Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego Emerytowany demokrata - Blog Andrzeja Celińskiego

18.01.2018
czwartek

Szaleństwo dociera na drugi brzeg

18 stycznia 2018, czwartek,

Przyzwyczajony jestem do PiS – do Macierewicza, Kaczyńskiego, jego brata w głupocie Joachima („komuniści i złodzieje, czyli ja i moja mama”) i do wielkiego Polaka, Czarneckiego, co jedne imiona zgubił, ale inne znalazł. W ogóle jestem przyzwyczajony.
Czytaj całość »

18.01.2018
czwartek

Uwaga, haker! Istotne: idzie o Macierewicza i Błaszczaka

18 stycznia 2018, czwartek,

Na blogowisku (mam nadzieję, że określenie „blogowisko” przyjazne jest uszom i oczom Czytelników, taka była moja intencja) POLITYKI – na moim poletku „Emerytowany demokrata” – ukazał się tekst-fałszywka sugerujący jakieś dziwne relacje między dopiero co zdymisjonowanym i dopiero co powołanym ministrami obrony narodowej.
Czytaj całość »

11.01.2018
czwartek

Nie znoszę rewolucji. Ale są sytuacje bez wyjścia

11 stycznia 2018, czwartek,

Cała moja droga – niestety bez fajerwerków, które bym równie fałszywie ignorował, ale bardzo jak na dzisiejsze standardy długa – wytyczona była tęsknotą za racjonalnością, za świadomością celu i potrzebą poszukiwania albo tworzenia narzędzi przydatnych dla osiągnięcia celu. Znalazłem dla siebie w literaturze patrona. Przywoływałem go przynajmniej kilka, a może nawet dziesięć razy. Wernera von Heisenberga. Fajne nazwisko, kontekst historii ważny – Niemcy podczas nazistowskiej rewolucji, źródła, świadectwa i nasze, przepraszam za prozę, solidarnościowe doświadczenie.
Czytaj całość »

7.01.2018
niedziela

Zdrowie. Uwagi dyletanta

7 stycznia 2018, niedziela,

Prof. Jan Kielanowski, wielki człowiek, genetyk, obdarzony niezwyczajnym poczuciem humoru (mówił o sobie „świniarz” – zajmował się m.in. biologią świń), kolekcjoner obrazów Witkiewicza (lubił pytać swoich gości o autorstwo obrazków zawieszonych nad framugą drzwi pokoju na Opoczyńskiej w Warszawie, gdzie pośród obrazów Witkiewicza zawiesił dwa swoje), członek-założyciel Komitetu Obrony Robotników, cenił w najpoważniejszych nawet dyskusjach obecność osoby, którą nazywał „zielonym sędzią”. „Zielonym” wiedzą. Tak po prostu. Uważał, że ludzie zagłębieni w wysoko wyspecjalizowanych zagadnieniach mogą nie zauważyć tego, co oczywiste dla laika, byle ten laik nie był jednak laikiem w swojej dyscyplinie. To dość zabawne. Gdzie indziej, w innych okolicznościach, lubimy mówić, często trafnie, że wielkie odkrycia rodzą się często na granicach dyscyplin i w spotkaniu ich wybitnych aktorów.
Czytaj całość »

20.12.2017
środa

Stało się

20 grudnia 2017, środa,

Można powiedzieć, że uruchomienie procedury praworządności to akt bez praktycznego znaczenia. I już w tym miejscu miałaby sens korekta: bez bezpośredniego, doraźnego znaczenia. Oczywiście mam na myśli Zachód. Ukraina, Białoruś, Rosja, a w piłce nawet Kazachstan – to też Europa.
Czytaj całość »

18.12.2017
poniedziałek

Gdzie nadzieja?

18 grudnia 2017, poniedziałek,

Oszukaliśmy – my z demokratycznej opozycji, czytelnicy „Tygodnika Powszechnego”, „Więzi”, „Znaku”, „Odry” i bardzo pokaźna część czytelników POLITYKI, uczestnicy spotkań w Klubach Inteligencji Katolickiej, inni intelektualnie niezrzeszeni wokół tych tytułów i organizacji – Polaków. Zrobiliśmy, co potrafiliśmy jako pokolenie zrobić. Wielu rzeczy nie zrobiliśmy. Nie wiedzieliśmy, nie potrafiliśmy, byliśmy za skromni albo za głupi, by przebić się nad pobudzonymi do wolności trybunami.
Czytaj całość »