Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

22.01.2018
poniedziałek

Łajdactwo

22 stycznia 2018, poniedziałek,

Jeśli wyjdą z tego zwycięsko, czas na emigrację.

Reportaż „Superwizjera” w TVN poruszył kamienne serca. Nawet tych, którzy wykrzykiwali nienawiść do mojej Mamy i do tysięcy innych Naszych Mam. One nie chciały demonstrować, ale musiały. Wyobrażacie sobie, że kobieta 90-letnia idzie sobie, ot tak dla swojej radości, w grudniu demonstrować? Tylko kamienne serca mogły krzyczeć: „Komuniści i złodzieje”. Nikt inny. Ci, o których Kazimierz Kutz, bard Śląska i Ślązaków, na siemianowickim cmentarzu w 2007 roku mówił: „Zabili ją ludzie kamiennych serc”. Zabrali najstarszemu pokoleniu Polaków, mojej Mamie, nadzieję. Naziści to idioci, zwłaszcza w Polsce, ofierze nazizmu. Dla mnie bardziej interesujący, i nie jest to dobry znak, są ci, którzy idiotami nie są. A grają idiotami.

Odezwał się nawet partner prezesa – ten ze słynnego duetu spod Trybunału Konstytucyjnego. Tam w duecie wykrzykiwali: „komuniści i złodzieje”.

W reportażu organizator wzywa, żeby obecni nie ociągali się jak idzie o poczęstunek. Płacony z publicznych pieniędzy. Serwowany, co każdy widz w Polsce i we Francji, w Holandii i Stanach zobaczy przez jegomościów w mundurach SS, gestapo i takich, jakie kto miał, ale wszystkie nie za bardzo polskie, patriotyczne.

Z jakiej listy wyborczej wybrany został poseł Winnicki? Jest jakiś związek, na przykład osobowy, z tymi tłustymi jegomościami ze znakiem SS na ramieniu? Co Kukiz na to? Jest jakaś jego odpowiedzialność za to, komu dał wehikuł do polskiego Sejmu? Co dalej z jego pewnością siebie?

Przepraszam za swoje chamstwo, ale też jestem obywatelem. Mam prawo do pytań. Kukiz wciąż pytał – ja pytam raz.

Wiem, że on został wybrany, tak jak Winnicki. Ale nie pytam o nich, lecz o odpowiedzialność za te nazistowskie wybryki. Nie ma żadnej? Podinspektorka w wydziale X departamentu Z? A co z Międlarem? Nie ma związku, powiecie. A ja powiem, że jest. Pamiętam ten wymarsz z białostockiej katedry, a wcześniej karny szereg młodzieńców i chyba jednej damy trzymających drzewce sztandarów, niekoniecznie kojarzących się z wolnością, demokracją i Polską. Pytanie więc do Konferencji Biskupów: coś powiedzieliście, eminencje i ekscelencje, białostockiemu bratu w kapłaństwie? Ci młodzieńcy tam, w głównej nawie, to był przekaz publiczny, na całą Polskę. A gdzie Wasz przekaz?

Co z generalnym prokuratorem, ministrem? Wynagrodził jakoś tego, który śmiał nie wiedzieć, że hajlowanie to znak miłości? Przywrócił? Albo że to wezwanie kelnera o pięć piw. Było to w reportażu. Boli? Lewica bardziej niż Wy odpowiedzialna.

A ten facet zawsze uśmiechnięty. Europarlamentarzysta od „szmalcownictwa”. Wasz jest on czy nie wasz? Bardzo on zresztą równościowy. Ta przyszła emerytura! Te spinki! I haftowane inicjałami mankiety!

Liberałowie znów powiedzą – czepiam się. Tak, czepiam. Bo niegodziwość jest niegodziwością. Kłamstwo kłamstwem. Piszę to ja, zwolennik raczej szarości niż czerni i bieli. Ale czerń istnieje.

Ktoś mi napisał, że nie mają sensu te dystynkcje: lewica, prawica. Są polityka realna, populistyczna i łajdacka. Ja myślę, że lewica i prawica to pojęcia pozaczasowe. Akurat dzisiaj w Polsce bezużyteczne, bo tu jest zamęt straszliwy. Ten podział na politykę realną, populistyczną i łajdacką wydaje mi się dla współczesnych Polaków jakoś szczególnie trafny. Żałuję, że nie ja go wymyśliłem. Mamy więc w Polsce przede wszystkim łajdactwo. I to nie tylko w PiS. Chociaż tam natężenie łajdactwa przyprawia o zawrót głowy. Blida. Smoleńsk. Nazizm.

Jeśli oni z tego wyjdą jako zwycięzcy, czas na emigrację.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop