Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

26.06.2017
poniedziałek

Faszyzm, autorytaryzm, głupota to pikuś

26 czerwca 2017, poniedziałek,

To nie jest tekst o forsie ludzi PiS. O spółkach, w których są biorcami. Ani o ich etatach. I radach. To nie jest tekst o rozkradaniu Polski.

To jest tekst o Polsce. Jej zgubie. I, niestety, o niektórych Polakach. Bardziej o tych, którzy poległym zzuwali buty, niż o tych, którzy karmili żywych.

Czytam – zdaje mi się – coraz częściej w debatach o stanie Polski, że bezsilność demokracji i rządów prawa wobec demolki, której jesteśmy świadkami (choć niektórzy godzą się z arcykapłanem, że nie będzie tak, że białe jest białe, a czarne czarne), rodzi się z tego, że opozycja zachowuje się, jakby uważała, że mówi z wyżyn świadomości do mniej oświeconej części społeczeństwa. Że się sądzi, mędrkuje, zajmuje uwagę publiczności ezoteryką, a przy tym najprawdopodobniej wywyższa się ponad lud boży, a nawet nim gardzi.

Niech więc spada – wyciągają wniosek ci lepiej rozumiejący istotę rzeczy. Albo niech wyrwie pawie pióra. Ukorzy się. Pochyli. Lub przynajmniej niech przemyśli, co w niej tego polskiego ludu jest niegodne.

Kiedy bili w Michnika – milczeliśmy. Gdy wyśmiewali prezydencki garnitur Kuronia – rozumieliśmy ten śmiech. Kiedy chłystek oblizywał wargi, rzygając na pamięć dokonań Wałęsy – próbowaliśmy i wtedy wyciągać ręce do błąkających.

I tak już poszło.

Rycerz niezłomny Bender z KUL. Domownik niejednego biskupa. O Bartoszewskim, że ten to może agent gestapo. Macierewicz o większości ministrów spraw zagranicznych III RP. „Wszyscy” o Balcerowiczu. Oleksy, Blida. Ostatnio „Solidarność” Podkarpacia o Frasyniuku. Niejaki Kaczyński o arcybiskupie Wielgusie.

Ale o Rydzyku już nie. Cisza. Żadnych ruskich w tle. Ani o innych biskupach.

Milczeliśmy. Ba! Byliśmy za! Za Instytutem Pamięci Narodowej. Za destrukcją służb wojskowego kontrwywiadu. Za zadeptaniem okrągłego stołu. Za poniżeniem Wałęsy.

IPN miał odsłonić w rzeczywistości całe to gówno opozycji wobec PRL. Nie po to był utworzony? Nie miał oczyścić pola przed nijakimi?

Co zostało? Odpowiem.

Jedynie słuszni, moralni, mądrzy i prawdziwie ojczyźniani są ci, o których w eterze obrzydliwie się nie mówi. A to, że jedni mówią, a drudzy nie mówią, i że coś ich – mówiących i niemówiących – różni… kto się połapie? Kaczyńskiego stworzyła śmiałość. I brak granic. Od razu tego nie było. Autoryzował go (ich) Lech Wałęsa. Trochę dlatego, że został porzucony. Trochę – bo nie wystarczyło mu wyobraźni, a bardzo chciał – bardziej może niż Polski – siebie na jej szczycie. Czym otworzył szeroko bramy.

A potem: jeśli On, bez zrozumienia, kimś był, to dlaczego nie ja?

Kaczyński, Tymiński, Korwin, Król, Pietrzak… Każdy ma prawo.

Luj spod dyskoteki disco-polo też. Ten z Ciechanowa milioner. Sierżant LWP. Kukiz, który niczego nie wie ani nie rozumie. Dziesiątki posłów. Niektóry minister. Waszczykowski na przykład.

AUTORYTETY!

To było najpierw. Rozgnieść, co ma wartość. Wdeptać w zagnojoną ziemię. Wynieść byle jakich. Pawłowicz. Piotrowicz. Misiewicz. Macierewicz. Dlaczego nie?

