Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

11.07.2017
wtorek

Korytarz dla szalonych

11 lipca 2017, wtorek,

Nie wiem, kto wymyśli wczorajszy scenariusz. Pewnie Gospodarz, czyli Paweł we współpracy z Władkiem i Włodkiem. Przepraszam za poufałości, z Pawłem nie jestem na ty, ale chciałbym. Pewnie Cimoszewicz i Frasyniuk. Kto inny mógł wpaść na coś podobnego?

Zebrać tysiące obywateli, z różnych stron politycznego świata, na pewno o rząd wielkości więcej niż ta gromada pseudożałobników z głównym koncelebrantem Kaczyńskim. Tak samo jak zawsze żałosnym. Tysiące. Na moje coraz mniej widzące oczy: jakieś pięć, sześć, ale tak sprytnie przez niemądrego władcę policji państwowej (bo kto inny?) ścieśnione stalowymi barierami, na całej długości Krakowskiego Przedmieścia, że wrażenie podwójne. Nie realne pięć, lecz jakby było dziesięć. I te setki, może więcej, policjantów.

Głupio wyszło. Musieli im w głowach na odprawach mocno zamieszać. Ich buzie – czasem ładne, przyjemnie wyglądające – mówiły, że nie spodziewali się tych tysięcy ludzi o przyjemnych twarzach, nie zakapiorów, nie chuliganów, nie kwaśnych i ponurych kaczystów, lecz takich, którzy mogli być profesorami w ich liceach. Widziałem dyscyplinę w wykonywaniu rozkazów, ale i wstrzemięźliwość. W końcu wyszło zabawnie. Szpalery policji, metalowe bariery, kompletnie pusta jezdnia Krakowskiego Przedmieścia i ten pochód smoleńskich żałobników z ich guru na czele. Zwariowali. Trudno o wyraźniejszy symbol obcości. Ktoś to wymyślił. Miało być sprytnie, a wyszło jak zawsze. Myśleli, że te ich bariery będą atakowane. Pancernie wyglądały. Ale tylko dla kilkuset demonstrantów. Tysięcy by nie powstrzymały. Z najwyższych stopni postumentu króla Zygmunta widać było ich strach. A tu nagle szef demonstracji mówi: do widzenia, w tył zwrot i rozchodzimy się, zostawiając trakt omurowany szpalerami policjantów żałobnikom. Niech te smoleńskie mumie idą sobie w tym szpalerze, w metalowym korycie Krakowskiego Przedmieścia. Sami, nędzni i poniżeni.

Aż żal mi tego człowieka. Jakże on sam w swoim szaleństwie. I coraz bardziej śmieszny z tym trwającym intensywne już prawie dwa lata zbliżaniem się do prawdy. Wciąż się zbliża. Międzynarodowo, państwowo, jest tuż-tuż. Z ludźmi wyjętymi z jakichś dziwacznych miejsc, pseudouczonymi, o zmyślonych naukowych biografiach i ze stadkiem wariatów wokół. Nic gorszego nie mogło go spotkać. Ośmieszyć autokratę to najlepsza odpowiedź na tę smoleńską hucpę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 22

Dodaj komentarz »
  1. To obywatel (bo nie pan) wymaga współczucia. Tyle się namordowaliście, tyle nakłamali i wszystko na nic, a już mieliście złoty róg. Teraz został wam tylko Wałęsa, Frasyniuk, Tusk, Mazguła (?), może jeszcze Krzywonos i HGW. O Michniku nie wspomnę, bo on jest już tylko żywym trupem.
    A teraz szybko skreślać moja opinię, bo jeszcze kto inny mógłby ją przeczytać.

  2. Witam! Od dawna chciałabym wytrącić cegiełkę z tego muru/ bo mury runą/ ale na razie rosną. Niesłychana pogarda dla nas wszystkich. Stawiając „mur” fizycznie oddzielają nas i wszystkich stawiają w kretyńskiej sytuacji. Protagonistów Kaczyńskiego, którzy chronieni nie maja się czego obawiać, antagonistów nastawionych demonstracyjnie ale pokojowo. Samo zaznaczenie fizyczne tego podziału skłania do konstatacji o konsekwentnym podziale społeczeństwa na wrogów/ niby dlaczego jestem wrogiem Kowalskiego?/ i spolegliwych. Niedopuszczalną, wręcz haniebną jest wypowiedź „nie mają innych autorytetów”. Czyli cały świat łącznie z Komitetem Noblowskim, Królową GB, przywódcami państw uznają autorytet Lecha Wałęsy z jednym wyjątkiem. Cham!!! Uważam, że należy protestować przeciw nadużyciom władzy i pokazywać własne stanowisko wszędzie tam, gdzie jest to konieczne i możliwe. O głupotach nie piszę bo dla 100% inteligenta jest ona nazbyt oczywista. Pozdrawiam. Joanna Kubiaczyk-Grodzka

