Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

2.05.2017
wtorek

Kardynała szkoda

2 maja 2017, wtorek,

Kiedy wspierali lustrację – nie wiedzieli, że i ich sprawy wypłyną.

Sikorski w Płocku, Poetz w Poznaniu. Hejmo w Rzymie. I wielu innych. Nie lubili Mazowieckiego. Hołubili Micewskiwego. Pierwszy był dla nich podejrzany. Drugi był swój. Mylili się.

Byli za teczkami. Ja nie. Wielgus ich otrzeźwił. Zapisali się do partii, która administruje ich teczkami. Nie wszyscy. Może nie większość. Ale tylu ich biskupów było, że za większość wystarczyło. Inni czuli się niekomfortowo. Milczeli, kiedy dokonywano gwałtu na trudnej polskiej historii. Bo prawda jest taka, cze ludzkość przeżyła dlatego, że człowiek okazał się inteligentny. Przystosowywał się do sytuacji.

Może jakieś 2, może 3 proc. – to ci inteligentni inaczej. Pośród nich Kuroń. Lipski. Kielanowski. Każdy inny. Ten ostatni integralny katolik.

1989. Biskupi. Wierzyli Kiszczakowi, że spalił ich teczki. Użyli autorytetu Kościoła, by poprzeć lustrację, a później, po kilku latach, IPN i całe to polskie gówno – bo byli pewni. Że nic o nich nie wypłynie. Kiszczak był kłamcą. Wypłynęło. Kto im kazał wierzyć esbekom? Zawierzyli.
Zachowali się tak, że tego nawet nie nazwę. Wstydzę się potrzebnych i adekwatnych słów. Na pewno ich zachowanie nie było na miarę purpury i fioletu w ich strojach.

Dziś w internecie (którego mocy chyba nie rozumieją) roześmiana buzia, szczęśliwa, prawdziwie polska i patriotyczna, bo wreszcie własna pewnej posłanki, minister, damy – tak podczas mszy św. w Kaliszu z okazji XXV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Robotników do św. Józefa. W tle kardynał Dziwisz. Uśmiechnięty. Akceptujący. Najlepsze tło dla tej damy wypowiedzi. Uwiarygodnia.

Dama mówi: „Odebraliśmy emerytury waszym oprawcom”. I precyzuje, że ma na myśli esbeków. (Prawda jest taka, że nie tylko esbeków). Ja rozumiem, patrząc na akceptujący uśmiech Dziwisza, że Kościół tych esbeków wykluczył. Co prawda nie widziałem oświadczenia Konferencji Episkopatu Polski w tej sprawie, ale stoi za tymi słowami posłanki, minister, damy wielkiej – KARDYNAŁ.

Czy Poetza też wykluczył? Sikorskiego? Innych agentów? Co z Rydzykiem, który nadaje z rosyjskiego satelity? Czystego jak żaden inny.

Tak się kardynała Dziwisza pytam. Rozumie, w czym uczestniczy? Wie, o czym mówi? Niesie ciężar swej kardynalskiej odpowiedzialności czy nie? Pytam. Jest w tle, milczący – więc co? Jest on tam czy nie. Uśmiech coś znaczy. W tle. Kardynał w tle. To nawet Kościół powinien się w Polsce przewrócić. Kempa guru. Dziwisz w tle. We mszy świętej! No to postawcie sobie zamiast Jezusa Rydzyka. Będziecie pośród swoich. Kempa. Rydzyk. Dziwisz. Głodź. I Macierewicz. Sami swoi. Święci polskiego Kościoła.

Nie znam, przyznam, szczegółowej biografii tej wybitnej polskiej posłanki. Nie wiem, czy kiedykolwiek miała u siebie w domu nieproszonego esbeka, co grzebał w bieliźniarce jej mamy. Ja miałem.

Nie znam też, przepraszam, jej niepodległościowej biografii. Może była wielka. Nic mi nie wiadomo. Nie znam zwłaszcza tej jej biografii, kiedy płaciło się swoją rodziną, jej spokojem, mirem domowym, pensją za przeciwstawienie się komunie. Nic o tym nie wiem.

Widzę uśmiechniętą buzię. Czy to nie za mało? Nie wiem. Może dla „narodowych” Polaków to dość. Może ona jest tym i taką, za którą pójdą? Nie wiem. Ja już nic nie wiem. Gdzie Nowak-Jeziorański. Gdzie Karski. Gdzie Bartoszewski. Kuroń. Jest Kempa!

I Jaro Kaczo.

