Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

14.04.2018
sobota

Ślicznie pani wygląda

14 kwietnia 2018, sobota,

Są sytuacje i okoliczności, kiedy zasady się odrzuca (patrz: Joseph Fletcher, „Situation Ethics”, 1966). Wiem, jak bardzo kontrowersyjne jest to zdanie. Nie wchodzę w kazuistykę. Nie sypię przykładami, które każdy przeciwnik tłumaczenia przyjęcia takiej postawy przyjmie jako wystarczające usprawiedliwienie. Bo są sytuacje i okoliczności, kiedy człowiek zachowuje się wbrew sobie i swoim wartościom i czyni dobro. Co okazuje się często dużo później.

11 kwietnia na konferencji prasowej Antoniego Macierewicza, na której m.in. „unieważnił” on raport państwowej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, red. Wojciech Czuchnowski zamiast pytać, wygłosił oznajmił, że „Macierewicz jest kłamcą, przestępcą i w przyszłości odpowie przed sądem wolnej Polski za kłamstwa i szkody poczynione państwu i pojedynczym ludziom”, a zadawanie mu pytań nie ma żadnego sensu. Nie zdążyłem się wypowiedzieć, inne, mniej istotne sprawy odciągnęły mnie od obowiązku stanięcia obok człowieka tak zdesperowanego, by złamać zasady dobrego dziennikarstwa, które dotychczas jak mało kto wyznaczały standardy jego pracy.

Piszę więc dzisiaj do bliskich mi komentatorów tej sytuacji, że są takie okoliczności, kiedy klasę, charakter i wszystko, co czyni człowieka człowiekiem wyjątkowym i jest przesłanką, by go zapamiętać i stawiać za wzór młodym szukającym sensu w przyzwoitości, odwadze i rozumie, poznaje się po tym, czy stać go na postępek wymagający odłożenia zasad.

Rzetelności red. Czuchnowskiemu zazdrościć może wielu, z pewnością przytłaczająca większość – i to pozostanie. Jego nazwisko znajdzie się z czasem na najlepszych stronach historii dziennikarstwa minionego ćwierćwiecza.

Czasem trzeba krzyknąć. Czasem należy odrzucić zasady. Czasem warto wyjść poza standardy.

W społecznej ocenie takich zachowań warto najpierw pomyśleć, czy jest to korzystne w ludzkim sensie. Czy jest zysk czy strata. Czy obrona zasad jest całkowicie czysta, jak idzie o własne zachowania, czy krytyka nie jest czasem podszyta niepewnością co do własnej odwagi, wygodnictwa, braku refleksu. Nie przesadzam. Rożnie bywa. I tak jak w przypadku obywatelskiego nieposłuszeństwa – kryterium i tego nieposłuszeństwa (wobec własnych zasad) jest jego koszt. Czuchnowski nie pierwszy raz płaci za swą postawę, która czyni go człowiekiem wyjątkowym.

I niech krytycy, zasadniczo kierujący się w swym postępowaniu tymi samymi zasadami, którymi kieruje się red. Czuchnowski, a od których teraz incydentalnie odszedł, pomyślą, jak istotne muszą być przyczyny, że od nich odstąpił.

Odstąpił wobec człowieka, którego czyny będą egzemplifikacją czegoś niewyobrażalnego, co polityk może zrobić własnemu krajowi. Kiedy Macierewicz na pytanie w punkt mówi dziennikarce, że „ślicznie pani wygląda”, to „staje w prawie” polityka, by użyć nowomowy pisowskiej prawicy. Kiedy dziennikarz mówi basta, sprzeniewierza się zasadom.

Kończę, by coś we mnie nie pękło.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. Niewielu na to stać. Szacunek Panie Redaktorze. Nie sposób było wysłuchiwać tych kłamstw. Tam wszyscy wiedzieli,że Macierewicz kłamie ale tylko Pan miał tę cywilną odwagę.

  2. Red. Czuchnowski jest kolejnym bohaterem naszych czasów. Na pewno nie łatwą była jego decyzja w obronie naszej demokracji. Wymagała odwagi której 97% z nas nie ma.
    Kilkanaście godzin wcześniej już po zakończeniu parady na Krakowskim Przedmieściu policja otoczyła kordonem i nie pozwoliła iść dalej kilku kobietom które miały w dłoniach białe róże. Dlaczego kilka a nie kilka tysięcy? 50 lat panowania wrogów inteligencji dokonało strasznego spustoszenia, a nowy narybek wyjeżdża nagminnie od 2004.

  3. A to pewnie było o Macierewiczu, on zawsze komplementuje kobiety.

  4. Nic dodać nic ująć ! Pięknie napisane p.Andrzeju . Mam tylko nadzieję ,
    znajdą się adwokaci którzy pro publico będą bronić i obronią red. Czuchnowskiego przed pissowską machiną sądową .