydem przyznam, że pewne wnioski tyczące systemu, wyciągnąłem dopiero w ciągu ostatnich kilku lat.
    Mając czas, zacząłem zgłębiać pewne ekonomiczne tematy.
    I mój sceptycyzm zaczął rosnąć……

    Przeciętny zjadacz chleba nie ma szans na powiązanie poszczególnych elementów, bombardowany propagandą, zalewem fałszywych informacji, tendencyjnych- sponsorowanych- newsów.
    Poruszanie się wśród wzajemnie sprzecznych przekazów dnia, to bez jakiejś logiki, priorytetów , działanie skazane na niepowodzenie.
    ale, śledząc to w dłuższej perspektywie można pewne prawidłowości wyizolować.
    I ich implikacje tyczące codziennego życia, przyszłości.

  96. Wiesiek59 – 13 października o godz. 20:56 9557
    Oczywiście, że przeciętny zjadacz chleba nie ma dziś w Polsce, i generalnie na tzw. Zachodzie, realnych szans na powiązanie poszczególnych elementów tej układanki, jaką są wieści ze świata, jako że bombardowany jest on zakłamaną propagandą, zalewany fałszywymi informacjami i tendencyjnymi, sponsorowanymi przez wielki zachodni kapitał, komentarzami, także i w „Polityce”. Życzę ci więc powodzenia w trudnej sztuce oddzielana ziarna niezatrutego od plew ziarna zatrutego.

  97. Były minister w rządzie Millera, senator i ex-opozycjonista z PRL-u, Andrzej Celiński, chce przeprosin od IPN za ujawnienie jego listu do Czesława Kiszczaka. Celiński gratulował w nim Kiszczakowi udziału w rządzie Mazowieckiego w 1989 roku.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,150622,20833869,celinski-pozwal-ipn-przez-list-do-kiszczaka-marzena-k-z-zakazem.html#MTstream

  98. jakowalski
    13 października o godz. 12:51 9538

    Lecz ale piszesz to samo, co ja: rodzice nie zastąpią nauczycieli.

    Socjalizacja, kolektyw – okrutne słowa, nic bardziej nie zabija umysłu, niż one (stosowane w szkole).

    Oczywiście, że do swoich celów życiowych dochodzę wyłącznie jako samotnik, samotnie, w samotności. Kolektywnie nie osiągnąłbym niczego, kolektyw by zabił te cele, zanim by się pojawiły w mojej głowie.

    A, kolektyw NIE utożsamiam z rodziną. To są zupełnie inne sprawy.

  99. jakowalski
    13 października o godz. 21:19 9559

    Niektóre sprawy (Prawda) powinny ujrzeć światło dzienne w 100 lat po ich zaistnieniu. Pan Celiński chce uchodzić za świętego, który zwalczał dyktatora, a nie bił pokłony w listach… Cóż, mleko się rozlało, p. Celiński ma prawo domagać się odszkodowania i upudrowania aureoli. Mówię serio.

  100. jakowalski 13 października o godz. 20:40 9555
    Podlegamy prawom przyrody, ale nie jesteśmy biernymi jej podwładnymi, jako że możemy przyrodę kształtować według naszych, jak na razie dość skromnych, ale całkiem realnych możliwości.
    ===============================================
    jakowalski, czy Ty tego nie widzisz, jak człowiek współczesny rujnuje przyrodę, wcale nie przemysłem, szczególnie węglowym, rzekomo CO2.
    Wszystko rujnuje – jakowalski.

    Szczególnego potępienia wymaga – degradacja, niszczenie płodów rolnych przez przemysł spożywczy, praktycznie ten przemysł truje ludzi, jakby zupełnie zdziczał.
    Człowiek nie potrafi zrozumieć prostych pojęć. Dlaczego? Bo ma porąbane w głowie, zniszczone komórki mózgowe już w brzuchu matki, bo matka truciznami się żywi. Z tego powodu patologiczne dzieci rodzi, co jest przedmiotem debaty..

    Żadnemu durniowi, za przeproszeniem, nie przyjdzie do głowy, że środowisko niszczy nam jeszcze nienarodzone dzieci, w Niemczech to najpierw się pojawiło,
    za sprawą leku o nazwie Talidomid, dzieci bez rąk i nóg zaczęły się rodzić…
    i rodzą się dalej, bo asortyment substancji szkodliwych dla matek polecanych znacznie się poszerzył. Dla ojców także.

    Jeszcze się nie zdarzyło jakowalski, żeby człowiek kształtował naturę dla swojego dobra, w sposób w pełni świadomy, tylko przypadkiem to się zdarza, jak ten cel jest zbieżny z interesem; dla łapówki, ekstra zarobku, dla piękności otoczenia….
    nigdy dla zdrowia człowieka.

    Wszystkie, prawie cywilizacje kończyły swój żywot z powodu niszczenia swojego środowiska, natury; szczególnie rzymska, egipska….

    Przypadkiem odrodziła się cywilizacja rzymska, po 1000 latach, od upadku poprzedniej …..na Półwyspie Apenińskim, i rozeszła się na całą Europę, do Polski też przyszło to odrodzenie.

  101. jakowalski
    13 października o godz. 21:19 9559
    Były minister w rządzie Millera, senator i ex-opozycjonista z PRL-u, Andrzej Celiński, chce przeprosin od IPN za ujawnienie jego listu do Czesława Kiszczaka. Celiński gratulował w nim Kiszczakowi udziału w rządzie Mazowieckiego w 1989 roku.

    Celinski powinien sie sam przeprosic ale ze zdrowym rozsadkiem i zniknac z przestrzeni publicznej.

    Slawomirski

  102. jakowalski
    13 października o godz. 10:18 9534
    Slawomirski – 13 października o godz. 9:42 9532
    Podaj wreszcie dowody na to, że jestem antysemitą i homofobem albo zamilcz, zboczku.

    Nie bede grzebal w smietniku.

    Slawomirski

  103. Szanowny Panie Celinski

    Naglasnia pan wlasna glupote. IPN ani Polacy pana nie przeprosza. W polityce trzeba byc twardym.

    Slawomirski

  104. Wacław1
    13 października o godz. 22:22 9562

    Lecz ale człowiek jest częścią Natury, to Natura go wyewoluowała i Natura go unicestwi (lub zepchnie na margines), gdy Natura osiągnie sobie tylko znane cele. Czysty darwinizm, a człowiek (jego dzieje) to zaledwie epizodzik, o którym nikt nie będzie wiedzieć. No, może jakiś Kosmita, gdy przypadkiem wyląduje na Ziemi i ujrzy pustynną planetę bez kapki wody oraz niewielkie kopczyki, które kiedyś były piramidami.

    Tak czy siak, Słońce się wyżarzy i wraz Ziemia przestanie istnieć. Los człowieka został przesądzony, ale nie przez człowieka, a Naturę.

  105. Slawomirski
    13 października o godz. 22:41 9563

    Zdarzają się słabości każdemu. A staruszkom trzeba już dać spokój. Oni jeszcze nam nie dadzą spokoju, ale oni to już zaprzeszłość.

  106. Jakowalski
    Takei
    w sprawie edukacyjnej ma rację. Szkoła zabija osobowość…

    Mam przykład: nad „Listami do syna ” siedzę, Stanisława Witkiewicza, który swojego syna , Stanisława Ignacego Witkacego do matury indywidualnie uczył, zdał ją w Lwowie w 1903 roku. Ojciec , w listach, dosłownie błagał go, żeby na żadne uniwersytety nie chodził, do samokształcenia namawiał, jedynie Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie zaliczył, jeszcze nie zbadałem w jakim zakresie…

    A wyrósł z Witkacego człowiek genialny, wielkich przymiotów, ponadprzeciętny,
    jeszcze do dzisiaj jego twórczość nie jest zbadana, bo nie ma do tego ludzi,
    żeby to mogli zrobić.
    Nie mogę się nadziwić, że dopiero na starość na Witkiewiczów trafiłem. Za trudni są dla współczesnych nauczycieli i uczniów….

  107. Tanaka (12.19, 15.10),

    w trzech krótkich zdaniach wskazałeś siłę sprawczą gangreny zalewającej ten kraj.
    Chylę czoła.
    Dlaczego tak mało się o tym pisze, a jeżeli już, to nieśmiałymi aluzjami?

    Panie Ministrze,
    myślę że pora zrozumieć, że to nie garstka demokratycznych polityków działających na obrzeżach sceny politycznej ancien regime wygrała walkę o wolność, lecz jedynie niebezpiecznie nadstawiała głowy.

    Jedynym beneficjentem wiosny ludów ubw. na scenie krajowej został kościół kierowany przez charyzmatycznego kapłana, który za życia i po śmierci został za ten bezkrwawy pogrom autorytaryzmu doceniony.
    Na arenie międzynarodowej beneficjentem są Niemcy, którzy byli i są szczodrzy wobec sfrustrowanych Polaków.

    Mimo woli nasuwa mi się pytanie dlaczego politycy pokroju Kaczyńskiego i Macierewicza ustawicznie zabiegając o przychylne spojrzenie Waszyngtonu szykują ten skołowany naród do wojny z Rosją.

    Czyżby Minister Obrony miał opracowany wspólnie ze swoim adiutantem Misiewiczem jakiś plan wojenki z tym mocarstwem, który zakończy się sukcesem?
    Realniejszy epilog obecnych zabaw w zabiegi mocarstwowe jako widzę emeryturę Ministra w pokoju bez klamek.

    Geniusz polityczny przywódcy kościoła katolickiego polegał także na tym, że stojąc na czele fęudalnej struktury państwa walczył o ideały demokracji, których to państwo nie miało i nie zamierz wprowadzić, co świadczy o wielkiej hipokryzji.
    Więcej, zbrodnicze praktyki tego państwa zastosowane w ewangelizacji Ameryki Łacińskiej i Środkowej oraz Inkwizycja dały wzorce późniejszym zbrodniom na narodach różnych kontynentów.

    Pamiętam jak na jednej z plenerowych mszy, które tak uwielbialiśmy prześliznął się On, w homilii, nad spaleniem na stosie Giordano Bruna.
    Wymknęło się to z Jego ust jak informacja o niewielkim przekroczeniu szybkości w terenie zabudowanym przez młodego kierowcę.

    A przecież powinien leżeć krzyżem i płakać.

    Po raz kolejny udało się skolonizować Polskę dzięki obsadzaniem ograniczoną, ale wierną hałastrą, wszystkie zawory przez które płynie tlen potrzebny do życia narodu.

    Przypomina się znany wers Jana Kochanowskiego o Polakach, którzy przed szkodą i po szkodzie ….

  108. Wacław1
    13 października o godz. 22:54 9568

    Napisałem, że szkoła zabija nie osobowość, a umysł.

    Witkiewicz nie jest za trudny, ale 1) był na czerwonym indeksie za antykomunizm; 2) w trzyletnim liceum nie ma czasu, aby drążyć Witkiewicza.

  109. @Wiesiek59, „Przecież wycena nie wpływa na zysk, wartość sprzedaży, czy wysokość dywidendy”

    ??? Żyjesz w jakiejś alternatywnej rzeczywistości?? Jeśli masz akcje własnej albo obcej firmy, to musisz je wpisywać do ksiąg w rzeczywistej wartości. Jeśli ich wartość spada, to spada wartość twojej firmy. Możesz nawet zbankrutować.

  110. Art63 – 14 października o godz. 9:35 9571
    Idąc za twoja logiką, to musiał byś aktualizować swoje księgi po każdej zmianie kursu posiadanych przez twoją firmę akcji. A czy wiesz, jak szybko się dziś te kursy zmieniają, skoro handlują nimi na giełdzie już nie tylko ludzie, ale też i komputery? Poza tym, to na bankructwie można często lepiej zarobić niż na prowadzeniu firmy. Skąd więc ty czerpiesz swoją wiedzę? Z podręczników dla studentów pierwszego roku?

  111. takei-butei
    – 13 października o godz. 22:19 9561
    😉
    – 13 października o godz. 22:16 9560
    Rozumiem więc, że żyjesz jak pustelnik w chacie, która sam zbudowałeś, że sam sobie hodujesz swoją żywność, że chodzisz do lasu po chrust jeśli potrzebujesz opału, że masz krowę, która ci daje mleko, ale jak ona zachoruje, do nie idziesz do weterynarza po pomoc etc. Jesteś jak ta Thatcher, ta która zniszczyła UK i która twierdziła podobne bzdury co ty. 🙁

  112. Wacław1 – 13 października o godz. 22:22 9562
    1. Każdy kto coś robi, robi też błędy. Aby nie popełniać błędów, należy wiec zrezygnować z wszelakiej działalności, tak jak to robią mnisi buddyjscy czy też inne pasożyty.
    2. NIE ma czegoś takiego jak „dzieci jeszcze nie narodzone”.
    3. Cywilizacje NIE powstają ani też i nie giną przez przypadek, a nas skutek działania procesów, których ty nigdy nie zrozumiesz.

  113. Slawomirski – 13 października o godz. 22:46 9564
    A wiec nie masz, zboczku, dowodów na to co piszesz, a wiec podaję cie do właściwych organów wymiaru sprawiedliwości za zniesławianie mnie na tym blogu. 🙁

  114. Takei-butei – 13 października o godz. 23:28 9570 i Wacław 13 października o godz. 22:54 9568
    1. Zła szkoła czyni szkody, ale jeszcze większe szkody czyni brak wykształcenia.
    2. Zaś Witkacy, bo o nim tu chyba mowa, był narkomanem i człowiekiem chorym psychicznie. Nic on właściwie do kultury ludzkiej nie wniósł. Był on przed wojną rodzajem celebryty oraz pasożyta i szkodnika i to jest w zasadzie wszystko co można o nim powiedzieć. 🙁

  115. „Wyrzucić partyjnych złodziei z przedsiębiorstw”

    O co chodzi?
    Przeciez Was juz wyrzucili.
    Ze co? Ze jeszcze nie wszystkich?
    Spokojna glowa, oczyszczanie Polski z pozostalosci po sowieckich
    kolaborantach trwa. Nikomu sie nie upiecze.

  116. jakowalski
    14 października o godz. 10:00 9573

    Nic nie rozumiesz: bo piszesz o detalach, jak duperele tupu chata, auto, ubranie itp. Swoje najważniejsze cele życiowe realizuję w samotności. To są cele, które przetrwają wieki. Takie auto już zostało złomowane i przerobione na śrubki, a to, co robię nigdy nie zostanie przerobione na nic. Kapujesz? Wreszcie kapujesz?

    Nie tylko ja, mnóstwo ludzi najważniejsze rzeczy spełnia bez pomocy innych ludzi, w kompletnej samotności, gdy obecność kogokolwiek w pobliżu uniemożliwia ich spełnianie celów.

  117. jakowalski
    14 października o godz. 10:12 9576

    Każda szkoła czyni szkody nieodwracalne, bo uczy w kolektywie. Natomiast wykształcenie jest niezbędne i nie występuję przeciwko niemu, wręcz przeciwnie. Dopiero w przyszłości nauczanie każdego będzie indywidualne, dostosowane do konkretnej osoby.

  118. W moim wpisie z 13 g. 23 przedostatnie zdanie powinno brzmieć:
    Po raz kolejny udało się skolonizować Polskę w wyniku obsadzenia ograniczoną, ale wierną hałastrą, wszystkich zaworów przez które płynie tlen niezbędny do życia narodu.

    Przepraszam

  119. @jakowalski
    Ty masz kompletnie porąbane w głowie, to Twoje akademickie wykształcenie
    jest za to winne – bardzo wąsko myślisz, tylko swoją wyuczoną ekonomią,
    i lemologią, tego niedorobionego literata Stanisława Lema.

    Również nazywanie Witkacego narkomanem, i czym tam jeszcze, jest wielkim
    nadużyciem, z Twojego intelektualnego niedowładu, niewiedzy to wynika.

    Stanisław Ignacy Witkiewicz Witkacy – może być uznawany przez środowisko zewnętrzne za dziwaka, odszczepieńca, to z jego ponad przeciętnej inteligencji
    wynika. On, z kim się dało, wielkie spory prowadził, największe chyba z Bronisławem Malinowskim, z którym na azjatyckie morza pojechał, i szybko
    wrócił, z powodu niezgody.

    Witkacy z powodu swej wyjątkowości ze swoimi — kobietami — nie mógł dojść do
    ładu, opisał te swoje perypetie, ale w taki sposób, że trzeba mieć jego
    umysł, żeby zrozumieć jego wywody.

    Witkacy, jest moim zdaniem pierwszym na świecie człowiekiem, który tak
    głęboko, który problemem uzależnień człowieka się zajął, za pomocą wnioskowania, wtedy już Zygmunt Freud był mu znany, który tym tematem, uzależnień się nie zajmował.
    Chemii na obecnym poziomie, także biochemii – jeszcze wtedy nie było, fizyka dopiero się rodziła, ta naukowa.
    Witkacy, tylko swój umysł miał do dyspozycji, genialny w jego myśleniu,
    nieliczny, który potrafił robić użytek ze swojego mózgu.

    Witkacy analizował, działanie narkotyków głównie na sobie:
    palił, pił, wszystkich wtedy dostępnych narkotyków próbował, i opisywał co się wtedy z człowiekiem dzieje. Geniusz.
    Po nim, nikt tego w ten sposób nie badał, i nie bada. Bo nikt ze współczesnych tzw ludzi nauki – nie zajmował, i nie zajmuje, – bo nie posiada takiego rozumu, jaki miał Witkacy.

    Witkacy nie zajmował się uzależnieniem człowieka od zjadanych pokarmów, szczególnie cukru, bo wtedy, dokładnie 100 lata temu spożycie cukru, na głowę liczone, było niewielkie ok 5 kg na rok, teraz przekracza 40 kg. Wtedy jeszcze ludzie nie chorowali na cukrzycę, nadciśnienie, zawały, udary, rak rzadko się
    zdarzał… Ludzie chorowali, ale na inne choroby, stary Witkiewicz ojciec, na
    gruźlicę, w młodym wieku umarł….

    Wtedy,100 lat temu, cukrzyca, już znana była na świecie, w kraju bogatym w Kanadzie zaczęto ludziom wstrzykiwać insulinę.

    Przyjmij do wiadomości, Jakowalski, obecnie w sposób rozumny nikt na świecie
    – problemem ludzkich uzależnień się nie zajmuje.Jak można wyleczyć narkomana,
    alkoholika… chemią, jak ona sama jest trucizną, środkiem uzależniającym.
    Ponieważ medycyna w tym zakresie jest durna, to i durne metody leczenia stosuje.

    A co w sprawie uzależnień powiedział Jan Kwaśniewski: narkomanem człowiek się
    staje, nie ze swej woli, że chce być użytkownikiem wszelkiego rodzaju trucizn,
    to stosowany sposób odżywiania – wymusza na człowieku narkomaństwo, stanie się
    człowiekiem uzależnionym
    Wystarczy, tak twierdzi Jan Kwaśniewski, aby człowiek zmienił dietę, na taką, przy której wszelkie uzależnienie; bycie alkoholikiem, narkomanem staje się niemożliwe,
    lub utrudnione….
    Nie da się, przy tej okazji uniknąć stwierdzenia, że stosując zalecenia naukowe Jana Kwaśniewskiego – człowiek staje się uzależniony, ale pozytywnie, w tym uzależnieniu jest praktycznie niemożliwe, żeby dokuczały nam hemoroidy,
    cukrzyca, bóle krzyża, praktycznie wszystko, nie mają prawa wystąpić w przypadku kobiet wszelkiego typu „swędzonki”, na które cierpią, i inne „syfy”.

  120. 3. Cywilizacje NIE powstają ani też i nie giną przez przypadek, a nas skutek działania procesów, których ty nigdy nie zrozumiesz.
    =================================================

    @jakowalski,
    nóż mi się w kieszeni otworzył, jak przeczytałem to zdanie.
    Napisz, jakie to procesy są przyczyną powstawania cywilizacji.
    Nie pisz mi niczego, co historycy mają w tej sprawie do powiedzenia.
    Bo mnie szlag trafi.
    Czekam!!!

  121. Wacław1 – 14 października o godz. 12:33 9582
    Napisałem wyraźnie: Cywilizacje NIE powstają ani też i nie giną przez przypadek, a nas skutek działania procesów, KTÓRYCH TY NIGDY NIE ZROZUMIESZ.
    I nie szukaj tu pomocy u historyków, gdyż oni nic nie rozumieją z tego co badają i opisują a politologów, socjologów i ekonomistów.