OK. To jest więc moja dzisiejsza Polska. Rozumiem. Ich mam gdzieś. Kardynała szkoda.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 29

Dodaj komentarz »
  1. Bredzi Pan, Panie Celiński…

  2. Brak lustracji osłabia Kościół. Skuteczne są dwie metody zwalczanie lustracji, albo wściekły atak, albo milczenie. Kościół wybrał drugie rozwiązanie – mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Jego zdaniem, decyzja w sprawie lustracji kleru zapadła na posiedzeniu Konferencji Episkopatu Polski w 1990 roku. Wtedy większość biskupów uznała, że tematu współpracy księży z bezpieką w ogóle nie ma co badać. Dlatego gdy bomba wybuchła po 15 latach, byli bezradni

  3. Sorry, ale mnie kardynała nie szkoda. TEGO kardynała.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie pamiętam okresu kiedy to niby kościół był „za teczkami”. Ale skoro Autor tak mówi …. nie będę sprawdzać .. i tak nie wierzę.

  6. W tym nieszczęściu szczęściem Polski jest to, że Polacy wierzą nie w Boga lecz w KK, bo to jest jedynie licząca się siła. Boga nikt nie widział a deklaracje tych czy owych o ich „głębokości wiary” nie poparte przez pomiary (czy ktoś już widział głębokościomierz wiary?) to wyraz koniunkturalnej autoreklamy, nic więcej.
    KK to realnie istniejąca organizacja polityczna działająca bardzo sprawnie i bezwzględnie, walcząca o własne koryto i opierająca swą siłę już to na strachu, już to na korupcji i szantażu. To sprawdzalna wielkość.
    W człowieczym rozumieniu Bóg jest słaby, bo żaden, a dowodem na to jest fakt powszechnego olewania od wieków jego wytycznych – nikt go tak naprawdę nie bierze poważnie.
    Ustne oświadczenia o doskonałości boskiej idei mają tyleż pokrycia, ileż sprawdzalnej substancji zawarte jest w ocenach „prawdziwej polskości” lub „lepszego lub gorszego sortu” ; tych porównań należałoby raczej używać do określania jakości np. kiełbasy, duchowej strawy ich głosicieli.
    O roli POLITYKI w polskiej rzeczywistości pisałem już nie raz ale w skrócie powtórzę: ciągłe usprawiedliwienia wystawiane ewidentnym przestępcom lub idiotom to nic innego jak odruchowe powielanie atrybutów wiekowego niewolnictwa intelektualnego, to pozorna samodzielność na smyczy gdy kaganiec się przypadkowo rozluźnił. Ta linia strategii przynosi więcej szkód niż pożytku a w porównaniu np. z narodowcami, którzy mają cywilną odwagę do manifestowania swoich poglądów, gorsza niż ciepłe kluski dla kogoś dotkniętego alergią na glutan. Ta strategia otwiera drogę dla ekstremistów, a na końcu zwyciężą
    i tak realia ekonomiczne. Bawcie się dalej w dyplomatów.
    Moja zaś rola to korzystanie z nieopatrznie wykupionego abonamentu POLITYKI, którego ważność upływa w czerwcu, nareszcie.
    KK jako dzieło ludzkie rozleci się kiedyś z hukiem lub bezgłośnie. Bóg tego nawet nie zauważy.

  7. W tle kardynał Dziwisz. Uśmiechnięty……..

    A dlaczego ma sie nie usmiechać…?! Przeciez to faktycznie KRK współrządzi wraz PIS….Dostep do cycka z panstwową kasa nieograniczony .. PL zamieniona w 100% panstwo wyznaniowe……Nigdy nie było im tak dobrze jak teraz. !!!

  8. A mnie żal JP2.Za to ,ze nie dochowano Jego prośby o zniszczeniu dokumentów.Za to ,że w imię toruńskiej religji ,jest coraz bardziej zapominany i sekowany.Za to ,że po Jego odejściu ,zaczeli hodować daniele na zakąskę i politykować na rzecz paranoi,.A ten uśmiech to tylko popłuczyny powyższych i innych zarzutów ,które surowo oceni historia.Czy to prawda ,że 10 % księży było agentami SB i UB?

  9. Dziwisz to jedno z najwiekszych polskich nieszczesc ostatnich 25 lat! Jakim cudem ten prosty prowincjonalny i dosyc infantylny klecha zostal kardynalem? Cudow nie bylo ale byl JPII, ktory niestety, nie byl tak nieomylny jak by sobie tego owa genialna-poslanka-bez-przeszlosci zyczyla. Dziwisz to najwiekszy grzech JPII! Nie zapomne kiedy chwalil sie amuplkami z krwia JPII. Dziwisz jest winien profanacji Wawelu i wspol-winien kompletnemu upadkowi intelektualnemu i moralnemu polskiego episkopatu. Nie daj bog jesli tego durnia tez pochowaja na Wawelu!

