Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

29.06.2017
czwartek

Umierać za Platformę? Za podnóżkowych?

29 czerwca 2017, czwartek,

Jakie są sondaże, każdy widzi. One nie kłamią. Takie mniej więcej jest społeczeństwo. Jedna trzecia popiera PiS. Nawet więcej. PiS i Kukiza – połowa Polaków. PiS w 2019 r. i prezydent Duda w 2020 r. mają – na dzisiaj – zwycięstwo w kieszeni.

Kto uważa, że to dobrze, niech czyta dalej. Kto nie jest przyjazny ich polityce, ale uważa, że nie ma tragedii, też niech czyta dalej. Ja uważam, że Polacy biegną ku katastrofie. Ona jest już prawie pewna. Poproszony o zero-jedynkową odpowiedź, powiedziałbym, że to, co się dzieje, nie może inaczej niż katastrofą się zakończyć. Wielką, narodową, kulturową i państwową katastrofą.

Uważam, że największe, epokowe osiągnięcia końca XX w. i pierwszej dekady XX w. – zakotwiczenie Polski na geopolitycznym Zachodzie, związanie jej międzynarodowymi umowami, wspólną polityką zewnętrzną i obronną, silnymi więziami gospodarczymi, oparcie polityk publicznych na mniej więcej takich samych wartościach liberalnej demokracji i praworządnego państwa, wymiana ludzi (specjalnie młodzieży) – wszystko to rozleci się jak domek z kart. Nawet się nie obejrzymy. Nasze relacje z Zachodem, zwłaszcza z Niemcami i Francją, ale także z Włochami, Holandią, Danią, Szwecją, Irlandią, osiągną kiedyś taki punkt, który wyzwoli efekt domina. Kiedy ruszy, nie będzie czego ratować. A to, czy ruszy, zależy od opozycji. PiS się zdeklarował. On jest przeciwko Europie Niemiec i Francji. On ma inną wizję demokracji. On chce jedynie wspólnego rynku. Świecka, demokratyczna, liberalna Europa to dla PiS teren co najwyżej misyjny. Tak jak dla Putina.

W starym wiekowym sporze o to, czy człowiek z natury jest dobry i sobie poradzi, czy przeciwnie, należy go zakuć w dyby, PiS wybiera to drugie. To nie jest zbieżne z potrzebami przyszłości. To jest rozbieżne ze współczesną Europą. Nawet Marine Le Pen nie jest tak radykalna jak PiS. Kukiza pomijam. Jest nieprzygotowany. Ma te swoje jowy i to jest wszystko, co o polityce w głowie ma.

Katastrofa nie będzie dzisiaj. Ona będzie, kiedy zaczną się poważne kłopoty. Teraz mamy dobrą gospodarkę, wciąż bezpieczne finanse publiczne (chociaż już właściwie bez marginesu), społeczne transfery (pomijam ich efektywność) na wysokim, istotnie ważnym dla utrzymania stabilności wewnętrznej poziomie. Europa wyjdzie z kryzysu instytucji. Gospodarkę i politykę społeczną oprze na wspólnej polityce podatkowej (kontynuując różne formy i zakresy wyrównań) i na euro. Półmiliardowy rynek, największa gospodarka świata, jej rodzaj demokracji – wszystko to przeważy. To, co uwiera, co jest doświadczeniem błędu – zostanie opanowane.

Zarządzanie kryzysem to europejska specjalność. Radykalizm oparty na populizmie przegra. Polska zostanie sama. Bałtowie orientować się będą na Sztokholm. Czesi i Węgrzy, daleko bardziej niż my związani z mitteleuropa, zrobią, co Niemcy będą sugerować. Litwa pozostanie rozdarta, ale polscy „narodowcy” wybiją jej Polskę. W końcu Niemcy powiedzą: zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, ale nie pozwolimy na podpalanie naszej filozofii polityki opartej na prawach człowieka i na równowadze. Chcecie szaleć – wasze prawo, ale bez nas. My nic nie narzucamy.

Polska jest głównym beneficjentem drugiego koszyka europejskiego budżetu, w którym są dopłaty bezpośrednie. One będą kwestionowane. Także z uwagi na źródła wielkich migracji. Przecież to hojna polityka protekcjonistyczna europejskiego rolnictwa wspólfunduje Europie te migracje. Polska odnotuje tu straty. Liberałowie będą politycznymi beneficjentami? Po PiS przyjdą nacjonaliści. Albo PiS ich przejmie. I jedno, i drugie wypchnie ostatecznie Polskę z politycznej Europy. Międzymorze, Trójmorze, Wielomorze nic nam nie pomoże. To jest ta wielkość geniuszu Kaczyńskiego. Ale my już nie będziemy się liczyć ani w Berlinie, ani w Paryżu. Z Warszawą nie będą specjalnie ani Praga, ani Budapeszt. Więc?