  122. Wacław1 – 14 października o godz. 12:20 9581
    Czy ty aby nie jesteś reinkarnacją axioma, który ostatnio znikł z tego blogu? Twierdze tak, jako że masz tak samo jak on mocno poprzekręcane w twej chorej łepetynie oraz potrafisz tylko obrażać swoich adwersarzy, jako że nie jesteś w stanie zrozumieć tego, co oni piszą. Nie komentuję więc twoich chorych wypocin, bowiem one są tylko stekiem bzdur, ale radzę ci trzymać się z daleka od tego, co ja tu piszę. Weź więc moje przestrogi na serio, gdyż inaczej, to mocno tego pożałujesz. 🙁

  123. Takei-butei – 14 października o godz. 10:40 9579
    Szkoła ma przygotowywać do życia w społeczeństwie, a nie tylko uczyć, stąd też nauczanie musi być w kolektywie, a nie indywidualne. Indywidualnie kształciła swoje potomstwo arystokracja i w ten sposób wyrastali w jej łonie liczni aspołeczni zboczeńcy, przez co feudalizm upadł wcześniej niż to by wynikało z poziomu rozwoju ówczesnej technologii, czyli już w XVIII, a nie w XIX wieku.

  124. Wacław1
    14 października o godz. 12:33 9582

    Cywilizacje powstają w wyniku centralizacji władzy na jakimś obszarze, co umożliwia skuteczne ukierunkowanie zasobów do realizacji konkretnych celów.
    Zyskuja wszyscy.
    Następuje specjalizacja, czyli zwiększenie jednostkowej wydajności.
    Organizacja umożliwia również podbój i eksploatację innych ludów, ograbienie ich z ich zasobów.

    Tak powstawały wszystkie starożytne cywilizacje.
    Nowożytne, do starego repertuaru wyzyskiwania podbitych, dołożyły nowy mechanizm- wyzysk ekonomiczny. Jakieś nierownoprawne traktaty, reglamentację dostępu do rynku, kapitału, technologii.

    Cywilizacje upadają z kilku przyczyn
    1-wojny domowe o sukcesję po władcy
    2-wyczerpanie się zasobów będących fundamentem potęgi- ludzkich, żywnościowych, mineralnych, handlowych.
    3-Niemożność zdobycia nowych terenów do eksploatacji, czy ludów do podboju.

    I przy tym ostatnim punkcie właśnie się znajdujemy.
    Wszystko na Ziemi zostało już podzielone.
    Ekspansja na tereny innych cywilizacji jest ze względu na ich siłę niemożliwa.
    Więc poziom życia w starych metropoliach będzie nieustannie spadał.
    Aż do naturalnego dla stopnia ich rozwoju.

  125. Człowiek to istota SPOŁECZNA.
    W szkole uczy sie współpracy w grupie.
    Samotnik nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować przez dłuższy czas.
    A zajęty walką o indywidualne przeżycie, nie ma czasu na myślenie o czymkolwiek.

    Bez socjalizacji, nie ma społeczeństwa, ani przygotowania do pełnienia w nim ról społęcznych. Samotnik nie komunikuje sie z innymi osobnikami, nie wymienia informacji, nie potrafi współpracować.
    Bo się tego nie NAUCZYŁ.

  126. Art63
    14 października o godz. 9:35 9571

    Przybliz mi trochę temat, bo nie rozumiem.
    Płacisz podatek katastralny, od wartości firmy?

    Dla właściciela firmy klepiącej powiedzmy 1000 palet miesięcznie, jest istotne jaką ma wycenę giełdową?
    Czy milion, czy sto?
    Przeciez on sprzedaje palety po umówionej cenie, w określonej ilości, konkretnym kontrahentom?

    Jeżeli ma kredyt pod zastaw akcji firmy, i ich wycena spadnie, to bank może go zniszczyć oczywiście, CELOWO zresztą.
    Ale nie jest to związane z niczym, poza widzi mi się pana bankiera, albo realizacją zlecenia przez konkurencję.
    To będzie MANIPULACJA.

    Taka zabawa trwa obecnie w sektorze łupkowym.
    Wielcy za grosze przejmują małych, bo ich kurs akcji został zdołowany.

    Ktoś przejął nasze Allegro za 3,5 miliarda $.
    Też dołowano kurs, ale właściciel będący w posiadaniu pakietu większościowego się zaparł i nie sprzedał taniej.
    Odstąpił po prostu na chwilę od sprzedaży…..

  127. Levar – 14 października o godz. 10:28 9577
    Co (kto) to są ci „sowieccy kolaboranci”? Dlaczego używasz tego okropnego rusycyzmu, jakim jest przymiotnik „sowiecki”? Czy ty w ogóle wiesz, co on znaczy?

  128. Takei-butei – 14 października o godz. 10:37 9578
    Nic nie jest wieczne, łącznie z naszym Wszechświatem, a do niczego realnego nie dojdziesz dziś sam, bowiem wszystko, co można było samodzielnie odkryć czy wynaleźć, zostało dawno już temu odkryte i wynalezione, a dziś to odkrycia czy tez wynalazki wymagają bardzo kosztownej aparatury i współpracy ogromnych zespołów, w skład których wchodzą naukowcy, technicy i menedżerowie oraz, last but not least, księgowi, jako że nie da się dziś do niczego już dojść w nauce czy technice bez sporego kapitału, czyli bez finansowania. To co ty tu wypisujesz, dowodzi więc tylko twojej skrajnej głupoty i naiwności oraz zaawansowanej schizofrenii. Żal mi jest więc ciebie. 🙁

  129. Wiesiek59
    – 14 października o godz. 17:58 9586
    Racja, przy czym dał bym, że cywilizacje upadają, jako że dochodzą one do kresu swych możliwości rozwojowych. Grecja i Rzym (starożytne) upadły, gdyż były one oparte na niewolnictwie, przy czym Grecy byli rozdrobnieni na małe państewka, łatwe do podboju. Rzym upadł zaś wraz z niewolnictwem, kiedy na gruzach upadającego niewolnictwa zaczął tworzyć się tam feudalizm, początkowo w formie tzw. kolonatu. Różniej, wraz z upadkiem feudalizmu i nastaniem kapitalizmu, upadło szereg feudalnych (a nawet i częściowo niewolniczych) cywilizacji, głównie poza Europą, w tym szczególnie w Azji i Ameryce – na przykład indiańskie cywilizacje obu Ameryk czy też (choć raczej częściowo) cywilizacja chińska – dotąd największa na świecie a także cywilizacja starożytnych Indii, podbite przez europejską („zachodnią”) cywilizację opartą na kapitalizmie. Dziś obserwuje my z kolei upadek tzw. cywilizacji zachodniej, opartej na kapitalizmie. Trudno jest na razie powiedzieć, co powstanie na jej gruzach, jako że jesteśmy obecnie dopiero na etapie początków upadku Rzymu, z tym, że wszystko się dzieje dziś szybciej, a więc procesy, które w starożytności trwały wieki, zajmują u nas najwyżej dekady.
    wiesiek59
    – 14 października o godz. 18:14 9588 i 14 października o godz. 18:04 9587
    Masz w obu tematach 100% racje, ale nasi rodzimi entuzjaści wolnego rynku tego nigdy nie zrozumieją, jako ze mają oni umysły zatrute wolnorynkową, egoistyczno-indywidualistyczną propagandą, wciskaną im do ich tępych łepetyn od roku 1989 jak nie wczesniej, przez tzw. wydawnictwa podziemne, finansowane głównie przez CIA. 🙁

  130. jakowalski
    14 października o godz. 17:56 9585

    Do życia w społeczeństwie? Jakim? Pisowców? Peowców? Komunistów? Wszechpolaków? Górników? Nauczycieli? Itd.? Heavymetalowców (moja ukochana muzyka)…

    W przyszłości szkoła będzie uczyć indywidualnie, każdego osobno, stosownie do indywidualnych możliwości i talentu. Tak będzie, bo to jedynie dobre rozwiązanie.

  131. wiesiek59
    14 października o godz. 18:04 9587

    Nie pisałem o samotnikach, a o tym, że najważniejsze cele można spełnić tylko w samotności.

    Socjalizacja to mordowanie jednostki.

  132. takei-butei
    14 października o godz. 19:24 9593

    Moja prywatna opinia jest taka, że wygrywają społeczności, nie indywidualne jednostki.
    Na takim fundamencie zbudowane sa społeczności azjatyckie, arabskie.

    Jako że wyścig cywilizacji jest długi, mamy właśnie przesilenie decydujace o wygranej.
    Indywidualizm, kontra kolektywizm.
    Wynik nie jest przesądzony.
    To Zachodowi kończą się możliwości manewru i źródła finansowania.
    I to Zachód wygenerował gigantyczne długi, decydujące dotąd o jego przewadze.

    Co ma być, to będzie.
    Moim zdaniem, to kwestia kilku lat jedynie, byśmy mieli jasność.

  133. takei-butei
    14 października o godz. 19:24 9593

    Małe ps.
    „nie rób samemu co można we dwoje”……

    A jest to jedna z najważniejszych czynności człowieka.
    Wykluczająca samotność…..
    Potem masz szkraba/y i już nigdy nie jesteś sam.
    I musisz myśleć nie tylko o sobie.

  134. wiesiek:najwiekszy dlug ma Japonia!!Zachod?????

  135. Wiesiek59 – 14 października o godz. 20:22 9595
    Takei jest niebezpiecznym wręcz psychopatą. Obserwuje i niego tzw. cierń psychopatyczny, czyli zubożone życie psychiczne, kompensowane przez narcyzm i skrajny egoizm. On się nadaje więc tylko do pilnego leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. 🙁

  136. Takei-butei – 14 października o godz. 19:20 9592
    1. Mylisz społeczeństwo z jego poszczególnymi częściami, czyli n.p. z klikami partyjnymi, związkami zawodowymi czy też z grupami nacisku.
    2. „Ciężki metal” źle wpływa na zdrowie. Możesz mieć n.p. ołowicę.
    2. Co będzie w przyszłości, tego nikt nie wie. Możliwe jest, że część procesu nauczania polegać będzie na indywidualnych lekcjach, udzielanych zapewne przez komputery i roboty, ale to jest tylko jedna z wielu możliwości.

  137. jakowalski
    14 października o godz. 17:56 9585

    O socjalizacji i kolektywie gadasz jak belfer, cóż, nie mam zamiaru cię przekonywać.

    A, może Norwida zrozumiesz, skoro nie łapiesz, o co mi chodzi:

    „Nad stanami jest i stanów-stan,
    Jako wieża nad płaskie domy
    Stercząca w chmury…”

  138. jakowalski
    14 października o godz. 22:02 9601

    Nie ma czegoś takiego, jak społeczeństwo: to abstrakcja.
    Wolę mieć ołowicę, niż twoją jasność umysłu.
    Możliwości zawsze jest wiele, optymalne będzie jednak uczenie nie w kolektywie.

  139. wiesiek59
    14 października o godz. 20:18 9594

    Jestem Polakiem, dlatego kolektyw dla mnie to zarzynanie indywidualności. Kolektyw nie jest zdolny do myślenia. dlatego nawet Azjatom będą potrzebne jednostki działające poza kolektywem, inaczej regres, stagnacja. Czy nie było już tak, że to Azjaci przodowali w osiągnięciach cywilizacyjnych?

  140. wiesiek59
    14 października o godz. 20:22 9595

    Nie myślę o sobie, przeciwnie. Mówię tylko, że najważniejsze cele osiągnąć mogę tylko sam. Te cele są nie dla mnie, a dla innych.

  141. jakowalski
    14 października o godz. 21:51 9600

    Dziękuję za uznanie. Zamykaj mnie, nie będę się bronić.

  142. takei-butei
    14 października o godz. 23:05 9605

    Nie ma społeczeństwa, są jednostki- to koncepcja pani Thatcher…..
    Atomizacja społeczeństwa moim zdaniem uniemożliwia osiąganie długofalowych celów.
    Chciwość zabije ludzkość, jak tak dalej pójdzie.
    Przeżyją jednostki, czy zespoły?

  143. wiesiek59
    14 października o godz. 23:21 9607

    Lecz ale gdzie jest społeczeństwo? Jesteś ty, jestem ja, są inni. Czy to jest społeczeństwo? Jakim cudem? Skora ja nigdy nie przyjmę twoich racji, a ty nigdy nie przyjmiesz moich racji, a np. jakowalski o godz. 20:22 mówi, że jestem niebezpiecznym wręcz psychopatą, który nadaje się do leczenia w zakładzie zamkniętym. To prawda, bo nie płacę podatków i zabiłem z zimną krwią ok. 1001 ludzi.

  144. wiesiek59
    14 października o godz. 23:21 9607

    Nie chciwość zabije ludzkość, a ewolucja wyeliminuje ludzi, gdy okażą się zbędni, gdy spełnią swą rolę.

  145. wiesiek59
    14 października o godz. 23:21 9607

    W uzupełnieniu: ludzie są tylko epizodem, etapem, niezbędnym ogniwem, ewolucja już szuka lepszej formy życia, niż człowiek. Robi to rękoma i umysłami ludzi.

  146. takei-butei
    Jestem z Tobą, z Twoim myśleniem o człowieku, jak ma się przyspasabiać do życia,
    najpierw jednostka musi być bogata, duchowo, żeby życie społeczne mogło być ubogacone.
    Jak my wszyscy się cieszymy, jak te młode kobiety, wyszły na ulice, na czarno poubierane, bo wiemy: każda z nich indywidualnie w jakąś moc moc ku życiu została
    napędzona!
    Ile wielkiej wiedzy, ja tu widzę, u tych naszych Witkiewiczów, o tym jak kształtować człowieka. Współcześnie nic się o tym nie mówi, w debacie.
    Tak napisał stary Witkiewicz, do syna, Zakopane, 5 września 1901,który wtedy miał zaledwie 16 lat:
    „Więc mój stary! Nie pozuj, bądź prosty i szczery. „Niechaj mowa wasza będzie: Tak — tak, Nie — nie.” Tak mówi Ewangelia. Dobra książka. Napisałem dużo o tym, bo to ważna sprawa.”

    Już wtedy, Witkacy, nie tylko malował, także pisał.

    Witkiewicz tak napisał do syna: „Ogromnie mi się podobają Twoje opisy natury. Widać, że obserwujesz i pamiętasz dobrze, i umiesz formułować.”
    dalej
    „Mój Stary! swoich poglądów i przekonań broń z dobrą wiarą, jak umiesz.”
    tak radził
    „Wody nie pij, surowych rzeczy nie jadaj i trzymaj się ciepło. Uważaj na siebie
    i na to, żeby nikomu nie ciążyć.

    A jak pięknie ojciec synowi o uczuciach mówił, żeby ich się nie wstydził, w okazywaniu ludziom…żeby ludzi szanował.

    „Nie ma większej siły nad myśl” – tak dziecku pisał.

    A teraz, co mamy, umierające blogi, z braku umiejętności pisania, zahamowań intelektualnych, gazet coraz to mniej się drukuje,książek, wszelkich ludzkich produkcji jest coraz mniej….
    A jakie wielkie udogodnienia ludzie posiadają, jak łatwo jest dzisiaj cokolwiek napisać do drugiego, nie mówiąc o czytaniu….

  147. @jakowalski
    z Tobą, wybacz, nie będę polemizował, najpierw musisz swoje zawężenie
    w myśleniu poszerzyć. Dużo jest o tym w Internecie, wystukaj sobie dwa słowa:
    „wąskie myślenie” i wielka, przeogromna ilość wiedzy Ci się otworzy, co było dla mnie zaskoczeniem, jak to sobie otworzyłem, już po napisaniu ostatnich rzeczy do Ciebie.
    Wieloma rzeczami się różnimy, my ludzie, posiadana wiedza jest mało istotna,
    — myślenie jest najważniejsze, jak to powiedział w liście do córki Albert Einstein
    – miłość jest najważniejsza.

    To zróżnicowanie, z ukształtowania mózgu się bierze, wystarczy niewielkie
    odchylenie dietetyczne, a z człowieka w miarę sprawnego intelektualnie, głupkiem się stajemy, kilka dni wystarczy….

    Twoje pisanie o powstawaniu i ginięciu cywilizacji – kupy się nie trzyma, a patologiach cywilizacyjnych tylko piszesz, a nie o przyczynach tych patologii

  148. Na blogu u pana Jacka Kowalczyka – nie mogą zrozumieć Wackowego myślenia,
    bo raz Żyda lubi, a w innym miejscu go krytykuje. Napisał Wacek : Żydzi zapłacili Hitlerowi za wymordowanie swojej żydowskiej biedoty, najwięcej jej się namnożyło w Polsce, przyrost naturalny Żydów przed 39 r. był większy niż Polaków, bo biedy było więcej w społecznościach żydowskich.

    „Syf i malaria” była w osiedlach żydowskich, smród i ubóstwo; tak mi powiedział Polak, który te czasy dobrze pamiętał, już nie żyje.

    Słusznie moim zdaniem opowiadają, jaki to z Wacka wesołek jest, tylko do
    „zaszumiania” jest zdolny, szumowiną go nazwali. To z tej różnicy w myśleniu wynika, jest tego przyczyną, że Wacka nie mogą zrozumieć, i „pośmichujki”
    sobie z niego robią. Nie wiedzą: ten się śmieje, kto śmieje ostatni.

    Nie mogą , tam, zrozumieć – dlaczego Wackowi się pisarz Józef Hen podoba,
    a potem na Żyda warczy – takie tam zahamowanie w myśleniu mają.

  149. takei-butei. Więcej, więcej, więcej, więcej i coraz głupiej.

  150. @głos zwykły
    12 października o godz. 16:38

    Niestety opacznie rozumiesz to co napisałem i nie wiem czy robisz to celowo czy ja nie byłem wystarczająco precyzyjny. Musiałbym robić tysiące zastrzeżeń, aby uniemożliwić potencjalne wykręcanie moich słów, przez tych którzy nie wierzą w to, że język jest logiczny, że pozwala na wyrażanie logicznych treści. A potem trzeba by sie tłumaczyc z tego, że nie jest się koniem lub słoniem.

    Chodzi mi o to, że prawo stanowione nie jest po to, żeby sankcjonować istniejacy stan rzeczy
    tylko, żeby pokazywać stan idealny i odstępstwa od niego obciążać sankcjami. Gdyby społeczeństwo składało sie z samych aniołów prawo karne nie byłoby potrzebne. Ale ponieważ prawo łamane jest przez wszyskich (sędziów, prokuratorow, księży i kardynałów nie wyłączjąc) to musimy te problemy jakoś regulować ( niedoskonale, bo niedoskonali jesteśmy). Prawo musi natomiast być obiektywne i bezstronne, więc tworzenie prawa które z założenie umożliwia komuś ( osobie lub instytucji ) wpływanie na ferowane wyroki jest zbrodnicze. Jestem po lekturze ksiązki „Światu nie mamy czego zazdrościć” o Korei Płn. gdzie w ekstrmalnej formie widać do czego prowadzi podporządkowanie wszystkiego władcy/bogu (Kim Ir Sen, Kim DzongIl) i ideologii.

    Czytałem gdzieś, że są państwa (nie wskazując palcem) gdzie policja/milicja jest z założenie nisko opłacana ponieważ łapownictwo jest tak rozpowszechnione, że władza zakłada, że uzupełnią sobie pobory łapówkami. I takie myślenie jest zbrodnicze i psujące państwo. Dlatego piszę, że od przejawów przestępczych występujących we wszystkich systemach prawnych znacznie gorszym jest ( o kilka rzędów ) stanowienie prawa, które umożliwia celowe wykorzystywanie instytucji prawnych do walki z przeciwnikami ( m.in politycznymi ale też osobistymi). Jak będziemy mogli sie bronić przed sędzią, który nie lubi rudych i wydaje wyroki obciążone jego antypatią ? Odwoływać sie do wyższych instancji.
    Ale jeżeli w kodeksie będzie paragraf „Rudzi mają sankcje podwyższone o 15%” to w majestacie prawa bedziemy „sprawiedliwie” potraktowani przez każdego sędziego – nie tylko tego który nie lubi rudych.

  151. „Wyrzucić partyjnych złodziei z przedsiębiorstw”
    —————————————————————–
    To nie jest dobry tytuł dla wstępniaka przez pana Andrzeja Celińskiego napisany.
    Powinien brzmieć:
    – Wyrzucić wszystkich durniów ze stanowisk państwowych.

    Pewien odsetek zawsze będzie: ludzi nieokrzesanych, źle wyuczonych, wychowanych
    – także ze środowisk inteligenckich – do życia w społecznościach ludzkich
    nieprzydatnych, których „demokratyczny” mechanizm wyłuskiwania dobrych
    ludzi, na odpowiedzialnych miejscach stawia.
    Że zły jest to mechanizm to wszyscy dobrze wiemy.

    W rozgłośni TOKFM – toczy się debata, o ustawie, która pozwala zabierać
    kierowcom prawa jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym.

    To jest terroryzm prawny, w maju tego roku wprowadzony, przez durnia od
    prawa, pana Zbyszka, mógł zostać zaproponowany, a przez durnia pana Jarka:
    – sterroryzowany tłum poselski- coś takiego uchwalił.

    Trwa nagonka na panią minister Zalewską, można jej tylko współczuć, kobieta,
    wyraźnie to widać – boi się słowa wolnego, własnego, powiedzieć – bo wisi nad
    nią bat prezesa, bo nie wie, jak oceni, to, co chciałaby zrobić wg niej dobrego — prezes.

