Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

7.11.2016
poniedziałek

„Teraz my” Nowoczesnej

7 listopada 2016, poniedziałek,

„Całe polityczne pokolenie przełomu 1989 r. ideowo dogorywa. Potrzebna jest partia nowego sortu. Czyli my” – Katarzyna Lubnauer i Paweł Rabiej. Cenię panią Lubnauer. Kompetentna, konkretna, spokojna. Jedna z nielicznych wysp jakości w tej kadencji polskiego Sejmu. I uroku. Budzi nadzieję na sens w polityce i na normalność. Nie oczekiwałem ani się nie spodziewałem czegoś tak wyjątkowo niemądrego jak cytowana wypowiedź. Jako człowiek uniwersytetu (od posłów dzisiaj trudno tego wymagać) znać powinna pułapki kwantyfikatorów. „Całe pokolenie”. Mój Boże! Całe i akurat to. „Ideowo dogorywa”.

Ja z tego właśnie pokolenia. Podobnie jak Władek Frasyniuk, Włodek Cimoszewicz, Zbyszek Janas. Żebym dogorywał? Może w innych domenach, ale na pewno nie ideowo. Ideowo to już raczej pośród młodych, zdolnych i bogatych (czego nie wymawiam; stwierdzam), takich jak partyjny szef pani Lubnauer, Ryszard Petru, czuję się wciąż świeżo. Nie dlatego, że młodnieję, ale dlatego, że oni jakoś, też ci z Nowoczesnej, ale i z innych regionów, młodsi ode mnie o pokolenia, których uważnie, a nawet czasem z nadzieją słucham, nie potrafią przebić się ze szczególnie wciągającymi ideami.

Ich przepustką jest pewna świeżość języka, miłe, nieściągnięte grymasem złości twarze, sprawdzenie się w zawodzie, ale nie jakaś specjalna ich uwaga dla wielkich idei, spraw, wartości. Podobnie jak u innych – z Platformy, z PiS – raczej staranność sprzedawcy niż innowacyjność wytwórcy. Gdzie te wielkie idee? Wobec czego? Co mają do powiedzenia o kryzysie pracy w całej Europie i w ogóle w liberalizującym w ekspresowym tempie obrót gospodarczy w skali świata – świecie Zachodu? Co o kryzysie kapitalizmu, w którym immanentny dla tej formacji konflikt pomiędzy pracą a kapitałem wymknął się spod jakiejkolwiek kontroli polityki? Co z demokracją więc, kiedy polityka nabiera coraz bardziej teatralnych form, w miejsce treści? Co z kulturową tożsamością Europy, a więc z samą Europą w kontekście wspomnianych kryzysów plus nacjonalizmy i niekontrolowane masowe migracje? Piszą gdzieś o tym? Rozmawiają? „Potrzebna jest partia nowego sortu. Czyli my” – mówią. Nowego, czyli jakiego? Na razie słyszę i czytam o zdradzie Platformy. O jej odejściu od liberalnego korzenia. A więc raczej ariergarda niż awangarda. Powrót do źródeł.

Słuchałbym uważnie opowieści o tym, że potrzebna jest nowa partia. Chociaż akurat zmienność partii w Polsce lokuje nas w ścisłej europejskiej czołówce. Wiecie, kiedy w skali kraju i rządu pojawili się torysi i lejburzyści w Wielkiej Brytanii? I czy ta Nowoczesna jest nowa? Metrykalnie – tak. Ale ideowo?

Nie słyszałem głosu Petru (a żył już wtedy w rzucającej się w oczy symbiozie z tymi, którzy dziś „dogorywają”) w sprawie bezsensu finansowania kredytem startujących do wysokich lotów polskich przedsiębiorców wtedy, kiedy to miało fundamentalne dla Polski znaczenie i kiedy miało realny wpływ na powstawanie instrumentarium polskiego kapitalizmu. Nie słyszałem jego głosu wołającego o inne, stosowniejsze instrumenty budowania prywatnego kapitału inwestycyjnego. Wiedzieć przecież powinien – jako jeden z najzdolniejszych uczniów Leszka Balcerowicza w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej – że: brak zastawu, biografii przemysłowej, porządnej bankowości, instytucji wprawionych w ocenie wartości przedkładanych bankowi projektów, za to nadmiar kultury białych skarpetek, czynią kredyt najkosztowniejszym i najbardziej zawodnym a wiec najgorszym z możliwych środków budowy kapitału.

Dzisiejsi „młodzi” reformatorzy zajęci byli wtedy bardziej swymi osobistymi karierami niż dobrem wspólnym. Owszem – są dzisiaj wartością, nie przeczę – już ich język tak bardzo odmienny od języka POPiSu ma wartość, ale niech nie dzielą Polaków metrykami, bo to głupie i brzydkie. Społeczne skutki ich młodzieńczego neoliberalizmu stały się nawozem pod populizm „ideowo dogorywającego” pokolenia. I pod bunt wobec „starych” wielkich tabunów młodych, którzy piękny świat neoliberałów uznali za bardziej niesprawiedliwy niż piękny. Nowocześni nie mają po dwadzieścia kilka lat, aby pisać takie głupstwa, aby tak niemądrze dzielić, okrywać się śmiesznością infantylnego – „czyli my”. Słyszę w tym Leppera: „wszyscy już byli”. I co dobrego z tego powstało?

O sukcesie i o porażkach Polaków w wymiarze wielkiej historii zadecyduje wartość kapitału ludzkiego. Pytam się więc polskich neoliberałów: jak chcecie budować wartość tego najważniejszego dla rozwoju kraju kapitału? Małym budżetem? Załóżmy, co nie jest prawdą, że jest dość prywatnego kapitału dla koniecznych wielkich inwestycji w edukację, w kulturę, w komunikację społeczną, w transport publiczny, w zdrowie i w mieszkania? We wszystko, co sprzyja aktywizacji młodych i wypełnia ich mózgi istotną dla rozwoju treścią. I załóżmy, że temu dostatkowi prywatnego kapitału wyrywającego się by finansować: naukę, edukację, kulturę, komunikację społeczną, zdrowie towarzyszą wasze rządy. Kapitałem prywatnym chcecie finansować te z konieczności masywne inwestycje? Zapomnieliście już treści swoich własnych wykładów? Zysk to relacja przychodów i kosztów. Będziecie ciąć koszty edukacji, zdrowia, programów mieszkaniowych, transportu publicznego? Dobrego samopoczucia życzę.

Powinniście zrozumieć, jeśli uważacie, że Polska potrzebuje nowych impulsów, świeżych idei, że Polska Was w polityce potrzebuje bardziej niż innych, że kraj o tak niskiej wartości kapitału ludzkiego, stojący przed najwyższym progiem ku modernizacji: wyobraźnią, wiedzą, motywacją milionów młodych – musi inwestować w ludzi. Nie wydawać pieniądze, lecz i n w e s t o w a ć. Proporcja budżetu państwa do PKB musi być wysoka. Tyle jak idzie o fundamenty.

Potrzebni jesteście „Wy”. Co za takt! Ale i rozum, wiedza, odpowiedzialność! Janusz Lewandowski, Róża Thun, Jarek Wałęsa, Joanna Mucha, Karol Modzelewski – to są złogi zaprzeszłej epoki? Co z Jackiem Jaśkowiakiem? Petru peregrynował do Poznania, by oznajmić, że Wy wystawicie swojego kandydata. Akurat dla niektórych poznaniaków może być to zabawne – szef Waszych poznańskich struktur był człowiekiem od Grobelnego. Czy to jest ten Wasz nowy sort – lepszy niż stosunkowo młody, wykształcony, rzutki, przedsiębiorczy, społecznie aktywny Jaśkowiak z ruchów miejskich?

Jak bywało w naszej historii – zrozumiecie cokolwiek z tego, co dzieje się z Polakami w tej wciąż tak obcej nam domenie polityki dla wspólnoty, a nie dla partyjnego egoizmu, kiedy nie godząc się na listę demokratyczną (to trudne nie z uwagi na jedność, ale dlatego, że należy ją tak stworzyć, aby potem, po odzyskaniu demokracji i państwa prawa, można było odtworzyć naturalne dla ludzi wolnych podziały), wybrukujecie drogę pod kolejne, tym razem naprawdę otwierające nowe horyzonty zwycięstwo PiS.

Polska nie jest skazana na same sukcesy. Polska skazana jest na siebie, na to, co sami zbudujemy. Dwa i pół roku dzieli nas od weryfikacji moich i Waszych poglądów. Jak z bicza strzelił. Nawet się nie obejrzycie. Polakom potrzebna jest tkanka łączna, a nie konkurs na najbardziej bezsensowne linie podziału. Metrykalna linia taką linią właśnie jest.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 111

Dodaj komentarz »
  1. @jakowalski
    7 listopada o godz. 13:13 10972

    „… państwo i prawo służy klasie aktualnie w nim panującej, czyli obecnie w Polsce wielkiej burżuazji na dodatek zachodniej”

    Jarosław Kaczyński będzie niepocieszony po tym komentarzu. Oskarżenie państwa i prawa pod rządami PIS o służenie zachodniej burżuazji, może zostać uznane za oszczerstwo zniesławienie i szerzenie wrogiej propagandy. Myślę, że pozostaje Ci złożyć samokrytykę.

    Be watchful! Secret services keep an eye on you. 🙂

  2. Róża Thun i Karol Modzelewski, wymienieni w jednym zdaniu? Mógł Pan jeszcze dodać Misia-Rysia Czarzastego i byłby komplet.

  3. „O sukcesie i o porażkach Polaków w wymiarze wielkiej historii zadecyduje wartość kapitału ludzkiego. Pytam się więc polskich neoliberałów: jak chcecie budować wartość tego najważniejszego dla rozwoju kraju kapitału?”

    To kluczowe dla mnie zdanie. Piszę na temat beztroskiego roztrwonienia pokaźnego kapitału ludzkiego w ostatnim ćwierćwieczu właściwie bez przerwy.

    „Janusz Lewandowski, Róża Thun, Jarek Wałęsa, Joanna Mucha, Karol Modzelewski – to są złogi zaprzeszłej epoki?”

    Joanna Mucha na pewno…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A ile ta Nowoczesna ma członków? Czyli kogo tak naprawdę reprezentuje?

    Takiego pytania nigdy nie usłyszycie w polskich mediach ani z prawej ani z lewej strony. Takich partyjek paro-osobowych (czy kilkuset-osobowych, na jedno wychodzi) to można tworzyć w telewizji ze 20 rocznie. Kukizy, Petru’izy, Korwiny, Razem czy Osobno, POPiS-y (to są najwyżej trwalszym stowarzyszeniem kilku kanap). To są kreatury medialne, a nie żadne partie.

    Partie w normalnych demokracjach są otwarte, duże, wewnętrznie elastyczne, demokratyczne, żywe, społecznie zakorzenione. Mają setki tysięcy aktywnych obywateli w swoich szeregach (około 80% stanu) a tylko 15,20% działaczy permanentnie przez obywateli wybieranych, weryfikowanych i kontrolowanych. Takich partii nie można w parę miesięcy wymienić. Trwają one przez dziesięciolecia a nawet przez wieki. Chyba, że zupełnie skostnieją, zwapnieją i utracą kontakt z rzeczywistością i społeczeństwem to z czasem kruszeją i znikają.

    No to ile ta Nowoczesna ma członków. I co robi dla werbunku szeregowych członków? Ma coś ciekawego zwykłym obywatelom do zaproponowania, żeby co aktywniejszym chciałoby się do nich przyłączyć?

    Takich podstawowych pytań nie usłyszysz ani w reżimowej ani w opozycyjnej telewizji. Bo normalnych partii politycznych z normalnymi obywatelami to wśród sitw partyjno-medialnych nikt nie chce, a system polityczny na ich oddolne tworzenie nie pozwala.