Schetyna wygrał Platformę. On tam rządzi. Wybiera koncepcję swojej i Platformy dominacji. Może przyjąć na pokład wasali (aczkolwiek jakoś i o tym nie słychać), ale w żaden szerszy związek nie pójdzie. Zostawiam na chwilę politykę. On wie, jak jest marny. Młodzieżowiec. To, co w polityce dla niego ważne, i jest w tym podobnie dobry jak Kaczyński u siebie, to zwasalizowanie konkurentów wewnątrz swego obozu. Albo ich eliminacja. On nie ma koncepcji Polski. On ma koncepcję swego osobistego przywództwa. Czemu przewodzi – nie ma większego znaczenia. Może przewodzić opozycją. Przecież Kaczyński pozostawi wielki nawet margines dla opozycji. To nie są lata 30. minionego wieku.

Moje stanowisko jest jasne. Odsunięcie PiS od władzy jest warunkiem dobrej przyszłości Polaków. Jako części Zachodu. Jako partnera najważniejszych w Europie: Niemiec i Francji. A potem Włoch i Hiszpanii. Ale także Wielkiej Brytanii. Nie stanie się ona 52. stanem USA. Jej znaczenie w Europie po brexicie będzie w końcu zachowane.

Żeby odsunąć PiS, należy utworzyć wielką koalicję WOLNOŚCI. Najlepiej z PO jako jej organizacyjnym rdzeniem. Nie widać zrozumienia. Schetyna nie robi nic w tym kierunku. Zachowuje się tak, jakby nic się tu nie stało. Nie było cieplej wody. Nie było warszawskiej reprywatyzacji. Nie było POPiS-u i w efekcie rozliczenia PiS. Lewica była zawsze większym wrogiem niż najskrajniejsza nawet prawica. Nie ma saldu rewizji tej polityki. Schetynę kontentuje wyznaczona mu rola pierwszego opozycjonisty. U boku dzisiaj Kaczyńskiego, jutro Brudzińskiego. Takie to bowiem będzie następstwo.

Gdyby tak miało być, Schetyna powinien usłyszeć: wielu Polaków, dzisiaj jego potencjalnych wyborców, nie będzie widzieć powodu, by umierać za Platformę Schetyny. Za Platformę Warszawy. Za Platformę Mazowsza. Wybory samorządowe pokażą nową geografię nie tylko socjaldemokracji, ale i liberałów. Wielu z wielkich prezydentów dotąd Platformy zastanowi się – a na co mi Platforma?

A wtedy pojawi się TRZECIA SIŁA. Żaden PiS Kaczyńskiego, Macierewicza, Szydło i Dudy. Żadna Platforma Schetyny i jego podnóżkowych i podnóżkówien.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 21

Dodaj komentarz »
  1. A gdzie jest lewica? – może ktoś zapytać. W każdym społeczeństwie jest mniej więcej 1/3 ludzi, którzy mają tak zwaną lewicową mentalność – państwo ma „dawać szmal”, bo po to jest. I oni głosują na partie lewicowe. Gdzie swój port znalazł ten elektorat? To proste. Ową lewicą jest zakłamany PiS oferujący „zasiłki dla mas rodzących” za friko na zasadzie „głosujesz na nas? A, to będziesz miał kasę!”. Lewica czystej wody, tylko gorsza, bo to „lewica pobożna”. Biedna Polska dołączyła za sprawą bezczelnego rozdawania kasiory za głosy do państw „postępującego socjalizmu”. Ludzie w Polsce przypominają „uliczną ladacznicę”. Oddają głos na tego, kto da więcej. A tu nikt nie przebije „lewicy pobożnej”, czyli narodowego socjalizmu. Lewica Bezbożna czyli marksiści z Razem czy czerwone cwaniarostwo z SLD czują się tak, jakby ktoś im ukradł wyborców… A prawda jest banalna.

  2. „Uważam, że największe, epokowe osiągnięcia końca XX w. i pierwszej dekady XX w. – zakotwiczenie Polski na geopolitycznym Zachodzie, ….. „ – też tak uważam.
    Ba, liczyłem, że wreszcie kraik nad Wisłą, a zwłaszcza jego obywatele staną się częścią Europy. Nie idzie mi o tę formalną, traktatową itp. – stronę. Mentalną, chociaż na to potrzeba czasu.