    W takim durnym środowisku żyje ten nasz świat, elitarny, będący w parlamencie, w rządzie, w samorządach, strukturach partyjnych z PiS związanych.

    Wszystko co robi PiS ma posmaczek terroryzmu, nad własną partią,opozycją,
    nad całym elektoratem, nad wszystkim, na zewnątrz wyłazi, poza granice naszego
    pięknego kraju , nawet. Dlaczego tak się dzieje?
    Bo tylko terrorem potrafi rządzić Jarosław Kaczyński, bo jest poważnie chory,
    tej jego choroby w sensie fizycznym jeszcze nie widać, ludzie jak widzą chorego,
    jest coś w nas takiego, udajemy, że tej choroby u bliźniego nie widzimy, utrzymujemy tego nieszczęśnika w złudzeniu, że jest zdrowy.
    Nie wiem jak to nazwać fachowo, może fałszywie rozumianą miłością, radością,
    że ten drugi w dołek w pada; są ludzie, którzy uznają za zasadę, jak ktoś wpada
    w zło,to jeszcze trzeba mu pomóc w tym dziele.

    Tak to jest z naszym prezesem – cieszymy się , że głupoty wyprawia.
    Ledwie piskamy ze zdziwienia. Żeby przypadkiem nie przeszkodzić panu Jarkowi, w uprawianiu jego głupot.

    Jedynie kobiety, młode, jeszcze nie skażone brakiem wolności, bezmyślnością,
    na czarno ubrane, wyłamały się z tego myślenia, aż świat się zadziwił.

    Człowiek chory, nawet z podejrzeniem choroby, powinien być w trybie natychmiastowym odsunięty od sprawowania poważnych funkcji,
    wymagających myślenia.

  152. GAZETA WYBORCZA musi mieć nóż na gardle:

    „Od poniedziałku 17 października nowa formuła wydawnicza papierowej „Wyborczej” i nowa odsłona serwisu wyborcza.pl.”

    Tak naprawdę to te „nowe formuły” są pretekstem do podniesienia ceny dziennika:

    „Wraz ze zmianą oferty wydawniczej „Gazety Wyborczej” nastąpi wzrost cen dziennika. W poniedziałki i piątki egzemplarz „Gazety Wyborczej” będzie kosztować 3,99 zł, we wtorki, środy i czwartki – 2,99 zł, a wydanie weekendowe – 4,49 zł w Warszawie i 4,29 zł w pozostałych miastach.”

    Ale przeczytajmy o tych „nowych formułach” nieco więcej:

    „W zespole „Wyborczej” nastąpiło sporo zmian. Wydawcą dziennika został Jerzy Wójcik, dotychczasowy wicenaczelny „Wyborczej”, zaś do grona redaktorów naczelnych dołączyła Aleksandra Klich, która pozostaje też szefową „Magazynu Świątecznego”. Nowym redaktorem naczelnym serwisu Wyborcza.pl i szefem nowego newsroomu jest Roman Imielski, dotychczasowy sekretarz redakcji. Nowych kierowników mają też m.in. działy: Kraj (Michał Wybieralski), Gospodarka (Patrycja Maciejewicz), Gazeta Stołeczna (Aleksandra Sobczak), Kultura (Jędrzej Słodkowski) i „Duży Format” (Mariusz Burchart).

    – Rozpoczynamy kolejny etap transformacji modelu biznesowego działalności prasowej Agory. Proces ten wspierają zarówno zmiany osobowe w „Gazecie Wyborczej”, jak i nowa formuła wydawnicza dziennika w papierze i w cyfrze – mówi Robert Musiał, członek zarządu Agory.

    Zmiany w papierowym wydaniu

    W nowej formule wydawniczej w poniedziałki czytelnicy „Wyborczej” otrzymają tygodniki „Duży Format”, „Ale Historia” i nowy „Mój Biznes. Ludzie, Praca, Innowacje” tworzony przez lokalne redakcje „Wyborczej” z całej Polski, opowiadający o ludziach biznesu i gospodarce w wymiarze ogólno-polskim i lokalnym, z materiałami m.in. o sukcesach lokalnych firm, wynalazkach i start-upach.

    We wtorki, środy i czwartki redakcja „Wyborczej” oprócz podstawowego wydania dziennika z analizami, komentarzami, zaproponuje czytelnikom poradniki oraz informatory.

    W piątki w „Wyborczej” znajdzie się „Co Jest Grane 24”, „Tylko Zdrowie” i „Gazeta Telewizyjna”. W soboty czytelnicy otrzymają tygodnik „Wysokie Obcasy” oraz „Magazyn Świąteczny” w nowej formule i ze specjalną sekcją „Na jeden temat”.

    – Wsłuchując się w opinie odbiorców, postanowiliśmy tak ułożyć tydzień z „Gazetą Wyborczą”, by być bliżej nich i zapewniać im solidną porcję lektury przez cały tydzień, a nie tylko na weekend. Dlatego istotnie wzmocniliśmy trzy wydania dziennika w te dni, które cieszą się największą popularnością wśród naszych odbiorców – mówi Jerzy Wójcik, nowy wydawca „Gazety Wyborczej”.

    Wraz ze zmianą oferty wydawniczej „Gazety Wyborczej” nastąpi wzrost cen dziennika. W poniedziałki i piątki egzemplarz „Gazety Wyborczej” będzie kosztować 3,99 zł, we wtorki, środy i czwartki – 2,99 zł, a wydanie weekendowe – 4,49 zł w Warszawie i 4,29 zł w pozostałych miastach. Od poniedziałku także nowa odsłona Wyborcza.pl. Szybko ładujący się i bardziej przejrzysty serwis ma lepiej eksponować jakościowe treści powstające we wszystkich działach redakcji. Wkomponowane w stronę reklamy będą przyjazne dla użytkowników. Strona będzie się szybciej ładować i czytelnie wyświetlać na urządzeniach mobilnych.

    Zwolnienia grupowe

    Agora porozumiała się w tym tygodniu ze związkiem zawodowym co do zwolnień grupowych, które potrwają do końca tego roku i obejmą maksymalnie 135 pracowników (6,8 proc. zatrudnionych w spółce), głównie z zespołu „Gazety Wyborczej”.

    Jednocześnie firma zdecydowała się zakończyć wydawanie bezpłatnego dziennika „Metrocafe.pl” (wcześniej funkcjonującego pod nazwą „Metro”) – jego ostatni numer ukazał się w piątek 14 października.

    Zmiany oraz zwolnienia są po-dyktowane pogarszającą się sytuacją na rynku reklamy prasowej. Z takimi problemami boryka się wiele największych gazet na świecie.

    Z danych Związku Kontroli i Dystrybucji Prasy wynika, że w sierpniu tego roku sprzedaż ogółem „Gazety Wyborczej” wyniosła 132 766 egzemplarzy.”

    Taką Aleksandrę Sobczak pamiętam jako zastępczynię redaktorki naczelnej WYSOKICH OBCASÓW. Po redukcji etatów w WO trafiła do działu sportowego GAZETY WYBORCZEJ a po jakimś czasie została kierowniczką działu GOSPODARKA. Teraz widzę, że zostaje szefową GAZETY STOŁECZNEJ.

    Jak to w starym powiedzeniu: jest źle to udawaj, że coś robisz aby poprawić sytuację. Najlepszy ruch to reorganizacja…

  153. jasny gwint
    15 października o godz. 9:18 9614

    Czy Nietzsche mówiący, że człowiek jest tylko jednym z etapów ewolucji, jak np, małpa, też plecie głupoty? Domyślam się, że według ciebie, Nietzsche to idiota…

    A co? Jesteś kreacjonistą? Wierzysz, że ewolucja miała na celu utworzenie człowiek? I tylko człowieka. Anulowałeś ewolucję? Proszę, oświeć mnie, mędrcze, skoro uważasz, że plotę głupoty? No, jak to jest? Ewolucja działa? Czy nie działa? Jeśli działa, to przecież człowiek nie może być ostatnim jej tworem. Jeśli nie działa, to kreacjonizm.

  154. @głos zwykły
    c.d.
    Media zwykle koncentrują sie na indwidalnych rażących przypadkach niesprawiedliwości, które są spektakularne i pobudzają emocje, tylko że znacznie bardziej szkodliwe są zapisy w kodeksach, napisane hermetycznym jezykiem, które umozliwiają niesprawiedliwość w zgodzie w kodeksami. Zdecydowanie bardziej podoba mi się anglosaska kutura prawna oparta na precedensach, gdzie prawo somodoskonali sie przez wieki doswiadczeń i nie może wyskoczyć jakiś Filip z konopii, który przewróci wszystko „do góry nogami”, bo on został oświecony nagle łaską wiedzy prawniczej (lub edukacyjnej).

  155. @jakowalski
    13 października o godz. 16:04

    Nie popisuj sie swoim antysemityzmem. Lepiej podaj jak ci jest na drugie i kiedy miałes barmicwę. Podaj też które sorty, rasy, mniejszości nienawidzisz.
    Ułatwisz lepsze zrozumienie swoich wypocin.

    Shalom, Allah Akbar, До свидания, Auf Wiedersehen, F… off…

  156. takei-butei
    14 października o godz. 23:38
    Ty już swoją rolę wypełniłeś, zatem niech ewolucja bierze się do roboty…

  157. kaesjot – 15 października o godz. 11:56 9623
    Otóż to!

  158. Takei-butei
    – 4 października o godz. 22:47 9602
    A wiesz może, jak a marnie Norwid ( a także n.p. Witkacy) skończyli przez swoje antyspołeczne, egoistyzno-narcystyczne usposobienie?
    – 14 października o godz. 22:58 9603
    Jeśli nie ma czegoś takiego, jak społeczeństwo, gdyż to jest abstrakcja, to tak samo nie ma państwa, prawa, sprawiedliwości, narodu etc, a przede wszystkim kultury (szczególnie w zrozumieniu „cywilizacja”) i ludzkości, jako że to też są tylko abstrakcje. Widzisz teraz, jaki elementarny błąd logiczny popełniłeś?
    – 14 października o godz. 23:03 9604
    Piszesz też: „Jestem Polakiem, dlatego kolektyw dla mnie to zarzynanie indywidualności”. Ale przecież bycie Polakiem, czyli inaczej przynależność do abstrakcyjnego pojęcia. jakim jest przecież naród, jest także abstrakcją, ergo polskość oraz Naród Polski są abstrakcjami, a więc zgodnie z twoja logiką, to one nie istnieją. Poza tym, to jak ci już tłumaczyłem, prawdziwa kreatywność możliwa jest dziś już tylko w kolektywie, jako że wszystko, co można było samotnie wynaleźć czy też odkryć, zostało już dawno temu wynalezione czy też odkryte.
    – 14 października o godz. 23:42 9610
    Jeśli jest tak jak jest, to dlaczego nie popełnisz samobójstwa, jako że jesteś przecież tylko nieistotnym epizodem na drodze wytworzenia lepszej formy życia, niż człowiek. A ja nie chciał bym być czyimś bezwolnym narzędziem, nawet ewolucji. Wytłumacz mi więc, dlaczego wciąż żyjesz, choć doskonale wiesz, że jesteś tylko środkiem w osiągnięciu cudzych (nieswoich) celów?

  159. Wacław1
    – 15 października o godz. 0:40 9612
    Przygania kocioł garnkowi – kto tu w kółko powtarza bzdury o rzekomo cudownej diecie Kwaśniewskiego jak nie ty? Sam jesteś więc najlepszym przykładem owego „wąskiego myślenia”. 🙁
    – 15 października o godz. 10:09 9618
    1. Tak, należy wyrzucić wszystkich durniów ze stanowisk państwowych. Ale jak odróżnić durnia od niedurnia, szczególniej, że wiele durniów zajmujących wysokie posady potrafi się doskonale maskować. Pisali o tym w czasach i PRL-u i podobno cenzury, całkiem otwarcie n.p. Janusz Zajdel i oczywiście przed wszystkim Stanisław Lem.
    2. Jestem kierowcą od prawie pół wieku i jak najbardziej popieram zabieranie kierowcom prawa jazdy za znaczne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym.
    3. Kaczyński chyba jednak nie jest Żydem, podobnie jak Michnik, skoro obaj popełniają wręcz elementarne błędy – Nadprezes wygadując głupoty w drażliwym temacie aborcji a Nadredaktor nie mając pojęcia o tym, jak kierować firmą, jaką jest przecież Agora (wydawca „Wybiórczej” Chodzi mi tu o to, że gdyby Michnik był cwany, jak na potomka Narodu Wybranego przystało, to byłby on neutralny politycznie w tym sensie, że nie stawiał by wyraźnie ani na PO ani też na PiS i tym samym nie odcięto by go od dopływu funduszy po zmianie ekipy rządzącej.

  160. Grzerysz – 15 października o godz. 10:11 9619
    Michnikowi skończyły się najpierw dotacje z CIA a ostatnio z rządowych spółek. Gdyby był on cwany, jak na potomka Narodu Wybranego przystało, to byłby on neutralny politycznie w tym sensie, że nie stawiał by ani na PO ani też na PiS i tym samym nie odcięto by go od dopływu funduszy po zmianie ekipy rządzącej.

  161. Takei-butei – 15 października o godz. 10:24 9620
    Jasny gwint jest typowym, nieuleczalnym schizofrenikiem, a więc dyskusja z nim ma taki sam bezsens jak gadanie do obrazu.

  162. Zetus1
    – 15 października o godz. 10:05 9617
    To nie tyle w Korei Północnej, a na tzw. Zachodzie w ekstremalnej formie widać jest to, do czego prowadzi podporządkowanie wszystkiego władcy/bogu (Mamonie) i szalonej, neoliberalnej ideologii. 🙁
    – 15 października o godz. 10:30 9621
    Anglosaska kultura prawna oparta na precedensach prowadzi do tego, że jeśli masz dobrego prawnika to możesz nawet bezkarnie mordować (jest na to wiele przykładów, chocby ostatnio pewnego znanego afroamerykańskiego futbolisty). Jest to wręcz raj dla prawników, ale piekło dla zwyczajnych ludzi.
    – 15 października o godz. 11:12 9622
    Masz jakieś dowody na mój rzekomy antysemityzm? Nie masz, a więc się zamknij i i poza tym, to NIE myl antysemityzmu z odmianą antyrasizmu jaką jest antysyjonizm.
    Shalom and Tikcuf!

  163. @jakowalski
    15 października o godz. 14:00 9627

    „… nie odcięto by go [Michnika – grzerysz] od dopływu funduszy po zmianie ekipy rządzącej.”

    GAZETA WYBORCZA – podobnie zresztą jak i POLITYKA – spodziewały się, że stanie się wojującymi organami opozycji radykalnie zwiększy sprzedaż. Mocno się przeliczyły…
    POLITYKA trzyma się jako tako, ale GAZETA WYBORCZA systematycznie i ostro dołuje. Stąd te – kolejne już zresztą w ostatnich latach – zwolnienia grupowe.
    A zespół dziennikarski na Czerskiej jest i tak już bardzo słaby…
    Na Słupeckiej wygląda to nieco lepiej ale w porównaniu do najlepszych czasów POLITYKI sprzed dekad to jednak teraz tygodnik dość tandetny…

    Znowu „wiszę” u Rafała Wosia na moderacji to odpowiadam ci tutaj:

    „@jakowalski
    10 października o godz. 21:03 93

    „… „nobla” z ekonomii przyznaje przecież centralny bank kapitalistycznego państwa, jakim jest przecież Szwecja, a ci „nobliści” są przecież także zatrudnieni na prywatnych uczelniach (Harvard i MIT), finansowanych głównie przez prywatny kapitał. Tak więc są oni tylko usłużnymi lokajami wielkiego biznesu, przez co ich prace mają znikomą, jak wręcz nie negatywną wartość naukową.”

    Zdecydowanie przesadzasz.
    Wiesz mi, że profesorowie tych renomowanych uczelni absolutnie nie są „tylko usłużnymi lokajami wielkiego biznesu”…”

  164. Grzerysz – 15 października o godz. 14:41 9630
    1. Prasa wielkonakładowa utrzymuje się dziś głównie z reklam, a nie ze sprzedaży swoich wydań. O tym wie przecież każdy profesjonalista, który siedzi w tym biznesie.
    2. I dodam twój komentarz do blogu Wosia. On chyba na ten blog nie zagląda, a szkoda…
    3. Ale uważam, że wszyscy ortodoksyjni ekonomiści (neoklasyczni, monetaryści a nawet behawioryści i keynesiści oraz instytucjonaliści etc.) są de facto tylko usłużnymi lokajami wielkiego biznesu, jako że nic oni nie piszą na temat natury kapitalizmu, czyli o tym, że oparty jest on o wyzysk, a więc o kradzież. Opisując oni tylko, zresztą bardzo nieudolnie i wręcz naiwnie, niektóre zjawiska zachodzące na powierzchni rynku, nic nie rozumiejąc z tego, co się na nim naprawdę dzieje. To jest tak, jakby oceanolodzy opisywali tylko zjawiska zachodzące na powierzchni oceanu, nie interesując się tym co się dzieje pod ich powierzchnią. Niestety, ale ortodoksyjni, akademiccy ekonomiści nie zajmują się istotą kapitaizmu oraz zjawiskami zachodzącymi pod powierzchnią rynku tylko dla tego, że wtedy musieli by oni obnażyć prawdziwą naturę kapitalizmu, a więc to, że jest on zbudowany na wyzysku czyli inaczej na kradzieży oraz na przymusie ekonomicznym. A to rozwaliło by przecież cały mit o wolności gospodarowania i tzw. społeczeństwie obywatelskim, a tym samym pozbawiło by owych ortodoksyjnych ekonomistów doskonale płatnych posad w prywatnych spółkach oraz finansowania przez wielki kapitał ich pseudonaukowych przecież pseudo-badań i pseudonaukowych publikacji oraz tzw. nagród Nobla.

  165. Edwin Bendyk na swoim blogu:

    „Sobota, 15 października, zapowiada się pracowicie. Tego dnia do wyjścia na ulicę zapraszają organizatorzy Dnia solidarności z uchodźcami…”

    http://wyborcza.pl:

    „Ok. 300 osób przyszło na plac Defilad na manifestację „Polska przeciwko rasizmowi i przemocy”. – Był Komitet Obrony Robotników, teraz zróbmy Komitet Pomocy Uchodźcom – mówił ze sceny Henryk Wujec, dawny działacz KOR.”

    http://www.tvn24.pl:

    „Uczestnicy manifestacji przed PKiN, która zgromadziła kilkaset osób, trzymali transparenty z hasłami: „Uchodźcy mile widziani, nie dla rasizmu”, „Każdy inny, wszyscy równi”, „Biała Polska tylko zimą”.”

  166. Edwin Bendyk na swoim blogu:

    „Sobota, 15 października, zapowiada się pracowicie. Tego dnia do wyjścia na ulicę zapraszają organizatorzy Dnia solidarności z uchodźcami…”

    wyborcza.pl:

    „Ok. 300 osób przyszło na plac Defilad na manifestację „Polska przeciwko rasizmowi i przemocy”. – Był Komitet Obrony Robotników, teraz zróbmy Komitet Pomocy Uchodźcom – mówił ze sceny Henryk Wujec, dawny działacz KOR.”

    http://www.tvn24.pl:

    „Uczestnicy manifestacji przed PKiN, która zgromadziła kilkaset osób, trzymali transparenty z hasłami: „Uchodźcy mile widziani, nie dla rasizmu”, „Każdy inny, wszyscy równi”, „Biała Polska tylko zimą”.”

  167. Grzerysz – 15 października o godz. 19:13 9634
    Te 300 to chyba razem z dziennikarzami oraz ochroną i służbą domową „protestujących”. 😉

  168. Wyzysk polegający na wykorzystaniu przymusowego położenia innej osoby i zawarciu z nią umowy, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem własnym. Przymusowość położenia polega na tym, że sytuacja majątkowa pokrzywdzonego grozi niemożnością zaspokojenia podstawowych potrzeb jego i jego rodziny, co skłania go do zaciągnięcia zobowiązania niewspółmiernego do świadczenia wzajemnego.
    Tak rozumiany wyzysk był najpełniej prezentowany w komunizmie, gdyż wszyscy pracujący byli w sytuacji przymusowego położenia. Wiele milionów niewolników komunistycznych w wyniku tego wyzysku zmarło z głodu. Wielu w obozach pracy. Takich przypadków nie było w kapitalizmie, ani w czasach feudalnych, czasach poddaństwa chłopów. Nawet niewolnicy sprowadzani do pracy fizycznej byli w lepszym położeniu iż robotnicy i chłopi w komunizmie. I dlatego właśnie historia nas uczy że komunizm był najbardziej zbrodniczym ustrojem społeczno gospodarczym. Nie został on tak napiętnowany jak nazizm, gdyż Niemcy przegrali wojnę światową a Sowieci ją wygrali. I potem swój zbrodniczy system narzucali innym, krajom m. in. Polsce, która przecież miała swoje legalne i popierane przez cały naród władze – rząd polski i podziemną armię krajową. Komunizmu w Polsce dlatego nikt nie popierał bo wszyscy wiedzieli, że w PRL władze sprawowali w gruncie rzeczy sowieci.