    I dlatego normalne partie w Polsce nigdy nie powstaną. I nie powstanie nigdy upodmiotowione społeczeństwo obywatelskie.

  6. doskonaly tekst. Dodalbym od siebie, ze przygnebiajaca jest jalowosc mlodego pokolenia zwroconego albo w kierunku Watykanu i KK albo w kierunku rzadu, ktory ma im zapewnic, umozliwic, dac, pomoc itd. Gdzie sa mlodzi ludzie pelni mlodzienczej arogancji i checi podbicia swiata. Gdzie sa mlodzi polscy wynalazcy czy muzycy, ktorych chce sluchac caly swiat a nie tylko Jarocin.
    Nie pamietam, zeby jakikolwiek mlody Brytyjczyk oczekiwal czegokolwiek od rzadu. generalnie to normalni, mlodzi ludzi powinni miec rzady w doopach. Moim dziciom rzad potrzebny jest do nieczego bo rozumieja, ze wszystko moga sobie wydrzec od zycia sami. i robia to z radoscia, choc czesto padaja na tak zwane buzie ze zmeczenia.
    Marzeniem wiekszosci mlodych Polakow jest jarzmo korporacyjne albo jakies saksy. Nic w tym zlego ale w takim razie niech nie udaja, ze sa w czubie cywilizowanej Europy. Daleko im do tego czuba. I coraz bedzie dalej.

  7. Myślę, że właśnie rządy PiS-u i wielomilionowa emigracja z Polski świadczą dobitnie, że młodzi mają właściwy stosunek do rządu, państwa i całej tej „demokracji”, czyli mają to wszystko w głębokim poważaniu. Więc nie rozumiem tej wewnętrznie sprzecznej logicznie krytyki młodych.

  8. System demokracji polega na tym, że ludzie wybierają w swoim terenie swoich przedstawicieli do swojego Sejmu a nie na tym, jak w Polsce, że ludzie wybierają mniejsze zło, czyli mniej lub bardziej ryczące bydło partyjne wymyślane i pokazywane w telewizorni.

    To że naród ma takie państwo i taką demokrację w d… świadczy tylko o zdrowych instynktach, zmysłach i postawach narodu.

    Rządy PiS-u w Polsce są swego rodzaju formą wyrzygania się narodu na to ich partyjne, obce narodowi państwo. PiS to są rzygowiny narodu. Lepsze już rzygi na ulicy niż w Sejmie niż we własnym żołądku.

  9. Dr Lubnauer jest matematykiem i akurat na kwantyfikatorach musi się znać. Inna sprawa, jak miałaby wyglądać formalizacja jej wypowiedzi, co właściwie ma na myśli.

    Inną jest sprawą zarzucanie komuś bezideowości. Nie jest to poważny zarzut, skoro nie ma żadnego dowodu, że idee w ogóle istnieją. Inny problem – jak istnieją. Zarzucanie bezideowości oznacza już przyjęcie po cichu pewnego stanowiska filozoficznego.

  10. WYZNANIA NAJMIMORDY Z POLITYKI W GAZECIE WYBORCZEJ: „Atak bezstronnością”

    „Zarzut braku bezstronności to nowa broń PiS w walce o władzę absolutną. „Brak bezstronności” ma dać PiS pretekst do opanowania kolejnych instytucji polskiego państwa prawa i represjonowania tych, którzy stoją na jego straży. Zgodnie z putinowskim schematem po TK przyjdzie kolej na RPO, media, sądy, samorządy, trzeci sektor i opozycję.

    Bezstronność to ważne kryterium oceny wielu osób. Nie tylko oceny formalnej, ale też moralnej. Sędzia, urzędnik, prokurator, dziennikarz, nawet pan prezydent i zasadniczo każdy uczciwy człowiek – z wyjątkiem adwokatów i autorów reklam – powinien być w swoich ocenach i decyzjach bezstronny – zwłaszcza kiedy się wypowiada publicznie.

    Brak bezstronności to bardzo poważny zarzut. Sędzia, urzędnik, dziennikarz, który nie jest bezstronny, sprzeniewierza się funkcji – powinien się wstydzić i tracić posadę. Na przykład koledzy robiący teraz „Wiadomości” TVP i jawnie wysługujący się obecnej władzy dawno wylecieliby z TVP, gdyby byli dziennikarzami, a nie piarowcami PiS, i gdyby „Wiadomości” były programem informacyjnym, a nie biuletynem reklamowym władzy, przez nieporozumienie wciąż zaliczanym do programów informacyjnych.

    Tam, gdzie bezstronność wciąż obowiązuje, łatwo też jednak o nieporozumienie. Wydając wyrok, sędzia przyznaje przecież rację jednej stronie. Więzienia pełne są „niewinnych”, bo każdy kryminalista, podobnie jak PiS, twierdzi, że sędzia był stronniczy, gdyż orzekając, opowiedział się po stronie oskarżenia. Gdyby taki był sens bezstronności, każdy sędzia traciłby ją z chwilą wydania każdego wyroku, każdy urzędnik z chwilą wydania jakiejkolwiek decyzji i każdy dziennikarz z chwilą przekazania jakiejkolwiek opinii lub informacji.

    Takie absurdalne pojęcie bezstronności eksploatuje propaganda PiS, by ludziom zamieszać w głowach i ułatwić sobie skok na państwo. Bo bezstronność sędziego, urzędnika ani dziennikarza nie polega na tym, że nie przyznaje racji żadnej ze stron sporów, lecz na tym, że strony traktuje tak samo i ocenia je, kierując się tymi samymi zasadami. Dla sędziego TK źródłem tych zasad jest polska konstytucja. Dla innych sędziów – ustawy i konstytucja. Dla RPO – prawa człowieka opisane w konwencjach i konstytucji. Dla dziennikarza – publiczny interes. We wszystkich tych przypadkach bezstronność oznacza lojalność wobec zasad – a nie wobec osób lub organizacji. O braku bezstronności ani o stronniczości nie może być mowy, gdy którejś ze stron sporu przyznaje się rację, by – jak w przypadku Rzeplińskiego albo Bodnara – być po stronie zasad.”

    Tak, „Na przykład koledzy robiący teraz „Wiadomości” TVP i jawnie wysługujący się obecnej władzy dawno wylecieliby z TVP, gdyby byli dziennikarzami, a nie piarowcami PiS, i gdyby „Wiadomości” były programem informacyjnym, a nie biuletynem reklamowym władzy, przez nieporozumienie wciąż zaliczanym do programów informacyjnych.”

    A czy koledzy robiący kiedyś „Wiadomości” TVP i jawnie wysługujący się poprzedniej władzy wylecieli z TVP?
    Gdyby pan, panie Żakowski, był dziennikarzem a nie piarowcem PO, i gdyby „Wiadomości” były programem informacyjnym, a nie biuletynem reklamowym poprzedniej władzy, przez nieporozumienie zaliczanym wówczas do programów informacyjnych toby pan wyleciał?
    Pan wtedy nie protestował; panu to nawet bardzo odpowiadało; pan tylko potrafił ciągle nadstawiać pierś do kolejnych orderów od poprzednich władców.

    Przypomnę może po raz kolejny pana debilny tekst z początku roku:

    „10 Przykazań Patriotycznego Zachowania

    Kiedy rządy #PiS przyjdą do Ciebie po informacje, współpracę, opinię, radę, trud Twojej pracy, TY im odpowiesz:

    1. nie wiem
    2. nie dbam o to
    3. nie powiem
    4. nie mam
    5. nie wiem jak
    6. nie dam
    7. nie umiem
    8. nie sprzedam
    9. nie pokażę
    10. nic nie zrobię

    Podstawą dla stworzenia tego dekalogu była lekcja oporu obywatelskiego Duńczyków w czasie okupacji hitlerowskiej oraz Czechów i Słowaków po inwazji Układu Warszawskiego….

    Nie jestem pewien, czy dość wielu Polaków ma już teraz wystarczająco silne poczucie, iż są uciemiężeni przez samowolną i pozbawioną legitymizacji władzę. Ale wszystko wskazuje, że takie poczucie narasta i rośnie podzielająca je grupa. Nawet więc jeżeli teraz jest na wdrożenie takiego dekalogu zbyt wcześnie, może warto go jakoś zachować na wypadek, gdyby w przyszłości z jakichś względów trudniej nam było się komunikować. Wtedy to może być jak znalazł.”

    Czy tak pisze dziennikarz? Czy tak piszący nie ma czytelników POLITYKI za kompletnych idiotów?

  11. Tak w ogóle to tęsknota za „wielkimi ideami” to jest dla mnie wyraźnie mentalne obciążenie hitleryzmem i bolszewizmem, które ponurym wyrazem takich idei były.

    W normalnym świecie niemal całkowitą swobodą ekspresji i realizacji powinny się cieszyć małe idee. Idee w wymiarze prywatnym, rodzinnym, lokalnym, regionalnym, ekonomicznym czy socjalnym. To właśnie blokowanie ekspresji takich małych idei prowadzi do degeneracji i więdnięcia społeczeństwa. Natomiast wielkie idee zawsze prowadzą do mordowania i gwałcenia całej ludzkości i egzystencji społeczeństwa.

  12. Mimo wszystko wierzę, ze ludzie osiągający sukcesy w swoich zawodach lepiej poprowadzą Polskę niż ci, którzy jadąc na spotkanie ze swoimi fanami w Pile muszą żebrać u nich na benzynę.

    Ale na poważnie o ideach. Dmowski ma je k… KOD-owi dostarczać?
    Co się dzieje? Tu chyba ma Pan na to trochę wpływu.

  13. Anarchia w Trybunale Konstytucyjnym. Ale jaja. I ci jajcarze orzekają o losie Celińskiego, moim, waszym i milionów Polaków. Jaja, jaja, jaja. Przepraszam, zbuki?

  14. Niedawno cała „Polityka” wyła z wściekłości, gdy Morawiecki gadał o dobru ponad prawem. Teraz cała „Polityka” milczy, gdy jej pupilek Rzepliński z TK gada to samo… No, pan Celiński chyba nie będzie milczał i razem ze swoim KOD-em z Dmowskim na czele zaprotestuje na manifestacji przeciwko prezesowi TK. Prawda, panie obrońco demokracji, Konstytucji i prawa, idealisto?

  15. A ja słyszałem na własne uszy, iż Nowoczesna zmienia front. Dowód; wypowiedź prominentnej posłanki z Torunia (telewizja – 5.11.2016) Powiedziała: „4 tys. za urodzenie niepełnosprawnego dziecka to kpina. Powinno to być kwota wypłacana co miesiąc!”.
    A nie sprawiała wrażenia, iż żartuje.
    Trzeba głosować na N. Zrobią z Polski drugą Szwecję lub Danię. A może nawet ci kapitaliści się dobrowolnie, na te i inne zbożne cele, opodatkują? 🙂

  16. „O sukcesie i o porażkach Polaków w wymiarze wielkiej historii zadecyduje wartość kapitału ludzkiego.”

    Akurat to zdanie udalo sie panu skleic bez wszechobecnego w panskich tekstach rozdardiaszu intelektualnego. Widac ze jedna czy dwie synapsy jeszcze funkcjonuja w panskim mozgu. Kapital ludzki to indywidualna wiedza pomnozona przez ilosc obywateli. Nie wyglada to dzisiaj dobrze dla Polski. Nic pan w tej materii nie zmieni. Oddaliscie laickie panstwo w rece kleru ktore od 1989 roku produkuje pokolenia katolikow nieprzystosowanych do zachodniego indywidualizmu. Mysle ze skutek panskich felietonow jest taki sam jak skutek modlitwy do Boga. Prosze sie modlic panie Celinski. Moze pana wyslucha…

    Slawomirski

  17. Zetus1 – 7 listopada o godz. 14:56 10988
    Powtarzam, że w kazdym ustroju klasowym, a więc i w kapitalizmie, państwo i prawo służą klasie aktualnie w danym państwie panującej, czyli obecnie w Polsce służą one wielkiej burżuazji na dodatek zachodniej. Zarówno PiS, jak też PO, SLD, PSL a nawet i Razem, oraz oczywiście Nowoczesna reprezentują przecież wielki, zachodni kapitał, głównie niemiecki i angloamerykańsko-izraelski. A Prezes to może mnie w dupę pocałować, jako że mam obok polskiego, a zapasie i na wszelki wypadek, kilka innych paszportów. Samokrytykę, to niech on sam sobie składa. 😉
    Szalom!