    Okazało się, że dwadzieścia parę lat na przyswajanie sobie przez Polaków cywilizacyjnych zdobyczy, to wciąż za mało. Pozostała w narodzie bowiem znaczna część ludzi umysłowo osiadłych. Wykorzystał to Kaczyński.
    Niestety, za sprawą – przynajmniej w ostatnich latach – takich ludzi jak Tusk i jego ekipa. Z żałosną – po jego ucieczce – „polityczką” Ewą Kopacz. Z torturowanym G.. Schetyną i jego za wszelką cenę żądzą odwetu.
    Skutki dobrze Pan opisał.

  3. Jak rzadko na tym blogu – w pełni się zgadzam z tezami Autora. Pozostaje rozpocząć debatę – może tutaj, co powinno wypełniać ową postulowaną TRZECIĄ SIŁĘ. Jaka treść, jaka ideologia i jaki cel.
    Moje propozycje
    – rozdział religii od państwa. Argument – Kościół z całych sił wspiera antydemokratyczną, łamiącą Konstytucję działalność PiS
    – przeniesienie wyborów na dzień roboczy. Argument- pozwoli to zmniejszyć deprawujący wpływ kleru katolickiego
    – należy utrzymać zdobycze socjalne rządów PiS. Argument: zasiłki na dzietność są NORMĄ w krajach Zachodu do którego przeca aspirujemy. Podobnie z płacą minimalną – była haniebnie niska a obecna mediana zarobków kształtuje się na poziomie 3000zl brutto ,,dobrze” swiadczy o ,,sukcesie transformacji”.
    – skończyć z fikcją ,,wyższego wykształcenia”. Absolwentami Wyższej Szkoły Regularnego Płacenia Czesnego w Pipidówku Starym. Przypominam, że doktór Duda zapewniał tego typu uczelni zaplecze intelektualne w weekendy. Dotacje państwowe dla pywatnych szkół wyższych o profilach technicznych, biologicznych czy medycznych. Humanistów dostarczą nam uczelnie państwowe.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Uwielbiam Kassandrę o imieniu Andrzej! Po prostu miód na moje serce…

  6. Zapomniałem
    – JOWy to durnota czego dowodem kariery senatorów Stokłosy i Gawronika. Należy ,,domknąć” system ordynacji większościowej. Otóž jeżeli pan poseł uzna, że nie po drodze nu z jego partią to powinno to oznaczać wygaśnięcie jego mandatu i jego przejście na kolejną osobę na liście. Logiczne – głosowanie na listę wyborczą oznacza de facto głosowanie na pewien program. Skoro pan poseł uznaje, że opuszcza daną partię to logicznym jest że ten program przestaje reprezentować.
    – reforma związków zawodowych. Skończyć z etatami związkowymi. Jezeli zwiazek potrzebuje działaczy to niech ich sobie zatrudni (skąd kasa? O tym dalej). Wprowadzić zasadę jeden człowiek – jeden związek pozwoli to uniknąć kuriozów w stylu w firmie zatrudnajacej 4000 osob jest 5000 zwiazkowcow. Wprowadzić zakaz prowadzenia działalności gospodarczej dla związków. Finansowanie oprzec na składkach członkowskich i dotacji państwowej wyliczanej w zależności od liczebności REGULARNIE opłacających składki członków. Z tego by mogli opłacić wybierany, kadencyjny aparat centralny

  7. Podziwiam końcowy optymizm redaktora. Osobiście widzę czarniej. Ale pełna zgoda (niestety) do oceny obecnej opozycji.

  8. Zabraklo podkreslenia po trzykroc:
    … „polskie spoleczenstwo jest nieudane!
    Bo nas nie wybralo…”

    Czekam na felieton – dlaczego Polacy was nie wybrali.
    Moze trzeba bylo byc elita innego kraju…(?)

  9. „A wtedy pojawi się TRZECIA SIŁA.”

    Problem polega na tym, że ta TRZECIA SIŁA będzie najprawdopodobniej otwarcie faszystowska.

  10. Równiez jestem pesymistą, ale nie aż takim. Na każdego pobierającego socjal przypada trzech, którzy się na niego składają. Ludzie mają w końcu instynkt samozachowawczy i nie będa poświęcać przyszłości swoich dzieci i wnuków, bo im się pan Schetyna nie podoba.

    Zmienił sie po prostu paradygmat: skończył się okres heroiczny z wybitnymi politykami i zaczął się czas polityków, których trzeba pilnowac, rozliczać i którym nie mozna zaufać. Będzie to wymagało większej mobilizacji społecznej, ale chyba nie mamy wyjścia.