  169. @zetus1. Prawo po prostu stypizuje pewne zachowania oczekiwane w danej sytuacji przez państwo, czyli prawo nakazuje każdemu lub niektórym zachowywanie się w ściśle określony sposób. Czyli funkcją prawa jest uniformizacja zachowań ludzkich, która ma na celu wprowadzenie pewnego ładu, przewidywalności tych zachowań. Tak rozumiane prawo może być narzędziem służącym celom złym i dobrym, zarówno demokracji jak i jej przeciwieństwom. Prawo precedensowe i kontynentalne różni się tym czym różni się indukcja od dedukcji. Czyli prawo kontynentalne jest narzucone przez władze, a prawo precedensowe, jako to się mówi stopniowo uciera określone wzorce zachowania się i w tym sensie jest bardziej elastyczne. Wychodzi szybciej naprzeciw potrzebom społecznym. A więc może dawać przewagę konkurencyjną, stąd też dochodzi cały czas do recepcji rozwiązań prawa precedensowego przez system kontynentalny, a nie odwrotnie.
    Prawo jednak może być w gruncie rzeczy fikcją kryjącą zachowania, które w gruncie rzeczy nie zostały ustanowione przez prawodawce, ale w praktyce funkcjonują. Uważam, że ten przypadek jest charakterystyczny dla krajów zacofanych takich jak kraje ameryki łacińskiej, afryki czy wschodniej europy (demoludów). Tutaj jedyną radą może być jedynie ograniczanie owego rozdźwięku pomiędzy porządkiem normatywnym a rzeczywistym. Ograniczanie czyli efektywne eliminowanie tych, którzy mówią jedno, a robią co innego.

  170. głos zwykły – 15 października o godz. 21:54 9636
    Kompletne bzdury piszesz, i to po raz kolejny. 🙁
    – Po pierwsze, to w Polsce nigdy nie było komunizmu, Ty po prostu mylisz tak jak marni dziennikarze, n.p. z „Polityki”, komunizm z rządami partii mających dążenie do zbudowania komunizmu w swych programach czy też komunizm w swoich nazwach.
    – Po drugie, to komunizm jest przeciwieństwem niewolnictwa, jako że nie ma w nim przymusu pracy, a potrzeby są w nim zaspokajane według potrzeb. Od razu widać, że nie masz nawet najmniejszego pojęcia o tym, czym jest komunizm, jako że przeszedłeś pranie mózgu, podczas którego zrobili ci wodę z mózgu, a więc nie rozumiesz tej zasadniczej różnicy pomiędzy komunizmem a niewolnictwem.
    – Po trzecie, to pewnie nie słyszałeś o milionach ofiar licznych epidemii głodu w Bengalu (dzisiejszy Bangladesz podczas brytyjskiej okupacji) oraz o Holokauście przeprowadzonym w Ameryce, Afryce i Australii przez zachodnioeuropejskich kolonizatorów. Przypominam ci więc, że Brytyjczycy wymordowali cały naród Tasmańczyków w XIX wieku, a za panowania króla Leopolda II (1865–1909) wymordowano w Kongu Belgijskim ponad 20 milionów ludzi, czyli prawie dwa razy tyle, ile wynosi ludność współczesnej Belgii. Tron belgijski objął on po swoim ojcu Leopoldzie I, a w roku 1885 został on władcą tzw. Wolnego Państwa Konga – belgijskiej kolonii w środkowej Afryce (obecnie tzw. Demokratyczna Republika Konga). Przez wiele lat była to jego prywatna własność, w której panowało niewolnictwo, a Leopold II prowadził rabunkową gospodarkę pozyskując kauczuk i kość słoniową. Leopold był więc jednym z największych zbrodniarzy w historii, przyczyniając się do śmierci co najmniej kilkunastu milionów ludzi. W roku 1908 po ujawnieniu przez dziennikarza i polityka Edmunda Dene Morela eksploatacji Konga przez Leopolda, wybuchła afera, która doprowadziła do tego, że kontrolę nad terytorium, odtąd znanym jako Kongo Belgijskie, przejęło państwo. Mimo krytycznej oceny jego rządów i świadomego dopuszczenia się ludobójstwa, spora część Belgów nadal darzy go ogromnym sentymentem i szacunkiem, czego dowodem są licznie wznoszone jego pomniki (m.in. w centrum Brukseli, czy w Laeken, w oficjalnej siedzibie króla Belgów) oraz liczne parki, szkoły i instytucje noszące jego imię – jak widać Belgowie zbrodnie mają we krwi.
    – Po czwarte, to tzw, rząd londyński był nielegalny, jako że był on kontynuacja rządów Sanacji, która, jak wiadomo, doszła do władzy nielegalnie, drogą zamachu stanu.
    – Po piąte, to większość Polaków popierała władze PRLu, a jeszcze więcej Polaków by te władze popierało, gdyby wiedzieli, czym grozi dojście do władzy tzw. styropianowej opozycji, czyli zapaścią gospodarczą, ogromnym, wielomilionowym bezrobociem, zapaścią demograficzna oraz ucieczką milionów Polaków z Polski.
    – Po szóste wreszcie, to wyzysk w kapitalizmie polega na tym, że jeśli ktoś jest proletariuszem, czyli że nie ma kapitału, to aby przeżyć, musi sprzedawać kapitaliście swą pracę (dokładniej siłę roboczą) i to za cenę poniżej jej wartości (inaczej kapitalista by na takiej transakcji nic nie zarobił) jako że inaczej to nie ma ów proletariusz innego źródła utrzymania, zaś kapitalista nie musi nikogo zatrudniać, jako że może on żyć i to nieźle, z odsetek ze swojego kapitału. I na tym polega tzw. wolność w tym, tak przez ciebie chwalonym, kapitalizmie. 🙁

  171. głos zwykły – 15 października o godz. 22:18 9637
    1. Naczelną funkcją prawa jest narzucenie ludziom pracy woli posiadaczy kapitału. Inne jego funkcje, takie jak n.p. zapewnienie porządku społecznego, są tylko wtórne i służą tylko utrzymaniu hegemonii kapitału nad ludźmi pracy.
    2. Każde prawo jest siłą narzucone narodowi przez panujące nad nim elity władzy.
    3. Prawo precedensowe jest z definicji wewnętrznie sprzeczne, gdyż w bardzo podobnych, a nawet wręcz identycznych przypadkach, różni sędziowie wydają różne wyroki, a poza tym, to wyrok uznany jako precedens, był być może uważany za sprawiedliwy w przeszłości, ale nie jest on bardzo często sprawiedliwy dziś. N.p. wyrok wydany przez sądy setki lat emu na kogoś, kto naruszył ówczesne normy, które dziś uznane są niesprawiedliwe czy też dyskryminujące, n.p. wyrok wydany lata temu na niewierną żonę za to, że zdradziła ona swego legalnego męża z kimś innym. Jak widzisz, prawo oparte na precedensach NIE ma sensu, jako że oparte jest ono na przeszłym zrozumieniu prawa i moralności, stąd też na całym świecie, jest ono zastępowane przez prawo skodyfikowane.
    4. W kapitalizmie, czyli w ustroju opartym na wyzysku czyli kradzieży, prawo jest w gruncie rzeczy fikcją kryjącą zachowania, które w gruncie rzeczy nie zostały ustanowione przez prawodawcę, ale w praktyce funkcjonują, n.p. wyzysk czyli okradanie pracownika najemnego przez kapitalistę.

  172. jakowalski
    15 października o godz. 13:53 9625

    Kłamiesz. Nie napisałem, że człowiek jest nieistotnym epizodem, a napisałem: niezbędnym. NIEZBĘDNYM.

    A więc nie wolno popełnić samobójstwa, skoro jest się NIEZBĘDNYM ogniwem ewolucji.

    Te cele nie są cudze, a moje także, ja je akceptuję.

  173. jakowalski
    15 października o godz. 13:53 9625

    Utożsamiasz naród ze społeczeństwem? No, no, gratuluję!

  174. jakowalski
    15 października o godz. 13:53 9625

    Utożsamiasz społeczeństwo z państwem, prawem, sprawiedliwością, narodem, kulturą, ludzkością? No, no, no! Gratuluję!

  175. takei-butei
    15 października o godz. 23:15 9642

    Marnie? Wieczna sława, wytyczenie nowych dróg w sztuce – to jest marne skończenie? No, no, no! Gratuluję cię poczucia humoru.

  176. kaesjot
    15 października o godz. 11:56 9623

    To prawda, ja swoje zrobiłem. Natomiast ewolucja działa non stop. Nie musi się brać do roboty. No, chyba że uznajesz kreacjonizm, a, to przepraszam.

  177. Zwał jak zwał pisząc o komunizmie mam na myśli ustrój i państwa, które powstawały po 1917r. przynosząc za sobą wyzysk, niewolnictwo, głód i zacofanie. Kapitalista w tym czasie płacił robotnikowi tyle za godzinę pracy ile komuniści płacili robotnikom za miesiąc pracy. Dodatkowo robotnicy i chłopi byli zmuszani do kupowania bardzo lichych wyrobów wyprodukowanych w komunizmie, bo na inne nie było ich stać. W PRL-u nikt by nie został, gdyby otworzono granice. Jednak było inaczej. Granice nie były otwarte jak dzisiaj. Na granicy stali uzbrojeni po zęby żołnierze z rozkazem strzelania aby zabić, tych którzy chcieli uciec z komunistycznego raju.
    Jeśli chodzi o zbrodnie kolonializmu, to historycy są całkowicie zgodni co do tego, że stanowią one mniej niż procent zbrodni komunizmu. Gdyby policzyć ofiary komunizmu, tak jak się liczy ofiary kolonializmu, to z pewnością wyszłoby, że komuniści zamordowali nie 100 mln ludzi, lecz 300 mln ludzi.

  178. Jeśli chodzi o prawo to jego sukces, należy oceniać tak jak się ocenia sukces gospodarczy. Najlepiej widać to na przykładzie imperium sowieckiego, którego już dzisiaj nie ma. A miał ten dzisiaj faszystowski kraj kiedyś wielkie ambicje!

    Kraje posługujące się prawem precedensowym są statystycznie w lepszej sytuacji ekonomicznej niż kraje z systemem kontynentalnym. I jak napisałem kraje anglosaskie nie recypują prawa kontynentalnego. Dlaczego, bowiem to co jest wymyślone nigdy nie będzie tak dobre jak to co się sprawdziło w działaniu. Wielki planista dlatego właśnie przegrał z rynkiem, z chaosem rynku.

  179. Takei-butei
    1. NIE bądź tanim demagogiem. Gdzie ja utożsamiałem społeczeństwo z narodem, państwem, prawem, sprawiedliwością, narodem, kulturą czy też ludzkością? Pokaż mi więc ten wpis albo mnie przeproś, jako że ja wyraźnie napisałem, że ty napisałeś, że społeczeństwo jest abstrakcją a więc nie istnieje, a więc odpowiedziałem ci, że nie istnieją także naród, państwo, prawo, sprawiedliwość, kultura, ludzkość etc., jako że to są też abstrakcje.
    2. Napisałeś też 13 października o godz. 22:50 (9566), że człowiek (jego dzieje) to zaledwie epizodzik, o którym nikt nie będzie wiedzieć.

  180. głos zwykły
    -15 października o godz. 23:42 9645
    Ustrojem państw, które powstawały po 1917r , a o których ty piszesz, NIE był komunizm, a wyzysk, de facto niewolnictwo, głód zacofanie etc. przyniósł nam kapitalizm. Gdzie masz też te dane, że kapitalista w tym czasie płacił robotnikowi tyle za godzinę pracy ile „komuniści” płacili robotnikom za miesiąc pracy? W latach 1930. był zaś światowy kryzys kapitalizmu i wtedy większości robotników obcięto płace do absolutnego minimum, a miliony z nich nie otrzymywały wtedy żadnego wynagrodzenia. PRL od czasów Gomułki NIE miał zamkniętych granic, nikt nie strzelał do osób przekraczając polską granicę a najwięcej Polaków uciekło z Polski nie w czasach PRL-u, a po roku 1989.
    Którzy też historycy są całkowicie zgodni co do tego, że zbrodnie kolonializmu stanowią mniej niż 1 procent zbrodni komunizmu? Podaj ich nazwiska i tytuły ich „dzieł”. I idź lepeiej na całego – dlaczego nie podasz, że komuniści zamordowali nie 100 czy 300 mln ludzi, ale na przykład 1000 miliardów ludzi?
    – 15 października o godz. 23:48 9646
    Faszystowska to był przedwojenna Polska, Włochy czy Niemcy, a nie ZSRR.
    Sukces ekonomiczny odniosły ostatnio też Chiny i Arabia Saudyjska oraz wiele innych dyktatur.
    I podaj te dane, które by potwierdziły, że kraje posługujące się prawem precedensowym są statystycznie w lepszej sytuacji ekonomicznej niż kraje z systemem kontynentalnym.
    Faktem też jest, że takie państwa jak Australia, mające system prawny odziedziczony po brytyjskich kolonizatorach, kodyfikują dziś swoje prawo.
    Na koniec – deszcze, zimno, etc. nie są wymyślone, ale chronimy się przed nimi wymyślonymi przez nas domami.

  181. Dzisiejsza Ewangelia, z kościoła świętokrzyskiego w Warszawie się dowiedziałem
    — traktuje o modlitwie, czym jest, czym nie jest…
    Wychodzi mi, jak by na to nie patrzył: modlitwa jest myśleniem, bo zarówno jedno i drugie jest szukaniem miłości, dobra… tylko dwie możliwości istnieją.
    Jeden szuka miłości w Bogu, w wierze…a drugi w wiedzy, nauce…
    Bardzo się z tym ludzie męczą, nie mogą się zdecydować – co jest lepsze…

    Napisanie tekstu na blogu jest modlitwą, bo zmusza do myślenia. Pojawiają się tutaj, jedni i drudzy, jedni wiarą się posługują, a drudzy wiedzą, nauką…

    Napisałem wczoraj : Kaczyński terror uprawia, wszelaki, prawny, polityczny, moralny, etyczny,parlamentarny, …. Czy on w ogóle się modli? Twierdzi, że jest katolikiem. Jak nazywa się modlitwa, którą Jarek uprawia, posługując się złem, do zła zmierzająca, nienawiść siejącą?
    Jest tu jaki teolog, żeby ten dylemat rozstrzygnął?
    Mnie się wydaje, że on robi za jakiego szatana, diabła, antychrysta…wyznawców się dorobił, dość licznych. Jak to jest możliwe! Pól narodu otumanił swoją modlitwą.

    Jak to jest możliwe? Biskupi, kardynałowie, kapłani, ojciec Tadeusz …
    cały lud łaknący odkupienia – na niego patrzy , słucha…
    No i co — nie widzą, tego co powinni widzieć?!
    Sprawdza się Rzymska maksyma: na piękno patrzę a wybieram brzydactwo, zło.

  182. A kto ma rozstrzygnąć, co jest dobrem, a co złem.
    Kaczyński myśli, modli się – swoją modlitwą, o swoje dobro?
    Kto ma być arbitrem? Suweren? to idiotyczne, bo jest głupi…
    Bóg, czy rozum, do tego ludzki, człowieczy?
    Czy demokratyczna większość – ma o tym decydować?

  183. Wacław1
    – 16 października o godz. 10:37 9649
    Modlitwa (a szczególnie ta błagalna) z definicji jest bluźnierstwem, jako że modlący się, na ogół zresztą nieświadomie i z powodu swej niewiedzy, zakładają błędnie, że Bóg NIE jest wszechobecny i wszechwiedzący, a więc należy jemu (jej?) zwrócić uwagę na konkretne sprawy wymagające zmiany (naprawy). A ja zawsze twierdziłem, że jeśli wierzymy w Boga, to, jak to już stwierdził dawno temu sam Leibniz, to znaczy, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów (czyli w świecie stworzonym przez nieomylnego Boga) a więc wszytko co się w tym świecie dzieje ma swój głęboki, czyli boski, sens a wszelakie próby zmian w nim, w tym poprzez modlitwę, są nie tylko przysłowiowym „zawracaniem kijkiem Wisły”, ale także wręcz aktem bluźnierstwa, jako że podważają one boską mądrość (wszechwiedzę), wszechmoc i wszechobecność. Patrząc w ten sposób dochodzimy więc do (tym razem naprawdę) jedynie słusznego wniosku, że zarówno modlitwa jak też i głoszenie Ewangelii nie tylko że nie mają sensu, ale są wręcz bluźnierstwem i kacerstwem (herezją) oraz generalnie dowodem niewiary w Boga.
    – 16 października o godz. 10:59 9650
    Czy coś jest dobre czy też złe, to jest klasyczny dylemat moralny, a on, z definicji, nie ma satysfakcjonującego wszystkich rozwiązania. Od razu widać, ze do szkół nie chodziłeś, skoro nie znasz takich elementarnych prawd. 🙁 Wybaczam Ci więc twoją niewiedzę, albowiem nie z twojej to winy ona istnieje, i informuję przy okazji, że Boga (Bogów, duchów etc.) nie ma, rozumy ludzkie (nawet najpotężniejsze) różnią się na temat tego co jest dobre a co złe, a większość z definicji NIE musi mieć racji.
    Szalom!

  184. @jakowalski
    Ja , dopiero po dzisiejszym kazaniu świętokrzyskim zrozumiałem — co to jest
    modlitwa? A nie da się ukryć, jestem starym człowiekiem, w chrześcijaństwie wychowywanym.
    Dopiero dzisiaj usłyszałem, że nie jest modlitwą klepanie pacierzy, tym samym, domniemywam, czytanie katechizmu, ksiąg świętych, nawet słuchania kazania.
    Zrozumiałem, że modlitwą jest dopiero to, co się dzieje w naszym umyśle,
    mózgu — po mszy świętej, w jej trakcie, po przeczytaniu światłej myśli…

    @jakowalski
    Twój wpis jest modlitwą, produktem Twojego myślenia, nawet wtedy gdybyś
    tego nie chciał.
    Modlitwą jest to czego nie widać, co się dzieje w Twojej duszy, co Ci w niej gra.

    Blog jest taką namiastką modlitwy,modlitewnikiem, bo kierujemy swoje myślenie do kogoś wirtualnego, nawet nie wiemy do kogo, może to być Bóg, dla niektórych.

    Przepraszam listy pisane przez Witkiewicza – ojca , do syna – Witkacego, są jego modlitwami,napisał ich 1500 sztuk, nie wiedział, że będą czytane przez miliony czytelników, wtedy, jak je pisał.

    Na blogu mamy sytuację odwrotną; wiemy,że będziemy czytani – tylko adresata nie znamy, takiego z krwi i kości.

    Dobra jest ta Twoja modlitwa, dająca wiele do myślenia, dla miłości napisana, do wirtualnego człowieka.

  185. Wacław1 – 16 października o godz. 12:44 9653
    Nie ma czegoś takiego jak „dusza”.
    Pozdrawiam!
    LK

  186. Przeczytałem w WP wywiad z prof. Ewą Łętowską i utwierdził mnie on w przekonaniu, iż to co potocznie zwiemy „Wymiarem Sprawiedliwości” ma coraz mniej wspólnego z potocznie rozumianą „sprawiedliwością”.
    Propagowanie haseł typu „wolność jednostki nade wszystko” , ” dura lex, sed lex”, „święte prawo własności”, ” co nie zabronione, to dozwolone” sprawiają, że ten kto ma dość siły sam ją wymierza a jak nie, to godzi się na rozstrzygnięcie za pomocą rzutu monetą – szybciej, taniej i ma się przynajmniej 50% szansy na wygraną.
    Przedstawiciele „wymiaru sprawiedliwości” stali się strażnikami przepisów prawa a dochodzenie sprawiedliwości zamieniło się w grę dwóch stron – wygrywa ten, który lepiej wykorzysta przepisy i luki w nich zawarte a nie ten pokrzywdzony.
    Są , jak mówi prof. Łętowska, profesorowie prawa, których ambicją jest poszukiwanie metod i procedur obchodzenia istniejących przepisów pozwalających wygrywać przegrane ( w odczuciu ludzkim) sprawy. I to nie chodzi o to, by takim możliwością zapobiegać lecz by czerpać z tego wymierne korzyści.
    Okazuje się, że owa urzędniczka warszawskiego magistratu, która zyskała na reprywatyzacji 38 mln zł jest siostrą adwokata specjalizującego sie włascie w tego typu „legalnych” procedur „odzyskiwania” nieruchomości.
    Mój znajomy mieszkał w kamienicy, której część została przejęta przez prawnika ” w imieniu” właściciela, który zmarł w Kanadzie w 1947 roku kiedy owego adwokata na świecie jeszcze nie było.
    Prof. Łętowska przytaczała przypadki, gdy prawnicy mienili się być kuratorami 120-letnich osób i sąd to przyjmował !
    W świetle tego twierdzenie, że Polska jest „państwem prawa” to kpina z ludzkiej inteligencji.
    W PRL-u to zwykły obywatel mógł iść na skargę do komitetu partii a dla urzędujących tam ludzi punktem honoru było „naprawić krzywdę uczynioną zwykłemu obywatelowi przez bezduszny aparat urzędniczy”.
    Miało to swą wymowę propagandową ale i też ludzką.