  18. snakeinweb
    7 listopada o godz. 16:17 10997
    Myślę, że właśnie rządy PiS-u i wielomilionowa emigracja z Polski świadczą dobitnie, że młodzi mają właściwy stosunek do rządu, państwa i całej tej „demokracji”, czyli mają to wszystko w głębokim poważaniu.

    Trzeba otwarcie mowic ze Polska jest zlym krajem dla Polakow.

    Slawomirski

  19. AOlsztynski
    7 listopada o godz. 19:49 11008

    Polska staje sie swiatowa potega w rodzeniu dzieci uposledzonych. Nareszcie pierwsi w Swiecie!

  20. Grzerysz – 7 listopada o godz. 18:36 11000
    O jakim oporze obywatelskim Duńczyków w czasie okupacji hitlerowskiej piszesz? Przecież Wermacht i Waffen SS karmione były duńską wieprzowiną. Załogi nazistowskich obozów śmierci także.

  21. snakeinweb
    – 7 listopada o godz. 18:41 11001
    Jak odróżnisz małą idee od wielkiej? I co z ideami religijnymi? Trudno je przeciez uznać za małe.
    – 7 listopada o godz. 15:53 10994
    A ile ta Nowoczesna ma członków? Tyle, aby być zarejestrowana jako partia polityczna.
    Kogo ona tak naprawdę reprezentuje? Wielki, zachodni kapitał, głównie niemiecki i angloamerykańsko-izraelski.
    Poza tym, to każda partia polityczna dba tylko o interesy nawet nie tyle swoich członków, co swojego kierownictwa, a więc z definicji partie polityczne powinny być policyjnie zakazane, jako że są one przeszkodą w ustanowieniu demokracji.

  22. Witold – 7 listopada o godz. 19:30 11005
    Uważasz więc, że najlepiej poprowadzą Polskę sprawni złodzieje i oszuści, gdyż oni osiągają niewątpliwe sukcesy w swoich zawodach. 🙁

  23. AOlsztynski
    7 listopada o godz. 19:49 1hoh1008
    ta Pani ma w 100% racje. Te PiS’owskie 4tys jednorazowej pomocy dla rodziny zmuszonej wiele lat wykładać znacznie większe pieniądze na chowanie takiego dziecka niż ci co maja normalne dzieci to kpina z takich rodzin, jeżeli dodatkowo wiąże się to z wypowiedziami ich guru o zmuszaniu do rodzenia takich dzieci.
    Jeżeli pomagać to tak by faktycznie nieść pomoc. Poczytaj sobie jak jest w tych sprawach w Holandii. Akurat mam okazje blisko widzieć te sprawę , bowiem dziecko moich sąsiadów ma autyzm i rodzice wyjechali do Holandii (o tam matka chłopca dostała prace)
    Działania Państwa powinny iść dwutorowo i po pierwsze minimalizować liczbę takich urodzeń , a po drugie jeżeli juz do urodzenia dojdzie skutecznie pomagać.

  24. A. Olsztyński – 7 listopada o godz. 19:49 11008
    Ciekawe, skąd Petru znajdzie te pieniądze, bo przecież z nie z podatków nałożonych na najlepiej zarabiających, czyli na członków i sympatyków swojej własnej partii. 😉

  25. maciek.g
    7 listopada o godz. 20:40 11018

    O, ten sam twój wpis już czytałem… Kiedy to było? No, tak, wtedy, gdy pani premier z PO nie chciała się spotkać z mamami niepełnosprawnych dzieci. Gratuluję ci konsekwencji.

  26. Slawomirski
    7 listopada o godz. 20:24 11012

    Odpitol się od Polski. Polska to bardzo dobry kraj dla Polaków. Najlepszy. Niestety, niektórzy Polacy są niedobrzy dla Polski i swoich rodaków…

  27. takei-butei
    7 listopada o godz. 21:09 11021

    Gdyby Polska byla dobrym krajem dla Polakow to Polacy by z Polski masowo nie emigrowali. Pan moze byc zakochany w Polsce. Milosc to taka ktotkotrwala choroba psychiczna. Po wyleczeniu sie z niej zobazcy pan w jakim paskudnym kraju pan mieszka. Jest to kraj alkoholikow i dewotek. Zycze przyjemnych snow o polskiej potedze a po obudzeniu sie konfrontacji z rzeczywistoscia.

    Slawomirski

  28. takei-butei
    7 listopada o godz. 19:44

    Niedawno cała „Polityka” wyła z wściekłości, gdy Morawiecki gadał o dobru ponad prawem.

    A dokładnie to Morawicki powiedział, że prawo należy do ludu i jemu ma służyć, bo ludzie je po to je właśnie stanowią. Skoro tak, to mogą je zmienić ― no i zmienią. Nic oryginalnego nie powiedział, w końcu od 25 lat w Sejmie prawo jest stanowione i zmieniane, łącznie z konstytucją. A Sejm wybierany jest przez lud. Ci najbardziej zszokowani wypowiedzią Morawieckiego powinni sobie zrobić test dla gimnazjalistów z umiejętności rozumienia tekstu.

    „Teraz cała „Polityka” milczy, gdy jej pupilek Rzepliński z TK gada to samo …”.

    Aaaa, nasz Rzepliński to co innego. 🙂

  29. Slawomirski – 7 listopada o godz. 20:26 11013
    Ale cykliści mi przecież w niczym nie zawinili.

  30. Maciek G.
    Zgadzam się, że jeżeli chodzi o upośledzone, zdeformowane etc. płody, to działania państwa powinny iść dwutorowo i po pierwsze minimalizować liczbę takich urodzeń , a po drugie jeżeli już do urodzenia dojdzie, to skutecznie pomagać rodzicom. Ale po pierwsze, to skąd państwo weźmie na to pieniądze, skoro brakuje ich na porządną edukację normalnych dzieci, w tym szczególnie zdolnych dzieci z uboższych rodzin? Po drugie, to kto będzie pomagać tym nieszczęśliwszym osobom, kiedy ich rodzice nie będą już w stanie im pomagać? Kościół? Prezes Kaczyński? Przeciwnicy świadomego macierzyństwa? Ordo Iuris?

  31. Slawomirski
    7 listopada o godz. 21:20 11022

    Powtarzam: odpitol się Polski. Polska to najlepszy kraj dla Polaka. Polska nigdy żadnemu Polakowi niczego złego nie zrobiła i nie zrobi. To niektórzy Polacy nienawidzą swojej Polski i szkodzą jej oraz swoim rodakom.

    Polskę kocham od dziecka i raz na zawsze.

    Piszesz: „kraj alkoholików i dewotek”, no, ładnie, ładnie: jesteś alkoholikiem, dewotką? Celiński jest alkoholikiem, dewotką? Twoi najbliżsi to alkoholicy i dewotki? Po prostu, pier… i nic więcej.

  32. Mauro Rossi
    7 listopada o godz. 21:32 11023

    Moralność Kalego, ale to dotyczy i jednych, i drugich siebie wartych.

  33. takei-butei
    7 listopada o godz. 22:23 11032

    Nic i nigdy nie upoważnia żadnego Polaka, aby cokolwiek złego choćby pisnąć o Polsce.

    Polska to nie PiS, to nie PO, to nie Celiński i jego korowcy, to nie „Polityka”, to nie ty, to nie ja, to nie my. Polska to nie zbiorowy obowiązek. Nigdy nikomu nie uda się powiedzieć, co to jest Polska. To więcej niż świętość. Nie umiem powiedzieć, bo to się czuje, ma w sobie.

  34. A może jednak idzie nowe? Minister Gowin mówi: koniec z masowością kształcenia. „Ktoś z ledwo co zdaną maturą nie powinien być studentem najlepszych polskich uczelni” – jak najbardziej, także to, że „uczelnie nie mogą przyjmować kogo popadnie, kierując się zasadą, że za studentem idą pieniądze”.
    I zgoda, że to doprowadzi do zamknięcia mniejszych i gorszych uczelni, a większe podporządkuje potrzebom gospodarki. Do tego dobrze, że mniej zdolni studenci, którzy na najlepsze uczelnie się nie dostaną, (a mniejszych już nie będzie) pójdą na uczelnie prywatne albo w ogóle na studia się nie wybiorą, bo ich nie będzie stać. Nie każdy bowiem nadaje się na studia wyższe.
    Popieram też to, że największe pieniądze uczelnia dostanie, kiedy na jednego wykładowcę będzie przypadać od 11 do 13 studentów. Do tego dobrze będzie, że więcej pieniędzy przypadnie uczelniom z lepszą kadrą akademicką oraz tym, które są dla wykładowcy podstawowym miejscem pracy.
    http://wyborcza.pl/7,75968,20944484,gowin-szybki-i-rewolucyjny-chce-zeby-uczelnie-poczuly-pieklo.html#BoxGWImg

  35. takei-butei
    7 listopada o godz. 22:23 11032

    „Polskę kocham od dziecka i raz na zawsze.”

    jak dziecko

    dorosnij

    i zacznij zyc swoim zyciem

    rownie dobrze napisz kocham mame

    ale na milosc trzeba zasluzyc

    Polska na to nie zasluzyla

    Slawomirski

  36. jakowalski
    7 listopada o godz. 21:37 11024

    „Ale cykliści mi przecież w niczym nie zawinili.”

    skad ta pewnosc

  37. Slawomirski
    7 listopada o godz. 23:19 11037
    Sam jestem cyklistą.

  38. jakowalski
    7 listopada o godz. 23:32 11038

    self hate istnieje

  39. takei-butei
    7 listopada o godz. 22:31 11034

    „Nigdy nikomu nie uda się powiedzieć, co to jest Polska. To więcej niż świętość.”

    Polska to kraj ktory z kretesem przegral IIWS a jego obywatele byli szlajani po swiecie jak ostatnie bezojczyzniane kurwy. Polska to kraj okupowany przez Sowietow pozbawiony inteligencji i kapitalu a obedcnie rzadzony przez nawiedzonych religijnie dwotow i dewotki. To ze Polska istnieje wynika ze slabosci Niemcow i Rosjan a nie z sily Polakow. Na religii rzymskokatolickiej Polski sie nie zbuduje a alternatywy Polacy nie maja. Co to jest Polska? To dobre pytanie.

    Slawomirski

  40. Początek najnowszego felietonu Daniela Passenta w POLITYCE: „Kawa po turecku”:

    „Jak informuje Anna Dąbrowska w POLITYCE, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (czyli minister Kempa) skorygowała prenumeratę gazet i czasopism.
    Abonament „Gazety Wyborczej” zmniejszono na przykład z 59 do 2 (!) egzemplarzy. Ktoś może zapytać, dlaczego pozostawiono akurat dwa egzemplarze? To proste: jeden jest potrzebny w toalecie damskiej, a drugi w toalecie męskiej. Do niczego innego „Gazeta” się nie nadaje. Wynika to z opinii prawicy o „gazecie koszernej Sorosa i Michnika” i jej czytelników. Człowiek, którego jedyną lekturą jest „Wyborcza” i POLITYKA, to „byle głupek” – pisze „wSieci” Bronisław Wildstein, w końcu nie byle kto – odznaczony przez prezydenta Dudę Orderem Orła Białego i niezwykle ciepłą laudacją.”