  11. ..jestem szarym obywatelem i wlasciwe kto rzadzi jak mowia ,,wisi mi,, ale to co wyczynia PIS a raczej jego prezes to zabawa czlowieka ktory tak bardzo chce rzadzic ze stalo sie to choroba ktora wszystkich nas moze doprowadzic do czasow ,,zelaznej kurtyny ,,
    Opetanie nienawiscia ,zemsty ,niszczenie ludzi inaczej myslacych,to faszyzm , katolicki faszyzm ,ludzie nazywaja siebie wierzacymi chrzescijanami a lamia podstawy chrzescijanstwa .!!! Modle sie kazdego dnia o madrosc dla Polski !!!

  12. Z całym szacunkiem do pana Celińskiego i jego doświadczenia, tych wpisów już nie da się czytać. Emocjonalny (ach, te, przecinki!) ton. Katastroficzne wizje niepoparte dowodami. Mdłe pomysły. Mam przykre wrażenie, że więcej w tym frustracji emerytowanego polityka niż rzetelnej analizy obiektywnego obserwatora.

  13. geopolityka zewnętrzna , trójmorze , budżet europejski , radykalizm , populizm ….o czym ty chrzanisz człowieku ?!
    Mam tylko jedno życie i chce je przeżyć godnie , sytem jaki stworzyliscie i sposób w jaki urządziliście Polskę jest dla mnie szkodliwy , zabrał mi njlepsze lata mojego życia ..i to jest powodem żeby lać na Was !
    Nienormalnym jest że człowiekowi żyjącemu z pracy państwo zabiera ponad 70% wynagrodzenia tylko dlatego że pracuje a potem jeszcze płaci 23 % procent podatku za konsumpcję . Nienormalnym jest ze komornik bezkarnie może zabierać w majestacie prawa komu chce bez żadnych konsekwencji ..i tak setki , tysiące przykładów można przytaczać , Ile jest tej patologi ? nie wiem ale wystarczy oglądać programy pani redaktor Jworowicz , lub ” Państwo w Państwie ” , przez lata obnażają patologię władzy , patologię systemu jaki stworzyliście ..
    Moim celem w latach 80 było państwo w którym urzędnik zapyta mnie ..”w czym jeszcze możemy panu pomóc aby łatwiej było panu zarabiać ?
    Nie mieści mi się w głowie że jeszcze dziś staję sie przestępcą podatkowym , tylko dlatego że za mało zarobiłem bo wystarczyło mi na życie ale zabrakło na haracz dla państwa pod nazwą składka na ZUS i to „wasze” państwo wytacza przeciwko mnie cały swój aparat , blokuje konta , przysyła komornika do egzekucji …ale nie robi tego gdy zaprzyjażnione z nim firmy nie płacą podatków dochodowych , wyłudzają VAT , okradają i oszukują innych poddatników na wielką skale

    a pan chrzani o koalicjach , koncepcjach przyszłosci i że nie będziemy się liczyć w Paryżu
    to ja panu powiem prosto ..goń się , żyję tu i teraz i chce przeżyć swój czas godnie

  14. Jakie nasze osiągnięcia końca XX wieku i pierwszej dekady XXI wieku ma Pan Minister na myśli?
    Może chodzi tu o współczesną Polskę z jej z długiem zagranicznym w wysokości prawie 400 mld USD, długiem publicznym przekraczającym połowę naszego rocznego PKB, z wielomilionowym bezrobociem, z zapaścią demograficzną i masową ucieczką Polaków z Polski (po raz pierwszy w naszej historii w okresie pokoju i formalnej niepodległości), ucieczkę wywołaną zapaścią polskiego przemysłu, a co za tym idzie zapaścią polskiej myśli technicznej i polskiej nauki?

  15. Po awanturze z Chlebowskim ,kumplem pana Schetyny ,prezes chwalił pana Grzegorza.,gdy pan Tusk odsunął go od konfitur.Miękkie serce pana Donalda ,czyli pozostawienie pana Grzegorza w PO ,zrobiło wielką szkodę dla Polaków.PO istnieje na zasadzie kolesiostwa w terenie.I nie ma szans na sukces.Finansista pan Petru zniszczył swoją partię jak jego przyjaciel UW.,.Pętanie się po mediach grabarza lewicy ,dołuje partię pana Czarzastego.W reżimowych mediach ,bryluje hańba grabarza,.KOD ma już swoje struktury.I tylko KOD może zjednoczyć tych Polaków ,którzy mają dosyć budowania faszyzmu w ich kraju.