  187. jakowalski zaprzeczasz oczywistym faktom, że ludzie byli przez ZSRR wyzyskiwani i traktowani jak niewolnicy i śmiecie. Wyzyskiwaczami mas pracujących była czerwona biurokracja i aparat przemocy i ucisku. Żaden kraj i żaden naród dobrowolnie nie przyłączył się do bloku państw komunistycznych. Wszystkie narody i kraje zostały do tego przymuszone. Jeśli chodzi o źródła to można wszystko znaleźć bez kłopotu sobie w Internecie (chodzi nie tylko o artykuły naukowe, ale tez monografie etc.). Komunizm był i jest starszym bratem hitleryzmu. Neonazistów nie należy inaczej traktować niż neokomunistów. Nie wiem na czym opiera się przekonanie, że CIA i dyktatorzy którzy likwidowali komunistów robili coś nie tak. Były kraje gdzie praktycznie nie było innej opcji. Jakoś nikt nie ma skrupułów co do tego, że po wojnie likwidowano nawet bez sądu przez jakiś czas hitlerowców i kolaborantów, a w stosunku do komunistów i ich kolaborantów przykłada się inną miarę. Zupełnie tego nie rozumiem.

  188. kaesjot to co tym musisz dopiero w gazecie wyczytać, to co każdy widzi na własne oczy, że w 2004 r. przyjęto Polskę do UE na wyrost, gdyż Polska nigdy nie stała się państwem prawa? Dziwię się tez jak to się stało, że ci sami ludzie w PRL zachowywali się jak mówisz poprawnie, a w III RP im i ich potomstwu się odmieniło. A dzisiaj też można iść do podstawowej komórki pisizmu i punktem honoru będzie walka PiSiaka z bezdusznością. Nie widzę więc powodu, aby chwalić politruków w PRL a nie doceniać PiSiorów w IV RP.

  189. jakowalski sam się przyznał że był wyzyskiwaczem w komunizmie skoro ma dobrą emeryturę i jeszcze drugie tyle dorabia za pracę dla na blogu na rzecz ruskich niby w Polskim imieniu. No, ale ja nie znam Polaka, który by w taki sposób jak jakowalski i kilku innych ruskich srał we własne gniazdo. Natomiast dla ruskich sranie w czyjeś gniazdo to przecież norma. Ja nie wiem jak mógłby wyglądać dom po wizycie takich ruskich co tutaj są na blogu. Nie tylko szuflady i ściany byłyby posrane, ale tapczanie byłaby jedna wielka kałuża moczu od tych „druziej”.

  190. głos zwykły – czy ty pamiętasz to, co czytasz ?
    Jakowalski w PRL-u to przepracował co najwyżej 10 lat a jego emerytura pochodzi z tego, co przepracował poza Polską – w krajach kapitalistycznych.
    To wynika z jego tekstów a także z CV , które możesz znaleźć w sieci.
    W czasach PRL-u mniej było przepisów i nie one były najważniejsze.
    Jak się wtedy czytywało kroniki sądowe to dość często kończyły się ona słowami – ” z uwagi na znikomą społecznie szkodliwość czynu, sąd odstąpił od wymierzenia kary”. Jak mnie, dzieciaka milicjant złapał na jedzie na rowerze po chodniku i to jeszcze „bez trzymanki” to pouczył mnie, bym tak wiecej nie robił, bo mogę sobie i komuś krzywdę zrobić.
    A teraz zdarza się dość często, że sędzia prywatnie komentuje swój wyrok – „ja wie, że jest on niesprawiedliwy ale przepisy mnie do tego zmuszają” i karze więzieniem „niedorozwoja”, bo ukradł batonik wartości 80 gr.
    To ja już wolę to komusze „bezprawie” .

  191. kaesjot jeśli jego emerytura pochodzi od kapitalistów i jest wyższa niż nasza od komunistów to kto kogo tutaj wyzyskiwał. Poza tym mógł brać do jednej kieszeni pieniądze od kapitalistów o do drugiej od ruskich i teraz ma dwie emerytury. Nie pisze jednak która jest wyższa i o ile.

    A jak wolisz komusze bezprawie, to zawsze możesz pojechać do Korei Pn. Ludzie na emeryturze jeżdżą do Indii, a ty możesz do Korei Pn. Wizę chyba dostaniesz, a jak nie pozwolą ci wrócić to i tak będziesz szczęśliwy, bo znajdziesz się na ostatniej wyspie komuszej szczęśliwości.

  192. głos zwykły – moja teściowa ma „postkomuszą” emeryturę 4-krotnie wyższą niż ta, którą na dzień dzisiejszy obiecuje mi ZUS a to co z OFE to może na utrzymanie kota wystarczy.

  193. jakowalski 16 października o godz. 13:26 9654
    Nie ma czegoś takiego jak „dusza”.
    ============================================
    Jak to nie ma? Z choinki się urwałeś?
    Dusza musi być, bez niej świat byłby kaleki, ten ludzki.
    Nawet w prostym zdaniu, podmiotu czasem nie ma, czyli duszy,
    wtedy wstawia się podmiot zastępczy, albo domyślny.
    W matematyce , bez duszy – jakby to było, ona musi mieć w równaniach takie
    rzeczy wstawiane, o których możną powiedzieć, że są duszą tych równań.
    To samo w fizyce, całe galaktyki przyjmuje się że są, a nikt jej nie widział
    na oczy, albo ta słynna „czarna dziura” co ty wielką materię w sobie skupia,
    nikt jej nie widział na oczy.

    W pozostałych naukach jest pełno takich „dziur”, które pojęciem „dusza” można tylko wytłumaczyć.
    Albo wieczność, jako pojęcie filozoficzne, teologiczne….

    A ty mi mówisz, że duszy nie ma.
    Ze mnie dusza wychodzi, wychodziła, powiedzmy, bo teraz już jestem za stary
    na takie numery, jak miałem w ustroju co najmniej 0,5 l wiadomego napoju.

    Wtedy takie dziewczyny mi się przypominają, którym w duszy gra
    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwi13o-szd_PAhWMAJoKHWfzC98QtwIIHDAA&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3D66-ZD8f9qiA&usg=AFQjCNFtdh_IwASKTffnwFys0kyF-eePaA&sig2=zdvSwYVddkBl3poTVbhlEQ

  194. Wacław1 -16 października o godz. 17:11 9662
    Daj mi choć jeden naukowy czyli empiryczny dowód na istnienie duszy innej niż w skrzypcach czy żelazku. Taki stary jesteś, a taki wciąż głupi, że aż wstyd. 🙁 Nic dziwnego, ze na głupocie i naiwności takich jak ty, zboczeni faceci w czarnych (i czasem też białych czy czerwonych) kieckach zbijają majątki.

  195. Szanowni Panstwo

    Wczoraj sluchalem w internecie Pierwszego Programu PR. Prosze wyobrazoc sobie moje zdziwienie gdy na kilka minut przed godzina 24 radio wytransmitowalo w barokowym stylu cytaty z Biblii. Potem byl hymn polski i jakis nocny program.
    To juz nie jest religijnie neutralna Polska ale jesli chcecie aby wasze zycia byly pod dyktando starych tekstow bliskowschodnich pasterzy owiec to nie dziwcie sie ze bede z was szydzil.

    Slawomirski

  196. kaesjot
    – 6 października o godz. 13:44 9655
    100% racja, tyle, że ja o tym pisałem już ponad 20 lat temu. Masz więc rację, że PRL-u to zwykły obywatel mógł iść na skargę do komitetu partii albo do biura swojego posła, a dla urzędujących tam ludzi punktem honoru było „naprawić krzywdę uczynioną zwykłemu obywatelowi przez bezduszny aparat urzędniczy”. Miało to swą wymowę propagandową ale też i zwyczajnie ludzką. A dziś, to zwykły człowiek nie ma w tej, podobno wolnej Polsce, praktycznie żadnych praw. 🙁
    – 16 października o godz. 15:29 9659
    I ja też wolę to komusze „bezprawie” niż obecne „prawo” i tą obecną „sprawiedliwość” (razem i osobno).
    Pozdrawiam!

  197. @jakowalski
    15 października o godz. 14:09
    „Avram (Abraham) Noam Chomsky, jako ukraińsko-amerykański Żyd, może więcej niż profesor MIT będący gojem, ….”

    To jest dla mnie dowód na uzależnienie stosunku do ludzi poprzez pochodzenie – antysemityzm. Mnie interesują poglądy człowieka niezależnie od tego czy jest Polakiem, Żydem, Niemcem, Rosjaninem czy jeszcze kims innym. Po co to wskazywanie pochodzenia ( może miał dziadka z Wermachtu albo z Ukrainy ?) Czy dlatego, żeby inaczej traktować poglądy Żyda i nieŻyda. To jest dla mnie antysemityzm, antyniemczyzm, antyrosjanizm itd, itp. Potrzebowałeś dowodu.

    Robert Allen Zimmerman dostał nagrodę Nobla – pewnie jemu wolno wiecej…

  198. głos zwykły
    – 16 października o godz. 14:57 9656
    1. Oczywiście, że ludzie pracy byli w ZSRR czy PRL-u (i generalne w tzw. demoludach, z Jugosławią włącznie) wyzyskani przez partyjną nomenklaturę. Zwrócił na to uwagę już Trocki, a obszernie pisał o tym Milovan Dżilas. Przypominam ci też, że w PRL-u też mieliśmy kapitalizm, tyle ze nie wolnorynkowy jak dziś, ale państwowy i że rządziła Polską wtedy klasa, albo jak kto woli warstwa oficjeli PZPR-owskich. Niemniej NIE był to wyzysk na miarę kapitalistycznego, jako że nie było w tych państwach bezrobocia (poza Jugosławią, która miała gospodarkę najbardziej rynkową z w/w państw) oraz skrajnej nędzy, tak jak to mamy dziś w Polsce. Więcej w Wikipedii pod „Zdegenerowane państwo robotnicze” i „Milovan Dżilas”.
    2. W wielu pastwach świata, takich jak n.p. RFN, USA, Hiszpania, Portugalia czy Argentyna albo Chile, przez długie lata tolerowano obecność nazistowskich dygnitarzy, i to nawet na na najwyższych stanowiskach, takich jak n.p. kanclerz RFN-u czy też dyrektor naukowy NASA.
    – 16 października o godz. 15:02 9657
    Polski by przecież do UE nigdy nie przyjęto, jeśli by na tym nie mogły zarobić, i to dobrze, takie państwa jak Niemcy czy Francja, czyli te, które de facto rządzą w KE a więc i w UE. Reszty twego wpisu nie komentuję, gdyż nie interesują mnie pyskówki.
    – 16 października o godz. 15:07 9658
    Jak to ci już wyjaśnił kaesjot, ja mam kilka emerytur: jedną z Polski (niewiele większą niż minimalna, jako że w Polsce przepracowałem niewiele ponad 10 lat), drugą z Australii i trzecią z zachodu UE. Po prostu żałuj, że urodziłeś się z niską inteligencją że nie chciało ci się uczyć, a więc nie miałeś szansy, aby zarabiać tyle co ja. Nie muszę więc zarabiać, tak jak ty, wypisując na tym blogu kłamliwe hasła zachodniej propagandy, dostarczane ci przez twojego szefa z ambasady US of A w Warszawie.
    2. To ty „srasz” w swoje gazdo, tolerując obecność w polskim rządzie agentów CIA i innych zachodnich wywiadów, z izraelskim włącznie. Z twoich wpisów wręcz zaś cuchnie zdradą żywotnych interesów Polski na rzecz zachodniego kapitału. 🙁
    – 16 października o godz. 15:43 9660
    1. Przeciętna emerytura w bogatym państwie jest zawsze wyższa niż w państwie biednym a poza tym, to emerytura kogoś, kto dużo zarabiał jest w tym samym państwie z reguły większa niż kogoś, kto mało zarabiał. Tu nie ma znaczenia, czym w danym kraju rządzili kapitaliści czy też komuniści.
    2. Ile razy mam ci jeszcze tłumaczyć, że Korea Północna od dawna jest państwem (neo)feudalnym z dziedzicznym tronem dynastii Kimów i z ideologią nie marksistowską, a samowystarczalności (dżucze) oraz kultem „wiecznie żyjącego” prezydenta (de facto króla labo nawet cesarza) Kim Ir Sena.

  199. Zetus1 – 16 października o godz. 18:43 9666
    1. NIE, to jest prawda. Przyznaje, że na 100% niepoprawna politycznie i że koli ona w oczy, ale to jest PRAWDA.
    2. A Zimmerman (piosenkarz aka Dylan), to nigdy by Nobla z literatury NIE dostał, gdyby NIE był on Żydem. To jest też PRAWDA.
    3. Po prostu w USA i Komitecie ds. nagród Nobla i na MIT (generalnie w amerykańskiej nauce) panuje antygoizm i tyle. 🙁

  200. @jakowalski
    15 października o godz. 14:09

    „I życzę ci, abyś miał choćby 10% wiedzy i inteligencji oraz oczywiście pieniędzy Trumpa”
    Nie życzę ci tego bo wystarczy, że sam tego pożądasz, ja, natomiast, nie chciałbym mieć czegokolwiek od Trumpa nawet w 1 pikoprocencie. 🙂

  201. @jakowalski
    16 października o godz. 18:52
    Zachwycające jest PRAWDA w twoim wykonaniu. Ciesze się, że skłoniłem Cie (jakowalski) do takiej szczerości. Częściej powtarzaj, że mówisz PRAWDĘ to może Ci uwierzę. Naprawdę.

    W tej sytuacji uzupełnię tylko :
    Po prostu w USA i Komitecie ds. nagród Nobla i na MIT panuje antykowalskizm i tyle.

  202. @jakowalski
    Let’s call it a day !

  203. @jakowalski
    W internecie leci, na żywo, Wieniawski, w charakterze przesłuchiwanej występuje
    Ukrainka, orkiestrą kameralną dowodzi Duczmal, mnie się podoba, jestem pod wrażeniem, jestem wzruszony. Jednocześnie spróbuję odpowiedz sklecić.

    @jakowalski, wyraźnie widać, pojęcie myślenia jest Ci obce, nie możesz zaskoczyć,
    podobnie jak silnik spalinowy, ciągle u Ciebie widać, nie obraź się, schematyzm
    myślowy, wokół wyuczonych formułek, których jesteś niewolnikiem; bez przerwy
    słyszę o kapitalizmie, jego wyzysku, proletariuszach, , generalnie zgniliźnie tego systemu – o objawach nadajesz, powtarzając ogólnie znane banały….

    Zachowujesz się podobnie jak człowiek chory na dowolną chorobę cywilizacyjną, z zasady nieuleczalną wg medycyny akademickiej, typu cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca…. któremu nie sposób wytłumaczyć, że jak nieznacznie zmieni swoją dietę, wyeliminuje coś tam z diety, to w krótkim czasie będzie normalnie chodził, a nie dreptał i nie będzie konieczna amputacja kończyn dolnych, koronografia, ablacja,stend(t)owanie naczyń krwionośnych — tak bardzo jest chory uzależniony od swoich upragnionych pokarmów.

    Na blogu Kowalczyka jest pewna blogierka, która cierpi na bóle kręgosłupa, gdyby mogła zmienić nieznacznie swoją dietę, te bóle w Jej kręgosłupie ustąpiłyby prawie natychmiast. Nie zrobi tego, bo jej zahamowanie żywieniowe jej na to nie pozwoli, jak znam życie.

    Z Tobą jakowalski jest podobnie, Jesteś tak mocno przywiązany do swojej wiedzy
    — nie reagujesz na moje podpowiedzi: zmień swoje nastawienie, do swojego myślenia, gdzie tam myślenia, u Ciebie, jakowalski, myślenia nie ma zupełnie
    – jest tylko schemat. Niektórzy widzą u Ciebie agenturalność,nieprzejednanie do
    swoich tez, regułek, że dla Ruskich pracujesz, nie wiadomo z resztą, dla mnie to nie jest istotne, a pracuj sobie jak dobrze płacą.

    W Poznaniu przesłuchiwana jest polska skrzypaczka, Mozart króluje, Ukrainka
    była lepsza, na mój słuch,i wrażliwość na muzykę skrzypcową.

    @jakowalski, proszę, zacznij myśleć. Wejdź na Tischnera i Heideggera. Tylko ci
    myśliciele zajmowali się teorią myślenia, nikt inny nie zaskoczył, ze znanych filozofów współczesnych, nasz blogowy filozof – Jan Hartman także, który także
    nie myśli, możecie sobie obaj ręce podać.

    A teraz będę przesłuchiwał taiwańskiego skrzypka z USA. Słucham. Orkiestra
    jakby ożyła,nie mogę się zdecydować z oceną skrzypka, solisty..

    @jakowalski, taki skrzypek , to dopiero musi myśleć, bo inaczej mógłby zagrać , ale w palanta …

    Ostatnio piłkarze nam pokazali , że jak myślą, to i grają… jak tylko zaczynają uprawiać niedozwolone zabawy z niedozwolonymi dla nich płynami, to natychmiast przestają grać.

  204. @jakowalski, wracając do duszy, mieliśmy jeszcze niedawno wiele rzeczy
    niewytłumaczalnych, nie do zrozumienia dla człowieka, pojawiały się hipotezy, za które ludzie życie tracili.
    Takie pojęcia, jak DUSZA, Wieczność, są poza zasięgiem umysłu współczesnego człowieka, jak wiele innych, które czekają na swoich odkrywców, myślicieli…

    Taka DUSZA pewnie gdzieś w mózgu człowieka siedzi, jeszcze jej za pomocą
    tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego — nie można dojrzeć,
    nawet proces karmienia mózgu nie jest dobrze rozeznany przez obecnie nam panującą naukę, nic na ten temat nie wiemy, prawdopodobnie na rozwój fizyki kwantowej musimy poczekać, bo w obszarach subatomowych rzecz leży.

  205. jakowalski
    16 października o godz. 0:39 9647

    Na kolanach leżąc plackiem, mocno przepraszam cię za to, że miałem niesłuszne pretensje do ciebie. Otóż, dobrze zrobiłeś, zamieniając moje słowo „niezbędny” na synonim „nieistotny”.

    A, dziwię się, że nie zauważasz, że NIE napisałem, iż utożsamiasz, a zapytałem „czy utożsamiasz”. Zdanie oznajmujące i pytające zawsze są identyczne w treści, więc rzeczywiście źle cię potraktowałem.

    Dziękuję za słowa, jakimi mnie określasz, np. „psychopata”. To dla mnie zaszczyt, że mnie tak nazywasz. Prosiłbym jednak o to, abyś jeszcze bardziej mnie usatysfakcjonował i nazywał także szmaciakiem.

  206. Zetus1
    – 16 października o godz. 19:09 9669
    Niczego Trumpowi nie zazdroszczę i nie pożądam niczego, co jego jest, ale stwierdzam, że facet ma łeb na miejscu i tyle. To przecież ty zazdrościsz innym, a nie ja. I na dodatek robisz z tego blogu zwykłą pyskówkę. 🙁
    – 16 października o godz. 19:22 9670
    W zarządach (rektoratach) nawet najlepszych wyższych uczelni oraz w Komitecie ds. nagród Nobla zasiadają przecież tylko ludzie, a oni popełniają błędy. Zobacz ilu miernych pisarzy czy też wręcz grafomańskich poetów (z naszych n.p. Miłosz i Szymborska)otrzymało nagrody Nobla. O „pokojowych” Noblach już nie wspomnę, przez zwykłą przyzwoitość. Zobacz też, ilu wybitnych uczonych tej nagrody NIE otrzymało. Są wśród nich n.p. Hawking, Mendelejew i Tesla a dostał ją n.p. Haber, twórca Cyklonu B (Żyd, jak by się kto pytał). Na początek: – https://en.wikipedia.org/wiki/Nobel_Prize_controversies

  207. Zetus1
    I sprawdź też, jaki % członków noblowskiego Komitetu to są Żydzi oraz kto jest właścicielem najlepszych amerykańskich wyższych uczelni.
    Na poczatek: http://nationalvanguard.org/2011/12/the-jewish-bias-of-the-nobel-prize

  208. Wacław1
    – 16 października o godz. 19:25 9672
    Życie jest chorobą, przenoszoną u ssaków drogą płciową, która zawsze kończy się śmiercią.
    http://www.xdpedia.com/5868/choroba_przenoszona_droga_plciowa.html
    – 16 października o godz. 19:43 9673
    Podobno ta dusza, o której mówimy jest niematerialna. Możesz mi wyjaśnić, jak ona się „dogaduje” z naszym, materialnym przecież ciałem?