    Nie pozostaje mi nic innego jak całkowicie zgodzić się z Passentem: jeden egzemplarz GAZETY WYBORCZEJ jest potrzebny w toalecie damskiej, a drugi w toalecie męskiej. Do niczego innego GAZETA się nie nadaje…

    POLITYKA – choćby z racji innego rodzaju papieru, mało przydatnego do wiadomych celów – nie nadaje się już nawet do toalety…

  41. Slawomirski; ” – a jego obywatele byli szlajani po swiecie jak ostatnie bezojczyzniane kurwy.”
    Masz racje himey, ty i twoja stara jestescie wlasnie taka „obywatelka bezojczyzniana kurwa”. Jak zatem nazwiesz swoje dzieci?
    A Jew bastards.
    „To ze Polska istnieje wynika ze slabosci Niemcow i Rosjan – ”
    The historical facts are in direct contradiction with your himey’s BS.
    „Na religii rzymskokatolickiej Polski sie nie zbuduje – ”
    And again, the facts are in direct contradiction with your himey’s BS. „Jest to kraj alkoholikow i dewotek – ” Welcome to Mississippi. „Oddaliscie laickie panstwo w rece kleru ktore od 1989 roku produkuje pokolenia katolikow nieprzystosowanych do zachodniego indywidualizmu.”
    Laickie panstwo, tj. bolszewizm, ktory tacy jak ty w pocie czola budowali by pozniej stac sie „bezojczyzniana kurwa”. Tu masz racje. Tym sie stales i takim zostaniesz.
    Jestes Slawomirski przykladem, ze mit o rzekomej inteligencji Zydow, jest nim w rzeczywistosci – tylko mitem.
    Looks like every f*cking kike is a Pole hater.

  42. Mauro Rossi
    7 listopada o godz. 21:32
    Od dawna uważam, że przestępstwem jest uczynienie komuś szkody na życiu, zdrowiu, mieniu czy ew. na czci a nie zaś naruszenie cy nawet złamanie przepisu.
    Nie ma szkody – nie ma przestępstwa. Nawet jeśli złamano 128 i pół przepisu, bo co przepisowi szkodzi iż został złamany.
    Ponadto uważam, że interes grupy jest ważniejszy od interesu jednostki.
    Nie oznacza, że grupie wolno z jednostką zrobić co uzna za stosowne bo to w jej interesie. Chodzi o to, że w przypadku konfliktu interesów ( np sprawy związane z reprywatyzacja ) w rozstrzygnięciu decyduje interes większości. Nie może mieć pierwszeństwa naprawa szkody „zaszłej” czyli takiej, która miała dziesiątki lat temu jeśli wiąze się ona ze szkodą osób aktualnie użytkujących przedmiot sporu i to w dobrej wierze – bo ” taki dostali z urzędu przydział”

  43. Slawomirski
    8 listopada o godz. 1:22 11043

    Odpimpolipoliło ci?

  44. Pojawiło się nowe zjawisko w polityce: piękne kobiety, w mediach polityką się zajmujących.
    Bynajmniej nie tylko żonę TrUmpa mam na myśli, z jej pięknie
    wyeksponowanymi cyckami, do tego z Europy pochodzi, bodajże ze Słowenii.

    W Polsce mamy podobnie, przy obecnej rozdzielczości w monitorach telewizyjnych,
    tylko piękno ma szanse, szczupłość, urodność, nie tyla kobieca. Jak widzę te nasze panienki, dziewczynki, polityczki z Nowoczesnej to taka na mnie chcica nachodzi,
    dziadka, jakby nie było, tylko myślenie „jakby z nią” mam na myśli.

    To nie tylko polityczek dotyczy, dziennikarek także, nie będę wymieniał nazwisk,
    żeby im nie zaszkodzić, w moim widzeniu rzeczy; jak widzę, taką małą szczupłą, do tego z miłym buziakiem– to od od razu słuchać mi się chce, nie tylko oglądać.
    Te wielkie baby, do tego otyłe, obrzydzenie we mnie wzbudzają, na ścianę mnie rzucają. To chłopów także dotyczy; cokolwiek by Semka nie mówił, u mnie nie ma szans…

    Tak mi się zdaje, że uroda, wygląd zewnętrzny człowieka: dziennikarza, polityka,
    artysty, sportowca.. idzie w parze, jest proporcjonalna, do tego co sobą reprezentuje intelektualnie. Takie mamy czasy.
    Trudno sobie dzisiaj wyobrazić, w muzyce to najlepiej widać: grubą pianistkę, pianistę, cz y skrzypka , skrzypaczkę…
    A jak selekcja , w tym względzie jest w sporcie.
    W PIS są same prawie grubasy, z małymi wyjątkami, Terlecki wygląda, jakby się na narkotykach i gorzale wychował, Kaczyński tylko na bułkach z masłem żyje, jego kot lepiej się odżywia, tego jestem pewny. W PO tylko Budka do człowieka jest podobny, z wyglądem, i z tym co mówi.

    W TK – wielki, gruby prawnik, prawniczka – czasy nam takie naszły — nie ma szans,
    od razu o takim powiem: to jest głupol, nie musi nawet gęby otwierać.

    A o tym „jakby z nią” jest dobrze odmalowane, w tym kawałku:

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwi0lu_W2JjQAhWJiywKHUXgCTkQtwIIHjAA&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3D8FH0RgEIZ1E&usg=AFQjCNEKdOUKoCwUoNczhuokkRm_8sohfw&sig2=YQP9O7lMsnbpi6-yd7eQHQ

  45. kaesjot
    8 listopada o godz. 7:39 11046

    Piszesz: „interes grupy jest ważniejszy od interesu jednostki”.
    A jeśli Macierewicz korowiec kumpel korowca p. Celińskiego zastosuje twoją zasadę i argumentację, to co? Rozdziawisz buzię i wrzaśniesz: jednostka niczym, jednostka zerem? Czy może zaciśniesz pięść, aby korowcowi dać w m…?

  46. Polska Polską a karawana idzie dalej.Kidyś było jedno plemię ludzkie sa skrawku ziemi teraz jest jedno plemię na całej ziemi.Zabawa i przepychanki trwają.Niedługo zacznie się rzeźnia.Idee i religie przemijają.Zwycięscy mordercy i rabusie stsja bohaterami ci sami gdy przegrają stają sie zbrodniarzami ,którzy działali przeciw ludzkości.Czasami paru przytomnych próbuje coś zorganizować np.UE ale okazuje się ,że ludzkość znowu zmierza ku rzeźni.A u nas w kraju?PO myślało,że ludzie będą myśleć o ideii UE i ich będą zawsze popierać.Wola ludu hahahihi.PIS myśli,że odgrzewane kotlety da się jeść więcej niż raz.Wola ludu kiedyś wpędziła Europę w niewyobrażalne cierpienia a dzisiaj wola ludów Europy rozwali świat.My sobie tu pomalutku a to PIS a to PO,tu TK a tam sądy,Karakale,oświata,500+ itd a karawana już na równi pchyłej.

  47. prospector
    8 listopada o godz. 10:06 11050

    Plemię ludzkie to tylko etap, epizod. Niezbędny, ale tylko etap Ewolucji. Wnosząc z jej rozwoju, widać, że się nie myli w poszukiwaniu optymalnego rozwiązania dla Życia, które nigdy nie zgaśnie, choć – to wiadomo – Ziemia i Słońce znikną. Ewolucja ma jeszcze kilka miliardów lat na to, aby Życie ocalało i z Ziemi przeniosło się poza Drogę Mleczną…

    Stawką nie jesteś ty ani ja, ani nikt. Stawką jest Życie.

  48. takei-butei
    8 listopada o godz. 9:51
    A kto twierdzi, że Macierewicz to większość społeczeństwa?
    O nim samym się nie wypowiadam, bo musiałbym użyć słów powszechnie uznanych za obelżywe.
    Chodzi mi o coś innego – o praktykę stosowania prawa w praktyce codziennej.
    Taki przykład – stoisz na przejściu dla pieszych , masz czerwone światło. Ponieważ bardzo się spieszysz gdyż odjeżdża twój ostatni tramwaj spoglądasz w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo i widząc, że żaden pojazd nie nadjeżdża przechodzisz a tu nagle policjant i mandat, „bo został naruszony przepis”.
    Żadnej szkody, żadnego zakłócenia ruchu tylko „złamany przepis” i kara !
    „Niedorozwój” nie zapłacił za batonik wart 1 zł ale to kradzież i musi być kara !
    Albo inny przykład – ludzie, już nawet czwarte pokolenie mieszkają w kamienicy do której dostali przed 70 laty przydział z urzędu. A tu zjawia się ktoś( bardzo często jest to prawnik ) z „dokumentem” stwierdzającym, że jest kuratorem człowieka, który był właścicielem kamienicy przed wojną i zmarł za oceanem 70 lat temu. Sąd uznaje prawo własności zmarłego, prawnik jako kurator zmarłego w jego imieniu przekazuje ( sprzedaje, darowuje ) sobie jako osobie prywatnej prawo własności i wtedy już sprzedaje docelowemu nabywcy. Nowy właściciel mniej lub bardziej wyrafinowanymi metodami wyrzuca dotychczasowych użytkowników, bo nie stać ich na komercyjne czynsze.
    No ale „dura lex, sed lex”.
    27 lat rządów „obrońców robotników” nie wystarczyło oby uwłaszczyć tychże robotników z tytułu zasiedzenia ale dla oszustów i złodziei to stworzono raj – kraść i nie umierać !

  49. kaesjot
    8 listopada o godz. 11:16 11052

    Pan Lech Kaczyński osobiście opracował statut SKOK.
    Co umozliwiło takie a nie inne funkcjonowanie tej instytucji.
    Taki mało znany epizod z czasów zamierzchłych…..

    Kluczem do sprawowania władzy w krajach demokratycznych jest kontrola legislacji.
    Potem, wszystko idzie jak z płatka…..
    Nieprzypadkowo, ta korporacja zawodowa ma taka wagę w demokratycznych systemach.
    Ten kto opłaca największych prawników, ma największe dochody…

  50. Proszę się nie obrażać:) To raczej naturalne, że młodsze pokolenie w pewnym momencie przejmuje stery. Jestem 40+ i dorobek pańskiego pokolenia traktuję z należnym szacunkiem, ale obecne spory pokolenia Solidarności (kto się bardziej zasłużył 40 lat temu) nie niosą odpowiedzi na wyzwania świata, w którym żyję.

    Pański pogląd, który osmielę się nazwać „socjalizmem z ludzką twarzą”, był marzeniem elit i robotników w latach 80tych. Niestety, niewiele zakładów państwowych tamtej doby jest w stanie konkurować na obecnym rynku. Konkurencyjna rzeczywistość jest dośc brutalna dla słabszych. Aby słabszych utrzymać, ktoś musi na nich zarobić.

    Są to właśnie ci znienawidzeni liberałowie. Aby to osiągnąć, potrzebujemy stabilnego prawa, wolności zawierania umów i ich ochrony, gwarancji własności i temu podobnych liberalnych wymysłów, bez których cała społeczność (tak sądzimy) będzie uboższa.

    Spór dzisiejszy nie toczy się wokół tego ile pieniędzy przeznaczyć na cele publiczne. Sądzę nawet, że poprzednie rządy (ci wredni neoliberałowie) lepiej i mądrzej wydawały publiczne środki na cele publiczne.

    Spór toczy się wokół ustroju politycznego: PiS i jego wariant wschodni z niekontrolowaną, stojącą ponad prawem władzą uświęcaną przez kościół i jej wszechwładną arbitralnością, kontra nowoczesne społeczeństw z rządami prawa i władzą kontrolowaną przez instytucje.

  51. Art63
    8 listopada o godz. 12:25 11054

    „nowoczesne społeczeństw z rządami prawa i władzą kontrolowaną przez instytucje”.