  16. Panie Ministrze,
    Polska tylko pozornie jest beneficjentem europejskiego budżetu, jako że w rzeczywistości, to my dokładamy do Unii a nie Unia dokłada do nas! I tak:
    1. Polecam Panu opracowanie pod tytułem „Wspólnie zbudujemy naszą zamożność” autorstwa Fundacji „Pomyśl o Przyszłości” (Nowy Sącz 2015), a polecane przez profesorów SGH, SGGW i AGH oraz przez Romana Kluskę, które zawiera szacunki wskazujące, iż Polska straciła w latach 2004-2013 z powodu członkostwa w UE, około 1102 mld euro (czyli ponad 100 mld euro rocznie). Są to straty wynikłe głównie z ogromnej, wielomilionowej emigracji Polaków – począwszy szczególnie od roku 2004, czyli od momentu wstąpienia Polski do UE, czyli na skutek drenażu mózgów i ubytku z Polski najcenniejszego kapitału, czyli ludzkiego.
    2. Opierając się na ogólnie dostępnych statystykach Eurostatu (Europejskiego Urzędu Statystycznego), Banku Światowego (World Bank) i MFW czyli Międzynarodowego Funduszu Monetarnego (International Monetary Fund – IMF) wyliczyłem też, iż Polska traci rocznie co najmniej 60 miliardów złotych z powodu przynależności do Unii i że są to głównie straty wynikające z ogromnej emigracji Polaków z Polski oraz transferu kapitału z Polski zagranicę, co pokrywa się z grubsza z szacunkami zawartymi w opracowaniu pod tytułem „Wspólnie zbudujemy naszą zamożność”.
    3. Według Piotra Siemiątkowskiego („Financial Dependence of the Polish Economy,” w Toruń International Studies, No. 1 (7) 2014) międzynarodowa pozycja inwestycyjna netto Polski jest w wyniku tzw. transformacji („Planu Balcerowicza”) chronicznie ujemna i że w latach 2001-2012 ujemny bilans naszej wymiany z zagranicą wzrósł z 65 do 260 mld euro. Tyle to właśnie, czyli ponad 1144 miliardy złotych jesteśmy obecnie winni zagranicy. Jest to olbrzymi dług, wynoszący około 70% naszego PKB, a więc praktycznie nie do spłacenia. Prawda jest więc taka, że Polska jest dziś bankrutem i niewiele pociesza mnie tu fakt, że znajdujemy się tak „doborowym” towarzystwie jak na przykład USA czy UK. Co prawda w takich państwach jak Łotwa, Portugalia czy Irlandia to zadłużenie przekracza dziś 100% PKB, ale w Luksemburgu, Belgii, Holandii, Niemczech, Danii i Finlandii to praktycznie w ogóle nie ma takowego zadłużenia. Ponadto całe nasze zadłużenie zagraniczne wzrosło w latach 2001-2012 z 56% PKB do 115% PKB, co tylko potwierdza moją tezę o tym, że Polska jest dziś de facto bankrutem, a główną przyczyną takiego a nie innego stanu rzeczy jest przecież obecnie to, że jesteśmy ograniczeni przepisami unijnymi w naszej swobodzie działania.
    4. Tak więc wniosek z powyższych obliczeń jest logiczny: Unia nie przyczynia się do zrównoważonego i długotrwałego rozwoju gospodarczego Polski, jako że będąc w Unii nie możemy prowadzić samodzielnej polityki gospodarczej nastawionej na szybki i harmonijny rozwój Polski. Po prostu Unia w jej obecnym stanie jest już tylko towarzystwem wzajemnej adoracji i przydaje się ona tylko wąskiej grupie elit, a zwykli obywatele więcej na niej tracą niż zyskują. Najwięcej zaś tracą na Unii obywatele biedniejszych krajów Europy, czyli takich jak właśnie Polska.
    5. Poza tym, to faktem jest także to, że Unia narzuca swoim biedniejszym, słabiej rozwiniętym członkom, takim jak Polska, ograniczenia, które uniemożliwiają ich rozwój i dobrostan. Przykładów jest tu wiele, w tym przede wszystkim zakaz prowadzenia przez państwa będące członkami Unii aktywnej polityki gospodarczej, czyli takiej jaką na przykład prowadzi od lat Korea Południowa, a więc wspomagania własnego przemysłu aż do czasu, kiedy stanie się on na tyle silny, aby konkurować na rynkach światowych z przemysłem na przykład Niemiec czy Japonii. Przecież unijny zakaz prowadzenia takowej aktywnej polityki gospodarczej wepchnął Polskę w ową pułapkę średniego rozwoju, z której Polska nie ma szans na wyjście będąc członkiem Unii, jako że każda próba prowadzenia owej aktywnej polityki gospodarczej uznana zostanie przez Brukselę za naruszenie unijnych przepisów.
    – Wniosek: to nie Polsce powinno więc zależeć na członkostwie Polski w Unii, a tylko Unii powinno zależeć na tym, aby Polska była jej członkiem.