  209. Takei-butei – 16 października o godz. 21:08 9674
    Przestań dzielić włos na czworo. To NIE jest średniowieczny „uniwersytet”.

  210. Takei-butei – 16 października o godz. 21:08 9674
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Siedzu%C5%84_sosnowy

  211. jakowalski każdy kraj komunistyczny był w najlepszym razie neofeudalny, a zawsze przechodził przez czas niewolnictwa i kolonializmu. ZSRR była krajem niewolnictwa a jednocześnie krajem kolonialnym, a potem przekształciła się w neofeudalne państwo. W tych okolicznościach nie ma możliwości, aby wyzysk państw komunistycznych był mniejszy od kapitalistycznych, bo był większy. Nie ma więc żadnego powodu do krytykowania krajów kapitalistycznych, a nie potępiania ZSRR. Dzisiaj Rosja też jest krajem kapitalistycznym i prowadzi wiele wojen i interwencji jednocześnie o charakterze imperialnym i kolonialnym. Komunizm natomiast jest jedynie utopią. W praktyce istnieje tylko jako zbrodniczy ustrój polityczny. Ubolewasz, że w wielu krajach tolerowano nazistów, ale nie zwracasz uwagi, że komuniści roszczą sobie prawo do bycia autorytetami moralnym, co jest sprzeczne samo w sobie. Czego twoje zresztą wypowiedzi są najlepszym przykładem. Twoje poglądy wcale nie odbiegają od poglądów nazistowskich, bo komunizm i nazizm ma bardzo wiele podobieństw. Wbrew temu o czym piszesz w Polsce nie ma skrajnej nędzy, choć są obszary wykluczenia i biedy. We współczesnej Polsce ludziom żyje się daleko lepiej niż w PRL, pomimo tego, że nie jest to państwo prawa i że wiele gwarancji praw jest tutaj pustosłowiem.

  212. jakowalski 16 października o godz. 21:55 9677

    Życie jest chorobą, przenoszoną u ssaków drogą płciową, która zawsze kończy się śmiercią.
    =================================================

    Banał nad banały. Zanussi powinien się wstydzić, za tego artystycznego knota.
    Za idiotyczny, bezrozumny tytuł tego filmu.
    Życie nie jest chorobą. To głupi ludzie, tak mogą myśleć, tylko.
    To obecna cywilizacja zrobiła z człowieka – chorym.

    O tym , czy dusza jest materialna, dowiemy się jak nauka zrobi postępy, jak wcześniej napisałem – fizyka kwantowa.

  213. głos zwykły – 16 października o godz. 22:25 9680
    1. Każdy kraj kapitalistyczny przechodził przez czas niewolnictwa, feudalizmu i kolonializmu, i to właśnie z kolonializmu wzięło się przecież to całe bogactwo Zachodu. Zysk z wyzysku ludzi pracy w państwach rządzonych przez komunistów NIE szedł zaś do kieszeni prywatnej, a był on przeznaczany na rozwój kraju oraz na utrzymanie jego infrastruktury, w tym szkół, szpitali, dróg, kolei, sił porządkowych i na cele obrony narodowej. Stąd też w krajach rządzonych przez komunistów nie było skrajnej nędzy, poza Rosją czy Chinami w okresie zaraz po rewolucji. A dziś, w kapitalistycznej Polsce, mamy znów ogromne, wielomilionowe bezrobocie oraz coraz więcej nędzy, stąd też Polacy masowo dziś z Polski uciekają, mimo że od roku 1945 nie było w Polsce wojny. 🙁
    2. Obecna Rosja oczywiście jest znów państwem kapitalistycznym, a jej rząd dba o interesy Rosji i Rosjan, w odróżnieniu od polskich rządów, które of roku 1989 dbają o interesy Waszyngtonu, Berlina i Tel Aviv oraz, last but not least, Watykanu.
    3. Utopią jest także liberalizm, podobnie jak anarchizm oraz przede wszystkim cała ideologia i moralność chrześcijańska – przecież nawet w Watykanie nie jest ona przestrzegana. Natomiast komunizm jest jedynym rozwiązaniem na przyszłość, kiedy to roboty i komputery odbiorą ludziom pracę, a jednocześnie zaleją nas praktycznie nic nie kosztującymi dobrami materialnymi.
    4. Kapitaliści, jako pasożytnicy żyjący z cudzej pracy, nie mają zaś moralnego prawa krytykować innych, podobnie jak ich tuby propagandowe, takie jak n.p. ty. 🙁
    5. W dzisiejszej Polsce, milionom Polaków żyje się gorzej niż w PRLu, jako że nie maja oni stabilności finansowej z powodu wysokiego bezrobocia i niskich płac oraz nawet pewności, że nie zostaną wkrótce bezdomnymi, jako że nie tylko że mogą oni utracić dach nad głową wraz z utratą pracy, ale mogą także utracić swój dach nad głową w wyniku złodziejskiej prywatyzacji a la Gronkiewicz-Waltz. Sam zresztą przyznajesz, że Polska nie jest dziś państwem prawa i że wiele gwarancji prawnych jest w niej dziś tylko fikcją i pustosłowiem.

  214. Wacław1 – 16 października o godz. 22:47 9681
    1. To NIE jest tylko Zanussi i to jest na 100% prawda.
    2. Duszy NIE ma. Przecież gdyby ona istaniała, to już dawno temu została by ona odkryta.
    3. Czy wiesz co to jest kwant?
    DOBRANOC!

  215. Pan Andrzej Celiński w swoim felietonie „Wyrzucić partyjnych złodziei z przedsiębiorstw” słusznie pisze, że (cytat): „Polityka – taka jaka ona w Polsce jest – nas zadusi. Zniszczy zwyczajne życie, rozwali każdą wspólnotę. Polityka zepchnie nas na peryferie współczesności. To się już dzieje. Albo postawimy tamę destrukcji jako obywatele, wymyślimy jakieś dobre rozwiązanie, albo jeszcze w naszym życiu kamień na kamieniu nie pozostanie po niedawnym sukcesie. Bez rozbiorów, bez okupantów, bez winy Niemców czy Rosjan znajdziemy się w czarnej dziurze.” (koniec cytatu)
    Przypomnę zatem, że w czasie Powstania Warszawskiego, przed ponad 70. laty wybitny polski poeta, Kamil Baczyński napisał, że „Zostanie po nas złom żelazny/ I cichy, drwiący śmiech pokoleń”.
    Czy w najbliższych miesiącach(latach) tak się stanie? Jedyną szansą jest trwający proces budzenia się społeczeństwa obywatelskiego. Podwaliny tego procesu stanowi narastający opór suwerena przeciwko trwającemu od roku chaosowi wywoływanemu przez aktualnie rządzącą partię narodowo – katolicko – socjalną. Taktyką polityczną tej partii jest praktyczna realizacja zasady „dziel i rządź”, wywoływanie konfliktów w wielu dziedzinach życia społecznego i gospodarczego.Ilość frontów walki otwartych w minionym roku jest zdumiewająca. Władza parlamentarna i wykonawcza traci już możliwości zapanowania nad wywoływanymi przez siebie wojnami. Dowodzą tego kolejne protesty: kobiet (stanowiących 52% obywateli III RP), nauczycieli (których jest ponad pół miliona), artystów (vide: Kongres Kultury Polskiej). Protesty te uruchomiły lawinę oporu, którą trudno będzie zatrzymać. Nie sprawdzi się pisowskie hasło: „ciemny lud to kupi”. Po pierwsze – nie ciemny, po drugie – nie kupi. Co będzie dalej? Do protestów kobiet w sprawie ustawy aborcyjnej, które planowane są 24 października br. pozostał tylko tydzień. To będzie wielkie wyzwanie dla rządzących dziś naszym państwem.

  216. jakowalski
    16 października o godz. 21:56 9678

    Ależ zgoda, zgoda. Spokojnie zastępuj użyte przeze mnie słowa wyrazami o przeciwnym znaczeniu i pisz, że napisałem, czego nie napisałem. Takie postępowanie jest przyzwoite we współczesnej dyskusji.

  217. lspi
    17 października o godz. 2:29 9684

    Komitety Obywatelskie związane z Solidarnością po tym, jak odwaliły czarną robotę, zostały zlikwidowane przez korowców p. Celińskiego oraz Solidarność. Ale lecz dziś jest sens budzenia społeczeństwa OBYWATELSKIEGO, aby – gdy odwali czarną robotę – znowu korowcy, kodowcy i solidarnościowcy wyciepali je na śmietnik…

  218. takei-butei
    17 października o godz. 7:49
    No i sam doszedłeś do właściwego wniosku !
    A pamiętasz kiedy to obowiązywała zasada – ” wicie, rozumiecie towarzysze ale tak nie można – społeczeństwo to widzi”.
    Wiesz gdzie mieszkał Gomułka, jak wyglądała „willa” Gierka czy Jaroszewicza albo Jaruzelskiego ?
    Oni wpierw myśleli o ludziach a potem o sobie a ci „post-korowcy” myślą przede wszystkim i we większości tylko o sobie.
    Tak było w 1989, tak jest teraz i zapewne długo tak będzie.
    A potem zaleje nas żółta rasa ….

  219. kaesjot
    17 października o godz. 9:29 9687

    To prawda, Gomułka, Gierek czy Jaruzelski nie myśleli o sobie. Może dlatego ludzi częstowali gazem perfumowym, kulami czekoladowymi, pałkami biszkoptowymi.

    Myślenie o sobie jest czymś pięknym, szlachetnym, pod warunkiem, że nie krzywdzi się innych.

  220. Lspi – 17 października o godz. 2:29 9684
    1. Zrozum, że w kapitalizmie, z jego, wpisanymi w fundamenty tego systemu, olbrzymimi nierównościami materialnymi, nie ma mowy o społeczeństwie obywatelskim czy też o społeczeństwie otwartym ani też o demokracji. W sytuacji aż tak drastycznych różnic w zamożności i dochodach jak dziś, kiedy to jedni Polacy mają miliardy a inni tysiączłotowe emerytury, możliwa jest w Polsce nie demokracja, a tylko plutokracja.
    2. Jednie protesty kobiety są dziś słuszne, jako że to one powinny decydować o swoim własnym ciele, a nie rząd czy tez tym bardziej kościół, na dodatek nie polski a rzymski. Protesty nauczycieli są zaś głównie protestami dyrektorów gimnazjów, którzy słusznie stracą swe stołki dyrektorskie, jako że sama idea gimnazjów jest chora a poza tym, to potrzebujemy odbiurokratyzowania szkolnictwa, a więc likwidacji co najmniej połowy etatów urzędniczych w szkolnictwie i skierowania urzędników z nauczycielskimi kwalifikacjami, zatrudnionymi obecnie w kuratoriach etc. do szkół w charakterze nauczycieli. Protesty artystów zaś nikogo poza niewielką garstką owych protestujących artystów nie obchodzą, podobnież jak cała ta afera wokół, zupełnie zresztą niepotrzebnego, Trybunału Konstytucyjnego, którego funkcje powinien przecież objąć istniejący od dawna Sąd Najwyższy.

  221. Takei the Shoelogist
    – 17 października o godz. 7:44 9685
    Śmieszny jesteś sprzeczając się ze mną o nieistotne duperele i dzieląc włos na czworo. Twoje miejsce jest więc na jakimś wydziale teologicznym, gdzie wciąż dyskutują nad wyższością serafinów nad cherubinami. 😉
    – 17 października o godz. 7:49 9686
    Społeczeństwo obywatelskie to mieliśmy w PRL-u, gdyż wtedy nie było w Polsce aż tak drastycznych różnic w zamożności i dochodach jak dziś, kiedy to w warunkach, gdy jedni Polacy mają miliardy a inni tysiączłotowe emerytury, możliwa jest w Polsce nie demokracja, a tylko plutokracja, jako że w kapitalizmie, z jego, wpisanymi w fundamenty tego systemu, olbrzymimi nierównościami materialnymi, nie ma mowy o społeczeństwie obywatelskim czy też otwartym ani też o demokracji.
    – 17 października o godz. 9:46 9688
    Pokaż mi władzę, która tolerowała by ruchy i osoby mające na celu obalenie jej siłą. Czy wiesz też ilu robotników i chłopów zamordowała przedwojenna polska policja?

  222. Takei-butei -17 października o godz. 9:46 9688
    Myślenie tylko o sobie jest skrajnym egoizmem, który powinien być prawnie karany, a skrajni egoiści, tacy jak ty, powinni być kierowani do obozów pracy w celu resocjalizacji. Die Arbeit im Kollektiv macht euch frei von Egoismus.

  223. Kaesjot – 17 października o godz. 9:29 9687
    A co widzisz w tym złego, ze żółta rasa (masz pewnie na myśli Chińczyków) będzie dominować na świecie? Ta rasa, w porównaniu do białej, to są przecież istne anioły, a poza tym to są oni pracowici, inteligentni i otwarci na świat. Byłeś może kiedyś Chinach?

  224. @jakowalski
    16 października o godz. 21:53
    Enough is enough.
    Nie zamierzam odnosić się do tego co piszesz i jeśli łaska to odwzajemnij się tym samym w stosunku do mnie.

    It’s intended for @jakowalski only.
    Keep doing what you do, if it suits you. It is disgusting to me.
    You are the one who started to reply to what was not intended for you (głos zwykły). I, credulously, responded to your argument. I’ve been trying for some time to avoid you as much as I could, because I know what you are up to. I hoped, as it seems in vain, you must have learned something in Australia (where you spposedly had spent some time) or at least saw/met Aborigenes who were humans as you were. In that case you could have acquired more tolerance for otherness (e.g. Jews). I know that our homogenous society is not the right place to practice that fenomenon, so your failure in this regard seems to be even bigger. 🙁
    I’m not going to compete in the race who is the toughest. I leave you the first prize in the race. Enjoy!
    English is the way I try to spare us from awkwardness, if you know what I mean. At least not all will read it, right?
    Au revoir, mon ami!

  225. jakowalski
    Znowu nie zaskoczyłeś – nie odróżniasz myślenia od działania.
    Myśleć o sobie można, i nie jest to egoizmem.
    Dopiero działanie, tylko w swoim interesie jest egoizmem.

    W tej sytuacji, nawet nie próbuj szukać u człowieka duszy – jakowalski.

    Wczoraj usłyszałem w telewizji: Polacy nie potrafią myśleć przestrzennie.
    I to jest prawdą, tylko swój koniec nosa widzą i o nim rozprawiają

    @jakowalski – wszyscy mamy w głowie gruczoł – przysadką nazywany,
    o niewielkich rozmiarach, hormony wydziela, łatwiej byłoby wymienić do
    czego nie służy, jakich funkcji nie spełnia, od tego co dobrze robi.
    Nauka medyczna prawie nic nie wie, co tam się dzieje w tej przysadce,
    podobnie jest ze śledzioną,, tarczycą, wątrobą, nerkami….

    Nie jest wykluczone, że to właśnie przysadka jest duszą człowieka.

    A ty mi mówisz, że duszy u człowieka nie będziesz szukał?
    Daj sobie spokój! Najpierw za teorię pojęcia: myślenie się zajmij,
    zapomnij na jakiś czas o zgniłym kapitalizmie.

    O kwant się mnie pytasz? Pokaż mi takiego, kto go widział, choć
    śmigają koło nas jak wściekłe.

  226. jakowalski
    17 października o godz. 10:18 9690

    Ależ przecież się nie sprzeczam, a nieustannie przyznaję ci słuszność. I tym razem potwierdzam: dobrze robisz, zastępując moje słowa np. „niezbędny”, na inne słowa, np. „nieistotny”.

    Dziękuję za informację, ale dyskusje na wydziale teologicznym mnie nie interesują.

    Potwierdzam, w PRL-u było społeczeństwo obywatelskie: np. obywatele mówili do siebie „towarzyszu”.

    Zgadzam się, robotnicy w PRL-u chcieli obalić siłą władzę, na pewno nie wołali: socjalizm tak, wypaczenia nie.

    Dziękuję za informację o tym, że przedwojenna władza mordowała chłopów i robotników. To dziwne, przecież była to władza robotniczo-chłopska, nie to co w PRL-u.

    A, przepraszam za to, że pisząc o PRL-u, nie pisałem o przedwojennej Polsce, feudalnej Polsce i suszy na Marsie.

  227. jakowalski
    17 października o godz. 10:25 9691

    Dlaczego łżesz? Nigdzie nie pisałem „myślenie tylko o sobie”, natomiast pisałem „myślenie o sobie”.

    Bardzo byłbym wdzięczny, gdybyś mnie skierował do obozów pracy w celu resocjalizacji. najlepiej pod hasłem: „jednostka niczym, jednostka zerem”.

    A, czy biegasz po ulicy o wołasz: jestem niczym, jestem zerem?

  228. Zetus1 – 7 października o godz. 11:42 9693
    Veuillez prendre note que ceci est polonais, pas anglais blog langue, donc s’il vous plaît répondre moi en polonais.
    Bonne journée!

  229. Wacław1 – 17 października o godz. 11:50 9694
    1. A dlaczego dusza nie może być umieszczona w odbycie? Masz na to jakieś poważne kontrargumenty?
    2. Kwant nie jest czymś materialnym w dosłownym znaczeniu tego słowa,tak samo jak nie jest materialny, choć jest jak najbardziej realny, n.p. kilowat.

  230. Takei-butei
    – 17 października o godz. 12:05 9696
    Nie nerwujsja! I pamiętaj, że poza społeczeństwem to jesteś mniej niż zerem, czyli tylko zwykłym pasożytem.
    – 17 października o godz. 12:01 9695
    W PRL-u było społeczeństwo obywatelskie. Także i dlatego, że władza zwracała się do ludu per „obywatelu”, a lud do niej też per „obywatelu”. Ja n.p. swojego dowódcę w wojsku adresowałem „obywatelu pułkowniku”.
    Skąd też u ciebie ten pomysł, że II RP była pod rządami ludzi pracy? Ty naprawdę powinieneś się leczyć i to pilnie. 🙁

  231. jakowalski
    17 października o godz. 10:25 9691

    Czy mógłbyś oświecić mój ciemny umysł?

    Otóż, p. Celiński nigdy nie myślał o sobie, zawsze o innych. Nie dorobił się, jak wyznał. Dlaczego czemu w takim razie p. Celiński zbudował okrutny niedemokratyczny system?Czemu dlaczego kilka milionów rodaków p. Celińskiego z tego powodu musiało szukać pracy za granicą?

    Z kolei ja: myślę o sobie. Nikt jednak nigdy nie powie, że z mojego powodu powstał nieludzki system i miliony ludzi musiało wyjechać za chlebem?

    O co tu chodzi?