    Te instytucje kontrolujące władzę to siła wyższa Rzeplińskiego? Jeśli tak, to – jak dla mnie – jest powrót do jaskiń. No, ale czemu nie. Ale – a jeśli prezydent powoła się na siłę wyższą? To co? Skoro prezes może, to czemu nie prezydent?

    A, ciekawe, kto daje forsę tym instytucjom, kto zezwala na ich działanie, istnienie? Czyżby władza dająca twoją forsę podatnika i dlatego mająca poparcie tychże instytucji?

  52. wiesiek59
    8 listopada o godz. 11:52
    Niedawno czytałem wywiad z prof. Ewą Łętowską, która m.in. mówiła , że obecnie w środowisku prawniczym „modna” stała się swoista rywalizacja, kto wyrwie dla siebie więcej wykorzystując niedoskonałości i luki prawne korzystając m.in. z zasady „co nie zabronione to jest dozwolone”.
    Nie ważne kto, jakie szkody w efekcie tego poniesie – liczy się wygrana, której nikt formalnie nie może zakwestionować, choć z punktu widzenia etyki i zwykłego ludzkiego poczucia sprawiedliwości to zwyczajny rozbój i skurwysyństwo.
    My oczekujemy sprawiedliwości a nie przestrzegania przepisów.
    Sędziowie winni być wybierani przez tych, w których sprawach będą rozsądzać czyli przez właściwą społeczność. Powinna być to osoba posiadająca autorytet i zaufanie tejże społeczności a nie jakiś partyjny nominat.

  53. kaesjot
    8 listopada o godz. 11:16 11052

    Aaaa, gdzie ja twierdzę, że Macierewicz to większość społeczeństwa?

    Twoje przykłady bardzo mi się podobają. Pozwolę sobie podać inny: stoję na przejściu dla pieszych, mam czerwone światło. Ponieważ bardzo się spieszę (gdyż odjeżdża mój ostatni tramwaj), spoglądam w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo i – widząc że żaden pojazd nie nadjeżdża – przechodzę, a tu nagle policjant i macha ręką, abym sobie odszedł bezkarnie.

    No, żyć i nie umierać. Ale w takim razie, po co prawo, po co policjant, po co władza?

    Problem nie w tym, że kradną, bo kraść będą. Nie w tym, że nie załatwili prawa regulującego stosunki własnościowe (a, ciekawe, kto zawetował ustawę, czyżby pupil „Polityki” Kwaśniewski z PZPR-u?), bo nie załatwią. Problem w tym, że jest siła wyższa, na którą zawsze ktoś WAŻNY się powoła, aby usprawiedliwić rozbój…

  54. kaesjot
    8 listopada o godz. 12:52 11056

    No, dobrze, okejowo. Ale ta właściwa społeczność to np. dla prawnika ministra wszechpolaka Giertycha wszechpolacy, a np. dla „Polityki” feministki niechcące mieć kupy bękartów, bachorów i kalek…

    Dla mnie zaś tą właściwą społecznością jest Trybunał Konstytucyjny, w którym wczoraj doszło do anarchii i w którym można powołać się na nigdzie nieujętą w Konstytucji siłę wyższą.

  55. @ wiesiek59 z 8 listopada o godz. 11:16 11052
    Zgadzam się z Panem, że kluczem do sprawowania władzy w krajach demokratycznych jest kontrola legislacji. Potem wszystko idzie jak z płatka..
    Wiedzę o monteskiuszowskim trójpodziale władzy w największym stopniu posiadają znakomicie wykształcone prawnie posłanki Nowoczesnej. One też w swych wystąpieniach z trybuny sejmowej oraz w dyskusjach na komisji sprawiedliwości o kolejnych „ustawach naprawczych” Trybunału Konstytucyjnego potrafią merytorycznie dyskutować z posłami PiS (zwłaszcza z przewodniczącym tej komisji, byłym prokuratorem PRL stanu wojennego, posłem Piotrowiczem. Właśnie one i poseł PO Budka są w stanie wytłumaczyć obywatelom III RP prze kamerami telewizyjnymi i mikrofonami radiowymi na czym polega atakowanie przez rządzącą partią „dobrej zmiany” sądownictwa, jako trzeciej władzy, i do czego może doprowadzić dalsza polityka PiS. Przecież wyraźnie widać, że zarządzanie naszym krajem metodą „dziel i rządź”, a zatem wywoływanie wielu konfliktów społeczno – politycznych, prowadzi do powszechnego chaosu w państwie, czyli do „wielkiej smuty”.

  56. lspi
    8 listopada o godz. 13:18 11059

    Trzecia władza – sądownictwo: znakomicie. Ciekawe, kto tym sędziom ustala prawo, kto daje im forsę, kto określa reguły postępowania, procedury? Czyżby sami z siebie sędziowie, bo przecież skoro są władzą? A może Parlament, skoro jest władzą legislacyjną? To w takim razie, co władzą sędziów, skoro inna władza im określa wszystko, każdy detal?

    Trójpodział to bzdet. Jest jedyna władza: Parlament, która określa reguły i ma władzę (prawo) kontroli oraz egzekwowania i powoływania rządu.

  57. kaesjot
    8 listopada o godz. 12:52 11056

    Twoje przykłady są kapitalniaste, toteż dlatego więc jeszcze raz pozwolę sobie nawiązać do tych świateł.

    Mam czerwone, nie ma nikogo, nawet policjanta (który np. poszedł na służbie do burdelu, bo przecież nie domyślę się, że ma służbę).

    Wchodzę na czerwonym, a w tym samym czasie kierowca volvo (dowiedział się, że ukochana jest z policjantem w burdelu) przyśpiesza do 200 na godzinę, bo ma zielone i nikogo na pasach…

    No, rozjechał mnie na miazgę, cóż, ryzykowałem, moja wina. No, kierowca zmiażdżył siebie, usiłując nie rozmiażdżyć mnie. No, policjant zastrzelił ukochaną kierowcy, aby nie wypaplała, że był na służbie, cóż, prostytutka ryzykowała, zadając się z policjantem… No, policjant dostał order, bo choć płonące auto spaliło burdel i zatarło ślady zbrodni, to jednak policjant uratował staruszki z pobliskiego domu starców…

  58. takei-butei
    8 listopada o godz. 13:40
    Nie warto z tobą dyskutować.
    Ja pisze o pewnych, ogólnych regułach postępowania z jakimi mamy do czynienia w życiu a ty wymyślasz jako kontrargument jakieś idiotyczne, nierealne zdarzenia.
    Na akrod pracujesz ?

  59. kaesjot
    8 listopada o godz. 14:15 11062

    A, twój przykład z czerwonym światłem ilustruje ogólną regułę, a mój jest idiotyczny i nierealny. No, w życiu zdarzają się jeszcze większe idiotyzmy, niż przykład wymyślony przeze mnie, ale ty wiesz lepiej, co realne, a co nierealne.

    Pracuję (fizycznie, 14 godzin na dobę) na akord. Natomiast tu sobie wpadam dla relaksu średnio co dwie godziny, nic tak bowiem nie rozpręża, jak „Polityka” i jej fora.

  60. Takei-butei – 8 listopada o godz. 15:21 11063
    NIE oszukujmy się: ty NIE pracujesz fizycznie 14 godzin na dobę i na dodatek na akord. Ty tylko przebywasz w miejscu swej nominalnej pracy przez te 14 godzin na dobę. A jeśli pracujesz ponad 8 godzin na dobę, to znaczy, że wypuszczasz masę braków. Wstydził byś się! 🙁

  61. Takei-butei – 8 listopada o godz. 13:29 11060
    Ale zgoda, że trójpodział władzy jest fikcją.

  62. Slawomirski – 8 listopada o godz. 1:11 11042
    Ależ ja kocham cyklistów, a wiec też i samego siebie! 🙂

  63. Art63 – 8 listopada o godz. 12:25 11054
    Co to znaczy. że niewiele zakładów państwowych tamtej (PRL-owskiej) doby jest w stanie konkurować na obecnym rynku? A po co mamy rynek? Aby on nam służył, a więc w naszym własnym interesie powinniśmy go kontrolować, tak samo jak kontrolujemy działanie sił przyrody, takich jak wiatr, zimno, upał czy deszcz, chroniąc się przed nimi np. w domach. Tak samo, odpowiednią legislacją, powinniśmy się chronić przed destrukcyjnymi siłami działającymi na rynku.
    Wolność zawierania umów prowadzi zaś w praktyce do zmuszania słabszej ekonomicznie strony do zawarcia niekorzystnej dla niej umowy, a więc prawo powinno zawsze chronić słabszą ekonomicznie stronę, czyli obywatela, pracownika i kupującego, ale dobrze wiemy, że w kapitalizmie jest z reguły zawsze na odwrót. Podobnie gwarancja własności oznacza w kapitalizmie w praktyce zagwarantowanie prawa do wyzyskiwania pracownika najemnego przez właściciela kapitału.

  64. Kaesjot – 8 listopada o godz. 12:52 11056
    Tyle, że nasi prawnicy nie wiedzą, że non omne quod licet honestum est, czyli że prawo w ustrojach klasowych, takich jak kapitalizm, nie ma wiele wspólnego ze sprawiedliwością. A obywateli interesuje nie litera prawa, a tylko SPRAWIEDLIWOŚĆ.

  65. jakowalski
    8 listopada o godz. 16:18 11066

    osobowosc narcystyczna

  66. Hahaha … hihihi …
    8 listopada o godz. 4:37 11045

    Polska glupota polega na sprowadzeniu konwersacji do koncowego stwierdzenia ze oponent jest Zydem. Dr Goebbels wychowal sobie jednak w Polsce trzodke bezmyslnych nasladowcow.

  67. Gdy mieszkalem w socjalistycznej ojczyznie kazali mi ja kochac. Im bardziej ja kochalem tym bardziej ojczyzna dawala mi w kosc. Poszedlem po rozum do glowy i wyjechalem. Okazalo sie ze zycie bez ojczyzny jest o wiele lepsze.

    Slawomirski

  68. jakowalski
    8 listopada o godz. 16:05 11064

    Cieszę się, że o mnie wiesz więcej, niż ja. Ale jednak muszę coś dopowiedzieć, bo jakoś jednak nie wiesz, choć wiesz: 14 godzin: siekiera, piła spalinowa i inne narzędzia do drewna, fizyczna praca. dzień w dzień, świątek czy piątek.

    Może jednak Leśmian coś ci wytłumaczy:
    „W szyciu nic nie ma, oprócz szycia,
    Więc szyjmy, póki starczy siły!
    W życiu nic nie ma, oprócz życia,
    Więc żyjmy aż po kres mogiły!

    Błogosławiony trud,
    Z którego twórczej mocy
    Powstaje taki but
    Wśród takiej srebrnej nocy!”

  69. jakowalski
    8 listopada o godz. 16:06 11065

    Oczywiście, że trójpodział to fikcja, osobiście korowiec p. Celiński demokrata już o to zadbał… Wystarczy tylko policzyć, ilu posłów w polskim parlamencie (władza ustawodawcza) było i jest zarazem ministrami (władza wykonawcza) i przypomnieć sobie wczorajsze zdarzenia: prezes Trybunału Konstytucyjnego (którego reguły postępowania określa władza ustawodawcza) powołuje się na siłę wyższą, no, ale takiej regulacji prawnej w Polsce nie ma…

    Zresztą, u Rzeplińskiego to norma, choćby zaklepanie rabunku forsy z OFE czy podwyższenia wieku emerytalnego. Siła wyższa…

  70. Slawomirski
    8 listopada o godz. 17:05 11071

    Kazali ci kochać. No, kazali… Kazali! Polskę kocha się, ot, tak sobie, bez niczego i nie licząc na nic… No, ale skoro ci lepiej bez Polski, to się szczęść. Natomiast Polsce trochę trudniej bez ciebie, cóż…

  71. @takei-butei
    Jakiś cytat o tym dobru ponad prawem z Rzeplińskiego czy może halucynacje?