  17. Bardzo dziękuję za ten ciekawy tekst, jednak pozwolę się z nim nie zgodzić. Z pewnością miałby Pan rację pisząc o ” Europa wyjdzie z kryzysu instytucji. Gospodarkę i politykę społeczną oprze na wspólnej polityce podatkowej (kontynuując różne formy i zakresy wyrównań) i na euro.” Nie bierze Pan jednak pod uwagę takiego czynnika jak załamanie demograficzne- które przełoży się na zapaść systemów szeroko rozumianego państwa opiekuńczego, a czego nie da się wyrównać (choć pewnie takie były założenia Pani Kanclerz- vide dane dotyczące prognoz zatrudnienia dla imigrantów). Ważnym elementem jest też brak polityki dotyczącej integracji drugiego i kolejnych pokoleń imigrantów- (strefy no go nie są wymysłem islamofobów).

  18. Korzystam z okazji ,że nikt tu nie zabiera glosu postaram się napisac kilka słow.

    Pisze Pan obszerne alarmistyczne teksty i trudno by w krótkim komentarzu odniesc sie do fatalistycznej wizji jaka Pan przewiduje pod rzadami PiS.

    Temat powstania zwiazku czy unii europejskiej był dyskutowany rowniez przed II WW.

    Wiadomo .że ojcowie założyciele pochodzili z Francji i Niemiec.Elitom niemieckim szczególnie zwiazanym z uwczesnym planem odbudowy gospodarczej Niemiec plan ten był jak najbardziej na rekę.

    W zasadzie plan ten pokrywal sie z planem odbudowy potegi Niemiec jaki przekazał tym elitom Heinrich Himmler na ostatnim spotkaniu z nimi w dniu 25 kwietnia 1945 w Berlinie.20 punktowy plan Heinricha Himmlera odnośnie odbudowy potegi gospodarczej a nastepnie politycznej jest realizowany z zelazna konsekwencją po 1945 a obecnie to już w ramach UE .Osoby ,ich ilosc oraz plan Heinricha Himmlera to wydarzenie jest jednym z najbardziej mało omawianych wydarzeń w żrodłach europejskich ( wiadomo z jakich powodow ) a tylko można to czasem spotkać w zrodlach za Oceanem .

    Ja z mojej wiedzy i perspektywy historycznej widzę negatywne skutki dalszego wzmacniania roli Brukseli (rządzonej przez Berlin ) a ograniczania roli państw przez ich rzady czy parlamenty.Mielibyśmy w Polsce podobny efekt jak czasy po Powstaniu Listopadowym gdzie wszelkie decyzje czy urzędnicy byli mianowani z Brukseli.Praktycznie zanikały by urzedy państwowe nawet skarbowe 9jednakowy podatek w UE ) zaś np Słuzby ABW i inne byłyby szczątkowe i podległe BND plniac role pilnujaca czyli szpicli jak w GG w czasie okupacji.

    Na naszych oczach mamy próby upodmotwienia polityki w kierunku uzyskania większej suwerennośxci prowadzonej przez oboz Zjednoczonej Prawicy (ZP ) pod kierownictwem Jarosława Kaczyńskiego .Jego próby dogadania się z Kanclerz Merkel odnośnie zwiększenia procesu decyzyjnego w UE Warszawy i innych stolic zakończyły sie odmową .Nawet tak mało znaczacy gest jak detronizacja Donalda Tuska Angela Merkel odpowiedziała twardo -NEIN! upokarzajac Prezesa JK i Premier Beate Szydło.

    Twarde NEIN powiedziane Prezesowi PiS może dużo kosztować Niemcy i rownież Rosje.Zgoda na zdetronizowanie Donalda Tuska byc może zachamowala by impet tego co bedzie sie dzialo na terenie Polski oraz w czesci Europy srodkowej.

    Mieszkam w USA od 33 lat i poznałem troche fiozofie podejscia do biznesu w USA szczegolnie eśli dochodza do władzy ludzie czynu i biznesu a takim jest Prezydent Donald Trump.

    Trzeba wziąsc pod uwage ,ze USA mając głownych rywali Chiny i Rosje
    bedzie ich oslabiał prowadzac odpowiednia polityke pozyskiwania zrodel energii oraz polityki cenowej z tym zwązaną.

