Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

19.02.2017
niedziela

Czuję się bezsilny

19 lutego 2017, niedziela,

„NATO jest jedynym sposobem powstrzymania agresji rosyjskiej, której kolejne etapy od 2008 r. były symbolizowane takimi dramatycznymi wydarzeniami jak agresja na Gruzję w 2008 roku, jak tragedia smoleńska w 2010 roku, w której poległo dwóch prezydentów RP i całe dowództwo, jak wreszcie agresja na Ukrainę” – Macierewicz, polski minister obrony narodowej, w Monachium 18 lutego 2017 roku, wiceprezes partii Prawo i Sprawiedliwość.

Powyższe zdanie wypowiada szaleniec albo agent Federacji Rosyjskiej. Nie ma zastosowania prawo wyłączonego środka. Albo-albo. Są zdania, których nie można uznać tak po prostu za dopuszczalny w publicznej debacie pogląd. Tak jak nie akceptowalibyśmy za dopuszczalnego poglądu w dyskusji zdania, że Polacy wymordowali podczas II wojny światowej pięć milionów Żydów, albo że Auschwitz-Birkenau to polski obóz zagłady.

Są granice tolerancji. Nie chodzi mi o karanie za wypowiedzenie tej bredni. Chodzi mi o to, że brednię tę (podobnie jak wiele poprzednich) wypowiedział urzędujący minister obrony.

Jeśli prezydent RP i premier polskiego rządu natychmiast nie zareagują, oznaczać to będzie tę samą wobec nich kwalifikację.

Są sytuacje, kiedy trzeba krzyknąć: DOŚĆ!

Dość niszczenia jedynej od setek lat szansy na Polskę godną swych europejskich aspiracji. Dość bredni wypowiadanych przez członków najwyższych władz państwowych. Dość ogłupiania ludzi. Dość relatywizmu moralnego.

Prawdę pisząc, czuję się bezsilny. Za ludźmi, którzy dzień po dniu niszczą wielki dorobek znakomitej większości Polaków z pokoleń aktywnych w ostatniej ćwierci XX wieku i w pierwszej dekadzie XXI wieku, stoi większość parlamentarna, czyli większość wyborców. Wybory były powszechne i demokratyczne. Przeprowadzono je w warunkach wolności.

Jeśli mimo szaleństwa albo zdrady Polacy nie tylko tolerują, ale wciąż udzielają poparcia tym ludziom (o czym świadczą wyniki sondaży opinii publicznej), Polska zostanie zepchnięta do ściśle zamkniętego wschodniego kąta Europy. I wepchnięta, w perspektywie, wprost w objęcia Kremla.

Macierewicz jest szaleńcem albo agentem. Kim są jego zwierzchnicy?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 15

Dodaj komentarz »
  1. Agresją jest bezprawne zajęcie polskiego samolotu przez Rosje.
    A Macierewicz zachodzi lewakom za skórę od 50 lat…Jak widać skutecznie.

  2. No jeśli dla Pana większość parlamentarna=większość wyborców, a etykietka „powszechne i demokratyczne” może posłużyć za zasłonę dla nieuczciwości i niezgodności z konstytucją (nierówne, nieproporcjonalne) wyborów – to nie ma się co dziwić, że czuje się Pan bezsilny.

  3. Szanowny Panie Andrzeju

    Goraco polecam obejrzenie na YouTube dokumentu pt „Hypernormalisation” jako remedium na stan Panskiej bezsilnosci.
    Gwarantuje natychmiastowa poprawe nastroju.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ja tez jestem bezsilna podobnie jak wielu Polakow. Co do Macierewicza – to nie jest bynajmniej szaleniec. Podobnie należy tez zakwalifikować pozostałych polskich decydentów.

  6. Jak na agenta to jest zbyt szalony zatem pozostaje szaleniec.
    Już za pierwszych rządów PIS-u mówiło się o nim „małpa z brzytwą”.
    Teraz zamiast brzytwy dostał bombę z lontem i krzesiwo.
    Każdy rozsądny, myślący człowiek rozumie, iż trzeba mu jak najszybciej te zabawki zabrać a jeśli nie, to przegonić także tych, którzy te niebezpieczne zabawki dają mu do ręki.