  232. jakowalski
    17 października o godz. 0:21 9682

    1. Owszem każdy kraj przechodził przez czas rozwoju w taki sposób, że jego gospodarka musiała opierać się albo na niewolnictwie albo poddaństwie. Po , feudalizmie następował kapitalizm jednak kolonie miały kraje feudalne jak i wyznaniowe oraz kapitalistyczne. Kolonie miały także kraje komunistyczne. ZSRR jest wszak krajem kolonialnym, który nie został zdekolonizowany też jako Rosja. Nie jest prawdą, że z kolonializmu wzięło się całe bogactwo Zachodu, bo były bogate kraje kapitalistyczne, które kolonii wcale nie miały, a były i kraje które miały wiele kolonii, ale jako państwa feudalne i kapitalistyczne, ale z tego bogactwa nie zbudowały. Natomiast Rosja i ZSRR z wyzysku i eksploatacji swoich robotników i chłopów oraz ludów i narodów podbitych bogactwo swoje niewątpliwie budowały, choć w końcu nie zbudowały. W Rosji i dzisiaj w ZSRR bogate są tylko jednostki dzisiaj to Oligarchowie z KGB, którzy okradli innych oligarchów z byłej partii komunistycznej ZSRR, a ogół narodu cierpi nędzę i alkoholizm. Ponadto ZSRR wróciło do epoki niewolnictwa i poddaństwa w czasach gdy Kraje kapitalistyczne już z tej epoki definitywnie wyszły. Polityka ZSRR i teraz Rosji odpowiada więc polityce nie tyle państw kapitalistycznych, ile polityce państw feudalnych i to z przed XVI – XVII w.
    Nie jest też prawdą, że zysk w krajach kapitalistycznych szedł do kieszeni prywatnej, a nie był przeznaczony na rozwój kraju oraz na utrzymanie jego infrastruktury, w tym szkół, szpitali, dróg, kolei, sił porządkowych i na cele obrony narodowej. Jeśli bowiem by tak było to nie byłoby w krajach kapitalistycznych żadnej infrastruktury, ani szkół ani szpitali ani niczego jak kiedyś obiecywał kandydat na polskiego prezydenta z Białegostoku swoim niedoszłym wyborcom. W krajach kapitalistycznych w ogóle nie było skrajnej nędzy, kto pracował ten jadł i mieszkał. Skromnie mieszkał ale jadł. Kto zaś nie pracował utrzymywał się z dobroczynności osób prywatnych i państwa lub z zabezpieczeń socjalnych na wypadek bezrobocia.
    W krajach rządzonych przez komunistów w Rosji czy Chinach i nie tylko w okresie zaraz po rewolucji zginęły dziesiątki milionów osób,a miliony zostało zamordowanych w obozach pracy. Dziś w kapitalistycznej Polsce, mamy 1,4 mln osób bezrobotnych z których wielu pracuje, a więc bezrobocie to jest zbliżone do strukturalnego, które istniało i w PRL, lecz nie było statystycznie wykazywane. Emigracja w Polsce ma charakter zarobkowy, a nie wynika z nędzy. Polacy masowo dziś więc z Polski wcale nie uciekają, lecz wyjeżdżają tam gdzie jest popyt na ich pracę, a zarobione pieniądze nierzadko wydają w Polsce lub tutaj inwestują.
    2. Obecna Rosja oczywiście jest znów państwem kapitalistycznym, a więc nie wiadomo dlaczego kapitaliści twoim zdaniem w Rosji mieliby się zachować się inaczej niż inni kapitaliści, a co to ruski kapitalizm jest mniej kapitalistyczny? Jeśli twierdzisz, że kapitaliści dbają tylko o własną kieszeń to znaczy, że twoim zdaniem są oni wyzyskiwaczami ludu rosyjskiego a inne ludy wyzyskują na zasadzie kolonialnej. Nie dbają więc Rosyjscy kapitaliści z KGB o interesy Rosji i Rosjan, lez tylko o własne. W Polsce nie ma takich różnic w bogactwie i nędzy jak w Rosji. W Polsce nie ma Oligarchów. Zwykłą insynuacją jest twierdzenie, że polskie wszystkie rządy od 27 lat dbają o interesy Waszyngtonu, Berlina i Tel Aviv oraz, last but not least, Watykanu. Natomiast prawdą jest, że rządy w PRL dbały o interesy Moskwy i nawet jej interesom podporządkowały polską gospodarkę w tym handel i produkcję, zbrojenia i doktrynę wojenną oraz politykę zagraniczną.
    3. Prawdą jest że twierdzę , że Polska nie jest dziś państwem prawa i że wiele gwarancji prawnych jest w niej dziś tylko fikcją i pustosłowiem, ale jednocześnie twierdzę, że Polska nigdy nie była państwem prawa a gwarancje zawarte w Konstytucji PRL też były fikcją i pustosłowiem. Transformacji gospodarczej towarzyszyła więc tylko częściowa transformacja ustrojowa i społeczna. Państwo polskie jest autorytarne a mononomenklatura partyjne została zastąpiona przez skorumpowane rządy i dyktat społeczny nie tylko partii, ale też i środowisk zawodowych, które skutecznie oparły się konkurencji i modernizacji oraz otwarciu. W rezultacie rządy jak i prawo oraz ich usługi są takie jak koń co go każdy widzi. Czyli należą do czasów upadku Polski, tak jak przed rozbiorami, kiedy Polska gniła od środka poprzez prywatę, za pośrednictwem której faktycznie Polsce narzucono obce dynastyczne interesy. Istnieją jednak poważne różnice w sytuacji I RP i III RP. Nie ma bowiem w Polsce monarchii elekcyjnej, która była swoistym koniem trojańskim obcych interesów w Polsce, zwłaszcza w czasach, gdy w państwach ościennych uformowały się dynastyczne monarchie absolutne, reprezentujące tylko i wyłącznie interesy monarchy i wąskiego kręgu jego poddanych posiadających władzę i bogactwo (głównie ziemię i w lepiej rozwiniętych krajach handel oraz produkcję towarów.)

  233. jakowalski
    17 października o godz. 12:17 9699

    Dziękuję za nazwanie mnie pasożytem. Odgrywałem bowiem PODSTAWOWĄ rolę rolę w ewolucji biologicznej i ciągle odgrywam główną rolę w funkcjonowaniu współczesnej biosfery.

    http://kosmos.icm.edu.pl/PDF/2005/5.pdf

  234. @Tanaka, @Slawomirski, @Wiesiek59, @Wacław1, @takei-butei, @głos zwykły

    Odpuście sobie @jakowalskiego, bo najwyraźniej ma jakiś problem i nie sadzę żeby na blogu dało się go rozwiązać. Przecież on nie czyta ze zrozumieniem tego co piszemy tylko odpowiada na swoje urojenia. Taki dialog do niczego nie prowadzi – jest biciem piany. Poniżej trawestacja stylu @jakowalskiego:

    Piszę np.: Lubię dojrzałe jabłka
    On odpowiada: Twoja nienawiść do śliwki jest niezrozumiała
    1. W krajach zachodu 85% populacji je śliwki.
    2. Jak podaje Agencja ITAR-TASS popularność śliwek na świecie rośnie
    3. Mylisz się twierdząc, że jabłka mają duszę. Nikt jej nie odkrył.
    4. Twierdzenie Sorosa jakoby „jonatany” były najlepsze jest wyssane z brudnego kapitalistycznego palca.
    5. Bob Dylan pisał o jabłkach, ale nie dostałby nagrody Nobla gdyby nie był Żydem.
    6. … itd….

    I wtedy rozpoczyna się seria nieporozumień, bo zwykle zakładamy dobra wolę u interlokutora i chcemy mu wytłumaczyć, gdzie i dlaczego nie zrozumiał naszego komentarza. Tymczasem mamy do czynienia z @jakowalskim i jego nielogicznymi wywodami. Ostatnio dałem się ponownie wciągnąć w pogawędkę z @jakowalskim i znowu się zawiodłem. Nie nastąpiła żadna poprawa od ostatniego razu, a nawet myślę, że kryzys się pogłębia, więc życząc wiele zdrowia tym którym go brakuje – pozdrawiam wszystkich.

  235. Zetus1 – 17 października o godz. 14:47 9703
    To ty masz urojenia i na dodatek nie chcesz tego przyjąć do wiadomosci, a więc atakujesz mnie po raz kolejny ad personam, dowodząc tym samym, że nie masz argumentów ad rem. 🙁 I na koniec – zmyśliłeś jakieś bzdurne wypowiedzi, które mi przypisujesz, a więc jesteś tylko zwyczajnym kłamcą. Wstydził byś się, 🙁

  236. głos zwykły – 17 października o godz. 12:27 9701
    1. Nie było jeszcze na świecie państwa komunistycznego, czyli takiego, gdzie byłby komunizm.
    2. Wszystkie bogate kraje kapitalistyczne korzystały z kolonii, czy to bezpośrednio, czy też pośrednio, n.p. handlując z mocarstwami kolonialnymi. Wymień mi też choć jedno większe a bogate państwo kapitalistyczne, które nie miało by w swej historii kolonii.
    3. We wszystkich państwach świata naprawdę bogate są tylko stosunkowo nieliczne jednostki. Pomijam tu takie anormalne pseudo-państewka jak n.p. Monako.
    4. Faktem jest, że zysk w krajach kapitalistycznych szedł i dalej idzie GŁÓWNIE do kieszeni prywatnej, a tylko mała jego cześć była i jest przeznaczony na rozwój kraju oraz na utrzymanie jego infrastruktury, w tym szkół, szpitali, dróg, kolei, sił porządkowych i nawet cele obrony narodowej. Popatrz na USA, gdzie praktycznie do dziś płatna jest edukacja i opieka medyczna, a podatki idą głównie na policję i wojsko, czyli na utrzymanie władzy garstki superbogaczy.
    5. We wszystkich krajach kapitalistycznych do dziś spotykana jest skrajna nędza, poza anormalnymi pseudo-mini-państewkami, takimi jak n.p. Monako. Była ona przecież powszechna w przedwojennej Polsce, i jest znów jej pełno dziś w Polsce, a nawet i w takich bogatych państwach kapitalistycznych jak UK, Francja czy Niemcy, że nie wspomnę tu Włoch, Grecji czy Portugalii oraz państw III świata.
    6. W PRL-u NIE było bezrobocia, a dziś jest ono o większe niż te oficjalne, jako że należy wliczyć do niego miliony Polaków, którzy z powodu braku pracy musieli z Polski wyemigrować oraz ogromną nadwyżkę siły roboczej na polskiej wsi i generalnie na tzw. prowincji. Emigracja z Polski ma więc charakter zarobkowy, a wynika ona z braku pracy i marnej za nią zapłaty, czyli także i z nędzy.
    7. Nędza w Polsce jest taka sama, jak nie gorsza niż w Rosji, tyle, że nędzarzy Polaków jest mniej niż nędzarzy Rosjan gdyż Polaków jest mniej niż Rosjan.
    8, Smutną prawda jest zaś to, że że praktycznie wszystkie polskie rządy od 27 lat dbają tylko o interesy Waszyngtonu, Berlina i Tel Aviv oraz, last but not least, Watykanu. Są na to zbyt liczne dowody.
    9. Jaka jest więc twoja recepta na uzdrowienie Polski?

  237. Takei-butei – 17 października o godz. 12:21 9700
    1. Z tego, że Pan Celiński twierdzi, ze się nie dorobił, NIE wynika przecież, że nie ma on majątku zgromadzonego w czasach, kiedy był on u władzy.
    2. Przecież to właśnie na skutek działań KOR-u, a więc i Celińskiego, mamy dziś w Polsce upadek przemysłu, a więc ogromne bezrobocie i niskie płace, a więc miliony Polaków ucieka z niej, mimo iż od roku 1945, nie było w Polsce wojny.
    3. To nie jest o Tobie, a o Celińskim.

  238. @jakowalski jest skarbem dla tego bloga, dla mnie źródłem tematów do mojego wymądrzania się, z bloga nie należy nikogo wyrzucać, jak za przeproszeniem partyjne niedojdy, opisane we wstępniaku naszego Gospodarza.
    @jakowalskiego trzeba zgłębiać, jak kopalnię węgla kamiennego, im głębiej to będzie wyższa temperatura. Ze zignorowanego, jakowalskiego, nie będzie żadnej pociechy, niczego nie będzie.

    Żadnej nerwacji nie należy okazywać. Nerwacja jest objawem patologicznym, dla
    oponentów @jakowalskiego. Skąd się bierze zdenerwowanie,nerwacja, blogierska
    — rzecz ma charakter organiczny, świadczy, o źle nakarmionej duszy człowieka, blogiera, której @jakowqalski tak nie lubi. Wszystko wymaga karmienia, nawet miłość, zdolność do uprawiania myślenia, zapamiętywania, pisania ….dobro trzeba karmić, a już szczególnie zło, żeby miało szanse stać się dobrem.

    Bo z niewłaściwego karmienia duszy człowieka powstaje zło, bo wtedy dusza człowieka nie jest wstanie wyprodukować wystarczającej ilości hormonów
    potrzebnych do produkcji człowieka dobrego, myślącego, zdrowego na ciele i umyśle…

    To nie jest żart.
    Żeby myśleć , człowiek potrzebuje wielkiej ilości energii, w postaci łatwo przyswajalnego wodoru, tylko z kwasów tłuszczowych taki wodór może nasz mózg czerpać , może również z węgla, ale jest to mniej efektywne. Neurony, wchodzące w skład mózgu,i całego systemu neurologicznego, muszą
    być bez przerwy, w dzień w nocy, odbudowywane, naprawiane – do tego potrzebne jest białko, o długich łańcuchach, rozbudowane, o pierwiastki, potrzebne naszym nerwom, żeby były spokojne.

    @jakowalski – energię ma, nawet za dużo,brakuje mu w diecie dobrego białka,
    a to, które konsumuje jest zdegenerowane, przez obróbkę cieplną, nie daje się rozłożyć na mniejsze elementy, nadające się do wstawienia w uszkodzone, popsute neurony. @jakowalski jest stary, i nie wie o tym, że jego ustrój potrzebuje białka delikatnego, łatwego do rozbicia, bo jego maszyneria do rozbijania białka się
    zużyła.

    @jakowalski posiada poprzerywane łańcuchy neuronowe, jego mózg pracuje, jakby mieszanką benzyny z wodą był zasilany, prycha, czasami serce wtedy człowiekowi z przerwami pracuje, albo ze zbyt wielką, lub małą częstotliwością

  239. http://celinski.blog.polityka.pl/2016/10/12/wyrzucic-partyjnych-zlodziei-z-przedsiebiorstw/#comment-9705

    Żeby coś takiego napisać, opracować, zebrać do kupy – nie czarujmy się –
    na to potrzeba wielkiej energii, pomyślunku.
    A z drugiej strony, to nie jest łatwe, żeby JK wytknąć dziury w całym, w tym
    materiale, i żeby to miało swój sens.

  240. Król Wacław I -17 października o godz. 17:44 9707
    😉

  241. jakowalski
    17 października o godz. 17:22 9705

    1. Nie było jeszcze na świecie państwa komunistycznego, czyli takiego, gdzie byłby komunizm, gdyż komunizm jest utopią. Natomiast istnieje religia komunistyczna, która jako ideologia lewicowa była realizowana w wielu państwach. W każdym przypadku dochodziło do zbrodni i zacofania cywilizacyjnego
    2. Jeśli wszystkie bogate kraje kapitalistyczne korzystały z kolonii, czy to bezpośrednio, czy też pośrednio, to i tzw. kraje komunistyczne też korzystały z tych samych kolonii, a dzisiaj jako kraje kapitalistyczne tym bardziej korzystają z kolonii. Nie ma więc lepszych, albo gorszych krajów kapitalistycznych. Każdy kraj kapitalistyczny dba o jakieś własne kapitały. Szwajcaria to bogate państwo kapitalistyczne, które nie miało by w swej historii kolonii.
    3. We wszystkich państwach świata jest stosunkowo niewielu miliarderów, ale więcej milionerów a jednostkom żyje się o wiele lepiej w państwach bogatych niż biednych. A biedne kraje to kraje gdzie odrzuca się kapitalizm i demokrację.
    4. Nie jest prawdą, że zysk czyli przychód jest w bogatych krajach kapitalistycznych w mniejszym stopniu redystrybuowany niż w biednych krajach kapitalistycznych lub zacofanych, bo faktycznie jest w większym stopniu redystrybuowane o czym świadczą wysokie stopy podatkowe. Tylko silne i dobrze zorganizowane państwo kapitalistyczne jest zdolne efektywnie zbierać podatki i przeznaczać je na własny rozwój. Fakt że w USA płatna jest edukacja i opieka medyczna, ale też jest i bezpłatna edukacja i bezpłatna opieka medyczna. Podatki idą tam w mniejszym stopniu na policję i wojsko, niż w krajach takich jak Rosja i Chiny z uwagi na to, że w krajach kapitalistycznych wojsko i policja służy społeczeństwu, a w Chinach i Rosji utrzymanie władzy garstki superbogaczy z danych elit partyjnych, które nie mają żadnego wkładu w rozwój, a jedynie są pasożytami.
    5. W bogatych krajach kapitalistycznych, które są demokracjami nie ma tak skrajnej nędzy, jak w krajach nie kapitalistycznych, bowiem ten system służy najlepiej ograniczaniu skrajnej nędzy. Ci którzy są biedniejsi mogą wybierać partie, które będą reprezentowali ich interesy. Partie owe to partie lewicowe, a ostanio i prawicowe.
    6. W PRL-u było ukryte bezrobocia, były miliony osób które niby pracowały, a tak naprawdę niczego nie robiły. Do tego było ogromne armie i policje oraz służby specjalne, które służyły tylko ZSRR i wąskim kręgom partyjnym. To one strzegły granic, aby wyzyskiwana ludność PRL masowo nie uciekała na Zachód, aby pracować byle gdzie, ale za realne pieniądze.
    9. Moja recepta na uzdrowienie Polski jest taka, że należy realizować nowy plan Balcerowicza poza gospodarką, a w gospodarce utrzymać jego skutki i nie wracać do państwowych przedsiębiorstw. Należy jednak dokonać korekty polegające na tym, aby zagwarantować pozostanie kluczowych dziedzin w odpowiednich proporcjach w polskich rękach.

  242. Głos zwykły
    1. Komunizm jest utopią tylko obecnie, tak samo jak kapitalizm był utopią w starożytności. I pokaz mi państwo, w którym kiedykolwiek był komunizm. Mylisz też stalinizm czy maoizm z komunizmem, a to jest tak, jak byś winił Wagnera czy Nietzschego za zbrodnie Hitlera.
    2. Nie było nigdy krajów komunistycznych, a Szwajcara była bankierem Hitlera i innych dyktatorów, a więc wzbogaciła się ona pośrednio na kolonialnym wyzysku.
    3. Kapitalizm jest zaprzeczeniem demokracji, gdyż w kapitalizmie rządzi pieniądz a nie człowiek czy też ludzie (demos).
    4. Bezpłatna opieka medyczna i bezpłatna edukacja są w USA na poziomie państw III świata, a podatki idą tam głównie na wojsko (największe wydatki militarne na świecie) i policję.
    5. W żadnym państwie kapitalistycznym z definicji nie ma demokracji, a najwyżej jej pozory, zaś ich ustrojem jest zawsze plutokracja, czyli rządy elity pieniądza.
    6. Jeśli w PRLu było ukryte bezrobocie, to realna stopa bezrobocia w Polsce przekracza dziś 50%, gdyż do faktycznie bezrobotnych należy zaliczyć także ponad 90% urzędników, w tym także z firm prywatnych, praktycznie wszystkich zatrudnionych w sektorze finansów i w marketingu oraz osoby, które są od dawna zbędne na wsi a nawet i w przemyśle czy górnictwie, jako że mogą one i powinny być zastąpione wydajniejszymi od nich maszynami.
    7. Plan Balcerowicza rozwalił polską gospodarkę, zniszczył polski przemysł, polską myśl techniczną i polską naukę a tym samym spowodował on ogromne, wielomilionowe bezrobocie a więc nędzę milionów Polaków i tym samym zapaść demograficzną oraz ucieczkę milionów Polaków z Polski, a ty chcesz jego powtórzenia, czyli sprowadzenia Polski do poziomu Bangladeszu czy też Burkina Faso. 🙁 I jak sobie wyobrażasz pozostanie kluczowych dziedzin w w polskich rękach, skoro od dawna nie ma już polskiego kapitału, jako że wszystko, co miało jakąkolwiek wartość, zostało już dawno temu oddane przez Balcerowicza, i to za półdarmo, zachodniemu kapitałowi?

  243. Dla miłośników UE: Szokujące dane z Unii Europejskiej. Najwięcej pieniędzy unijnych dostaje najbogatsze państwo
    Polska jako największy kraj nowo przyjęty do Unii w XXI wieku dostaje najwięcej miliardów euro pieniędzy z unijnego budżetu. Ale jeśli liczby te podzielimy przez liczbę mieszkańców, to okazuje się, że nie ma nas w pierwszej dziesiątce, a liderem w uzyskiwaniu kasy jest bogaty Luksemburg. To dzięki koncentracji w tym kraju bardzo wielu unijnych instytucji.
    http://next.gazeta.pl/next/7,151243,20536979,jak-odinstalowac-adblockera.html?utm_campaign=aab&utm_medium=webdesk&utm_source=next

  244. Tego, co brakuje, @jakowalskiemu, czyli dobrego, łatwego, pożytecznego – białka,
    brakuje ludziom Zachodu, szczególnie elitom, tym które przechwytują dorobek, efekty pracy ludzkiej, właściwie nie wiadomo po co, sami tego nie wiedzą, że z własnej głupoty dali sobie takie prawo.

    Tego białka, tak się porobiło – jest dzisiaj na świecie niezwykle dużo, półki sklepowe są nim zawalone, nawet tam , gdzie ludzie głodują, nawet w USA tak jest, co szósty Amerykanin otrzymuje bony, darmowy pieniądz, żeby sobie poszedł do marketu po to białko, i je skonsumował. Ludzie nie wiedzą, kapitaliści, finansiści, także — nie wiedzą, że ludzie trują się tym białkiem, że człowiek karmiony tym białkiem nie może być zdrowy, sprawny intelektualnie, nie będzie nadawał się do żadnej pracy, to już widać, to narasta — nie stworzy dobrego filmu, utworu muzycznego, gazety do ręki nie weźmie, książki…. tylko będzie leżał przed telewizorem, rozwalony na kanapie, i reklamy oglądał.

    @jakowalski, takiemu człowiekowi nie potrzebny będzie kapitalizm, komunizm,
    socjalizm, demokracja, filozofia, kultura, polityka, szwajcarskie banki, samochody,
    ładne ubiory, łachmanami się zadowoli, w niedzielę nie pójdzie do kościoła, na spacer, bo tak mu będzie dobrze na kanapie. Sami emeryci będą na świecie.