    @Mauro Rossi
    Jakoś się to kojarzy…

  72. @maciek.g

    Tylko, że Polska to nie Holandia.
    Ja doceniam, że teraz rządzący po ćwierć wieku w ogóle przypomnieli sobie o prawdziwych (nie wydumanych) bolączkach rodaków!

    Ps. Czy już są dostępne badania świadczące o ogromnym wzroście urodzonych kalek? Bo tak już sugerują tutaj piewcy wolności (swojej) i postępu. 🙂

  73. @kowalski

    „Ciekawe, skąd Petru znajdzie te pieniądze, bo przecież z nie z podatków nałożonych na najlepiej zarabiających, czyli na członków i sympatyków swojej własnej partii.”

    No właśnie.
    Chcąc zdobyć sympatię będą musieli się ubrać w piórka uciemiężonych, co pewnie wkrótce się stanie…

  74. lspi
    8 listopada o godz. 13:18

    „znakomicie wykształcone prawnie posłanki Nowoczesnej”.

    Że co? 🙂 Czasem ich słucham i nie stwierdzam niczego poza łupieżem słów ― tylko jazgot i bicie piany. Te „znakomicie wykształcone prawnie posłanki Nowoczesnej” (popularnie zwane „myszkami agresorkami”) to dawna młodzieżówka Unii Wolności, już dawno politycznie zużyta.

    „potrafią merytorycznie dyskutować z … byłym prokuratorem PRL stanu wojennego, posłem Piotrowiczem”.

    Nie był „prokuratorem stanu wojennego”, co rzeczywiście brzmiałoby groźnie, tylko prokuratorem w stanie wojennym (dostrzegasz różnicę? ), który za brak entuzjazmu dla junty Jaruzelskiego miał w pracy kłopoty. Dotąd nikt Piotrowiczowi nie zarzucił nadgorliwości. Nawiasem mówiąc, sędzia Rzepliński nie przeszkadza? Pod koniec lat 70. był był II sekretarzem POP PZPR w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego.

  75. jakowalski 7 listopada o godz. 22:18 11028
    Wacław1 – 7 listopada o godz. 14:24 10982
    Niestety, ale ty nie chcesz zrozumieć, że kapitalizm wytworzył się sam, na skutek działania praw rządzących rozwojem i działaniem społeczeństwa, tak samo jak choroby są wynikiem praw rządzących rozwojem i działaniem naszych organizmów. I dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że stworzyła cię bezosobowa ewolucja metodą prób i (wielu) błędów? Ksiądz proboszcz ci powiedział, że stworzyła cię Bozia, czy co?
    ===============================================
    Tu Ci odpowiem, jakowalski – temat jest ponadczasowy.
    Mylisz się jakowalski. Myślisz, to znaczy nie myślisz – zachowujesz się tak samo bezmyślnie, jak cała filozofia od czasu Arystotelesa.
    Gdyby człowiek postępował zgodnie z prawami Natury: chorób by nie było,
    i innych wszelakich patologii.
    Dzięki ewolucji istniejemy, żyjemy. „Drobnej” rzeczy nie wiemy: jak to wszystko się zaczęło. To dalej trwa.
    Nieprawidłowe działanie człowieka jest przyczyną choroby, tej prozaicznej, na katar, raka, udar, miażdżycę, na wszystko…

    ! marca br wyszedłem ze szpitala, jako pacjent, kilka dni to trwało. Leżałem sobie na łóżku, i dotarło do mnie: wszystkie te ludzkie niedorajdy, łącznie ze mną, obok mnie się znajdujące, z jednego powodu się tam znalazły: z powodu błędu żywieniowego jakie ci ludzie popełnili, łącznie ze mną. Jednemu duży palec martwy się robił z powodu miażdżycy, krążenie mu w małych naczyniach siadło. Drugiemu samoistne rany się robiły, w pachwinie, z powodu utraty immunologii, do tego krew z nowotworu trzeba mu było leczyć – za dużo cukru w diecie, na jego stoliczku, parapecie okiennym był bezmiar słodkich napojów, dżemów, soków,ciągle mu żona dowoziła tę truciznę. Trzeci miał astmę: podstawowym jego napojem była coca-cola, co najmniej dwie butelki, Czwarty miał cukrzycę, utracił zdolność trawienia pokarmów, jego trzustka zbuntowała się, zaprzestała produkcji insuliny, z powodu jego zwykłego ludzkiego obżarstwa.
    Następnemu organy oddechowe wycięto, przez rurkę będzie oddychał, przyczyna podobna..
    Zawsze , przy każdej chorobie jest taka prosta żywieniowa przyczyna. To całego szpitala dotyczy, całego kraju, całego świata.

    Nic się samo , jakowalski, nie dzieje, zawsze musi być jakaś przyczyna, najczęściej zło, którego ne uznajemy, ale go lubimy, łatwiej do niego przylegamy.
    Przyczynowo, ludzie leczyć się nie da, tak mocno lubią swoje grzechy żywieniowe,
    tak są od nich uzależnieni.
    Łatwiej jest ludzi wyedukować do zła, za pomocą propagandy, niż dobra nauczyć, po ludzku, za pomocą nauki myślenia. Zauważyłeś chyba jakowalski, ze w naszych mediach edukacji społecznej praktycznie już nie ma, została tylko propaganda, reklama do niej należy. Reklamuje się to, co jest złe, co do zła doprowadza.
    Politykę dla zła się uprawia, a nie dla dobra. Człowiek, który chce uprawiać politykę dla dobra jest głupkiem dla naszej ludzkiej populacji, ślepej i głuchej.

    @jakowalski, ty jesteś ślepy i głuchy, z Twoją popeliną, którą chcesz tu ludziom wcisnąć, pomimo wielkiej inteligencji, zasobu wiedzy, słuchać się Ciebie nie da.
    To się bardzo często zdarza, że nauka szkodzi człowiekowi, źle pojmowana, zwykłem nieuctwem się staje.

  76. wiesiek59
    8 listopada o godz. 11:52

    „Pan Lech Kaczyński osobiście opracował statut SKOK”.

    Prawnicy są w końcu od statutów. Wiesław Chrzanowski, Władysław Siła-Nowicki, Jan Olszewski i Jacek Taylor opracowali w 1980 statut Solidarności.

    Za komuny takie kasy jak SKOK istnieć nie mogły, a jak już powstały (1992 w Gdańsku) to ktoś musiał opracować ich statut. Wszystkie kasy zrzeszone w Światowej Radzie Związków Kredytowych mają dość podobne statuty.

    „Co umożliwiło takie a nie inne funkcjonowanie tej instytucji”.

    Jeśli chodzi ci o niedawno skazanych w procesie SKOK Wołomin to musisz pamiętać, że złodziejstwo w III RP jest tak stare jak WSI. SKOK-i w dużym stopniu są samorządne, a ten wołomiński został przejęty przez grupę przestępczą z byłej WSI, przy biernej postawie KNF, która w 2013 r. zawiadomiona była przez Biereckiego o malwersacjach ówczesnego zarządu SKOK Wołomin. I nic nie zrobiła.

  77. mpn
    8 listopada o godz. 17:42 11075

    Aj, bardzo cię przepraszam: pomyliłem się – siła wyższa to to samo, co zgodność z Konstytucją. Jeszcze raz przepraszam. A, na marginesie, który to paragraf Konstytucji traktuje o sile wyższej. Pytam, bo jakoś tak nie znajduję, ale na pewno się mylę. Ty wiesz lepiej, więc liczę na oświecenie mego ciemnego umysłu.

  78. Mauro Rossi
    8 listopada o godz. 19:35 11080

    Słusznie.
    Prawnicy sa od tworzenia PRAWA.
    Na zamówienie zainteresowanych.
    W końcu, za to im płacą.

    Zważ jednak na EFEKTY tej pracy.
    Od statutu Solidarnosci i jego efektów, zaczynając.
    Zadowolony?
    Bo ja jakoś nieszczególnie…….

    Dobrze skonstruowane przepisy prawa, zawsze mają swoich beneficjentów.
    Często bardzo dalekowzrocznie się je pisze, preferując konkretne grupy interesu.
    Potem, wszystko jest lege iuris.

    Inny wątek który poruszasz, to wpływ WSI na Polskę.
    Ilu ich w sumie było?
    Maksymalna ilość, to jakieś 2 000.
    Tyle przeszło przez szkolenie w całym PRL.
    Wybitnie inteligentni, znający świat, języki, posiadający wiedzę i kontakty.
    Trzeba było ten potencjał wykorzystać dla dobra kraju.
    A nie z przyczyn ideologicznych niszczyć.

    Co do pana Piotrowicza, i tysięcy innych przedstawicieli zawodów prawniczych.
    Część z nich została wykorzystana w nowym systemie.
    Bo wiedzy, doświadczenia, nie da się uzyskac z mianowania partyjnego.
    Prawnicy maja służyć PRAWU- takiemu jakie obowiązuje.
    Bez wzgledu na ustrój czy koniunkturę polityczną.

    Tak samo powinni być znacznie bardziej użyteczni oficerowie wywiadu.

  79. Mauro Rossi
    8 listopada o godz. 19:35
    W czasach PRL-u „na landach” czyli u nas, na prowincji Wielkopolski dominowały Banki Spółdzielcze z tradycjami sięgającymi czasów zaborów. Oddział PKO to był w powiecie. Ojciec zaś miał książeczkę oszczędnościową SOP czyli Spółdzielni Oszczędnościowa Pożyczkowej czyli ( jak to godali po naszymu ) „szporowoł w szparkasie” .
    Pamiętam także kółka rolnicze rządzone przez rolników – gospodarzy „na swoim”.
    Lecz to wszystko różniło się od SKOK-ów tym, że powstały ona z inicjatyw oddolnych obywateli a te drugie – z inicjatywy ” ludzi interesu”.
    Można sporo zrobić wspólnie – sam ponad dwadzieścia lat temu organizowałem wspólnotę mieszkańców ( niewielką – 2 budynki, 12 mieszkań ) i przez wiele lat nią kierowałem a potem wprowadziliśmy zarząd rotacyjny – jak ktoś z członków wspólnoty miał zastrzeżenia do zarządu ( pracującego społecznie ) to dostawał szanse wykazania sie.
    Sporo sami, z własnych pieniędzy zrobiliśmy – nowe pokrycie dachu i ocieplenie większego budynku, odwilgocenie mniejszego, ogrodzenie posesji, wybrukowanie dróg i parkingu). I nie oglądaliśmy się czy nam ktoś, coś da.
    Chcieć to móc – byle inni nie przeszkadzali.

  80. Slawomirski, tak dlugo jak bedzie pan wpieprzal w wewnetrzne sprawy Polski i ich mieszkancow uzywajac jezyka szmondaka z Nalewek, tak dlugo i jeszcze bardziej dosadniej cos ode mnie pan uslyszy.
    Whatever is going on in Poland, that’s not your f*cking business, especially, when comes to a religious life of individual Poles.
    It’s not your freaking business!
    Get this through your head, you dumb kike.
    I don’t give rat’s ass whether you are an observant Jew or not, be civilized; buzz off. You are not fit to live in the USA, at heart, you are still a commie bastard.
    Stay, the f*ck, away from the internal affairs of Poland and the people’s private life.
    Do I make myself clear?

  81. Hahaha … hihihi …
    8 listopada o godz. 23:10 11084

    niech ciebie poblogoslawi raczka dzieciatka Jezus

  82. GFY !

  83. wiesiek59
    8 listopada o godz. 20:00 11082

    „Inny wątek który poruszasz, to wpływ WSI na Polskę.
    Ilu ich w sumie było? Maksymalna ilość, to jakieś 2 000. Tyle przeszło przez szkolenie w całym PRL. Wybitnie inteligentni, znający świat, języki, posiadający wiedzę i kontakty”.