  3. nie wyglupiajcie sie i zacznijcie pomagac lydziom a nie tylko swojakom

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Teraz jest właśnie najlepszy moment na stworzenie ruchu społecznego np. pod nazwą Ruchu Białej Róży lub Białych Róż. Ruchu jednoczacego opozycję wszelaką na rzecz demokracji i odsuniecia PiS od władzy.

  6. To już obłęd.Każa płacić za budowę korytarza.Nauki Trumpa nie idą w las.,bo wycięty.On kazał Myksykanom płacić za mur.

  7. Tak oto „polegli w katastrofie” kompletnie usuneli na margines tragedie 20 tysiecy naprawde poleglych/zamordowanych w tragedii katynskiej.
    Nikt juz nie lata do Katynia na groby, przynamniej nie wiem czy prezydent AD to zrobil za czasu swojej prezydentury….
    Czy to tchorzostwo czy wazniejsze jest podpisanie listy na Krakowskim Przedmiesciu???

  8. Kto pamięta zeszłoroczną kontrmięsiecznicę i garstkę ludzi atakowanych przez nabuzowany do granic szaleństwa „lud smoleński“ i porówna ją do tysięcy Białych Róż z wczorajszej, ten dojdzie do słusznego wniosku, że protest ma sens. Ochraniana stalowymi barierkami, kordonami policyjnch dywizji i sciągniętymi z calej Polski związkowymi bojówkami wyselekcjonowana garstka aktywistów i oficjeli z prezesem na czele, pokazala wczoraj całą swoją śmieszność i bezradność.

    Serdeczne pozdrowienia z Wiednia

  9. to był majstersztyk w wykonaniu Frasyniuka, Kasprzaka, Cimoszewicza i innych opozycjonistów.
    Znów Kaczyński wyszedł tak, jak wyszedł, czyli na zgryźliwego starca, przepełnionego nienawiścią do…..okazuje się, że tym razem do zbudowanego obwarowania i do pilnujących go policjantów, no bo na kim innym mógł się wyżyć?
    A pewnie wielu ze strony ciemnego luda wczoraj jasno zobaczyli, co już wszystkim od dawna wiadomo: Król jest nagi

  10. Sadze, ze lepiej bedzie – po prostu – ignorowac te comiesieczne „sabaty czarownic” organizowane przez PiSowskiego wodza!

  11. dziękuję Panie Andrzeju, trafiona ocena, każdym słowem w sedno…

  12. To Pan jeszcze nie jest w Czechach? Myślałem że poważnie chce Pan wyemigrować.

  13. Na twarzy Kaczyńskiego widać zawziętość i nienawiść. Biedny człowiek.

  14. Czy ’emerytowany demokrata ‚ to antydemokrata panie Andrzeju ?
    Ja pozostanę demokratą chyba na zawsze, chociaż mnie ona ( ochlokracja) nie jara…
    Prawo do legalnych manifestacji mają w demokracji wszyscy.
    Ci, którzy zakłócają te demokracje są ….well antydemokratami jak sądzę.
    Widziałem tak durne manifestacje, przy których te miesięcznice są całkiem OK.
    Natomiast Pana podziw dla manewru Obywateli RP świadczy rzeczywiście, że emerytował Pan demokrację i cieszy się teraz ……terroryzmem politycznym.
    Czyż nie ?

  15. Dziękuję. Z wielką przyjemnością czytam Pana teksty.

  16. Nasuwa się także skojarzenie, że to była taka pozioma rynna, koryto obudowanej rzeki, czy też kanał, a nawet nasuwa się skojarzenie, że był to rynsztok, czyli taka budowla, którą płynie woda lub inne płyny.
    To co było w środku – zostało szczelnie odgrodzone od tego co wolne na zewnątrz, odgrodzone nie tylko materią w postaci szczelnych barierek, ale także osłoną młodych policjantów i tajniaków.
    Mało tego – ci, co byli w środku – nieśli tym razem jeszcze od strony barier dodatkowe zasłony (niczym ruchome, jednakże bez treści banery) , mające odgradzać tych co w środku od tych co na zewnątrz.
    Po raz pierwszy widziałem taki podział w sercu Polski i w sercu stolicy.
    Jestem sercem z tymi, którzy byli przyzwoici, wraz z Władysławem z Wrocławia.
    Pozdrawiam.