    Z wyjątkiem Chin,i okolicznych krajów, bo tam podobno ludzie pracują jak mrówki,
    kosmos penetrują, dobrze jedzą, samą wieprzowinę, i inne robaki, ryby, ryż odstawili z diety, inteligencja im rośnie w głowach, stopa życiowa. Białko w Chinach ludzie jedzą zdrowe, nie zdegenerowanie, nie wiadomo jak długo to potrwa, słuchy mnie dochodzą, że amerykańskie żywienie im się podoba, cukrzyków im przybywa.
    Oni tam w Chinach nie mają bezpłatnej służby zdrowia, ubezpieczeń emerytalnych,
    nie mają wyjścia, podobno bardzo oszczędzają, ich banki podobno pęcznieją od tych oszczędności. Pogłupieli te Chińczyki, czy co?

    @jakowalski — jak tam jest? Jesteś światowiec, nasze polskie media, nic o tym nie mówią, jakby się czegoś wstydziły, nawet tvn..

    A w Polsce, to nie Balcerowicz wszystko rozwalił, ludzie to zrobili, z głupoty, z radości, że jak będą mniej pracowali, to będzie im lepiej, radocha była straszna z nastania kapitalizmu, u tych na górze i na dole. Balcerowicz tylko pomógł tej hołocie, rozpieprzyć wszystko co się dało. Ruskie bardzo nam pomogli, bo przestali kupować naszą zaawansowaną technologicznie produkcję.
    A ile nowych urzędów narobili, żeby bezrobocie ukryć, z tego szczęścia kapitalistycznego, rad, komitetów, spółek nie wiadomo do czego, ci z PSL-u byli w tym dobrzy, z resztą wszystkim po..o się w głowach.

    Za Millera/SLD/doszło już do takiego bezhołowia, że Michnik się wkurwił, i aferę z Rywinem zrobił, żeby ludziom oczy otworzyć. Ustawami się wtedy handlowało,
    teraz nie jest inaczej, w żywe oczy, bez krępacji, w gazetach o tym było głośno,
    jedna ustawa szła za 2/dwa/ miliony złotych, teraz nie wiem jaka jest stawka.
    Millera trzeba było, z powodu jego głupoty zdjąć, postawili Belkę na jego miejscu, żeby ponaprawiał, co ta idiota narobiła, kasy chorych zlikwidowała, bo ten kurdupel Łapiński go do tego namówił.

    Pieśni na tę radosną okoliczność śpiewali, na przykład taką:

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwi647Ll3OLPAhWlNJoKHSlmDKUQtwIIHzAA&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3Dd3gMdMCwxqU&usg=AFQjCNGzoZGAs-wwGhlVBWtVLu1Bjh4YZA&sig2=CeI6ZX9BB01rJhNUTYUEkA

    Tak to widzę i widziałem, @jakowalski, na własne oczy, nie raz scyzoryk mi się w kieszeni otwierał, co miałem zrobić, chyba, Harakiri, albo jakie Sekupuku.

  245. Red.Polityki:dlaczego cenzura????U was wolno klac,obrzucac blotem= nie wolno krytykowac…… nie pisze co, bo cenzura wyrzuci!

  246. Z góry przepraszam z nadmiar słów. Retoryka tego wymagała.
    Tego rozgoryczenia nie da się zamieść pod dywan, umaić pięknymi
    słówkami. Trzeba nazwać, tak, jak na to zasługują.
    Kto pozwolił bezkarnie przejąć Chinom , praktycznie całą produkcję przemysłową,
    w imię globalizacji, przez to cała Europa się rozleci gospodarczo, demograficznie
    …zostanie przejęta, bezkarnie, przez ludy azjatyckie i afrykańskie.
    Z resztą, to nic nowego, tak już było w historii, słabe biologicznie ludy ustępowały silnym.

  247. Wacław1
    18 października o godz. 0:08
    ” Gdybym był bogaty,(…) gdybym ja był Wielki Pan (….) pracy bym się brzydził!…”
    Mówi to coś Tobie ?
    Niezliczone rzesze biedaków mają zapierdalać na nielicznych „Wielkich Panów”.
    Jak to się kończy wiemy z historii – rok 1789, 1848, 1917

  248. kaesjot
    18 października o godz. 7:57 9717

    Jak to się kończy, wiemy z historii: 1956, 1970, 1976, 1981.

  249. jakowalski
    17 października o godz. 21:30
    1. Komunizm był utopią, którą w 1917r. próbowana zmienić w rzeczywistość i z potęgi gospodarczej oraz państwa oświeconego absolutyzmu, jaką była Rosja, uczyniono barbarię w której miliony biedaków umierało z głodu. I gdzie dzisiaj są plutokraci z KGB i miliony zalkoholizowanych biedaków, którzy za butelkę wódki popierają tych plutokratów na czele których stoi Putin i aparat represji. W Rosji nie ma demokracji i nie ma wolności gospodarczej, ani obywatel nie cieszy się wolnością. Media są pro państwowe, cerkiew też. Rosja jest dla obywateli krajem gdzie w swojej masie żyją oni gorzej niż biedni pariasi w Indiach.
    2. Szwajcara była bankierem całego świata, a Hitler a raczej Hitlerowskie Niemcy nie wzbogacili się z kolonialnego wyzysku, lecz z kredytu bez pokrycia na rozwój infrastruktury i zbrojeń, oraz z grabieży zasobów złota i innych bogactw, krajów które po kolei podbijali. Podobnie zawsze postępowała Rosja oraz ZSRR. Kraj ten zdobywały kraje ze względu na ich bogactwa naturalne lub stopień rozwoju, włączały je w granice imperium i następnie mordowały elity podbitych oraz wysysały niczym wampir bogactwo podbitych narodów pozostawiając ruiny i gówna w szufladach, oraz ogólny bałagan i tyranię.
    3. Kapitalizm jest jedynym krajem gdzie może funkcjonować demokracja, gdyż pieniądz i własność to podstawa niezależności. W ZSRR i krajach które przyjęły wiarę komunistyczną człowiek był zdany i był na łasce państwa i czerwonej biurokracji. .
    4. Bezpłatna opieka medyczna i bezpłatna edukacja są w USA są na o wiele wyższym poziomie niż w Rosji i Polsce. Polacy chcieliby mieć taką opiekę jaką mają za darmo amerykanie. A zresztą nie ma nic za darmo, bo edukacja i opieka zdrowotna jest finansowana z podatków. Na zbrojenia USA wydaje
    5. faktycznie urzędników mogłoby być w Polsce mniej i z pewnością tutaj należy szukać oszczędności. Powinno być ich mniej ale więcej kompetentnych. Dzisiaj wiele kluczowych dziedzin znajduje się polskich rękach i Polsce udało się odbudować w znacznym stopniu zasób kapitału, którego w PRL po prostu nie miała, bo tak źle funkcjonowała gospodarka i finanse PRL, że kraj ten nie mógł spłacić nawet stosunkowo niewielkiego zagranicznego długu.

  250. Na zbrojenia USA wydaje niewielki procent swojego budżetu a Rosja bardzo duży procent swojego budżetu okradając w ten sposób zalkoholizowany rosyjski naród, zawsze uległy wobec plutokratów z KGB.

  251. takei-butei
    18 października o godz. 8:18
    A potem masz 1989 a co dalej się dzialo to na przykładzie Poznania ( wtedy i teraz ) :
    HCP – ponad 20 tys. pracowników produkowało
    – silniki okrętowe ( ponad 50 szt rocznie, jeszcze na początku XXI w ok 20 – 30 szt ) – obecnie zaniechano ich produkcji.
    – silniki agregatowe ( do 5MW ) i trakcyjne – dawniej ponad 100 szt rocznie, jeszcze niedawno do 20 25 szt rocznie – dotarła do mnie wiadomość, że na produkcji zostało 25 pracowników – chyba po to, by posprzatać.
    – wagony ( ponad 300 szt rocznie) i lokomotywy ( ok 100 szt. rocznie ) – czasami jakiś niewielki kontrakt udaje im się złapac przy załodze na poziomie ok. 15% tego co dawniej
    -Fabryka Obrabiarek ( tokarki, wiertarki promieniowe ), Fabryka Narzędzi, Kuźnia, Fabryka Wyrobów Precyzyjnych, wybudowana w latach 80-tych Fabryka Wyrobów Tłoczonych ( później usamodzielniła się jako TM Pressta) już nie istnieją.
    POMET – odlewnia staliwa – kiedyś 6000 pracowników, ostatnio jak słyszałem około 200.
    Wiepofama – producent obrabiarek zespołowych i centrów obróbczych – dzisiaj rządzi tam syndyk masy upadłościowej.
    Poznańska Fabryka Maszyn Żniwnych – nie istnieje
    Teletra – producent central telefonicznych – nie istnieje.
    ZNTK – kiedyś 4000 pracowników – nie istnieje
    O wielu innych, mniejszych nie wspomnę.
    Z nowych jest VW ( niemiecka ) i Bridgestone ( japońska) ale łącznie zatrudniają nie więcej niż kiedyś sam POMET.
    Za to pełno jest biurowców z wywieszkami – ” biura do wynajęcia” i marketów i galerii handlowych ( jutro otwarcie kolejnej ) tyle, że w zdecydowanej większości są to inwestycje obcokrajowców i to oni z tego czerpią zyski a my mamy tylko płace za prace.

  252. głos zwykły
    18 października o godz. 9:16
    USA których ludność stanowi niecałe 5 % ludności świata na zbrojenia wydaje 50% tego co cały świat przeznacza na ten cel. Jeśli chodzi o udział w PKB to USA – 4,3% a Rosja – 3,5% ( dane za 2008 ).

  253. kaesjot, 9.39. A jak się uwłaszczała nomenklatura możesz przeczytać : http://zbyszkozbogdanca.salon24.pl/219470,jak-palikot-polmos-wydoil-czyli-dramat-w-v-aktach,5

  254. jasny gwint
    18 października o godz. 10:34
    Czy w czasach PRL-u takie rzeczy się zdarzały i czy w ogóle były możliwe ?
    Po 1989 roku dość często panowie dyrektorzy tworzyli sp. z o.o. zatrudniając jedynie fakturzystkę i kupowali wyroby swego przedsiębiorstwa’ po kosztach” kasując cały zysk dla siebie. Zresztą każdy , kto pracował w przemyśle takich przykładów może podać kilka.

  255. kaesjot
    18 października o godz. 9:31 9721

    Lecz ale a mój wpis nie dotyczył tego, co się działo po 1989.

  256. takei-butei
    18 października o godz. 12:32
    A mnie to nieco obchodzi to, co było po 1989 roku a głównie to, co jest dzisiaj i co może być jutro.
    Nie jest ważne jakie błędy robili ci, którzy rządzili 30 – 70 lat temu lecz istotne co robili i robią obecnie rządzący, do czego doprowadzili i czy da się to naprawić co zepsuli.

  257. Kaesjot:znowu belkot!Przyczyn tego stanu rzeczy,o czym w Polityce od 1956:cicho,sza,nie pozwala opisac cenzura Polityki!!!!Probowalem kilka razy od conajmniej 3 lat=ciagle nie pozwalaja pisac!Ostatnio Polityka ktora kiedys czytalem od momentu 1 wydania,zamienila sie w pisemko antykoscielne!Moglbym napisac dlaczego=ale nie przejdzie przez cenzure!!!!

  258. kaesjot
    18 października o godz. 13:35 9726

    Lecza ale a rządzący od 1945 do 1989 nie robili błędu: udało im się uniknąć kary. Tak samo i ci, co rządzą od 1989 – są bezkarni, na pewno świetnie już się zabezpieczyli ekonomicznie. Brylują w mediach, ucztują, wojażują, cieszą się życiem… Doskonale sobie radzą… Co chcesz od nich? Co masz im do zarzucenia? Przecież cię wyśmieją, gdy im coś wytkniesz.

  259. Lecz ale a poznaniacy się nie buntują. Więc zatem o co chodzi? W 1956 robotnicy podnieśli ceny (chyba mięsiwa), więc robotnicy wyszli na ulicę. Teraz (jak wynika z twojego wpisu) nie ma robotników, ceny ciągle wzrastają, ale nikt nie wychodzi na ulicę, no, chyba że w proteście przeciw zaostrzaniu prawa do aborcji lub w obronie Rzeplińskiego nagrodzonego przez Watykan i ucztującego w Gdańsku. O co ci chodzi?

  260. takei-butei
    18 października o godz. 14:53
    Ja nie rozumiem o co tobie chodzi a jak nie rozumiesz o co mi chodzi to już nie moja wina. Dość jednoznacznie prezentuję SWOJE poglady.

  261. Wacław I
    – 17 października o godz. 23:23 9714
    Może na Tajwanie to jeszcze nie mają powszechnej, bezpłatnej służby zdrowia, ubezpieczeń emerytalnych etc. ale w ChRL to mają je od dawna. Oczywiście, nie tak dobre jak n.p. w Szwajcarii, ale mają. Kto ci tych bzdur nagadał i dlaczego w nie z miejsca bezkrytycznie uwierzyłeś, podobne jak w „cudowną” dietę dra K.?
    – 18 października o godz. 0:08 9716
    Pytasz się: kto pozwolił bezkarnie przejąć Chinom (ChRL) praktycznie całą produkcję przemysłową, w imię globalizacji? Odpowiedz jest prosta – rządzący nami od lat wielki zachodni kapitał, w imię maksymalizacji swoich własnych zysków.

  262. Takei-butei
    – 18 października o godz. 8:18 9718
    Obecnie, 27 lat po powrocie kapitaizmu rynkowego do Polski, widać jest wyraźnie, że za wydarzeniami w Polsce w latach 1956, 1968, 1970, 1976 i 1981 oraz także w roku 1989 stały zawsze specsłużby zachodnie z CIA na czele. Nie były to przecież spontaniczne eksplozje „słusznego ludowego gniewu” czy też (w ostatnim przypadku) dobrowolna rezygnacja komunistów z władzy (rok 1989), a tylko dokładnie wyreżyserowane w centrali CIA rozruchy (lata 1956, 1968, 1970, 1976 i 1981) oraz innego rodzaju presja na polskie władze (rok 1989), mające wszystkie na celu tylko jedno: przywrócenie w Polsce władzy kapitalistów. Jak widać, zakończyły się one sukcesem już za piątym podejściem.
    – 18 października o godz. 14:53 9729
    W roku 1956 konieczna był podwyżka cen żywności, aby dostosować je do podaży. Dziś zaś podwyżki nie są wyznaczane odgórnie, a tylko dopadają nas stopniowo, tak że ich często nie zauważamy, a więc nie prostujemy przeciwko nim, szczególnie, że milionom Polaków zrobiono w ostatnich 27 latach pranie mózgów, wmawiając im, że te podwyżki cen są nieuniknione jako że są one wynikiem działania tajemniczych sił rządzących rynkiem, sił, na które podobno ludzie nie mają wpływu. 🙁

  263. głos zwykły -18 października o godz. 9:16 9720
    Znów złapaliśmy ciebie na zwyczajnym kłamstwie. 🙁 Jak to napisał Kaesjot: USA, których ludność stanowi niecałe 5% ludności świata, na zbrojenia wydaje niemalże 50% tego co cały świat przeznacza na tenże cel, a w dolarach jest to aż 597,5 mld USD, zaś Rosja wydaje na ten cel tylko 65,6 mld USD, czyli mniej niż nie tylko Chiny, ale nawet mniej niż Arabia Saudyjska, która wydaje na ten cel ponad 10% PKB (większy procent niż nawet Izrael). Jeśli zaś chodzi o udział wydatków na zbrojenia w PKB to w USA wynosił on: rok 1988 5,6%; rok 2008 4,2% a w roku 2014 3,5%, zaś w Rosji odpowiednio 3,7%; 3,3% i 4,5% (data.worldbank.org/indicator). Takie są fakty, a z nimi się nie dyskutuje.
    Zobacz też: militarybudget.org/russia i cfr.org/defense-budget/trends-us-military-spending

  264. głos zwykły -18 października o godz. 9:12 9719
    1. To, że Rosji Radzieckiej, zaraz po rewolucji, panował głód, było wynikiem kontrrewolucji oraz zachodniej, militarnej interwencji, w której, niestety, wzięła także udział Polska.
    2. Szwajcaria była i dalej jest bankierem wszystkich dyktatorów, złodziei, oszustów, handlarzy bronią, narkotykami i żywym towarem, a Niemcy wzbogaciły się na koloniach w drugiej połowie XIX wieku i w latach 1990-1918, czyli do momentu, w którym stracili oni swoje kolonie po przegranej w I Wojnie Światowej.
    3. Kapitalizm NIE jest krajem, a ustrojem i to opartym na wyzysku czyli kradzieży, przymusie pracy oraz łupieniu kolonii i słabszych państw. Pieniądz i własność to jest zaś podstawa kapitalistycznego wyzysku mas ludzi pracy przez garstkę posiadaczy kapitału.
    4. Bezpłatna opieka medyczna i bezpłatna edukacja są w USA są od lat na poziomie znacznie gorszym niż w Polsce. Darmowe leczenie w amerykańskim szpitalu oznacza, że będą robić na tobie eksperymenty, uczyć studentów medycyny oraz testować nowe lekarstwa, zaś szkolnictwo państwowe w USA jest najgorsze ze wszystkich państw OECD, czyli tzw. wyżej rozwiniętych.
    5. Polsce wystarczyło by góra 10% tych wszystkich urzędników, których mamy dziś, a praktycznie wszystkie kluczowe zasoby Polski znajdują się od lat w rękach wielkiego zachodniego kapitału. To jest konsekwencja tzw. transformacji, czyli inaczej Planu Balcerowicza. Cały olbrzymi kapitał, którym dysponowała Polska Ludowa, czyli praktycznie wszystkie minerały, ziemia należąca do państwa, fabryki, huty, stocznie, kopalnie, elektrownie a przede wszystkim banki przejął w Polsce po roku 1989, i to za pół darmo, Zachód, którego dziś jesteśmy de facto kolonią, a gospodarka Polski jest dziś typową gospodarką kompradorską, czyli taką, w której kapitał należy do zagranicznych rekinów finansjery, krajem z gospodarką, w której do „zwyczajnego” kapitalistycznego wyzysku ludzi pracy dochodzi także okradanie naszej rodzimej polskiej burżuazji przez kapitał zagraniczny, co nasza rodzima burżuazja rekompensuje sobie jeszcze większym wyzyskiem pracowników przez nią zatrudnionych – stąd też mamy dziś aż tak niskie płace robocze w Polsce i stąd też Polacy zarabiają więcej na emigracji niż pracując w Polsce, a więc Polska się wyludnia na naszych oczach. Kapitalizm kompradorski, czyli obecny polski model kapitalizmu rynkowego, jest bowiem rodzajem kapitalizmu typowego dla koloni, półkolonii oraz różnego rodzaju protektoratów, w którym lokalny kapitał jest bardzo słaby, a więc faktyczne rządy sprawuje w nich kapitał obcy, na ogół z tak zwanej metropolii, czyli z mocarstw kolonialnych. W przypadku Polski jest to znów, tak jak przed wojną czyli w II RP, głównie kapitał niemiecki i amerykański. Taki kapitał jest oczywiście zainteresowany w ograniczonym rozwoju swych kolonii, półkolonii i protektoratów (tu konkretnie Polski), ale tylko w takim rozwoju, który nie zagraża monopolistycznej i hegemonistycznej pozycji metropolii (tu głównie Niemiec i USA). Stąd też w koloniach, półkoloniach i protektoratach zachodniego kapitału, takich jak dzisiejsza Polska pod rządami PiSu a wcześniej także PO-PSL i SLD, rozwija się w zasadzie tylko rolnictwo i górnictwo (jeśli ono wydaje się być opłacalne) oraz infrastrukturę, n.p. transportową a także niektóre (na ogół „low tech”, czyli „niskiej technologii”) gałęzie przemysłu przetwórczego (n.p. meblowy, odzieżowy czy spożywczy), ale już biura konstrukcyjne lokuje się, z oczywistych powodów, w metropolii.
    6. Zadłużenie zagraniczne Polski wynosiło w roku 1990 (ostatnim roku PRL-u) około 46 mld USD, a dziś wynosi ono ponad 700 mld USD i dalej rośnie, a więc wzrosło one one w ostatniej dekadzie PRL-u o zalewie 22 mld USD (z 24 mld w roku 1980), czyli że za rządów neoliberałów z PO, SLD i PiSu wzrosło ono o ponad 659 mld USD. To jest już nie wzrost, a eksplozja długu. 🙁 Zadłużenie zagraniczne Polski za samych tylko rządów Balcerowicza wzrosło łącznie o prawie 200 miliardów dolarów USA, a i tak jesteśmy pod względem PKB per capita mniej więcej na poziomie Białorusi, a mamy przy tym o wiele wyższe bezrobocie i wiele wyższe zadłużenie niż Białoruś. Tak więc skórka nie był warta wyprawki – Balcerowicz wyrzucił z pracy miliony Polaków i zadłużył Polskę na prawie 200 mld dolarów USA (10 razy tyle co Gierek) a mimo to mamy w Polsce, po ponad ćwierćwieczu reform jego i jego uczniów, podobny poziom rozwoju co Białoruś, która uniknęła problemów jakie my mieliśmy w związku z reformami Balcerowicza. Takie są fakty, a z nimi się nie dyskutuje.