Każdy może być AUTORYTETEM. Byle był namaszczony. Jak pies będzie warował.

Czyli że żeby odwrócić pęd Polaków ku katastrofie, trzeba zmienić treść i język przekazu oraz kanały komunikacji. Tak piszą marudni.

Tymczasem są fakty. Nie ma już Polski w europejskiej szpicy, w której byliśmy, zresztą trochę (pieniądze, demografia, militaria, kultura) na krzywy ryj.

Mówią: zmieńcie się. Zmieńcie najpierw treść tego, co chcecie powiedzieć. Potem formę. I medium. Ja akurat, gdybym tak myślał, zacząłbym od medium.

Pocałujcie się tam, gdzie wiecie, że Was odsyłam. Przepraszam Cię, Krzysztofie. Ty szukasz. A oni paplą.

W internecie jestem. Dlatego głównie, że nie przejmowałem się zanadto Słonimskim i jego uwagami o doborze rozmówców. Treści nie zmienię. Tylko wysuszone gówno przyperfumowane nie śmierdzi.

Forma? Forma w porządku. Właśnie ją stosuję.

A na koniec: czasem świadomość bezsilności lepiej służy narodowi i przyszłości niż rozsiewanie nieuzasadnionego optymizmu. Jesteśmy nie lepsi, niż jesteśmy. Niemcy, Francuzi, a nawet Włosi radzą sobie z Moskwą. My pędzimy wprost – pod wodzą Kaczyńskiego i tego faceta na M. – w jej ramiona.

Ale lud zawsze ma rację. Demokracja. Większość. I to guru.

Tylko ten język. Treść. I media.

Faszyzm, autorytaryzm, głupota to widać dla mądrali pikuś.

Nie było w polskiej kulturze i dla codziennej myśli Polaków Reymonta, Żeromskiego, Wyspiańskiego. Był wielki Poręba. I Moczar mówiący komunikatywnie ludowi to, czego lud oczekiwał. A teraz Macierewicz. I Kaczyński. Dwa wielkie guru Polaków. A przy nich mniejsze. Mam wymieniać? OK. Czarnecki. Kurski. Poseł Pięta. Piotrowicz. Rydzyk. Pawłowicz. Misiewicz. I tysiące takich jak one/oni. Za nimi kawaler Orła Białego – Gwiazda. Wciąż bohater.

Ja Bogu dziękuję, że „Solidarnością” rządził Wałęsa. Nawet gdyby był „Bolkiem”. I kimkolwiek, byle nie tym, kim są ci faceci i kobiety z PiS. I Gwiazda. I Rydzyk. I wszyscy wymienieni.

Żyję! Nie jestem gdzieś pod ziemią w lasku brzozowym. A Wy jesteście w Europie. I do tego się nie wtrącam. To już Wasze jest życie. Widzę, że je spieprzacie. To nie moja jest już odpowiedzialność. Ja tym razem wyjadę. Dzień przed zamknięciem granic. Do Czech. Miłość narodu ma granice.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 19

Dodaj komentarz »
  1. „żeby odwrócić pęd Polaków ku katastrofie trzeba zmienić treść i język przekazu oraz kanały komunikacji”

    Zmiana treści nie pomoze, przecież własnie o tę treść biega. Nie chcemy tej „treści”, a Ciemny Lud jak najbardziej. Więc co mamy robić? Oszukać Ciemny Lud, jak to zrobiono w latach 80-ych, już się nie da, bo się wycwanił. Trzeba po prostu przyjąć do wiadomości, ze jest nas dwa szczepy, jak nie więcej, coś podobnego, jak było w Rosji po 1917, i nie ma możliwości porozumienia. Żeby zapobiec katastrofie należałoby mieć jakiegoś Erdogana, żeby wziął za twarz szajkę napalona na kasę i władzę, a popierana przez Ciemny Lud. Ale wówczas Europa nie przyjęłaby takiego „katechumena”.
    Dobrze, ze ma Pan gdzie wyjechać. Ja może bym i miała, ale z mojej emerytury pozyłabym tam przez tydzień:)))

  2. A po co poległemu buty? Kiedyś nędzarzowi i jego dzieciom takie buty pozwalały czasem jeszcze tydzień przeżyć. A życie, nawet nędzne jest cenniejsze niż (dla trupa) buty.