  17. o co Pan takie glupoty wypisuje.
    Tam bylo ponad 2000 osob a nie tylko prezes. Uczcili wszystkie ofiary wbrew panskim klamstwom.

  18. Napisał Pan dokładnie, co ja myślałam. Szkoda jednak milionów zmarnowanych na tę hucbę. Można by było na drogi albo nawet na lekarstwa dla tych otumanionych staruszków.
    Ka ma główny cel. Zamiast jakich tam dawnych bohaterów, chce suwerena uszczęśliwić pomnikiem jednego z najgorszych prezydentów, tylko dlatego, że to jego brat. Wymyślił więc sprytnie jak to zrobić.
    Myśl o pomniku Lecha na Krakowskim przewraca mi wątrobe.
    Sądzi Pan pewnie, że lekceważę prawdziwy powód dla którego kontrmanifestacja została zorganizowana. Ależ nie. Łamanie prawa też mnie boli, jednak fakt kupczenia religią co miesiąc z rządem na czele, przy asyście wojska i ochronie policji (nie wspominając o pomniku), doprowadza mnie raz do szału, to znów do depresji. Pośmiewisko na cały świat. Wstyd.
    Jestem z Was dumna. Gdybym była bliżej też bym była z Wami. Narazie tylko duchowo.

  19. Wpadłbym w depresję gdybym miał przemierzyć ten stalowy kanał, osaczony przez szpalery ponurych odstraszających policjantów, spoza których hen daleko ledwo widać jakieś normalne życie, dla którego jest się już martwym, po mimo tej dzierżonej w coraz bardziej drżących rękach władzy. Ośmieszeni, pogardzani, otoczeni fałszywymi klakierami oklaskującymi fałszywe hasła. Czy taka pozycja, tak sprawowana władza jeszcze cieszy? Napawa dumą? Daje poczucie spełnienia? Jaka jest różnica między szacunkiem i autorytetem a prymitywną radochą kupioną za 500 zeta od łebka? Jak się miewa poczucie elementarnej przyzwoitości wobec kłamstw i bzdur wygadywanych publicznie bez zająknięcia od rana do nocy? Jak się żyje ze świadomością, że lepiej już nie będzie, tylko gorzej, coraz gorzej aż do niewiadomego lecz nieuchronnego końca?
    Ile trzeba wypić wieczorem wódeczki i pudrować noska za dnia, żeby oddalić poczucie tonięcia w g..nie?
    Odpowiedzi na te pytania ja bym osobiście psychicznie nie zniósł, ale na szczęście nie muszę ich stawiać sobie…

  20. Bardzo lubię komentarze Pana Andrzeja i w telewizorze i w „Polityce”. Czym jest starszy [ to mój rocznik ] tym bardziej spontaniczna Jego ocena. Ten artykuł jest dobry , a nawet bardzo dobry. Najgorsze jest to , że prawica tego raczej nie czyta a na pewno nie bierze sobie do serca. Jak nas na wyborach zapewniano będą brali zawsze pod uwagę tylko opinię suwerena. I biorą. Suweren [ czyt. Jarosław Kaczyński ] każe a reszta na dwóch łapkach , jak piesek , robi natychmiast to co sobie suweren zażyczył. Nawet prezydent PiS nie ma nic dogadania. Bez namysłu, często nocą, natychmiast podpisuje, choćby największą bzdurę bo tak sobie zażyczył bardzo podstawowy poseł [ a to tylko prezes PiS ]. Warto czytać tekst Pan Andrzeja ze zrozumieniem. Może wreszcie nasze społeczeństwo przestanie się sprzedawać jak uliczna dziewczyna za jakieś +500 czy inne [niektóre nawet niezłe ] pomysły suwerena.

  21. Piękny widok. Kaczyński tam gdzie ZOMO.

  22. Czemu z TW Carex i Mazgułą. Bolek stchórzył ale tu wykazał się dawnym wyczuciem.