Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

21.07.2017
piątek

Nie rezygnujcie

21 lipca 2017, piątek,

Wielu z nas próbuje zajrzeć za drzwi przyszłości. Wczoraj wreszcie miasto było młode. Okazało się, że manifestować z dziewczyną/chłopakiem/dzieckiem/ojcem jest cool.

To jest wielka zmiana. Oznacza, że jeśli wygrają wolność, uczciwość, demokracja i praworządność (a może i solidarność), to nie partie, do cna skorumpowane, będą budować naszą polityczną przyszłość, lecz obywatele.

Co prawda nie wiemy jeszcze, jak miałoby się to stać (od kilku lat zgłaszam projekt list alfabetycznych, ale to połowiczne wyjście, bo ktoś decydować musi o tym, kto jest na tych listach), ale to i tak wielka sprawa. Umierać za kumpli tego albo innego „lidera”? A na drzewo! PiS nie wziął się z próżni. Ktoś go wyhodował.

Marzę, żeby ci młodzi zostali na ulicy. Bo droga jest bardzo długa.

Dzisiaj w nocy Senat nie będzie inny niż wczoraj Sejm. I musicie to wiedzieć. Żeby Was to wzmocniło. Żebyście wiedzieli, jak bardzo Polsce jesteście potrzebni. Wiejska polityka (od ulicy, a nie od wsi) nie jest już w stanie spełnić Waszych oczekiwań. Deficyt demokracji, solidarności i uczciwości w obecnych strukturach państwa jest nazbyt już głęboki. To Wy musicie doprowadzic do zmiany.

W warunkach pokoju. Musicie być. I nie wolno Wam, pod żadnym pozorem, zrezygnować z pokojowej drogi. Wiedzcie, że cała Europa jest z nami. Czyli też z Wami.

Zostańcie. Mimo dzisiejszej porażki. Ona jest kompromitacją Waszych/naszych przeciwników.

2019 r. Kluczowy. Trzeba go wygrać. Tylko jednością demokratów da się to zrobić. Konserwatywnych, ludowych, centrowych, demokratycznych, socjalistycznych, jakkolwiek by się nazwali. Dla odzyskania (odbudowania) instytucji demokratycznego państwa prawa. I trzeba to tak zrobić, by po odbudowaniu szkieletu normalnego państwa móc wyjść do następnych wyborów. Kto dalej będzie ciągnął ten wózek? Zależeć będzie od obywateli. Od ich werdyktu, kto się lepiej sprawdził w tym przejściowym czasie, zależeć będzie polityczna geografia kolejnego parlamentu. Stąd w 2019 r. powinny być listy alfabetyczne! Dla zrównania szans. Dla zmobilizowania wysiłku. Dla wyboru głębszego niż kiedykolwiek.

Pewnie potem nastąpi nowa strukturyzacja partii.

Ale już bez nomenklatury, ze służbą cywilną, z niezależnym sądownictwem, z Kościołem w Kościele, a nie w państwie, z większą samorządnością i, co też ważne, z nowymi ludźmi, da Bóg i wola obywateli, że znajdą się tam liczni społecznicy, tacy na przyklad jak obecny prezydent Poznania, który z ruchow miejskich, a nie młodzieżówek partyjnych.

Cokolwiek przewidujecie, nie rezygnujcie. Polska znów może, po tym kryzysie, być liderem zmian.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Po wielu latach zycia w PRL nabawilem sie jednego: obrzydzenia do slowa „partia”.
    Tamta partia (PZPR) nie byla ani polska, ani zjednoczona ani robotnicza. To byla przestepcza organizacja, ktora sprawowala wladze z moskiewskiego nadania przy pomocy fasadowych wyborow pod sztandarem FJN.
    Obecnie tez mamy swoisty FJN: licza sie tylko czolowe miejsca na listach partyjnych i temu podobny sztuczki rodem z PRL.
    Reforme ordynacji trzeba zaczac od list alfabetycznych. Obawiam sie, ze zle wplynie to na frekwencje, gdyz taka procedura wymagac bedzie myslenia. Jest to cecha obca zwolennikom 500+, piwa, kielbasy z grilla, disco-polo i wczasow za parawanem, dla ktorych demokracja jest mglistym pojeciem ze slownika wyrazow obcych.

  2. Jesli Prezydent nie zawetuje, a nie zawetuje, ustaw to kazde wybory, w ktorych PiS przegra SN bedzie uznawal na niewazne. Tak czy inaczej doprowadzi to do stanu wyjatkowego. PiS bedzie chcial rzadzic bez wyborow i wyborcow /czarny scenariusz/. Dlatego pozostaje tylko ulica. Generalny protest do strajkow wlacznie. I ulica potrzebuje przywodcy z charyzma i sila przebicia, ktory moze polaczyc wszystkich -od lewa do prawa. A takiego niestety nie widac. Bo chyba nie Schetyna /patrz wczoraj/. Szukajcie /demokraci/ a znajdziecie.

  3. Oby!
    „Wszystko to być może prawda.
    Jednakże ja to między bajki włożę…”