  10. > Co z Rydzykiem, który nadaje z rosyjskiego satelity?

    Nie nadaje z satelity, tylko nadawał z nadajników krótkofalowych w Rosji w latach 1998-2003. Nie widzę w tym jednak w tym niczego podejrzanego:
    http://www.radiomaryja.pl.eu.org/faq.html#czest

    Bardziej skłonny jestem o. Rydzykowi wytykać antysemityzm, homofobię, nielegalne nadawanie reklam i nielegalne zbiórki publiczne, w tym na budowany przez niego kościół.

    Literówka: Bo prawda jest taka, cze ludzkość

  11. Oczywiście, że hierarchia Korporacji Katolickiej wie w czym uczestniczy. Zawsze wiedziała i zawsze umiała się dogadać w władzą, nawet zbrodniczą, dla zachowania swoich wpływów i dochodów. Tak było, tak jest i tak będzie, dopókiniewolnicy KK się nie zbuntują, w co raczej można wątpić. Raczej pomału zaczną z korporacji uciekać. Korporacja to wie i dla tego właśnie buduje sobie inne źródła finansowania.

  12. A dlaczego kardynała szkoda? Uczestniczy z własnej woli w przedstawieniu. Od kiedy to można w czasie mszy tak sobie podejść i z ambony nadawać jak sie jest ministrem? W kościele? Polski Kościół popiera faszystów z ONR i narodowo-socjalny reżim wycierający sobie gębę religią. To już nie są katolicy, to jest odłam, jakaś sekta, a przyklaskują temu nasi biskupi, którzy akceptują i sami sieją nienawiść i dzielą naród.

  13. Dziwisz przyrzekł zniszczyć wszystkie prywatne rzeczy Papieża po Jego śmierci. I co? I potem kupczył nimi. I co? I jest kardynałem. Jak ma nie wierzyć w to, że jest wspaniały i robi dobrze? Mieszka w pałacach. Ludzie go po rękach całują (brrr). Rząd mu cukier w doopę dmucha (niemieckie). Król Polski rezyduje w niebie (21-szy wiek, przypominam) i mu na Ziemi nic nie zrobi. Ale tak na pierwszy rzut oka, to nie tylko uśmiech, ale i nadciśnienie, i gościec, i miażdżyca się na tej buzi maluje.

  14. Wymiana Pana Jezusa ny pieniądze i władzę to mechanizm mający 2015-letnią historię. Ale to do jakiej perfekcji doprowadzili tę hańbę polscy duchowni na czele z Episkopatem jest niebywały. Wszyscy oni zapłacą za to stosowną cenę i oczywiście nic mi do tego , ale Polski mi żal , bo jestem nieuleczalnym patriotą . Choć z drugiej strony , gdzie jest powiedziane że Polska jest komukolwiek do czegokolwiek niezbędna ? Teren to teren , a państwa powstawają i upadają i wszystko toczy się dalej , – nikt za nimi nie płacze

  15. Kardynała nie szkoda , państwa , jak najbardziej

  16. Niby dlaczego skoda kardynała, zawsze był popychadłem, szczęściem u wielkiego człowieka. Mógł być popychadłem u kogoś „małego” wtedy było by go szkoda. Dzisiaj zupełnie nic nie rozumie z tego co się u jego boku wyprawia, uśmiecha się głupkowato, bo nie ma mu kto powiedzieć co ma robić , jak się zachować. Uśmiecha się bo eucharystia tyle dla niego znaczy, ot baba sobie pogada i jakoś zleci. Biskupów zafundował nam JP II, są skrojeni na naszą miarę i potrzeby, tacy akurat, im niepotrzebna ojczyzna silna i światła. Mądre owieczki to kłopot, one by chciały zrozumieć, wiedzieć, współdecydować, komu to potrzebne – jest dobrze.

  17. Modelowy trep polski – nie ma co wydziwiać… trep polski to ostoja polskości.
    Reszta, lepiej poinformowana, zawsze musiała żyć w swoich niszach…

  18. Kard. Dziwisz milczy, jak zwykle.

  19. Nie wiem czy chodzi o to, ze szkoda kardynala jako pozycji koscielnej, czy tez szkoda kard.Dziwisza. Ten czlowiek zgodzil sie na pochowanie Lecha Kaczynskiego na Wawelu, choc nekropolia wawelska byla oficjalnie zamknieta. Teraz Wawel stal sie miejscem wiecow PiS. A wiec kard.Dziwisz w pelni zasluzyl na wystepowanie w tle poslanki Kempy. Podczas mszy!