  7. Albo szaleniec, albo agent. Nie ma innej możliwości.

  8. Myślę, że wszystkie poszlaki wskazują, że jest agentem, nie będę wymieniał wszystkich jego „dokonań” w niepodległej Polsce które jakby były ma kremlowskie zamówienie robione, od lustracji, próby wyprowadzenia jednostek nadwiślańskich MSW i aresztowania Wałęsy kiedy jeszcze stacjonowały u nas rosyjskie wojska, po rozwalenie wywiadu, przetłumaczenie w ambasadzie Rosji raportu i na obecnym rozbrajaniu armii i pozbawianiu jej doświadczonego dowództwa.
    Jak to się stało, że nasze służby go nie zdekonspirowały dotychczas?
    Ja to rozumiem, tak, nie każdego agenta się dekonspiruje, a nawet więcej, ci zdekonspirowani są tylko wierzchołkiem góry lodowej, obcych agentów się prowadzi.
    I Kaczyńskiemu się wydawało, że Maciarewicza da się prowadzić, jak każdemu o zapędach autorytarnych wydaje się, że panuje nad sytuacją. A dziś?
    A co może Kaczyński zrobić?
    Odsunąć Maciarewicza oznacza stracić władzę. Na to sobie nie może pozwolić. Niestety, Kaczyński nie ma ruchu i w tym sensie jest zakładnikiem Maciarewicza i Rydzyka, drugiego agenta którego związki z Rosją są tajemnicą poliszynela.

  9. Nie zareagują,bo i prezes nic nie może.Np w sprawie Misiewicza.Po co nam broń do zabijania ,jak jeden taki gościu, ma broń w postaci teczek.Czy w strukturach NATO ,były pucze wojskowe ?Bo np. ,prawica wyl z zachwytu jak wojskowi mordowali Allende.A przeciwników wrzucano do morza.Tam , to dopiero była bezsilność.

  10. No i jak teraz ktoś może się zgodzić z ministrem Macierewiczem, że wojny z Gruzją i Ukrainą dowodzą złej woli Rosji, skoro tym samym musiałby mu przyznać rację w sprawie Smoleńska?  Wystąpienie Antoniego Macierewicza, zrównujące katastrofę smoleńską z wojnami przeciwko Gruzji i Ukrainie, w warstwie powierzchownej wybitnie antyrosyjskie, w gruncie rzeczy osłabia ostrzeżenie przeciwko agresywnej postawie Rosji.

    Więcej w linku w podpisie.

  11. Czytalem, sluchalem roznych wielkich i wiekszych analitykow ,ktorzy snuli swe opowiesci o PiS „normalna partia „pisali ,”nie nalezy sie jej bac” itp.Ja, prosty wyborca, wiedzialem , ze to oszolomy, nie bedac jasnowidzem ,wiedzialem , ze zdemoluja panstwo!!!Nagle prof. Staniszkis i wielu innych przejrzalo na oczy , rychlo w czas!!!

  12. Prawicowe polskie rządy zawsze planowały (i nadal planują) atak na Rosję czy też ZSRR. I poza tym, to antyrosyjskie fobie i urojenia na tle rzekomej potęgi militarnej III-IV RP a rzekomej słabości Rosji zauważyłem także wśród polityków z PO, np. min. Sikorskiego.

  13. 1. Powiedziałbym: szaleniec _lub_ agent Federacji Rosyjskiej.
    Nie użyłbym „albo”, ani – tym bardziej – „albo-albo”, które sugerują wyłączność, czyli wzajemną sprzeczność.
    Predykaty „szaleniec” i „agent Federacji Rosyjskiej” nie są wzajemnie sprzeczne w ogólności (tj. może istnieć szalony agent Federacji Rosyjskiej) – przynajmniej w moim modelu Świata. Również nie wydają się one wzajemnie sprzeczne w zawężeniu do Macierewicza. (jak wykazać np. że jeśli jest on agentem FR, to nie jest szaleńcem?)
    2. Rozumiem, że chce Pan podkreślić, że w przypadku Macierewicza prawdziwym jest przynajmniej jeden z tych dwu predykatów. Taką relację wyraża się właśnie spójnikiem „lub”. A prawa wyłączonego środka lepiej do tego nie mieszać i zbyt pochopnie nie odmawiać mu zastosowania… https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_wy%C5%82%C4%85czonego_%C5%9Brodka
    3. A co jeśli Macierewicz udaje szaleńca? Przyjmijmy na chwilę, że wygłasza co wygłasza, bo chce on być branym za szaleńca (lub agenta FR) w pewnych kręgach. Czy to czyni go szaleńcem albo agentem FR?
    4. Pomijając lapsusy językowo-logiczne, zgadzam się Pańskimi głównymi myślami. Pozdrawiam serdecznie!

  14. Pewnie jedno i drugie

  15. Nie tylko Pan czuje się bezsilny. Mam wrażenie, że ten stan ducha mają obywatele naszego, którzy widzą, słyszą i rozumieją trwający od 14 miesięcy demontaż demokratycznego państwa prawnego, które powstało przed 27 laty.

  16. errata: powinno być: „obywatele naszego kraju,…”