Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

22.08.2017
wtorek

Genialna analiza. Dorn

22 sierpnia 2017, wtorek,

Dzisiaj będę hermetyczny. Kto nie czyta, niech da sobie spokój. Dorna nie lubię. On ze mną ma tak samo. Mimo półwiecznej znajomości nic się nie zmienia. Nie ma prywaty w tym, co poniżej.

Źródłem tego, co dalej – rozmowa redaktor Werner z Dornem w TVN24 „Fakty po Faktach” 22 sierpnia 2017 r. Nie opisuję, wejrzyjcie, kto nie widział. Pomijam końcówkę bez znaczenia. Polecam analizę relacji Duda – Szydło – Kaczyński.

Tezą Dorna (ale nie dla niej uznaję analizę za genialną) jest, że Kaczyńskiego tych pierwszych dwoje – Duda i Szydło – o w a ł a s z ą. Skądinąd świetne określenie. Trochę seksistowskie, ale męskiego uroku nic mu nie odbierze. Owałaszyć Kaczyńskiego! Jakże był niemądry Kaczyński, kiedy zaprzyjaźniwszy się z Dornem, nie dochował przyjaźni. Inteligentni są obaj. Ale zarzucić bystrość Kaczyńskiemu to tanie zwycięstwo. Owałaszyć. Nie pierwszy raz od Dorna to usłyszałem. Ale tu jakoś specjalnie pikantne.

Ale nie o pepperocino chodzi. Pikantnie mówią i ta, i ów. Pani „profesor” P. Pan profesor N. Taka tu kultura. Splendoru jednak nie dodają. Rechot, jaki wywołujemy u zwolenników, nie jest bezpieczną drogą. Nawet nad Wisłą. Nic dobrego nie buduje. Dorn jednak uderza tak celnie, że już po nim nikt celniej nie strzeli. Punkt. Macierewicz.

Tworzysz jakąś koncepcję, nie chcesz być pośród wielu – daj możliwość sprawdzenia cię. Ludwik Dorn. Daje. Macierewicza. Mówi Wernerowej, że po wakacjach, we wrześniu, sprawdzimy. Pije do wspólnych wywczasów Dudów i Szydłów w Juracie. Wyciąga wnioski. Prezydent ma narzędzia. I premier ma narzędzia. Prezes ma partię.

Czujny Dorn zauważa jednak, że wszystko, co dla partyjnych istotne (to moje, a nie Dorna, słowa) – w domyśle: po wspólnej Juracie – ma ten tandem.

To fakt. Wszystkimi etatami, radami, kontraktami, zleceniami, czyli naszą kasą, dysponuje Szydło. A ustawiać może Duda. Jeśli się ustawią. Dorn nie dopowiada, ale sugestia jest przezroczysta jak woda w górskim źródełku. Dorn mówi: Macierewicza Szydło zwolnić może na pstryknięcie palcami. Rzeczywiście. Może.

I wtedy Kaczyński, uwzględniając potrzeby posłanek i posłów najbardziej polskiej z polskich partii, może sobie pogwizdać.

Fantastyczna analiza. Wrzesień 2017 jej sprawdzianem.

Tyle że ja, podziwiając inteligencję analityka, wiem, że to nieprawda. Za inteligentne. W „Solidarności”, tej jedynej, pierwszej, powielekroć miałem taką sytuację. Wybitni analitycy analizowali. A rzeczywistość była cztery piętra niżej ich poziomu. Wrzesień tuż-tuż.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. Używając w swoim tekście z zachwytem wyrażenia „owłaszą” (Kaczyńskiego Dudowie i Szydłowie) przypominał mi Pan jak przed wieloma laty krytyk literacki, Wyka (profesor) zachwycał się nad słowem „malina”, którego poeta Mickiewicz nie umieścił w ostatecznej redakcji.

    P.s.
    Pisarz Simenon twierdził, że pojedynek z ludźmi chorymi psychiczne jest nie do wygrania, ale padają oni na prostych błędach, które sami powodują.

  2. Obaj Panowie jesteście zapewne genialni i saldo Waszej działalności politycznej niewątpliwie o tym świadczy. Śmiech na sali.

  3. No właśnie. „Prezes ma partię”
    Żeby mu To „cuś” urwać, musieliby dobrze policzyć partyjne szable, bo oficerowie obmyślają strategie, ale walczą szeregowi i podoficerowie.
    Żeby obalić marszałka trzeba mieć odważnych żołnierzy. Może są tam tacy, zmęczeni dyktatorem…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Dorn mówi: Macierewicza Szydło zwolnić może na pstryknięcie palcami. Rzeczywiście. Może.” A ja mówię, że Szydło Kaczyński może zwolnić jeszcze szybciej!