    Zamiast żyć kabaretową mitologia przeczytaj opartą na materiale źródłowym książkę S. Cenckiewicza „Długie ramię Moskwy. Wywiad wojskowy PRL 1943-1991”. No i raport z rozwiązania WSI.

    O lat 60. co roku kilku oficerów wojskowego wywiadu uciekało na Zachód. Mimo że rekrutacja odbywała z wąskiego grona „pewnych” ludzi i sprawdzonych partyjno-ubecko-wojskowych środowisk. Ci wybitni, choć inaczej, zwykle nie znali ani świata, bo i skąd mieliby go znać, ani języków. Po wyjeździe siedzieli zamknięci w ataszatach wojskowych za granicą i czytali gazety, o ile trochę dukali po angielsku. A później to co wyczytali w gazetach przysyłali w raportach. Ruscy z GRU denerwowali się, że peerelowska wojskówka nie umie umieścić żadnego nielegalnego agenta na Zachodzie w jakimś ciekawym miejscu. Większość nielegalnych agentów uciekła im do Izraela. 🙂 Cenckiewicz opisuje przykładową karierę, Dukaczewskiego, jako szpiega w Waszyngtonie, i to jest po prostu niezła komedia. Ale co innego w kraju. Tu wojskówka szalała, wyżywała się w intrygach, podejrzanych interesach na szkodę państwa (FOZZ), bo też tu akurat nie było trudno, żaden kontrwywiad nie siedział im na karku. Język polski znali (rosyjskiego nauczyli się na kursach GRU), politycy ich nie kontrolowali, a przez wiele lat to nawet ustawy o WSI nie było. Do czasu rozwiązania w 2005 roku WSI nie złapała żadnego rosyjskiego szpiega, ale nie dlatego, że ich nie było.

    Afera w SOK Wołomin to tylko dalszy ciąg, czyli skok na bank „sprawdzonych fachowców”.

  84. Sir Jarek
    5 listopada o godz. 20:49

    Sądząc z poetyki wpisu, IV Departament SB czy Urząd ds. Wyznań?

  85. Szanowny Panie Andrzeju Celiński, „emerytowany demokrato”,
    będzie musiał Pan chyba wrócić z tej „emerytury” na polską scenę polityczną. Jest dzisiaj 6 listopada 2016 r. godz. 6:15. TVN 24 BIŚ właśnie podała, że Donald Trump – republikański miliarder i populista pokonał w wyborach prezydenckich kandydatkę demokratów panią Hillary Clinton i 21 stycznia 2017 r. wejdzie do Gabinetu Owalnego w Białym Domu, aby rozpocząć urzędowanie jako 45. prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Cały świat wraz z Europą znalazł się na historycznym zakręcie.

  86. lspi
    9 listopada o godz. 6:22 11089

    Dobry pomysł: pan Celiński wraz z Palikotem w 2015 rozp… lewicę (bijąc się o jedynkę na liście wyborczej i swoimi partyjkami tworząc koalicję z SLD, co automatycznie zwiększyło próg wyborczy do 8 %). Teraz niech p. Celiński wraca, może jeszcze jest coś do rozp…, aby ułatwić zwycięstwo pisiakowcom.

  87. Wielka tragedia dla polskiego wasala !

    Trump wygra, polski przemysl nienawisci na fali rusofobi zbankrutuje. Juz dalej sie nie da ! Nie da sie bezkarnie szczekac na Rosje zza nogi najjasniejszego pana z bialego domu. Nowy pan na to nie pozwoli, nowy pan nie bedzie sie poslugiwal polskim podlym wasalem. Europa odetchnie, stan napiecia sie zmniejszy, wzrosna perspektywy rozwoju !!!

    Polski budzet rowniez odetchnie bo rusobobia kosztuje setki mialrdow zl.

    Czas na przspieszone kursy oglady dla polskich mediow w niemieckich lapach , dla partyjnej trzody i ynteligentow bez inteligencji.

    Wynik wyborow w USA jest olbrzymia kompromitacja mediow. To wiecej niz wstyd. Media pokazaly ze sa podlymi swiniami, zdemoralizowanym i zbankrutowanym moralnie i etycznie szambem.

  88. Pękam ze śmiechu konfrontując wyniki wyborów w USA z przepowiedniami naszych „ekspertów”.

    Jedna z czołowych najmimord POLITYKI, Edwin Bendyk, napisał właśnie: „Wygrał kandydat, który w swej kampanii zrezygnował z prawdy”.
    Mam nadzieję, że POLITYKA, która już dawno zrezygnowała z prawdy, przegra…

  89. Cytowałem już – krótko bo krótko, ale na więcej nie ma sensu – POLITYKĘ w sprawie wyborów w USA.
    Teraz głos z bratniej GAZETY WYBORCZEJ:

    „Donald Trump jako prezydent Stanów Zjednoczonych nie musi przynieść światu apokaliptycznej katastrofy. Ale, niestety, dla świata, który do dziś znaliśmy, jego wybór oznacza radykalne zmiany na gorsze. To kolejna cegiełka wyciągnięta z muru zachodniej stabilizacji.”

    „Donald Trump – notoryczny kłamca, bigot i seksista, robiący niejasne interesy z rosyjskimi oligarchami. Polityczny żółtodziób, który nigdy wcześniej nie pełnił żadnej publicznej funkcji związanej z polityką. Jeśli nie zdarzy się cud, właśnie ten człowiek stanie na czele jedynego supermocarstwa.

    Nie wiemy, jakim Trump będzie prezydentem, ale jego dotychczasowe wypowiedzi z kampanii wyborczej nie mogą nastrajać nas optymistycznie. Nieraz podważał znaczenie sojuszników Ameryki; nie tylko z NATO, ale też kluczowych partnerów USA w Azji: Korei Południowej i Japonii. Nieraz mówił o tym, że Stany Zjednoczone powinny skupić się na sobie, a nie pełnić funkcję globalnego gracza – to być może zapowiedź powrotu do polityki izolacjonizmu. Wreszcie nieraz dawał sygnały, że polityka to biznes, że trzeba przedkładać interesy nad wartości. No i chwalił Władimira Putina. To złe sygnały dla Polski.

    Europa ma już na głowie Brexit, który poważnie osłabił Unię Europejską. Kolejny kłopot Starego Kontynentu to rosnące w siłę skrajnie prawicowe partie na czele z Front Nationale Marine Le Pen, która może zostać kolejnym prezydentem Francji.

    Wzbierająca fala nacjonalizmów, którą zwycięstwo Trumpa bez wątpienia wzmocni, może pogrążyć zachodni świat w głębokim konflikcie. Za wschodnią granicą mamy wywołaną przez Rosję ukraińską wojnę. Na Bliskim Wschodzie konflikt w Syrii, który przybiera charakter globalny. Doliczmy do tych plag kryzys uchodźczy, który nadal ciąży nad Europą, a otrzymamy obraz świata pogrążonego już nie tylko w kryzysie, ale w postępującym chaosie. To klimat dobry dla tyranii, fatalny dla liberalnych demokracji. Zwłaszcza jeśli kapitanem ich flagowego okrętu zostaje impulsywny populista.

    Hillary Clinton była wyborem przewidywalnego polityka, który kontynuowałby politykę obecnej administracji Baracka Obamy. Politykę, która przyniosła m.in. niezwykle ważne dla nas wzmocnienie wschodniej flanki NATO.

    Być może Donald Trump z wiecowego celebryty zamieni się w Białym Domu w poważnego polityka. Być może będzie świetnym prezydentem zarówno dla USA, jak i dla świata – także Polski. Na razie jednak obawy co do tej prezydentury są ogromne.”

    Kilka wpisów internautów pod tym tekstem:

    donaldtrump45
    „notoryczny kłamca, robiący niejasne interesy z rosyjskimi oligarchami” – przecież to jest charakterystyka pani Clintonowej. Chyba w pośpiechu nie zdążyliście porządnie przerobić gotowca pt. „artykuł o zwyciężcy”.

    p_hra
    Kolejne społeczeństwo opowiedziało się przeciwko zakłamaniu i łajnie politycznej poprawności. Ludzie na całym świecie mają tego już serdecznie dość.

    1pirat2
    Zmiany będą na pewno, ale dlaczego zaraz na gorsze.

    lokator
    >>> Zwycięstwo Trumpa to wybór świata pełnego niepewności <<<
    Wy w wyborczej jesteście niepewni jutra, bo kończy się wasz świat – świat dotacji rządowych i lewackiego "postępu", hedonistycznego zdemoralizowania.
    Teraz znowu trzeba będzie myśleć a nie powielać cudzą (czasami własną) propagandę.

  90. Bosze co za tragedia !!! Nie bedzie tarczy, ani krzyzackich wojsk okupujacych Polske, Nie bedzie Nato,…. zmniejszy sie stan napiecia w rejonie,…polski podly wasal przestanie szczekac na Rosje.
    Polski budzet zaoszczedzi dziesiatki milardow zl,…… co za tragedia wspolczuje.

  91. Kolejne głosy trwogi dochodzące z łamów POLITYKI: „Stało się coś, czego obawiał się cały świat. USA gorzko tego pożałują.”

    „W Gabinecie Owalnym zasiądzie ignorant, hochsztapler, cham i kłamca, żerujący na najniższych instynktach. Adorator Putina, zwolennik izolacji USA. Ameryka będzie tego gorzko żałować. Za werdykt wyborczy zapłaci wysoką cenę. Niestety nie tylko ona.”

    POLITYCE gratuluję klasy komentarzy. Tam od dawna zasiadają ignoranci, hochsztaplerzy, chamy i kłamcy. Redakcji raz jeszcze dedykuję mój wpis odnośnie najnowszego felietonu Daniela Passenta „Kawa po turecku”:

    „Jak informuje Anna Dąbrowska w POLITYCE, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (czyli minister Kempa) skorygowała prenumeratę gazet i czasopism.
    Abonament „Gazety Wyborczej” zmniejszono na przykład z 59 do 2 (!) egzemplarzy. Ktoś może zapytać, dlaczego pozostawiono akurat dwa egzemplarze? To proste: jeden jest potrzebny w toalecie damskiej, a drugi w toalecie męskiej. Do niczego innego „Gazeta” się nie nadaje. Wynika to z opinii prawicy o „gazecie koszernej Sorosa i Michnika” i jej czytelników. Człowiek, którego jedyną lekturą jest „Wyborcza” i POLITYKA, to „byle głupek” – pisze „wSieci” Bronisław Wildstein, w końcu nie byle kto – odznaczony przez prezydenta Dudę Orderem Orła Białego i niezwykle ciepłą laudacją.”
    Nie pozostaje mi nic innego jak całkowicie zgodzić się z Passentem: jeden egzemplarz GAZETY WYBORCZEJ jest potrzebny w toalecie damskiej, a drugi w toalecie męskiej. Do niczego innego GAZETA się nie nadaje…
    POLITYKA – choćby z racji innego rodzaju papieru, mało przydatnego do wiadomych celów – nie nadaje się już nawet do toalety…

  92. Cóż….wygrał wywiad rosyjski, od którego podobno lepszy jest tylko Mosad. Ochrana tez była znakomita, służby sowieckie takoż. Nie ma to jak dobra tradycja i solidny warsztat. Agenci wpływu kremlowskiego tez może dostana premie?

  93. Kalina
    9 listopada o godz. 12:19 11097

    Dziesiątki milionów agentów Kremla zagłosowało na Trumpa w USA.
    Czy może, zagłosowało przeciwko polityce elit, sprzeczną z ich interesami?

    Warsztat historyczny na szczęście nie jest już pani przydatny w pracy.
    Ale sądząc po wypowiedziach na forum, mało prawdopodobne jest poprawne wnioskowanie w pani poprzednich publikacjach.
    Ideologia tak, wnioskowanie na podstawie faktów jedynie- wykluczone…….