    Używa pan wyświechtanej i pustej symboliki zupełnie bez sensu, w zupełnym oderwaniu od historycznego i socjalnego kontekstu.

    Szlachciura się znalazł, co dla utrzymania przywilejów, niewolników, butów i latyfundiów gotów jest zginąć.

  3. To sie nie wzielo znikad.Szcowne grono walczacych o demokracje wesolo podspiewywalo ‚a na drzewach zamiast lisci beda wisiec komunisci’ Po zmianie ustroju wszyscyzescie potepiali w czambul ten ustroj PRL jako zlo calkowite.Taki jeden -szczery demokrata mowil wprost ze komuna bardziej zniszczyla Polske niz II Wojna Swiatowa.Jak lewica wygrala wybory to razem z Kaczynskimi glosiliscie ze ‚im’ wolno mniej.Relatywizm polityczny na calego.Sorry ale Pan w tym mial [maly co prawda] udzial.Chcieliscie wymazac wszystkie pozytywy poprz. ustroju [a byly i to duze].Prosze sobie przypomniec jak ten teraz szczery demokrata p.Niesiolowski plul z mownicy sejmowej na ta wstretna ‚postkomune’ doslownie [az mu sie slina w kacikach ust zbierala]-co mozna obejrzec na filmikach na You tub’ie.To jest po prostu dalszy ciag,tylko ‚zdrajcy’ troche inni.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pan tez nalezal to tego samego rodzaju autorytetow …potem wyszly na jaw czolobitne listy do generala komunistycznej bezpieki i klamstwo chwala Bogu sie skonczylo.
    Moze dla odmiany zamiast mitow przyszedl czas na prawde.

  6. Andrzej Celiński bądź naszym Macronem.

  7. to doskonałe, doskonałe…. naprawdę, troche niepokoi mnie finał, że wyjedzie do Czech…. dlaczego? „Pożegnanie jesieni” Witkacego kończy się gdy bohater usiłuje dać dyla z Polski do/na Słowację… jak sie to kończy patrz Witkacy….

  8. Trudno jest nie przyznać racji, jednak brakuje w tej analizie jednego bardzo ważnego i notorycznie popmijanego aspektu związanego z przyczynami deficytów polskiej demokracji.
    Mianowicie prawa kobiet.
    Każdego roku, 4 czerwca czuję lekkie zażenowanie widząc dumnie wypinających się „zwycięzców” w walce o wolność. Wolność, którą natychmmiast oddano w łapy biskupów. Prawa kobiet, religia w szkole, brak edukacji seksualnej, sprowadzenie zagadnień etyki do czegoś czym wyścielone jest piekło ;)….
    Czy delikatnie mówiąc nie jest naiwnością uważanie, że tak wygląda wolność i demokracja? Że młodziez wychowana w takich warunkach będzie pielegnować „zdobycze” starszego pokolenia? Z perspektywy kobiety, która wtedy jako nastolatka wysłuchiwała tych wszystkich obrzydliwych debat na temat praw reprodukcyjnych kobiet, a dzisiaj kobiety dojrzałej środowisko solidarności zaczyna mi sie jawić jako zgraja naiwnych i słabych chłopaków, których kler wykorzystał w swojej walce. Jest to być może niesprawiedliwie, ale czy silni i przewidujący ludzie pozwają sobie na okazywanie tak prymitywnej dominacji słabszym? Czy nie jest to zaprzeczeniem idei demokratcznych?