    USA gdzie od lat zależały energetycznie od dostaw ropy ,gazu to obecnie wkroczyły w erę energy abudance specjalnie majac nadwyżke w wydobyciu gazu naturalnego.Nadwyżka bedzie wymuszać koniecznośc jego eksportu na zewnątrz.jednym z powodow wymówienia paktu klimatycznego było to ,że USA poddały by sie wiezom ograniczajacym wydobycie paliw ktorych nie byłyby w stanie wyegzekowac w stosunku do Rosji i Chin.Tak wiec sam Putin jako kłusownik wpadł w wlasne sidła wskazując USA jakim orezem nacisku politycznego może być
    dostarczany gaz a teraz te narzedzie urzyje w stosunku do niego oraz Chin Donald Trump który nie na darmo mianował sekretarza energii Ricka Perrego Teksańczyka zwanego Baby drill,baby drill !. .Ostatnio odkryte złoża gazu i ropy (wiercenia poziome ) w Teksasie dochodzace az do zatoki Meksykanskiej w Luizjanie przewyższaja zloża w Dakocie i Wayoming.Inne złoza odkryte czekaja na uruchomienie eksploatacji w tym w moim stanie Illinois.

    Tak więc przybywa Donald Trump do Warszawy w dodatku beda liderowie państw Uuropy środkowej których tu sprowadza wysmiewany przez Was Prezydent Andrzej Duda!.

    Jestem przekonany ,że jest to czysto biznesowy przyjazd a konkretnie propozycja dostaw gazu oraz inwetycji w ifrastrukture energetyczną czyli rurociagi ,linie przesyłowe,elektrownie weglowe oraz elektrownie atomowe .Państwa Europy sodkowej to już poważny odbiorca energii oraz duży rynek konsumpcyjny.Donald Trump jednoczesnie zapewni ,że każdy przejaw dcisku ekonomicznego z strony Niemiec (obawiaja sie tego praktyczni Czesi ) oraz nacisku militarnego Rosji spotka sie z reakcja USA.Inwestycje energetyczne oraz oraz obecnosc wojsk USA pociagna inne inwestycje.Jak wejdzie Wujek Walmart to wtedy firmy niemieckie i francuskie dostana łupnia a polski konsument dostanie tańszy towar.

    Co to oznacza dla Rosji i również Niemiec w ich polityce podporzadkowania sobie Europy a szczegolnie środkowej.Dostawy gazu w postaci LNG z USA oznaczają ,że cena wydobycia gazu w Rosji oraz inwestycje z tym zwiazane jak Norfstream i a tym bardziej Nordstream II sa bez sensu.Oznacza to ,że Niemcy szykowane od wielu lat jako Hub z liniami przesłłowymi gazu rosyjskiego ( Niemcy po swojej stronie Odry wybudowały rurociąg przesyłu gazu na Europe srodkową) z planem dostaw gazu i zyskiem 40 % to gra idzie o miliardy euro jakie mogą stracić Niemcy i Rosja jeśli gaz z USA zacznie płynac do Polski oraz po wybudowaniu rurociągow przesyłowych polnoc – południe w kierunku Europy asrodkowej ceny gazu spadną tak jak zadecydują o tym amerykanie..

    Teraz możemy zrozumieć ostrzał Donalda Trumpa przez Niemcy i posłuszne media w Polsce i Europie.

    Równiez atak na prawicowy rzad PiS przez Niemcy oraz podporządkowane im w Polsce prase,fundacje ,elity ktore Niemcy wyznaczyły do rzadzenia polskojezycznymi zamieszkujacymi kraj w pobliżu Wisły .Zarzuty niszczenia TK i demokracji
    przez PiiS są oczywiście bzdurne .Podstawowa przyczyna to wybijanie się Polaków na suwerennośc decydowania o swoich dochodach jako państwa i obywateli.Polacy nie wiedza jaka rentę poddańcza musza placić za Odre w postaci handlu wielkosieciowego opanowanego przez Niemcy ,Francje czy za gaz dostarczany do domów.

    Wejście kapitału USA do Polski i Europy środkowej oznacza oznacza obecność baz US Army w Rumunii i w Polsce.Nie bez przyczyny atakowany jest Antoni Macierewicz za sprawne i wyprzedzające ulokowanie baz USA i co najważniejsze powolanie WOT których zadanie
    w nadchodzacych zmianach geopolitycznych i roli Polski bedzie ważne.
    Takie oddziały mogą nas chronić przed zagrożeniem z Wschodu ale również Zachodu.
    Zwiększenie infrastruktury energetycznej podatnej na wszelkiego rodzaju sabotaż to koniecznośc powołania WOT co jest jak najbardziej wskazane.

    Dałem tylko mały wycinek poważnej polityki z jaka bedziemy mieli do czynienia.