  20. Wreszcie ktos to napisal.

  21. Ktos wazny.

  22. A mnie nie szkoda, bo dziwisz z kumplami prowadzą Polskę do zbawienia czytaj: wykończenia poprzez mękę ludzką. Dopóki będzie w Polsce rządził kler, dotąd naród będzie nosił go na plecach.

  23. Tę „damę” kojarzę tylko z bredniami, jakimi dzieliła się nt. wpływu „ideologii” gender na dzieci i dewocko-wazeliniarskiego peanu na cześć Rydzyka… Jakie społeczeństwo, takie elity…

  24. Każdy „występ” pani K. wywołuje we mnie uczucie zażenowania. Ktoś powinien namówić ją, aby obejrzała nagrania ze swoich wystąpień w taki sposób, jakby oglądała kogoś innego. Chociaż, jeżeli jest ofiarą „polityki bezwstydu” PiS, to nic to nie pomoże.

  25. …nadal smierdzi po spalonych teczkach !! a co z tymi co nie spalone ?
    Zatrucie organizmu komuna widac na kazdym kroku ,kosciol udaje ,,swietych nietykalnych ,, rzady wyciagaja teczki dla niszczenia kolegow !! kolo histori toczy sie a fetor nadal czuc !

  26. Oj, widzę, że ktoś tu się zdenerwował… Teraz… W roku pańskim 2017 i Pan, i Pan Szostkiewicz powoli zaczynają widzieć, jaka hydra została stworzona w 1989. I tylko Heraklesa brakuje w okolicy. Jaka szkoda…

    A ja powiem Panu, że nie trzeba było specjalnej przenikliwości, żeby widzieć, czym jest Kościół – ani wtedy, ani później. Przez szereg lata formacja postsolidarnościowa karmiła sama siebie jakimś bajkami o ekumenizmie i mądrym kościele – takim apostolskim. Normalny człowiek – taki trochę bardziej Oświeceniowy niż ekumeniczny – trwał w tym i wymiotował przez te wszystki lata, a womitując zastanawiał się, jak to możliwe, że ci wszyscy mądrzy ludzie nie widzą oczywistych oczywistości.

    Więc żeby było jasne: kardynała nie szkoda, bo w normalnym świecie kardynał to tylko jakiś tam ksiądz, którego opnia niewiele się liczy we współczesnym dyskursie (są oczywiście wyjątki, szczególnie wtedy, gdy kardynał mądry, ale tego akurat warunku p. Dziwisz nie spełniał nigdy), kardynała nie szkoda, bo został kardynałem dzięki Janowi Pawłowi II, z którego Polacy sobie bożka zrobili, a z p. Dziwisza dziecko bożka. Kardynała nie szkoda, bo symbolizuje instytucję, która wciąż nie rozliczyła się z haniebnych skandali, do których dopuścił cały obóz postsolidarnościowy (pedofilia, komisja majątkowa, związki z SB – można by wymieniać dalej).

    Polski tylko szkoda, ale mnie już też niespecjalnie – faszystowski kraj wymaga jakiejś formy religii, która zastąpi prawo. Dobrze, że obserwuję to z daleka, bo jednak jakiś sentyment do „kraju tego…” pozostaje. I żal…

  27. Celińskiemu szkoda Dziwisza, a mnie szkoda Celińskiego, który naiwnie wierzy w ‚nawrócenie’ kościoła i jego funkcjonariuszy na coś innego niż interes tej instytucji. Może czas pozbyć się złudzeń?

  28. Kardynała Panu szkoda? Abp. Hosera też Panu szkoda? Abp. Jędraszewskiego też? Pan żartuje, kpi, czy pyta o drogę do piekła? Do polskiego piekła zaludnionego wyz/wym „duchownymi” oraz Macierewiczem?

  29. Mnie go nie szkoda, poza tym on jest z tego wszystkiego + z siebie bardzo zadowolony. Bardzo sie zdziwi, ze ktos mu wspolczuje, o ile kiedykolwiek sie o tym dowie, jednym z glownych warunkow likwidacji poczucia wstydu i przyzwoitosci jest impregowana izolacja w kregu myslacych tak samo, a oni od dawna kraza po innej orbicie z dudopodobnymi.

  30. A mnie nie żal Kardynała. Zawsze potrafił się dostosować do sytuacji i tak naprawdę nie wiem za co dostał taką nominację. Cenzorem był i kapciowym…. I mentalność kapciowego mu została.