  9. …a przy ich calej bucie ,to wlasnie oni skarza sie na bezustanne ,brutalne ataki …i tym usta kulturalnym „symetrystom” zamykaja 🙁

  10. A oni jadą dalej.Jak za przeproszeniem Adolek w 1933.Potrafili zohydzić obcych z 30 % ludu do 70%.Rekord świata.Po to aby słupki rosły.TERaz zohydzają konstytucję .Z powodÓw innych.Mamy tzw nieposłuszeństwo obywatelskie.Oni wymyślili nieposłuszeństwo rzadzących wobec prawa.Nowy rekord świata.I gdy staną przed TS za łamanie Konstytucji ,będą kryci ,jak obywatele, którzy na ulicy wyrażają swoje nieposłuszeństwo.Dlatego narazie nie uruchomiają pałek.Może to jednak się zmienić,jak lud posłucha Kiepskiego i uzna ,że pałka się przegła.

  11. Choć nie zawsze się z autorem blogu zgadzałem, to tym razem zgadzam się całkowicie.
    Survival of the filthiest!

  12. Zgadzam się. To wszystko jest tak jasne, proste i oczywiste że po prostu bez dalszego komentarza.

  13. Bardzo to gorzkie. Nie dziwię się jednak.

  14. Panie Andrzeju, tak jak na moja zbolała katolicką dusze działa ks. Boniecki, tak na polityczną srakę obecnie kojąco działa Paweł Kasprzak. Lubie go słuchać, bo widzi zachodzącą rzeczywistość jako proces. To nie zawistny egalitaryzm, o którym mówi prof. Mikołejko, ale pawlakowo-kargulowe modlitwy do Boga, aby sąsiadowi zdechła krowa. Połowa społeczeństwa jest antydemokratyczna. Prostacy, świnie, złodzieje, oszuści, zazdrość, mściwość – nie ma żadnego znaczenia.
    Nigdzie Pan nie wyjedzie, bo Pan kocha ten kraj. Tak długo jak nie będziemy widzieć ludzi jako proces, zmianę, tak długo będziemy się zadręczać.
    Czasem się pocieszam, że wahadło musi po tym wszystkim odbić w drugą stronę. Im szybciej oczywiście tym lepiej. Nie mam jednak złudzeń, że jedna kadencja nie wyczerpie poparcia opcji rządzącej. Że jeszcze głębiej musimy być w dupie. Zwłaszcza, że sytuacja gospodarcza jest taka, że jeżeli zacznie padać to po 2019 więc siłą rzeczy lepiej, aby Pis sam się rozszarpał.
    Proces, zmiana. Niech Pan posłucha wywiadów z Kasprzakiem, może z nim porozmawia. On to widzi.

  15. I ks. Bonieckiego – koniecznie! (np. wywiady na tokfm) A najlepiej udać się na spotkanie.

  16. Co zostało ? została demokracja , przyszedł czas że większosć zdecydowała jak żyć .

  17. ale się insekcie rozskomliłeś-czyżby kryzys wieku męskiego

  18. Nikt tu nikogo na siłę nie trzyma. Nie gniewamy się ani nie zatrzymujemy. Życzę szczęścia w u braci – Czechów 😉

  19. …staruszkowi puściły zawory, podciął przewody hamulcowe i dekiel nie wytrzymał ciśnienia…
    …komu, frajerze grozisz wyjazdem z ‚tego kraju’…
    …jedź, zabierz ze ‚swoją osobą’ po-tomstwo, kolesi lewaków i innych po-paprańców, a ja dorzucę do biletu, albo dołożę do paliwa…
    …tylko nie skrew jak kopaczowa z córcią…
    …czasem warto popatrzeć w lusterko przy goleniu…
    scorpion valdi

  20. Pełna zgoda. Gratuluję Pan, Panie Andrzeju Celiński treści i formy tego wpisu. Gdy przeczytałem ze zrozumieniem Pański tekst myślę, że zapamiętam, że „Faszyzm, autorytaryzm, głupota to pikuś”. Polska od dwóch lat stacza się w przepaść i już ginie w czeluściach dziejów Europy. Jak w XVIII wieku.