    Najprawdopodobniej, ci sami agenci Putina zmanipulują wybory we Francji?
    Nie będzie to wynikiem głupoty elit?

    Wniosek byłby w takim razie komiczny.
    Putin jest najpotężniejszym człowiekiem świata, manipulującym potęgami atomowymi i krajami demokratycznymi.
    Czyli, globalnym jedynowładcą……

    I odkryła to skromna Kalina, jeden z szeregowych polskich historyków…..

  94. Hurra , wygrał Trump , zamiast chorej , złej kobiety z „elit” ( banksterskich )
    Miejmy nadzieję , że dotrzyma zobowiązań i wyciszy wojenne szaleństwo kompleksu wojskowo – bankowego w USA

    Wieśku i paru innych normalnych , czy można traktować poważnie coś takiego jak kalina ? Przecież to coś obraża rozum , ale i godność amerykanów ! ( jej post 11907)

    Panie Celiński , na jakim świecie Pan żyje , wymienienie jednym tchem Modzelewskiego i czegoś tak głupiego jak Róża Thun to policzek dla Modzelewskiego
    Rózia ma poglądy kaliny lub odwrotnie !
    Przypomnę jej zidiocenie :
    1. Tylko elity wiedzą co robią .
    2. Każdy inny pogląd to populizm motłochu .
    3. Wyborami w USA steruje Putin .
    4. PiS to agenci Putina .
    5. Sytuacja światowa jest Ok .
    6. Polsce jak powietrza trzeba TTiP .

    Widział ktoś coś głupszego ?
    Tym objawia się demencja – przywiązaniem do własnych głupich poglądów !

    Ponieważ pojawił się tu niejaki Rossi , to przypomnę jedną z jego głupot – otóż z analizy pełnej bakterii galarety mięsno – kostnej ofiar smoleńskich można wg. niego „odczytać gdzie kto siedział , czy miał zapięty pas , a nawet czy samolot zrobił beczkę ” .

    Dlatego un – Mauro , jest zwolennikiem durnej wykopkowej makabry . Co też może unym we łbie się zalęgnąć ?!

    Ludzie kontrolujcie mózgi !

    Obok na swoim blogu , Passent , nadal koniunkturalny , też nic nie kuma , opisuje swoich dobrodziejów i liczy na to , że USA się opamięta i zniweluje Trumpa .
    Pewno – lepsza pewna wojna z Rosją !

    Passent , Ty się opamiętaj , masz już niewiele czasu !

  95. Mario – może lepiej ón / ónym ? Nie chce mi się szukać . Napisz po konsultacji z PARTIĄ !

  96. Mauro , nie Mario ! Izwinitie Rossi !

  97. @Kalina
    9 listopada o godz. 12:19 11097

    „Cóż….wygrał wywiad rosyjski…”

    Chyba zdecydowanie i to szybko musi pani odwiedzić lekarza stosownej specjalności…

  98. Absolwent Technikum Górnictwa Naftowego im. Ignacego Łukasiewicza w Krośnie, robiący w Polsce za eksperta od spraw międzynarodowych, Roman Kuźniar, mówi GAZECIE WYBORCZEJ:

    „Stosunek Donalda Trumpa do NATO i Rosji jest wyraźnie sprzeczny z naszymi interesami – mówi „Wyborczej” były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego prof. Roman Kuźniar.”

    A jakie są nasze interesy? Wojna z Rosją?

  99. „Były szef MSZ Radosław Sikorski zauważa, że po Brexicie i wygranej Trumpa „idą naprawdę niepewne czasy”. „Ostatni dzwonek aby Polska wygasiła spory z sojusznikami i UE” – pisze.”

    A ze wszystkimi sąsiadami to już nie?

  100. W GAZECIE WYBORCZEJ:

    „Wybory w USA. Ameryka jest chora”

    A GAZETA WYBORCZA to nie?

  101. Grzeryszu , do Ciebie to samo co do Wieśka – rozumem tego „nie pajmiosz” !

    Człowiek racjonalny i myślący może popaść w alkoholizm widząc tylu idiotów w koło .

  102. @grzerysz , wiesz , z Sikorskim mam tylko jeden problem – to „robienie laski usa ” wypowiedziane w chwili szczerości w knajpie po wódce .
    Znaczy się , facet coś kuma, żyje w zakłamaniu , bo publicznie idzie z głównym nurtem dla kasy !

  103. Mam pomysł – Sikorski powozi taczanką , Kużniar z kaliną i Rożą Thun jako załoga przy ckm-ie . Jadą na Moskwę .
    Michnik robi publicity , aby ich na Ukrainie nie skroili z taczanki , karabinu i kieszonkowego !!!

  104. Ha, ha… ho, ho, … hi, hi … !
    What a night, what a crushing victory!

    Jedynie co bandyta kremlowski moze teraz zrobic to modlic aby Newt Gingrich nie zostal Secretary of State, zeby Rudy Giuliani nie zostal Chief of Staff, zeby Corey Lewandowski nie zostal National Security Adviser.
    You freaking morons jezeli myslicie, ze D. Trump bedzie „rozmawial” z Putinem – think again! „Rozmowa” bedzie jednostronna;
    President Trump powie mu co ma zrobic – or else.
    Tak jak to zrobil R. Reagan z Gorbachev in Reykjavik. Have no illusion !
    Pentagon budget wzrosnie w ciagu najblizszych 4 lat, o minimum 20%, EU – forget about TTIP, NATO – put your money where your mouth is.

    homo momo; „Miejmy nadzieję , że dotrzyma zobowiązań i wyciszy wojenne szaleństwo kompleksu wojskowo – bankowego w USA”
    Nic takiego nie powiedzial, homoseksualny debilu.
    Powtarzam; Pentagon budget wzrosnie o minimum 20%. Minimum !

    Kalina,
    Twierdzenie, ze ten zbrodniarz kremlowski mial jakis wplyw na nasz wybor jest na poziomie debilizmu blogowej holoty.

    Ass-iom, homo momo, wiesiu mamrotka, etc.., was i Rosje czeka bardzo nieprzyjemna niespodzianka.
    Have no illusion !

  105. Mauro Rossi post 11078 .

    Piotrowiczowi NORMALNI ludzie nie zarzucają bycia prokuratorem w PRL -u .
    Wtedy działali lepiej niż teraz . Nawet mniej dyspozycyjnie .
    Problem w tym , że facet ma paskudny zwyczaj lizo…pstwa władzy !
    Chodzi o Tylawę i księdza molestującego od wielu lat miejscowe dziewczynki .
    Otóż „unże” Piotrowicz , jako PROKURATOR w Jaśle bodaj , zamiast OSKARŻAĆ , BRONIŁ księdza wchodząc władzy kościółkolubnej – AWS w d..ę !

    Pocałunki w usta określał jako „ciumkanie” , macanie jako „gilgotanie” a mycie w wannie z podmywaniem małych dziewczynek jako dbałość o ich higienę !!!
    Chcesz coś dodać ???

  106. @momo 1 z 9 listopada o godz.15:16 11110
    Pisze Pan, że „Piotrowiczowi NORMALNI ludzie nie zarzucają bycia prokuratorem w PRL -u. Wtedy działali lepiej niż teraz. Nawet mniej dyspozycyjnie. Problem w tym, że facet ma paskudny zwyczaj lizo…pstwa władzy!”.
    Zaliczam siebie do dużego grona normalnych ludzi na blogu Andrzeja Celińskiego, który w stanie wojennym był internowany, zaś były prokurator PRL Piotrowicz, dziś poseł PIS, takich opozycjonistów jak gospodarz tego blogu oskarżał o obalanie ustroju socjalistycznego. Od czasu otrzymaniu od „suwerena” mandatu poselskiego na Sejm VIII kadencji b.prokurator z czasu stanu wojennego na polecenie rządzących III RP jest czołowym przeciwnikiem Trybunału Konstytucyjnego i autorem kilku już, pięciu lub sześciu, projektów ustaw, które służą paraliżowi TK. Tak dyspozycyjnego posła prezes PiS bardzo sobie chyba ceni.

  107. @Ispi szanowny , ja też byłem opozycjonistą ! Rozumiesz ? Co ważniejsze , jako jedyny w grupie, będąc wtedy studentem , posiadałem samochód !!!
    Jak wiesz doskonale , za przewożenie „bibuły” groził wtedy przepadek samochodu , co było zupełną katastrofą – bo samochody były koszmarnie drogie !

    Więc kiedy kumpla z grupy aresztowali i posiedział 3 m-ce chodził w glorii , a SB się go nie czepiała -bo był pionkiem . Ja natomiast bezpowrotnie straciłbym samochód , którym dorabiałem jako student wożąc towary w zaprzyjażnionej drogerii .
    Tak TEŻ wyglądała prawda o opozycji !

    Przy okazji – asumpt do rozważań – ten kumpel , robotnik , został zwolniony z roboty , bo cały zakład zamknięto (!) w ramach reformy Balcerowicza , a on ZAPIŁ SIĘ NA ŚMIERĆ !!!

    Ot losy ludzkie …. Ani Ty , ani p. Celiński , ani ja na szczęście tego nie doświadczyliśmy . Wielu innych tak – patrz stocznie z których wyszła „S” – zamknięte potem .

    Więc nie zrozumiałeś jednak mojego posta – ludzie dyspozycyjni są ZAWSZE i WSZĘDZIE ! A dyspozycyjność Piotrowicza chciałem właśnie tym podkreślić .
    W sumie , mimo demokracji , dyspozycyjność i lizodupstwo kwitnie w najlepsze !

    Temu służył mój post , nie zaś wychwalaniu prawa PRL , które tak przy okazji , było zdecydowanie LEPSZE dla zwykłych ludzi . To bezdyskusyjne chyba , również dla Ciebie . pzdr.

  108. Przy okazji szanowny lspi i Gospodarza również to dotyczy , jak piękna i łagodna była dyktatura proletariatu ! Nieprawdaż ?

    Popatrz , papieżowi Franciszkowi Duda mówi z przejęciem , że u nas … mordowano księży ! Żart , cholera ???

    W Argentynie , ojczyżnie papieża , po przewrocie gen. Videli zabito ca 30 tys. ludzi z takimi atrakcjami włącznie jak zrzucanie z helikopterów do wulkanów czy oceanu ! Ni kaman ! Pojmujesz różnicę ?
    Bo ja tak – po niewczasie . A Videlę popierały USA i szkoliły jego siepaczy !

    Albo rejony powstańcze na Ukrainie . TV pokazywała z durnym komentarzem , jak bateria haubic 152 mm stojąc parę km. dalej ostrzeliwuje np. Donieck aby ” oczyścić go z separatystów ” , mordując oczywiście i rozwalając wszystkich i wszystko w koło , za przyzwoleniem i poparciem UE i USA !!!

    Pojmujesz sprawę ? Czy Jaruzelski ostrzeliwał Gdańsk lub bombardował aby „oczyścić go z elementów wywrotowych”???
    A był przecież „siepaczem sowieckim ” wg. niektórych idiotów !

    Ja to pojąłem i brak mi jakoś powodów do dumy za „kombatanctwo” .

  109. Hahaha … hihihi … – 9 listopada o godz. 15:02 11109
    Naucz się wreszcie polskiego, ty durniu z Jackowa!

  110. Wacław1 – 8 listopada o godz. 19:17 11079
    Kto ci nagadał głupstw, że gdyby człowiek postępował zgodnie z prawami Natury, to chorób by nie było? Przecież choroby, tak samo jak i śmierć, mamy zakodowane w naszych DNA. Ale skąd ty mógł byś o tym wiedzieć?

  111. Slawomirski -8 listopada o godz. 16:46 11069
    Znów tylko ad personam?