  6. Gdyby nawet, to zamienił stryjek…
    Czy PBS i PAD mówią dużo innym językiem niż tarany chamstwa politycznego?
    Zresztą – nie uda się….
    Prezio widzi to samo i będzie szybszy w decyzjach kadrowych, gdyby mu coś zagrażało – to po pierwsze.
    Po drugie – „schamienie” języka polityki zaczęło się od zachowań (nie tylko języka) całej pisowskiej gromady „po smolensku”.
    Doprowadzili do tego, że dzisiaj tak zwane życiowe cwaniactwo upowszechniają jako metodę rządzenia. To jakby „fala”. To niektórzy uważali za skuteczne „dyscyplinowanie” rekruta w wojsku.
    Rechot tych polityków, którzy tę „falę” dziś urządzają budzi grozę.

  7. Dorn żyje z bycia eks-pisowcem. Problem w tym, że widać słabym był pisowcem skoro go juz tam nie ma.
    Duda i Szydło dla Kaczyńskiego to kolejne substytuty. Ktoś kto da nazwisko i w razie czego jemu prokuratura wyśle wezwanie do stawienia a nie Szeregowemu Panu Posłowi (jemu – a za co?). Nie od dziś wiadomo i widać, że Kaczyński cierpi na deficyty odwagi – i tej moralnej, i obywatelskiej i tej najzwyklejszej ,,męskiej” (stąd ta armia ochroniarzy).
    Substytuty te swoje wyniesienie zawdzięczają swojej (byle)beznadziejności. Dzięki temu z jednej strony nie stanowią zagrożenia (takiego o jakim baja p. Dorn a co kolportuje Emerytowany Demokrata) dla Szeregowego Posła a z drugiej strony są sprawnymi transmiterami woli Szeregowego Posła. Przykład Ziobry i Kurskiego jest tutaj wystarczająco odstraszający – obaj zdolni (do wszystkiego, aż do poziomu kanalii), ambitni i co? Jeden ruch Prezesa i precz od koryta. trzeba było na czworakach wrócić i wierną służbą odrobić łaskę pana. Bo jak sie okazuje to Szeregowy Poseł jest logiem dającym koryto a nie jakieś idee. A nawet jeżeli – spaja ich coś kształt moralności bandyckiej szajki. Nie każdy będzie miał tyle szczęścia co Joasia Kluzik-Rostkowska co to najpierw Prezesowi usługiwała a strącona z jego łaski, dzięki pomocy konkurenta czyli PO nie utraciła dostępu do koryta.
    Tak, że lato, piwko, grillik – głowa jakaś lżejsza. Łatwiej sie rozmarzyć. We wrześniu wróci Pan Adrian a i aparat mówiący model Szydło bedzie pracował – no chyba, że zużyje się.

  8. Takie to przewidywania ,jak pana Z Wyborczej o zakonnicy i prezydencie.Otoż ,najpierw zapytam ,jakie kary otrzymała banda czworga ,po odejściu wodza?Oni nie mieli odwrotu ,nasi też.A genialność naszego wodza ,polega na tym ,że jest nieprzewidywalny ,do przewidywalności.Ustawka w Juracie ,o tym świadczy.Proces może być przesunięty w czasie ,bo tylko wybory na jesieni ,dadzą prezesowi władżę.I o tych wyborach bredzę od kilku miesięcy.Po wyborach zapraszam się na koniak.Może być krzakówka.Jurata ,będzie tym czym ,była Samoobrona i pan Giertych.

  9. Nie zapraszam ,a się wpraszam.

  10. Faktycznie. Najprzenikliwszy prognosta nie przewidzi głupoty wydarzeń.

  11. Wierze, że i tym razem przepowiednie Dorna (a takze ulubionych komentatorów Giertycha i Marcinkiewicza) się nie sprawdzą…

  12. Nie dziwię się, że komentatorów zamurowało.
    Analiza Dorna genialna, ale nie sprawdzi się, bo
    rzeczywistość do niej nie dorosła. Dobre.
    Stalin był równie genialnym analitykiem, przewidział
    dobrobyt i powszechne szczęście, ale naród nie dorósł
    i trzeba go było intensywnie edukować w Gułagu.
    Ale i to nie pomogło. A winę zrzuca się na niego.
    Geniuszy nigdzie nie doceniają.

  13. Racja. Za inteligentne.

  14. Tak, ma Pan rację, ja również tego nie widzę i obawiam się, że może nie przyniesie ten wspólny pobyt, nadziei na przyszłość, choć zawirowania mogą być głębsze w niedalekiej przyszłości, lecz jeżeli opozycja się nie zmieni, to nic nie przeszkodzi wygrać PiS-owi. Pozdrawiam

  15. Analiza Dorna piękna i bardzo mało prawdopodobna. Ta para PAD PBS została tak dobrana przez prezesa, żeby działać na zlecenie – brak samodzielności. Potrzeba byłoby sporo odwagi, żeby taki ruch (zwolnić Macierewicza) wykonać. To mrzonki – ale hipoteza kusząca.

    To dopiero by się działo …