    Pańskie pisanie trudno mi ocenić gdyż moje przestawienie na inny tok myślenia i życia oraz perspektywa za Oceaneanu spowodowała inne widzenie bardziej konkretne

    Odwiedzam Polske corocznie.W tym roku byłem już 2 miesiace zas gro czasu spedzilem na prowincji podrużujac autobusami pociagami ,majac rożne doswiadczenia z prostymi ludżmi.Nawet jedna noc spedziłem na Dworcu Zachodnim wśrod Ukraińców i Rosjan.

    Polska prowincja pod rzadami PiS nabrała dynamiki rozwojowej .Dodatkowy zastrzyk 500 plus spowodowal wielki ruch modernizacyjny i konsumpcyjny .Wszedzie wrze robota i wrecz to podziwiam .Czy moge bic na alarm tak jak Pan.? Gra sie toczy o wielka stawkę i w tym uczestniczy obecny Rząd PiS. Jeśli uda sie to osiagnac co napisałem to beda ciekawe czasy.Dojdzie do tego ,ze Niemcy i z innych czesci Europy zachodniej ludzie i biznes zacznie przenosić sie do Polski .Ten okres przeżywalismy już w historia za czasow Kazimierza Wielkiego i potem Jagielonów.

    Ciekaw jestem czy Cenzor zlikwiduje moj wpis ale trudno podobno wakczycie i szanujecie Demokracje.

    Panu Andrzejowi Celińskiemu tak po ludzku proponuje aby oderwał sie od spraw bieżacych i wyjechał gdzieś na prowincję .Nie jestem uprawniony do wydawania ocen psychiatrycznych ale ja czytając kazda notke Autora widzę niepokojace objawy.

    Wyjazd na prowincję wykonywanie jakis prostych fizycznych prac np ogrodowych pozwoli Panu oderwać sie od spraw bieżacej polityki.Wtedy problemy jakie Pan stawia i obawa przed demonicznym PiS nabiorą innego wymiaru.Podstawowy bład Autora i jemu podobnych jest niezrozumienie ,ze jego wlasne myslenie ,rozumienie swiata sprowadza się do jego osoby i ewentualnie srodowiska w którym jest.To jest podstawowy blad tzw.Demokratów.

    Z wioski Palatine Illinois ,Jerzy Zakrzewski

  19. Przy Schetynie PO zginie

  20. Umierać za Platformę? Lepiej pojechać na wakacje.

  21. O POmrocznosci Jasna! To PO to POdnozkowe Schetyny? No i jak wam teraz, uuubywatele POmrocznej? No widzita, na kogo glosowalista. Myslelista, ze to przy POdnozkowych elit brukselskich bedzieta – uPOjeni ODORzajacymi miazmatami – dni swoich dozywac, a tu red. Polityki prawi, ze umierać by trzeba, bo pod-noz-kowym i pod-noz-kownom Schetyny POpadlista …

  22. Nigdy nie byłem fanem Grzegorza Schetyny. Tak jak i on pochodzę z Wrocławia, w którym mieszkam od 1960 r, gdzie skończyłem liceum i wyższe studia ekonomiczne w. Pamiętam drogę polityczną dzisiejszego przywódcy Platformy Obywatelskiej: NZS na Uniwersytecie Wrocławskim, kilka partii politycznych i w końcu PO. Jego kariera nabrała tempa, gdy został dyrektorem w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim. W międzyczasie, przed zdobyciem mandatu posła na Sejm, zajmował się biznesem (stacja radiowa, koszykówka w Śląsku Wrocław), Gdy został posłem jego polityczna kariera mocno przyspieszyła: szefostwo dolnośląskiej PO, sekretarz generalny PO. Potem podpadł Donaldowi Tuskowi i poszedł w odstawkę. Przez jakiś czas był tylko szeregowym posłem. Potem jego kariera znów przyspieszyła: przewodniczący komisji spraw zagranicznych, minister spraw wewnętrznych, minister spraw zagranicznych, w końcu, po kadencji Ewy Kopacz – przewodniczący PO. I w całej swej ponad 25 letniej karierze politycznej jest od ponad półtora roku przywódcą największej partii opozycyjnej w parlamencie. I w tym czasie nie stworzył nic nowego. Chyba odpowiada mu rola i funkcja jaką pełni.
    Opanował do perfekcji sztukę dryblingu politycznego. Chce grać dalej wodza opozycji. Za jego kadencji Platforma Obywatelska z miesiąca na miesiąc traci swoją polityczną siłę, a przecież czas ucieka. Do wyborów samorządowych pozostało kilkanaście miesięcy, zaś wybory parlamentarne odbędą się już w 2019 roku. A dziś nikt chyba nie wie z jakim programem i z jakimi ludźmi PO pójdzie do wyborów. I na co liczy Schetyna. Gdy nadal będzie przewodził Platformie mało kto z potencjalnych wyborców zechce umierać za PO.